II OSK 977/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-06-17
Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Wiesław Kisiel, Janina Kosowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozbawienie strony możliwości obrony jej praw poprzez niedopuszczenie jej małżonka do udziału w rozprawie w charakterze pełnomocnika, mimo braku pisemnego pełnomocnictwa, stanowi nieważność postępowania sądowego?Ratio decidendi
Pozbawienie strony możliwości obrony jej praw, wynikające z niedopuszczenia jej małżonka do udziału w rozprawie w charakterze pełnomocnika (mimo że należał do kręgu osób uprawnionych do reprezentacji) oraz błędnego pouczenia o braku takich uprawnień, stanowi nieważność postępowania sądowego na podstawie art. 183 § 2 pkt 5 PPSA. Sąd pierwszej instancji powinien był rozważyć tymczasowe dopuszczenie pełnomocnika na podstawie art. 44 PPSA i udzielić pouczenia zgodnie z art. 6 PPSA, zamiast zamykać rozprawę i wydawać wyrok.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej K. F. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargi na decyzję Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej w przedmiocie pozwolenia wodnoprawnego. W postępowaniu administracyjnym wnioskodawcy domagali się wznowienia postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu wodnoprawnym, zarzucając m.in. brak zawiadomienia o postępowaniu i wadliwe przeprowadzenie dowodów. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że strony zostały prawidłowo zawiadomione w trybie art. 49 k.p.a. WSA oddalił skargi, uznając brak podstaw do wznowienia postępowania. W skardze kasacyjnej podniesiono m.in. zarzut nieważności postępowania przed WSA z powodu pozbawienia skarżącego prawa do obrony.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędziowie sędzia NSA Wiesław Kisiel sędzia NSA Janina Kosowska Protokolant Renata Sapieha po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 grudnia 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 482/07 w sprawie ze skarg K. F. i innych na decyzję Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia wodnoprawnego uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 grudnia 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 482/07, oddalił skargi K. F. i innych na decyzję Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia wodnoprawnego.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Wojewoda Świętokrzyski decyzją z dnia [...] listopada 2005 r. nr [...] udzielił Elektrowni [...] S. A. [...] w P., pozwolenia wodnoprawnego do dnia 31 października 2025 r. na pobór wód podziemnych ujmowanych trzema studniami głębinowymi (S-3, S-4 bis i S-8) w T. M. K. w średniej ilości dobowej 350 m- pod określonymi w tym pozwoleniu warunkami. Jednym z tych warunków było pokrywanie przez elektrownię kosztów dostaw wody dla właścicieli zabudowanych działek położonych w zasięgu leja depresji o promieniu 271 m, tj. działek nr 5/2, nr 11, nr 99, nr 113, nr 1[...] oraz nr 116/4.
Wnioski o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] listopada 2005 r. wnieśli: K. F. i inni
W uzasadnieniach wniosków o wznowienie postępowania powołano się na podstawy z art. 145 § 1 pkt 4 i pkt 5 k.p.a. Podniesiono, że żaden z wnioskodawców nie był zawiadomiony o postępowaniu w przedmiocie udzielenia elektrowni pozwolenia wodnoprawnego oraz, że wadliwie przeprowadzono postępowanie dowodowe, jako że nikt nie pytał żadnego z wnioskodawców o żadną kwestię związaną z tym pozwoleniem ani żaden biegły nie stwierdził w terenie zasięgu leja depresyjnego. Zauważono również, iż prawidłowy krąg stron określa decyzja Wojewody Tarnobrzeskiego z dnia [...] grudnia 1998 r. nr [...]. Ponadto wskazano, że pomimo, iż pozwolenie wodnoprawne obejmuje tylko trzy studnie, to elektrownia użytkuje ich więcej.
K. F. w swoim wniosku podniósł ponadto, że decyzja Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] listopada 2005 r. zmienia stan prawny co do jego osoby, gdyż wykluczyła go z leja depresyjnego pomimo, iż jego działki nr [...], nr [...] i nr [...] są zabudowane i znajdują się na terenie tego leja, a w późniejszym piśmie datowanym na 6 lipca 2006 r. zaznaczył, iż w leju depresyjnym znajdują się także zabudowane działki nr [...], nr [...] i [...], a każda z nich posiada studnię dla potrzeb gospodarstwa.
Wojewoda Świętokrzyski postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2006 r. uwzględnił powyższe wnioski wznawiając postępowanie zakończone decyzją Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] listopada 2005 r.
Następnie Wojewoda Świętokrzyski decyzją z dnia [...] sierpnia 2006 r. nr ŚR.II.6811-22/06 odmówił w oparciu o przepis art. 151 § 1 pkt. 1 kpa w związku z art. 145 § 1 pkt. 4 i 5 kpa uchylenia swej decyzji z dnia [...] listopada 2005 r. w przedmiocie udzielenia elektrowni pozwolenia wodnoprawnego.
Odwołania od tej decyzji wnieśli M. M. i inni.
Odwołanie wniósł także K. F., który zakwestionował ustalenie organu, że należące do niego działki nr [...] i nr [...] zostały uznane jako niezabudowane.
Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 w związku z art. 151 § 1 pkt. 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] sierpnia 2006 r. nr [...] odmawiającą uchylenia decyzji Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] listopada 2005 r. w przedmiocie udzielenia elektrowni pozwolenia wodnoprawnego.
W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, że w sprawie nie wystąpiły wskazane przez wnioskodawców podstawy wznowienia postępowania określone w art. 145 § 1 pkt 4 i pkt 5 k. p. a. Organ uznał, że z operatu wodnoprawnego na podstawie którego Wojewoda Świętokrzyski wydał decyzję z dnia [...] listopada 2005 r. o udzieleniu elektrowni pozwolenia wodnoprawnego wynika, że w zasięgu oddziaływania ujęcia znajduje się niezabudowana część działki nr [...] należąca do K. F. oraz niezabudowana część działki nr [...] należąca do J. B.. W związku z tym na podstawie art. 127 ust. 7 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. nr 115, poz. 1229 ze zm.) , zostali oni uznani za strony postępowania w przedmiocie udzielenia elektrowni pozwolenia wodnoprawnego. Natomiast zawiadomienia ich o toczącym się postępowaniu dokonano na podstawie art. 127 ust. 9 prawa wodnego, zgodnie z którym jeżeli liczba stron postępowania przekracza dwadzieścia, do stron innych niż wnioskodawca, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, właściciel wody i właściciel urządzeń wodnych stosuje się art. 49 k. p. a. Stosownie do tego przepisu strony mogą być zawiadamiane o decyzjach i innych czynnościach organów przez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób publicznego ogłaszania, jeżeli przepis szczególny - w tym przypadku jest nim art. 127 ust. 9 prawa wodnego - tak stanowi. W tych przypadkach zawiadomienie bądź doręczenie uważa się z dokonane po upływie czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia. Zostało one dokonane przez obwieszczenia o wszczęciu postępowania i o wydaniu decyzji na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta i Gminy Połaniec odpowiednio w dniach od 16 września 2005 r. do 4 października 2005 r. oraz od 1 grudnia 2005 r. do 16 grudnia 2005 r. W związku z tym nie zachodzi przesłanka wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 k. p. a.
Odnośnie przesłanki wznowienia z art. 145 § 1 pkt 5 k. p. a. organ zaznaczył, że K. F. i J. B. mimo powołania w swych wnioskach o wznowienie postępowania powyższego przepisu nie wskazali żadnych nowych okoliczności ani dowodów w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k. p. a. Okoliczność braku wody w studniach położonych w rejonie ujęcia w T. M. - K. nie jest nowym dowodem, ponieważ była ona znana organowi w chwili wydania decyzji z dnia [...] listopada 2005 r. Podniesiono, że z operatu wodnoprawnego wynika, iż zasięg leja depresyjnego został określony na podstawie kompleksowej analizy warunków hydrogeologicznych terenu, wyników badań hydrogeologicznych i wyników badań terenowych. Zdaniem organu poza sprawą jest podnoszona okoliczność, że elektrownia eksploatuje pięć studni. Nowym dowodem w sprawie nie są także w ocenie organu mapy przedłożone przez K. F., gdyż nie potwierdzają, że jego działka w części położonej w leju depresyjnym jest zabudowana.
Odnosząc się do odwołań wniesionych przez pozostałe osoby organ wskazał, że nie posiadają one działek w leju depresyjnym. Nie są w związku z tym stronami postępowania, stąd nie wystąpiła wskazana w ich wnioskach o wznowienie postępowania przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi K. F. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który podtrzymał zarzuty o charakterze merytorycznym zgłoszone w trakcie postępowania administracyjnego zwracając szczególną uwagę na to, że organ błędnie odczytał mapę stwierdzając, iż jego działka położona w części objętej lejem depresyjnym jest niezabudowana. Ponadto skarżący wskazał, że organy - zarówno w postępowaniu zwykłym, jak i wznowieniowym - naruszyły wynikający z art. 10 k.p.a. obowiązek poinformowania strony przed wydaniem decyzji o prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia [...] grudnia 2006 r. wnieśli także M. M. i inni. Skarżący podnieśli, że krąg stron postępowania został ustalony w decyzji Wojewody Tarnobrzeskiego z dnia 23 grudnia 1998 r. pomimo jej wygaśnięcia, gdyż skutki poboru wody przez elektrownię są długotrwałe. Zdaniem skarżącym problem zaniku wody w studniach nie był badany i operat wodnoprawny tego nie uwzględnia. Skarżący podnieśli również, iż doszło do naruszenia art. 127 pkt 7 prawa wodnego, gdyż są oni "władającymi powierzchnią ziemi", więc są stronami postępowania zwykłego i wznowieniowego.
W odpowiedzi na skargi organ powtórzył argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o ich oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu skarg uznał, iż nie zasługują one na uwzględnienie i na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił je.
W uzasadnieniu wyroku wskazał , iż wznowienie postępowania stanowi odrębną instytucję procesową uregulowaną w rozdziale 12 k.p.a. (art. 145-153).
Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 4 k. p. a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu.
Stosownie do art. 127 ust. 7 prawa wodnego stroną postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego jest ubiegający się o nie wnioskodawca, właściciel wody, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, a także właściciel urządzenia wodnego, władający powierzchnią ziemi oraz uprawniony do rybactwa znajdujący się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych.
Zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód to tzw. lej depresyjny -obszar, w którym nastąpi obniżenie poziomu wody w związku z wydaniem pozwolenia wodnoprawnego. Jego zasięg, w świetle art. 127 ust. 7 prawa wodnego, ma więc wpływa na zakres stron postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego.
Jak wynika z będącego dowodem w sprawie operatu wodnoprawnego, opracowanego zgodnie z art. 132 ust. 1-4 prawa wodnego oraz z dokumentacji hydrogeologicznej, na podstawie kompleksowej analizy warunków hydrogeologicznych terenu, wyników badań hydrogeologicznych i wyników badań terenowych, zasięg leja depresyjnego został ustalony jako obszar o promieniu 271 m. Osoby będące właścicielami działek położonych w zasięgu ustalonego leja depresyjnego są stronami postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego. Zostały one wymienione na k. 13-14 operat wodnoprawnego.
W związku z tym, że skarżący M. P. i inni nie są właścicielami działek położonych na terenie leja depresyjnego to prawidłowo zdaniem Sądu organ uznał, że nie są oni stronami postępowania w przedmiocie wydania pozwolenia wodnoprawnego elektrowni. Natomiast skarżący M. M. i K. F. są stronami tego postępowania, gdyż są właścicielami działek znajdujących się w leju depresyjnym.
W związku z tym, że stron postępowania w przedmiocie wydania pozwolenia wodnoprawnego jest więcej niż dwadzieścia, to - zgodnie z art. 127 ust. 9 prawa wodnego, do stron innych niż wnioskodawca, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, właściciel wody i właściciel urządzeń wodnych - stosuje się przepis art. 49 k. p. a. Przepis ten stanowi, że strony mogą być zawiadamiane o decyzjach i innych czynnościach organów administracji publicznej przez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób publicznego ogłaszania, jeżeli przepis szczególny tak stanowi; w tych przypadkach zawiadomienie bądź doręczenie uważa się za dokonane po upływie czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia. W postępowaniu w przedmiocie wydania pozwolenia wodnoprawnego elektrowni organ zgodnie z prawem dokonał zawiadomienia stron będących właścicielami działek położonych na terenie leja depresyjnego zgodnie z art. 127 ust. 9 prawa wodnego.
Ogłoszenie zostało dokonane przez obwieszczenia o wszczęciu postępowania i o wydaniu decyzji na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta i Gminy Połaniec odpowiednio w dniach od 16 września 2005 r. do 4 października 2005 r. oraz od 1 grudnia 2005 r. do 16 grudnia 2005 r. Za nieuzasadniony uznano zarzut naruszenia art. 10 k. p. a. poprzez niezawiadomienie przed wydaniem decyzji Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] listopada 2005 r. o prawie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, jako że w obwieszczeniu o wszczęciu postępowania zawarto także pouczenie o uprawnieniach stron wynikających z art. 10 k. p. a.
Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 5 k. p. a. wznawia się postępowanie zakończone ostateczną decyzją administracyjną, jeśli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję. "Nowe dowody" w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k. p. a. to dowody, które istniały w dacie orzekania w postępowaniu zwykłym, ale organ orzekający dowodami tymi nie dysponował (obojętnie z jakich przyczyn).
Jak zaznaczono skarżący K. F. powołał się na mapy, które jego zdaniem świadczą, że należąca do niego działka położona w leju depresyjnym jest zabudowana. Nie są to jednak w ocenie Sądu nowe dowody w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k. p. a., ponieważ organ dysponował nimi w trakcie postępowania w przedmiocie wydania pozwolenia wodnoprawnego. Dlatego też za prawidłowe przyjęto ustalenia organu, że ta część działki należąca do skarżącego, która leży w leju depresyjnym, nie jest zabudowana.
Postępowanie wznowieniowe nie jest procedurą, przy pomocy której można wzruszyć wadliwą decyzję administracyjną w każdym przypadku. Możliwość taka istnieje tylko w przypadkach określonych w art. 145 § 1 k. p. a.
Skoro w toku nadzwyczajnego postępowania administracyjnego nie stwierdzono, istnienia przesłanek określonych w art. 145 § 1 k.p.a., to stanowisko organu orzekającego, co do braku podstaw uchylenia decyzji w trybie przepisów o wznowieniu postępowania jak konkludował Sąd jest prawidłowe.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego K. F. i zaskarżając go w całości podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy:
1. naruszenie art. 6, art. 34, art. 35 § 1 oraz art. 44 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) poprzez pozbawienie skarżącego możności obrony swych praw w sprawie na skutek niedopuszczenia do udziału w rozprawie skarżącego działającego przez małżonka w charakterze pełnomocnika strony oraz błędne pouczenie go, iż nie może on występować jako pełnomocnik skarżącego w sprawie, co spełnia przesłanki określone w art. 183 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) i skutkuje nieważnością postępowania;
2. naruszenie art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 145 § 1 pkt b) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w związku z art. 10 § 1, art. 49 oraz art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 127 ust. 9 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2005 r. Nr 239 poz. 2019 ze zm.) poprzez wadliwe wykonanie przez Sąd pierwszej instancji kontroli zgodności z prawem decyzji Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] i w rezultacie oddalenie skargi skarżącego na nią w sytuacji, w której skargę tę należało uwzględnić i powyższą decyzję uchylić, co było następstwem pominięcia przez Sąd pierwszej instancji, iż Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej swoją decyzją błędnie ustalił, iż brak było podstaw do wznowienia postępowania administracyjnego oraz, że organ administracji dopełnił obowiązku zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania i umożliwienia im wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań poprzez uznanie, iż obwieszczenie wraz z pouczeniem o wszczęciu postępowania i wydaniu decyzji umieszczone na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta i Gminy Połaniec oraz Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim czyniło zadość obowiązkowi zawiadamiania stron postępowania;
3. naruszenie art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 145 § 1 pkt b) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w związku z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez wadliwe wykonanie przez Sąd I instancji kontroli zgodności z prawem decyzji Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] i w rezultacie oddalenie skargi skarżącego na nią w sytuacji, w której skargę tę należało uwzględnić i powyższą decyzję uchylić, co było następstwem pominięcia przez Sąd pierwszej instancji, iż Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej swoją decyzją błędnie ustalił, iż brak było podstaw do wznowienia postępowania administracyjnego, a także, iż nie dopełnił obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego w celu ustalenia stanu faktycznego uznając, iż dowody w postaci map zgłoszone przez skarżącego nie stanowią "nowych dowodów" w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., a co za tym idzie nie zachodzą przesłanki wznowienia postępowania w związku z ich pojawieniem się.
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji, uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania i przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podał, że w toku niniejszego postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym został pozbawiony prawa do obrony swoich praw.
Sąd pierwszej instancji wyznaczył bowiem pierwszą i jedyną rozprawę na dzień 10 grudnia 2007 r., na której skarżący nie stawił się osobiście, z uwagi na fakt, iż podlegał leczeniu szpitalnemu w wyniku doznanego udaru mózgu i zawału serca, czego dowodzi załączona Karta Informacyjna nr [...] z dnia [...] grudnia 2007 r. wystawiona przez szpital Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Staszowie oddział Neurologiczny. W imieniu skarżącego i w celu zapewnienia jak najszerszej obrony jego praw i interesów, na rozprawie stawiła się jego żona oświadczając, że zamierza jako pełnomocnik reprezentować męża, którego niestawiennictwo spowodowane było hospitalizacją w związku z ciężką chorobą. Żona skarżącego, nie będąc profesjonalistą, a także z uwagi na fakt, iż nigdy w roli pełnomocnika procesowego przed sądem nie stawała, nie wiedziała, iż uprawnienie do reprezentacji strony winno być wykazane stosownym dokumentem pełnomocnictwa, które, w niniejszej sprawie, jedynie ustnie zostało jej udzielone przez męża.
Nadto wskazano, iż skarżący, jako strona postępowania, przez pełnomocnika profesjonalnego nie był i nie mógł być reprezentowany z uwagi na jego ciężką sytuację finansową i brak możliwości pokrycia kosztów pomocy prawnej, czego dowodem jest przyznanie mu prawa pomocy w zakresie całkowitym i zwolnienia od ponoszenia kosztów sądowych w celu wniesienia niniejszej skargi.
W ocenie skarżącego Sąd pierwszej instancji w trakcie rozprawy dopuścił się rażącego i oczywistego naruszenia przepisów postępowania, informując lub bardziej dezinformując lub też wprowadzając w błąd żonę skarżącego, "iż nie może ona brać udziału w postępowaniu jako pełnomocnik męża". Takie stwierdzenie przewodniczącego a tym samym niedopuszczenie do udziału w rozprawie stanowiło rażące naruszenie art. 35 § 1 w związku z art. 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi pozbawiającym stronę prawa do obrony jej praw, a zatem skutkującym nieważnością postępowania.
Przywołując treść art. 34 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skarżący stwierdził, iż nieuzasadnione niedopuszczenie do udziału w rozprawie przed Sądem pierwszej instancji w dniu 10 grudnia 2007 r. pełnomocnika skarżącego w osobie jego żony, która mieści się w ww. katalogu osób mogących występować w roli pełnomocnika jako "małżonek", stanowiło skutkujące nieważnością postępowania pozbawienie go prawa obrony swych praw. Podkreślono , iż Sąd pierwszej instancji uniemożliwił skarżącemu usunięcie skutków wadliwości, której się dopuścił, bowiem, zgodnie z protokołem z rozprawy z dnia 10 grudnia 2007 r., po złożeniu sprawozdania z przebiegu sprawy, rozprawa została zamknięta.
Skarżący został zatem pozbawiony możliwości przedstawienia swoich argumentów i uzasadnienia podstaw skargi pomimo że taką chęć i zamiar miał wysyłając w tym celu swoją żonę, którą ustanowił swoim pełnomocnikiem. Zważyć przy tym należy, iż w przypadku osób nie będących profesjonalistami przekazanie argumentów w formie ustnej jest znacznie łatwiejsze niż wyrażenie ich w piśmie. Dopuszczenie do udziału w rozprawie ma zatem istotne znacznie z punktu możliwości obrony.
Ponadto, w ocenie skarżącego, nieposiadanie przez żonę skarżącego stosownego pełnomocnictwa na rozprawie nie mogło skutkować odmową jej dopuszczenia do udziału w sprawie, bowiem, zgodnie z niezastosowanym przez Sąd pierwszej instancji z urzędu art. 44 § 1 i 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd może dopuścić tymczasowo do podjęcia naglącej czynności osobę niemogącą przedstawić pełnomocnictwa, wyznaczając jej równocześnie termin do jego złożenia albo zatwierdzenia czynności przez stronę. Przepis ten ma zastosowanie do wszystkich pełnomocników, o których mowa w art. 35 wskazanej ustawy procesowej, a więc także do małżonka strony postępowania. Podniesiono, iż zastosowanie art. 35 cytowanej ustawy procesowej wobec nieprofesjonalnego pełnomocnika jakim jest małżonek było konieczne.
Skarżący podniósł także, iż Sąd pierwszej instancji obowiązany był, zgodnie z art. 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, udzielać stronie występującej w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego, a więc i skarżącemu, potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać go o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań. Naruszeniem tej zasady, a więc i art. 6 cytowanej ustawy, będzie więc nie tylko nieudzielanie stronie pouczenia, ale tym bardziej, błędne pouczenie strony o przysługujących jej, czy jak w niniejszej sprawie, o rzekomym braku przysługujących jej uprawnień w toku postępowania. Za takie błędne, albowiem rażąco sprzeczne z art. 35 ustawy procesowej, pouczenie należy uznać zawarte w protokole z rozprawy z dnia 10 grudnia 2007 r. stwierdzenie, iż: " (...) Przewodniczący poinformował ją (żonę skarżącego), iż nie może brać udziału w sprawie jako pełnomocnik męża. (...)". Podkreślić w tym miejscu należy, iż błędne pouczenie sądu nie powinno szkodzić stronie, szczególnie występującej bez profesjonalnego pełnomocnika.
W ocenie skarżącego wobec powyższego wykazania, iż przesłanka z art. 183 § 2 pkt 5 została spełniona, wniosek o stwierdzenie nieważności postępowania, uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, w ocenie skarżącego, jest w pełni uzasadniony i konieczny.
Uzasadniając zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt b) i c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez błędne ustalenie przez WSA w Warszawie, iż przesłanka wznowienia postępowania określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. nie została spełniona, a co za tym idzie, że skarżący nie został pozbawiony prawa udziału w tym postępowaniu, skarżący wskazał, że zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenie żądań. Obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu (prawo do czynnego udziału w każdym stadium postępowania) obejmuje fazę wszczęcia postępowania, fazę postępowania wyjaśniającego, fazę między zakończeniem postępowania wyjaśniającego a wydaniem decyzji oraz fazę podejmowania decyzji. W fazie wszczęcia postępowania strona ma prawo, m.in., do uzyskania zawiadomienia o tym fakcie (art. 61 § 4 k.p.a.). Artykuł 61 § 4 k.p.a. stanowi formę realizacji zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym (art. 10 k.p.a.). Nie ulega wątpliwości, iż aby strona mogła czynnie uczestniczyć w postępowaniu musi być świadoma, że takie postępowanie się toczy. Kodeks tym samym statuuje zasadę jawności wszczętego postępowania wobec wszystkich stron w danej sprawie. Pozbawienie strony bez jej winy możliwości udziału w postępowaniu, także w wyniku nieskutecznego powiadomienia jej o wszczęciu postępowania lub o wydaniu decyzji, jest jedną z przesłanek wznowienia postępowania, wymienioną w art. 145 § 1 pkt 4, której to nieuwzględnienie w niniejszej sprawie przez organ administracji wadliwie nie zostało sanowane zaskarżonym orzeczeniem WSA w Warszawie.
Zdaniem skarżącego Sąd dokonał błędnej kontroli decyzji administracyjnej uznając, iż podnoszony przez stronę zarzut naruszenia przez organ administracji art. 10 k.p.a. w zw. z art. 49 k.p.a., spełniający przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. jest bezzasadny. Wskazać trzeba, iż zasadą prowadzenia postępowania administracyjnego jest zasada pisemności (art. 14 k.p.a.), a zatem forma zawiadomienia o wszczęciu postępowania z reguły winna być formą pisemną. Przepisy szczególne przewidujące inną formę, do których należy art. 49 k.p.a. i odwołujący się do niego art. 127 ust. 9 Prawa wodnego, wprowadzając odstępstwo od pisemnego zawiadomienia strony postępowania, nie wprowadzają odstępstwa od obowiązku zapewnienia stronie udziału w każdym stadium postępowania poprzez jej skuteczne zawiadomienie o toczącej się sprawie. Warunkiem więc uznania, iż nie zachodzi określona w art. 145 § 1 pkt 4 przesłanka do wznowienia postępowania było ustalenie przez organ administracji, że w toku postępowania nie doszło do naruszenia art. 10 k.p.a., czego zdaniem skarżącego organ nie wykazał, a Sąd pierwszej instancji w ramach kontroli nie zweryfikował prawidłowo.
Zgodnie z art. 127 ust. 9 Prawa wodnego, jeżeli liczba stron postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego przekracza 20, do stron innych niż wnioskodawca, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, właściciel wody, właściciele urządzeń wodnych - stosuje się przepis art. 49 k.p.a. Z kolei art. 49 k.p.a. przewiduje, iż strony mogą być zawiadamiane o decyzjach i innych czynnościach organów administracji publicznej przez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób publicznego ogłaszania, jeżeli przepis szczególny tak stanowi; w tych przypadkach zawiadomienie bądź doręczenie uważa się za dokonane po upływie czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia.
Kluczowe znaczenie dla niniejszej sprawy ma więc wykazanie, czy skarżący o postępowaniu został skutecznie i prawidłowo zawiadomiony, bowiem, jak już wspomniano powyżej, niezawiadomienie stron o wszczęciu postępowania stanowi przesłankę do podjęcia decyzji kasacyjnej przez organ odwoławczy (uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji - art. 138 § 2 k.p.a.), natomiast w przypadku decyzji ostatecznej brak powiadomienia strony o wszczęciu postępowania jest kwalifikowaną wadą procesową stanowiącą przesłankę wznowienia postępowania administracyjnego na wniosek strony (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). Realizacja normy art. 49 k.p.a. następuje poprzez rozplakatowanie obwieszczeń w miejscach publicznych (na tablicach ogłoszeń, w innych miejscach na ten cel przeznaczonych - także, ale nie wyłącznie, w urzędzie gminy czy w innych placówkach użyteczności publicznej), jak i inny miejscowo przyjęty sposób ogłaszania (przez ogłoszenie z ambony, ustne powiadomienie mieszkańców przez sołtysa, poprzez lokalne środki masowego komunikowania). Ze względu na cel obwieszczenia, niedopuszczalnym jest ograniczenie się przez organ administracji do takiego jego ogłoszenia, jakie dla organu jest najwygodniejsze i najprostsze w realizacji (tablice ogłoszeń urzędu gminy czy urzędu miasta), bowiem nadrzędną zasadą normy art. 49 k.p.a. jest dostosowanie formy obwieszczenia do lokalnych zwyczajów panujących w danej miejscowości, bowiem tylko takie ogłoszenie, jako skuteczne, jest gwarancją ochrony słusznego interesu obywateli. Ponadto podkreślić należy, że także ze względu na cel takiego ogłoszenia, jakim jest dotarcie informacji o wszczęciu postępowania, wydaniu decyzji (czy dokonaniu innej czynności) oraz o jej treści do adresatów (zwłaszcza że czynności te będą wywoływać w stosunku do nich konkretne prawa lub obowiązki) oraz przyjęcie przez ustawodawcę kolejnej w zakresie doręczeń fikcji ustawowej dokonania tej czynności, wydaje się niewystarczające zastosowanie jednej tylko z powyżej wymienionych form zawiadomienia. Wymagane jest zatem równoczesne zastosowanie kilku z form lokalnego ogłaszania. Służyłoby to wzmożeniu gwarancji praw obywatela poprzez takie obwieszczanie, by przy istniejących technicznych i życiowych możliwościach obecność strony lub osoby zainteresowanej mogła być w rzeczywisty i najszerszy sposób zapewniona. Zastosowanie więc tylko jednego ze sposobów zawiadamiania strony niegwarantującego rzeczywistego powiadomienia strony, będzie stanowić wadliwość postępowania.
W niniejszej sprawie strony postępowania w sprawie pozwolenia wodnoprawnego zawiadomione zostały o jego wszczęciu oraz wydaniu w dniu [...] listopada 2005 r. decyzji poprzez umieszczenie na okres 14 dni na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta i Gminy Połaniec oraz Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego. Były to jedyne sposoby zawiadomienia stron, które, okazały się, i za takie uznać je powinien organ administracji dokonujący ogłoszeń, nieskuteczne i niespełniające przesłanek określonych w art. 49 k.p.a., bowiem zwyczajowo przyjętymi sposobami publicznego ogłaszania w Połańcu są ogłoszenia przez sołtysów, ogłoszenia na tablicach ogłoszeń przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej i sklepach, a także ogłoszenia w kościele (w taki sposób ogłasza swoje komunikaty m. in. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Świętokrzyski Komendant Policji).
Nadto, wobec powyższego, nie sposób uznać za prawidłowe i zgodzić się ze stanowiskiem WSA w Warszawie, jakoby w wyniku zawarcia w obwieszczeniach o wszczęciu postępowania pouczenia o uprawnieniach stron wynikających z art. 10 k.p.a. czyniło zarzut jego naruszenia nieuzasadnionym, bowiem, wobec wadliwego zawiadomienia, strony nie tylko nie znały swoich uprawnień wynikających z art. 10 k.p.a., ale co więcej, nie wiedziały i nie mogły wiedzieć o toczących się postępowaniach administracyjnych, które dotyczyły ich interesu.
Ponadto, w ocenie samego skarżącego K. F. , art. 49 k.p.a. oraz art. 127 ust. 9 Prawa wodnego są niezgodne z Konstytucją Rzeczy pospolitej Polskiej i zawartą w niej gwarancją państwa prawa, wobec czego, na żądanie skarżącego wnoszę o przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego w trybie art. 193 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1997 r., Nr 78 poz. 483 ze zm.) dotyczącego zgodności art. 49 k.p.a. z Konstytucją, z uwagi na fakt, iż od odpowiedzi na te pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie niniejszej sprawy toczącej się przed sądem.
Kolejnym zarzutem wobec rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji jest naruszenie art. 145 § 1 pkt b) i c) ustawy procesowej w związku z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie zasadności zarzutu skarżącego zajścia przesłanki wznowienia postępowania administracyjnego określonej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.
Zgodnie z brzmieniem przywołanego art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję.
Skarżący podkreślił, iż za okoliczności nieznane w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. uważane są, oprócz okoliczności nowoodkrytych lub po raz pierwszy zgłoszonych przez stronę, także takie, które mimo zgłaszania przez stronę nie zostały objęte postępowaniem wyjaśniającym.
Nadto, zwrócił uwagę, iż wprawdzie błędna ocena stanu faktycznego pod względem prawnym nie stanowi podstawy wznowienia postępowania administracyjnego, jednakże stanowi ją wadliwe ustalenie stanu faktycznego, co miało miejsce w niniejszej sprawie.
W ocenie skarżącego, WSA w Warszawie całkowicie pominął fakt, iż wniosek o wznowienie postępowania w trybie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. oparty został na zarzucie, iż organ administracji nie uwzględnił przy ustalaniu stanu faktycznego dowodu w postaci mapy geodezyjnej wskazującej na zabudowany charakter objętych zakresem leja depresyjnego działek skarżącego, który to dowód był dowodem nowym w znaczeniu art. 145 § 1 pkt 5. Wskazać nadto należy, iż pomimo składania przez skarżącego kopii map geodezyjnych z zaznaczeniem zasięgu leju depresyjnego na konkretnych działkach gruntu, w tym działkach skarżącego, i wskazywaniem na zabudowany charakter działki nr [...] (zabudowany charakter działki dotyczy całego jej obszaru, a nie jej części), organ administracji pominął w postępowaniu wyjaśniającym zgłoszony przez stronę dowód przyjmując stan faktyczny sprzeczny z dokumentem.
W skardze kasacyjnej wskazano ponadto, że działka będąca własnością skarżącego oznaczona na mapie nr [...] jest objęta zakresem leja depresyjnego, jest działką zabudowaną, a nadto, zgodnie z informacją z Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Połańcu sp. z o.o. z dnia 21 lutego 2008 r., L, dz. [...], od 1996 r. do budynku mieszkalnego znajdującego się na tej działce wykonane jest przyłącze wodociągowe, a ilość pobieranej wody obliczana jest na podstawie wodomierza zainstalowanego wewnątrz budynku. Błędnie zatem Sąd ustalił, iż działka nie kwalifikuje się jako uprawniona do poboru wody.
Równocześnie Sąd pierwszej instancji całkowicie nie uwzględnił, iż Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej swoją decyzją nie dopełnił obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego uznając, iż dowody w postaci map zgłoszone przez skarżącego nie stanowią "nowych dowodów" w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., kiedy, jak wskazano powyżej, dowody pominięte przez organ administracji, należy kwalifikować jako dowody nowe w rozumieniu art. 145 §1 pkt 5 k.p.a..
W skardze kasacyjnej podkreślono także, iż zgłaszane przez skarżącego mapy, stanowiące "nowy dowód" w rozumieniu ww. przepisu, spełniały także drugą przesłankę - istnienia w dniu wydania zaskarżonej decyzji, a także mogły być one podstawą do wydania decyzji odmiennej treści niż decyzja pierwotna przy czym wystarczy tu prawdopodobieństwo wydania takiej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 czerwca 1985 r., sygn. I SA 198/85, ONSA 1985, nr 1, poz. 35: stwierdził, iż przez nową okoliczność istotną dla sprawy (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.) należy rozumieć taką okoliczność, która mogła mieć wpływ na odmienne rozstrzygnięcie sprawy; podobnie w wyroku NSA z dnia 8 czerwca 2000 r., sygn. V S.A. 1885/99, Lex nr 50152: stwierdzono, iż przez nową okoliczność istotną dla sprawy (...) należy rozumieć taką okoliczność, która by mogła mieć wpływ na odmienne rozstrzygnięcie sprawy, co oznacza, że w sprawie zapadałaby decyzja co do swej istoty odmienna od rozstrzygnięcia dotychczasowego.
W przypadku wznowienia postępowania i ustalenia stanu faktycznego w oparciu o "nowe dowody", jakimi są przedkładane przez skarżącego mapy geodezyjne obejmujące obszar leja depresyjnego, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż zaskarżona decyzja - Pozwolenie wodnoprawne - byłaby odmienna w stosunku do skarżącego, poprzez wskazanie zabudowanej działki skarżącego objętej lejem depresyjnym jako działki, której właściciel uprawniony jest do pokrywania kosztów dostaw wody przez Elektrownię.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje :
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 1270 ze zm. ) zwanej w dalszej części tego uzasadnienia ustawą procesową Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania.
Najdalej idącym zarzutem zgłoszonym w skardze kasacyjnej a zasługującym na uwzględnienie jest właśnie zarzut nieważności postępowania o jakim mowa w art. 183 § 2 pkt. 5 ustawy procesowej. Według treści wskazanego przepisu nieważność postępowania zachodzi wówczas gdy strona została pozbawiona możliwości obrony swoich praw.
Pozbawienie strony możności obrony swych praw należy oceniać przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy i nie wolno go łączyć tylko i wyłącznie z sytuacją, kiedy strona w ogóle nie brała udziału w postępowaniu. Strona jest pozbawiona możności obrony swych praw, jeżeli wskutek uchybień procesowych nie może brać udziału w istotnej części postępowania i nie ma możliwości usunięcia skutków tych uchybień na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku - por. wyr. SN z 10 maja 2000 r., III CKN 416/98 (OSNC 2000, Nr 12, poz. 220). Jak wynika z utrwalonych poglądów w judykaturze można mówić o naruszeniu wymienionego uprawnienia strony, gdy zaistniałe uchybienie procesowe sądu godzić będzie bezpośrednio w istotę procesu i stawiać pod znakiem zapytania spełnienie jego celu w konkretnym przypadku.
Analiza uzasadnienia stawianego zarzutu nieważności postępowania w niniejszej sprawie wskazuje, że zdaniem skarżącego został on pozbawiony możności obrony swoich praw przez to, iż w postępowaniu sądowym (na rozprawie) przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, Sąd ten odmówił dopuszczenia do udziału w charakterze pełnomocnika żony skarżącego , która się zgłosiła na rozprawę nie posiadając pisemnego umocowania do jego reprezentowania, jak też błędnie pouczył tego tę osobę , że nie może ona występować jako pełnomocnik skarżącego w sprawie.
Niewątpliwie z analizy akt sprawy wynika , że skarżący został prawidłowo powiadomiony o terminie rozprawy na dzień 10 grudnia 2007 r. Jednakże dnia 5 grudnia 2007 r. skarżący został przyjęty na Oddział Neurologiczny Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Staszowie i przebywał w nim do dnia 12 grudnia 2007 r. Na rozprawę w dniu 10 grudnia 2007 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zgłosiła się żona skarżącego i oświadczyła, że chciałaby reprezentować męża, ale nie ma stosownego pełnomocnictwa. Przewodniczący wówczas ją poinformował , że "nie może brać udziału w sprawie jako pełnomocnik męża " - cytat z protokołu rozprawy w aktach sprawy .
Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że strona prawidłowo powiadomiona o rozprawie musi mieć zapewnioną możliwość wzięcia w niej czynnego udziału. Z dyspozycji art. 34 ustawy procesowej wynika, że strony mogą działać przed sądem osobiście lub przez pełnomocników. Krąg podmiotów , które mogą występować w sprawie w charakterze pełnomocnika wymienia art. 35 § 1 ustawy procesowej statuując, iż może nim być adwokat lub radca prawny a ponadto inny skarżący lub uczestnik postępowania , jak również rodzice, małżonek lub zstępni strony (....). Zatem żona skarżącego niewątpliwie należała do kręgu osób uprawnionych do jego reprezentowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Z protokołu rozprawy niewątpliwie wynika, że Sąd pierwszej instancji nie dopuścił M. F. do zastępowania skarżącego w charakterze jego pełnomocnika, informując ją, że nie może brać udziału w sprawie jako pełnomocnik. To że żona skarżącego K. F. , chciała reprezentować męża w charakterze pełnomocnika winno spotkać się z odpowiednią reakcją Sądu w tym zakresie. Tymczasem Sąd pierwszej instancji nie wykonał swoich obowiązków określonych przez art. 6 ustawy procesowej a mimo to przewodniczący składu orzekającego zamknął rozprawę, odroczył termin publikacji i wydał wyrok w tej sprawie pozbawiając skarżącego możliwości obrony swoich praw na skutek niedopuszczenia do udziału skarżącego działającego przez pełnomocnika.
Nie budzi także wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż kwestia tymczasowego dopuszczenia do podjęcia naglącej czynności osobę nie mogącą przedstawić pełnomocnictwa winna zostać rozważona przez Sąd pierwszej instancji w trybie art. 44 ustawy procesowej, czego jednak protokół z rozprawy nie odzwierciedla. Jak wynika z utrwalonych poglądów w judykaturze w razie gdy pełnomocnik nie jest w stanie przy pierwszej czynności przedstawić pisemnego umocowania, sąd może dopuścić go tymczasowo do podjęcia naglącej czynności. Tymczasowe dopuszczenie osoby nielegitymującej się pełnomocnictwem zależy od oceny "nagłości" czynności , która w imieniu strony ma być podjęta. Uznanie Sądu w tym zakresie nie jest dowolne a sąd powinien dopuścić osobę zgłaszającą się za stronę jako pełnomocnik ilekroć stwierdzi, że czynność wymaga bezwzględnego podjęcia i ma dla strony z punktu widzenia jej procesowych interesów istotne znaczenie .
Należało przy uwzględnieniu wyżej wskazanego przepisu art. 6 ustawy procesowej pouczyć pełnomocnika nielegitymującego się pisemnym pełnomocnictwem w trybie art. 44 § 2 ustawy procesowej o możliwości wyznaczenia terminu , w ciągu którego osoba działająca bez pełnomocnictwa powinna je złożyć . Termin ten ma charakter sądowy, może być więc z inicjatywy strony przedłużany lub skracany. Niewątpliwie po bezskutecznym upływie tego terminu Sąd mógłby pominąć czynności zdziałane przez osobę nie mająca pełnomocnictwa. Tym bardziej można było zastosować ten tryb, iż Sąd pierwszej instancji nie wyrokował w dniu rozprawy 10 grudnia 2007 r. lecz dopiero dnia 21 grudnia 2007 r.
Z dyspozycji powołanego przepisu art. 6 ustawy procesowej wynika, że sąd administracyjny powinien udzielać stronom występującym bez adwokata lub radcy prawnego potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać ich o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań. Jak się przyjmuje w judykaturze, wskazówki i pouczenia powinny dotyczyć tego, jakie czynności procesowe powinny zostać w sprawie podjęte, w jaki sposób i w jakim terminie powinny zostać usunięte stwierdzone przez sąd wadliwości w tych czynnościach, jakie są następstwa nieusunięcia tych braków w terminie oraz jakie skutki prawne pociągnie za sobą podjęcie tych czynności (por. postanowienie NSA z 12 kwietnia 2006 r., sygn. I OSK 70/06, niepubl.). Co prawda, nie może ulegać wątpliwości prawidłowość akcentowanej w orzecznictwie tezy, że art. 6 ustawy procesowej nie stwarza obowiązku udzielania pomocy co do wszelkich możliwych zachowań procesowych (por. postanowienie NSA z dnia 1 grudnia 2004 r., sygn. OSK 830/04), niemniej nie może jednocześnie budzić wątpliwości to, iż brak jest jakichkolwiek podstaw, by powyższe zastrzeżenie mogło być odnoszone do okoliczności zasadniczej dla oceny zapewnienia rzetelności postępowania sądowego, tj. udzielenia wskazówki co do dopuszczalności dostarczenia pełnomocnictwa w odpowiednim terminie.
Mają powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że zaistniała wskazana wyżej przesłanka nieważności postępowania .
Nieważność powyższa obliguje Sąd do uchylenia wyroku na podstawie art. 185 § 1 i 186 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) przekazania Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania , bez możliwości odniesienia się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej gdyż pozbawienie strony możliwości obrony swoich praw powoduje, że ocena wydanego wyroku w nieważnym postępowaniu staje się bezprzedmiotowa jeżeli niezależnie od jej wyniku orzeczenie podlega uchyleniu.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 185 § 1 w związku z art. 183 § 2 pkt. 5 ustawy procesowej , orzekł jak w sentencji orzeczenia .
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego, wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy gdyż przepisy art. 209 i 210 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną , należne od Skarbu Państwa ( art. 250 ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach 258-261 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Stosownie do § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz. U. Nr 163 , poz. 1348 ze zm. ) pełnomocnik skarżącego powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu stosowne oświadczenia , o jakim mowa w tym przepisie .
.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło