II OSK 1042/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-06-26
Skład orzekający: Anna Łuczaj, Arkadiusz Despot – Mładanowicz, Alicja Plucińska - Filipowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony pojazd sprowadzony z zagranicy, którego właściciel otrzymał odszkodowanie od ubezpieczyciela z tytułu szkody całkowitej, może być uznany za odpad w rozumieniu ustawy o odpadach, a w konsekwencji podlegać obowiązkowi przekazania do stacji demontażu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kluczowe dla uznania pojazdu za odpad jest spełnienie dwóch przesłanek: 'pozbycia się' pojazdu oraz jego zakwalifikowanie do ustawowej kategorii odpadu. Sąd podkreślił, że pojęcie 'pozbycia się' nie zostało zdefiniowane w ustawie, co wymaga wnikliwej analizy okoliczności każdej sprawy. W sytuacji, gdy właściciel pojazdu otrzymał odszkodowanie od ubezpieczyciela z tytułu szkody całkowitej i przekazał mu pojazd, nie można bezkrytycznie przyjmować, że nastąpiło 'pozbycie się' w rozumieniu polskiego prawa. Podobnie ubezpieczyciel, sprzedając pojazd, nie 'pozbywa się' go w tym sensie. W związku z tym, konieczna jest dokładniejsza ocena spełnienia warunków ustawowych do uznania pojazdu za odpad.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła obowiązku przekazania przez D. S. uszkodzonego pojazdu marki [...] do stacji demontażu. Pojazd został sprowadzony z USA, gdzie jego właściciel otrzymał odszkodowanie z tytułu szkody całkowitej od ubezpieczyciela, który następnie sprzedał pojazd skarżącemu. Organy administracji uznały pojazd za odpad, nakładając obowiązek jego przekazania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając decyzje organów za prawidłowe. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA w punktach 3 i 4 oraz uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2007 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] lipca 2007 r. w części dotyczącej obowiązku przekazania pojazdu do stacji demontażu. Zasądził od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz D. S. zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Anna Łuczaj Sędziowie sędzia del. WSA Arkadiusz Despot – Mładanowicz sędzia NSA Alicja Plucińska - Filipowicz (spr.) Protokolant Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 lutego 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 2428/07 w sprawie ze skargi D. S. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2007 r. nr [...] w przedmiocie obowiązku przekazania odpadu 1. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 3 (trzecim) i 4(czwartym), 2. uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2007 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2007r. nr [...], w części dotyczącej obowiązku przekazania odpadu w postaci samochodu marki [...] do stacji demontażu, 3. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz D. S. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego za obie instancje.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 lutego 2008 r. sygn. akt. IV SA/Wa 2428/07 po rozpoznaniu skargi A. S. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2007 r. utrzymującą w mocy decyzję tego organu z dnia [...] lipca 2007 r. nakładającą na skarżącego obowiązek przekazania odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] bez usuwania z niego jakichkolwiek elementów do upoważnionej stacji demontażu posiadającej wymagane prawem zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów - oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym:
W dniu 12 marca 2007 r. skarżący złożył w Oddziale Celnym w B. zgłoszenie celne o objęciu procedurą dopuszczenia do obrotu towaru w postaci używanego pojazdu marki [...], dołączając m. in. unieważniony odpowiednik dowodu rejestracyjnego, na którym kompetentne władze stanu New York w USA umieściły adnotację "Certyfikat odzysku-szkoda całkowita", a także wycenę z dnia 6 marca 2007 r. w której wyliczono elementy uszkodzone, w tym wymagające wymiany oraz fotografie uszkodzonego pojazdu. Mając to na uwadze Oddział Celny w B. stwierdził, iż przedmiotowy używany pojazd jest odpadem, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach /Dz. U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251/ i w dniu 2 kwietnia 2007 r. wystąpił do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z wnioskiem o wydanie decyzji określającej sposób gospodarowania tym odpadem, który stwierdził, że pojazd został przejęty na własność przez ubezpieczyciela, bowiem jego właścicielka wyzbyła się go z powodu uszkodzeń, o czym świadczy unieważniony odpowiednik dowodu rejestracyjnego. Wola wyzbycia się pojazdu przez właściciela była jednoznaczna i udokumentowana ww. certyfikatem wskazującym na szkodę całkowitą. Od ubezpieczyciela pojazd zakupił Skarżący i wywiózł go do Polski. Przedmiotowy pojazd powinien zostać zakwalifikowany do dwóch kategorii określonych w załączniku nr 1 do ww. ustawy, to jest do kategorii Q4 - "substancje, lub przedmioty, które zostały rozlane, rozsypane, zgubione, lub takie, które uległy innemu zdarzeniu losowemu, w tym zanieczyszczone wskutek wypadku, lub powstałe wskutek prowadzenia akcji ratowniczej" /jest to pojazd powypadkowy, a kolizja jest zdarzeniem losowym/, lub - do kategorii Q2 - "produkty nie odpowiadające wymaganiom jakościowym" - uszkodzone elementy, które mogą być wymontowane wymieniono w opinii technicznej.
W ocenie organu pojazd spełnia definicję "odpadu" określoną w art. 3 ust. 1 ww. ustawy, zgodnie z którą "odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należących do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do ich pozbycia się jest obowiązany". Według organu właściciel pojazdu wyzbył się go na rzecz strony, co jest przesłanką określoną w powyższym przepisie jak też zakwalifikowanie go do kategorii odpadów o kodzie 16 01 04 "zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy", zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 roku w sprawie katalogu odpadów /Dz. U. Nr 112, poz. 1206/ pozwala na wydanie zaskarżonego orzeczenia. Pojazd bezsprzecznie nie jest w stanie poruszać się po drogach a to, iż możliwa jest jego naprawa, nie ma wpływu na fakt, że w czasie przewożenia przez granicę kraju stanowił odpad, którego wysyłka do Polski powinna zostać zgłoszona właściwym organom zgodnie z art. 6 ust. 5 i 6 rozporządzenia Rady Nr 259/93/EWG z dnia 1 lutego 1993 r. w sprawie nadzoru i kontroli przesyłania odpadów w obrębie Wspólnoty Europejskiej oraz poza jej obszar /Dz. Urz. WE L 30 z 06.02.1993, str. 1 i n. ze zm./ celem uzyskania zezwolenia na przewóz do Polski odpadów do odzysku. W niniejszej sprawie ustalono, iż doszło do wprowadzenia odpadu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez wymaganego pozwolenia właściwego organu miejsca przeznaczenia /Głównego Inspektora Ochrony Środowiska/, co wyczerpuje znamiona nielegalnego obrotu odpadami. Za nielegalny międzynarodowy obrót przedmiotowego odpadu odpowiedzialność ponosi jego odbiorca, który sprowadził odpad spoza Wspólnoty Europejskiej /z USA/. Dlatego też zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym obrocie odpadami /Dz. U. Nr 191, poz. 1956/ organ określił sposób gospodarowania tym odpadem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne /Dz. U. Nr 68, poz. 622 ze zm./ organ celny prowadząc postępowanie w związku z importem pojazdu może przyjąć jako dowód dokumenty sporządzone przez organy celne państwa obcego lub inne uprawnione podmioty państwa obcego. Takim dokumentem w nin. sprawie jest dowód rejestracyjny pojazdu lub dokument równoważny "Certificate of Title". Unieważnienie przez kompetentne władze danego państwa obcego dowodu rejestracyjnego pojazdu i naniesienie na ten dokument wpisu świadczącego o tym, że pojazd jest odpadem stanowi dowód w postaci dokumentu, o którym mowa w art. 86 ust. 1 Prawa celnego świadczący o spełnieniu przesłanki "wyzbycia się" określonej w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji podnosząc, że bezpodstawnie w sprawie przyjęto, iż przedmiotowy pojazd został uznany przez kompetentne władze USA za odpad uniemożliwiający naprawę i późniejszą rejestrację, albowiem w świadectwie odzysku brak jest takiej wzmianki. W kwestii dotyczącej stanu technicznego pojazdu organ pozwolił sobie na dowolną i przez to wadliwą interpretację załączonej do akt opinii i nie zlecił sporządzenia takiej opinii uprawniony podmiotom. Na rozprawie przed Sądem skarżący przedłożył oświadczenie P. D. - właściciela firmy prowadzącej sprzedaż używanych samochodów, z którego wynika, iż samochody uszkodzone nawet w niewielkim stopniu są przejmowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe i następnie sprzedawane na aukcjach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga kwestionująca orzeczenie nakładające obowiązek przekazania odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu upoważnionej stacji demontażu jest niezasadna. Sąd podkreślił, że istotą sprawy było ustalenie przez organ, czy sprowadzony przez skarżącego pojazd stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach określającej dwie przesłanki przyjęcia, iż jest ona spełniona, to jest możliwość zaliczenia przedmiotu do jednej z kategorii określonych w załączniku nr 1 do ustawy oraz stwierdzenia, że posiadać pozbył się przedmiotu, przy czym obie przesłanki muszą być spełnione łącznie. Mając na uwadze stan faktyczny sprawy, ustalony na podstawie znajdujących się w aktach dokumentów, to jest zniszczenie pojazdu w wyniku kolizji drogowej, przekazanie go przez właściciela Ogólno-Stanowemu Towarzystwu Ubezpieczeniowemu, które wypłaciło pełną kwotę ubezpieczenia /szkoda całkowita/ i przejęło go na własność Sąd uznał, że prawidłowe jest uznanie, iż wolą właściciela było wyzbycie się pojazdu. Jako słuszne Sąd potraktował także stwierdzenie, że uszkodzony pojazd jest przedmiotem, który powinien być zakwalifikowany do dwóch wskazanych w zaskarżonej decyzji kategorii określonych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach oraz w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów. Stosownie do art. 8 ust. 1 pkt 1 8 ustawy z dnia 30 lipca 2004 r. o międzynarodowym obrocie odpadami przywóz odpadów z zagranicy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wymagał zezwolenia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska /art. 5 pkt 2/ zaś sprowadzenie odpadu bez zezwolenia jest nielegalnym obrotem odpadami. Rację ma w ocenie Sądu organ wydający zaskarżoną decyzję, iż stan faktyczny sprawy wskazuje także na naruszenie w określonym zakresie prawa Wspólnotowego. Uprawniało to do zastosowania w sprawie art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym obrocie odpadami w kwestii wydania decyzji określającej sposób gospodarowania odpadem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej , przy czym zdaniem Sądu nałożenie obowiązku przekazania pojazdu do stacji demontażu jest prawidłowym sposobem zagospodarowania odpadu, zgodnie bowiem z art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji /Dz. U. Nr 25, poz. 202 ze zm./, właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji może przekazać go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów.
Sąd pierwszej instancji uznał, że nie było w sprawie wymagane uzyskanie opinii biegłego w celu ustalenia, czy sprowadzony pojazd jest odpadem, gdyż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do poczynienia takiego ustalenia. Nie ma też w sprawie znaczenia okoliczność, iż skarżący miał zamiar wyremontować pojazd, aby nadawał się do użytku. Zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości pojęcie odpadu może obejmować substancje lub przedmioty możliwe do powtórnego użycia lub recyklingu /sprawa C-359/88, C-442/02/ Skarżący sprowadzając odpad bez uzyskania wymaganego zezwolenia sam spowodował niemożność osiągnięcia zamierzonego celu /poddania pojazdu remontowi we własnym zakresie/.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł D. S., reprezentowany przez radcę prawnego, zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2008 r. o odpadach i załączniku nr 1 do tej ustawy w zakresie wyznaczającym przedmioty zaliczane jako odpad oraz naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 106 ppsa.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zawarto obszerne wywody odnoszące się do wadliwej oceny spełnienia materialno-prawnych przesłanek uznania przedmiotowego pojazdu za odpad, kwestionując zarówno przyjęcie, że nastąpiło pozbycie się pojazdu, zwłaszcza przy braku definicji tego pojęcia, jak również zaliczenie do wskazanych kategorii odpadu w sytuacji, gdy pojazd jako całość nadaje się do remontu, nie powinien więc być uznany za odpad. W kwestii naruszenia prawa procesowego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnosi się, że w warunkach niniejszej sprawy zachodziła konieczność przeprowadzenia dowodu z powołanej przez stronę opinii rzeczoznawcy /dowód z dokumentu/, natomiast Sąd błędnie przyjął w zaskarżonym wyroku, że nie jest konieczne przeprowadzenie dodatkowego dowodu na okoliczność, czy przedmiotowy pojazd jest odpadem /art. 106 pkt 2, 3 i 5 ppsa/. Dodatkowo /w uzupełnieniu uzasadnienia skargi kasacyjnej/ strona złożyła do akt sprawy dokument wskazujący na to, iż Główny Inspektor Ochrony Środowiska zmienił /złagodził/ dotychczasowe stanowisko w kwestii zaliczania uszkodzonych pojazdów sprowadzanych z USA do kategorii odpadów, wiążąc ocenę, czy dany pojazd stanowi odpad, z dokonaną przez rzeczoznawcę oceną stopnia jego uszkodzenia wpływającego na wartość uszkodzonego pojazdu
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Jak to słusznie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, kluczową w sprawie kwestią jest to, czy dany pojazd stanowi odpad, jednocześnie powołując obowiązujące w tej mierze przepisy i kładąc nacisk, zwłaszcza na treść art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, wymagającego spełnienia łącznie dwóch przesłanek, to jest "pozbycia się pojazdu" oraz zaliczenia do ustawowej kategorii odpadu.
Strona wnosząca skargę kasacyjną kwestionując wadliwą wykładnię powyższego przepisu w pierwszym rzędzie podniosła, iż brak jest ustawowej definicji "pozbycia się", które w niniejszej sprawie z pewnością nie mogło nastąpić, skoro nabyła pojazd od ubezpieczyciela, po przejęciu go w wyniku rozliczenia właściciela z tymże ubezpieczycielem.
Problemem wynikającym na tle rozumienia powyższego pojęcia zajmował się już Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 czerwca 2009 r. sygn. akt II OSK 960/08 uchylając wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 marca 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 161/08 a także decyzje zaskarżone do tego Sądu Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wobec przyjęcia, iż dokonano niewłaściwej wykładni art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach w odniesieniu do sprowadzonego z USA uszkodzonego pojazdu. Naczelny Sąd Administracyjny uznał w tej sprawie, że każdy pojazd wymaga odrębnej oceny w takim zakresie, czy w warunkach danej sprawy może być zakwalifikowany jako odpad w aspekcie obu przesłanek określonych tym przepisem. Stanowisko to w pełni podziela skład Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekający w niniejszej sprawie.
Należy mieć przy tym na uwadze podniesioną przez stronę okoliczność, że pojęcie ustawowe "pozbycia się" przedmiotu, wymagane do spełnienia, aby możliwe było potraktowanie go jako odpad, nie zostało z definiowane a więc konieczne jest dokonanie wnikliwej analizy warunków konkretnej sprawy. W niniejszej sprawie nie jest sporne, iż właściciel pojazdu ubezpieczonego na terenie USA otrzymał należną mu kwotę ubezpieczenia z tytułu uszkodzenia podczas wypadku, zaś pojazd przejął ubezpieczyciel, który zbył go na rzecz wnoszącego skargę kasacyjną. Czy można jednak w tej sytuacji bezkrytycznie twierdzić, że właściciel "pozbył się" pojazdu w rozumieniu prawa krajowego? Nie wydaje się budzić wątpliwości to, że inne są kryteria dokonywania ocen zachowań podmiotów w obszarze USA a inne w Polsce. Właściciel pojazdu pozostawiając go ubezpieczycielowi w istocie dokonał takiej transakcji, gdyż była ona dla niego optymalna, jednakże jak się wydaje, nie odpowiadała określeniu "pozbycia się" w rozumieniu prawa Polskiego. Z pewnością nie "pozbył się" uszkodzonego pojazdu również ubezpieczyciel, sprzedając go wnoszącemu skargę kasacyjną. Już to wszystko wskazuje na konieczność dokładniejszej oceny w zakresie spełnienia warunków ustawowych do uznania przedmiotowego pojazdu za odpad w myśl art. 3 ust. 1 ww. ustawy.
Z braku wystarczająco jasnej regulacji prawnej wynika podnoszona przez stronę kwestia zmiany podejścia przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, który obecnie sugeruje zaliczanie do kategorii odpadów pojazdów uszkodzonych, których wartość obniżyła się o 70 %. Wprawdzie pełnomocnik organu obecny na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w odniesieniu do tej okoliczności zajął stanowisko takie, iż ten nowy pogląd mający charakter wytycznych GIOŚ nie ma zastosowania do spraw wcześniej rozstrzygniętych, to jednak nie można się z nim zgodzić z tej przyczyny, iż nie mamy do czynienia z ustanowionym przez właściwy organ prawem, lecz faktycznie z instrukcją nie mającą w ogóle mocy prawnej a jedynie potwierdzającą podniesioną przez stronę okoliczność, że nawet sam organ uznaje stosowaną przez siebie regulację prawną za niejasną /budzącą poważne wątpliwości/, traktując obecnie pojazd jako odpad, którego ubytek wartości powypadku przekracza 70%, co niewątpliwie do czasu zmiany uregulowania prawnego wymaga szczególnie wnikliwej analizy warunków każdej rozstrzyganej sprawy. Pogłębia jeszcze tą konstatację okoliczność, iż wadliwe zaliczenie przedmiotu /pojazdu/ do kategorii odpadów rodzi bardzo dolegliwe konsekwencje, jak w niniejszej sprawie orzeczenie o obowiązku przekazania pojazdu do upoważnionej /posiadającej uzyskane od Państwa uprawnienia / stacji demontażu na podstawie przepisu wskazującego GIOŚ jako organ właściwy do orzekania o "sposobie gospodarowania" przedmiotem uznanym za odpad, co wiąże się z utratą prawa własności pojazdu, a w związku z tym pojawia się aspekt zgodności z przepisami konstytucyjnymi chroniącymi własność.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku z mocy art. 188 ppsa. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i 203 pkt 1 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło