II GSK 322/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-01-19

Skład orzekający: Rafał Batorowicz, Zofia Borowicz, Magdalena Bosakirska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego o unieważnieniu patentu, nie odnosząc się do zarzutów procesowych skarżącego i nie oceniając prawidłowości postępowania dowodowego organu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez brak wszechstronnej oceny zaskarżonej decyzji i zarzutów skargi. Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do zarzutów procesowych skarżącego, nie ocenił prawidłowości postępowania dowodowego organu, a także nie zbadał zastosowania przez organ prawa materialnego, oddalając skargę na podstawie innych wad patentu niż wskazane we wniosku o unieważnienie i w decyzji organu. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. M. na decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu patentu na wynalazek "Sposób odwadniania zwałowisk i urządzenie do odwadniania zwałowisk". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając, że patent nie spełnia wymogów nieoczywistości. M. M. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak oceny prawidłowości postępowania dowodowego organu i nieustosunkowanie się do zarzutów skargi. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za uzasadnioną z powodu naruszeń proceduralnych przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz M. M. kwotę 1100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Rafał Batorowicz Sędzia NSA Zofia Borowicz Sędzia del. WSA Magdalena Bosakirska (spr.) Protokolant Elżbieta Jabłońska po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2010 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 października 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 838/08 w sprawie ze skargi M. M. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2008 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, 2) zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz M. M. kwotę 1100 (jeden tysiąc sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 października 2008 r. o sygn. akt VI SA/Wa 838/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. M. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2008 r., nr [...], którą unieważniony został patent pt. "Sposób odwadniania zwałowisk i urządzenie do odwadniania zwałowisk". I Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia. Decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] stycznia 2003 r. M. M. został udzielony patent na wynalazek pt. "Sposób odwadniania zwałowisk i urządzenie do odwadniania zwałowisk" nr 185577 z pierwszeństwem od dnia 6 października 1997 r. W dniu 3 lipca 2006 r. B. K. W. B. T. S.A. w B. (dalej zwana Kopalnią) złożyła do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie powyższego patentu. Wnioskodawczyni podniosła, że wynalazek nie jest nowy i nieoczywisty w świetle znanego stanu techniki, ujawnionego przed datą pierwszeństwa w literaturze. Powołała się na wcześniejsze powszechne stosowanie opatentowanego rozwiązania w praktyce oraz publikacje: zeszyty problemowe J. Sozański "Odwadnianie odkrywek górniczych, podstawy projektowania" 1958 r. zeszyt nr 5; J. Sozański "Odwadnianie kopalń odkrywkowych"; J. Samejłło, Skrypt AGH nr 767 z 1980 r.; skrypt Politechniki Wrocławskiej z 1983 r. "Odwadnianie kopalń". Swój interes prawny Kopalnia wywiodła z faktu, że uprawniony z patentu domagał się od niej opłat licencyjnych z tytułu korzystania z wynalazku. Uprawniony z patentu nr 185577 M. M. nie uznał wniosku i wniósł o jego oddalenie. Oświadczył, że sposób i urządzenie do odwadniania zwałowisk chronione wspomnianym patentem są zupełnie nowymi i nieoczywistymi rozwiązaniami, zaś materiały załączone do wniosku o unieważnienie patentu nie mają żadnego związku z istotą przedmiotowego wynalazku. Decyzją z dnia [...] listopada 2006 r., nr [...], Urząd Patentowy RP oddalił wniosek o unieważnienie patentu nr 185577. Organ uznał, że w dacie zgłoszenia wynalazek chroniony przedmiotowym patentem spełniał wymogi nowości i nieoczywistości, bowiem na rozwiązania przedstawione w zastrzeżeniu nr 1 Kopalnia nie przedstawia żadnego przeciwstawienia dotyczącego tej kategorii wynalazku, zaś materiały przeciwstawione zastrzeżeniom nr 2-5 są nietrafne, ponieważ dotyczą wyłącznie poszczególnych elementów urządzenia i nie przedstawiają budowy urządzenia ze spornego wynalazku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 czerwca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 435/07, w wyniku skargi wniesionej przez Kopalnię, uchylił powyższą decyzję Urzędu Patentowego RP. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd wskazał, że wydając zaskarżoną decyzję organ nie znał złożonych przy skardze istotnych dla sprawy dowodów. Te dowody to dokumenty mające świadczyć o braku zdolności patentowej patentu nr 185577: pracowniczy projekt wynalazczy z 15 grudnia 1994 r. pt. "Nadbudowa piezometru ponad formowane zwałowisko", opracowanie dotyczące drenaży autorstwa K. Parylak o nieczytelnym tytule. Sąd uznał, że obowiązkiem organu jest ustalenie prawidłowego stanu faktycznego sprawy, zatem uchylił zaskarżoną decyzję i nakazał organowi, by ponownie rozpoznając sprawę rozpatrzył nowe dowody, zaś swoją ocenę materiału dowodowego zawarł w uzasadnieniu decyzji pamiętając, że uzasadnienie ma objaśniać tok myślenia prowadzący do zastosowania przepisu prawnego w taki sposób, aby możliwe było prześledzenie i skontrolowanie wnioskowania organu przez Sąd. Wyrok ten zapadł przy zgłoszonym zdaniu odrębnym, nie został zaskarżony i uprawomocnił się. Decyzją z dnia [...] stycznia 2008 r., po ponownym rozpoznaniu wniosku o unieważnienie, Urząd Patentowy RP, powołując się na art. 10 i 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (tekst jednolity: Dz. U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117), unieważnił patent nr 185577 pt. "Sposób odwadniania zwałowisk i urządzenie do odwadniania zwałowisk" udzielony na rzecz M. M.. Zdaniem organu, w świetle nowych dowodów przedstawionych przez wnioskodawcę wynalazek chroniony przedmiotowym patentem w dacie zgłoszenia nie spełniał wymogu nieoczywistości, bowiem sporne rozwiązanie jest kompilacją znanych i stosowanych sposobów odwadniania i znanych ze stanu techniki środków technicznych używanych w tym celu. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył M. M. zarzucając naruszenie art. 7, 77, 80 i 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej określany jako: k.p.a.) oraz niespełnienie zalecenia zawartego w wyroku sądowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 października 2008 r. oddalił skargę. Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 10 ustawy o wynalazczości przedmiotem wynalazku podlegającego opatentowaniu może być tylko nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, niewynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące się nadawać do zastosowania. Oznacza to, że kryteriami tzw. zdolności patentowej są: nowość (gdy dane rozwiązanie nie było wcześniej udostępnione do wiadomości powszechnej w sposób ujawniający dla znawcy przedmiotu dostateczne dane do jego stosowania, w szczególności przez publikację lub prezentację na wystawie publicznej), nieoczywistość (gdy dane rozwiązanie nie wynika w sposób oczywisty ze stanu techniki, przez który należy rozumieć wszystko, co zostało ujawnione przed datę, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu), stosowalność (rozwiązanie może nadawać się do stosowania, tzn. jest rozwiązaniem zupełnym, czyli pozwalającym na osiągnięcie rezultatu bez potrzeby dokonywania rozwiązań dodatkowych, przekraczających zwyczajne zabiegi adaptacyjne). Przywołując brzmienie zastrzeżeń patentowych nr 1 i nr 2 Sąd pierwszej instancji wskazał, że treść zastrzeżenia 1 wyrażona jest sformułowaniami ogólnymi i wskazuje drogę jaką przebywa woda, która przeniknie do wnętrza zbudowanej instalacji odwodnieniowej. W ocenie Sądu, takie przemieszczenie jest oczywiste dla przeciętnego specjalisty z tej dziedziny i zostało ujawnione w publikacjach dotyczących systemów odwodnieniowych, w szczególności w zeszytach problemowych J. Sozański "Odwadnianie odkrywek górniczych, podstawy projektowania" 1958 r., zeszyt nr 5. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że wiedza ogólna na temat systemów odwadniania dotyczy m.in. problemów odwadniania tworzonych zwałowisk, gdzie instalacje odwodnieniowe można montować na obszarze powstającego zwałowiska, pokrywać je odpowiednią warstwą materiałów zwałowanych, a następnie rozbudowywać odpowiednio kolejne poziomy instalacji w miarę wypełniania zwałowiska. Wiedza ta polega na wykorzystaniu odpowiednio połączonych elementów instalacyjnych ułożonych poziomo i pionowo, połączonych w układ, który przejmuje spływającą wodę i którym spływa ona w odpowiednie miejsce, może być gromadzona i następnie podprowadzana poza teren zwałowiska. Użyte środki instalacyjne znane są ze stanu techniki, a ich różne zestawienia w zależności od potrzeby powinny być oczywiste dla przeciętnego specjalisty z danej dziedziny. Jednym z takich możliwych i oczywistych wariantów zestawienia znanych ze stanu techniki środków jest, zdaniem Sądu pierwszej instancji, wariant opisany w zastrzeżeniu 2. Istotą przyznanej ochrony patentowej jest ograniczenie powszechnej swobody korzystania z ujawnionego rozwiązania technicznego. Nie jest zatem dopuszczalne udzielenie patentu w przypadku zbyt szerokiego ujęcia zakresu żądanej ochrony. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w niniejszej sprawie nie doszło do prawidłowego ujawnienia objętego zgłoszeniem wynalazku pt. "Sposób odwadniania zwałowisk i urządzenie do odwadniania zwałowisk", bowiem zastrzeżenia patentowe, które są najważniejszym elementem opisu patentowego nie spełniają właściwej sobie funkcji - zakreślającej przedmiotowe granice ochrony patentowej. Brak jednoznacznego podania opisu wykonania sposobu (przedmiotu wynalazku) poprzez zastosowanie pojęć niedookreślonych dyskwalifikuje zastrzeżenia patentowe, uniemożliwiając objęcie wynalazku ochroną patentową. Trafne jest zatem, w ocenie Sądu pierwszej instancji, stanowisko Urzędu Patentowego RP, że w wypadku tak ujętych zastrzeżeń nie może być mowy o możliwości realizacji wynalazku w sposób powtarzalny z jednakowym rezultatem, co jest warunkiem udzielenia ochrony patentowej. W konkluzji Sąd stwierdził, że z uwagi na bardzo ogólnikowo ujęty zakres ochrony nie było możliwości przeprowadzenia analizy pozostałych przesłanek zdolności patentowej - nowości i nieoczywistości zgłoszonego rozwiązania. II W skardze kasacyjnej M. M. zaskarżył w całości powyższe orzeczenie Sądu pierwszej instancji. Wniósł o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi wnoszący skargę kasacyjną zarzucił: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej powoływana jako: p.p.s.a.) przez błędną wykładnię art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości. 2. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., polegające na niewłaściwym ustaleniu przez Sąd stanu faktycznego sprawy, wynikające z niedostrzeżenia błędów popełnionych w zakresie tych ustaleń przez organ (art. 75 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a.) w postępowaniu administracyjnym i polegające na nieuchyleniu przez Sąd zaskarżonej decyzji, a także nieustosunkowanie się do przemilczenia przez organ wymogów na nim ciążących zawartych w k.p.a. (art. 7, art. 80 i art. 107 § 3) oraz do niespełnienia przez organ zalecenia zawartego w wyroku Sądu z dnia 11 czerwca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 435/07, i naruszenia wymogu art. 10 § 1 k.p.a. przez niewysłuchanie skarżącego (uprawnionego) przez Sąd na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona podniosła, że materiały przeciwstawione i przedłożone Sądowi w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 435/07 nie istniały w chwili wydawania decyzji o udzieleniu patentu na przedmiotowy wynalazek, jak i w chwili podjęcia przez organ decyzji kontrolowanej w tamtym postępowaniu, gdyż materiały te zostały wytworzone przez skarżącą dopiero na potrzeby skargi przedłożonej Sądowi. Kolegium, rozpoznając sprawę ponownie, nie zażądało od Kopalni przedstawienia dokumentacji studni realizowanych przed datą zgłoszenia wynalazku. Zdaniem skarżącego, takiej dokumentacji Kopalnia nie posiadała. Na rozprawie administracyjnej poprzedzającej wydanie decyzji z dnia [...] stycznia 2008 r. Urząd Patentowy RP naruszył art. 107 § 3 k.p.a. oraz zagwarantowaną w Konstytucji RP równość stron wobec prawa, bowiem nie uwzględnił żądania uprawnionego "aby organ spowodował dostarczenie oryginałów dokumentacji dla urządzeń do odwadniania odkrywki, które były rzekomo nadbudowywane w górę w czasie formowania zwałowiska warstwami nawet na kilkadziesiąt metrów, tak jak w wynalazkach uprawnionego". Ponadto wnoszący skargę kasacyjną zarzucił, że na skutek mylnej informacji pracownika UP o spodziewanym terminie rozprawy pełnomocnik uprawnionego nie mógł uczestniczyć w rozprawie z uwagi na pobyt w szpitalu. Zdaniem kasatora, organ z naruszeniem art. 77 § 1 k.p.a. nie wykazał należytej staranności, nie był obiektywny, nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, a także odmówił [powinno być chyba: nie odmówił] wiarygodności i mocy dowodowej materiałom, na które powoływała się Kopalnia wskazującym, że wynalazek nie był nowy już w chwili zgłoszenia, choć materiały te pochodziły z 2007 r. Natomiast Sąd pierwszej instancji z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zaskarżonym wyroku nie wziął pod uwagę powyższych poważnych naruszeń prawa i zaakceptował nieustalenie właściwego stanu faktycznego sprawy. Kasator wskazał, że oparcie rozstrzygnięcia organu i Sądu na opinii dr inż. J. Fiszera świadczy o całkowitym niezrozumieniu zagadnienia i pomieszaniu problemu układów odwadniania i układów drenażowych, które stanowią zupełnie inne układy, choć oba dotyczą problemu wody. Organ i Sąd przeciwstawiają znany system drenażu terenów o wysokim poziomie wody gruntowej (o którym pisze dr Fiszer) sposobowi odwadniania zwałowisk według wynalazku. W ocenie strony także powoływanie się przez organ i Sąd pierwszej instancji na opracowanie K. Parylak nie jest trafne, bowiem opracowanie to dotyczy drenaży dokonywanych z powierzchni w głąb gruntu, a nie tego problemu dotyczy wynalazek. K Parylak w ogóle nie wspomina, że opisywane przez niego drenaże stosuje się także do odwadniania zwałowisk w szczególności tworzonych z wielu warstw materiału zwałowanego o różnorodnej strukturze. Organ i Sąd przeciwstawiając wynalazkowi dokument w postaci kopii projektu racjonalizatorskiego nr 76/94, nie dysponowały oryginałem projektu i księgą rejestrową, co narusza art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. Nawet jeżeli rozwiązania takie były opracowane, to nie były znane autorom wynalazku i nie były udostępnione do powszechnej wiadomości. Organ nie sprawdził prawdziwości twierdzeń i dokumentów przedstawionych przez Kopalnię, zaś zdaniem kasatora dokumenty te zostały wytworzone już po wydaniu decyzji o odmowie unieważnienia patentu ([...]). Sąd nie ustosunkował się do podniesionego w skardze zarzutu naruszenia przepisów k.p.a., a jedynie je wymienił. Kasator wskazał, że z materiałów sprawy wynika, iż znane były systemy drenaży, ale nie sposobów odwadniania zwałowisk kopalni odkrywkowych o niejednorodnej strukturze trudno odsączających wodę. Wielu specjalistów pracowało nad systemem odwadniania zwałowisk, ale nikt nie potrafił tego problemu rozwiązać i dopiero uprawniony opracował skuteczne rozwiązanie. Pominięty został znajdujący się w aktach dokument - pismo Kopalni z dnia 13 kwietnia 1999 r. - w którym Kopalnia wypowiadając się na temat spornego rozwiązania zaświadcza, że "Ze współpracy jesteśmy zadowoleni. Opracowania zostały wykonane z należytą starannością. Zaprojektowano zastosowanie najnowszych technologii i materiałów a rozwiązanie zgłoszono do Urzędu Patentowego RP w 1997 r.". Nie jest trafny zarzut postawiony przez Sąd, iż "brak jednoznacznego podania opisu wykonania sposobu (przedmiotu wynalazku) poprzez stosowanie pojęć niedookreślonych dyskwalifikuje zastrzeżenia patentowe". Jest niesporne, że wynalazek został wdrożony w Kopalni, a kadra techniczna Kopalni nie miała żadnych problemów z jego zastosowaniem, zatem uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest niespójne, a postawione przez Sąd wnioski, na których został oparty wyrok są nietrafne i niekonsekwentne. Urząd Patentowy RP nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Uczestnik postępowania - P. K. W. B. T. S.A. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie, podnosząc, że organ precyzyjnie ustalił stan faktyczny sprawy, zaskarżony wyrok jest prawidłowy, zaś skarga kasacyjna - bezzasadna. W piśmie procesowym z dnia 18 maja 2009 r. kasator podtrzymał swoje zarzuty. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przystępując do rozpoznania skargi kasacyjnej należy przypomnieć, że stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny /dalej zwany NSA/ rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania sądowego. Oznacza to, że zakres rozpoznania sprawy przez NSA, poza nieważnością postępowania, która w sprawie niniejszej nie zachodzi, wyznacza strona przez wskazanie podstaw kasacyjnych. Zarzuty kasacyjne odnoszą się zawsze do wadliwego działania sądu pierwszej instancji i skierowane są przeciwko zaskarżonemu wyrokowi sądu, a jedynie pośrednio przeciwko decyzji administracyjnej. Na wstępie, wobec pewnych niejasności, określić należy zakres podmiotowy postępowania sądowego. Jest niesporne, że w postępowaniu administracyjnym uczestniczyła Kopalnia, jako wnioskodawczyni wniosku o unieważnienie patentu oraz M. M. - uprawniony z patentu, jako uczestnik postępowania. Zgodnie z art. 32 i 33 § 1 p.p.s.a. w postępowaniu sądowoadministracyjnym uczestniczył skarżący (M. M.) oraz organ, którego działanie jest przedmiotem skargi (Urząd Patentowy RP) a także, jako uczestnik postępowania na prawach strony, osoba, która brała udział w postępowaniu administracyjnym a nie wniosła skargi, jeżeli wynik postępowania sądowego dotyczy jej interesu prawnego (Kopalnia). Zgodnie z art. 33 § 2 p.p.s.a. udział w postępowaniu sądowym w charakterze uczestnika może zgłosić również osoba, która nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym, jeżeli wynik tego postępowania dotyczy jej interesu prawnego. W postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym nie zgłosiły udziału w charakterze uczestnika żadne dodatkowe osoby. Nie było więc uzasadnione powiadamianie o terminach rozpraw i traktowanie jak uczestników postępowania sądowego J. J., T. K., L. M. i J. Z., którzy we wniosku o udzielenie patentu byli wymienieni jako jego współautorzy, nie byli jednak nigdy uprawnionymi z patentu i nie uczestniczyli w postępowaniu administracyjnym o unieważnienie patentu. Postępowanie sądowe obejmuje zatem skarżącego - M. M., organ - Urząd Patentowy i uczestnika - wnioskodawcę wniosku o unieważnienie, czyli Kopalnię, zaś powiadamianie o terminach rozpraw innych jeszcze osób jest zbędne. Dalej wyjaśnić należy, że skargą kasacyjną objęty jest tylko zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 października 2008 r., natomiast poprzedni wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 czerwca 2007 r., sygn. akt VI SA/WA 435/07, nie był zaskarżony przez żadną ze stron, jest prawomocny i jego prawidłowość nie podlega kontroli w obecnym postępowaniu, zaś zawarte w nim wskazania dla organu są wiążące. W sprawie niniejszej kasator oparł skargę kasacyjną na obu ustawowych podstawach zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie prawa procesowego i naruszenie prawa materialnego. Skarga kasacyjna jest uzasadniona, choć nie wszystkie zarzuty kasacyjne są prawidłowo sformułowane. NSA rozpoczął jej ocenę od zbadania zarzutów procesowych, bowiem ich zasadność skutkuje koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku i koniecznością powtórzenia postępowania przed sądem pierwszej instancji. Zarzuty te są uzasadnione. Na wstępie przypomnieć należy oczywistość, że sprawa niniejsza jest wywołana złożeniem przez Kopalnię wniosku o unieważnienie patentu na wynalazek nr 185577 pt. "Sposób odwadniania zwałowisk i urządzenie do odwadniania zwałowisk", do którego uprawniony jest kasator - M. M. Patent udzielony został z pierwszeństwem od dnia 6 października 1997 r., tj. warunki do jego udzielenia oceniane były według ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości. Wniosek o unieważnienie złożony został 3 lipca 2006r., tj. pod rządami ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej powoływana jako: p.w.p.). W omawianym stanie prawnym zgodnie z art. 327 p.w.p. postępowanie o unieważnienie patentu toczy się na podstawie przepisów procesowych obowiązujących w dacie jego wszczęcia, tj. wg przepisów o postępowaniu spornym zawartych w p.w.p., zaś zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p. zakwestionowane przez Kopalnię ustawowe warunki do udzielenia patentu muszą być oceniane wedle przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia wynalazku (6 października 1997 r.), tj. wg ustawy o wynalazczości. Zgodnie z art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną we wniosku. Zatem ani Urząd Patentowy, ani potem Sąd, nie kontrolują wszechstronnie decyzji o udzieleniu patentu, a jedynie badają zasadność wskazanych przez wnioskodawcę podstaw unieważnienia patentu i w tym zakresie badają prawidłowość udzielenia patentu. Wniosek o unieważnienie patentu w sprawie niniejszej zawierał dwa zarzuty: brak nowości i brak nieoczywistości opatentowanego rozwiązania. Zatem w tych granicach i z uwzględnieniem przesłanek udzielenia patentu zawartych w art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości organ powinien badać prawidłowość udzielenia patentu. Zgodnie z art. 2551 ust. 3 pkt 5 p.w.p. wnioskodawca wskazuje środki dowodowe dla udowodnienia swoich twierdzeń. Z przedstawionych Sądowi akt sprawy wynika, że w sprawie niniejszej do materiałów przedłożonych w pierwszym postępowaniu o unieważnienie, na które składały się: zeszyty problemowe J. Sozański "Odwadnianie odkrywek górniczych, podstawy projektowania" 1958 r. zeszyt nr 5; J. Sozański "Odwadnianie kopalń odkrywkowych"; J. Samejłło, Skrypt AGH nr 767 z 1980 r.; skrypt Politechniki Wrocławskiej z 1983 r. "Odwadnianie kopalń", Kopalnia dołączyła dwa dokumenty, jako materiały uzasadniające unieważnienie patentu z powodu braku nowości i braku nieoczywistości w dacie zgłoszenia, tj. w dacie 6 października 1997 r.: 1/ sporządzoną przez siebie w dniu 2 października 2007 r. "Analizę porównawczą elementów zastrzeżeń patentowych <> ze znanym stanem techniki w KWB Turów" oraz 2/ Ekspertyzę w sprawie patentu nr 185577 pt. "Sposób odwadniania zwałowisk i urządzenie do odwadniania zwałowisk" sporządzoną na zamówienie Kopalni przez dr inż. Fiszera w sierpniu 2007 r. Powołując się tylko na dwa ostatnie materiały organ uznał, że opatentowane rozwiązanie w dacie zgłoszenia nie spełniało wymogu nieoczywistości, bowiem jest kompilacją znanych i stosowanych sposobów odwadniania i znanych środków technicznych używanych w tym celu. Zdaniem organu rozwiązanie jest oczywiste dla przeciętnego specjalisty, co uzasadnia unieważnienie patentu. Skarżący M. M. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego postawił liczne zarzuty procesowe powyższemu postępowaniu dowodowemu i uzasadnieniu decyzji. Trafny jest zarzut kasacyjny, że do zarzutów tych Sąd pierwszej instancji nie odniósł się w ogóle w uzasadnieniu wyroku. Sąd nie ocenił też w ogóle prawidłowości postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organ i oparcia rozstrzygnięcia na dwóch dokumentach wykonanych na zamówienie Kopalni po upływie 10 lat od daty zgłoszenia. Sąd kontrolując decyzję nie ustosunkował się także do faktu, że w tej skomplikowanej sprawie merytoryczne uzasadnienie decyzji jest niezwykle ogólnikowe i pozbawione jakiejkolwiek argumentacji, a organ opiera się na dokumentach kwestionowanych przez uprawnionego, bez jakiegokolwiek rozważenia zasadności jego zarzutów. Sąd nie ocenił też prawidłowości zastosowania przez organ prawa materialnego, tj. art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości i wskazał, że nie może tego uczynić, gdyż ogólnikowo ujęty zakres ochrony patentowej uniemożliwia przeprowadzenie analizy przesłanek zdolności patentowej, tj. nowości i nieoczywistości. Przeprowadzona w powyższy sposób przez Sąd pierwszej instancji ocena decyzji o unieważnieniu patentu narusza prawo procesowe, a naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Oceniając zaskarżoną decyzję Sąd pierwszej instancji, zgodnie z art. 134 p.p.s.a., zobligowany był wydać rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy i nie był związany zarzutami i wnioskami skargi. Jednak, jak wskazano wyżej, zakres postępowania o unieważnienie patentu prowadzonego w trybie spornym jest określony przez stronę składającą wniosek o unieważnienie. To strona decyduje o wyborze podstaw, które chce powołać i o wyborze dowodów dla ich udokumentowania. Rozpoznając sprawę w postępowaniu spornym organ nie może wyjść poza powołane przez stronę podstawy unieważnienia. W tym znaczeniu strona składająca wniosek zakreśla granice sprawy administracyjnej o unieważnienie. Wydając decyzję organ orzeka zatem o zasadności wskazanych przez stronę podstaw unieważnienia i poza te podstawy nie może wyjść. Poza te podstawy nie może wyjść także Sąd kontrolujący decyzję o unieważnieniu patentu. W sprawie niniejszej organ unieważnił patent z powodu braku nieoczywistości rozwiązania i nie wypowiedział się na temat braku przesłanki nowości. W uzasadnieniu skarżonego wyroku Sąd, pomijając wyznaczone przez wnioskodawczynię (Kopalnię) granice sprawy, tj. żądanie zbadania patentu pod względem posiadania cechy nowości i nieoczywistości oraz pomijając treść zaskarżonej decyzji, zarzucającej rozwiązaniu brak cechy nieoczywistości uznał, że sporny patent posiada inną jeszcze wadę niewskazaną przez wnioskodawczynię: mianowicie nie został prawidłowo ujawniony, jego opis jest niejednoznaczny, a zastrzeżenia patentowe nie spełniają swojej funkcji. Po takiej konstatacji Sąd oddalił skargę nie oceniając zarzutów skarżącego, ani też nie oceniając podanej przez organ, a kwestionowanej przez stronę, podstawy prawnej unieważnienia patentu. Opisane działanie stanowi naruszenie przepisów postępowania sądowego, tj. art. 145 p.p.s.a. który obliguje Sąd do wszechstronnej oceny decyzji, nie zaś do samodzielnego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. W omawianej sytuacji uznać należy, że podniesione przez kasatora zarzuty procesowe dotyczące naruszenia przez Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., które to naruszenie polegało na akceptacji wadliwie (tj. z naruszeniem art. 77 § 1 k.p.a.) przeprowadzonego przez organ postępowania dowodowego są uzasadnione, bowiem postępowanie dowodowe w ogóle nie zostało poddane stosownej ocenie. Zasadne są także zarzuty skierowane przeciwko wyrokowi określone jako "niespójność, nietrafność i niekonsekwencja uzasadnienia wyroku", bowiem jak wskazano wyżej Sąd z pominięciem wymogów stawianych uzasadnieniu wyroku przez art. 141 § 4 p.p.s.a., w istocie bez zbadania prawidłowości zaskarżonej decyzji i zarzutów skargi, oddalił skargę uznając patent za wadliwy z przyczyn innych niż wskazane we wniosku o unieważnienie i w kontrolowanej decyzji. Powyższe naruszenia przepisów postępowania są wystarczające do uchylenia zaskarżonego wyroku, zaś rozpoznawanie zarzutów naruszenia przez Sąd prawa materialnego jest przedwczesne, gdyż z powodu błędów procesowych Sąd w ogóle nie badał zastosowania przez organ art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości, które to przepisy stanowiły podstawę unieważnienia spornego patentu. W ponownie prowadzonym postępowaniu Sąd ustosunkuje się do wszystkich zarzutów skargi i mając na uwadze granice wniosku o unieważnienie patentu skontroluje zaskarżoną decyzję (o unieważnieniu patentu) a nie udzielony patent. Przede wszystkim zaś Sąd zbada, czy znajdujące się w aktach materiały dowodowe zostały przez organ prawidłowo ocenione pod względem rzetelności i wiarygodności, a także oceni, czy uzasadnienie decyzji czyni zadość wskazaniom zawartym w wyroku Sądu w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 435/07, które to wskazania były dla organu wiążące. Sąd rozważy, czy uzasadnienie zaskarżonej decyzji daje odpowiedź na pytanie, dlaczego opatentowane rozwiązanie rozpatrywane w całokształcie wszystkich zastrzeżeń patentowych było rzeczywiście oczywiste w dacie zgłoszenia. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. O kosztach postępowania kasacyjnego NSA orzekł na podstawie art. 209 p.p.s.a. w związku z art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) i zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz M. M. kwotę 1100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Na kwotę tę składa się równowartość uiszczonego wpisu sądowego od skargi kasacyjnej (500 zł) oraz koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym (600 zł) udzielonego przez radcę prawnego, który brał udział w rozprawie przed NSA i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło