I FZ 31/09
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2009-03-02
Skład orzekający: Maria Dożynkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów sądowych jest uzasadniona, gdy strona nie przedstawiła pełnych informacji o swojej sytuacji finansowej i sytuacji majątkowej małżonka, z którym prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, mimo wezwania sądu?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Przyznanie prawa pomocy jest wyjątkiem od zasady ponoszenia kosztów postępowania, a ciężar wykazania przesłanek uzasadniających jego przyznanie spoczywa na stronie. Skoro strona nie przedstawiła pełnych informacji o swojej sytuacji finansowej i sytuacji majątkowej małżonka, z którym prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, mimo wezwania sądu, uniemożliwiło to rzetelną ocenę jej możliwości finansowych i uzasadnia odmowę przyznania prawa pomocy.Stan faktyczny
Skarżący R. J. złożył zażalenie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie odmawiające mu przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów sądowych w sprawie dotyczącej podatku od towarów i usług. Sąd pierwszej instancji odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że skarżący nie wykazał swojej sytuacji finansowej, w tym dochodów żony, z którą prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, mimo wezwania do przedłożenia dokumentów. Skarżący zarzucił naruszenie prawa do sądu.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA : Maria Dożynkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 2 marca 2009 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia R. J. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 17 października 2008 r. sygn. akt I SA/Kr 196/08 w zakresie odmowy przyznania prawa pomocy w sprawie ze skargi R. J. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 6 grudnia 2007 r. nr ... w przedmiocie podatku od towarów i usług za październik 2002 r. postanawia oddalić zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z 17 października 2008 r., sygn. akt I SA/Kr 196/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił R. J. przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów sądowych w sprawie ze skargi R. J. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z 6 grudnia 2007 r. nr ... w przedmiocie podatku od towarów i usług za październik 2002 r.
W uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że skarżący we wniosku o przyznanie prawa pomocy oraz w oświadczeniu wysłanym na wezwanie Sądu o dostarczenie dokumentów potwierdzających dane zawarte we wniosku podniósł, że pozostaje na utrzymaniu żony, nie ma żadnego źródła dochodu, a przez długi czas utrzymywał się z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży udziałów w spółce z o.o. W 2003 r. zlikwidował swoją działalność gospodarczą. Nie posiada rachunku bankowego, jest osobą bezrobotną, choć nie zarejestrował się jako bezrobotny, i nie może podjąć pracy rozumianej jako prowadzenie działalności gospodarczej, bowiem postępowanie podatkowe wpłynęło na jego negatywną opinię u kontrahentów, wyklucza natomiast podjęcie innej pracy. Skarżący jest właścicielem działki o powierzchni 6 arów 24 m2 obciążonej hipoteką przymusową.
Skarżący podniósł, że z żoną posiada rozdzielność majątkową małżeńską, żona jest pielęgniarką, nie osiąga więc "gigantycznych" dochodów i nie życzy sobie przekazywania informacji o posiadanych przez nią dochodach i dokonywanych wydatkach. Ponadto skarżący oświadczył, że posiada długi, które tylko on może spłacić, gdy zakończy się sprawa i będzie mógł swobodnie realizować swoje zamierzenia.
Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący nie wykazał istnienia przesłanek przyznania prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. WSA podkreślił, że małżonkowie są zobowiązani do wzajemnej pomocy mimo rozdzielności majątkowej małżeńskiej. Uchylanie się od podania informacji na temat dochodów żony skarżącego, z którą prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, uniemożliwiło Sądowi dokonanie rzetelnej oceny rzeczywistych możliwości finansowych wnioskodawcy poprzez porównanie dochodów i wydatków jego rodziny.
Ponadto Sąd ten uznał, że nie jest zasadne udzielenie pomocy z budżetu państwa osobie, która pomimo potencjalnej możliwości podjęcia zatrudnienia dobrowolnie decyduje się na pozostawanie bez pracy.
Skarżący złożył zażalenie na powyższe postanowienie, wnosząc o jego uchylenie. Skarżący zarzucił, iż zaskarżone postanowienie narusza jego prawo do sądu określone w art. 45 i art. 77 ust. 2 Konstytucji RP. Uzasadniając zażalenie skarżący ponownie przedstawił swoją sytuację. Jego zdaniem WSA błędnie zinterpretował zamieszkiwanie u żony, z którą skarżący posiada rozdzielność majątkową małżeńską, jako prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego. Ponadto wskazał, że żona ma prawo do zachowania prywatności w tej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 246 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.) przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej w zakresie całkowitym następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 § 1 pkt 1), zaś przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym następuje, gdy strona wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt 2).
Instytucja prawa pomocy jest jednak wyjątkiem od ogólnej zasady ustanowionej w art. 199 p.p.s.a., zgodnie z którą strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Ciężar wykazania okoliczności uzasadniających przyznanie prawa pomocy, o których mowa w art. 246 § 1 p.p.s.a., spoczywa na stronie składającej wniosek. Oznacza to, że powinna ona poczynić wszelkie kroki mające na celu uprawdopodobnienie tych okoliczności.
Strona wnosząca o przyznanie prawa pomocy składa na urzędowym formularzu stosowny wniosek (art. 252 § 2 p.p.s.a.), który ma na celu ogólne zobrazowanie sytuacji majątkowej, rodzinnej, finansowej wnoszącego. Jednak w razie pojawienia się wątpliwości co do przedstawionych na formularzu danych, bądź jeśli okażą się one niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego, sąd administracyjny może na podstawie art. 255 p.p.s.a. wezwać stronę do złożenia dodatkowych oświadczeń lub przedłożenia dokumentów źródłowych dotyczących stanu majątkowego, stanu rodzinnego i dochodów.
Z możliwości określonej w art. 255 p.p.s.a. skorzystał Sąd pierwszej instancji, wzywając skarżącego o doręczenie dokumentów potwierdzających jego sytuację majątkową i finansową, w tym dochody i wydatki jego rodziny. Skarżący nie przedstawił wymaganych dokumentów, a w odpowiedzi na wezwanie przesłał jedynie swoje oświadczenie w tym zakresie. WSA uznał zatem, iż skarżący nie dowiódł, że rzeczywiście nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Skarżący nie wykonał bowiem wezwania Sądu, natomiast przedstawione informacje zdaniem Sądu pierwszej instancji były zbyt ogólnikowe i niepełne. Uniemożliwiło to rozstrzygnięcie ponad wszelką wątpliwość, czy strona rzeczywiście nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Na etapie zażalenia skarżący również nie wskazał żadnych nowych okoliczności, zwłaszcza tych nieujawnionych przed WSA, które mogłyby wpłynąć na zwolnienie z kosztów sądowych. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny, podobnie jak Sąd pierwszej instancji wydając zaskarżone postanowienie, nie ma możliwości całościowego oglądu sprawy. Skarżący przemilcza kwestię sytuacji finansowej żony, która w świetle przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 23) jest zobowiązana do pomocy mężowi. W kwestii obowiązku alimentacyjnego należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie podkreślał, iż nie jest on uzależniony od ustroju majątkowego małżeńskiego, a ponadto obejmuje on również wydatki związane z prowadzeniem postępowań sądowych. Podkreślenia wymaga w tej sytuacji, iż rozdzielność majątkowa małżeńska w świetle przepisów prawa rodzinnego odnosi się, jak sama nazwa wskazuje, do majątków małżonków, a nie do ich wzajemnych obowiązków. Rozdzielność majątkowa dotyczy kwestii zobowiązań każdego z małżonków wobec osób trzecich, a także kwestii samodzielnego dysponowania i zarządzania swoimi majątkami. Skarżący błędnie przyjmuje natomiast, że rozdzielność majątkowa małżeńska zwalnia jego żonę z pomocy finansowej, a ponadto uniemożliwia uzyskanie i podanie informacji o sytuacji majątkowej żony. Błędne jest także twierdzenie skarżącego w kwestii zakresu pojęcia "prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego". Pojęcie to co prawda nie jest zdefiniowane ustawowo, jednak orzecznictwo i doktryna wskazują, iż to z okoliczności faktycznych wynika, czy dwie lub więcej osób prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Bez wątpienia do takich okoliczności można zaliczyć np. wspólne zamieszkiwanie (niezależnie od tego, kto jest właścicielem lokalu), wspólne utrzymanie czy pozostawanie na utrzymaniu osoby, która jest do tego utrzymania zobowiązana (jak w przypadku małżonków), wspólne prowadzenie domu - przy czym należy podkreślić, że nie chodzi jedynie o aspekt finansowy (np. płacenie rachunków), ale także o wkład własnej pracy osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym (np. wykonywanie prac domowych). Słusznie zatem, choć bezskutecznie, Sąd pierwszej instancji zmierzał do zbadania, czy osoba pozostająca ze skarżącym we wspólnym gospodarstwie domowym, będzie w stanie udzielić skarżącemu pomocy finansowej w stopniu, jaki nie spowoduje uszczerbku utrzymania koniecznego dla skarżącego i jego rodziny.
Skoro strona twierdzi, że potrzebuje pomocy w realizacji jej praw (w tym przypadku w postaci uiszczenia wpisu), to istnieje konieczność oceny, czy pomoc udzielana przez żonę skarżącego jest wystarczająca na zabezpieczenie tej potrzeby. Dopiero stwierdzenie, że ani samodzielnie, ani przy pomocy żony podatnik nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla niego i jego rodziny, pozwalałoby rozstrzygnąć o możliwości przyznania pomocy z budżetu państwa. Nieujawnienie sytuacji majątkowej żony nie pozwala na ocenę rzeczywistej sytuacji materialnej skarżącego pod kątem spełnienia przesłanek do przyznania prawa pomocy w żądanym zakresie.
Trzeba w tym miejscu podkreślić, iż zgodnie z art. 243 p.p.s.a. sąd administracyjny orzeka o przyznaniu prawa pomocy jedynie na wniosek strony, zatem to w jej interesie jest przedstawienie i uwiarygodnienie okoliczności uzasadniających ten wniosek. W przeciwnym razie strona musi się liczyć z negatywnymi dla siebie konsekwencjami braku wykazania przesłanek z art. 246 § 1 p.p.s.a. Zgodnie bowiem z tym przepisem ciężar dowodu spoczywa na stronie, która wnosi o przyznanie prawa pomocy, co oznacza, że to strona ma przekonać sąd o tym, że jej sytuacja materialna i osobista nie pozwala na poniesienie kosztów postępowania. W gestii sądu administracyjnego pozostaje zaś ocena przedstawionych okoliczności.
Ponadto zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa i poglądami doktryny, skoro udzielenie stronie prawa pomocy (tzw. prawa ubogich) jest formą dofinansowania jej z budżetu państwa, to powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe, bowiem zwolnienie od ponoszenia tego rodzaju danin stanowi odstępstwo od konstytucyjnego obowiązku ich powszechnego i równego ponoszenia, wynikającego z art. 84 Konstytucji RP. Zapobiegliwości i przezorności w tym zakresie należy szczególnie wymagać od osób toczących spory sądowe w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, która ze swej istoty wiąże się z ryzykiem ponoszenia wszystkich związanych z nią konsekwencji, w tym kosztów - także sądowych. Należy zatem przyznać rację Sądowi pierwszej instancji, że bierność skarżącego w zakresie podjęcia pracy zarobkowej zdecydowanie nie jest okolicznością, która uprawdopodabniałaby obiektywny brak możliwości uzyskania środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu, a co za tym idzie, aby uzasadniała udzielenie pomocy ze środków budżetowych.
Ponadto nie można uznać, aby WSA naruszył konstytucyjną zasadę prawa do sądu (art. 45 ust. 1), wydając zaskarżone postanowienie. Prawo to bowiem nie ma charakteru absolutnego, a jednym z ograniczeń w niniejszej sprawie jest uiszczenie zgodnego z prawem wpisu sądowego. Natomiast art. 77 ust. 2 Konstytucji RP zawiera zakaz ustawowego zamknięcia drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw, trudno zatem uznać, aby Sąd pierwszej instancji miał możliwość naruszenia dyspozycji tego przepisu. Stanowi on bowiem ogólną dyrektywę prawodawczą, wskazującą, że w przypadku naruszenia (np. przez organ podatkowy) praw podmiotu, musi mieć on zagwarantowaną możliwość sądowego dochodzenia tych praw.
Powyższe okoliczności, jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, nie uzasadniają rozstrzygnięcia ponad wszelką wątpliwość, iż skarżący spełnia warunki wskazane w art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., co pozwalałoby obciążyć budżet państwa kosztami sądowymi niniejszej sprawy. Zatem zaskarżone postanowienie jest prawidłowe i nie narusza prawa.
Z uwagi na powyższe oraz na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.
-----------------------
1
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło