II OSK 1158/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-01-23
Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska, Wojciech Chróścielewski, Jerzy Solarski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy działalność polegająca na rozprowadzaniu prasy konspiracyjnej i wykonywaniu innych czynności pomocniczych, podejmowana przez osobę niepełnoletnią (13-14 lat) w okresie II wojny światowej, może być uznana za pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w rozumieniu ustawy o kombatantach?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że WSA naruszył przepisy postępowania, nie odnosząc się do wniosku dowodowego strony, a także błędnie zastosował prawo materialne, nadmiernie koncentrując się na formalnym kryterium wieku i zaprzysiężenia, zamiast na indywidualnej ocenie charakteru działalności i dojrzałości wnioskodawcy.Stan faktyczny
J. H. ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w Batalionach Chłopskich polegającej na rozprowadzaniu konspiracyjnej gazetki „Ziarno” i wykonywaniu innych czynności pomocniczych w latach 1943-1944. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że jego działalność, ze względu na młody wiek (13-14 lat) i charakter czynności, nie stanowiła służby w rozumieniu ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. J. H. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi. Zasądził od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz J. H. kwotę 397 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska Sędziowie sędzia NSA Wojciech Chróścielewski sędzia NSA Jerzy Solarski (spr.) Protokolant Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 kwietnia 2008 r. sygn. akt II SA/Lu 70/08 w sprawie ze skargi J. H. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz J. H. kwotę 397 (słownie: trzysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego
II OSK 1158/08
U Z A S A D N I E N I E
Wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2008r. sygn. akt II SA/Lu 70/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, zwany dalej WSA lub Sądem I instancji, oddalił skargę J. H. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, zwanego dalej Kierownikiem Urzędu, z dnia [...] listopada 2007r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu WSA przedstawił następującą argumentację faktyczną i prawną: J. H. wniósł o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w Batalionach Chłopskich polegającej na rozprowadzaniu w okresie od października 1943r. do lipca 1944r. konspiracyjnej gazetki "Ziarno". Decyzją z dnia [...] września 2007r. nr [...], utrzymaną w mocy decyzją z dnia [...] listopada 2007r. nr [...], Kierownik Urzędu odmówił przyznania J. H. uprawnień kombatanckich. Organ stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał, aby w tym okresie prowadził działalność polegającą na pełnieniu służby w polskich podziemnych oddziałach partyzanckich, która stanowiłaby podstawę do przyznania uprawnień kombatanckich w oparciu o art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach i niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych ( Dz. U. z 2002r. Nr 42, poz. 371 ze zm.), zwanej dalej ustawą. Kombatanci - świadkowie A. S. i F. W. potwierdzili jedynie, że wnioskodawca (pseudonim "[...]") ze względu na swój wiek (13-14 lat) pełnił w BCh wyłącznie dorywcze czynności pomocnicze: rozprowadzał czasopismo "Ziarno", rozwoził "meldunki" oraz pilnował bieliznę i rękawice przygotowane dla żołnierzy. Tego typu działania nie stanowiły służby charakteryzującej się podporządkowaniem organizacyjnym i wykonywaniem zadań ściśle określonych dla zajmowanego stanowiska - w rozumieniu wskazanego przepisu. Współpraca z organizacją podziemną nie jest podstawą przyznania uprawnień kombatanckich, gdyż pomoc organizacjom ruchu oporu nie była rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych.
W skardze J. H. twierdził, że urodził się w grudniu 1929r., a nie w styczniu 1930r. jak to wynika to z metryki, a więc w czasie okupacji był starszy niż ustalił to organ. Od 1942r. działał w ramach ludowego ruchu oporu w organizacji wojskowej Ognisko Postępu Polski "Ziarno" rozprowadzając pisma tego ruchu - najpierw "Ziarno", potem "Zew" i "Brzask", które były oficjalnymi pisami ZWZ, a następnie Inspektoratu AK Lublin - Wschód. Wykonywał też na inne czynności pomocnicze a w jego domu odbywały się spotkania i drukowano pismo "Ziarno".
Opisanym na wstępie wyrokiem WSA skargę oddalił i wskazując na przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy oraz utrwalone orzecznictwo stwierdził, iż pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach mogło polegać na bezpośrednim uczestnictwie w działaniach zbrojnych, bądź na pełnieniu wyłącznie czynności usługowych, zawsze jednak uzależnione było od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu określonych czynności. Pełnienie służby w oddziale partyzanckim działającym w ramach ruchu oporu w okresie wojny 1939-1945 polegało na prowadzeniu w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi i wiązało się między innymi ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania, przy czym cechy te musiały występować łącznie. Zaprzysiężenie w organizacjach ruchu oporu zasadniczo wiązało się z osiągnięciem wieku minimalnie 16 lat, co wynikało z pkt 5a Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939r. powołującej Związek Walki Zbrojnej. W rzeczywistości zdarzały się jednak przypadki, gdy odbierano przysięgę wojskową od osób młodszych, które cechowała duża dojrzałość i świadomość podjętych zobowiązań, przede wszystkim świadomość poddania się dyscyplinie wojskowej i obowiązku posłuszeństwa. Sąd podkreślił, że przyznanie uprawnień w oparciu o art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy jest możliwe tylko wówczas, gdy wnioskodawca wykaże, że wykonywana przez niego działalność była pełnieniem służby w tych organizacjach w powyższym rozumieniu. Sąd uznał za prawidłowe ustalenia organu, że wnioskodawca nie pełnił służby w Batalionach Chłopskich, a opisywana działalność polegająca na rozprowadzaniu czasopisma "Ziarno" oraz przewożeniu sprzętu radiowego czy pełnieniu warty przy odzieży przeznaczonej dla żołnierzy, nie może być uznana za pełnienie służby, ponieważ nie cechowało jej podporządkowanie organizacyjne, poddanie się dyscyplinie wojskowej i pozostawanie do dyspozycji wobec osób przełożonych. Z akt sprawy nie wynika by skarżący komuś podlegał organizacyjnie. Co prawda świadkowie J. S. i F. W. podali, że skarżący został zaprzysiężony przez Szefa Sztabu Okręgu IV Batalionów Chłopskich – J. W. (pochodzącego z rodziny skarżącego) ale zeznania te nie mogły być uznane za wiarygodne i nie mogły stanowić podstawy rozstrzygnięcia. Według tych zeznać zaprzysiężenie odbyło się w październiku 1943r. ale świadkowie i sam skarżący nie pamiętają okoliczności z tym zdarzeniem związanych, co obniża w tym zakresie wartość zeznań. Nie wiadomo czy świadkowie uczestniczyli w przysiędze czy też dowiedzieli się o tym od innych osób. Skoro zasadą było, że przysięgę składały ją osoby w wieku co najmniej 16 lat, to odbieranie przysięgi od osoby młodszej, jaką w październiku 1943r. był skarżący tym bardziej powinno świadkom utkwić w pamięci, jako wydarzenie szczególne. O fakcie zaprzysiężenia powinny też świadczyć inne okoliczności, jak np. pozostawanie do dyspozycji stałego dowódcy i gotowość do wykonywania jego wszelkich poleceń i rozkazów. Natomiast skarżący mieszkał z rodziną w swoim domu a potem u ciotki A. H. w G. gdzie ukrywał się wraz z matką. Zawarte w życiorysie twierdzenia, jakoby skarżący pozostawał pod rozkazami dowódcy Ja. Z., nie zostały uznane za wiarygodne. Nie zostało wykazane bowiem, w jaki sposób skarżący utrzymywał w tym czasie kontakt z dowódcą J. Z. ani na czym polegało podleganie jego rozkazom. Z oświadczeń świadków wynika, że w czasie pobytu w G. skarżący zajmował się wyłącznie pilnowaniem rękawic, szytych przez jego ciotkę dla żołnierzy. Taka pomoc świadczona przez ludność cywilną zasługująca na uznanie i szacunek nie stanowiła służby w oddziałach partyzanckich a w konsekwencji nie mogła być uznana za działalność kombatancką.
W skardze kasacyjnej J. H. reprezentowany przez radcę prawnego zaskarżył powyższy wyrok w całości, formułując wniosek o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę w całości zaskarżonego wyroku i orzeczenie o przyznaniu uprawnień kombatanckich, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów z tytułu zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Wskazując na przepis art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., zarzucił:
1. naruszenia prawa materialnego w postaci niewłaściwego zastosowania art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach poprzez stwierdzenie, że nie można uznać J. H. za pełniącego służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie od października 1943r. do lipca 1944r. ze względu na jego młody wiek 13-14, gdy w przepisie nie określono minimalnego wieku koniecznego dla pełnienia służby w oddziałach partyzanckich, a także stwierdzenie, że skarżącego nie można uznać za pełniącego służbę w oddziałach partyzanckich ze względu na to, że nie udowodnił jednoznacznie faktu zaprzysiężenia i wcielenia do oddziału gdy ustawa nie wprowadza zaprzysiężenia i wcielenia do oddziału jako formalnego wymogu warunkującego uznanie działalności za pełnienie służby, gdy jednocześnie skarżący na podstawie własnych oświadczeń oraz zeznań świadków wykazuje, że jego działalność miała ścisły związek z funkcjonowaniem oddziału partyzanckiego i była prowadzona pod bezpośrednim nadzorem jego dowódcy;
2. naruszenia przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 106 § 2 w związku z art. 133 § 1 P.p.s.a., poprzez nie przeprowadzenie dowodu uzupełniającego to jest nieuwzględnienie podczas orzekania dowodu znajdującego się w aktach sprawy - dołączonego do skargi - w postaci pisemnego oświadczenia J. Z., będącej siostrą dowódcy skarżącego J. Z. z którego to dowodu wynika, że stopień zaangażowania J. H. w działalność konspiracyjną nosił znamiona służby w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach.
W uzasadnieniu zacytowano przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach podnosząc, że przepis ten nie wprowadza kryterium wieku dla zaprzysiężenia, jak również sformalizowanego warunku w postaci jednoznacznego wykazania faktu zaprzysiężenia (z precyzyjnym wskazaniem daty i miejsca jego dokonania), od którego spełnienia zależy uznanie działalności za służbę w oddziałach partyzanckich. Wskazano też, że skarżący i świadkowie nie pamiętają zdarzeń sprzed ponad 60 lat, stąd zeznania dotyczące zdarzenia, jakim było zaprzysiężenie w październiku 1943r. nie są precyzyjne. Istotne natomiast dla oceny działalności skarżącego w oparciu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy są fakty dotyczące działalności polegającej na wykonywaniu zadań typowych dla działalności partyzanckiej: przenoszenie meldunków, udział w drukowaniu i kolportażu prasy podziemnej, pełnienie roli łącznika, sprawowanie pieczy nad mieniem oddziału partyzanckiego. Tego rodzaju działalność wiązała się z ryzykiem utraty życia. Sąd odmówił uznania działalności skarżącego za działalność kombatancką opierając się na ściśle formalnym kryterium, którego ta norma nie ustanawia - jednoznacznego wykazania zaprzysiężenia, co oznacza niewłaściwe zastosowanie wskazanego przepisu. W ramach uzasadnienia zarzutu naruszenia przepisów postępowania podniesiono, że do skargi dołączono zeznania J. Z., z których wynika stopień zaangażowania skarżącego w działalność konspiracyjną, która znacznie przekraczała ramy wspierania ruchu oporu i oznaczała faktycznie pełnienie służby. Z oświadczenia tego wynika również, że skarżący został zaprzysiężony. Ponieważ Sąd nie wziął po uwagę zeznań J. Z. i nie dokonał ich oceny, dlatego naruszył przepisy postępowania i to w stopniu mającym istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona.
Stosownie do przepisu art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie nie zachodzą przesłanki powodujące nieważność postępowania, dlatego Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył się do oceny powołanych w skardze kasacyjnej podstaw.
Na wstępie przypomnieć należy, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem odwoławczym i poza wymogami wynikającymi z art. 46 § 1 P.p.s.a., które dotyczą wszystkich pism wnoszonych przez strony do sądu administracyjnego, musi odpowiadać wymaganiom określonym w art. 176 P.p.s.a. Winna więc zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany, przy czym przez "zmianę" orzeczenia sądu administracyjnego należy rozumieć żądanie uchylenia tego orzeczenia i rozpoznanie skargi (art. 188 P.p.s.a.). Natomiast przepis art. 176 P.p.s.a. nie daje podstaw do formułowania żądania - jak to czyni skarga kasacyjna - "o zmianę w całości zaskarżonego wyroku i orzeczenie o przyznaniu uprawnień kombatanckich". Stąd też nawet przy usprawiedliwionych podstawach, tej treści wniosek skargi kasacyjnej nie mógł być uwzględniony.
W podstawach skargi kasacyjnej sformułowano zarzuty przewidziane zarówno przepisem art. 174 pkt 1) P.p.s.a, jak i punktem 2) tegoż artykułu. W ramach ostatniej podstawy postawiono zarzut naruszenia przepisów postępowania mający istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 106 § 2 w związku z art. 133 § 1 P.p.s.a., poprzez nieprzeprowadzenie dowodu uzupełniającego szczegółowo opisanego. W uzasadnieniu treść ta uległa zmianie w tym sensie, że w miejsce § 2 art. 106 P.p.s.a. powołano § 3 z argumentacją, że WSA powinien na wniosek strony przeprowadzić postępowanie dowodowe z dokumentów przedłożonych w postępowaniu sądowym. Przyjmując więc, że skarga kasacyjna oparta została na zarzucie naruszenia art. 106 § 3 w zw. z art. 133 § 1 P.p.s.a. stwierdzić należy, że zarzut ten jest usprawiedliwiony.
Zgodnie z przepisem art. 133 § 1 P.p.s.a., sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy (...). Z unormowania tego wynika, że sąd orzeka według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu, który wynika zarówno z akt administracyjnych jak i sądowych. Do sądu należy więc ocena, czy zebrany w postępowaniu materiał dowodowy jest pełny i jest wystarczający do ustalenia stanu faktycznego, a także czy został oceniony prawidłowo. Natomiast uzupełniające postępowanie dowodowe w postępowaniu sądowym przewidziane przepisem art. 106 § 3 P.p.s.a. ograniczone zostało do możliwości przeprowadzenia dowodu z dokumentu (urzędowego i prywatnego), przy pozostawieniu sądowi orzekającemu oceny, czy przeprowadzenie wnioskowanego dowodu jest niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Podkreślić też należy, że celem tego postępowania nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego a jedynie ocena, czy właściwie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami postępowania określonymi w kpa.
Przy takiej roli sądu administracyjnego oraz regulacji dotyczącej uzupełniającego postępowania dowodowego, w sytuacji zgłoszenia przez stronę przed zamknięciem rozprawy wniosku dowodowego, obowiązkiem sądu jest podjęcie rozstrzygnięcia w tym przedmiocie, mającego formę niezaskarżalnego postanowienia wpisanego do protokołu rozprawy. Przy sporządzaniu zaś pisemnego uzasadnienia orzeczenia – w ramach zwięzłego przedstawienia stanu sprawy – sąd winien odnieść się do zgłoszonych, a nieuwzględnionych wniosków dowodowych.
Tymczasem z akt sądowych wynika, że strona już w skardze wskazywała na określone dowody, które następnie nadesłała przy piśmie z dnia 19 marca 2008r. (K.27 –30). WSA w przedmiocie złożonego wniosku dowodowego nie podjął żadnego rozstrzygnięcia, w szczególności wniosku tego nie oddalił, co wynika z protokołu rozprawy. Również w uzasadnieniu kwestię tą całkowicie pominął, czym naruszył przepis art. 106 § 3 w zw. z art. 133 § 1 P.p.s.a.
Jeśli chodzi o naruszenie prawa materialnego to zasadnie skarga kasacyjna naprowadza, że przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach (...) nie wprowadza kryterium wiekowego, które wykluczałoby pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Oznacza to, że generalne odwoływanie się do Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego wydanej w grudniu 1939 roku oraz podanego tam kryterium wiekowego nie może być uznane za wystarczające i stanowić podstawy do odmowy uznania właśnie z uwagi na młody wiek, danej działalności za kombatancką. Wynikającemu z Instrukcji kryterium wiekowemu przeczą bowiem liczne przykłady działalności kombatanckiej nawet 12 – letnich osób i dotyczy to nie tylko uczestników Powstania Warszawskiego. Wobec tego w każdym przypadku wiek osoby ubiegającej się o status kombatanta winien być indywidualnie rozważany, w oparciu o wszechstronną ocenę rodzaju oraz miejsca i czasu działalności, świadczących łącznie o dojrzałości tej osoby, a w konsekwencji o możliwości pełnienia służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Podobnie rzecz się ma w odniesieniu do składanej przysięgi, jako jednego z elementów świadczących o pełnieniu służby, przy czym mała precyzja zgromadzonych na tą okoliczność dowodów nie może skutkować o odmowie uznania działalności za kombatancką. Wobec tego zarzut naruszenia prawa materialnego, o ile przyznanie statusu kombatanta uzależnia od spełnienia kryterium wiekowego wynikającego z Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego, należy uznać za usprawiedliwiony.
Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w wyroku, w oparciu o przepis art. 185 § 1 P.p.s.a. Orzeczenie o kosztach, na które złożyły się opłata kancelaryjna od wniosku o sporządzenie uzasadnienia (100 zł), wpis od skargi kasacyjnej (100 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł) oraz wynagrodzenie adwokata ( 180 zł), uzasadnia przepis art.203 pkt 1) P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło