IV SA/Gl 699/07

WyrokWSA w Gliwicach2008-02-07

Skład orzekający: Wiesław Morys, Tadeusz Michalik, Edyta Żarkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa może zostać stwierdzona, jeśli postępowanie w sprawie jej rozpoznania zostało wszczęte po wejściu w życie nowego rozporządzenia dotyczącego chorób zawodowych, a organ zastosował przepisy poprzednio obowiązującego rozporządzenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zastosowanie przepisów poprzednio obowiązującego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych było wadliwe, ponieważ postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego zostało wszczęte po wejściu w życie nowego rozporządzenia. Mimo tej wadliwości, sąd oddalił skargę, stwierdzając, że ostateczne rozstrzygnięcie organu było prawidłowe, ponieważ nawet przy zastosowaniu właściwych przepisów, brak było podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej ze względu na brak pozytywnego orzeczenia lekarskiego oraz wątpliwości co do związku przyczynowego między pracą a schorzeniem.
Stan faktyczny
Pracownik złożył skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia u niego choroby zawodowej. Organ pierwszej instancji odmówił stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich wykluczających jej istnienie. Pracownik w odwołaniu kwestionował te ustalenia, wskazując na uszkodzenie narządu i pracę w warunkach szkodliwych. Organ odwoławczy, po uzyskaniu uzupełniającego orzeczenia lekarskiego, również utrzymał w mocy decyzję odmowną, stosując przepisy poprzedniego rozporządzenia dotyczące chorób zawodowych.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Michalik Asesor WSA Edyta Żarkiewicz Protokolant st.sekr.sąd. Alicja Sadowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2008r. sprawy ze skargi E. M. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w T. odmówił stwierdzenia u E. M. choroby zawodowej w postaci [...] spowodowanego [...] – wymienionej w poz. [...] wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz.1115). W uzasadnieniu powołał się na orzeczenia lekarskie Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. z dnia [...] r. oraz Szpitala Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z dnia [...] r., w których wykluczono istnienie tej choroby zawodowej. Uczyniono tak z powodu zbyt małego ubytku [...] w [...] – [...] (poniżej [...]),[...] uszkodzenia narządu [...] oraz ze względu na [...] charakter [...]. Dlatego, zdaniem organu, mimo zatrudnienia w latach [...] w [...] w Ł., na stanowiskach: [...],[...] i [...], w narażeniu na działanie [...], do stwierdzenia tej choroby dojść nie mogło. W odwołaniu pracownik wniósł o uchylenie tej decyzji, nie zgadzając się z jej rozstrzygnięciem. Eksponował w nim duże uszkodzenie [...] oraz pracę w warunkach szkodliwych, zatem dowodził istnienia związku przyczynowego pomiędzy nimi. Ustnie podał, iż uszkodzenie [...] wystąpiło u niego już w latach [...] -tych, kiedy to poddany został badaniom i leczeniu. Dodał też, że [...] r. w Poradni Chorób Zawodowych wydano orzeczenie lekarskie w tym zakresie, które dołączył do akt. W toku postępowania odwoławczego organ drugiej instancji wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. o wydanie uzupełniającego orzeczenia lekarskiego w związku z tymi nowymi dowodami. Wskazując na orzecznictwo Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach podał, iż okoliczności sprawy skłaniają do konieczności oparcia decyzji, a zatem i orzeczeń lekarskich, o przepisy poprzedniego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, a to rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. W piśmie z dnia [...] r. Zastępca Dyrektora ds. Medycznych wspomnianego Instytutu podał, iż nie widzi podstaw do rozpoznania choroby zawodowej [...] również przy zastosowaniu tych przepisów. Uszkodzenie [...] – po poprawce na wiek - ustalono na poziomie [...] dla [...] i [...] dla [...]. Wielkość ubytku [...] w [...] oraz jego [...] lokalizacja, jak też [...] charakter [...] w [...] nie pozwalają na stwierdzenie choroby zawodowej tego narządu. Zaskarżoną decyzją, na podstawie m.in. art.138 ( 1 pkt 1 k.p.a., ( 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych... w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz.294), utrzymano w mocy powyższą decyzję. Organ odwoławczy doszedł bowiem do wniosku, że w świetle dwóch orzeczeń lekarskich kompetentnych placówek lekarskich wykluczających chorobę zawodową u odwołującego się, jest ona zasadna. Do stwierdzenia choroby zawodowej niezbędne jest pozytywne orzeczenie uprawnionej placówki diagnostycznej, praca w narażeniu na działanie czynnika szkodliwego oraz wykazanie związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a schorzeniem. Tymczasem wyniki badań przeprowadzonych zarówno w placówce pierwszego stopnia, gdzie rozpoznano ubytek [...] dla [...] oraz dla [...] i z powodu wielkości [...], jego charakteru oraz lokalizacji nie rozpoznano choroby zawodowej, jak też w placówce drugiego stopnia, w której ustalając ubytki [...] w granicach [...] w [...],[...], wydano identyczną opinię, przemawiają przeciwko uznaniu tego schorzenia za chorobę zawodową. Takie też stanowisko zajęto oceniając stan zdrowia odwołującego się wedle przepisów poprzednio obowiązującego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Akcentowano przy tym [...] tego narządu. W konsekwencji czego organ uznał brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej opisanej w poz. [...] wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r., które z powodu rozpoczęcia postępowania pod jego rządami, uznał za mające zastosowanie w sprawie. Z tej przyczyny nie dostrzegł powodu do zakwestionowania decyzji objętej odwołaniem i jego uwzględnienia. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach E. M. domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji, zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. W uzasadnieniu, eksponując fakt długoletniego narażenia na działanie [...], wywodził, iż było ono przyczyną udowodnionego uszkodzenia [...]. Nadto powołując się na utrwalone orzecznictwo na gruncie wspomnianego aktu prawnego, podniósł, iż wielkość ubytku [...] i jego charakter oraz lokalizacja nie mają znaczenia dla konkluzji o zawodowym pochodzeniu wady tego narządu i stwierdzenia choroby zawodowej. Dlatego rozstrzygnięcie to uważał za chybione. W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Jak głosi przepis art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) - sądy administracyjne powołane są do badania zgodności z prawem decyzji, postanowień, czynności i innych aktów administracyjnych. Zatem kontrolują czy organy administracyjne wydające zaskarżone akty nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, i to naruszenia mającego bądź mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy czy stanowiącego podstawę wznowienia postępowania, albo wreszcie naruszenia prawa uzasadniającego ich nieważność, albowiem jedynie wówczas jest możliwe uchylenie kwestionowanej decyzji bądź stwierdzenie jej nieważności (p. art.145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1271 ze zm.). Przy czym, po myśli art.134 tej ustawy, sądy te nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, dlatego kontroli tej dokonują również z urzędu. Przeprowadzona w niniejszej sprawie ocena legalności zaskarżonej decyzji, a w jej ramach ocena zarzutów podniesionych w skardze oraz wziętych pod rozwagę przez Sąd z urzędu, wykazała, iż – mimo pewnych uchybień – ostatecznie odpowiada ona prawu. Nie narusza bowiem ani przepisów materialnoprawnych ani przepisów procedury w stopniu uzasadniającym jej wzruszenie. Decyzja ta zapadła na skutek przeprowadzenia potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy dowodów, właściwej ich oceny, poprawnych rozważań faktycznych, które znalazły dostateczny wyraz w jej motywach. Jest zatem zgodna z przepisami postępowania. Decyzja ta również nie uchybia w istotny sposób przepisom prawa materialnego. Co prawda przyjęty przez organ odwoławczy reżim prawny, w przekonaniu Sądu, jest wadliwy, to jednak w sytuacji wyjaśnienia sprawy do rozstrzygnięcia, a więc zgromadzenia dowodów pozwalających na załatwienie sprawy również przy zastosowaniu właściwych przepisów prawa materialnego, nadto, gdy w uzasadnieniu decyzji znalazły się wywody w tym kierunku, Sąd uznał, iż uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Oparcie się o przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych w okolicznościach sprawy należy uznać za chybione. Przepis § 10 obecnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych... nakazuje stosowanie dotychczasowych przepisów, a więc przywołanego wcześniej rozporządzenia tylko wówczas, gdy postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej lub jej stwierdzenia zostało rozpoczęte przed dniem jego wejścia w życie, tj. przed dniem 3 września 2002 r. Organ odwoławczy, odmiennie niż organ pierwszej instancji, przyjął, iż w stosunku do skarżącego takie postępowanie zostało rozpoczęte, prawdopodobnie w roku [...] r., czego wyrazem miałoby być zwłaszcza orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Poradni Chorób Zawodowych w S. z dnia [...] r. Stanowisko to jest błędne. Słusznie zauważył organ drugiej instancji, że zwrot "postępowanie...rozpoczęte" nie jest tożsamy z pojęciem wszczęcia postępowania, aczkolwiek oba obejmują instytucję inicjacji postępowania. Zatem reguły dotyczące wszczęcia postępowania administracyjnego nie mają tu zastosowania, zwłaszcza wobec odmiennej regulacji zawartej w § 4 ust.1 rozporządzenia. Wydaje się, że pojęcie "rozpoczęcie" jest pojęciem szerszym niż "wszczęcie", nadto mniej formalnym. Niemniej jednak interpretując jego znaczenie dla kwestii intertemporalnej po pierwsze nie można abstrahować od innych przepisów rozporządzenia, w jakim je zamieszczono. Tymczasem zarówno w samym tytule, jak i w § 2 ust.1 rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. wyraźnie rozróżniono trzy fazy postępowania w sprawie chorób zawodowych, a to: "zgłaszanie podejrzenia", "rozpoznawanie" i "stwierdzanie" chorób zawodowych. Zostały one rozwinięte w dalszych jednostkach tego aktu prawnego. Jeżeli zatem § 10 stanowi o rozpoczęciu postępowania w sprawie rozpoznania lub stwierdzenia choroby zawodowej, to w oczywisty sposób pomija, a więc przechodzi do następnego, etap zgłaszania podejrzenia choroby zawodowej. Jeśli nadto zważyć na brzmienie § 4 ust.1, wedle którego właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika... do jednostki orzeczniczej, uprawnionym jest pogląd, wedle którego samo tylko zgłoszenie podejrzenia nie mieści się w hipotezie cytowanego przepisu, dlatego taka czynność nie uzasadnia zastosowania norm poprzednio obowiązującego rozporządzenia. Dopiero postępowanie będące w dniu wejścia w życie "nowego" rozporządzenia w fazie rozpoznania lub stwierdzenia choroby zawodowej wywołuje skutek w postaci konieczności oparcia rozstrzygnięć w przedmiocie choroby zawodowej na przepisach dotychczasowych. Przeto rozpoczęcie postępowania w rozumieniu § 10 ust.1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz.1115) oznacza podjęcie czynności w sprawie choroby zawodowej po dokonaniu zgłoszenia podejrzenia takiej choroby. Co więcej, skoro cytowany przepis powiada o rozpoczęciu postępowania "w sprawie...", zasadnie można byłoby argumentować, że rozpoczęcie to jest równoznaczne ze wszczęciem postępowania w zakresie rozpoznania lub stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie § 4 ust.1 przywołanego aktu, albo, że dotyczy czynności podejmowanych po wszczęciu takiego postępowania. Bowiem pomiędzy zgłoszeniem podejrzenia choroby a wszczęciem postępowania trudno sobie wyobrazić dokonywanie jakichkolwiek innych czynności. Zresztą te fragmenty postępowania ulegają jakby koncentracji z uwagi na fakt, że zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej jest podstawą do przedsięwzięcia dalszych działań w tej materii. Rozgraniczenie poszczególnych faz postępowania dla potrzeb ustalenia właściwego reżimu prawnego w sprawie chorób zawodowych nie jest łatwe ze względu na użycie niedookreślonych pojęć i ich różne zastosowanie w poszczególnych częściach omawianego aktu prawnego. Ponadto, z uwagi na konieczność uwzględnienia w tym zakresie również specyfiki poprzedniego trybu procedowania. Bowiem po wtóre w dotychczasowym stanie prawnym brak było tak czytelnych reguł, stąd powyższe wywody należy ostrożnie odnieść do tego stanu. W każdym jednak razie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w obecnym składzie wyraża pogląd, że pod pojęciem rozpoczęcia postępowania, użytym w cytowanym przepisie należy rozumieć podjęcie każdej czynności w sprawie rozpoznania lub stwierdzenia choroby zawodowej, czyli czynności przedsiębranej bezpośrednio w kierunku ustalenia istnienia choroby zawodowej. Samo tylko zgłoszenie podejrzenia nie jest wystarczające dla uznania, iż doszło do rozpoczęcia postępowania w rozumieniu § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Gdyby ustawodawca zamierzał objąć dotychczasowymi przepisami wszystkie osoby, co do których przed dniem wejścia w życie obecnie obowiązującego rozporządzenia podjęto jakiekolwiek czynności w kierunku stwierdzenia choroby zawodowej, wówczas użyłby zwrotu "postępowanie w sprawie choroby zawodowej rozpoczęte..." albo ująłby w przepisie § 10 wszystkie etapy, w tym zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej. Dlatego niepodobna zgodzić się z interpretacją forsowaną przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. wywodu zaprezentowanego w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 maja 2005 r., sygn. akt 3/II SA/Ka 3107/03, uznającego wyczerpanie dyspozycji przywołanego przepisu czynnością zażądania przez uprawnioną placówkę lekarską z zakładu pracy charakterystyki stanowiska pracy osoby, u której podejrzewano wystąpienie choroby zawodowej słuchu, jak też karty informacyjnej tego pracownika wraz z załącznikiem o przebiegu pracy zawodowej podpisanym przez lekarza medycyny pracy. Wszak nie nadaje się do obrony twierdzenie tego organu uznające, że stanowisko Sądu zajęte w tamtej sprawie nakazuje traktować jakąkolwiek czynność dotyczącą wadliwości działania narządu [...] jako skutkującą rozpoczęciem postępowania w sprawie rozpoznania lub stwierdzenia choroby zawodowej uszkodzenia [...] w rozumieniu § 10 omawianego rozporządzenia. W ocenie obecnego składu Sądu czynności przeprowadzone w tamtej sprawie dokonywane były już w fazie rozpoznawania choroby zawodowej, skoro o informacje zwróciła się właściwa placówka lekarska, następnie orzekająca medycznie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej (orzeczenie z dnia 19 listopada 2002 r.), a więc po zgłoszeniu podejrzenia choroby zawodowej. Podobnie tutejszy Sąd uzasadnił wyrok z dnia 23 sierpnia 2007 r., sygn. akt IV SA/Gl 1198/06, jakkolwiek na gruncie innego stanu faktycznego. Mianowicie w sprawie tej orzeczeniem uprawnionej placówki diagnostycznej z roku [...] nie rozpoznano choroby zawodowej i nie wydano decyzji w tej materii. W takiej sytuacji słuszną wydaje się być konkluzja, wedle której doszło do rozpoczęcia postępowania w rozumieniu omawianego przepisu przejściowego. Oba te rozstrzygnięcia nie prowadzą więc do wniosku wyprowadzonego przez organ i ujawnionego w piśmie z dnia [...] r. W rozpoznawanej obecnie sprawie formalne wszczęcie postępowania w sprawie choroby zawodowej nastąpiło w dniu [...] r., bowiem z tą datą – po otrzymaniu orzeczenia lekarskiego z placówki pierwszego stopnia – organ sanitarny pierwszej instancji zawiadomił strony o tym fakcie (w świetle § 4 ust.1 aktualnego rozporządzenia nie jest to praktyka poprawna, wszak nie o to tymczasem chodzi). Natomiast faktycznie wszczęto je najpóźniej w dniu skierowania skarżącego do placówki lekarskiej, przy czym w aktach administracyjnych brak jest dokumentu stwierdzającego podstawę przeprowadzenia badań i wydania tegoż orzeczenia. Z akt tych wynika natomiast, że pierwszą czynnością było orzeczenie Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. z dnia [...] r. Stąd do rzeczywistego zainicjowania postępowania z pewnością doszło przed tą datą, lecz nic nie wskazuje na to, aby miało to miejsce przed dniem [...] r. Przeto, zdaniem Sądu, § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. nie miał w sprawie zastosowania. W szczególności nie przemawia za przyjęciem daty rozpoczęcia postępowania data wydania orzeczenia w dniu [...] r. Analiza akt administracyjnych nie skłania bowiem do wniosku, aby było to orzeczenie wydane na skutek istnienia (zgłoszenia) podejrzenia choroby zawodowej narządu [...]. Orzeczenie jest równocześnie wynikiem badań, których celem było tylko badanie konsultacyjne. W rozpoznaniu nie mówi się nic o chorobie zawodowej narządu [...], powiadając jedynie, że skarżący przebył [...] i że ujawniono u niego [...] tego [...]. Stwierdzono natomiast brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej [...] i [...] zatrucia [...]. Te okoliczności świadczą o tym, że skarżący wówczas nie był skierowany na badania w celu ustalenia istnienia choroby wymienionej w pozycji [...] wykazu chorób zawodowych, toteż trudno zgodzić się z poglądem, że rozpoczęto postępowanie w tym kierunku. Sam cel badań, z którego nawet nie wynika podejrzenie przedmiotowej choroby, nie przekonuje do tezy o rozpoczęciu wówczas postępowania w sprawie szeroko rozumianej choroby [...], a cóż dopiero w celu jej rozpoznania lub stwierdzenia. Skierowanie na badania lekarskie z podejrzeniem innej choroby zawodowej nie przesądza o spełnieniu omawianej przesłanki, bo nie jest równoznaczne z koniecznością badania w kierunku wszelkich chorób zawodowych, zatem i rozpoczęciem postępowania w sprawie choroby zawodowej uszkodzenia [...]. Skoro nadto na skutek owego badania nie rozpoznano tej choroby zawodowej, niepodobna twierdzić, aby doszło do rozpoczęcia postępowania w tej materii. Tym bardziej, że zgromadzona dokumentacja medyczna z okresu zatrudnienia skarżącego nie daje żadnych podstaw do odmiennych ustaleń. Skarżący poddawany był okresowym kontrolom i badaniom lekarskim, wszak w żadnym dokumencie nie uznano konieczności skierowania go na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej [...], a więc nie stwierdzono nawet podejrzenia jej istnienia. Mimo bowiem ustalenia [...], jako jego podstawę wskazywano zapalenie [...], a więc inną niż zawodową przyczynę jego powstania. W konsekwencji tych wywodów organy orzekające w sprawie winny były oprzeć się na przepisach cytowanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Miały ku temu podstawę dowodową w postaci orzeczeń lekarskich sformułowanych w wyniku przeprowadzonych badań lekarskich, które oceniły stan narządu [...] skarżącego w kontekście tych przepisów. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że pod pozycją [...] wykazu chorób zawodowych sprecyzowano [...] ubytek [...] typu [...] spowodowany [...], wyrażony podwyższeniem [...] wielkości co najmniej [...] w [...], obliczony jako średnia arytmetyczna dla [...] i [...]. Lekarze Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. w orzeczeniu z dnia [...] r. rozpoznali u skarżącego [...] wynoszącymi w [...] i [...]. Z powodu charakteru [...] i wielkości ubytku w [...] nie stwierdzili choroby zawodowej wymienionej w pozycji [...] obowiązującego wykazu. Również placówka drugiego stopnia, po kilkudniowej obserwacji klinicznej skarżącego, nie rozpoznała u niego choroby zawodowej narządu [...], a to z powodu wielkości [...], oraz charakteru i lokalizacji uszkodzenia [...]. Ustalono ubytki [...] o wielkościach [...] i [...]. Przy czym w [...] ubytek ma charakter [...], lecz [...], zaś w [...] ([...]). Powyższe orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. zostało wydane po przeprowadzeniu szczegółowych badań, wnikliwej analizie ich wyników; należycie je uzasadniono, toteż nie ma żadnych powodów dla odmówienia mu wiarygodności. Jest poparte dużą wiedzą medyczną, doświadczeniem zawodowym oraz znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Oparcie ustalenia w przedmiocie braku rozpoznania choroby zawodowej na tym dowodzie musi zostać uznane za prawidłowe. Aktualny kształt postępowania diagnostycznego jest taki, że decydujący charakter ma orzeczenie placówki drugiego stopnia. Wynika to z brzmienia § 7 ust.3, stanowiącego, że orzeczenie wydane w wyniku ponownego badania jest ostateczne. Toteż za miarodajne należy uznać zarówno konkluzję, jak i motywy orzeczenia Instytutu wydanego w sprawie. Tak należy podejść do rozbieżności pomiędzy oboma orzeczeniami zapadłymi w sprawie. Sprowadzają się one do różnic w wielkościach ubytków [...], co można tłumaczyć innym sprzętem i metodą badań, oraz – co istotniejsze – do charakteru i lokalizacji [...]. Bowiem placówka pierwszego stopnia ustaliła [...] i [...] tego narządu, podczas gdy placówka drugiego stopnia [...] i [...] lokalizację tylko w [...]. Ostatecznie nie ma to jednak znaczenia, bowiem w najlepszym dla skarżącego przypadku i tak brak jest spełnienia wymaganych dla stwierdzenia choroby zawodowej przesłanek odnoszących się do stanu narządu [...]. Jak słusznie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest łączne wystąpienie czynników w postaci pracy w warunkach szkodliwych, a więc w narażeniu na działanie [...], jeśli chodzi o stan niniejszej sprawy, rozpoznanie schorzenia jako choroby zawodowej przez upoważnioną placówkę lekarską oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy pracą w takich warunkach a chorobą. Brak rozpoznania choroby zawodowej wyklucza jej stwierdzenie przez organ sanitarny, mimo istnienia pozostałych przesłanek. Zatem do uwzględnienia żądania skarżącego dojść nie mogło. W tym miejscu godzi się tylko podkreślić, że narażenie skarżącego na działanie [...] nie jest kwestionowane. Jednakowoż do upośledzenia [...] doszło także w wyniku wystąpienia czynnika pozazawodowego, a mianowicie na skutek [...]. Świadczy o tym [...] charakter [...], w którym wielkość [...] jest duża. Natomiast w [...], w którym [...] miał wyłączną przyczynę w pracy w warunkach szkodliwych, wielkość ta jest zbyt niska. Toteż wątpliwe jest spełnienie przesłanki związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy. Wreszcie trzeba podkreślić upływ okresu od ustania narażenia, który wynosząc ponad [...] lata wyklucza stwierdzenie choroby zawodowej wymienionej w pozycji [...] wykazu, bo po myśli § 2 ust.2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. po tym okresie zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie nie może nastąpić. Upływ tego okresu czyni zbędnym prowadzenie postępowania administracyjnego w celu ustalenia charakteru schorzenia, czyli jego medycznej diagnozy w kierunku stwierdzenia choroby zawodowej. Takie też stanowisko zajął tutejszy Sąd w niepublikowanym wyroku z dnia 15 grudnia 2006r., sygn. akt IV SA/Gl 752/06. Godzi się dodać, że Sąd w obecnym składzie dostrzega wątpliwości co do zgodności z delegacją ustawową uzależnienia w przywołanym rozporządzeniu dopuszczalności zgłoszenia podejrzenia i rozpoznania choroby zawodowej od nieprzekroczenia określonego okresu po ustaniu narażenia, zwłaszcza w zakresie wymogu dokumentowania objawów chorobowych (p. też niepublikowany wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 1614/06), wszak w ocenie Sądu nie mają one znaczenia dla wyniku sprawy niniejszej, bowiem kwestia ta nie stanowi decydującej przesłanki rozstrzygnięcia. Na marginesie wypadnie też dodać, że Sądowi znany jest fakt zawiśnięcia przed Trybunałem Konstytucyjnym sprawy na skutek pytania prawnego w kwestii legalności przepisu art.237 § 1 pkt 2 i 3 kodeksu pracy oraz wydanego na tej podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. (sygn. akt P 23/07), lecz w przekonaniu Sądu – w okolicznościach sprawy i przy istniejących instytucjach procesowych pozwalających na uwzględnienie zapadłego wyroku w tej materii – nie byłoby trafnym zawieszenie postępowania niniejszego w oczekiwaniu na orzeczenie tegoż Trybunału. Dla wyczerpania tematu – nie negując powyższych wywodów, lecz ustosunkowując się do argumentacji skargi - godzi się jeszcze tylko stwierdzić, że nawet gdyby rozpatrywać sprawę na podstawie norm poprzednio obowiązującego rozporządzenia, do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego dojść nie mogłoby. Oczywistym jest, że dla bytu choroby zawodowej opisanej w pozycji [...] wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych nie było istotne zarówno natężenie [...] w miejscu pracy, jak też wielkość ubytków [...], bowiem te elementy nie mieściły się w prawnej definicji uszkodzenia [...] wywołanego działaniem [...]. Wynika to z utrwalonego orzecznictwa. Niemniej jednak dla wydania pozytywnej decyzji konieczne jest zarówno rozpoznanie choroby zawodowej przez uprawnioną placówkę medyczną, jak też praca w narażeniu na jej powstanie oraz związek przyczynowy pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy. W niniejszej sprawie wystąpiło tylko narażenie na [...] w miejscu pracy. Bowiem żadna z placówek diagnostycznych nie rozpoznała u skarżącego tej choroby i to nie tylko w kontekście obecnie obowiązujących przepisów. Analizując wydane w sprawie orzeczenia trzeba zważyć, iż ich konkluzje nie mają za swą podstawę wyłącznie wielkości ubytku [...], ale też inne kwestie medyczne. Co prawda pojęcie choroby zawodowej jest pojęciem prawnym, lecz niepodobna abstrahować w jego ocenie od przesłanek medycznych. Pomijając zatem zagadnienie lokalizacji uszkodzenia [...], które nie mieściło się w poprzednim pojęciu przedmiotowej choroby, nie można nie uwzględnić kwestii [...]. To określenie jest stosowane dla wykazania oprócz zawodowej, również pozazawodowej jego przyczyny. W niniejszej sprawie wykazano, że skarżący chorował na [...], co jest jednym z powodów uszkodzenia tego narządu. Utrwalone w tym zakresie stanowisko zarówno lekarzy orzeczników, jak i judykatury, sprzeciwia się uznaniu za chorobę zawodową takiego uszkodzenia [...], które wykazuje opisane cechy, a więc takiego [...], który wywołany jest nie tylko pracą w warunkach szkodliwych, czyli [...] ([...]). Ubytek [...] jest duży, lecz nie można uznać go za wynikający z działania [...] w miejscu pracy. Natomiast w [...] jest niewielki. Zatem podzielić należało wywód w tym zakresie zawarty w piśmie Zastępcy Dyrektora Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego Szpitala w S. z dnia [...] r. Co prawda wykluczone jest uznanie go za orzeczenie lekarskie czy opinię, lecz dotychczas zebrany materiał dowodowy pozwala na zaakceptowanie jego wniosku końcowego. Jakkolwiek organ odwoławczy te okoliczności niezbyt szeroko opisał i rozważył, wszak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Dlatego też ostatecznie nie ma znaczenia okoliczność, że skarżący wiele lat pracował w warunkach narażenia na działanie [...], że z pewnością wykazał schorzenie [...], bo jednak nie nosi ono cech choroby zawodowej. Przeto mimo subiektywnego jego przekonania o wadliwości zapadłych decyzji, do ich podważenia dojść nie mogło. Z tych powodów skargę należało oddalić na mocy art.151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sąd nie dopatrzył się bowiem w wadliwym zastosowaniu przepisów (oparciu zaskarżonej decyzji na nieprawidłowej postawie prawnej) – szczególnie w okolicznościach sprawy – rażącego naruszenia prawa skutkującego jej nieważnością, jak też powodów uzasadniających jej uchylenie, skoro znajduje ona oparcie w materiale dowodowym sprawy i w ostatecznym wyniku jest trafna.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło