II OSK 290/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-05-26
Skład orzekający: Maria Czapska - Górnikiewicz, Alicja Plucińska - Filipowicz, Arkadiusz Despot - Mładanowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny, orzekając po wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającym niezgodność rozporządzenia z Konstytucją, ale z odroczonym terminem utraty mocy obowiązującej, mógł stosować to rozporządzenie jako podstawę prawną orzeczenia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie zastosował rozporządzenie, które Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z Konstytucją. Nawet jeśli termin utraty mocy obowiązującej rozporządzenia został odroczony, sądy powinny odmówić jego zastosowania, aby zapewnić zgodność z Konstytucją i zasadę sprawiedliwości społecznej. Ponadto, rozporządzenie nie precyzowało okresu, w jakim po zakończeniu pracy w narażeniu powinno nastąpić zgłoszenie lub rozpoznanie choroby zawodowej, co czyniło jego stosowanie w tym zakresie bezprzedmiotowym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia choroby zawodowej u E. S. z powodu obustronnego trwałego ubytku słuchu. Organy administracji sanitarnej oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że mimo narażenia na hałas i stwierdzonego ubytku słuchu, nie można było stwierdzić choroby zawodowej ze względu na upływ czasu od ustania narażenia zawodowego, przekraczający dwuletni okres wskazany w przepisach. E. S. wniósł skargę kasacyjną, kwestionując zastosowanie rozporządzenia uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Alicja Plucińska - Filipowicz Sędzia del. WSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz Protokolant Andżelika Nycz po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 listopada 2008 r. sygn. akt III SA/Wr 634/07 w sprawie ze skargi E. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia [...] października 2007 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu.
II OSK 290 / 09
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 listopada 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę E. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia [...] października 2007 r. utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] czerwca 2006 r., którą to decyzją stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u z skarżącego choroby zawodowej.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, iż Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we Wrocławiu wydał w dniu [...] czerwca 2006 r. decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u E. S. choroby zawodowej w postaci narządu słuchu określonej w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115 ze zm., dalej zwanego - rozporządzeniem Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r.).
Organ I instancji ustalił, iż E. S. pracował zawodowo w wielu zakładach pracy. W okresie od 1 września 1949 r. do 31 marca 1991 r. z przerwami był zatrudniony przez kilku pracodawców na następujących stanowiskach: uczeń-tokarz, technik normowania, technik konstruktor, kalkulator, pomiarowiec, tokarz-instruktor, kierownik sekcji technologicznej, zastępca kierownika wydziału szkoleniowego, specjalista ds. szkolenia, kierownik zmianowy, kierownik działu technicznego, specjalista ds. produkcji, główny specjalista ds. bhp, kierownik wydziału gospodarki komunalnej, inspektor bhp, kierownik działu bhp i przeciwpożarowego (szczegółowy wykaz zakładów zatrudnienia i zajmowanych stanowisk ujęto w pierwszym fragmencie uzasadnienia zaskarżonej decyzji). W czasie od dnia 14 listopada 1953 r. do dnia 7 listopada 1956 r. odbył również zasadniczą służbę wojskową. Pracował wówczas jako telegrafista na lotnisku, gdzie był narażony na bardzo duży hałas. Od kwietnia 1991 r. skarżący pobiera świadczenia emerytalne, pracując równocześnie na stanowiskach: a) od dnia 1 grudnia 1994 r. do 30 czerwca 1995 r. (7miesięcy)- palacza c.o. i robotnika gospodarczego w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji [...]; b) od dnia 20 września 1995 r. do 30 września 1997 r. (2 lata) - technologa obróbki w "C." [...]Sp. z o.o. we W.; c) od dnia 6 marca 2000 r. do 9 maja 2000 r. (2 miesiące) w "R." sp. z o.o. we W.
Na podstawie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego wywołanego środowiskiem pracy, dokonanego przez lekarza medycyny pracy w dniu [...] marca 2005 r., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we Wrocławiu wszczął postępowanie administracyjne, w trakcie którego dokonano oceny narażenia zawodowego. Ustalono, że w większości zakładów, w okresie którym skarżący świadczył pracę nie przeprowadzano pomiarów zagrożenia hałasem, bądź też pracodawcy takich danych nie posiadają. Jednak organ stwierdził, że skarżący był narażony na hałas w okresach: od dnia 18 października 1958 r. do dnia 31 maja 1978 r. (tj. w okresie zatrudnienia w [...] Zakładach [...][...][...]"D." Sp. z o.o. we W.; obecnie [...] Zakłady [...][...]"D." Sp. z o.o.) i od dnia 1 czerwca 1978 r. do dnia 10 kwietnia 1984 r. (tj. w czasie zatrudnienia w Przedsiębiorstwie [...][...][...] [...] we W.). W okresie od dnia 1 marca 1989 r. do dnia 31 marca 1991 r. skarżący był zatrudniony w Zakładach [...][...]W. w charakterze inspektora bhp i kierownika działu bhp oraz przeciwpożarowego. Wykonane tam pomiary natężenia dźwięku wykazały następujące poziomy: Elektrownia - PAK 85- 86 dBA; elektrownia G. - 74- 80 dBA; elektrownia T. - 87 dBA; hala warsztatowa - 87 dBA (dane z lat 90 - tych). Z informacji uzyskanych od pracodawcy prace te zajmowały 3 godziny dziennie, średnio 3 razy w tygodniu.
Skarżący został poddany trzykrotnie (18 kwietnia 2005 r., 16 maja 2005 r., 23 czerwca 2005 r.) badaniom w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we Wrocławiu. Wyniki badań wykazały m. in. obustronny niedosłuch przewodzeniowo - odbiorczy mieszany, z przewagą komponenty odbiorczej oraz średnie ubytki słuchu dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz rzędu 68,3 dBA (w obu uszach). Uwzględniając wyniki wszystkich badań Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy nie znalazł podstaw do uznania ubytku słuchu u skarżącego za chorobę zawodową, ponieważ stwierdzony obustronny niedosłuch odpowiada uszkodzeniom struktur zlokalizowanych poza ślimakiem.
W trybie postępowania odwoławczego zainteresowany był badany w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. W orzeczeniu lekarskim z dnia [...] lutego 2006 r. jednostka ta stwierdziła u skarżącego brak podstaw do rozpoznania choroby narządu słuchu o zawodowej etiologii, stwierdzając, iż wyniki przeprowadzonych badań wykazały obustronne ubytki słuchu dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz: dla ucha prawego- 63 dBA, a dla ucha lewego- 67 dBA. Zdaniem Instytutu badania audiometrii impedancyjnej nie ujawniły patologii ucha środkowego, wykazując ślimakową lokalizację uszkodzenia narządu słuchu (obustronnie), o charakterze odbiorczym. Instytut zwrócił jednak uwagę, że w dokumentacji brak jest informacji o stanie narządu słuchu skarżącego w ostatnich latach pracy i w okresie 2 lat od ustania stosunku pracy w 1991 r. Podkreślono w związku z tym, że od 1991 r.- momentu przejścia na emeryturę działają inne czynniki uszkadzające słuch wykazane u skarżącego, tj. nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, hipercholesterolemia, co powoduje niemożność uznania związku przyczynowo- skutkowego wykazanego niedosłuchu z warunkami pracy.
Uwzględniając poczynione ustalenia oraz treść powyższych orzeczeń jednostek uprawnionych do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej, organ nie znalazł podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego.
W wyniku wniesionego przez skarżącego odwołania decyzją z dnia 1 października 2007 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu, działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Przed wydaniem swej decyzji organ odwoławczy ponownie zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu o wydanie opinii uzupełniającej co do stanu niedosłuchu skarżącego z uwzględnieniem opinii z dnia 25 października 2005 r., sporządzonej przez biegłego lekarza sądowego (dla potrzeb sprawy zawisłej przez Sądem Okręgowym we W.) oraz odwołania skarżącego. W opinii uzupełniającej z dnia 16 sierpnia 2007 r. Instytut podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko, wskazując na brak podstaw do zmiany swojego wcześniejszego orzeczenia z dnia 16 sierpnia 2007 r., zwracając zwłaszcza uwagę, że dopiero audiogram przedstawiony przez zainteresowanego, a wykonany w 1997 r. potwierdza uszkodzenie słuchu, które - zważywszy na jego poziom - mogłoby być kwalifikowane jako ubytek spełniający wymagania przewidziane w rozporządzeniu. Jednakże dowód ten został przeprowadzony dopiero po upływie 6 lat od ustania zatrudnienia strony i nie mógł rzutować na kierunek orzeczenia, bowiem czas jaki upłynął od przejścia skarżącego na emeryturę, uniemożliwia stwierdzenie związku przyczynowego między zdiagnozowanym uszkodzeniem narządu słuchu, a szkodliwymi warunkami w środowisku pracy zainteresowanego.
Organ odwoławczy uzasadniając swą decyzję wskazał, że w niniejszej sprawie wykluczony jest związek przyczynowo - skutkowy między schorzeniem, a warunkami pracy. Okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, wynosi zgodnie z obowiązującymi przepisami 2 lata. Zatem audiogram przedstawiony przez samego zainteresowanego, wykonany w 1997 r., czyli po 6 latach od ustania stosunku pracy, nie może być rozpatrywany w kontekście skutków zdrowotnych szkodliwego, zawodowego działania hałasu.
Na powyższą decyzję E. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w której uznał decyzje organów obu instancji za niesprawiedliwe i krzywdzące twierdząc, że uszkodzenie słuchu nastąpiło na skutek długoletniego wykonywania pracy w środowisku o ponadnormatywnym natężeniu hałasu, w tym także w okresie po 1991 r.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie i potrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że w niniejszej sprawie z uwagi na okres wszczęcia postępowania, organy obu instancji prawidłowo przyjęły, iż mają zastosowanie przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r.- zgodnie z § 10 tegoż rozporządzenia. Ponadto Sąd wskazał, że pomimo iż wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r., P 23/ 07, orzeczono o niekonstytucyjności art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, ze zm.) w zakresie, w jakim powołany przepis nie określa wytycznych treści rozporządzenia oraz o niezgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej wszystkich przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r., Trybunał Konstytucyjny przesądził jednak, że wszystkie te przepisy tracą moc obowiązującą dopiero z upływem 12 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji termin zakreślony przez Trybunał Konstytucyjny nie spowodował automatycznego wyeliminowania z systemu źródeł prawa przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 2002 r., a co za tym idzie także stosowania regulacji przez organy administracji publicznej, jak również sądy administracyjne. Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w wyroku z dnia 20 kwietnia 2006 r. (IV CSK 28/06, OSN 2007, Nr 2, poz. 31), iż przepisy, których niezgodność z Konstytucją stwierdził Trybunał zachowują moc przez cały okres wskazany w orzeczeniu Trybunału i w tym czasie sądy i inne organy państwowe powinny te przepisy stosować z wyjątkiem sprawy, która była przyczyną wszczęcia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Pominięcie w tym okresie stosowania wadliwej normy przez sądy i inne organy państwowe oznaczałoby, bowiem w istocie praktyczne przekreślenie sensu odroczenia utraty mocy obowiązującej. Ponadto Sąd pierwszej instancji wskazał na poglądy doktryny, iż odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu przez Trybunał Konstytucyjny wyraża jednoznacznie myśl o prospektywnym działaniu takiego orzeczenia, a do czasu utraty mocy obowiązującej określonego przepisu, sądy i inne organy powinny go stosować. Odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu, uniemożliwia też wznowienie postępowania i oznacza, że w toku postępowania sądy powinny uwzględniać wadliwe normy prawne do oceny zdarzeń, które wystąpiły jeszcze przed utratą przez tę normę mocy obowiązującej. Z tej też przyczyny Sąd pierwszej instancji uznał konieczność zastosowania tak przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie, jak i organy administracji, rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r.
Przechodząc do oceny zaskarżonej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że w myśl § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. w okresie 2 lat musiało nastąpić rozpoznanie obustronnego, trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż w sprawie nie zostały spełnione łącznie wszystkie przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wraz z zachowaniem dwuletniego, nieprzekraczalnego terminu, co skutkuje niedopuszczalnością wydania przez organ orzeczniczy pozytywnej decyzji stwierdzającej wystąpienie choroby zawodowej.
Pomimo więc, iż skarżący pracował w narażeniu na hałas (przynajmniej w niektórych zakładach pracy) i zdiagnozowano u niego obustronny ubytek słuchu o lokalizacji i wielkościach odpowiadających warunkom określonym w poz. 21 załącznika do rozporządzenia z 30 lipca 2002 r., to zaskarżone decyzje organów inspekcji sanitarnej zdaniem Sądu pierwszej instancji są prawidłowe. Skarżący pobiera świadczenia emerytalne od kwietnia 1991 r. Do tego czasu, jak i w okresie dwóch lat od ustania tego zatrudnienia nie doszło do stwierdzenia u niego uszkodzenia słuchu, które odpowiadałoby kryteriom normatywnym właściwym dla zawodowej etiologii takiego schorzenia. Pierwszy audiogram, na który strona powołała się w skardze i który Sąd dopuścił jako dowód w niniejszej sprawie, wskazujący uszkodzenie słuchu (uwzględniając wynikającą z wykresu średnią arytmetyczną dla częstotliwości 1, 2 i 3 kHz), na poziomie: 50 dB (w uchu prawym), i na poziomie 60 dB (w uchu lewym), wykonano dopiero w dniu [...] listopada 1994 r., a więc po niemal 3 latach i 8 miesiącach od ustania pierwszego etapu zatrudnienia. Po upływie tak długiego czasu, niemal dwukrotnie przekraczającego 2-letni okres przewidziany przepisami, nie można już ustalić rzeczywistych przyczyn stwierdzonego wówczas ubytku słuchu zainteresowanego.
Z kolei w okresie od 1995 do 2000 r., w czasie w którym skarżący świadczył pracę w narażeniu na hałas, Sąd pierwszej instancji wskazał, że zarówno wyniki badań wykonanych w 1997 r. i 1998 r., jak i wyniki badań przeprowadzonych w toku postępowania wyjaśniającego poprzedzającego wydanie zaskarżonych decyzji wskazują bardzo podobne wielkości uszkodzenia słuchu: audiogram z 1997 r. - 50 dB (UP) i 57 dB (UL), audiogram z dnia 25 września 1998 r. - 50 dB (UP) i 62 dB (UL), audiogram z dnia 27 listopada 1998 r. - 60 dB (UP) i 63 dB (UL), oraz audiogram wykonany w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy- 68,3 dB (dla obu uszu) i audiogram wykonany w Instytucie Medycyny Pracy w Sosnowcu - 63 dB (UP) i 67 dB (UL). W ocenie Sądu powyższe zestawienie obrazuje podobne wielkości uszkodzenia słuchu. Można co najwyżej stwierdzić ich wzrost w stosunku do wielkości podanych w audiogramie z 1994 r., kiedy to pierwszy raz wykazano uszkodzenia na poziomie wymaganym dla stwierdzenia choroby zawodowej. W konkluzji Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że badania przeprowadzone w drugim etapie zatrudnienia skarżącego nie dowodzą związku przyczynowego zdiagnozowanego u strony uszkodzenia słuchu, z warunkami świadczonej pracy, bowiem wyniki tych badań nie wykazują istotniejszych zmian przy porównaniu z wynikami z 1994 r., kiedy to zainteresowany już nie pracował.
Wskazując na przedstawione wyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwaną- p.p.s.a.) oddalił skargę.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł E. S. zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
1. naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) poprzez jego błędną wykładnię, a w następstwie tego niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do następujących przepisów:
a. art. 178 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
b. art. 237 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.),
c. § 2 ust 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 2002 r.;
2. błędną wykładnię przepisu § 2 ust 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r.- Wojewódzki Sąd Administracyjny uprawniony był na podstawie art. 178 ust. 1 Konstytucji RP do odmowy zastosowania w tej sprawie ww. przepisu jako wydanego niezgodnie z ustawą i w konsekwencji będącego w sprzeczności z postanowieniami art. 92 ust. 1 Konstytucji RP.
Wskazując na powyższe zarzuty skargi kasacyjnej skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu oraz o zasądzenie od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu kosztów zastępstwa adwokackiego.
W uzasadnieniu wniesionej skargi kasacyjnej skarżący wskazał, iż wyrok Sądu pierwszej instancji nie odpowiada prawu. Skarżący zgadzając się z poczynionymi ustaleniami faktycznymi, iż pracował on w warunkach narażenia na hałas i że zdiagnozowano u niego obustronny ubytek słuchu o lokalizacji i wielkości odpowiadający warunkom określonym w poz. 21 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r., zakwestionował pogląd wyrażony przez Sąd, iż po upływie czasu przekraczającym niemal dwukrotnie 2 letni okres przewidziany przepisami, nie można ustalić rzeczywistych przyczyn ubytku słuchu skarżącego. W ocenie skarżącego taka wykładnia § 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. jest błędna. Sąd bowiem na podstawie art. 178 ust. 1 Konstytucji RP uprawnionym był do odmowy zastosowania przepisu jako wydanego niezgodnie z ustawą i w konsekwencji, będącego w sprzeczności z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Skarżący powołując się na kompetencje sądów administracyjnych do oceny zgodności rozporządzenia z ustawą i Konstytucją RP oraz na fakt, iż wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008 r., P 23/07 Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności art. 237 § 1 pkt 2 i 3 Kodeksu pracy w zakresie, w jakim powołany przepis nie określa wytycznych dotyczących treści rozporządzenia, przesądzając jednak, że przepisy te utracą moc obowiązującą z upływem 12 miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Stało się to podstawą w ocenie Sądu pierwszej instancji konieczności zastosowania rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Jak podniósł skarżący wydanie aktu administracyjnego z powołaniem się na niezgodne z Konstytucją rozporządzenie, oznacza wydanie aktu z naruszeniem przepisów wyższej rangi i w konsekwencji narusza art. 184 Konstytucji oraz art. 1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych. Ponadto autor skargi kasacyjnej powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazał, że rozporządzenie Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. nie wskazuje okresu, w jakim po zakończeniu pracy w narażeniu winno nastąpić zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie, o którym mowa w § 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. ( II OSK 1614/06). Ocena więc czy strona zachowała termin do wystąpienia ze zgłoszeniem choroby czy nie, staje się bezprzedmiotowe. W ocenie skarżącego Sąd pierwszej instancji uprawniony był do odmowy zastosowania w niniejszej sprawie przepis § 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 2002 r., jako wydanego niezgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP.
Ponadto zdaniem skarżącego w oparciu o przepisy Konstytucji oraz ustalenia faktyczne dotyczące zdiagnozowanego u skarżącego ubytku słuchu, Sąd mógł stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od strony skarżącej na rzecz organu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu swego stanowiska organ wskazał na prawidłowość wyroku Sądu pierwszej instancji i zakwestionował twierdzenie strony o możliwości odmowy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny zastosowania przepisu "istniejącego realnie i obowiązującego w czasie wyrokowania".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest oparta na usprawiedliwionych podstawach i dlatego zaskarżony wyrok podlega uchyleniu.
Za trafny uznać należy zarzut naruszenia poprzez błędną wykładnię art. 178 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 237 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) i § 2 ust 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 2002r.
Podstawę materialnoprawną wydania decyzji kontrolowanej przez Sąd skarżonym wyrokiem stanowiło rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. Stwierdzić trzeba, iż w dacie wydania zaskarżonego wyroku ogłoszony był już wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. (sygnatura P 23/07, opublikowano: OTK-A 2008/5/82, Dz. U. RP 2008/116/740). Z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego następuje uchylenie domniemania konstytucyjności kontrolowanego przepisu i fakt ten powinien zostać uwzględniony przez Sąd orzekający w sprawie. W rozpoznawanej sprawie problem konstytucyjności rozporządzenia ma wymiar szczególny z uwagi na to, że Trybunał Konstytucyjny w swym wyroku z dnia 19 czerwca 2008 r. (sygnatura P 23/07, opublikowano: OTK-A 2008/5/82, Dz. U. RP 2008/116/740) stwierdził, iż art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, ze zm.) w zakresie, w jakim nie określają wytycznych dotyczących treści rozporządzenia oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) są niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a jednocześnie orzekł, że powyższe przepisy tracą moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku Trybunału w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Tak więc w czasie orzekania przez Sąd pierwszej instancji normy prawne kwestionowane przez stronę skarżącą t. j. przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. formalnie obowiązywały. Istota problemu w niniejszej sprawie sprowadza się do tego, jakie znaczenie prawne w sprawie rozpoznawanej przez Sąd ma stwierdzenie przez sam Trybunał, że przepis ustawy będący podstawą wydania rozporządzenia stanowiącego z kolei podstawę materialnoprawną zaskarżonego wyroku, jak i samo rozporządzenie są niezgodne z Konstytucją, a Trybunał orzekł na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji, że przepisy te tracą moc obowiązującą nie z dniem ogłoszenia wyroku, ale z dniem późniejszym określonym przez Trybunał.
Trzeba stwierdzić, że przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lutego 2008 r., II OSK 1745/07). Należy też zwrócić uwagę na stanowisko Sądu Najwyższego przyjęte w wyroku z dnia 23 marca 2007 r. (publ. OSNP 2008, z. 5- 6, poz. 61), które to stanowisko Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, że odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, iż przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest bowiem tak, że do tego dnia jest on zgodny z Konstytucją, a od tego dnia staje się on niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny, ma ten charakter od dnia jego wydania. Samo odroczenie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym.
Należy stwierdzić, iż ograniczenia wynikające z odroczenia skutków utraty mocy konkretnej normy prawnej nie dotyczą sytuacji prawnej strony skarżącej, która przez wniesienie skargi do Sądu, tak jak i strona wnosząca skargą konstytucyjną, inicjuje kontrolę konstytucyjności przepisu uznanego za niekonstytucyjny przez Trybunał, bowiem i Sąd Administracyjny jest upoważniony do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, na co też zasadnie wskazano we wniesionej skardze kasacyjnej. Jeśli więc Sąd ma uprawnienie do odmowy zastosowania aktu podustawowego, nie powodując wszak jego trwałej eliminacji z porządku prawnego, a jedynie nieskuteczność aktu inter partes (ad casu), to tym bardziej to uprawnienie przekształca się w obowiązek w momencie trwałego obalenia przez Trybunał Konstytucyjny domniemania konstytucyjności takiego aktu. W konsekwencji trzeba podkreślić, że ten właśnie argument, odwołujący się do wskazanego wyżej uprawnienia Sądu, przemawia za odrębnym potraktowaniem, konkretnej skargi i skutków wyroku Trybunał. Tylko w ten sposób może być też zagwarantowana przez Sąd określona w art. 2 Konstytucji RP zasada sprawiedliwości społecznej, a tym samym realizacja przewidzianych w art. 190 ust. 4 Konstytucji konsekwencji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niezgodność z Konstytucją danego aktu.
Na problemy, jakie wiążą się z odroczeniem utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu zwracał uwagę także Trybunał Konstytucyjny podnosząc między innymi, że obowiązywanie przez określony czas niekonstytucyjnego przepisu stawia "wyzwanie i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją" (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 października 2004 r. sygn. akt SK 1/04). Wydaje się, że w takich przypadkach należy brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu.
Mając na uwadze przytoczone wyżej uwarunkowania zauważyć należy, iż w skarżonym wyroku Sąd przyjął, że skarżący pracował w warunkach narażenia na hałas i że zdiagnozowano u niego obustronny ubytek słuchu o lokalizacji i wielkości odpowiadający warunkom określonym w poz. 21 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. W ocenie Sądu pierwszej instancji jednak upływ okresu wskazanego w rozporządzeniu nie dawał podstaw do stwierdzenia jednostki chorobowej wskazanej w poz. 21 wykazu powyższego rozporządzenia. Gdyby nawet podzielić tok rozumowania Sądu pierwszej instancji i przyjąć, że fakt odroczenia mocy obowiązywania wskazanego na wstępie wyroku Trybunału Konstytucyjnego upoważniał Sąd do przyjęcia, iż dopuszczalnym jest orzekanie w oparciu o akt prawny, co do którego Trybunał stwierdził jego niekonstytucyjność, to należy stwierdzić, iż będące materialnoprawną podstawą kontrolowanej decyzji rozporządzenie Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. nie wskazuje okresu, w jakim po zakończeniu pracy w narażeniu winno nastąpić zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie, o którym mowa w § 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. Rozporządzenie bowiem wskazuje w tabeli stanowiącej jego załącznik "okres wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych". Natomiast zgodnie z § 2 ust. 2 rozporządzenia w załączniku należało wskazać okres, w jakim może nastąpić zgłoszenie oraz rozpoznanie choroby po zakończeniu pracy w narażeniu. Tak więc pomiędzy postanowieniami tabeli wykazu chorób zawodowych kolumny drugiej, a dyspozycją § 2 ust. 2 rozporządzenia zaistniała ewidentna rozbieżność. Do określenia "okresu wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych" Rada Ministrów nie była upoważniona w ramach treści art. 237§ 1 k.p. i do wskazania takiego okresu nie nawiązywał też § 2 ust. 2 rozporządzenia. Ocena więc czy strona zachowała termin do wystąpienia ze zgłoszeniem choroby czy nie, staje się bezprzedmiotowe, skoro żaden przepis takiego okresu nie wskazywał.
Przytoczone wyżej okoliczności w opinii Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, mimo odroczenia przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy obowiązującej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., pozwalają na stwierdzenie, że omawiane przepisy rozporządzenia nie mogły stanowić podstawy zaskarżonego wyroku. Orzeczenia sądowe nie mogą bowiem opierać się na prawie, co do którego stwierdzona została niezgodność z Konstytucją. Nie do zaakceptowania byłaby sytuacja, w której na skutek wydania orzeczenia opartego o prawo niezgodne z Konstytucją, postępowanie sądowe niemal natychmiast po jego zakończeniu mogłoby być ewentualnie wznowione. Takie postępowanie nie byłoby zrozumiałe i kłóciłoby się z nakazem sprawiedliwego, rzetelnego rozpoznania sprawy i udzielenia należnej każdemu efektywnej ochrony prawnej. Rozważania te prowadzą do wniosku, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nieuwzględniwszy stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. naruszył te przepisy, a skarżący zasadnie wskazał we wniesionej kasacji na uchybienie tym normom prawnym.
Ponownie rozpoznając sprawę Sąd pierwszej instancji winien poddać analizie zaskarżoną decyzję przy uwzględnieniu uwag wyżej przedstawionych.
Wobec usprawiedliwionych zarzutów przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej zaistniała konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło