II OSK 692/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-07-23

Skład orzekający: Maria Czapska-Górnikiewicz, Wojciech Chróścielewski, Teresa Kobylecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy odrzucająca zarzut do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dotyczący poszerzenia ulicy i ingerencji w prawo własności, jest zgodna z prawem, jeśli gmina działała w granicach swojego "władztwa planistycznego"?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił legalność uchwały rady gminy odrzucającej zarzut do projektu planu miejscowego. Sąd podkreślił, że rada gminy działa w ramach swojego "władztwa planistycznego" przy ustalaniu przeznaczenia terenów, a interesy indywidualnych właścicieli mogą być ograniczone, o ile odbywa się to zgodnie z prawem i w granicach przysługujących gminie uprawnień. W tym przypadku poszerzenie ulicy uznano za racjonalne działanie służące poprawie komunikacji i bezpieczeństwa, a zarzuty dotyczące naruszenia procedury planistycznej, które nie zostały podniesione w zarzutach do projektu planu, nie miały znaczenia dla oceny legalności uchwały.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej E. N. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na uchwałę Rady Miasta i Gminy K. odrzucającą zarzut do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. E. N. kwestionowała przewidywane poszerzenie ulicy Kołobrzeskiej na jej działce, co wiązałoby się z przesunięciem drogi i zniszczeniem drzew. Zarzucała naruszenie prawa własności oraz procedury planistycznej. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną, oceniając zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od E. N. na rzecz Gminy K. kwotę 120 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz Sędziowie Sędzia NSA Wojciech Chróścielewski Sędzia NSA Teresa Kobylecka ( spr. ) Protokolant Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 23 lipca 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 listopada 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 994/08 w sprawie ze skargi E. N. na uchwałę Rady Miasta i Gminy K. z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie odrzucenia zarzutu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od E. N. na rzecz Gminy K. kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 19 listopada 2008r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę E. N. na uchwałę Nr [...] Rady Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna z dnia [...] marca 2008r. w przedmiocie odrzucenia zarzutu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu obszaru Skolimowa północno-zachodniego - II etap. Badając legalność zaskarżonej uchwały Sąd I instancji uznał, że skarga nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona uchwała nie narusza przepisów postępowania, ani przepisów prawa materialnego, które uzasadniałyby jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. Sąd podniósł, że sporządzenie projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu obszaru Skolimowa północno-zachodniego - II etap nastąpiło na podstawie przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 1999r. Nr 15, poz. 139 ze zm.) w związku z treścią art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm.), wobec czego legalność zaskarżonej uchwały podlega ocenie Sądu przy zastosowaniu ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym, zwanej dalej ustawą. Sąd wskazał, że w świetle art. 4 ustawy gmina w ramach zadań własnych ustala przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu, które to uprawnienie realizuje m.in. przez uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który jako akt prawa miejscowego kształtuje wraz z innym ustawami sposób wykonywania prawa własności, ograniczając niejednokrotnie w sposób istotny to prawo w zakresie sposobu korzystania z nieruchomości. Rozstrzyganie o przeznaczeniu terenu nie oznacza dowolności, musi być dokonywane z uwzględnieniem obowiązujących przepisów. Ochrona indywidualnych interesów właścicieli nieruchomości położonych na obszarze objętym planem jest realizowana m.in. przez składanie zarzutów do projektu planu (art. 24 ust. 3 ustawy), przy czym uwzględnienie zarzutu następuje dopiero wówczas, gdy naruszenie interesu prawnego, bądź uprawnienia wnoszącego zarzut związane jest z jednoznacznym naruszeniem konkretnej normy prawnej. Jednak obowiązku takiego rada gminy nie ma, gdy naruszony zostaje interes prawny, bądź uprawnienie wnoszącego zarzut, ale dzieje się to w zgodzie z obowiązującym prawem, w granicach przysługujących gminie z mocy art. 4 ustawy uprawnień. Wówczas, mimo, że zostaje naruszony prawem chroniony interes wynikający z uprawnień właścicielskich, nie ma obowiązku uwzględnienia zarzutu. Sąd wskazał, że w zarzucie E. N. kwestionuje przewidywane poszerzenie ulicy Kołobrzeskiej na odcinku określonym w projekcie planu jako 3 KDL z 6m do 12m, co wiązać się będzie z przesunięciem drogi na teren należącej do niej działki oraz koniecznością zniszczenia rosnących na niej drzew, znaczną utratą wartości domu. Nie zgadza się ona na to, aby wygoda mieszkańców innych miast była ważniejsza od jej wygody i prawa własności wskazując, że Rada nie wzięła pod uwagę, iż po obu stronach ulicy Kołobrzeskiej stoją domy, podczas gdy niemal równoległa ulica Kabacka przebiega przez tereny niezabudowane. Sąd uznał, że w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały organ w sposób szczegółowy i wyczerpujący wskazał na potrzebę poszerzenia ulicy Kołobrzeskiej do 12m w sposób wskazany w projekcie planu i podzielił stanowisko Rady, że celem poszerzenia ulicy jest ułatwienie komunikacji na terenie Skolimowa północno-zachodniego oraz poprawienie warunków urbanizowania Skolimowa. Nie znajduje uzasadnienia twierdzenie skarżącej, jakoby realizacja założeń projektu planu naruszała ład przestrzenny poprzez "wciśnięcie" szerokiej arterii komunikacyjnej w teren zabudowany w sposób powodujący znaczne przybliżenie budynków mieszkalnych do ulicy. Rada brała pod uwagę interesy całej społeczności gminnej. W ocenie Sądu poszerzenie drogi jest działaniem racjonalnym, służy polepszeniu komfortu poruszania się ulicą i bezpieczeństwu ruchu drogowego. Sąd wskazał także, że przewidziane w projekcie planu poszerzenie tej ulicy odpowiada wymaganiom określonym w § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 43, poz. 430), który dla drogi klasy L (lokalnej) o przekroju jednojezdniowym przewiduje szerokość ulicy w liniach rozgraniczających nie mniejszą niż 12m, a w sprawie nie zachodzą okoliczności przewidziane w § 7 ust. 2. Zdaniem Sądu I instancji nie można czynić zarzutu Radzie z powodu jedynie orientacyjnego wskazania powierzchni działki skarżącej przeznaczonej w projekcie planu pod poszerzenie ulicy Kołobrzeskiej oraz przybliżonego wskazania odległości krawędzi zewnętrznej jezdni i linii rozgraniczającej drogi od budynku mieszkalnego, gdyż rolą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest ogólne wskazanie przeznaczenia terenu, zaś szczegółowe rozwiązania techniczne i usytuowanie poszczególnych obiektów ustalane są w projekcie budowlanym. Mając na uwadze treść uzasadnienia zaskarżonej uchwały Sąd stwierdził, że zarzut dotyczący pozostawienia drzew na części działki skarżącej przeznaczonej pod poszerzenie ulicy został uwzględniony przez Radę. Odnosząc się do zawartego w skardze zarzutu E. N., dotyczącego naruszenia przez Radę Miasta Konstancin-Jeziorna procedury planistycznej poprzez wadliwe wyłożenie do publicznego wglądu projektu planu w okresie od dnia 21 sierpnia 2007r. do dnia 11 września 2007r., jak i braku informacji ze strony Rady o możliwości otrzymania wypisów i wyrysów projektu planu Sąd wskazał, że zarzut ten został podniesiony dopiero w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a nie w treści złożonego dnia 24 września 2007r. zarzutu do projektu planu i nie ma znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej uchwały. Przedmiotem kontroli Sądu była uchwała Rady z dnia 31 marca 2008r. w przedmiocie odrzucenia zarzutu E. N., dotyczącego przewidywanego w projekcie planu poszerzenia ulicy Kołobrzeskiej, a brak odniesienia się w tej uchwale przez Radę do prawidłowości wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu spowodowany był właśnie nie wyrażeniem w tej kwestii wątpliwości w treści zarzutu złożonego dnia 24 września 2007r. Sąd nie podzielił zarzutu skargi, dotyczącego naruszenia art. 18 ust. 2 pkt 9 ustawy przy podejmowaniu zaskarżonej uchwały i podniósł, że wbrew twierdzeniu E. N. samo sformułowanie w proponowanym porządku obrad, w którym przewidziano jedynie podjęcie uchwał "w sprawie odrzucenia zarzutów" nie przesądza o tym, że radnym narzucono przyjęcie określonego stanowiska w sprawie rozpatrywanych zarzutów, a tym samym naruszono prawo mieszkańców do swobodnej oceny przez radnych protestów i zarzutów, nieuwzględnionych przez organ wykonawczy gminy. Jak wynika z protokołu obrad dwudniowej sesji Rady Miejskiej Konstancin-Jeziorna w dniach 31 marca 2008r. i 1 kwietnia 2008r. wszystkie rozpatrywane zarzuty były należycie omówione podczas obrad, przedstawiono projekty uchwał w sprawie odrzucenia zarzutów, opinie Komisji Rozwoju, Ładu Przestrzennego i Spraw Komunalnych, zainteresowane osoby, w tym skarżąca wyrażały swoje stanowisko w sprawie. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że Rada Miejska Konstancin-Jeziorna prawidłowo przeanalizowała zarzut E. N. z dnia 24 września 2007r., należycie odniosła się do niego w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, przysługujące organowi kompetencje do kształtowania ładu przestrzennego nie zostały naruszone i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił. Od powyższego wyroku E. N., reprezentowana przez radcę prawnego P. C. złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wnosząc o jego zmianę poprzez orzeczenie nieważności uchwały Nr [...] Rady Miejskiej Konstancin-Jeziorna z dnia [...] marca 2008r., ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarga kasacyjna została oparta na zarzucie 1. naruszenia prawa materialnego poprzez naruszenie: a) art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym polegające na jego błędnej wykładni poprzez - przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż Rada Gminy odrzucając zarzut skarżącej nie przekroczyła swoich kompetencji w granicach przysługującego jej władztwa planistycznego, - przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że na podstawie art. 4 cyt. ustawy Gminie przysługuje prawo uznaniowego załatwienia przez nią i jej organy spraw zagospodarowania przestrzennego, b) art. 18 ust. 2 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym polegające na jego błędnej wykładni poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż Rada Gminy w sposób właściwy i zgodny z powołanym przepisem dokonała rozpatrzenia zarzutu skarżącej, c) art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym polegające na jego błędnej wykładni poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż zaskarżona uchwała zawiera zgodne z wyżej powołanym przepisem faktyczne i prawne uzasadnienie, d) art. 27 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym polegające na jego błędnej wykładni poprzez: - przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż dla oceny legalności uchwały nie mają znaczenia naruszenia procedury planistycznej, przewidzianej w art. 18 ust. 2 ustawy, których nie podniesiono w treści zarzutu, - brak orzeczenia o nieważności zaskarżonej uchwały, pomimo spełnienia przesłanek z art. 27, tj. wystąpienia naruszeń procedury przewidzianej w art. 18 ust. 2 ustawy, 2. naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez naruszenie: a) art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez: - brak w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zwięzłego przedstawienia stanu sprawy, - przyjęcie w uzasadnienie wyroku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stanu faktycznego ustalonego przez Radę Miejską Konstancin-Jeziorna bez jego właściwej oceny. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej stwierdził, że Rada Gminy przekroczyła granice przyznanego jej władztwa, przedmiotowy projekt planu w sposób istotny ingeruje w prawo własności skarżącej, przeprowadzenie inwestycji spowoduje uszczuplenie nieruchomości skarżącej o ponad 40 m- oraz znaczne obniżenie jej wartości, przy czym jako uzasadnienie tej ingerencji wskazuje się jedynie interes ogółu mieszkańców Konstancina-Jeziorna. Przyjęte rozwiązania przynoszą szkodę nie tylko skarżącej, ale również powodują negatywne skutki dla całej miejscowości oraz pozostają w sprzeczności z uzdrowiskowym charakterem Konstancina-Jeziorna. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 4 ust. 1 ustawy pełnomocnik skarżącej wskazał, że stwierdzenie zawarte w tym przepisie, że ład przestrzenny czy ustalenie przeznaczenia terenu i zasad jego zagospodarowania jest zadaniem własnym gminy oznacza jedynie, że gmina jest wyłącznie właściwa w tych sprawach, natomiast nie oznacza to, iż gmina w odniesieniu do spraw objętych tym zadaniem własnym ma szczególne uprawnienia pozwalające na uznaniowe załatwianie spraw, nazywane "władztwem planistycznym". Zarzut naruszenia art. 18 ust. 2 pkt 9 ustawy strona skarżąca upatruje w tym, że niezgodnie z tym przepisem zostało przeprowadzone głosowanie na sesji Rady nad zaskarżoną uchwałą. Sformułowanie w zaproszeniu na sesję Rady wskazywało w porządku obrad w pkt VIII podpkt 16 i 17, iż zostanie podjęta uchwała w przedmiocie "odrzucenia zarzutu oraz protestu" skarżącej, co wskazuje na fakt, iż decyzja o treści uchwały zapadła wcześniej na posiedzeniu Komisji, natomiast na sesji Rady Gminy, na którą zaproszono skarżącą dokonano jedynie głosowania nad zaskarżoną uchwałą o określonej treści. Organy gminy przyjmując określony porządek obrad założyły niemożność jakichkolwiek zmian w przyjętym projekcie planu. W dalszej części uzasadnienia pełnomocnik skarżącej wskazał na naruszenie przez Sąd I instancji art. 24 ust. 3 ustawy, gdyż zaskarżona uchwała, wbrew twierdzeniom Sądu nie zawiera uzasadnienia zgodnego z wymogami powołanego przepisu. Uchwała nie wskazuje, że rozwiązanie uszczuplenia nieruchomości skarżącej jest konieczne, nie wskazuje na alternatywne rozwiązanie, nie rozważa podstaw planowania przestrzennego, nie odnosi się do propozycji skarżącej odnośnie możliwości poprowadzenia planowanego szlaku komunikacyjnego ulicą Kabacką. Zdaniem skarżącej twierdzenie Sądu, że zarzut nieprawidłowego wyłożenia projektu planu nie ma znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej uchwały o odrzuceniu zarzutu z uwagi na to, że został podniesiony dopiero w skardze, a nie w zarzutach do projektu nie jest zasadny. Sąd powinien był zbadać, czy zaskarżona uchwała nie została podjęta w wyniku nadużycia władztwa planistycznego Gminy, w tym również, czy organ nie dopuścił się naruszenia procedury planistycznej uregulowanej w art. 18 ust 2 ustawy, niezależnie od tego, czy zastrzeżenia te znalazły się w treści zarzutu złożonego przez skarżącą. W skardze kasacyjnej zarzucono także, że Sąd I instancji naruszył przepisy postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż wbrew art. 141 § 4 p.p.s.a. nie zawarł zwięzłego przedstawienia stanu sprawy oraz nie wskazał, czy ustalenia Rady Gminy są zgodne z prawem; w całości oparł się na ustaleniach faktycznych dokonanych przez organ wydający zaskarżoną decyzję, nie wskazał czy przeprowadził jakiekolwiek postępowanie dowodowe. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Rada Miejska Konstancin-Jeziorna wniosła o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Rozpatrując skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania z przyczyn określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., co oznacza, że zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez wskazanie podstaw kasacyjnych. Strona, która kwestionuje orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego wnosząc skargę kasacyjną, obowiązana jest wskazać przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania, które jej zdaniem zostały naruszone (art. 174 i 176 p.p.s.a.). W sytuacji, gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego - art. 174 pkt 1 p.p.s.a., jak i naruszenie przepisów postępowania - art. 174 pkt 2, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd jest prawidłowy, albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego przez zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie niniejszej zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji przepisu postępowania - art. 141 § 4 p.p.s.a. mającego istotny wpływ na wynik sprawy poprzez brak w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zwięzłego przedstawienia stanu sprawy, przyjęcie stanu faktycznego ustalonego przez Radę Miejską Konstancin-Jeziorna bez jego właściwej oceny, nie wskazanie, czy Sąd przeprowadził postępowanie dowodowe - jest pozbawiony usprawiedliwionych podstaw. Sąd I instancji bowiem, oceniając argumenty wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały o odrzuceniu zarzutu E. N. jasno określił, dlaczego podziela stanowisko Rady Miejskiej Konstancin-Jeziorna przemawiające za poszerzeniem ulicy [...] w sposób przedstawiony w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i uznał je za wystarczające. Ustalenia, do których odwołał się Sąd I instancji zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały określają, że poszerzenie drogi będzie obejmowało pas gruntu o szerokości ok. 2m i długości ok. 21m, linie rozgraniczające drogi zbliżą się na odległość nie mniejszą niż 6m od budynku mieszkalnego, przy czym od krawędzi jezdni do budynku pozostanie ok. 8-9m, co nie narusza przepisu art. 43 ust. 1 ustawy z dnia 21.III.1985r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2004r. Nr 204, poz. 2086 ze zm.). Sąd podzielił stanowisko Rady, że celem poszerzenia ulicy jest ułatwienie komunikacji na terenie Skolimowa północno-zachodniego oraz poprawienie warunków urbanizowania Skolimowa. To wszystko zasadnie dało podstawy Sądowi I instancji do przyjęcia, że kwestionowany projekt planu w części odnoszącej się do działki skarżącej nie narusza prawa, bezpodstawnym czyniąc zarzut wskazany w skardze. Podzielić trzeba pogląd Sądu I instancji, iż Rada działała w zgodzie z obowiązującym prawem, w granicach przysługujących jej z mocy art. 4 ust. 1 ustawy uprawnień, doktrynalnie zwanych władztwem planistycznym, w ramach którego rada gminy decyduje o przeznaczeniu i zasadach zagospodarowania terenu. Czyniąc to rada gminy nie może oczywiście nadużywać uprawnień, o których mowa, ale też w niniejszej sprawie Radzie Miejska Konstancin-Jeziorna rozstrzygającej o zarzucie E. N. tego zarzucić nie można. Natomiast odnośnie zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego nie wskazania przez Sąd I instancji, czy przeprowadzał postępowanie dowodowe zauważyć należy, że zgodnie z treścią art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd administracyjny może przeprowadzić jedynie w wyjątkowych okolicznościach uzupełniający dowód z dokumentu, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Jak wynika z akt sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny nie przeprowadzał żadnych dowodów z dokumentu, stąd wskazany zarzut skargi kasacyjnej jest chybiony. Przede wszystkim zauważyć należy, że Sąd I instancji słusznie podniósł, że zgodnie z brzmieniem art. 1 § i 2 p.p.s.a. sąd administracyjny dokonuje jedynie kontroli zgodności zaskarżonego aktu administracyjnego z prawem obowiązującym w dacie jego wydania i nie dokonuje własnych ustaleń. W tym kontekście zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania - jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw - nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż zarzut ten również nie ma usprawiedliwionych podstaw. Wbrew bowiem temu co twierdzi się w skardze kasacyjnej Sąd I instancji nie naruszył przepisów art. 4 ust. 1, art. 18 ust. 2 pkt 9, art. 24 ust. 3 i art. 27 mającej zastosowanie w sprawie ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 1999r. Nr 15, poz. 139 ze zm.) - zwanej dalej ustawą, poprzez ich błędną wykładnię. Błędna wykładnia przepisu prawa materialnego polega na niewłaściwym zrekonstruowaniu treści normy prawnej wynikającej z przepisu. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 4 ust. 1 ustawy podnieść należy, że skarżąca wskazała na błędną wykładnię tego przepisu, polegającą na "przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że na podstawie tego przepisu Gminie przysługuje prawo uznaniowego załatwienia przez nią i jej organy spraw zagospodarowania przestrzennego". Jak wskazano wyżej Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że w świetle art. 4 ustawy gmina w ramach zadań własnych ustala przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenu, które to uprawnienie realizuje m.in. przez uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który jako akt prawa miejscowego kształtuje wraz z innym ustawami sposób wykonywania prawa własności, ograniczając niejednokrotnie w sposób istotny to prawo w zakresie sposobu korzystania z nieruchomości. Rozstrzyganie o przeznaczeniu terenu nie oznacza dowolności, musi być dokonywane z uwzględnieniem obowiązujących przepisów. Ochrona indywidualnych interesów właścicieli nieruchomości położonych na obszarze objętym planem jest realizowana m.in. przez składanie zarzutów do projektu planu (art. 24 ust. 3 ustawy), przy czym uwzględnienie zarzutu następuje dopiero wówczas, gdy naruszenie interesu prawnego, bądź uprawnienia wnoszącego zarzut związane jest z jednoznacznym naruszeniem konkretnej normy prawnej. Jednak obowiązku takiego rada gminy nie ma, gdy naruszony zostaje interes prawny, bądź uprawnienie wnoszącego zarzut, ale dzieje się to w zgodzie z obowiązującym prawem, w granicach przysługujących gminie z mocy art. 4 ustawy uprawnień. Wówczas, mimo, że zostaje naruszony prawem chroniony interes wynikający z uprawnień właścicielskich, nie ma obowiązku uwzględnienia zarzutu. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela wskazaną wyżej wykładnię przepisu art. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym. Podzielić należy pogląd Sądu I instancji, iż Rada w sposób przekonywujący, nienoszący cech nadużycia przysługujących jej uprawnień, uzasadniła dlaczego działka skarżącej ma być przeznaczona w części na poszerzenie ulicy, co zasadnie dało podstawy Sądowi I instancji podstawę do przyjęcia, że kwestionowany projekt planu w części odnoszącej się do działki skarżącej nie narusza prawa, bezpodstawnym czyniąc zarzut wskazany w skardze. Natomiast zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 ustawy poprzez "przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż Rada Gminy odrzucając zarzut skarżącej nie przekroczyła swoich kompetencji w granicach przysługującego jej władztwa planistycznego" nie dotyczy błędnej wykładni wskazanego przepisu i nie może być uwzględniony. Podobnie zarzut naruszenia art. 18 ust. 2 pkt 9 ustawy przez błędną wykładnię, polegającą na "przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż Rada Gminy w sposób właściwy i zgodny z powołanym przepisem dokonała rozpatrzenia zarzutu skarżącej" został niewłaściwie sformułowany, gdyż nie dotyczy on błędnej wykładni wskazanego przepisu. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że skarżąca upatruje naruszenie tego przepisu w tym, że niezgodnie z jego treścią zostało przeprowadzone głosowanie na sesji Rady nad zaskarżoną uchwałą. Sąd I instancji bardzo dokładnie ustosunkował się do tego zarzutu, którą Naczelny Sąd Administracyjny podziela. Z protokołu obrad dwudniowej sesji Rady Miejskiej Konstancin Jeziorna w dniach 31 marca 2008r. i 1 kwietnia 2008r. wynika, że przed poddaniem pod głosowanie uchwały dotyczącej zarzutu E. N. podniesione w nim zarzuty były omówione, zaś skarżąca miała możliwość, z której skorzystała do wyrażenia swego stanowiska w sprawie. Nie jest uprawniony w tej sytuacji zarzut skargi kasacyjnej, że organy gminy przyjmując określony porządek obrad założyły niemożność jakichkolwiek zmian z przyjętym projekcie planu. Nie jest także zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym polegający na jego błędnej wykładni poprzez "przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż zaskarżona uchwała zawiera zgodne z wyżej powołanym przepisem faktyczne i prawne uzasadnienie". Wskazany sposób naruszenia przepisu prawa materialnego nie jest związany z jego wykładnią, zaś z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd I instancji dokonywał wykładni tego przepisu. Wbrew bowiem temu, co twierdzi się w skardze kasacyjnej Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 24 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym. Sąd przyjął, że Rada Miejska Konstancin-Jeziorna rozstrzygnęła zarzut podejmując stosowną uchwałę zawierającą wymagane uzasadnienie faktyczne i prawne. W tym kontekście zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 24 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym nie mógł - jako pozbawiony usprawiedliwionych podstaw - odnieść zamierzonego skutku, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że nie jest również uprawniony zarzut dokonania błędnej wykładni art. 27 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym polegający na jego błędnej wykładni poprzez: - przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż dla oceny legalności uchwały nie mają znaczenia naruszenia procedury planistycznej, przewidzianej w art. 18 ust. 2 ustawy, których nie podniesiono w treści zarzutu, - brak orzeczenia o nieważności zaskarżonej uchwały, pomimo spełnienia przesłanek z art. 27, tj. wystąpienia naruszeń procedury przewidzianej w art. 18 ust. 2 ustawy. Sąd I instancji prawidłowo podniósł, że kontrola sądu administracyjnego polegająca na badaniu legalności zaskarżonej uchwały w przedmiocie rozpatrzenia zarzutów do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego może dotyczyć jedynie sposobu rozstrzygnięcia przez radę tych zarzutów, które zostały sformułowane w treści zarzutów przedstawionych radzie i podlegających rozpoznaniu przez radę. Stąd prawidłowe jest stanowisko Sądu I instancji, że zarzut E. N. naruszenia procedury planistycznej zgłoszony dopiero w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie mógł wpłynąć na ocenę legalności zaskarżonej uchwały. W tym kontekście zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawa materialnego oraz przepisów postępowania - jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw - nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a Naczelny Sąd Administracyjny był zobowiązany do oddalenia skargi kasacyjnej z mocy art. 184 wyżej przywołanej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło