IV SA/Wa 268/08
WyrokWSA w Warszawie2008-04-22
Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Alina Balicka, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zespół parkowo-pałacowy, stanowiący część majątku ziemskiego o powierzchni przekraczającej normatywy określone w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej, podlegał przejęciu na własność Skarbu Państwa na podstawie tego dekretu, mimo braku jego bezpośredniego związku z produkcją rolną?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zespół parkowo-pałacowy, będący integralną częścią majątku ziemskiego o powierzchni przekraczającej normatywy dekretu o reformie rolnej, podlegał przejęciu na własność Skarbu Państwa. Kluczowe jest, że dekret, zwłaszcza po nowelizacji w 1945 r., obejmował szeroko pojęte nieruchomości ziemskie, a nie tylko te o charakterze stricte rolnym. Niewyodrębniona prawnie siedziba właściciela dzieliła los całej nieruchomości, a późniejsze okoliczności, takie jak charakter zabytkowy czy brak wykorzystania na cele reformy, nie miały znaczenia dla samego faktu przejęcia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która utrzymała w mocy decyzję Wojewody stwierdzającą, że zespół pałacowo-parkowy o powierzchni 10,07 ha, będący częścią majątku ziemskiego o łącznej powierzchni 212 ha, podlegał działaniu dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Skarżący, spadkobierca właścicielki, zarzucił błędną wykładnię dekretu, twierdząc, że zespół parkowo-pałacowy nie jest nieruchomością ziemską podlegającą przejęciu. Organ administracji i sąd uznały, że mimo braku bezpośredniego związku z produkcją rolną, zespół ten, jako integralna część majątku ziemskiego, podlegał nacjonalizacji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Alina Balicka, asesor WSA Danuta Szydłowska, Protokolant Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 kwietnia 2008 r. sprawy ze skargi Z. Z. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] grudnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej - oddala skargę -
Zaskarżoną decyzją z dnia (...) grudnia 2007 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. utrzymał w mocy decyzję Wojewody (...) z dnia (...) października 2007 r., stwierdzającą, że zespół pałacowo - parkowy w K. o łącznej powierzchni 10,07 ha wchodzący w skład majątku ziemskiego (...), gmina K. podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r. Nr 3, poz.13 ze zm.). Jako podstawę orzekania organ przywołał § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 10, poz. 51 ze zm.).
W zaskarżonej decyzji wskazano, że powierzchnia majątku (...) przekraczała normatyw określony w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej tj. pow. 100 ha. (z treści przywołanego przez organ I. instancji protokołu wynikało, iż ogólna powierzchnia nieruchomości wynosiła 212 ha.). Właścicielką majątku była p. M. Z. Zespól parkowo-pałacowy nie był prawnie wyodrębniony. Uzasadniając, iż pod działanie dekretu podlegała cała nieruchomość wskazano, że na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, po jego nowelizacji dekretem z dnia 17 stycznia 1945 r., przejęciu na własność Skarbu Państwa podlegały szeroko pojęte nieruchomości ziemskie a zatem i takie, które nie posiadały charakteru rolnego. Pojęcie nieruchomości ziemskiej "znacjonalizowanej" jest przy tym znacznie szersze od nieruchomości "parcelowanej" na rzecz rolników i może obejmować np. tereny przeznaczone dla szkół oraz poddanych zarządowi państwowemu lub samorządowemu ośrodków dla podniesienia kultury rolnej, wytwórczości nasiennej, hodowlanej oraz przemysłu rolnego. Dla tworzenia takich ośrodków przejmowane były także zabudowania, w tym pałace i dwory, z reguły położone w parku, stanowiące przed przejęciem na własność Państwa tzw. ośrodek majątku, będący siedzibą jego właściciela, co potwierdza treść art. 6 dekretu. Z żadnego przepisu dekretu nie wynika, aby zespoły parkowo-pałacowe podlegały wyłączeniu spod działania przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.
Uznanie, że zespół parkowo-pałacowy nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, skutkowałoby w konsekwencji dopuszczalnością zamieszkiwania przez jego właściciela z rodziną we dworze i korzystaniem z niego w nieskrępowany sposób oraz korzystaniem z innych zabudowań gospodarczych i parku, co pozostawałoby w sprzeczności z przepisami zarówno dekretu, jak i rozporządzenia wykonawczego, według których właścicielom nie wolno było nie tylko nadal zamieszkiwać, lecz wręcz nawet przebywać na terenie znacjonalizowanej nieruchomości, a ewentualne przydzielenie im gospodarstwa rolnego na ogólnych zasadach reformy rolnej, mogło nastąpić tylko w innym powiecie. Dekret w ogóle nie dopuszczał dalszego zamieszkiwania przez właściciela i jego rodzinę w siedzibie, znajdującej się w obrębie znacjonalizowanej nieruchomości ziemskiej, po jej przejęciu przez Skarb Państwa. Oznacza to, iż zespoły parkowo-pałacowe, które wchodziły w skład majątku ziemskiego o charakterze rolnym o powierzchni powyżej 100 ha lub 50 ha użytków rolnych i stanowiły własność tego samego podmiotu, co przejmowany majątek ziemski, również podlegały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Wskazano także, iż w kwestii podpadania zespołów parkowo- pałacowych pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej orzecznictwo sądowe jest zróżnicowane. Prezentowany jest pogląd, iż pod działanie dekretu podpadają jedynie zespoły parkowo-pałacowe pozostające w tzw. "związku funkcjonalnym" z resztą nieruchomości, gdzie prowadzona jest produkcja rolna. W orzecznictwie prezentowany jest również pogląd, iż pod działanie dekretu, co do zasady, podpadają nie wyodrębnione prawnie z nieruchomości zespoły parkowo - pałacowe, stanowiące siedzibę właścicieli nieruchomości. Przywołano sygnatury orzeczeń, w których prezentowane są oba pozostające w opozycji poglądy. Odwołując się do względów wykładni językowej, jak i systemowej oraz celowościowej, organ administracji wskazał, iż w jego ocenie trafne jest rozumienie przepisów w myśl, którego pod działanie dekretu zespoły parkowo-pałacowe, podpadały co do zasady.
Wskazano również, iż w tej sytuacji bez znaczenia jest okoliczność, czy zespół parkowo-pałacowy został po przejęciu faktycznie wykorzystany na cele reformy rolnej, jak również kwestia wydzielenia architektonicznego zespołu od reszty majątku. Z punktu widzenia skutków wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, jest bez znaczenia także objęcie zespołu ochroną konserwatorską w 1986 roku.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł spadkobierca właścicielki znacjonalizowanej nieruchomości ziemskiej p. Z. Z., zarzucając naruszenie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie polegające na przyjęciu, że zespół parkowo-pałacowy jest nieruchomością ziemską podpadającą pod jego działanie.
Podniesiono, iż zastosowana wykładnia przepisów dekretu pozostaje w sprzeczności z przyjętą w utrwalonym orzecznictwie. Opiera się ona na rozszerzającej interpretacji dekretu, która w demokratycznym państwie prawa jest niedozwolona. Przywołano szereg orzeczeń sądów, w których wyrażono pogląd, iż pod działanie dekretu nie podpadają części nieruchomości nie związanych stricte z produkcją rolnicza, przy czym związek ten należy oceniać w kontekście tzw. "związku funkcjonalnego" (m.in. wyrok NSA sygn. akt IV SA 2582/98). Wskazano, iż wniosek taki wynika z treści uchwały trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 września 1990 r. sygn. akt W 3/89 (opubl. w OTK z 1990 r. z. 1, poz. 26).
W tej sytuacji, organ administracji orzekając w sprawie, nie wyjaśnił istotnych okoliczności, pomijając m.in. treść opinii i innych dokumentów, z których wynikało, iż dwór miał charakter rezydencjalny (m.in. przystań dworska, ogrody tarasowe, park ze starodrzewem, interesujący układ przestrzenny). Był on oddzielony od reszty gospodarstwa murem, bramą, płotem i szpalerem drzew. Miał oddzielną studnie. Na terenie zespołu parkowo-pałacowego prowadzono produkcję ogrodniczą jedynie na potrzeby dworu (zasada było, że im dalej dwór oddalony był od skupisk ludzkich tym większe obszary zajmowały uprawy własne - nie było wówczas niezbędne zaopatrywanie nieruchomości z zewnątrz).
Istotne znaczenie w sprawie ma także okoliczność, iż ze względu na zabytkowy charakter pałac w K., bez zniszczenia jego pierwotnego założenia, nie nadawał się do realizacji celów reformy rolnej. Zwrócono uwagę, iż pałac stanowi obecnie siedzibę (...) Parku Narodowego, nie został więc nigdy ani obecnie wykorzystany dla celów reformy rolnej. Nie ma on charakteru gruntu rolnego co potwierdza treść uchwały Sądu Najwyższego sygn. akt III CZP 78/84.
W skardze zwrócono również uwagę, iż organ administracji nie trafnie powołuje się na treść art. 7 dekretu w brzmieniu po nowelizacji dokonanej w 1945 roku, skoro przedmiotowy majątek przejęto we wrześniu 1944 roku.
W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Niesporne w sprawie jest ustalenie, iż nieruchomość ziemska - majątek (...) - stanowiąca własność jednej osoby miała powierzchnie 212 ha. Przekroczone więc były normy obszarowe wskazane w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Kwestia sporną jest ocena, czy przepisy dekretu miały zastosowanie do tej części nieruchomości ziemskiej, gdzie zlokalizowany był zespół parkowo-pałacowy (powierzchnia nieco ponad 10 ha).
Odnosząc się do zarzutu nie trafnego uznania, iż zespół parkowo-pałacowy podlegał pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej trzeba stwierdzić, co następuje.
Orzekający w sprawie organ administracji trafnie odwołał się do treści dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, w wersji po jego nowelizacji dokonanej w 1945 roku.
Dekret, w tym brzmieniu, różni się w swej treści od jego pierwotnej wersji, w której art. 2 ust. 1 zdanie wstępne wskazywał, że przejęciu podlegają jedynie nieruchomości ziemskie o charakterze rolnym. Późniejsza zmiana dokonana dekretem z dnia 17 stycznia 1945 r. w sprawie zmiany dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 3, poz. 9), w ramach której m.in. usunięto wyrazy "o charakterze rolnym", wskazuje jednoznacznie, iż wolą ówczesnego prawodawcy było przejęcie, z powołaniem "na cele reformy rolnej" także nieruchomości, które nie mają ściśle charakteru "rolnego". Wskazanej zmiany dekretu, po wejściu w życie noweli, nie można uznać, jako bezskutecznej, tzn. nie wywołującej skutków prawnych przy orzekaniu w przedmiocie przejęcia nieruchomości na cele reformy rolnej, niezależnie od obecnej oceny zastosowanej wówczas techniki legislacyjnej. Polegała ona, na zmianie przepisu, rodzącego co do zasady skutki prawne w postaci przejścia na rzecz Państwa wskazanych w nim nieruchomości w momencie jego wejścia w życie. Oceniając skutki prawne wprowadzonych niegdyś regulacji nie można odwoływać się wprost do stosowanych aktualnie standardów tworzenia prawa, niekwestionowanych w praworządnym państwie, jakim jest obecnie Polska. Ocena, iż zastosowane w przeszłości rozwiązania legislacyjne były wadliwe, z punktu widzenia przyjętych aktualnie standardów stanowienia prawa, nie może prowadzić w praworządnym państwie do kwestionowania wynikających z nich skutków prawnych, gdyż naruszałoby to inne fundamenty państwa praworządnego m.in. zasadę pewności prawa. Ocena taka powinna raczej prowadzić, poprzez przyjęcie nowych aktów normatywnych, do ukształtowania systemu prawnego, który zapewni zrekompensowanie szkód poniesionych na skutek wprowadzenia rozwiązań uznawanych za wadliwe.
Mając powyższe na względzie, miarodajna dla oceny przez Sąd legalności zaskarżonej decyzji jest treść dekretu z uwzględnieniem nowelizacji dokonanej w 1945 roku. Zasada legalizmu wymaga aby organ administracji orzekający w sprawie generalnie stosował prawo w brzmieniu obowiązującym na dzień orzekania, o ile z przepisów szczególnych nie wynika zasada odwoływania się do regulacji wcześniejszych.
Trafnie zauważono w skardze, iż organ, orzekając w sprawie, odwołał się do treści art. 7 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej po nowelizacji z 1945 roku, który w tym brzmieniu nie obowiązywał na dzień przejmowania przedmiotowego majątku. Należy jednak zauważyć, iż odwołanie to miało wyłącznie charakter pomocniczy, jako jedna z przesłanek dla odczytania właściwej wykładni skutków prawnych w sferze praw rzeczowych wynikających z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Trzeba ponownie podkreślić, że organ administracji, orzekając obecnie w sprawie, związany jest aktualnym brzmieniem dekretu. W ocenie Sądu nie do przyjęcia jest wykładnia dekretu w myśl której, pomimo jego późniejszej nowelizacji (jak wskazano uprzednio z mocą wsteczną), zakres nacjonalizacji nieruchomości ziemskich byłby różny zależnie od zdarzeń o charakterze przypadkowym (termin objęcia poszczególnych terenów jurysdykcją państwa polskiego w miarę przesuwania się frontu na zachód). Taki zamiar prawodawcy musiałby być jednoznacznie wyrażony - nie może być domniemany, także z uwagi na współczesne standardy interpretacji przepisów prawa, mając na względzie istotne skutki prawne w sferze praw i obowiązków obywateli (inny zakres wywłaszczenia). Należy podkreślić, iż pomimo braku w pierwotnym brzmieniu dekretu normy analogicznej do zawartej w art. 7 po nowelizacji, z treści tego aktu nie wynika zasada pozostawania dotychczasowych właścicieli na terenie znacjonalizowanych majątków (patrz np. art. 6 dekretu przed nowelizacją). Ówczesna praktyka wskazuje natomiast, iż brak stosownych regulacji dotyczących przejmowania zarządu i określenia terminu usunięcia dotychczasowych właścicieli (3 dni) prowadziła w szeregu przypadków do ich usuwania w terminie natychmiastowym.
Odnosząc się do treści dekretu po nowelizacji należy stwierdzić, co następuje.
Zgodnie z art. 2 ust 1 lit. e dekretu, na cele reformy rolnej przeznaczone miały być nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Wszystkie nieruchomości ziemskie, wymienione m.in. w punkcie e, przechodziły bezzwłocznie, bez żadnego wynagrodzenia w całości, na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele, wskazane w art. 1 dekretu, część druga.
W rozpoznawanej sprawie bezsporna jest okoliczność, iż zespół parkowo-pałacowy, leżący w obrębie gospodarstwa rolnego, nie był prawnie wyodrębniony od majątku ziemskiego a więc stanowił jego część składową. W trakcie postępowania strona Skarżąca podnosiła, iż zespół ten służył w praktyce wyłącznie celom mieszkalnym i miał charakter zabytkowy. Na terenie faktycznie wyodrębnionym od reszty gospodarstwa (szpaler drzew, ogrodzenie, brama) nie wielką produkcję ogrodniczą prowadzono wyłącznie na własne potrzeby. Po przejęciu zespół nigdy nie był wykorzystywany na cele reformy rolnej. Zdaniem Strony skarżącej nie występował związek funkcjonalny i gospodarczy miedzy dworem a gospodarstwem rolnym.
Rozważenia wymaga, czy wskazane okoliczności mogą mieć znaczenie z punktu widzenia skutków prawnych wynikających z wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
W ocenie Sądu, okoliczności te nie mogą mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia kwestii podpadania zespołu parkowo - pałacowego pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Jak wynika z treści dekretu generalnie niewyodrębniona prawnie siedziba właściciela nieruchomości ziemskiej dzieliła los nacjonalizowanej nieruchomości. Do wniosku takiego prowadzi przede wszystkim prosta wykładania językowo - logiczną (gramatyczna) regulacji normatywnych. Dodatkowo trafność takiej wykładni językowej potwierdza sięgnięcie do pozostałych reguł wykładni - systemowej jak i celowościowej.
Posługując się najprostszymi środkami interpretacji norm prawnych - wykładnią językowo - logiczną trzeba podnieść, co następuje.
Przede wszystkim w samej treści art. 2 ust. 1 lit. e dekretu wskazano na objęcie nim nieruchomości ziemskich zależnie od powierzchni ogólnej bądź wielkości użytków rolnych, przy czym wielkość tych użytków na obszarze trzech województw pozostawała bez znaczenia. Zestawienie obu wskazanych przypadków, odwołujących się do parametrów wielkości powierzchni nieruchomości ziemskiej wskazuje, że dekretem o przeprowadzeniu reformy rolnej były objęte nie tylko takie nieruchomości ziemskie, w których użytki rolne przekraczały powierzchnię 50 ha, lecz również i takie nieruchomości ziemskie, których powierzchnia ogólna, obejmująca nie tylko użytki rolne, przekraczała 100 ha. Z brzmienia przepisu wynika wprost, iż jednoznacznie wyrażonym zamiarem prawodawcy było objęcie na obszarze niektórych województw przepisami dekretu nieruchomości mających ponad 100 ha, nawet gdy użytki rolne nie stanowiły ich 50% (tzn. 50 ha - jak w przypadku innych województw). Podważa to koncepcję, iż z treści dekretu wynikała zasada przejmowania nieruchomości służących prowadzeniu działalności rolnej. Z treści tej regulacji, uwzględniając kryteria interpretacji językowo-logicznej, wynikają bowiem wnioski przeciwstawne. Rozumienie regulacji dekretu, jako dotyczącej generalnie całej nieruchomości w jej wyodrębnionych granicach potwierdza użycie zwrotu "w całości", w części końcowej art. 2 ust. 1 dekretu (jedyny wyjątek od tej zasady wynika z jednoznacznej treści art. 6 in fine dekretu, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia).
W tym kontekście, nieruchomość ziemska, dla oceny stosowania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, nie może być utożsamiana tylko z użytkami rolnymi, lecz musi być rozumiana jako obejmująca także pozostałe części, które, jak w rozpatrywanej sprawie, były położone w ramach zwartego prawnie i obszarowo majątku, obejmującego również część mieszkalną.
Odwołując się w dalszym ciągu do treści samego dekretu trzeba wskazać na szeroko zarysowany cel przejmowania nieruchomości ziemskich (patrz np. art. 1 ust. 2 lit. d dekretu). Szerokie określenie celu wyklucza przyjęcie, iż zamiarem prawodawcy nie było generalnie przejmowanie nieruchomości nie służących bezpośrednio produkcji rolnej (patrz tak samo wyrok NSA sygn. akt IV SA 2724/98 str. 13 wrs. 6 i 7 od dołu). Kwestią odrębną jest zagadnienie późniejszej rzeczywistej przydatności niektórych nieruchomości dla realizacji celów reformy. Kwestia ta dotyczy jednak oceny celowości wprowadzenia określonych regulacji, w ramach których przyjęto zasadę wystąpienia skutku w postaci przejęcia nieruchomości na rzecz Państwa z mocy prawa, bez ustanowienia obligatoryjnej procedury w celu dokonywania wstępnej oceny przydatności określonej nieruchomości na cele reformy (patrz art. 2 ust. 1 zd. in fine). Trzeba podkreślić, iż dokonywanie takiej oceny w przypadku dworów czy pałaców usytuowanych w obrębie majątków (z reguły w ich centralnej części) byłoby nieracjonalne z tej przyczyny, iż uwzględniając szeroki zakres celów reformy, wskazanych w art. 1 ust. 2 trudno byłoby wykluczyć z założenia przydatność tych obiektów dla tych celów (np. potencjalna możliwość usytuowania szkół, czy w mniejszych obiektach centów administracyjnych dla pozostałych po parcelacji majątku tzw. "resztówek").
Do analogicznych wniosków prowadzi analiza treści art. 7 dekretu (po jego znowelizowaniu w 1945 roku), w świetle którego pełnomocnicy przejmujący zarząd majątków mieli dokonać w terminie 3 dniowym "usunięcia" dotychczasowych właścicieli. Wskazuje to jednoznacznie wolę prawodawcy przejęcia siedziby (miejsca zamieszania) właściciela nieruchomości nie zaś przejęcia zarządu tylko nad częścią jego mienia, w takim bowiem przypadku użyto by pojęcia "przejmują, dokonują odbioru" itp. Względy wykładni językowo-logicznej wydają się wykluczać, iż użyte w dekrecie pojęcie "usunięcia" właściciela ma się odnosić do takich części konkretnej nieruchomości jak użytki rolne czy zabudowania gospodarcze. Uwzględniając treść normatywną wskazanej regulacji, gdy pełnomocnicy dokonali swoich czynności, dotychczasowi właściciele nie mogli się znajdować na terenie nieruchomości po upływie 3 dni od jej przejęcia, przy czym, o ile prawodawca przewidywał możliwość otrzymania gospodarstw rolnych przez właścicieli wywłaszczonych majątków, to jedynie poza obrębem powiatu, gdzie znajdował się wywłaszczony majątek (art. 19 ust. 1 dekretu). Wyklucza to w ocenie Sądu uznanie, jakoby prawodawca dopuszczał pozostawanie właścicieli w dotychczasowych siedzibach na terenie przejmowanych majątków ziemskich.
Podobne wnioski wynikają wprost z treści art. 6 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, który wyraża zasadę przejęcia zarządu nad całymi nieruchomościami wraz z budynkami, bez wskazania, iż chodzi wyłącznie o budynki gospodarcze, przy czym odnośnie przedsiębiorstw przemysłowych wskazano, iż dotyczy to wyłącznie mających charakter rolny.
Odwołując się z kolei do wykładni systemowej nie można pominąć faktu, iż wydanie dekretu prowadziło do odmiennego uregulowania realizacji reformy rolnej, w stosunku do wcześniej przyjętych zasad. Ówczesny prawodawca liczył się ze skutkami prawnymi wynikającymi z funkcjonowania systemu prawnego ukształtowanego w Polsce w okresie międzywojennym, o czym świadczy uchylenie w art. 19 (według tekstu jednolitego z 1945 roku) ustawy z dnia 28 grudnia 1925 roku o wykonaniu reformy rolnej (Dz.U. z 1926 r., Nr 1 poz. 1 ze zm.). Jednocześnie Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, w manifeście z dnia 22 lipca 1944 r. (zał. do Dz.U. Nr. 1) wskazał, iż jego wolą jest "urzeczywistnienie na terenach wyzwolonych szerokiej reformy rolnej" a w art. 1 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej wskazano, iż reforma będzie realizowana "zgodnie z zasadami manifestu lipcowego" (zd 1). Należy stąd wnioskować, iż "urzeczywistniając" reformę rolną ówczesny prawodawca rozumiał pojęcie "nieruchomości ziemskiej" analogicznie do jej rozumienia w regulującej wcześniej tę problematykę ustawie o wykonaniu reformy rolnej. Z kolei z treści tej ustawy wynikało jednoznacznie, iż tereny z zabudowaniami traktowane są co do zasady jako "nieruchomości ziemskie" (patrz np. art. 3 pkt 2, art. 4 pkt 2 zd. wstępne, pkt 3, art. 27 pkt 1), choć ustawa całkowicie odmienne w stosunku do późniejszego dekretu regulowała zasady ewentualnego przejmowania tych nieruchomości na cele reformy rolnej. W ocenie Sądu, ponieważ chodzi o ocenę zdarzeń, które nastąpiły ex lege w związku z przyjęciem określonych regulacji dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, rozważając kwestię właściwego rozumienia pojęcia "nieruchomość ziemska", właściwsze jest odwoływanie się do ówcześnie funkcjonujących w obrocie prawnym aktów normatywnych, w których posługiwano się tym pojęciem, zamiast interpretować jego znaczenie w oparciu o nienawiązujące do niego bezpośrednio akty normatywne takie jak np. ustawa - Prawo rzeczowe z 1946 roku czy obecnie obowiązujący K.c.
Poszukując właściwej wykładni przepisów dekretu określających, w jakim zakresie nieruchomości ziemskie przechodzą na rzecz Państwa nie można pominąć znaczenia innych regulacji, które niejako uzupełniały system prawodawstwa ukształtowanego dekretem.
Na szeroki zakres przedmiotowy stosowania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej wskazuje art. 1 ust. 2 dekretu z dnia 12 czerwca 1945 r. o przeniesieniu własności resztówek majątków rozparcelowanych na spółdzielnie Samopomocy Chłopskiej (Dz.U. Nr 27, poz. 162), według którego resztówkami, w rozumieniu tego aktu, są części pozostałe z majątków rozparcelowanych na podstawie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej wraz z m.in. znajdującymi się na nich budynkami. Z kolei ustalając zasady wyceny owych resztówek wskazano, iż do ich wartości nie wlicza się ceny budynków mieszkalnych i gospodarczych nie należących do przedsiębiorstwa (art. 4 zd. 2). Przepis ten dotyczy więc wprost części przejętego majątku, który gospodarczo nie miał być wykorzystywany dla celu prowadzenia produkcji rolnej - m.in., jak można wnosić, nie przeznaczonych na ten cel siedzib byłych właścicieli nieruchomości.
Również fakt wydania dekretu z dnia 8 października 1945 r. o przeznaczeniu nieruchomości ziemskiej Oblęgorek (Dz.U. Nr 44, poz. 251 ze zm.) potwierdza okoliczność, iż pojęcie "nieruchomość ziemska", dla ówczesnego prawodawcy, obejmowała także cały ośrodek majątku z zabudowaniami, które nie służyły bezpośrednio produkcji rolnej. Skoro prawodawca uznał za niezbędne przekazanie spadkobiercom H.S. m.in. ośrodka majątku wraz z zabudowaniami, potwierdza to konstatację, iż w innym przypadku ośrodek ten pozostałby własnością Państwa w związku z treścią dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Powyższe potwierdza ujmowanie przez ówczesnego ustawodawcę w ramach nieruchomości ziemskiej, nie tylko użytków rolnych lub nieruchomości bezpośrednio służących produkcji rolnej, lecz także pozostałych części wchodzących w skład majątku ziemskiego danego właściciela.
Trzeba także zwrócić uwagę na treść dekretu z dnia 24 sierpnia 1945 r. o wpisywaniu do ksiąg hipotecznych (gruntowych) prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej (Dz.U. Nr 34 poz. 204). Treść tego aktu wskazuje, iż nacjonalizacji musiały podlegać generalnie całe nieruchomości, dla których prowadzone były księgi wieczyste, gdyż ustawa wskazywała zasadę dokonywania wykreślenia długów i ciężarów z wyjątkiem służebności spoczywających na nieruchomości, dla której prowadzono księgę (art. 1 ust. 2), co pozostaje w logicznym związku z zasadą przejmowania nieruchomości ziemskiej w całości (patrz art. 2 ust. 1 in fine dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej). Wyklucza to przyjęcie, iż ówczesny prawodawca dopuszczał, co do zasady, możliwości przejęcia na rzecz Państwa części nieruchomości przy pozostawieniu własności pozostałej jej części dotychczasowemu właścicielowi (np. stanowiącego część nieruchomości zespołu parkowo-pałacowego). Przyjęcie takiego założenia prowadziłoby do wniosku, iż prawodawca zamierzał generalnie zwolnić dotychczasowych właścicieli z obciążeń dotyczących pozostawionej im części nieruchomości, co trudno byłoby uzasadnić konkretnymi względami racjonalnymi.
Pomocniczo można się także odwołać do treści normatywnej przepisów aktu wykonawczego do dekretu - rozporządzenia w sprawie wykonania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Przepisy te wprawdzie, nie mogły stanowić samodzielnej podstawy do przejęcia na rzecz Państwa jakiegokolwiek mienia (w tym zespołów parkowo -pałacowych) z odwołaniem do treści dekretu nacjonalizacyjnego, w związku z brakiem upoważnienia do określania tych kwestii w akcie wykonawczym. Treść przepisów rozporządzenia, jako przyjętego ówcześnie aktu normatywnego potwierdza jedynie, iż wynikające z prostej wykładni jezykowo-logicznej, wskazane wcześniej rozumienie treści dekretu, jako wprowadzającego zasadę przejmowania na rzecz Państwa także siedzib właścicieli znajdujących się w granicach nieruchomości ziemskich, jest poprawne, gdyż w ten sam sposób skutki prawne dekretu były rozumiane przez ówczesnego prawodawcę (patrz w szczególności § 11 ust. 1 - a contrario - i § 44 pkt 3 i 4).
W końcu względy wykładni celowościowej przemawiają za trafnością konkluzji, iż w myśl dekretu siedziba właściciela nieruchomości ziemskiej położona w obrębie tej samej nieruchomości podlega przejęciu, jako jej część składowa.
Z treści samego manifestu PKWN z 1944 r., zgodnie z zasadami którego miałaby realizowana reforma rolna (patrz art. 1 ust. 1 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej), wynika, iż na cele reformy przeznaczone będą ziemie "gospodarstw obszarniczych", przy czym, jak wskazano we wstępnej części stosownego zdania, pojęciem "ziemia" autorzy manifestu obejmowali to mienie "wraz z martwym i żywym inwentarzem i budynkami". Byli właściciele mieli otrzymać wyłącznie stosowne "zaopatrzenie".
Poszukując właściwej wykładni przyjętych wówczas regulacji należałoby uwzględnić także przesłanki pragmatyczne rozważając te kwestie w sferze wartości aksjologicznych, jakimi kierował się ówczesny prawodawca. O ile bowiem jego wolą nie byłoby przejmowanie co do zasady nieruchomości ziemskich wraz z siedzibami właścicieli, powstaje pytanie, jakie kryteria miały decydować o objęciu nacjonalizacją siedziby właściciela (gdy nie jest to zasadą), uwzględniając deklarowany ówcześnie system wartości (nie zależnie od obecnej oceny tego systemu aksjologicznego).
Przyjęcie założenia, jakoby z dekretu nie wynikała zasada przejmowania siedzib właścicieli nieruchomości, o ile nie występował pomiędzy nimi a gospodarstwem rolnym szczególnego rodzaju związek funkcjonalny lub gospodarczy polegający np. na bezpośrednim zarządzaniu nieruchomością rolną przez jej właściciela z budynku, gdzie zamieszkiwał, czy też w pełni nie wyodrębniono części gospodarczej majątku od części mieszkalnej, oznaczałoby w praktyce, iż przejęciu podlegałyby siedziby właścicieli mniejszych majątków. Bowiem w przypadku takich nieruchomości częściej występował brak pełnego wyodrębnienia części mieszkalnej majątku jak i bezpośrednie zainteresowanie właściciela bieżącymi sprawami zarządu majątkiem (szerszy bezpośredni dozór właściciela nad zarządem gospodarstwa, który z reguły wykonywała inna osoba - rządca). Przy takim ukształtowaniu regulacji dekretu, przejęciu nie podlegałyby natomiast większe pałace i dwory, gdzie bezpośredni związek gospodarczy pomiędzy siedzibą właściciela a gospodarstwem rolnym nie musiał być oczywisty. Trzeba podkreślić, iż taki sposób realizacji reformy rolnej nie był deklarowany w manifeście PKWN ani wyrażony wprost w dekrecie. Uznanie jako trafnej takiej interpretacji oznaczałoby założenie, iż ówczesny prawodawca przyjął regulacje służące przejęciu całych nieruchomości osób dysponujących mniejszymi majątkami ziemskimi (często dorobku ich życia), gdyż ci właściciele częściej zajmowali się w określonym zakresie zarządem majątkiem, czy dysponowali majątkami bez faktycznie wydzielonej części gospodarczej. Nacjonalizacji natomiast nie podlegałyby części rezydencjalne nieruchomości znamienitszych, gdzie w praktyce związek pomiędzy bezpośrednim zarządem a siedzibą właściciela był luźniejszy. W tego typu przypadkach istotne znaczenie miałaby z kolei odgrywać, np. okoliczność, czy prowadzono na części parkowo - pałacowej uprawy warzywne czy owocowe, oraz czy były one prowadzone wyłącznie na potrzeby własne (co podnosi się w skardze), czy także w ramach produkcji handlowej (trzeba mieć przy tym na uwadze, iż ich lokalizacja na wydzielonych terenach zespołu parkowo - pałacowych, z reguły ogrodzonych, mogła wynikać zarówno z chęci przeznaczenia na potrzeby własne jak i z potrzeby zapewnienia lepszej ochrony ze względu na większą wartość tego typu upraw).
Trzeba dostrzec, iż w wielu przypadkach przejęcie zespołu parkowo- pałacowego (czy dworsko-parkowego) byłoby uzależnione od okoliczności przypadkowych np. w mniejszych majątkach ziemskich lokalizacja siedziby zarządcy, czy w większych - usytuowanie i wielkość ogrodów warzywno - owocowych. Mogłyby także decydować o tym inne przypadkowe okoliczności, jak oczywiste nie sprawowanie zarządu z centrum majątku np. w związku z niepełnoletniością właściciela, z wyjazdem właściciela czy wręcz faktycznym brakiem zainteresowania zarządem majątkiem lub wykazywaniem inicjatywy w tym zakresie przez właściciela. W ocenie Sądu wykluczone jest uznanie, iż wolą prawodawcy było traktowanie takich okoliczności, jako istotnych z punktu widzenia nastąpienia nacjonalizacji, mając na względzie system aksjologiczny, jakim kierował się ówczesny prawodawca.
Powyższej interpretacji regulacji dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej sprzeciwiają się także konkretne względy pragmatyczne. Szczegółowe ustalenie wskazanych wyżej okoliczności faktycznych (np. stopień wyodrębnienia części rezydencjalnej, faktyczny sposób sprawowania zarządu, sposób wykorzystania produkcji z ogrodów warzywno - owocowych itp.), w okresie wdrażania reformy rolnej byłoby nader trudne zważywszy, iż z reguły zarząd majątkiem w okresie wojny sprawował zarządca z ramienia okupanta. Ustalenia faktyczne dotyczące kwestii czysto ocennych musiałyby dotyczyć więc w zasadzie okresu poprzedzającego wybuch wojny. Trudno uznać, iż racjonalny prawodawca mógł oprzeć system reformy rolnej (której skutki w postaci przejęcia majątku następowały z mocy prawa) na odwoływaniu się do niedoprecyzowanych przesłanek odnośnie przejmowania poszczególnych części nieruchomości. W ocenie Sądu trudny do obrony byłby pogląd, iż wolą ówczesnego prawodawcy było aby przejmujący zarząd nacjonalizowanym majątkiem pełnomocnicy wraz z komitetami folwarcznymi (art. 7 dekretu) dokonywali wskazanych wyżej złożonych ocen, w tym stopnia wyodrębnienia architektonicznego pałacu z parkiem, ich walorów historycznych czy potencjalnej przydatności poszczególnych części nieruchomości dla celów reformy rolnej wskazanych w art. 1 ust. 2 dekretu. Wskazany w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej system wywłaszczania całej nieruchomości wskazuje, iż dla ówczesnego prawodawcy bez znaczenia była kwestia, czy określone części majątku mogą być przydatne dla celu realizacji reformy rolnej. W tym świetle bezskuteczne są zarzuty skargi, iż zespół parkowy - pałacowy był z punktu widzenia przeprowadzenia reformy rolnej bezużyteczny, co potwierdza fakt, iż nigdy dla tych celów nie został wykorzystany. Jedynie na marginesie można zauważyć iż w przywołanej w skardze tezie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2003 r. (sygn. akt III CKN 1492/00 - opubl. lex nr 78867) wyrażono jedynie pogląd o możliwości windykacji majątków nie wykorzystanych następnie na cele reformy rolnej, jako przypadku wyjątkowego. Nie zawarto w nim natomiast tezy, jakoby nieruchomości, które nie były niezbędne dla celów reformy, co do zasady nie były objęte przepisami dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Interpretacja przepisów dekretu, oparta na założeniu, iż w pewnych przypadkach, to znaczy, gdy nie jest obecnie możliwe wykazanie szczególnego związku gospodarczego pomiędzy siedzibą właściciela majątku a pozostałą częścią nieruchomości wykorzystywanej na cele produkcji rolnej, można uznać, iż nieruchomość taka nie przeszła na rzecz Państwa na podstawie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, wydaje się naruszać również konstytucyjną zasadę prawa do zadośćuczynienia na tych samych zasadach dla wszystkich osób ponoszonych skutki nacjonalizacji nieruchomości ziemskich. Z treści ówczesnych regulacji jednoznacznie nie wynika bowiem pozostawanie takich osób w różnej sytuacji prawnej ani nie wskazują one normatywnych i jednocześnie konkretnych kryteriów różnicowania ich sytuacji. Uznanie, jako przesłanki nacjonalizacji siedziby właściciela, kryterium wykazania w orzeczeniach administracyjnych, z perspektywy znacznego upływu czasu (ponad 60 lat) szczególnego "związku funkcjonalnego" z przyległym gospodarstwem rolnym według stanu ówczesnego, oznaczałoby faktyczną możliwość odzyskania majątku przez określoną grupę osób. Równocześnie możliwość pełnej rekompensaty dla innych poszkodowanych w wyniku reformy rolnej nie jest w ogóle w Polsce, rozważana przy podejmowaniu kolejnych inicjatyw legislacyjnych w tym zakresie.
Dodatkowo wykładnia przepisów dekretu oparta na potrzebie wyjaśnianiu faktycznego "związku funkcjonalnego" w kontekście siedziby właściciela i jego gospodarstwa rolnego, wobec niejasnego zakresu tego pojęcia i wobec znacznego upływu czasu, prowadziłaby do szerokiej uznaniowości, co do realizacji roszczeń byłych właścicieli. Jak wskazano bowiem, kryteria możliwości zaspokojenia roszczeń nie są normatywnie sprecyzowane (nie wynikają wprost z treści dekretu).
W końcu można wskazać, iż wykładnia dekretu prowadząca do uznania, jakoby w szeregu przypadków nastąpiła nacjonalizacja nieruchomości ziemskich z pominięciem ich części rezydencjalnych, wydaje się prowadzić do skutków prawnych trudnych do zaaprobowania w świetle systemu aksjologicznego zarówno ówczesnego jak i współczesnego. Wobec, wynikającej z ww. dekretu o wpisywaniu do ksiąg hipotecznych (gruntowych) prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej, zasady wykreślenia obciążeń odnośnie całej nieruchomości nacjonalizowanej, uznanie jakoby przy właścicielu pozostała część majątku, który mógł być wcześniej obciążony hipoteką (nawet znaczną), oznaczałoby trudne do uzasadnienia (ani ówczesnymi ani obecnymi względami aksjologicznymi czy pragmatycznymi) uprzywilejowanie właściciela nieruchomości obciążonych. W ocenie Sądu, jedynie o ile z treści dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej wynikałaby zasada pozostawiania w każdym przypadku części rezydencjalnej majątku, możnaby dopuścić tezę, iż zniesienie istniejącej w szeregu przypadków hipoteki stanowi częściową kompensatę strat wynikających z nieodpłatnego przejęcia nieruchomości. Jednak i taka teza byłaby ryzykowana przy odwołaniu zarówno do ówczesnych jak i współczesnych względów aksjologicznych. Koncepcja taka oparta byłaby bowiem z założenia na faktycznym uprzywilejowaniu właścicieli majątków zadłużonych.
Powyższa analiza prowadzi do wniosku, iż także odwołanie do wykładni systemowej czy celowościowej potwierdza, wynikającą wprost z wykładni gramatycznej tezę o podpadaniu, co do zasady, zespołów dworsko-parkowych, stanowiących część składową nieruchomości o charakterze rolnym pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Podgląd odnośnie podpadania, co do zasady zespołów parkowo - pałacowych pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej jest także wyrażany w orzecznictwie sądów powszechnych jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Był również prezentowany we wcześniejszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 października 2003 r. sygn. akt III CK 36/02 (opubl. lex nr 151604) wskazał, iż dom mieszkalny właściciela nieruchomości stanowił jej część składową i w aspekcie prawnorzeczowym dzielił los nieruchomości. Powołano przy tym analogiczne stanowisko jakie zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 października 1998 r. sygn. akt IV SA 1658/96 (opubl. lex nr 45898), gdzie wskazano, iż przepisy dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej ani aktu wykonawczego nie dają podstaw do wyłączenia spod działania jego postanowień zabudowań dworskich znajdujących się w granicach przejmowanych na cele reformy rolnej nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym. W wyroku z dnia 6 marca 1997 r. sygn. akt III CK 393/97 (opubl. OSP nr 10 z 1998 r poz.171) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż przejęciu na podstawie dekretu nie podlegają "także" ruchomości stanowiące wyposażenie budynków mieszkalnych czy pałaców. Kontekst użycia wyrazu "także" potwierdza, iż w ocenie Sądu Najwyższego orzekającego w konkretnej sprawie zasadę stanowiło przejęcie, na podstawie przepisów dekretu, siedzib właścicieli nieruchomości ziemskich (w przeciwieństwie do mienia ruchomego).
Analogicznie Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 17 czerwca 2004 r. (sygn. akt I ACa 446/04 (niepubl.) wyraził pogląd, iż spod działania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej nie wyjęto części majątków, które nie były użytkowane rolniczo (str. 6) natomiast pojęcie nieruchomości ziemskiej nie jest tożsame z pojęciem użytków lub gruntów rolnych (str. 7). Integralnym składnikiem nieruchomości ziemskiej jest dwór, zabudowania gospodarcze, park etc, (str. 7).
Również wojewódzki sąd administracyjny w swoim aktualnym orzecznictwie wyraża pogląd analogiczny do prezentowanego w niniejszym orzeczeniu (patrz np. wyrok sygn. akt IV SA: 1923/06, 1927/06, 2076/06, 843/07, 1213/07 2299/07 2304/07, 2453/07, 153/08).
Jak podniesiono w skardze pojęcie nieruchomości ziemskiej, użyte w art. 2 ust 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, było przedmiotem wykładni dokonywanej także przez Trybunał Konstytucyjny w uchwale sygn. akt W 3/89. Wynika z niej, że pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej nie podlegają należące do tego samego właściciela, co przejmowana nieruchomość ziemska działki gruntu, o ile zostały one prawnie wyodrębnione i utraciły charakter użytku rolnego. W ocenie Trybunału nieruchomości takie nie stanowiły nieruchomości ziemskich w rozumieniu dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. W rozpoznawanej sprawie sytuacja nie jest analogiczna do rozpoznawanej przez Trybunał w pierwszym rzędzie dlatego, gdyż z ustaleń w sprawie nie wynika aby działki, na których znajdował się zespół parkowo- pałacowy, były prawnie wyodrębnione z nieruchomości, dla której prowadzono jedną księgę wieczystą. Jedynie na marginesie można dodatkowo wskazać, iż wykładnia prawa dokonana przez Trybunał Konstytucyjny, w świetle Konstytucji RP z 1997 r., nie ma już mocy wiążącej.
Sąd miał na uwadze, iż w szeregu wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowana była, powoływana w skardze. linia orzecznicza, w której wskazuje się na potrzebę zawężającego traktowania przepisów dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej odnośnie przejęcia nieruchomości ziemskich. W przypadku siedzib byłych właścicieli wskazuje się m.in. na potrzebę wykazania tzw. "związku funkcjonalnego i gospodarczego" pomiędzy stanowiącą część przejmowanej nieruchomości siedzibą właściciela a resztą gospodarstwa rolnego, jako warunek uznania, iż mienie to zostało przejęte na mocy dekretu.
Poglądy te znalazły odzwierciedlenie m.in. w uzasadnieniu uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt OPS 2/06 (opubl. ONSAiWSA 2006/5/123), gdzie wyrażono m.in. pogląd, iż przejęciu na cele reformy rolnej wskazane w art. 1 ust. 2 lit. d i e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej mogły podlegać jedynie nieruchomości niezabudowane. Poglądy o charakterze generalnym i abstrakcyjnym wyrażone w uchwale mają jednak, w świetle art. 269 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, moc wiążącą jedynie w zakresie przesądzonym treścią sentencji uchwały nie zaś odnośnie tez jej uzasadnienia. Wskazuje na to treść m.in. art. 268 ustawy, z którego należy wnosić, że uzasadnienie uchwały nie stanowi jej części. Trzeba mieć przy tym na uwadze konstytucyjnie zamknięty katalog źródeł prawa a więc konieczność dokonywania ścisłej wykładni regulacji mogących dotyczyć konstytucyjnie gwarantowanej niezawisłości sądów (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP.). Sąd w niniejszej sprawie jest więc związany wyłącznie konkretnymi tezami zawartymi w sentencji uchwały.
Uwzględniając wskazane wcześniej względy, wynikające z regulacji normatywnych, odnosząc się do wykładni pojęcia nieruchomości ziemskiej, prezentowanej w dotychczasowym orzecznictwie, Sąd w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę, podziela te z poglądów, według których pojęcie nieruchomości ziemskiej nie jest tożsame z pojęciem użytków lub gruntów rolnych. W ocenie Sądu, o ile określona część nieruchomości nie była prawnie wyodrębniona z nieruchomości służącej produkcji rolnej nie podlegała ona przejęciu tylko, gdy stanowiła ona osobne przedsiębiorstwo służące działalności produkcyjnej lub handlowej nie będącej działalnością rolniczą (wyłączenie zastosowania art. 2 ust. 1 lit e dekretu wynika w tym szczególnym przypadku a contrario z jednoznacznego brzmienia jego art. 6 in fine, który z uwagi na zasadę ścisłego interpretowania skutków nacjonalizacji wynikających z dekretu wyklucza przejmowanie na rzecz Państwa znajdujących się obrębie nieruchomości ziemskich przedsiębiorstw innych niż rolne). W tego rodzaju przypadkach, w razie wątpliwości, konieczne byłoby przeprowadzenie rozważań z odwołaniem do kryterium istnienia określonego związku funkcjonalnego między działalnością rolniczą a funkcjami nieruchomości stanowiących własność tej samej osoby, jako ewentualnej przesłanki nacjonalizacji mienia przedsiębiorstwa, Do takich przypadków, w ocenie Sądu, odnieść można kwestie oceny, czy część nieruchomości podlega pod działanie dekretu w myśl tez zawartych w uchwale NSA sygn. akt OPS 2/06.
Co do zasady, charakteru mienia wyłączonego spod działania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej nie mogły mieć natomiast części rezydencjalne nieruchomości ziemskiej usytuowane w obrębie posiadłości o charakterze rolnym. Niezależnie od pełnionych funkcji na czas wejścia w życie regulacji nacjonalizacyjnych (czy też w okresie poprzedzającym pozbawienie właściciela majątku ziemskiego, w związku z przejęciem zarządu przez okupanta), stanowiąc siedzibę właściciela przyległą do użytków rolnych, mogły one zawsze potencjalnie służyć jako miejsca, z których zarządzono nieruchomością, co z resztą było jednym z powodów ich lokalizowania w tych miejscach. Mogły być też potencjalnie wykorzystane na cele reformy rolnej wskazane w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej z uwagi na szerokie ich zakreślenie (patrz ww. art. 1 ust. 2 dekretu). W ocenie Sądu, uwzględniając wskazane wyżej przesłanki normatywne nie wydzielona z nieruchomości o charakterze rolnym część rezydencjalna jej właściciela, co do zasady, pozostaje w związku funkcjonalnym i gospodarczym z resztą nieruchomości i stanowi nieruchomość ziemską w rozumieniu art. 2 ust. 1 zd. wstępne dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Uwzględniając właściwe rozumienie użytego w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej pojęcia nieruchomość ziemska, zespół parkowo-pałacowy wchodzący w skład majątku ziemskiego (...), stanowił integralną część majętności, określanej w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej mianem nieruchomości ziemskiej.
W ocenie Sądu, nie miała znaczenia dla rozpatrywanej sprawy okoliczność, iż zespół parkowo-pałacowy był architektonicznie wyodrębniony i w myśl obecnych standardów założenie parkowe wraz z dworem ma charakter zabytkowy. Kwestie te pozostają bez znaczenia, o ile zespół parkowo-pałacowy w ogóle nie był w przeszłości wyodrębniony prawnie, jak również nie były wyodrębnione jego granice katastralne. Zabudowania mieszkalne właściciela majątku ziemskiego stanowiły część składową gruntu, i w tym zakresie dzieliły status prawny tego gruntu, obejmującego w swoim ogólnym areale również grunty wykorzystywane do produkcji rolniczej, znacznie ponad dekretowy limit powierzchni, skoro areał ten, jak ustaliły organy orzekające, wynosił 212 ha. W tym kontekście bez znaczenia są także podnoszone w skardze kwestie związane z ewentualną klasyfikacją zespołu parkowo-pałacowego jako gruntu rolnego (stosowne odwołanie do uchwały Sądu Najwyższego).
Jeszcze raz należy podkreślić, iż istotne znaczenie w sprawie ma jedynie kwestia czy określona nieruchomość powinna być określona mianem nieruchomości ziemskiej. W ówczesnym porządku prawnym jak wskazano nie było normatywnej definicji tego pojęcia (w akcie właściwej rangi). Jedynie na marginesie trzeba wskazać, iż w języku potocznym mianem nieruchomości ziemskiej nazywano ówcześnie majątki obszarnicze, w przeciwieństwie do gospodarstw chłopskich określanych mianem nieruchomości włościańskich (patrz Nowe Prawo 11/1971 s. 1649).
W świetle powyższego, zarzuty skargi o błędnym uznaniu w sprawie przez organy orzekające zespołu parkowo - pałacowego, wchodzącego w skład majątku ziemskiego (...), jako podpadającego pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej należy uznać za chybione, w szczególności w kontekście braku właściwego wyjaśnienia sprawy (art. 77 § 1 K.p.a.).
Przy orzekaniu w niniejszej sprawie, poza oceną Sądu musiały pozostać kwestie oceny rozwiązań prawnych przyjętych w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej, mocą którego, bez stosownego zadośćuczynienia dokonano wywłaszczenia tysięcy obywateli. Zastosowanie przepisów dekretu prowadziło w zasadzie do całkowitego wywłaszczenia osób zaliczanych do stanu ziemiańskiego. Sąd uprawniony jest do kontroli legalności zaskarżonej decyzji jedynie pod katem jej zgodności z obowiazującym prawem, co wynika z treści art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.). Kwestie przyszłego, stosownego zrekompensowania krzywd wynikających z przyjęcia określonego prawodawstwa pozostają w obecnym polskim porządku prawnym wyłącznie w gestii władzy ustawodawczej.
Odnosząc się bezpośrednio do zarzutów skargi dotyczących zakazu rozszerzającej interpretacji przepisów nacjonalizacyjnych w państwie praworządnym, jaką w ocenie strony posłużył się organ orzekający w sprawie, należy wskazać, iż Sąd, w pełni podziela opinię, iż przepisy tego rodzaju muszą być rozumiane wyłącznie w sposób ścisły. Jak wskazano, w uzasadnieniu niniejszego orzeczenia, posługując się dostępnymi sposobami wykładni prawa, właśnie w ten sposób ustalono znaczenie norom prawnych, których wejście w życie przed kilkudziesięciu laty spowodowało określone skutki prawne w sferze praw rzeczowych. Ocena tych skutków była przedmiotem orzekania przez organ administracji (orzeczenie o charakterze deklaratoryjnym). Mając na uwadze także i tę okoliczność trzeba stwierdzić, iż w demokratycznym państwie prawa niedopuszczalne byłoby również stosowanie wykładni zawężającej, odnośnie skutków dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej w wymiarze skutków w sferze praw rzeczowych, skoro regulacja ta wywołała skutki prawne wiele lat temu w odmiennym systemie społeczno-politycznym. Prowadziłoby to bowiem do destabilizacji prawa. Zniweczenie stosownych skutków prawnych regulacji nacjonalizacyjnych mogłoby nastąpić wyłącznie na zasadach i w granicach określonych przez współczesnego prawodawcę w stosownym akcie rangi ustawowej, nie zaś poprzez zastosowanie wykładni ówczesnych przepisów prowadzącą do ich rozumienie niezgodnego z ich jednoznaczną treścią normatywną.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło