II SA/Lu 70/08

WyrokWSA w Lublinie2008-04-15

Skład orzekający: Leszek Leszczyński, Joanna Cylc-Malec, Krystyna Sidor

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy działalność polegająca na rozprowadzaniu konspiracyjnej gazetki, rozwożeniu meldunków i pilnowaniu bielizny wojskowej, wykonywana przez osobę nieletnią, może być uznana za pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w rozumieniu ustawy o kombatantach, stanowiącej podstawę do przyznania uprawnień kombatanckich?
Ratio decidendi
Działalność polegająca na rozprowadzaniu prasy konspiracyjnej oraz wykonywaniu sporadycznych czynności pomocniczych, takich jak rozwożenie meldunków czy pilnowanie odzieży wojskowej, nie może być uznana za pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w rozumieniu ustawy o kombatantach, jeśli nie cechuje jej podporządkowanie organizacyjne, poddanie się dyscyplinie wojskowej i pozostawanie do dyspozycji przełożonych. Sama współpraca z organizacją podziemną, zwłaszcza świadczona okazjonalnie i dobrowolnie przez osoby nieletnie, nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich.
Stan faktyczny
J. H. złożył wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w Batalionach Chłopskich polegającej na rozprowadzaniu konspiracyjnej gazetki "Ziarno" w latach 1943-1944. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że czynności te nie stanowiły pełnienia służby w rozumieniu ustawy o kombatantach, gdyż nie cechowało ich podporządkowanie organizacyjne i dyscyplina wojskowa. Skarżący wniósł skargę do sądu, podnosząc, że prowadził działalność ściśle konspiracyjną, został zaprzysiężony i podlegał dowódcy. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę J. H. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Leszek Leszczyński, Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec,, Sędzia NSA Krystyna Sidor (sprawozdawca), Protokolant Referent Agata Jakimiuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2008 r. sprawy ze skargi J. H. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę. Decyzją z dnia [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 kpa oraz art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (t.j. Dz.U. z 2002r., Nr 42, poz. 371) Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po ponownym rozpoznaniu sprawy na wniosek J. H. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich. J. H. wnosił o przyznanie mu uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w Batalionach Chłopskich polegającej na rozprowadzaniu konspiracyjnej gazetki "Ziarno" w okresie od października 1943 r. do lipca 1944 r. Odmawiając uwzględnienia wniosku Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych stwierdził, że strona nie wykazała, że w tym okresie prowadziła działalność polegającą na pełnieniu służby w polskich podziemnych oddziałach partyzanckich, która stanowiłaby podstawę przyznania mu uprawnień kombatanckich z mocy art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach i niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych (Dz.U. z 2002r., Nr 42, poz. 371 ze zm.) Świadkowie A. S. oraz F. W., posiadający takie uprawnienia z tytułu działalności w Batalionach Chłopskich potwierdzili bowiem jedynie, że J. H. (pseudonim "C."), ze względu na swój młody wiek (13-14 lat), pełnił w BCh wyłącznie dorywcze czynności pomocnicze. Czynności te polegały głównie na rozprowadzaniu czasopisma "Ziarno", a także na rozwożeniu "meldunków" oraz pilnowaniu bielizny i rękawic wojskowych przygotowanych dla żołnierzy. Takie działania - zdaniem organu - nie stanowiły służby w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 cyt. ustawy, charakteryzującej się podporządkowaniem organizacyjnym i wykonywaniem zadań ściśle określonych dla zajmowanego stanowiska. Natomiast sama współpraca z organizacją podziemną nie może być podstawą przyznania uprawnień kombatanckich. Istnieje bowiem zasadnicza różnica pomiędzy uczestnikami ruchu oporu a osobami działającymi na rzecz tego ruchu. W ostatnim przypadku chodzi bowiem o cenną, ale świadczoną wyłącznie dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, nie rozliczaną wg zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Działalność ta, jakkolwiek chwalebna, nie stanowi jednak podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Skargę do sądu administracyjnego wniósł J. H., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji. Skarżący podniósł, że wbrew stanowisku organu, w czasie II wojny światowej prowadził działalność ściśle konspiracyjną. W załączonym do skargi życiorysie w pierwszej kolejności sprecyzował, że urodził się w grudniu 1929 r., a nie w styczniu 1930r., jak to wynika z metryki, a więc w czasie okupacji był starszy, niż to ustalił organ. Wyjaśnił również, że od 1942 r. działał w ramach ludowego ruchu oporu istniejącego na terenie powiatu k. w organizacji wojskowej Ognisko Postępu Polski "Ziarno", rozprowadzając pisma tego ruchu - najpierw "Ziarno", a następnie "Zew" i "Brzask", które były oficjalnymi pismami ZWZ, a następnie Inspektoratu AK L. - Wschód. W październiku 1943 r. został zaprzysiężony w stopniu szeregowego przez Szefa Sztabu Okręgu IV BCh J. W. ps. "J." i przydzielony do pracy w redakcji czasopisma; do lipca 1944r. podlegał "dowódcy" tego czasopisma - J. Z. "Z." W ramach działalności w tym ruchu skarżący wykonywał także inne, pomocnicze czynności tj. ukrywał i przewoził sprzęt radiowy, a także pełnił czynności wartownicze przy odzieży dla żołnierzy oraz ostrzegał ludność przed Niemcami. W przekonaniu skarżącego niesłuszne jest więc stanowisko organu, że nie należał on do organizacji ruchu oporu. Podkreślił, że w ruchu brała aktywnie udział jego rodzina, w jego domu odbywały się spotkania, w których uczestniczył, a początkowo prowadzono w nim drukarnię "Ziarna". Wraz z rodziną był więc narażony na niebezpieczeństwo utraty życia. Wyjaśnił, że świadkowie, na których zeznaniach oparł się organ, znali skarżącego wyłącznie z działalności na ich terenie, dlatego nie mogli potwierdzić szczegółowo jego działalności w OPP "Ziarno", która obejmowała także miejsca. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269) sąd administracyjny sprawuje kontrolę zaskarżonej decyzji w zakresie jej zgodności z prawem. Zaskarżona decyzja prawa nie narusza. Została ona wydana w oparciu o przepisy art.1 - 4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (t.j. Dz.U. z 2002r., Nr 42, poz.371 z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą", które określają rodzaje działalności, stanowiących podstawę przyznania uprawnień kombatanckich. Z oświadczeń i wyjaśnień składanych przez skarżącego wynika, że wnosi on o przyznanie uprawnień kombatanckich na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy. W świetle tego przepisu za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 - 1945. W utrwalonym orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, iż pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, mogło polegać na bezpośrednim uczestnictwie w działaniach zbrojnych tych formacji i organizacji, bądź też na pełnieniu wyłącznie czynności usługowych /zaopatrzeniowych, leczniczych itp./, zawsze jednak uzależnione było od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności (por. wyrok NSA z dnia 12 sierpnia 1993r., SA/Wr 243/93, wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 września 2004r., V SA/wa 1052/04, wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2007r., II OSK 929/06, wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2007r., II OSK 663/06) Pełnienie służby w oddziale partyzanckim działającym w ramach ruchu oporu w okresie wojny 1939 - 1945 polegało na prowadzeniu w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi i wiązało się m.in. ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania, przy czym cechy te musiały występować łącznie. Przyjmuje się, że zaprzysiężenie w organizacjach ruchu oporu zasadniczo wiązało się z osiągnięciem wieku minimalnie 16 lat, co wynikało z pkt 5a Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939r. powołującej Związek Walki Zbrojnej. W rzeczywistości zdarzały się jednak przypadki, gdy odbierano przysięgę wojskową od osób młodszych, które cechowała duża dojrzałość i świadomość podjętych zobowiązań, przede wszystkim świadomość poddania się dyscyplinie wojskowej i obowiązku posłuszeństwa (por. wyrok NSA, II OSK 929/06, wyrok NSA z dnia 21 listopada 2001r., V SA 612/01, Lex nr 121892)) Przyznanie uprawnień kombatanckich na podstawie powołanego przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy jest możliwe tylko wówczas, gdy wnioskodawca wykaże, że wykonywana przez niego działalność była pełnieniem służby w tych organizacjach, w powyższym rozumieniu. W ocenie Sądu, prawidłowe jest ustalenie organu administracji, że zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie potwierdza, by J. H. pełnił służbę w Batalionach Chłopskich w okresie od października 1943 r. do lipca 1944 r. Działalności, którą opisuje skarżący jako rozprowadzanie pisma "Ziarno", a także wykonywanie sporadycznie innych czynności pomocniczych, tj. przewożenia sprzętu radiowego czy pełnienia warty przy odzieży przeznaczonej dla żołnierzy nie można było uznać za pełnienie służby, ponieważ nie cechowało jej podporządkowanie organizacyjne, poddanie się dyscyplinie wojskowej i pozostawanie do dyspozycji wobec osób przełożonych; organ słusznie stwierdził, że z dowodów nie wynika bowiem, żeby skarżący komuś podlegał organizacyjnie, nawet, jeśli - co wynika z akt sprawy - konkretne osoby (zazwyczaj z rodziny) zlecały mu, gdzie ma rozwieźć czasopisma i jakie czynności wykonać. Wprawdzie świadkowie J. S. (k. 6) i F. W. (k. 4) przyznali, że skarżący został zaprzysiężony przez Szefa Sztabu Okręgu IV Batalionów Chłopskich - J. W. (pochodzącego zresztą z rodziny skarżącego), ale zeznania te nie mogły być uznane za organ za wiarygodne i nie mogły stanowić podstawy rozstrzygnięcia. Z oświadczeń tych wynika, że zaprzysiężenie odbyło się w październiku 1943r., ale zarówno świadkowie, jak i sam skarżący nie pamiętają okoliczności z tym wydarzeniem związanych, co obniża w tym zakresie wartość ich zeznań. Nie wiadomo bowiem, czy świadkowie ci bezpośrednio uczestniczyli w przysiędze składanej przez skarżącego, czy też dowiedzieli się o tym od innych osób. Skoro przysięga odbierana była uroczyście, a zasadą było, że mogły ją złożyć osoby w wieku co najmniej 16 lat, to odbieranie przysięgi od osoby młodszej, jaką w październiku 1943 r. był skarżący (miał wówczas niespełna 14 lat) tym bardziej powinna świadkom utkwić w pamięci, jako wydarzenie szczególne, wyjątkowe. Poza tym o zaprzysiężeniu powinny świadczyć inne, późniejsze okoliczności, jak np. pozostawanie do dyspozycji stałego dowódcy oraz gotowość do wykonywania jego wszelkich poleceń i rozkazów. Tymczasem skarżący mieszkał najpierw z rodziną w swoim domu, a potem u ciotki A. H. w G., gdzie ukrywał się wraz z matką. Wprawdzie skarżący w życiorysie załączonym do skargi wyjaśnił, że również w tym okresie pozostawał "pod rozkazami dowódcy J. Z. ps "Z." co miałoby potwierdzać jego podporządkowanie organizacyjne, to jednak oświadczenie to nie mogło być uznane za przekonywające, a w konsekwencji nie dawało podstaw do uznania, że skarżący został przyjęty w poczet działaczy Batalionów Chłopskich. Skarżący nie wskazał bowiem, w jaki sposób utrzymywał w tym czasie kontakt z dowódcą J. Z., ani na czym polegało podleganie "jego rozkazom." Z oświadczeń świadków znajdujących się w aktach sprawy wynika, że w okresie pobytu w G. skarżący zajmował się wyłącznie pilnowaniem rękawic, szytych przez jego ciotkę dla żołnierzy. Takie czynności trudno jednak zakwalifikować jako pełnienie służby w organizacji podziemnej, tym bardziej, że odbywało się to przy okazji pobytu u ciotki, a nie z wyraźnego polecenia służbowego. Taka pomoc świadczona przez ludność cywilną (a więc również przez skarżącego oraz jego ciotkę), jakkolwiek zasługująca na szacunek i uznanie, nie stanowiła służby w oddziałach partyzanckich, a w konsekwencji nie mogła być uznana przez organ za działalność kombatancką. W świetle powyższego należy podzielić stanowisko organu, iż nie ma podstaw do przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich. Sąd stwierdzając zatem, że zaskarżona decyzja prawa nie narusza, oddalił skargę na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270)

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło