VI SA/Wa 639/08
WyrokWSA w Warszawie2008-08-11
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Zbigniew Rudnicki, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący krajowy transport drogowy osób pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, który posiada licencję na wykonywanie transportu drogowego osób, ale nie posiada licencji taksówkowej, dopuszcza się naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w szczególności art. 18 ust. 5, poprzez używanie taksometru oraz umieszczanie na pojeździe oznaczeń i urządzeń technicznych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedsiębiorca wykonujący krajowy transport drogowy osób pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, który posiada licencję na wykonywanie transportu drogowego osób, ale nie posiada licencji taksówkowej, dopuszcza się naruszenia art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez używanie taksometru oraz umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Sąd podkreślił, że celem tych zakazów jest odróżnienie pojazdów niebędących taksówkami od taksówek oraz ochrona licencjonowanych przewoźników taksówkowych przed nieuczciwą konkurencją. Używanie taksometru i specyficzne oznakowanie pojazdu są cechami charakterystycznymi dla licencji taksówkowej, a przedsiębiorcy bez takiej licencji nie mogą ich stosować.Stan faktyczny
Przedsiębiorca J. B. został ukarany karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji taksówkowej oraz za naruszenie zakazów dotyczących używania taksometru, umieszczania oznaczeń przedsiębiorcy na pojeździe i umieszczania lamp na dachu. Przedsiębiorca twierdził, że działał na podstawie licencji na przewóz osób wydanej dla innej firmy i że jego pojazd nie był taksówką. Organ odwoławczy uchylił część decyzji dotyczącą oznaczeń na pojeździe, ale utrzymał w mocy pozostałe rozstrzygnięcia. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję do WSA, podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego oraz kwestionując konstytucyjność przepisów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Asesor WSA Danuta Szydłowska Protokolant Anna Fabiańczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 sierpnia 2008 r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2008 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę
Decyzją Komendanta Rejonowego Policji w [...] z dnia [...] października 2007 r., wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nr [...] nałożono na przedsiębiorcę – p. J. B. (dalej: przedsiębiorca, skarżący) karę pieniężną w kwocie: 15 000 zł.
Powyższą karę nałożono za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek (8.000,00 zł), a także wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
- umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (5.000,00 zł).
- umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy (5.000,00 zł),
- umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000,00 zł).
Karę nałożono w następującym stanie faktycznym i prawnym. Mianowicie w dniu [...] sierpnia 2007 r. o godz. [...] w W., ul. D., skontrolowano samochód m-ki [...] o nr rej. [...] należący do przedsiębiorcy, kierowany przez właściciela pojazdu. Pojazd posiadał umieszczony na drzwiach napis ([...] i nr telefonu [...],[...]), pojazd wyposażony był w urządzenie techniczne w postaci podświetlonego transparentu (lampy) zainstalowanego na dachu pojazdu, z numerem telefonu i napisem ([...] i nr telefonu [...],[...]). W trakcie kontroli stwierdzono, że przedmiotowy pojazd (nie będący taksówką osobową) wyposażony był w taksometr fiskalny "[...]" o nr [...]. Kierujący (przedsiębiorca) przedstawił zaświadczenie o zatrudnieniu oraz spełnieniu wszystkich wymagań, a także wypis nr [...] z licencji nr [...] wystawione na firmę H. Sp. z o.o., z siedzibą w Z., na wykonywanie transportu drogowego osób, ważną do dnia [...] marca 2027 r. Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną wymienionego taksometru, oznakowań pojazdu oraz kserokopie okazanych przez kierowcę dokumentów. Przedsiębiorca został powiadomiony o wszczęciu postępowania oraz o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. W określonym w wezwaniu terminie przedsiębiorca nie złożył wyjaśnień w sprawie. Rozpatrując sprawę organ I instancji uznał, że naruszony zastał przepis art. 5 ust. 3 pkt. 4 ustawy o transporcie drogowym z dnia 6 września 2001 r., ponieważ z przedstawionego dokumentu przez kierującego nie wynika, aby działał na rzecz posiadacza licencji. Na wymienionym zaświadczeniu widnieje, iż osobiście wykonuje przewozy i sam rozlicza się z urzędem skarbowym z działalności gospodarczej, oraz art. 18 ust. 5 lit. a b c. ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym.
W związku z powyższym na podstawie art. 92 ust. 1, 92 ust. 4 oraz na lp.1.1 oraz lp. 2.9 załącznika do ustawy o transporcie drogowym nałożono karę pieniężną w wysokości 15.000,00 zł, ograniczając jej wysokość z kwoty 23.000,00 zł na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 powołanej ustawy.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył przedsiębiorca wnosząc o jej uchylenie w całości oraz wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji przez cofnięcie rygoru natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu stwierdzono, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a w szczególności art. 77 K.p.a. oraz w oparciu o przepisy, wobec których istnieje uzasadniona obawa, iż są niekonstytucyjne, tj. art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym.
Przede wszystkim podniesiono, iż w sprawie zgodności z Konstytucją przepisów ustawy o transporcie drogowym, które zdaniem organu mogły być naruszone przez przedsiębiorcę, zostało złożona skarga konstytucyjna do Trybunału Konstytucyjnego. W ocenie przedsiębiorcy, powinno to uzasadniać zawieszenia postępowania.
Uzasadniając naruszenie przepisu art. 77 K.p.a. wskazano, iż organ I instancji nie zebrał i należycie nie rozpatrzył materiału dowodowego. Z przedstawionych przez przedsiębiorcę dokumentów wynikał fakt jego współpracy z innym podmiotem, ale organ administracji nie ustosunkował się do tych okoliczności mimo, iż stanowiły one bezsprzeczny dowód, że strona jest osobą uprawnioną do korzystania z wypisu z licencji. Za nieprawidłowe uznano też przyjęcie przez organ w uzasadnieniu decyzji, iż to strona ma przedstawić dowody, skoro to na organie spoczywa obowiązek ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności.
Wyjaśniono również, że oznaczenia na pojeździe nie naruszały zakazu, gdyż nie zawierały oznaczenia przedsiębiorcy, bowiem, nazwa przedsiębiorcy jest w oczywisty sposób inna niż nazwa zamieszczona na pojeździe a wskazany numer nie jest numerem telefonu do przedsiębiorcy.
Nadto podniesiono, iż w rozumieniu przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym zakazy określone w tym przepisie, zabraniające:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych."
nie mogą i nie dotyczą przewoźników posiadających ważne licencje na przewóz osób w transporcie drogowym.
W ocenie przedsiębiorcy tak sformułowany przepis nasuwa istotne wątpliwości interpretacyjne, zarówno co do podmiotowego, jak i przedmiotowego zakresu jego zastosowania. Trudności w ich rozstrzygnięciu pogłębia okoliczność, iż nie został on umieszczony w przepisach ogólnych ustawy (Rozdział 1), lecz dodany do dotychczasowej treści art. 18 ustawy, dotyczącego zezwoleń na wykonywanie niektórych rodzajów przewozów, a mianowicie: przewozów regularnych i regularnych specjalnych w krajowym i międzynarodowym transporcie drogowym oraz wahadłowych i okazjonalnych w międzynarodowym transporcie drogowym, sam zaś art. 18 znajduje się w Rozdziale 3 ustawy "Transport drogowy osób".
W tym stanie rzeczy odpowiedź na pytanie, jakich przewozów okazjonalnych i przez kogo wykonywanych dotyczą zakazy z art. 18 ust. 5, wymaga – według przedsiębiorcy - wykładni systemowej, uwzględniającej także regulacje zawarte w innych przepisach ustawy, zwłaszcza zaś w jej przepisach ogólnych (Rozdział 1 ustawy). Niezasadne byłoby bowiem stwierdzenie, że ze względu na zamieszczenie (umiejscowienie) omawianych zakazów w art. 18 ust. 5, należy odnosić je do przewoźników (przedsiębiorców) wykonujących, jako podstawowe w swojej działalności, przewozy, o których mowa w przepisach art. 18 (czy przepisach Rozdziału 3 ustawy), a ponadto "przewozy okazjonalne w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą".
Według przedsiębiorcy, dla ustalenia kręgu podmiotów objętych zakazem istotne znaczenie mają przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz art. 601 § 3 kodeksu wykroczeń. Przepis ten penalizuje brak ujawnienia firmy i siedziby przedsiębiorcy wykonującego działalność gospodarczą.
Przepis art. 18 ust. 5 nasuwa także wątpliwości dotyczące konstytucyjności zakazów wymienionych w ust. 5 lit. a - c. Zakazy te, odczytane literalnie, są bowiem równoznaczne z wprowadzeniem określonych "warunków" wykonywania przewozów okazjonalnych w transporcie drogowym, stanowiących ograniczenie zasady wolności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP) i jako takie wymagają uzasadnienia ze względu na ważny interes publiczny, którego nie można – w ocenie przedsiębiorcy – przekonywująco uzasadnić.
W odwołaniu podniesiono również, że przedmiotowe zakazy mogą budzić zastrzeżenia także z punktu widzenia zasady równego traktowania przedsiębiorców (niedyskryminacji).
Ponadto stwierdzono, że m.in. ze względu na krótki (30 dniowy) okres vacatio legis wprowadzenie przedmiotowych zakazów może być uznane za niekonstytucyjne ze względu na sposób ich wprowadzenia, tj. naruszający tzw. "interesy w toku", korzystających z ochrony prawnej w ramach bardziej ogólnej konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP).
Podniesiono też, że istotne znaczenie w sprawie ma także treść licencji jako decyzji administracyjnej. Treść ta bowiem rozstrzyga kategorycznie o uprawnieniach i obowiązkach uprawnionego z licencji. Treść licencji, wydanych na podstawie dotychczasowych przepisów, nie zawiera żadnych ograniczeń, tak co do zakresu jak i rodzaju dozwolonego transportu drogowego osób. Oznacza to, że zakresem przedmiotowym licencji objęte zostały wszystkie rodzaje transportu określone w ustawie. Zmiana tych uprawnień lub obowiązków może być dokonana wyłącznie w trybie przewidzianym dla zmiany lub uchylenia decyzji administracyjnych. Ustawowym gwarantem tych zmian jest obligatoryjnie wszczęcie postępowania administracyjnego przy udziale uprawnionego z licencji jako strony postępowania. Jest to ustrojowa gwarancja ochrony praw obywateli w kształtowaniu ich praw i obowiązków.
W tym kontekście uznano, że zmiana przepisów art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, którą wprowadzono wspomniane zakazy, naruszyła zasadę lex retro non agit.
Niezależnie od powyższego przepisy art. 18 ust. 5 zostały sformułowane niezgodnie z zasadami rzetelnej legislacji oraz zasadami techniki legislacyjnej (zakaz "umieszczania" m.in. niedookreślonych "urządzeń technicznych").
Podkreślono, że zakazy z art. 18 ust. 5 ustawy budzą także zasadnicze zastrzeżenia co do zgodności z prawem europejskim. W szczególności z zakazem ograniczania podaży usług transportowych oraz narzucania nierównych warunków świadczenia równoważnych usług transportowych (rozporządzenie Rady Nr 1017/68 z dnia 19 lipca 1968 r. w sprawie stosowania zasad konkurencji do transportu kolejowego, drogowego i żeglugi śródlądowej - Dz. Urz. WE 175/1). Konsekwencją tego powinna być bezprzedmiotowość regulacji krajowych wobec oczywistej ich sprzeczności z przepisami przywołanego rozporządzenia przy zastosowaniu normy kolizyjnej.
Reasumując, w odwołaniu stwierdzono, że zakazy wprowadzone przepisami art. 18 ust. 5 ustawy:
- nie dotyczą przewoźników - przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne w krajowym transporcie drogowym profesjonalnie, jako działalność podstawową, zgodnie z uzyskaną licencją,
- nie naruszają licencji wydanych przed datą ich wprowadzenia, a tym samym nie zmieniają warunków wykonywania przewozów okazjonalnych przez licencjonowanych przewoźników.
Niezależnie od powyższego, przepisy art. 18 ust. 5:
- mogą zostać uznane za sprzeczne z Konstytucją, w szczególności z przepisami art. 2, 20 i 22 (zasada demokratycznego państwa prawnego i wyprowadzane z niej bardziej szczegółowe zasady legislacji i ochrony interesów w toku oraz zasada swobody i wolności działalności gospodarczej);
- pozostają w kolizji z zasadami wynikającymi z ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807, z późn. zm.); kolidują z przyjętymi w prawie Unii Europejskiej zakazami podejmowania działań ograniczających podaż usług transportowych oraz różnicowania warunków działania przewoźników świadczących usługi równoważne.
W odwołaniu obszernie też uzasadniono wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji, odwołując się do załatwiającego pozytywnie tę kwestię wyroku WSA w Warszawie oraz dolegliwości kary.
Decyzją Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2008 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r., K.p.a., art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r., o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r.. Nr 125 poz. 874 ze zm.) oraz lp. 1.1, 2.9.1, 2.9.2, 2.9.3 załącznika do powołanej ustawy, po rozpatrzeniu odwołania uchylono decyzję w części dotyczącej wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy i w tym zakresie umorzono postępowanie, w pozostałym zakresie utrzymując zaskarżoną decyzję w mocy.
Komendant Policji, po ponownej analizie zebranego materiału dowodowego w sprawie uznał, że w aktach sprawy znajdują się wystarczające dowody potwierdzające, kto winien być stroną niniejszego postępowania. Bez znaczenia jest fakt, iż w chwili kontroli kierowca (przedsiębiorca) okazał wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, należący do przedsiębiorcy H. sp. z o.o. z Z. W dokumentacji zgromadzonej w sprawie nie znajduje zatem uzasadnienia twierdzenie przedsiębiorcy, iż licencja została udzielona jemu jako stronie postępowania. Przedsiębiorca na żadnym etapie postępowania nie przedstawił dowodu na posiadanie tej licencji.
W powyższej sytuacji organ II instancji uznał, że przedsiębiorca wykonywał transport drogowy osób będąc samoistnym przedsiębiorcą, prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie zarobkowego przewozu osób (zeznanie strony w aktach sprawy), związanym tylko umową współpracy, o której wspomniano w odwołaniu, z firmą H. sp. z o.o. z Z. Z treści tej umowy wynika, że jej przedmiotem jest współpraca pomiędzy firmą H. sp. z o.o. a przedsiębiorcą. H. sp. z o.o. zapewnia przedsiębiorcy całodobową obsługę w zakresie transferu zamówień za pośrednictwem systemu [...], a przedsiębiorca w zamian dokonuje comiesięcznych opłat na rzecz H. w kwocie 650 zł. brutto.
Jak wynika z treści umowy, wykonawca, p. J. B., wykonuje usługi przewozu osób na własny rachunek, co znajduje potwierdzenie w danych umieszczonych na paragonie fiskalnym, zabezpieczonym jako dowód podczas kontroli drogowej.
Odnośnie twierdzenia strony, że fakt jej współpracy z właścicielem licencji (z której wypis okazała strona podczas kontroli drogowej) jest bezsprzecznym dowodem w sprawie, zaś przedsiębiorca jest uprawniony do korzystania z tego wypisu, to jest ono nietrafne. Przedsiębiorca jest podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, polegającą na zarobkowym przewozie osób i podatnikiem, który w kontrolowanym pojeździe, przy pomocy kasy fiskalnej ewidencjonował swoje przychody, osiągane z tytułu okazjonalnego przewozu osób. W tej sytuacji powinien posiadać własną licencję, uprawniającego do wykonywania okazjonalnego transportu osób.
Umowa o współpracy, o której wspomniano w odwołaniu, nie jest dokumentem uprawniającym do korzystania z licencji i jej wypisów, udzielonej innemu przedsiębiorcy, którym jest H.
Najistotniejszym dowodem wskazującym jako podmiotu wykonującego transport osób we własnym imieniu jest wydruk z kasy rejestrującej - paragon fiskalny z dnia kontroli, tj. [...] sierpnia 2007 r., na którym widnieją dane przedsiębiorcy (imię, nazwisko, adres).
W związku z powyższym w ocenie organu należało stwierdzić, że przedsiębiorca wykonywał transport drogowy osób bez wymaganej licencji i tym samym naruszył art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy organ II instancji uznał, iż niewątpliwie doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 lit. a ustawy o transporcie drogowym. Już podczas kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd nie będący taksówką osobową wyposażony jest w taksometr. Fakt ten potwierdzają zgromadzona w aktach dokumentacja w postaci kserokopii świadectwa legalizacji ponownej taksometru fiskalnego oraz paragon fiskalny z kasy współpracującej (zintegrowanej) z taksometrem, a także dokumentacja fotograficzna.
W zakresie naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy organ II instancji nie znalazł w aktach sprawy dowodów potwierdzających powyższe naruszenie. Stroną w przedmiotowym postępowaniu jest niewątpliwie przedsiębiorca, a dowody zgromadzone na okoliczność powyższego naruszenia (dokumentacja fotograficzna) w żaden sposób nie wskazują na fakt umieszczenia danych przedsiębiorcy na pojeździe. W tej sytuacji Komendant Policji uznał, że organ I instancji błędnie przyjął, iż numery telefonów należą do przedsiębiorcy, ponieważ sprawdzenie ich jednoznacznie potwierdziło, że należą one do [...] nie zaś do przedsiębiorcy, którym w przedmiotowym postępowaniu jest przedsiębiorca. Wobec powyższego organ II instancji stwierdził, że oznaczenia umieszczone na pojeździe nie są oznaczeniami przedsiębiorcy, a tym samym nie doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 lit. b ustawy o transporcie drogowym, przez co postępowanie w tej części stało się bezprzedmiotowe i z tego powodu podlegało umorzeniu.
Z dokumentacji fotograficznej, sporządzonej w dniu kontroli i znajdującej się w aktach sprawy jednoznacznie również wynika, że na dachu pojazdu zostało umieszczone urządzenie techniczne w postaci podświetlanego szyldu reklamowego, co pozostaje w sprzeczności z art. 18 ust. 1 lit. c ustawy o transporcie drogowym.
Reasumując powyższe, organ II instancji uznał, że w przedmiotowej sprawie zgromadzono wystarczający materiał dowodowy, aby bezspornie stwierdzić, iż przedsiębiorca wykonywał krajowy transport drogowy osób z naruszeniem przepisów art. 5 ust. 1 oraz art. 18 ust. 5 lit. a i c ustawy o transporcie drogowym.
Konsekwencją powyższych naruszeń tych przepisów jest kara pieniężna, w wysokości 18.000,00 zł (zgodnie z lp. 1.1, 2.9.1 oraz 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym).
Łączna kara pieniężna będąca wynikiem orzeczenia organu II instancji wynosi 18.000,00 zł, jednak na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, karę ograniczono do 15.000,00 zł.
Odnosząc się do zarzutu niezgodności obowiązujących przepisów prawa z Konstytucją RP, Komendant Policji podkreślił, że organ administracji dokonuje w toku postępowania administracyjnego jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustali naruszenie prawa, to ma obowiązek zastosować ściśle określone sankcje. Nie jest natomiast właściwy w zakresie oceny zgodności obowiązujących aktów prawnych z Konstytucją.
W zakresie wniosku strony o cofnięcie rygoru natychmiastowej wykonalności organ II instancji podkreślił, że rygor ten nadawany jest decyzjom administracyjnym nakładającym kary pieniężne za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym obligatoryjnie, na mocy art. 93 ust. 3 powołanej ustawy. W związku z tym, wnioskowanie przedsiębiorcy o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji, a tym samym zmianę przez organ II instancji przepisów ustawy o transporcie drogowym, jest bezpodstawne.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł przedsiębiorca zarzucając jej:
1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym,
2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 10, 77 K.p.a., poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
W związku z przedstawionymi zarzutami przedsiębiorca wniósł - na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit a) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - o uchylenie zaskarżonej decyzji w części utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji z uwagi na naruszenie prawa materialnego (art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym), które miało wpływ na wynik sprawy i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, a także - na podstawie art. 61 powołanej ustawy - o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji organu I instancji w części utrzymanej w mocy przez organ II instancji,
Jednocześnie przedsiębiorca z ostrożności wniósł o zawieszenie postępowania w sprawie do czasu rozpoznania wniosku o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją złożonego przez O. w dniu [...] września 2007 r. przez Trybunał Konstytucyjny.
W uzasadnieniu skargi powtórzono w zasadzie argumentację podniesioną w odwołaniu, rozszerzając ją (do 23 stron) przez dodanie argumentacji teoretyczno-prawnej, dotyczącej m.in. rozumienia zasady trwałości decyzji administracyjnych (art. 16 § 1 K.p.a.), a w odniesieniu do zarzutów procesowych – argumentacji dotyczącej m.in. konstrukcji swobody umów na gruncie prawa cywilnego, pojęcia praworządności (materialnej i formalnej), relacji interesu publicznego i indywidualnego, zasad przeprowadzania postępowania dowodowego oraz interpretacji przepisów stosownie do zasady sumum iustium lex iniuria, różnic postępowania dowodowego w postępowaniu cywilnym i administracyjnym, a także obowiązków organu administracji wynikających z art. 10 K.p.a. Rozważania te, bez wątpienia inspirujące, nie wniosły jednak dodatkowych argumentów w sprawie.
Dodatkowo, poza postępowaniem administracyjnym, przedsiębiorca podniósł, iż w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsce umieszczenie i używanie w pojeździe taksometru, a jedynie z drogomierza-dalmierza połączonego z kasą fiskalną.
Zgodnie z § 3 pkt 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006r. w sprawie zasadniczych wymagań dla przyrządów pomiarowych taksometr jest przyrządem pomiarowym przeznaczonym do pomiaru czasu trwania kursu pojazdu i obliczania długości przebytej drogi na podstawie sygnału dostarczanego przez nadajnik sygnału długości drogi oraz obliczania i wyświetlania opłaty należnej za kurs na podstawie obliczonej długości drogi lub zmierzonego czasu trwania kursu. Brak jest dowodu homologacji taksometru. Jest jedynie dokonana czynność fiskalizacji kasy rozumiana zgodnie z § 1 pkt 11 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 4 lipca 2002 r. w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące oraz warunków stosowania tych kas przez podatników. Miało tu więc miejsce połączenia kasy fiskalnej z urządzeniem pomiarowym mierzącym odległość- drogomierzem. Kasa fiskalna przelicza drogę, czas przez właściwe stawki opłat i sumuje to w wyniku jako należność, ewentualnie wylicza należny podatek VAT. Urządzenia te spełniają wymagania określone w § 5 ust 2. rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 4 lipca 2002 r. w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące, oraz warunków stosowania tych kas przez podatników.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie.
Organ odwoławczy podniósł, że przewóz osób wykonywany przez przedsiębiorcę, stanowiący przedmiot niniejszego postępowania, nie mieści się w kategorii przewozów regularnych, przewozów regularnych specjalnych ani przewozów wahadłowych, stanowi więc przewóz okazjonalny. Nie był to też przewóz taksówkowy, gdyż skarżący nie posiadali odpowiedniej licencji na ten rodzaj przewozu, natomiast posiadana przez skarżącego licencja na przewóz drogowy osób wystawiona była na H. Sp. z o.o.
Z przepisów powołanej ustawy wynika bowiem wniosek, iż profesjonalny przewóz drogowy osób może być wykonywany tylko w formach zdefiniowanych w ustawie. Tego faktu nie należy ignorować. Dlatego cała argumentacja przedsiębiorcy, że "przepis art. 18 ust. 5 ustawy nie powinien być odnoszony do przedsiębiorcy, który profesjonalnie, na podstawie licencji, prowadzi działalność gospodarczą w zakresie przewozu drogowego osób" jest chybiona. Przewóz wykonywany przez skarżącego w sensie faktycznym był przewozem taksówkowym. Skarżący jednak nie posiadał licencji na przewóz taksówką, natomiast licencja na przewóz drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką (art. 12 ust. 1 b ustawy). Nie można zatem zasadnie twierdzić, iż w sensie prawnym przewóz taksówkowy jest także przewozem okazjonalnym. Jest to inny rodzaj przewozu, wprawdzie nie zdefiniowany bezpośrednio w ustawie, ale odrębności tego przewozu dadzą się wyprowadzić z innych przepisów ustawy, chociażby dotyczących warunków uzyskiwania licencji na ten rodzaj przewozu (art. 6 ) a także z dyspozycji kwestionowanego art. 18. ust. 5 powołanej ustawy. Jednym z elementów ratio legis tego ostatniego przepisu polega na ustanowieniu kryterium w celu stworzenia możliwości odróżniania przez podróżnych przedsiębiorców wykonujących przewóz taksówkowy od przewoźników wykonujących przewóz okazjonalny.
Nie ulega zatem wątpliwości, iż skarżący wykonując przewóz okazjonalny, dopuścił się naruszenia powołanego wyżej art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym.
Z materiału dowodowego wynika, iż przewoźnikiem przedsiębiorca, który wykonywał odpłatnie przewóz osób i ewidencjonował przychody osiągnięte z tego tytułu przy pomocy kasy fiskalnej, zamontowanej w pojeździe. Istotnym dowodem wskazującym stronę niniejszego postępowania jako podmiotu wykonującego transport osób we własnym imieniu jest wydruk z kasy rejestrującej - paragon fiskalny z dnia dokonania kontroli - 18 sierpnia 2007 r., na którym widnieją dane przedsiębiorcy.
Organ uwzględnił także wyjaśnienia skarżącego, co znalazło swój wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ prawidłowo zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania i prawie strony do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłaszania żądań (art. 10 kpa). Od tej chwili strona mogła zgłaszać własne wnioski dowodowe. Strona skorzystała z tej możliwości składając wspomniane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnienie. Strona nie wskazała przy tym innych dowodów, które mogłyby w sposób radykalny zmienić ustalenia faktyczne poczynione przez organ w przedmiotowej sprawie, co pozwala przypuszczać, iż strona skarżąca takimi dowodami nie dysponuje, a ustalony przez organ stan faktyczny odpowiada stanowi rzeczywistemu. Strona, kwestionując ustalenia organu, powinna przedstawić własne dowody na poparcie swoich twierdzeń. Natomiast zebrany w sprawie materiał dowodowy został w sposób wyczerpujący rozpatrzony przez organ z zachowaniem wymogów określonych w art. 77 K.p.a.
Również wniosek o wstrzymanie wykonania przedmiotowej decyzji nie zasługuje na uwzględnienie. Jak przyznaje pełnomocnik przedsiębiorcy, nie jest to pierwsza decyzja o nałożeniu kary z uwagi na naruszenie art. 18 ust. 5 powołanej ustawy o transporcie drogowym, której adresatami są skarżący. Zdawali sobie więc sprawę, że wykonując przewóz drogowy osób w tak oznaczonych pojazdach narażają się na możliwość nałożenia kary za naruszenie w/w przepisów. Jednakże podjęli to ryzyko. Analiza orzecznictwa sądów administracyjnych wskazuje, że warunkiem wydania postanowienia o wstrzymaniu wykonania aktu lub czynności jest wskazanie we wniosku okoliczności uzasadniających możliwość wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Uzasadnienie wniosku winno odnosić się do konkretnych zdarzeń (okoliczności) świadczących o tym, że w stosunku do przedsiębiorcy wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu jest uzasadnione. Pełnomocnik skarżących uzasadnia swój wniosek lakonicznym stwierdzeniem, że w stosunku do skarżących nałożono już wiele kar w sumie na kwotę 300.000 zł. Jednakże jednocześnie nie wskazuje, czy i jaka kwota z nałożonych kar została uiszczona. W tym wypadku więc wykonanie zaskarżonej decyzji nie spowoduje wyrządzenia znacznej szkody lub trudnych do odwrócenia skutków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2008 r., którą uchylono decyzję Komendanta Rejonowego Policji w [...] z dnia [...] października 2007 r. w części dotyczącej wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy i w tym zakresie umarzono postępowanie, w pozostałym zakresie utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy.
W ocenie Sądu kontrola i przeprowadzone postępowanie wykazały bez żadnej wątpliwości, iż stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia, jest przedsiębiorca – adresat zaskarżonej decyzji. Umowa, na którą przedsiębiorca się powołuje, mająca charakter umowy nienazwanej, z pewnymi cechami umowy agencyjnej, z firmą H. Sp. z o.o. z siedzibą w Z., nie przekreśla faktu, iż przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą samodzielnie, samodzielnie rozliczając się z urzędem skarbowym. Przekonuje o tym m.in. okazany przez samego kierowcę paragon z kasy fiskalnej.
Organ orzekający w sprawie, którego decyzję zaskarżono, prawidłowo uznał, że w dniu [...] sierpnia 2007 r. przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) i lit. c) ustawy o transporcie drogowym.
Oczyszczając przedpole należy przede wszystkim zauważyć, że postanowieniem z dnia [...] lipca 2007 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu przywołanemu przez stronę wnioskowi O. z dnia [...] września 2007 r. o zbadanie zgodności przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją RP. W wyniku rozpatrzenia zażalenia od w/w rozstrzygnięcia Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z dnia [...] marca 2008 r. nie uwzględnił zażalenia w/w organizacji.
Tak więc w rozpatrywanej sprawie, mimo sugestii skarżącego, brak jest podstaw do zawieszenia postępowania.
W związku z tym należy stwierdzić, iż w myśl art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - aktualnego na dzień kontroli - krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust.1 wymienionej ustawy wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto st. Warszawę - związek komunalny ( art. 6 ust. 4 cyt. ustawy).
Według ustaleń organów Policji dokonanych w niniejszym postępowaniu firma H. Sp. z o.o., z siedzibą w Z. posiada licencję nr [...] wystawioną na wykonywanie transportu drogowego osób, ważną do dnia [...] marca 2027r., której wypisem nr [...] legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem.
Licencja ta niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej".
Tymczasem ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 powołanej ustawy, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy o transporcie drogowym). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką", co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) - c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Dokonując nowelizacji powołanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym; szło tu wyraźnie o ochronę przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 cyt. ustawy.
Na gruncie powołanych przepisów ustawy używanie taksometru oraz sposób oznaczania pojazdu, wskazany w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) ustawy o transporcie drogowym, należą ewidentnie do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką.
W tej sytuacji Komendant Policji, powołując się na istotne różnice występujące w zakresie wymagań dotyczących przedsiębiorców prowadzących przedsiębiorstwa taksówkowe w porównaniu z innymi przewoźnikami, działającymi na podstawie ogólnych licencji lub stosownych zezwoleń - prawidłowo stwierdził, iż konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką.
Organy Policji obu instancji słusznie przyjęły, iż swoboda prowadzenia działalności gospodarczej musi być w tym przypadku ograniczona, przede wszystkim z uwagi na dobro konsumenta.
Trudno zatem przyjąć za zasadną tezę skarżącego jakoby unormowania przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym naruszały w jakimkolwiek zakresie konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP), albowiem wprowadzone przez ustawodawcę zakazy dotyczące sposobu wykonywania przewozów okazjonalnych: po pierwsze - nie dotykają istoty tej konstytucyjnej swobody, a ponadto - są zgodne z zasadą proporcjonalności. Sama zasada wolność działalności gospodarczej nie ma również charakteru absolutnego, co wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny w swym orzecznictwie (tak np. wyrok TK z dnia 21 kwietnia 2004 r., sygn. akt K 33/03, OTK-A 2004/4/31).
Trudno również uznać, aby postanowienia przepisu art. 18 ust. 5 cyt. ustawy prowadziły do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa.
Jeśli chodzi o zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP należy zauważyć, iż przyjęta przez Konstytucję formuła równości wobec prawa mieści się w ogólnym, opisowym pojęciu równości jako przynależności danych podmiotów do tej samej klasy, którą wyróżniamy z punktu widzenia cechy uznanej za istotną i nie jest tożsama z pojęciem identyczności. Równość wobec prawa należy rozumieć tak, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących (L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, wydanie 5, LIBER, Warszawa 2001, s. 94 i nast.).
Mając na względzie przedstawione poglądy doktryny, jak również orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego należy stwierdzić, iż podważane przez skarżącą spółkę unormowania art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym nie naruszają konstytucyjnej zasady równości wyrażonej w przepisie art. 32 Konstytucji RP. Negowane przez skarżącego zakazy ustawowe nie łamią zasady równości, albowiem nie różnicują w prawach przedsiębiorców transportowych, odwołując się jedynie do kryterium sposobu świadczenia usług przewozowych. Niewątpliwie regulacja przyjęta w 2005 r. przez ustawodawcę traktuje jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących swoją działalność na podstawie ogólnej licencji transportowej, wydanej w oparciu o przepis art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką (na podstawie art. 6 ust. 1), które w świetle tej ustawy zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych.
W tym stanie rzeczy należy przyjąć, że zarzut strony, iż w wyniku zastosowania przez organy Policji uregulowań prawnych przyjętych w drodze nowelizacji art. 18 ustawy o transporcie drogowym naruszone zostały jakiekolwiek konstytucyjne uprawnienia przedsiębiorcy, jest bezzasadny.
Nie można zgodzić się również ze skarżącym – co już wcześniej stwierdzono - że organ nie uwzględnił, iż spółka, działając w oparciu o przepis art. 5 ust. 3 pkt. 4 ustawy o transporcie drogowy, posiadając licencję na krajowy przewóz osób, powierzyła wykonywanie przewozu osobie trzeciej wykonującej przewozy we własnym imieniu, ale na rzecz licencjobiorcy.
Według Sądu z akt sprawy wynika, iż H. spółka z o.o. z siedzibą w Z. zawarła stosowną cywilnoprawną umowę nienazwaną, zbliżoną do umowy agencyjnej, z kierowcą będącym zarazem odrębnym przedsiębiorcą, na mocy której kierujący pojazdem wykonywał przewozy na rzecz własną i we własnym imieniu, stosując jedynie określony klucz rozliczeń ze zleceniodawcą. Potwierdziło to przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy kontrolowanego pojazdu i zarazem przedsiębiorcy, prowadzącego własną działalność gospodarczą. Świadek wskazał ponadto sposób rozliczeń się ze spółką, czemu służyły m. in. zainstalowane w pojeździe urządzenia oraz kasa fiskalna.
Tutaj należy podnieść, że dopiero w skardze skarżący wskazał, że w skontrolowanym pojeździe był zainteresowany nie taksometr, a jedynie drogomierz-dalmierz połączony z kasą fiskalną. W ocenie Sądu nie ma to znaczenia dla sprawy, gdyż oba te urządzenia łącznie spełniają funkcję taksometru i służą temu samemu celowi – rozliczeń z klientami, urzędem skarbowym i zleceniodawcą.
Powyższe świadczy ewidentnie o tym, iż to skarżący (przedsiębiorca), a nie firma dająca zlecenie wykonywała sporny przewóz okazjonalny, dopuszczając się naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy o transporcie drogowym, za które to naruszenia ustawa w art. 92 ust. 1 przewiduje karę pieniężną w wysokości wskazanej przez art. 92 ust. 4 w jej załączniku.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutu naruszenia art. 10 K.p.a., stwierdzić należy, iż zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu jest całkowicie niezasadny. Zauważyć trzeba, iż Komendant Rejonowy Policji w [...] w piśmie informującym o wszczęciu postępowania administracyjnego nie tylko powiadomił stronę o możliwości zapoznania się z aktami administracyjnymi, lecz również wezwał ją do złożenia wyjaśnień i zajęcia stanowiska. Warto zaznaczyć, iż przed wydaniem decyzji skarżąca z możliwości tej skorzystała, nie kwestionując jednocześnie by organ przeprowadzał jakieś istotne dla rozstrzygnięcia czynności procesowe poza jej wiedzą.
W konsekwencji Sąd uznał, iż skoro podjęty przez skarżącą spółkę w dniu [...] sierpnia 2007 r. przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany był z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń organy Policji prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 1.1, 2.9.1, 2.9.2, 2.9.3 załącznika do tej ustawy, który łączną karą 18.000,00 zł, ograniczoną z mocy ustawy do kwoty 15.000,00 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem w/w zakazów.
Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy Policji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji rozstrzygając sprawę oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Przedmiotowa decyzja Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2008r. nie narusza zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz stosownych przepisach i unormowaniach wspólnotowych regulujących wykonywanie transportu drogowego, jak również przepisów K.p.a., w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 K.p.a., art. 10 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło