II SA/Op 573/07

WyrokWSA w Opolu2008-02-05

Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Grażyna Jeżewska, Elżbieta Naumowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem, pomimo istnienia domniemania związku przyczynowego między narażeniem zawodowym a schorzeniem?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może odmówić stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się jedynie na wątpliwościach co do stopnia uszkodzenia słuchu lub progresji niedosłuchu po ustaniu narażenia na hałas. Aby obalić domniemanie związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy, organ musi przedstawić jednoznaczny dowód przeciwny, wykluczający taki związek, co nie zostało uczynione w niniejszej sprawie.
Stan faktyczny
Skarżący P. S. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem, na który był narażony przez ponad 27 lat pracy. Organy administracji dwukrotnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na wyniki badań lekarskich wskazujące na pozazawodowe przyczyny niedosłuchu, nieodpowiedni stopień uszkodzenia słuchu oraz progresję niedosłuchu po ustaniu narażenia na hałas. Skarżący kwestionował te ustalenia, wskazując na rozbieżności w badaniach i istnienie domniemania związku przyczynowego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz -spr. Protokolant st. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2008 r. sprawy ze skargi P. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia (...), nr (...) w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. Przedmiotem skargi, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przez P. S., jest decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...], nr [...], oparta o przepis art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej K.p.a., utrzymująca w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...], nr [...], o niestwierdzeniu u skarżącego istnienia choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.). Wydanie zaskarżonej decyzji poprzedziło postępowanie o następującym przebiegu: Decyzją z dnia [...], nr [...], Powiatowy Inspektor Sanitarny w K., odmówił stwierdzenia u P. S. choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, określonej w pozycji 15 wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy decyzją Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...], nr [...], w której wskazano, iż w latach 1972-1998 P. S. pracując na stanowisku tokarza, a następnie ślusarza, był narażony na oddziaływanie ponadnormatywnego hałasu o poziomie 71-94 dB, jednak badania w Poradni Chorób zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w O. oraz Instytucie Medycyny Pracy w S. nie stwierdziły wielkości niedosłuchu wynoszącej co najmniej 30 dB. Wyrokiem z dnia 27 lipca 2004 r., sygn. akt II SA/Wr 2165/02, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uchylił decyzje obu instancji z uwagi na naruszenie w toku postępowania wymogów proceduralnych określonych w przepisach art. 7, 77 § 1, 80, 84 § 1 oraz 107 § 3 K.p.a. W uzasadnieniu tegoż wyroku Sąd zwrócił uwagę na przyjęte w judykaturze na tle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych domniemanie związku przyczynowego między chorobą a istniejącymi w środowisku pracy warunkami narażającymi na jej powstanie. Skład orzekający Sądu uznał też za zasługujący na aprobatę pogląd, w myśl którego wykonywanie przez około 18 lat pracy w warunkach ponadnormatywnego hałasu stanowi dostateczną podstawę do uznania związku przyczynowego pomiędzy utratą słuchu a tymi warunkami (pracą), jak również pogląd, że samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby jest wystarczające dla uznania jej za zawodową; nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki takie ją spowodowały, co nie wyłącza możliwości wykazania, iż pomimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie nastąpiło z innych, pozazawodowych przyczyn, jednakże nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika. Ponadto Sąd wskazał na charakter orzeczenia lekarskiego, które należy uznać za opinię biegłego, oraz na wynikający stąd obowiązek dokonania przez organ administracji oceny tejże opinii. W zaleceniach do dalszego postępowania Sąd podkreślił natomiast konieczność zasięgnięcia opinii innego instytutu lub upoważnionej kliniki i doprowadzenie do jednoznacznego ustalenia przyczyny choroby skarżącego, długotrwale (ponad 27 lat) pracującego w hałasie, u którego stwierdzono odbiorczy charakter niedosłuchu. W ramach ponownego postępowania wyjaśniającego, Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w S. oraz do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. o uzupełnienie orzeczeń lekarskich wydanych w okresie poprzedzającym wyrok Sądu. W uzupełniającym orzeczeniu Instytutu z dnia [...] o braku podstaw do rozpoznania uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu pochodzenia zawodowego wskazano, iż rozpoznane zaburzenia percepcji bodźców akustycznych typu odbiorczego, tzw. niedosłuch audiomertryczny, który z uwagi na stwierdzony stopień nie powoduje upośledzenia funkcji narządu słuchu i nie odpowiada pojęciu choroby, będąc tylko odchyleniem od normy. Natomiast w orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. z dnia [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, wskazano na ubytki słuchu we wszystkich częstotliwościach oraz ewolucję niedosłuchu pomimo ustania narażenia na hałas, stwierdzając istnienie obustronnego ubytku słuchu o charakterze mieszanym. Na tej podstawie Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. wydał w dniu [...] decyzję odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej, która to decyzja została przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. uchylona decyzją z dnia [...] z powodu niewykonania wyroku Sądu poprzez niezasiegnięcie opinii innej jednostki niż dotychczas orzekające w sprawie. Ponadto organ odwoławczy wskazał na rozbieżność pomiędzy obydwoma orzeczeniami co do charakteru ubytku słuchu. Ponownie rozpatrując sprawę, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w Ł., który w orzeczeniu z dnia [...] stwierdził obustronne odbiorcze upośledzenie słuchu oraz dysfunkcję błędnika lewego, wskazując na brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej z uwagi na to, iż wielkości ubytku słuchu, wynoszące 24 dB dla ucha prawego i 25,6 dB dla ucha lewego, pomimo ustania narażenia na hałas w 1999 r., nie spełniają warunków wymaganego kryterium określonego w wytycznych metodologicznych w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych wydanych w roku 1987 przez Ministra Zdrowia. Ponadto podkreślił zgodność przeprowadzonych badań z badaniami Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z roku 2002, w których rozpoznano niedosłuch obustronny odbiorczy wynoszący odpowiednio 21 i 25 dB, przy czym obecnie, jak i wówczas nie potwierdzono istnienia komponenty przewodzeniowej niedosłuchu, która była okresowo stwierdzana w orzeczeniach Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia [...] i z dnia [...]. Wyjaśnił, że występowanie komponenty przewodzeniowej może być związane z okresowym upośledzeniem drożności trąbek słuchowych. Poza tym w piśmie z dnia [...] Instytut sprecyzował, iż stwierdzony ubytek słuchu jest związany z procesami starzenia się organizmu (zmiany miażdżycowe), a jego wielkość z lekarskiego punktu widzenia nie uzasadnia rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Stwierdził też, że obserwowana od 2002 r. progresja niedosłuchu po zaprzestaniu narażenia na hałas w 1999 r. potwierdza pozazawodowe tło ubytku słuchu, a poza tym dysfunkcja błędnika nie jest charakterystyczna dla zawodowego uszkodzenia słuchu. Decyzją z dnia [...], nr [...], Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. ponownie odmówił stwierdzenia choroby zawodowej. W uzasadnieniu wskazał, iż w oparciu o dokumentację w postaci orzeczeń Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w O., Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. oraz Instytutu Medycyny Pracy w Ł., zebranych informacji o przebiegu zatrudnienia i narażeniu w środowisku pracy, można stwierdzić, że rozpoznane u P. S. uszkodzenia w obrębie narządu słuchu nie są typowe dla uszkodzenia pohałasowego. Podniósł, że stwierdzony niedosłuch, z uwagi na wielkość ubytku słuchu, nie odpowiada pojęciu choroby zawodowej, a nadto dalsze problemy zdrowotne w obrębie narządu słuchu występują pomimo braku narażenia na ponadnormatywny hałas, co wskazuje na brak występowania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy stwierdzonym niedosłuchem a warunkami pracy. W odwołaniu od tej decyzji P. S. zakwestionował ustaloną wielkość ubytku słuchu, podnosząc, iż według badań, jakie przeszedł w latach 2001-2002, wynosiła ona dla ucha prawego i lewego odpowiednio 32 dB oraz 34 dB. Przytaczając treść uzasadnienia wyroku z dnia 27 lipca 2004 r., wskazał też, że nie zgadza się z przyjętym przez organ stwierdzeniem co do braku związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy stwierdzonym niedosłuchem a warunkami pracy. Nie zgodził się również ze stwierdzeniem odnośnie wystąpienia znacznego pogorszenia słuchu pomimo braku narażenia na hałas, wskazując, że powinny być brane pod uwagę wyniki zawarte w orzeczeniach z lat 2001-2002. Zestawiając wyniki badań dotyczących ubytku słuchu dokonanych przez Wojewódzki Ośrodka Medycyny Pracy w O., Instytutu Medycyny Pracy w S. oraz podczas leczenia szpitalnego w Wojewódzkim Centrum Medycznym w O., podkreślił istniejące znaczne różnice, wynoszące ok. 20 dB, zarzucając celowe zaniżenie wyników na jego niekorzyść. Wywiódł, że zgromadzone dowody, stwierdzające narażenie występujące w środowisku pracy i 34-letni okres pracy w hałasie stanowią wystarczającą podstawę do uznania choroby zawodowej. W wyniku rozpatrzenia odwołania, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu przedstawił szczegółowo dotychczasowy przebieg postępowania. Podał, że bezspornym jest fakt, iż P. S. w okresie od czerwca 1972 r. do marca 1999 r. pracował jako tokarz, a następnie brygadzista w A w W. w hałasie o poziomie 71-94 dB., podkreślając przy tym, że sam fakt wykonywania pracy w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej nie może jeszcze przesądzać o uznaniu za zawodowe schorzenia rozpoznanego u pracownika. Dalej wymienił wszystkie orzeczenia, wydane kolejno w sprawie przez jednostki orzecznicze oraz wynikające z nich wnioski, wskazując, że żadna z nich na przestrzeni lat 2001-2007 nie rozpoznała choroby zawodowej. Wywiódł, że treść tych wszystkich orzeczeń składa się na całościowy obraz stanu słuchu P. S. i jego związku z narażeniem zawodowym na hałas. Uznał, że powoływanie się przez jednostki orzecznicze na wielkość stwierdzanego ubytku słuchu może wzbudzać wątpliwości natury prawnej, jednak z punktu widzenia medycznego jednostki orzecznicze nie mogą pominąć wyniku tego badania wydając orzeczenie lekarskie, gdyż ma on zasadnicze znaczenie przy ocenie stanu słuchu, jego wydolności wskazującej czy doszło do stanu, który można zakwalifikować jako chorobę, czy też nie. Organ stwierdził, iż w rozpatrywanej sprawie decydujący wpływ na odmowę stwierdzenia choroby zawodowej ma nie wielkość ubytków słuchu, a generalnie stan tego narządu, ujawniony w wynikach specjalistycznych badań lekarskich, wśród których wymienił dysfunkcję błędnika lewego, okresowe występowanie komponenty przewodzeniowej oraz progresje niedosłuchu po zaprzestaniu narażenia na hałas - określone w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Ł., a także wskazywane w orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w O. z dnia [...] ujawnienie ubytków słuchu we wszystkich zakresach częstotliwości zamiast tylko częstotliwości wysokich, tympanogram odpowiadający otosklerozie w uchu prawym, a w uchu lewym spłaszczony, co przemawia za zaburzeniami ucha środkowego, podczas gdy otoskleroza jest choroba degeneracyjna kostnych części ucha i nie ma związku z narażeniem na hałas. W dalszej części uzasadnienia stwierdził, że wyrok Sądu został w pełni wykonany nie tylko poprzez konsultację sprawy w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. ale i poprzez uzupełniające opinie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w O. z siedzibą w K. i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Odnośnie wskazania przyczyn niedosłuchu podniósł, iż jednostki specjalistyczne obu szczebli orzekły, że trudno jest jednoznacznie wskazać pozazawodowe przyczyny uszkodzenia słuchu P. S., podając takie pozazawodowe czynniki ryzyka jak infekcje bakteryjne i wirusowe, niewłaściwe odżywianie, palenie tytoniu, oddziaływanie stresu, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej, zmiany miażdżycowe, leki, uwarunkowania genetyczne. Podkreślił, iż ustalenie jakie pozazawodowe czynniki mogły spowodować schorzenie wybiega poza ramy orzecznictwa w sprawach chorób zawodowych, którego celem jest potwierdzenie lub wykluczenie związku rozpoznanego schorzenia z wykonywana pracą, a nie generalnie ustalanie przyczyn choroby, które w wielu wypadkach są nieznane. Odnosząc się do zarzutów odwołania stwierdził, iż jednostki, na których badania powołuje się P. S. nie należą do wyszczególnionych w § 7 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, jednak wyniki tych badań były znane jednostkom wydającym orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Poza tym stwierdził, iż samo stwierdzenie istnienia warunków pracy narażających na powstanie choroby zawodowej nie może przesądzać o rozpoznaniu choroby zawodowej, gdyż konieczne jest też rozpoznanie zmian w stanie zdrowia pracownika, które zostały spowodowane tymi warunkami, a takich zmian nie rozpoznano, co przesądza o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W skardze na powyższą decyzję, P. S. wniósł o jej uchylenie i orzeczenie, że stwierdzona choroba jest choroba zawodową. Podniósł przy tym zarzuty analogiczne, jak wcześniej w odwołaniu, wskazując na istnienie domniemania związku przyczynowego pomiędzy stwierdzoną choroba a pracą, jaką wykonywał w narażeniu na znaczny hałas maszyn, przy czym zakład pracy w tym czasie nie zapewniał żadnych środków ochronnych. warunkami pracy. Zarzucił tez opieszałość organów inspekcji sanitarnej w załatwianiu jego sprawy oraz rozbieżności pomiędzy obiektywnymi wynikami badań przeprowadzonych przez Wojewódzkie Centrum Medyczne w O. i Klinikę Szumów Usznych w W., które stwierdzały uszkodzenie nerwów słuchowych spowodowane nadmiernym hałasem, podczas gdy jednostki orzecznicze odmawiały jej stwierdzenia, w związku z czym utracił do nich zaufanie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentacje zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne [art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), w tym także na decyzje wydawane przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej kryterium legalności, umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Oznacza to, że sąd poprzez uchylenie decyzji lub stwierdzenie jej nieważności eliminuje z obrotu prawnego decyzje wydane z naruszeniem prawa powodującym nieważność lub takim, które miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może zatem, jak chce skarżący, orzekać merytorycznie co do istoty sprawy. Może tylko ocenić, czy zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób określony w art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., co powinno skutkować jej uchyleniem lub stwierdzeniem nieważności. Dodatkowo podkreślić przyjdzie, iż zważywszy, że sprawa była już rozpoznawana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, istotnego znaczenia nabiera regulacja zawarta w art. 153 P.p.s.a, w myśl którego ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Ostatnio wskazana zasada związania organu ponownie rozpatrującego sprawę łączy się z pewnymi elementami uzasadnienia orzeczenia sądu administracyjnego. Mimo bowiem użycia w art. 153 określenia "orzeczenie" chodzi w nim nie o sentencję, lecz o uzasadnienie orzeczenia. Ocena prawna rozstrzygnięcia wiąże się bowiem przede wszystkim z wykładnią prawa, a ta może mieścić się jedynie w uzasadnieniu wyroku sądowego (patrz: T. Woś [w]: T. Woś, H. Knysiak – Molczyk, M. Romańska "Postępowanie sądowoadministracyjne", Wyd. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004r., s. 364). Natomiast wskazania do dalszego postępowania polegają na określeniu sposobu i kierunku uzyskania pełnego materiału faktycznego i dowodowego. Zaakcentowanie kwestii związania oceną prawną i wskazaniami do dalszego postępowania jest konieczne, gdyż naruszenie przez organy administracyjne postanowień art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uzasadnia możliwość powtórnego zaskarżenia aktu na tej podstawie i powoduje uchylenie ponownie wydanego aktu przez sąd administracyjny (por. A. Kabat w: B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 2005 r., s. 347). Stanowi to jedną z gwarancji przestrzegania przez organy administracyjne orzeczeń sądu. Uwzględniając przytoczone zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, należy stwierdzić, iż zaskarżona decyzja nie mogła być utrzymana w obrocie prawnym. Wbrew twierdzeniu organu odwoławczego, pomimo podjęcia pewnych starań, ocena prawna i zalecenia zawarte w uzasadnieniu poprzedniego wyroku Sądu z dnia 27 lipca 2004 r., sygn. akt II SA/Wr 2165/02, nie zostały w pełni wykonane. W konsekwencji stan faktyczny rozpoznawanej sprawy oraz ocena okoliczności budzą nadal uzasadnione wątpliwości. Takie stanowisko składu orzekającego w niniejszej sprawie uzasadnione jest stwierdzeniem, że w wyroku z dnia 27 lipca 2004 r. zawarto obszerny i klarowny wywód dotyczący sposobu rozumienia (wykładni) przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), w tym w szczególności zasad postępowania dotyczącego ustalenia choroby zawodowej, formy i rangi orzeczenia lekarskiego oraz przyjętej na tle tych przepisów konstrukcji domniemania związku schorzenia z warunkami pracy w razie zaistnienia przesłanek wynikających z § 1 ust. 1 tego aktu prawnego, stanowiącego, iż stwierdzenie choroby zawodowej powinno nastąpić, gdy spełnione są łącznie trzy przesłanki, tj. wystąpienie w środowisku pracy czynników szkodliwych, rozpoznanie u pracownika choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych oraz zaistnienie związku przyczynowego między czynnikami szkodliwymi a rozpoznaną u pracownika chorobą. Sąd wyeksponował również istotne znaczenie odbiorczego charakteru niedosłuchu wskazując, iż do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy ustalenie, że warunki pracy stanowiły jedną z przyczyn stwierdzonego schorzenia, nawet jeśli nie jest to przyczyna decydująca (przeważająca). Podkreślając niezbędność doprowadzenia do jednoznacznego ustalenia przyczyny choroby skarżącego, w zaleceniach do dalszego postępowania zaakcentowano konieczność zasięgnięcia opinii innego instytutu albo upoważnionej kliniki. Odczytując treść tego wyroku, należy dojść do wniosku, iż wynika z niego wyraźnie, że Sąd dostrzegał istnienie związku przyczynowego pomiędzy bezspornym, długoletnim - bo wynoszącym ponad 27 lat – zatrudnieniem, wykonywanym przez P. S. w narażeniu na hałas oraz stwierdzonym przez jednostki orzecznicze obustronnym odbiorczym ubytkiem słuchu, charakterystycznym dla uszkodzenia słuchu na tle zawodowym. W związku z tym Sąd na tle stanu faktycznego sprawy przyjmował istnienie domniemania uzasadniającego stwierdzenie choroby zawodowej, upatrując przy tym możliwość jego obalenia w drodze dowodu przeciwnego, jakim byłaby opinia kolejnej jednostki orzeczniczej, którą zalecił zasięgnąć. Zalecenie to zostało przez organy zrealizowane, gdyż w sprawie zasięgnięto opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł., jednakże, zdaniem Sądu w niniejszym składzie, nie można z niego wywieść zakładanego skutku polegającego na obaleniu przyjętego przez Sąd domniemania. Instytut Medycyny Pracy w Ł. w opinii z dnia [...], uzupełnionej pismem z dnia [...], jednoznacznie stwierdził obustronne uszkodzenie słuchu typu odbiorczego. Podał przy tym - po pierwsze, że wartości ubytku słuchu nie spełniają wymaganego kryterium do uznania go za chorobę zawodową wynikającego z wytycznych metodologicznych w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych, wynoszącego co najmniej 30 dB dla ucha lepiej słyszącego, a po wtóre – że po ustaniu narażenia nastąpiła progresja niedosłuchu, co potwierdza pozazawodowe tło ubytku słuchu. Odnosząc się do tego dowodu, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. w zaskarżonej decyzji dostrzegł zasadnie, że powoływanie się przez jednostki orzecznicze na wielkość stwierdzanego ubytku słuchu "może wzbudzać wątpliwości natury prawnej". Wskazać w tym miejscu należy, że kryterium stopnia niedosłuchu, wynikające z "Wytycznych metodologicznych w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych", wydanych przez Ministra Zdrowia w roku 1987 na podstawie delegacji zawartej w § 7 ust. 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, było powszechnie negowane w orzecznictwie i piśmiennictwie na tle przepisu § 1 ust.1 tego rozporządzenia (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 19 lipca 1984 r., II PRN 9/84, OSNCP 1985 r. z. 4, poz. 53, z 4 czerwca 1998 r., sygn. akt III RN 36/98, OSNIAPiUS 1999 r., nr 16, poz. 192, oraz z 14 marca 2002 r., sygn. akt III RN 78/01, Prawo Pracy 2003 r., nr 3, str. 31; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 lipca 2001 r., sygn. akt I SA 2244/00, System Informacji Prawnej LEX nr 53801). Argumentowano w tym względzie, iż przepisy prawa materialnego nie przewidują możliwości wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu ze względu na stopień tego uszkodzenia. Odnośnie natomiast wskazywanego ustalenia progresji niedosłuchu po ustaniu narażenia na hałas w miejscu pracy, zauważyć przyjdzie, że przepis rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie wyklucza wystąpienia u pracownika uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu w miejscu pracy i pogarszania się stanu słuchu z powodu jednoczesnego lub późniejszego działania innych czynników zewnętrznych. Okoliczności te mogą mieć znaczenie dla wielkości ewentualnych roszczeń odszkodowawczych, ale nie dla postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej. W świetle powyższego, nie można skutecznie odeprzeć zarzutu skargi, że zarówno stopień uszkodzenia słuchu, jak i progresja ubytku słuchu po ustaniu zatrudnienia, nie są okolicznościami mogącymi skutecznie podważyć domniemania zawodowego tła stwierdzonego u strony skarżącej uszkodzenia słuchu. Oceniając nadal zaskarżoną decyzję nie można nie dostrzec, że organ odwoławczy podjęte rozstrzygnięcie w zakresie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej oparł na podstawie analizy całości zgromadzonej w sprawie dokumentacji, wskazując na te z dotychczasowych wyników badań, które miały potwierdzać pozozawodową przyczynę uszkodzenia słuchu, a przede wszystkim na te z nich, które były podstawą wydania orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w O. z dnia [...] i dotyczyły stwierdzenia istnienia komponenty przewodzeniowej niedosłuchu, ubytków we wszystkich zakresach częstotliwości oraz otosklerozy i zaburzeń mechaniki ucha środkowego. Powołując się na orzeczenia jednostek wskazał, że przyczynami uszkodzenia słuchu u skarżącego mogły być liczne pozazawodowe przesłanki, które wymienił, podkreślając trudność jednoznacznego ich wykazania i podając, że nie mieści się to w ramach orzecznictwa w sprawach chorób zawodowych, którego celem nie jest ustalanie przyczyn choroby, jakie w wielu wypadkach są nieznane. W związku z powyższym należy od razu stwierdzić, iż skład orzekający podziela stanowisko wyrażone w poprzednim wyroku Sądu, w myśl którego w świetle uregulowań § 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych "wystarczy (...) samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym wypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, jednakże niedające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika, zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę zawodową". Innymi słowy – organ kwestionujący domniemanie nie może się ograniczyć do wykazania, że budzi ono wątpliwości, ale musi wykluczyć jego istnienie w drodze dowodu przeciwnego. Wbrew twierdzeniom organu, ustalenie, jakie inne przyczyny (poza hałasem na stanowisku pracy), wywołały uszkodzenie słuchu, należy do zadań inspektora sanitarnego, w ramach art. 77 K.p.a. Ciężar dowodu nie spoczywa w tej sytuacji na wnioskodawcy, powołującym się na domniemanie związku przyczynowego, gdyż domniemanie przenosi ciężar przeprowadzenia dowodu na organ, który to domniemanie kwestionuje. Przywołać w tym miejscu trzeba ponadto pogląd, wyrażany w doktrynie i aprobowany w orzecznictwie, że brak orzeczenia lekarskiego, które jednoznacznie wyklucza związek schorzenia z pracą, oznacza w każdym przypadku konieczność uznania choroby za chorobę zawodową (por. T. Bińczycka – Majewska, op. cit., s. 59 oraz wyroki Naczelnego Sąd Administracyjnego z 7 kwietnia 1982 r., sygn. akt II SA 371/82, ONSA 1982, nr 1, poz. 33 oraz z 16 listopada 1999r., sygn. akt II SA/Kr 72/99, opubl. "Prawo Pracy" 2000 r., nr 6, s. 39). Takiego dowodu przeciwnego w niniejszej sprawie nie przedstawiono zarówno w opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...], jak i w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Jak już wcześniej wskazano, dowodem takim nie może być stwierdzenie w zakresie stopnia uszkodzenia słuchu. Nie obala domniemania również wniosek, że choroba została spowodowana przyczynami niepozostającymi w związku z pracą z uwagi na okoliczność, że po ustaniu narażenia na hałas następuje progresja niedosłuchu. Innych, poza wskazanymi wyżej, stwierdzeń w opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. nie zawarto. Pozostałe ustalenia organu oparte są o orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w O. z dnia [...], w którym stwierdzono ubytek słuchu o charakterze mieszanym. Zauważyć jednak należy, że orzeczenie to jest odosobnione i pozostaje w sprzeczności z treścią orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy w Ł., który jednoznacznie stwierdził ubytek słuchu typu odbiorczego, a nie mieszanego (przewodzeniowo-odbiorczego), a odnosząc się do tego orzeczenia uznał, iż występowanie komponenty przewodzeniowej może być okresowe. Tak samo nie rozwiewa wątpliwości wskazanie przez organ odwoławczy szeregu przyczyn, jakie mogły spowodować u skarżącego niedosłuch. Zauważyć trzeba, że wymieniając wśród nich infekcje, niewłaściwe odżywianie, palenie tytoniu, stres, nadciśnienie tętnicze, miażdżycę, leki, uwarunkowania genetyczne, organ sam określa je jako "pozazawodowe czynniki ryzyka", stwierdzając przy tym, iż nie można wskazać jednoznacznie jednego, bądź kilku z nich, które doprowadziły do uszkodzenia słuchu u P. S. Tym samym nie wskazuje dowodu wykluczającego domniemanie istnienia choroby zawodowej, co z kolei prowadzi do wniosku, że nie zostało wykonane zalecenie Sądu, zawarte w wyroku z dnia 27 lipca 2007 r., dotyczące jednoznacznego ustalenia przyczyny choroby skarżącego. Skoro nie zaprzeczono rozpoznaniu niedosłuchu odbiorczego, nie wykluczono narażenia w środowisku pracy i nie ustalono innego, niż hałas ponadnormatywny na stanowisku pracy, czynnika patogennego (nie obalono domniemania), to w tych warunkach odmowa stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu stanowiła naruszenie przepisu art. 153 P.p.s.a. oraz § 1 ust.1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż dotychczas zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do odmowy stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Wobec powyższego należało, na mocy art. 145 § 1 pkt 1a i c P.p.s.a., uchylić zaskarżoną decyzję. Orzeczenie o niewykonywaniu zaskarżonej decyzji oparto o art. 152 tej ustawy. Wskazania do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań oraz oceny prawnej. Rozpoznając sprawę ponownie, organ odwoławczy zarządzi uzupełnienie opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł., w celu określenia, czy występujące u skarżącego schorzenie narządu słuchu należy do schorzeń wymienionych w pkt 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych i czy spowodowane zostało szkodliwymi dla zdrowia czynnikami występującymi w środowisku pracy. W zleceniu uzupełnienia opinii należy ponadto zobowiązać dokonującą je jednostkę do rzeczowego uzasadnienia wydanego orzeczenia, poprzez ustosunkowanie się w sposób jasny, spójny i przekonujący do motywów orzeczeń poprzednio wydanych w sprawie, akcentując istniejący po stronie placówek diagnostycznych obowiązek przytoczenia ustaleń faktycznych oraz wiedzy medycznej, ze wskazaniem źródeł. Poza tym, z mocy § 10 aktualnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), postępowanie w sprawach rozpoznania choroby zawodowej lub jej stwierdzenia, rozpoczęte przed dniem wejścia jego w życie – a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie – powinno być prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło