II SAB/Wa 17/08
PostanowienieWSA w Warszawie2008-03-19
Skład orzekający: Sędzia WSA Ewa Pisula-Dąbrowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, niepowołując kandydata na stanowisko sędziego pomimo wniosku Krajowej Rady Sądownictwa, działa jako organ administracji publicznej, a jego bezczynność podlega kontroli sądu administracyjnego?Ratio decidendi
Skarga na bezczynność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w przedmiocie powołania na stanowisko sędziego jest niedopuszczalna, ponieważ Prezydent RP, wykonując tę kompetencję, działa jako głowa państwa, a nie jako organ administracji publicznej. Kontroli sądów administracyjnych podlega wyłącznie działalność administracji publicznej.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na bezczynność Prezydenta RP w przedmiocie powołania jej na stanowisko sędziego, argumentując, że Prezydent działa jako organ administracji publicznej. Skarżąca wskazała, że Krajowa Rada Sądownictwa pozytywnie rozpatrzyła jej kandydaturę i przedstawiła wniosek Prezydentowi RP, który jednak nie podjął decyzji o powołaniu. Prezydent RP wniósł o odrzucenie skargi, podnosząc brak kognicji sądu w tego typu sprawach.Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Pisula-Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2008 r. na posiedzeniu niejawnym skargi E. W. na bezczynność Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w przedmiocie powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim postanawia - odrzucić skargę -
W dniu [...] stycznia 2008 r. E. W., reprezentowana przez adwokat A. W., adwokata B. K. oraz radcę prawnego P. R., wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w przedmiocie powołania jej do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim.
Skarżąca domagała się zobowiązania Prezydenta RP w trybie art. 149 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), usunięcia stanu bezczynności poprzez wykonanie obowiązku, polegającego na wydaniu postanowienia o powołaniu skarżącej na urząd sędziego stosownie do art. 55 ust 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2001 r., Nr 98, poz. 1070 ze zm.) w związku z art. 179 Konstytucji RP oraz przyznania zwrotu poniesionych kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi wskazano, iż skarżąca w [...] r. złożyła wniosek o powołanie jej na stanowisko Sędziego Sądu Rejonowego w Ś. Krajowa Rada Sądownictwa pozytywnie rozpatrzyła i oceniła jej kandydaturę na zgłoszone stanowisko i przedstawiła Prezydentowi RP wniosek o powołanie skarżącej na wyżej wskazane stanowisko sędziowskie.
Minister Sprawiedliwości wypowiedział skarżącej w dniu [...] kwietnia 2007 r. stosunek służbowy i zwolnił ze stanowiska asesora w Sądzie Rejonowym w Ś.
W dniu [...] września 2007 r. skarżąca powzięła wiadomość o treści pisma Kancelarii Prezydenta RP skierowanego do Krajowej Rady Sądownictwa, z którego wynikało, iż Prezydent RP nieskorzystał z konstytucyjnej prerogatywy w zakresie powołania skarżącej na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Ś. Informacja ta była zawarta w piśmie Prezesa Sądu Okręgowego w P. z dnia [...] września 2007 r.
Ze względu na powyższe skarżąca pismem z dnia [...] października 2007 r. wniosła o dostęp do akt sprawy, a następnie w dniu [...] listopada 2007 r. wezwała Prezydenta RP w trybie art. 52 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi do usunięcia naruszenia prawa.
Skarżąca zaprezentowała pogląd, że Prezydent RP w zakresie, w jakim nie skorzystał z prerogatywy do powołania kandydata wnioskowanego przez Krajową Radę Sądownictwa na stanowisko sędziego, dopuszczając się w ten sposób bezczynności, działał jako organ administracji publicznej, bowiem może on działać tylko na podstawie przepisów prawa, jest wyodrębniony organizacyjnie spośród całości aparatu państwowego, Konstytucja RP powierza mu określone zadania oraz wyposaża w odpowiednie imperium, by mógł te zadania realizować. Wskazała, że w działalności Prezydenta RP jako organu władzy wykonawczej wyróżnia się dwa zakresy: polityczny i administracyjny, a działalność organów władzy wykonawczej w dziedzinie administracyjnej polega na realizacji określonych zadań z pomocą form i środków właściwych administracji, a więc na stosowaniu prawa i działalności organizatorskiej. Dodatkowo Konstytucja i ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych uprawniają Prezydenta RP do załatwiania konkretnych, przewidzianych prawem rodzajów indywidualnych spraw administracyjnych, co ma świadczyć, że wykonuje on zadania właściwe dla organu administracji publicznej w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 3 w zw. z art. 1 pkt 2 kpa.
Skarżąca wskazała też, że dla stwierdzenia bezczynności Prezydenta RP konieczne jest wykazanie, że w omawianym zakresie miał on obowiązek podjęcia określonej czynności, tj. wydania aktu urzędowego. Twierdziła, iż w ramach swoich kompetencji podejmuje on akty urzędowe takie jak rozporządzenie z mocą ustawy, rozporządzenia i zarządzenia o charakterze aktów normodawczych oraz postanowienia będące aktami indywidualnymi. Postanowienia Prezydenta RP są więc indywidualnymi aktami władczymi należącymi do kategorii aktów urzędowych o jakich mowa w art. 144 Konstytucji RP, a zatem aktami stosowania czy też konkretyzacji prawa. Powołanie na stanowisko sędziego odbywa się w formie postanowienia, które zgodnie z art. 144 ust 3 Konstytucji RP nie wymaga dla swej ważności kontrasygnaty premiera, jest więc prerogatywą Prezydenta RP.
Skarżąca podniosła również, że konstytucyjne pojęcie "powołanie" nie jest tożsame z powołaniem z kodeksu pracy, lecz bliższe jest kodeksowym uregulowaniom dotyczącym mianowania. To z kolei oznacza, że powołanie sędziego jest aktem administracyjnym, czyli jednostronnym władczym przejawem woli organu administracyjnego stanowiącym decyzję administracyjną w rozumieniu art. 104 kpa. W konkluzji skarżąca stwierdziła, że powołanie na stanowisko sędziego przez Prezydenta RP jest jego indywidualnym aktem urzędowym (postanowieniem) w rozumieniu Konstytucji, wydawanym w formie decyzji administracyjnej, w związku z powyższym podlega kontroli sądowej zgodnie z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. Wywodziła również, iż nawet gdyby uznać, że powołanie nie jest decyzją, to jest aktem lub czynnością z zakresu administracji publicznej dotyczącym uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 4 ppsa.
Zdaniem skarżącej, przepisy prawa nakładały na Prezydenta RP obowiązek działania – wydania postanowienia w przedmiocie powołania sędziego i niepodjęcie przez niego takiej czynności otworzyło drogę kontroli sądowoadministracyjnej w trybie skargi na bezczynność organu administracji. W ocenie skarżącej obowiązek Prezydenta RP wynika z wykładni językowej art. 179 Konstytucji, który stanowi, że sędziwie są powoływani na stanowisko przez Prezydenta RP, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Natomiast art. 55 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych stanowi, iż sędziów sądów powszechnych powołuje Prezydent, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Skarżąca stwierdziła, że ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych nie zawiera sformułowań: "Prezydent może powołać" czy też "Prezydent powołuje albo odmawia powołania". Wskazała też na redakcję art. 179 Konstytucji w porównaniu z ujęciem uprawnień prezydenckich w treści art. 133 i 134 Konstytucji, zaznaczając, że w sytuacjach, gdy czynność Prezydenta ma walor czysto formalny, ustrojodawca posługuje się przepisami zredagowanymi bardzo zwięźle. Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca stwierdziła, że trudno jest znaleźć podstawę do wnioskowania, że Prezydent ma prawo nie podjąć dalszych czynności, po zgłoszeniu przez Krajową Radę Sądownictwa wniosku o powołanie kandydata na stanowisko sędziego. Na poparcie tego twierdzenia podniosła, że jeżeli prerogatywa Prezydenta obejmuje także rozstrzygnięcie negatywne bądź możliwość braku jakiegokolwiek rozstrzygnięcia, to wówczas Konstytucja traktuje o tym wprost (art. 144 ust. 3 pkt 6 Konstytucji), bądź też posługuje się zwrotem "Prezydent może" (art. 98 ust. 4, art. 133 ust. 2, art. 134 ust. 4 zd. 2, art. 140, art. 141, art. 162 ust. 4), a taka sytuacja, w przypadku powołania sędziego, nie ma miejsca.
W ocenie skarżącej, obowiązek powołania na urząd sędziego wynika także z wykładni systemowej. Co prawda kompetencja Prezydenta w zakresie polityki etatowej w sądownictwie jest pewnym ograniczeniem niezależności organizacyjnej sądów na rzecz organu władzy wykonawczej, niemniej jednak w żadnym wypadku nie dochodzi tu do przekazania organowi egzekutywy całości uprawnień, już choćby ze względu na to, iż kompetencje przypisane w tym zakresie Krajowej Radzie Sądownictwa zapewniają respektowanie granic zewnętrznej ingerencji w konstytucyjnie zapewnioną niezależność sądów (art. 173 Konstytucji).
Zdaniem skarżącej, o obowiązku powołania na urząd sędziego przesądza także wykładnia funkcjonalna i historyczna, bowiem obligatoryjny charakter powołania na stanowisko sędziego kandydata przedstawionego Prezydentowi wynika z zasady niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów, zasady trójpodziału władzy i zasady apolityczności sędziów. Niedokonanie powołania na stanowisko sędziego, mimo stosownego wniosku Krajowej Rady Sądownictwa, może być w konsekwencji uznane za ingerencję w niezawisłość sędziowską i niezależność sądów. Brak uzasadnienia stanowiska Prezydenta może sugerować stosowanie przez Prezydenta nieobiektywnych kryteriów, którymi to kryteriami Prezydent nie powinien kierować się przy powoływaniu na stanowisko sędziego.
W odpowiedzi na skargę Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, wniósł o jej odrzucenie, a w razie przyjęcia skargi do merytorycznego rozpoznania – o jej oddalenie.
W uzasadnieniu wskazał, że skarga jest niedopuszczalna z uwagi na brak kognicji Sądu w tego rodzaju sprawach. Zaznaczył, że pozycja ustrojowa Głowy Państwa czyni wątpliwą możliwość zakwalifikowania Prezydenta do kategorii organów administracyjnych zwłaszcza, że nie stanowi on wyodrębnionej jednostki organizacyjnej, której działalność opierałaby się o typowe dla administracji formy działania. Podniósł, że w polskim porządku konstytucyjnym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej został zakwalifikowany jako organ władzy wykonawczej (art. 10 Konstytucji RP), najwyższy przedstawiciel RP, gwarant ciągłości władzy państwowej, strażnik Konstytucji, bezpieczeństwa państwa oraz niepodzielności jego terytorium, wykonujący swe zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach (art. 126 Konstytucji). Podkreślił, że poszczególne kompetencje Prezydenta są powiązane z majestatem Państwa, a Konstytucja przyznaje Prezydentowi rolę arbitra politycznego, podmiotu uosabiającego Rzeczpospolitą Polską.
Stwierdził też, że akty urzędowe Prezydenta (art. 144 Konstytucji) nie zawierają władczych rozstrzygnięć o sferze praw i obowiązków podmiotów prywatnych, wyjątkowo jedynie mogą być skierowane do indywidualnie oznaczonego adresata, ale nie są wydawane w procedurze administracyjnej. Tak też jest w przypadku powoływania sędziów. Prezydent w tym zakresie bowiem korzysta ze swej prerogatywy, realizując konstytucyjną zasadę równowagi władz. Powołanie sędziego nie wywiera skutków w sferze materialnego prawa administracyjnego, co sprawia, że sprawa nie jest sprawą sądowoadministracyjną.
Z ostrożności procesowej na wypadek przyjęcia skargi do merytorycznego rozpoznania, Prezydent podniósł, że skarga powinna podlegać oddaleniu jako niezasadna. Stwierdził, że nie pozostaje w bezczynności albowiem tak jak wymaga tego Konstytucja RP – ustosunkował się do przedstawionej uchwały KRS. Wywodził, że nie działał w tym zakresie w ramach przepisów procedury administracyjnej, a więc nie można mówić o wykonywaniu czynności w określonym terminie. Stwierdził, że rozpatrzył wniosek KRS w sprawie powołania skarżącego na stanowisko sędziego i ustosunkował się do treści tego wniosku.
Odniósł się także do petitum skargi, stwierdzając, że niedopuszczalne jest zobowiązanie Prezydenta w trybie art. 149 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ze względu na niemożność zakwalifikowania Prezydenta RP do kategorii organów administracji oraz z uwagi na konstytucyjną odrębność i autonomiczność jego pozycji ustrojowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zadanie sądownictwa administracyjnego to – zgodnie z art. 184 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – kontrola działalności administracji publicznej, zaś w świetle art. 175 ust. 1 Konstytucji RP, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości.
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym, gdy chodzi o kontrolę, ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., stanowi, że prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz w innych sprawach, do których jego przepisy stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy sądowoadministracyjne). Z kolei, art. 2 tej ustawy ustala właściwość w zakresie rozstrzygania spraw sądowoadministracyjnych, wskazując, że do rozpoznawania spraw sądowoadministracyjnych powołane są sądy administracyjne.
Skarga analizowana w świetle powyższych przepisów jest niedopuszczalna, albowiem przedmiot sprawy nie należy do właściwości Sądu, gdyż nie ma ona charakteru sprawy sądowoadministracyjnej.
E. W. przedmiotem skargi uczyniła bezczynność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, polegającą na niepowołaniu jej do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Rejonowego w Ś.
W myśl art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
Art. 3 § 2 tejże ustawy stanowi, iż kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na:
1. decyzje administracyjne;
2. postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty;
3. postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie;
4. inne niż określone w pkt 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa;
4a. pisemne interpretacje przepisów prawa podatkowego wydawane w indywidualnych sprawach;
5. akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej;
6. akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej;
7. akty nadzoru nad działalnością organów jednostek samorządu terytorialnego;
8. bezczynność organów w przypadkach określonych w pkt 1- 4a.
Sądy administracyjne orzekają także w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową kontrolę, i stosują środki określone w tych przepisach (art. 3 § 3 p.p.s.a.).
Postanowienia art. 3 § 2 pkt 1-4 p.p.s.a., do których odwołuje się pkt 8 tego przepisu, mówią o określonych prawnych formach działania składających się na "działalność administracji publicznej" zaskarżalną do sądu administracyjnego, a nie odwołują się do kryterium podmiotu podejmującego określoną działalność. W art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. użyto natomiast pojęcia "organ" bez bliższego jego określenia. W konsekwencji – w odniesieniu do skargi z art. 3 § 2 pkt 8 należy przyjąć, że może ona dotyczyć aktów i czynności tych państwowych i niepaństwowych jednostek organizacyjnych, które są uprawnione do prowadzenia działalności mieszczącej się w zakresie pojęcia "działalność administracji publicznej".
W aspekcie podmiotowym, do prowadzenia działalności mieszczącej się w zakresie tego pojęcia, jest uprawniona szeroka i zróżnicowana wewnętrznie kategoria organów administracji publicznej w ujęciu funkcjonalnym. Oznacza to, że szerokie jest spektrum jednostek organizacyjnych prowadzących "działalność administracji publicznej" podlegającą kontroli sądów administracyjnych. W takim też zakresie podlegać będzie kontroli sądu administracyjnego bezczynność tych organów na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 (tak: Tadeusz Woś w: T. Woś, H. Krupniak – Molczyk, M. Romańska "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Wyd. Prawnicze Lexis Nexis, W-wa 2005, teza 69 do art. 3, s. 84-85).
Konstytucja RP zalicza Prezydenta RP do władzy wykonawczej (art. 10 ust. 2). Nie oznacza to (nawet z punktu widzenia podziału władz), że można go zakwalifikować do organów administracji publicznej. Jak zauważa Jan Zimmermann, pojęcie władzy wykonawczej ("egzekutywy" w przeciwieństwie do "legislatywy") jest szersze od pojęcia administracji publicznej i zawiera w sobie także prowadzenie polityki państwa, nadawanie kierunków działania, kompetencje kontrolne i nadzorcze. O przynależności danego organu do rzędu organów administracji publicznej przesądzają jego kompetencje, a kompetencje administracyjnoprawne prezydenta nie są liczne i można mieć uzasadnione wątpliwości co do tego, czy są one właściwe administracji publicznej w znaczeniu funkcjonalnym, czy też są tylko specjalnymi prerogatywami Prezydenta RP jako głowy państwa. Działania podejmowane w ramach tych kompetencji nie stanowią bowiem, zdaniem Jana Zimmermanna, dosłownie stosowania prawa ani nie spełniają funkcji administracyjnej (administrowania), a także nie mogą być zaskarżone do sądu administracyjnego, ani w administracyjnym toku instancji. W żadnym razie nie jest właściwe nazywanie Prezydenta RP organem administracji publicznej (Jan Zimmermann "Prawo administracyjne", Zakamycze 2005, s. 171).
Barbara Adamiak zalicza z kolei Prezydenta RP do innych organów państwa, powołanych z mocy prawa do załatwiania spraw określonych w art. 1 pkt 1 k.p.a. (B. Adamiak, w: B. Adamiak, J. Borkowski "Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne", Wyd. Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2006, s. 109).
Funkcje Prezydenta RP w świetle Konstytucji są różne, spełnianie zadań (kompetencji) należących do zakresu działania administracji publicznej jest tylko pewnym jej fragmentem (Zbigniew Leoński "Zarys prawa administracyjnego" Wyd. Prawnicze Lexis Nexis, W-wa 2004, s. 93).
Przyjmując zatem, iż funkcje Prezydenta RP polegające na spełnianiu zadań należących do zakresu działania administracji publicznej są tylko pewnym fragmentem jego kompetencji, ocenić należało, czy Prezydent RP, wydając akt prawny w przedmiocie powołania na stanowisko sędziego (art. 144 ust. 3 pkt 17 w związku z art. 179 Konstytucji RP), działa jako organ państwowy powołany z mocy prawa do podejmowania działań z zakresu administracji publicznej, innymi słowy mówiąc, czy działa jako organ administracji publicznej w znaczeniu funkcjonalnym.
W tym miejscu przywołać należy definicję organu administracji publicznej w ujęciu funkcjonalnym, w myśl której, przez pojęcie organu należy rozumieć każdy organ państwa i każdą inną (samorządową, społeczną itp.) jednostkę organizacyjną, która chociażby incydentalnie realizuje zadania państwa w zakresie jego funkcji wewnętrznej, społeczno-kulturalnej i gospodarczej (T. Woś, tamże, s. 36-37, teza 7 do art. 3).
Stosownie do art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP akt prawny Prezydenta RP w przedmiocie powołania na stanowisko sędziego, jako niewymagający dla swej ważności kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów, należy do całkowicie autonomicznych, osobistych, w pełni uznaniowych uprawnień Prezydenta RP, czyli do tzw. prerogatyw.
Zwrócić należy uwagę, iż termin "prerogatywy" kojarzony jest często z dyskrecjonalnymi, bardzo konkretnymi, uprawnieniami głowy państwa, których realizacja wywołuje znamienne skutki w zakresie stosunków z organami poszczególnych władz (Anna Frankiewicz "Kontrasygnata aktów urzędowych Prezydenta RP", Zakamycze 2004, s. 146).
Prerogatywy Prezydenta RP – akty urzędowe podejmowane osobiście, bez obowiązku ich kontrasygnaty – wskazują na osobistą, samodzielną władzę Prezydenta, na samodzielne atrybuty tej władzy, wyrażają jego charakter i samodzielność ustrojową (tak: Ryszard Mojak w: "Polskie prawo konstytucyjne" pod red. Wiesława Skrzydło, Verba, Lublin 2005, s. 314).
Zakres prerogatyw prezydenckich ukształtowano w sposób pozwalający prezydentowi samodzielnie wykonywać te zadania i kompetencje, które wykraczają poza sferę działalności rządowej (sferę wykonawczą), a wiążą się z wykonywaniem przez prezydenta funkcji arbitra oraz z oddziaływaniem na skład i funkcjonowanie władzy ustawodawczej bądź władzy sądowniczej. Natomiast zadania i kompetencje, które przynależą do zakresu działania władzy wykonawczej, wymagają uzgodnienia z rządem i stąd tylko wyjątkowo wyłączany jest wymóg kontrasygnaty (Leszek Garlicki, "Polskie prawo konstytucyjne – zarys wykładu", Liber, W-wa 2004, s. 276).
Kompetencja Prezydenta RP do powoływania sędziów zaliczana bywa w literaturze przedmiotu do kompetencji arbitrażu politycznego i równoważenia władz (R. Mojak, tamże, s. 316). Leszek Garlicki podkreśla, iż w zakresie relacji z pozostałymi władzami najwyraźniej rysuje się funkcja arbitrażu, typowa dla głowy państwa. Prezydentowi, w ramach tej funkcji, przysługuje szereg kompetencji, które wiążą się ze zorganizowaniem i personalnym ukształtowaniem władz pozostałych (Leszek Garlicki, tamże, s. 277).
Prezydent RP, wydając zatem akt prawny w sprawie powołania sędziego, działa jako głowa Państwa Polskiego, wykonująca kompetencje arbitrażu i równoważenia władz, polegające na personalnym ukształtowaniu władzy sądowniczej. Nie mieści się to, w ocenie Sądu, w sferze działalności administracji publicznej, do kontrolowania której właściwe są sądy administracyjne (art. 1 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych).
Reasumując zdaniem Sądu akt powołania sędziego, o jakim mowa w art. 144 ust. 3 pkt 17 w związku z art. 179 Konstytucji RP, nie dotyczy działalności administracji publicznej w rozumieniu art. 1 p.p.s.a. w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a.
Podobne stanowisko zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w Uchwale siedmiu sędziów z dnia 9 listopada 1998 r., sygn. akt OPS 4/98, ONSA 1999/1/6, stwierdzając, iż Prezydent RP, wydając akt prawny w sprawie nadania obywatelstwa polskiego, działał jako głowa Państwa Polskiego, symbolizując majestat Państwa, jego suwerenność, w pełni uznaniową władzę Państwa w zakresie włączania cudzoziemca do wspólnoty obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Wykraczało to, jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny, poza sferę działalności administracyjnej i nie było wykonywaniem administracji publicznej w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.).
W tym stanie za rzeczy bezprzedmiotowe uznać należało dalsze rozważania związane w szczególności z przepisem art. 3 § 2 pkt 1 oraz pkt 4 p.p.s.a.
Mając zatem na względzie, iż kontroli sądu administracyjnego podlega bezczynność organów, w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 – 4a p.p.s.a., a więc w tych przypadkach, kiedy organ uprawniony jest do prowadzenia działalności mieszczącej się w pojęciu "działalność administracji publicznej" i to, iż Prezydenta RP nie można zakwalifikować w powyższe pojęcie, skargę na bezczynność w przedmiocie powołania sędziego, jako niedopuszczalną należało odrzucić.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 i § 3 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło