II SA/Bk 118/08
WyrokWSA w Białymstoku2008-04-17
Skład orzekający: Grażyna Gryglaszewska, Stanisław Prutis, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o odszkodowanie za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną w wyniku podziału dokonanego na wniosek właściciela uległo przedawnieniu, jeśli organ administracyjny oparł się jedynie na braku dokumentów potwierdzających wcześniejsze rozmowy dotyczące odszkodowania?Ratio decidendi
Organ administracyjny naruszył przepisy postępowania (art. 7 i 77 §1 kpa), opierając rozstrzygnięcie o przedawnieniu roszczenia odszkodowawczego wyłącznie na braku dokumentów potwierdzających wcześniejsze rozmowy, zamiast wszechstronnie zebrać i ocenić materiał dowodowy, w tym przeprowadzić rozprawę. Brak dowodów na prowadzenie rozmów nie jest równoznaczny z brakiem ich prowadzenia i nie może stanowić jedynej podstawy do stwierdzenia przedawnienia.Stan faktyczny
Skarżący domagali się odszkodowania za działkę przejętą pod drogę publiczną w wyniku podziału dokonanego na ich wniosek. Organy administracji odmówiły ustalenia odszkodowania, powołując się na przedawnienie roszczenia, ponieważ od momentu, gdy decyzja podziałowa stała się ostateczna, upłynęło ponad 10 lat, a gmina podniosła zarzut przedawnienia. Skarżący twierdzili, że w latach 1997-2000 prowadzili rozmowy z pracownikami gminy na temat odszkodowania, jednak urzędnicy nie dysponowali dokumentami potwierdzającymi te rozmowy.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody P. z dnia [...] grudnia 2007 r. Stwierdzono, że decyzja nie może być wykonana do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądzono od Wojewody P. na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, Sędziowie sędzia NSA Stanisław Prutis (spr.),, asesor WSA Małgorzata Roleder, Protokolant Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2008 r. sprawy ze skargi J. i W. M. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] grudnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za grunt przejęty pod drogę publiczną 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, 3. zasądza od Wojewody P. na rzecz skarżących J. i W. M. kwotę 274 (dwieście siedemdziesiąt cztery) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2007r. nr [...] Wojewoda P. utrzymał w mocy decyzję Starosty B. z dnia [...] listopada 2007r. nr [...] na podstawie której odmówiono J. i W. M. ustalenia i wypłacenia odszkodowania za działkę nr [...] położoną w G. gm. S., przejętej na własność Gminy S. w wyniku podziału dokonanego na wniosek właściciela.
W uzasadnieniu organ odwoławczy przedstawił następujący stan sprawy:
J. i W. M. wnioskiem z dnia 21 sierpnia 2007r. wystąpili do Urzędu Miejskiego w S. o wypłacenie odszkodowania za wywłaszczenie przedmiotowej działki. Działka ta została przejęta pod drogę na własność Gminy S. w wyniku podziału dokonanego na wniosek właściciela - na mocy decyzji Burmistrza S. z dnia [...] lutego 1996r. nr [...], która stała się ostateczna w dniu 12 marca 1996r. W dniu 3 września 2007r. Burmistrz S. i wnioskodawcy przystąpili do rokowań w celu ustalanie wysokości odszkodowania. Gmina S. powołując się na przepisy kodeksu cywilnego skorzystała z zarzutu przedawnienia roszczenia o odszkodowanie.
Następnie J. i W. M. pismem z dnia 18 września 2007r. zwrócili się do Starosty B. o ustalenie i wypłatę odszkodowania. W piśmie tym podnieśli, że niejednokrotnie prowadzili w Urzędzie Miejskim w S. rozmowy dotyczące odszkodowania za tę działkę. Z uwagi na powyższe Starosta zwrócił się do Burmistrza S. o udzielenie informacji, czy takie rozmowy były prowadzone i ewentualnie nadesłanie notatek lub protokołów z rokowań. W odpowiedzi Urząd Miejski w S. poinformował, że nie dysponuje wcześniejszymi dokumentami potwierdzającymi ewentualne rozmowy w przedmiotowej sprawie, ponieważ wnioskodawcy dopiero w dniu 21 sierpnia 2007r. złożyli pismo z prośbą o wypłacenie odszkodowania. Po uzyskaniu tej informacji Starosta, zgodnie z treścią art. 10 kpa, poinformował J. i W. M. oraz Burmistrza S. o tym, że w sprawie skompletowano wszystkie dokumenty i materiały z którymi można się zapoznać i decyzją z dnia [...] listopada 2007r. postanowił odmówić ustalenia i wypłacenia odszkodowania.
Organ I instancji w uzasadnieniu decyzji wskazał na dominujący w orzecznictwie sądowym jak i w doktrynie prawa pogląd zgodnie z którym w razie braku szczególnego uregulowania oddziaływania upływu czasu na roszczenie odszkodowawcze z tytułu przejęcia nieruchomości pod drogi w wyniku podziału dokonanego na wniosek właściciela należy stosować wprost przepisy dotyczące przedawnienia roszczeń majątkowych zawarte w art. 117 i nast. kc. Mając na uwadze powyższe organ uwzględnił zarzut przedawnienia podniesiony przez Gminę S. w protokole rokowań i wskazał, że wnioski o wpłatę odszkodowania zostały złożone po upływie 10 lat od dnia, w którym decyzja podziałowa stała się ostateczna. Organ podniósł przy tym, że w sprawie brak jest dowodów potwierdzających przerwanie biegu terminu przedawnienia.
W odwołaniu od powyższej decyzji wnioskodawcy podnieśli, że latach 1997-2000 wielokrotnie były przeprowadzane rozmowy z pracownikami gminy na temat ustalenia odszkodowania.
Organ odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji również przytoczono orzecznictwo sądowe jak i poglądy doktryny i wskazano, że odpowiedzialność odszkodowawcza z tytułu wywłaszczenia nieruchomości, jest rodzajem odpowiedzialności cywilnej o charakterze majątkowym, która powstaje z mocy samego prawa z chwilą wyrządzenia szkody, tj. z chwilą odjęcia lub ograniczenia praw do nieruchomości. Roszczenie odszkodowawcze z tytułu wywłaszczenia przedawnia się z upływem 10 lat od dnia, w którym stało się wymagalne tzn. od dnia, kiedy wierzyciel miał prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności. W sprawie niniejszej w ocenie organu odwoławczego bezsprzecznym jest, że od momentu kiedy roszczenie stało się wymagalne do chwili złożenia wniosku upłynęło więcej niż 10 lat i skoro dłużnik podniósł zarzut przedawnienia należało odmówić ustalenia i wypłacenia odszkodowania. Odnośnie wcześniejszych rozmów dotyczących wypłaty odszkodowania, organ odwoławczy wskazał na treść pisma Urzędu Miejskiego w S. w którym wskazano, że Urząd nie dysponuje wcześniejszymi dokumentami potwierdzającymi prowadzenie takich rozmów.
Powyższą decyzję do sądu administracyjnego zaskarżyli J. i W. M. W skardze zarzucono:
- naruszenie art. 98 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami w sposób mający wpływ na wynik sprawy, poprzez nie przeprowadzenie wskazanych w tym przepisie obligatoryjnych rokowań przez Gminę S. przez okres ponad 10 lat, które miałyby na celu ustalenie wysokości i terminu wypłaty odszkodowania należnego skarżącym za działkę gruntu wydzieloną pod drogi publiczne i przez to całkowite pominięcie gwarancji procesowych skarżących,
- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 §1 i 3, 80 i 84 oraz 138 §1 pkt 1 kpa w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, wydanej pomimo braku dostatecznego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy oraz pomimo braku wyczerpującego i wszechstronnego ustalenia i rozważenia materiału dowodowego przez organ I instancji.
Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania sądowego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Kwestionowana decyzja podlegała uchyleniu, albowiem została wydana z naruszeniem prawa procesowego, tj. art. 7 i 77 §1kpa, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik postępowania.
Przedmiotem niniejszej sprawy jest kwestia ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość, której własność przeszła – z mocy prawa – na rzecz Gminy S., na skutek ostatecznej decyzji Burmistrza S. z dnia [...] lutego 1996r. nr [...].
Spór w przedmiotowej sprawie dotyczy tego czy roszczenie o odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia uległo przedawnieniu czy też nie.
Za ugruntowane zarówno w doktrynie prawa jak i w judykaturze należy uznać stanowisko zgodnie z którym odpowiedzialność odszkodowawcza z tytułu wywłaszczenia jest rodzajem odpowiedzialności cywilnej o charakterze majątkowym, która powstaje z mocy samego prawa z chwilą wyrządzenia szkody, tj. odjęcia lub ograniczenia praw do nieruchomości ( vide: T. Woś, Wywłaszczenie i zwrot nieruchomości, Warszawa 1998r., s. 130). Roszczenie odszkodowawcze z tytułu wywłaszczenia przedawnia się z upływem 10 lat od dnia w którym stało się wymagalne tzn. od dnia, kiedy wierzyciel miał prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności ( art. 118 w zw. z art. 120 § 1 k.c). W kwestii przedawnienia roszczenia o wypłatę odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości wypowiedział się Sąd administracyjny ( wyrok WSA w Białymstoku z dnia 15 stycznia 2004r., SA./Bk 1132/03, ONSA i wsa 2005/3/61) opowiadając się za przedawnieniem takiego roszczenia według ogólnych reguł prawa cywilnego. Stanowisko to zyskało aprobatę doktryny ( glosa Ewy Stefańskiej – Gdańskie Studia Prawnicze – Przegląd Orzecznictwa nr 4/2005, s. 23-31).
Mając na uwadze powyższe stanowisko organy administracyjne orzekające w przedmiotowej sprawie przyjęły, że roszczenie o odszkodowanie uległo przedawnieniu na podstawie art. 117-127 kc, z uwagi na upływ czasu między ostatecznym zatwierdzeniem podziału, a złożeniem wniosku o wypłatę odszkodowania. Z kolei skarżący stoją na stanowisku, że w sprawie nie nastąpiło przedawnienie, albowiem przed datą złożenia pisemnego wniosku w latach 1997-2000 wielokrotnie były przeprowadzane rozmowy z pracownikami gminy na temat ustalenia odszkodowania.
W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na jednoznaczne przyjęcie, iż roszczenie odszkodowawcze uległo przedawnieniu.
Z przepisów art. 7 i 77§1 kpa wynika, że postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego organ ma obowiązek rozpatrzyć cały materiał dowodowy, co z kolei oznacza, że musi wziąć pod uwagę wszystkie bez wyjątku dowody przeprowadzone w postępowaniu oraz uwzględnić wszystkie bez wyjątku okoliczności towarzyszące przeprowadzeniu poszczególnych dowodów, a mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Organ rozpatrując materiał dowodowy, nie może pominąć żadnego dowodu. Pominięcie jakiegokolwiek dowodu może nasuwać wątpliwości co do zgodności z rzeczywistością ustalonego stanu faktycznego oraz może wzbudzić wątpliwości co do trafności oceny innych dowodów. Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą w kpa zasadą swobodnej oceny rodowód- art. 80 kpa. Zarówno w nauce jak i praktyce orzeczniczej podkreśla się, iż swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę – musi być dokonana zgodne z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny.
Przechodząc na grunt przedmiotowej sprawy podnieść należy, że organy administracyjne opierając się tylko i wyłącznie na treści pisma Urzędu Miejskiego w S., z którego wynika, że urząd nie dysponuje dokumentami potwierdzającymi prowadzenie rozmów z wnioskodawcami przed dniem 21 sierpnia 2007r. przyjęły jako fakt bezsporny, że w sprawie roszczenie odszkodowawcze uległo przedawnieniu. Organy administracyjne o zasadniczej kwestii w sprawie rozstrzygnęły na podstawie jedynego dowodu, dowodu pośredniego, dowodu który nie ma charakteru obiektywnego, gdyż pochodził od podmiotu zainteresowanego wynikiem sprawy.
Rozpoznając sprawę ponownie organy administracyjne powinny faktycznie skompletować wszystkie dokumenty i materiały służące ustaleniu stanu faktycznego i w tym celu zobligowane są do przeprowadzenia rozprawy o której mowa w art. 118 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (vide: wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego w Warszawie z dnia 12 czerwca 2006r., sygn. akt I SA/Wa 2115/05, lex nr 219399). Rozprawa jest szczególną formą postępowania dowodowego, gdyż strony mogą składać wyjaśnienia, zgłaszać żądania, zadawać pytania świadkom, biegłym, przedstawiać zarzuty i propozycje oraz dowody na ich poparcie. Rozprawa administracyjna zatem stwarza dla strony postępowania najpełniejszą możliwość zajęcia stanowiska.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Konsekwencją uwzględnienia skargi było stwierdzenie, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości do czasu uprawomocnienia się wyroku – art. 152 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz orzeczenie o obowiązku zwrotu przez organ na rzecz skarżącego poniesionych przez niego kosztów postępowania sądowego – art. 200 w zw. z art. 210 §1 w/w ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło