II SA/Sz 667/08
WyrokWSA w Szczecinie2008-11-26
Skład orzekający: Henryk Dolecki, Stefan Kłosowski, Danuta Strzelecka-Kuligowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego, prowadząc postępowanie legalizacyjne na podstawie art. 51 Prawa budowlanego, jest zobowiązany do nakładania na inwestora obowiązku przedstawienia prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, nawet jeśli samowolnie wykonane roboty budowlane zostały wykonane z konieczności technicznej i nie naruszają przepisów techniczno-budowlanych?Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego nie jest zobowiązany do nakładania obowiązku przedstawienia prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w postępowaniu legalizacyjnym prowadzonym na podstawie art. 51 Prawa budowlanego, jeśli samowolnie wykonane roboty budowlane zostały wykonane z konieczności technicznej i nie naruszają przepisów techniczno-budowlanych ani przepisów o ochronie konserwatorskiej. Celem postępowania jest wyegzekwowanie zgodności wykonanych robót z prawem materialnym, a nie rozstrzyganie sporów cywilnoprawnych między współwłaścicielami.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła samowolnie wykonanych robót budowlanych polegających na wymianie pokrycia dachowego i przemurowaniu kominów w budynku mieszkalnym. Po wieloletnim postępowaniu, w tym uchyleniu poprzednich decyzji przez NSA i WSA, organ II instancji uchylił decyzję organu I instancji o umorzeniu postępowania i odmówił nałożenia na inwestorów obowiązku wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia robót do stanu zgodnego z prawem. Skarżący, współwłaściciel budynku, kwestionował prawidłowość wykonanych robót i procedury administracyjnej, zarzucając m.in. naruszenie przepisów Kpa i Prawa budowlanego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Dolecki, Sędziowie Sędzia NSA Stefan Kłosowski (spr.),, Sędzia NSA Danuta Strzelecka-Kuligowska, Protokolant Aneta Kukla, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 26 listopada 2008 r. sprawy ze skargi T. G. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku wykonania określonych robót budowlanych oddala skargę.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie samowolnie wykonanych robót budowlanych w budynku mieszkalnym przy ul. (...) w S, polegających na wymianie pokrycia dachowego /z dachówki karpiówki na dachówkę esówkę/ oraz przemurowaniu dwóch kominów od wysokości 2,5 m powyżej poziomu posadzki na strychu, decyzją z dnia (...)., na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, nałożył na inwestora w tym inwestora A i J D, w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem obowiązek wykonania w terminie do dnia 21-07-2003 r. określonych czynności poprzez przedłożenie dokumentów: inwentaryzacji budowlanej, orzeczenia technicznego dot. wykonanych robót, protokołu kominiarskiego oraz prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Od powyższej decyzji odwołanie wniósł współwłaściciel budynku – T G.
W postępowaniu odwoławczym Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, uznając że w decyzji organu powiatowego nie wymieniono wszystkich wymaganych do zalegalizowania samowoli, dokumentów, decyzją z dnia (...) uchylił w całości powyższą decyzję i nakazał Państwu D przedłożenie w terminie do dnia 10-11-2003 r. oprócz dokumentów żądanych przez organ I instancji, również przedłożenia pozytywnej opinii Miejskiego Konserwatora Zabytków.
Powyższa decyzja organu wojewódzkiego została zaskarżona przez T G do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sąd wyrokiem z dnia 5 maja 2005 r. sygn. akt SA/Sz 1946/03 skargę oddalił. Od powyższego wyroku p. T G wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości. Wyrokiem z dnia 25 lipca 2006 r. sygn. akt II OSK 995/05 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu. W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, iż w zaskarżonym wyroku "...przedstawiono błędną wykładnię art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego poprzez wadliwe zinterpretowanie zamieszczonego tam pojęcia "czynności w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem, a w efekcie przepis ten został także niewłaściwie zastosowany", (...)nałożenie na inwestora obowiązku dostarczenia określonych dokumentów powinno odbywać się na podstawie art. 81 c Prawa Budowlanego w drodze postanowienia /dowodowego/ a nie decyzji opartej na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa Budowlanego, który to przepis ma odmienne przeznaczenie. (...) przepis powołanego art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego stanowi o nałożeniu obowiązku wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem. Nałożenie zaś obowiązku przedłożenia określonych dokumentów, nie jest nałożeniem obowiązku wykonania określonych czynności w rozumieniu powyższego przepis, bowiem samo przedstawienie takich dokumentów jak inwentaryzacja wykonanych robót, opinia Miejskiego Konserwatora Zabytków, protokół o stanie technicznym kominów czy tytuł do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie może doprowadzić wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem. Nałożenie obowiązku wykonania określonych czynności w rozumieniu w/w przepisu musi polegać na wskazaniu konkretnych czynności związanych z wykonywanymi robotami budowlanymi np. nałożenie obowiązku zamurowania otworów okiennych. Tylko wykonanie takich obowiązków może spowodować doprowadzenie wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem. "
Związany powyższą wykładnią dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny, Wojewódzki Sąd Administracyjny, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, wyrokiem z dnia 26 października 2006 r. sygn. akt II SA/Sz 1018/06, uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...). i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) wskazując organom rozstrzygnięcie sprawy w oparciu o przestawioną w nim wykładnię przepisu art. 51 ust.1 pkt 2 Prawa budowlanego.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, związany powyższym wyrokiem Sądu, po otrzymaniu dokumentów potwierdzających prawidłowość wykonanych samowolnie robót budowlanych oraz po przeprowadzeniu rozprawy /na wniosek - T G/, decyzją z dnia (...)., na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 51 ust. 1 pkt 2 i ust. 7 ustawy z 7.07.1994r. Prawo budowlane, umorzył prowadzone postępowanie w sprawie. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji stwierdził, iż w dniu 5 czerwca 2003r. inwestorzy dostarczyli m.in. inwentaryzację powykonawczą i ocenę stanu technicznego (ekspertyzę), z których wynika prawidłowość wykonanych prac. W dniu 7 września 2001r. pracownicy inspektoratu dokonali oględzin wykonanych robót budowlanych.
Od decyzji odwołał się T G - współwłaściciel nieruchomości, podnosząc że decyzja naruszyła prawo materialne i została wydana wbrew przepisom k.p.a.. Skarżący podnosi, iż nie uczestniczył w rozprawie, gdyż wezwanie na rozprawę odebrał po terminie jej odbycia, co stanowi naruszenie art. 92 oraz art. 94 § 2 k.p.a. Ponadto nie został powiadomiony o terminie zapoznania się z aktami sprawy przed wydaniem decyzji /art. 10 k.p.a./, przez co uniemożliwiono mu złożenie wniosków dowodowych i obronę swych praw. Ponadto decyzja nie może być wydana na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., o czym szeroko wypowiedziały się: Wojewódzki Sąd Administracyjny i Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie.
Po zapoznaniu się z aktami sprawy w organie odwoławczym skarżący wniósł zastrzeżenia dotyczące rozprawy, przeprowadzonej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, podnosząc że rozprawa odbyła się bez udziału Konserwatora Zabytków, o co wnioskował, a sam jej przebieg ocenia jako enigmatyczny, nie zmierzający do wyjaśnienia obiektywnego problemu "..prowadzący rozprawę nawet nie zapytał rzeczoznawców jakie podstawy prawne są potrzebne w ocenie wykonania dachu i czy zostały zastosowane.(...), a popełniono cały szereg zaniechań wobec obszernego materiału dowodowego. Podtrzymanie swoich ekspertyz przez rzeczoznawców nie jest obiektywnym dowodem".
Po rozpatrzeniu odwołania Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia (...) znak (...)na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa oraz art. 51 ust. 1 pkt 2 i ust. 7, art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. – Prawo budowlane (jednolity tekst Dz.U. z 2006r. Nr 156, poz. 1118 z późn.zm.) uchylił w całości powyższą decyzję organu I instancji i odmówił nałożenia na A i J D obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych, w celu doprowadzenia wykonanych samowolnie robót budowlanych w budynku mieszkalnym przy ul. (...) w , związanych z wykonaniem przemurowania dwóch kominów w części ponad dachem budynku oraz wymianą pokrycia dachowego z dachówki ceramicznej karpiówki na dachówkę esówkę, do stanu zgodnego z prawem.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ II instancji wskazał, iż zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe. W doktrynie oraz orzecznictwie sądowo-administracyjnym wskazuje się, iż bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której stanowi ww. przepis, oznacza że brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. W szczególności bezprzedmiotowość postępowania zachodzi, gdy brak jest podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozstrzygnięcia danej sprawy w ogóle bądź do jej rozpoznania w drodze postępowania administracyjnego, a więc nie ma konkretnego przepisu prawa, który umożliwiałby dokonanie oceny zaistniałego stanu faktycznego.
Postępowanie organu I instancji, zakończone zaskarżoną decyzją, dotyczy robót budowlanych polegających na wymianie pokrycia dachowego oraz przemurowaniu kominów, bez wymaganego zgłoszenia do właściwego organu.
Dla tego typu samowoli budowlanych, zgodnie z ustawą Prawo budowlane zastosowanie mają przepisy art. 51. Wadliwe jest zatem orzeczenie organu l instancji o umorzeniu postępowania w sprawie jako bezprzedmiotowego.
Art. 51 ust. l pkt 2 daje możliwość legalizacji przeprowadzonych robót budowlanych, po wykonaniu przez inwestora określonych czynności lub robót budowlanych, mających na celu doprowadzenia tych robót do stanu zgodnego z prawem.
Jak wynika z akt sprawy, pomimo wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji nakazującej przedłożenie inwentaryzacji z oceną techniczną wykonanych samowolnie robót budowlanych, organ powiatowy uzyskał dokumentację spełniającą wymogi określone przepisami prawa budowlanego, sporządzoną przez osobę o wymaganych kwalifikacjach i mającą walor dowodowy. W orzeczeniu technicznym, jej autor - inż. J S, potwierdził prawidłowość wykonania przedmiotowych robót budowlanych. Stanowisko takie zajął również, biorący udział w odbiorze robót, legitymujący się uprawnieniami budowlanymi inż. L S, /protokół z rozprawy z dnia 17-08-2007 r./.
Powyższy materiał dowodowy wskazuje, iż nie jest konieczne wykonanie czynności lub robót budowlanych, w celu doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem samowolnie wykonanych robót budowlanych w budynku mieszkalnym przy ul. (...) w S.
Mając na względzie powyższe, należało – zdaniem organu odwoławczego - uchylić zaskarżoną decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i rozstrzygnąć sprawę merytorycznie poprzez orzeczenie o odmowie nałożenia na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 prawa budowlanego, na pp. A i J D, obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych, w celu doprowadzenia robót budowlanych wykonanych w budynku mieszkalnym przy ul. (...) w S do stanu zgodnego z prawem.
Podnoszone w odwołaniu zarzuty, dotyczące naruszenia przez organ I instancji przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, są zasadne, lecz nie mają wpływu na rozstrzygnięcie. Skarżący miał bowiem możliwość złożenia wniosków dowodowych i obronę swych praw. Umożliwił mu to organ odwoławczy, zawiadamiając strony /pismem z dnia 01-04-2008 r./, stosownie do art. 10 k.p.a., o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Odwołujący się, po zapoznaniu się z dokumentacją sprawy, nie przedstawił merytorycznych dowodów, kwestionujących stanowisko osób uprawnionych. W świetle prawa budowlanego to inwestor samowolnie wykonanych robót ma obowiązek przedłożenia dokumentów potwierdzających prawidłowość ich wykonania. Państwo D przedłożyli orzeczenie techniczne sporządzone przez uprawnioną osobę, a Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie dysponuje żadnymi dowodami uprawniającymi do zakwestionowania poprawności sporządzonego dokumentu.
Ponadto inwestor przedstawił stanowisko Miejskiego Konserwatora Zabytków (pismo z dnia 26.09.2003r.).
Powyższą decyzję T G zaskarżył skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wnosząc o jej uchylenie.
Zdaniem skarżącego, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w prowadzonym postępowaniu odwoławczym naruszył przepisy prawa to jest art.7, art. 8, art. 75 § 1, art. 76 § 3 , art. 77 § 1,2,3 art. 78 § 1, art. 80, art. 85 § 1, art. 136 Kpa oraz art. 55 pkt 1 ustęp 4, art. 81c pkt 4, art. 49b ust 2 pkt 1, ustawy Prawo Budowlane, wobec czego skarżący domaga się usunięcia tych naruszeń i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. W uzupełniającym skargę piśmie procesowym skarżący wywodzi, iż decyzja WINB nie czyni zadość przytaczanej podstawie prawnej art. 138 § 1 pkt 2 kpa gdyż nie orzeka co do istoty sprawy a WINB zasłania się wyrokiem NSA z dnia 09.03.2000 r., który nie może być wykładnią prawa w przedmiotowej sprawie. Decyzja winna stwierdzać jednoznacznie że wykonane roboty zostały doprowadzone do stanu zgodnego z prawem. Stanowi o tym jednoznacznie art. 51 ust 3 pkt 1 Prawa Budowlanego, a treść sentencji decyzji - odmowa nałożenia na pp D obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych nie rozstrzyga ona o istocie sprawy i wręcz omija i ukrywa nieprawidłowości w prowadzonym postępowaniu, takie jak brak prawa inwestorów do dysponowania nieruchomością.
Do dnia dzisiejszego Inwestorzy nie dostarczyli odpowiedniego dokumentu a Urzędnicy zaniechali egzekwowania go. Wymóg przedłożenia tego dokumentu przez inwestora nakłada wprost art. 49b ust 2 pkt 1 ustawy Prawo Budowlane, w którym znajduje się odnośnik do art. 32 ust. 4 pkt 2. W sytuacji gdy Wydział Administracji Budowlanej nie wyda zezwolenia na przeprowadzanie prac budowlanych bez tego dokumentu, a samowola budowlana była przeprowadzona również z naruszeniem tych praw, to skoro inwestor ma przedstawić dokumenty tyczące stanu technicznego wykonanych prac czy opinie zgodności z planem zagospodarowania przestrzennego, tak też powinien przedstawić swoje prawa do dysponowania nieruchomością. PINB powołuje się na wymóg posiadania tego dokumentu w swym postanowieniu z dnia 09.12.2005r., a teraz PINB i WINB "przemilczają" obowiązek posiadania tego dokumentu .
PINB oraz WINB nie dopełnili też wymogów prawa, nie nałożywszy obowiązku uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego, które wypełniały by obowiązki wynikające z art. 55 pkt 1 ust. 4 ustawy Prawo budowlane. Obowiązek ten nałożył w przedmiotowej sprawie również NSA Ośrodek Zamiejscowy w Szczecinie
w wyroku z dnia 2 kwietnia 2003r sygn. akt SA/Sz 1744/02. Takie pozwolenie na użytkowanie należy uzyskać w toku postępowania, aby móc wydać decyzję kończącą sprawę i rozstrzygającą co do jej istoty.
WINB w zaskarżonej decyzji uznał naruszenie prawa przez PINB ale stanął na stanowisku, że nie miały one wpływu na rozstrzygnięcie, gdyż organ II instancji
w postępowaniu odwoławczym wezwał skarżącego stosownie do art. 10 kpa. Organ odwoławczy przemilcza fakt wniesienia przez skarżącego skarg na rzeczoznawców S i S oraz opinię Miejskiego Konserwatora Zabytków, a także jego zarzuty o niewłaściwe ekspertyzy przewodów kominowych.
WINB postępując zgodnie z art. 10 kpa nigdy nie doprowadzi do konwalidacji prawa gdy tak nie postąpił PINB który jednocześnie nie dopuścił skarżącego do uczestnictwa w rozprawie i przeprowadzenia szeregu dowodów. Nikt nie jest w stanie zaprzeczyć stwierdzeniom, że na rozprawie z udziałem skarżącego i jego pełnomocnika nie pojawiły by się nowe okoliczności co skutkowałoby nowymi wnioskami dowodowymi. Gdyby WINB uznał wniosek dowodowy skarżącego z dnia 30.04.2008r. który czyni zadość art. 136 kpa, miałby pełną możliwość usunięcia naruszeń prawa lecz nie zrobił tego ani nie uzasadnił czemu tego nie robi. WINB naruszył prawo materialne, /z art. 78 § 1 kpa/ nie uwzględniając żądania skarżącego z pisma z dnia 30.04.2008r. "nie widząc" tego wniosku dowodowego oraz twierdzi, że nie dysponuje materiałem dowodowym kwestionującym poprawność opinii rzeczoznawców. Jest to bezprawne twierdzenie, nie uwzględniające nawet dotychczasowego zebranego materiału dowodowego.
Urzędnik PINB K K, w prowadzonym postępowaniu przed PINB, otwierając rozprawę miał świadomość, że skarżący nie był prawidłowo powiadomiony (brak zwrotki z Urzędu Pocztowego). Pismo wzywające go na rozprawę nosi datę 01.08.2007r. gdy termin rozprawy w nim zawarty jest 17.08.2007r. Wezwanie to skarżący odebrał dnia 21.08.2007r. Wyznaczony termin sprawy i data wysyłki nie czyni zadość przepisom, które jasno określają że strony muszą mieć 7 dni na przygotowanie się do rozprawy. Wniosek skarżącego o przeprowadzenie rozprawy nosi datę 12.04.2007r. a sama rozprawa wyznaczona została na dzień 17.08.2007r. W okresie czterech miesięcy nic się nie działo w sprawie i nie wykonywano żadnych czynności a tu raptem nie dochowuje się przepisów o doręczeniach. Gdyby skarżący w jakikolwiek sposób dowiedział się o rozprawie, z pewnością uczestniczył w niej i wnioskował o odroczenie, aby móc merytorycznie się do niej przygotować i załatwić profesjonalnego pełnomocnika. Skarżący oczekiwał na następny termin rozprawy, lecz zamiast rozprawy doczekał się bezprawnej decyzji, bez powiadomienia go o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, czym odebrano mu możliwość ustosunkowania się do zebranego materiału dowodowego i składania wniosków. Zdaniem skarżącego jest to celowe działanie, aby nie dopuścić go do uczestnictwa w rozprawie aby zawęzić materiał dowodowy. WINB miał wszelkie możliwości usunąć te bardzo poważne łamanie prawa, lecz też przyjął postawę trwania w bezprawiu, a jego wypowiedzieć co do zabranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji przez WINB jest po prostu niepełna gdyż tylko przeprowadzona rozprawa dała by pełne prawo obrony praw skarżącego, na rozprawie tej powstał by bardzo obszerny materiał dowodowy który miałby decydujące znaczenie w ocenie całej sprawy.
Ponadto skarżący we wniosku z dnia 12.04.2008r., wnioskował o przesłuchanie w charakterze świadka urzędnika PINB K K, który wielokrotnie wykazał się stronniczością w postępowaniu. Prowadził trzy postępowania administracyjne zakończone decyzjami, które skarżący skutecznie podważał i poczynił wszelkie możliwe kroki aby odsunąć K K od prowadzonych postępowań poprzez skargę na tego urzędnika i wniosek o wyłączenie go z toczącego się postępowania. Urząd i w tym przypadku naruszył zasadę bezstronności i nie przychylił się do tych wniosków, a sama skarga nigdy w pełni merytorycznie nie została rozpatrzona.
PINB oraz WINB w S ani razu nie ustosunkował się do złożonych przez skarżącego skarg na rzeczoznawców którzy sporządzili opinie techniczne, mimo, że skarżący merytorycznie podważał te opinie ze wskazywaniem podstaw prawnych.
Wobec art. 81 c pkt 4 Prawa budowlanego PINB i WINB nie mogą uchylać się od uwzględnienia jego wniosku o powołanie niezależnego eksperta do oceny wykonanych prac. Oba urzędy pomijają te wnioski dowodowe nie podając przyczyny ich nie uwzględnienia w postępowaniu. Wobec tych wszystkich faktów jawi się wyraźny obraz stronniczości urzędów, które nie chcą doprowadzić do obiektywnego rozpatrzenia sprawy.
WINB w S w zaskarżonej decyzji powołuje się na ekspertyzę techniczną S i bezwarunkowo ją przyjmuje, mimo, że nawet w czasie rozprawy J S podważa ją, oświadczając że nie dokonał oceny wieźby dachowej. Jest to przykład kolejnej stronniczości urzędu i przekroczenie swobodnej oceny dowodów. Tylko na rozprawie skarżący mógł przeprowadzić dowody z przesłuchać świadków i dokumentów załączonych w aktach, które to dowody oba urzędy pomijają. Przeprowadzenie dowodów z dokumentów i przesłuchań świadków ujawniłoby nowe fakty i dowody co skutkowałoby nowymi wnioskami ze strony skarżącego. Ponadto PINB nie uwzględnił wniosku skarżącego z dnia 12.04.2007r. i na rozprawę nie wezwał Konserwatora Zabytków. Przedstawiony przez sprawców samowoli budowlanej D dokument od konserwatora zabytków jest bezprawny i niezgodny z obowiązującym prawem i sprzeczny z wcześniejszymi dokumentami które skarżący uzyskał od tego Urzędu. Dokument ten zawiera tylko ogólne informacje i nie ustosunkowuje się do przedmiotowej sprawy. Tym samym urzędnicy ominęli wydanie merytorycznej decyzji stwarzając pozory wykonania czynności. Budynek na którym dokonano samowoli budowlanej znajduje się w strefie ochrony zabytków, na podstawie Uchwały Rady Miejskiej w Szczecinie Nr L/709/94 z dnia 16 maja 1994r. (Dz. Urz. Woj. Szcz. Nr 9 poz. 72 z lipca 1994r.). Wykonane prace są niezgodne z przepisami tyczącymi tej strefy ochrony zabytków. Budynek znajduje się na terenie ochrony zabytków w strefie B, gdzie wymagana jest utrzymanie historycznej kompozycji. Wykonane prace odbiegają całkowicie od tych wymogów – są użyte nowe materiały, odmienne od istniejących przed remontem, co łamie historyczny ład. Jest wymagana ocena wykonanych prac pod względem wymogów prawa tyczących ochrony strefy zabytków B i powinna być wydana w formie decyzji. O wymogach wydawania decyzji stanowi porozumienia zawarte przez Wojewodę, a Zarządem Miasta z dnia 18 maja 1999r. w sprawie powierzania spraw oraz wydawania decyzji administracyjnych z mocy ustawy o ochronie dóbr kultury (Dz.Urzędowy Województwa Zachodniopomorskiego nr 14 z dnia 11.06.1999r. poz. 164). Obowiązki inwestora w tym względzie reguluje również przepisu prawa budowlanego i wymogom tego artykułu nie stało się zadość. Wobec tak jaskrawych nieprawidłowościach, bezspornym jest obowiązek wyjaśnienia tego wątku obiektywnie i do końca. Nie uwzględnienie wniosku skarżącego z dnia 12.04.2007r. w części wezwania Miejskiego Konserwatora Zabytków jest bezzasadne i ogranicza materiał dowodowy. PINB i WINB nie wypowiedzieli się z jakiego powodu nie uwzględnili wniosku. Niezależnie od postępowania przed urzędami nadzoru budowlanego, skarżący prowadzi postępowanie wobec opinii którą się posługują pp. D.
Dokument "Inwentaryzacja budowlana", dostarczony przez pp D również nie spełnia wymogów prawa. Jest to dokument wykonany przez jednego z inwestorów czyli osoby nie uprawnionej i nie spełnia ona wymogów formalnych zawartych w Ustawie z 17 maja 1989 Prawo geodezyjne i kartograficzne /Dz. U. z 2000r nr 100 poz. 1086 z późn. zm./.
Urzędnicy uczestniczący w postępowaniu mają wysokie kwalifikacje budowlane i w pełni sobie zdają z nieprawidłowościach i nieważności dokumentów przedstawianych przez Inwestorów, jednakże torpedują wszelkie wnioski dowodowe skarżącego, aby zasłaniać się brakiem dowodów.
W końcowej części swego pisma procesowego skarżący stwierdza, cyt.: "D przed urzędami grają rolę biednych schorowanych starszych ludzi nękanych przez los. Urzędnicy często reagują stronniczo i uznaniowo, gdy widzą takie zachowanie. Otóż mam bardzo złe zdanie o tych ludziach są to wyrachowani niemoralni ludzie którzy dla osiągnięcia własnej korzyści wszystko zrobią. Samowola budowlana której się dopuścili na współwłasności jest tylko jednym z wielu elementów bardzo dużego konfliktu sąsiedzkiego w którym to ja ani razu nie postąpiłem bezprawnie. W przeciwieństwie do pp D którzy w swym arsenale mają pomówienia mnie, składanie fałszywych zeznań zamykanie mnie na strychu, naruszanie i niszczenie mojej własności i współwłasności. Non stop muszę się bronić przed bezprawnym działaniem tych państwa. W przypadku przedmiotowej samowoli budowlanej, wystarczyło aby pp. D skierowali sprawę do postępowania nieprocesowego w sprawie czynności przekraczającej zwykły zarząd, które jest stosunkowo prostym tanim i szybkim postępowaniem . PP D tak nie postąpili, mimo wiedzy, że to jest prawidłowa droga. A remont przeprowadzili, "aby mnie załatwić" . Celowo mnie nie poinformowali o rozpoczęciu remontu abym nie mógł go wstrzymać (ja pod tym adresem nie mieszkam i nie wiedziałem o remoncie) - aby zawyżyć koszty remontu a zysk zachować dla siebie oraz skorzystać !: dużej ulgi budowlanej obowiązującej ostatni rok. Wiedzieli również że nie ma podstaw technicznych do remontu.
Oświadczam że dach był w stanie dobrym i mógł wiele lat jeszcze służyć. A inwestorzy nie skorzystali nawet z możliwości obniżenia swoich kosztów poprzez staranie o kredyt termomodernizcyjny lub z programu miasta S " N. D.", albo to kolidowało z rozliczeniem skarbowym pp. D albo ich niewiedza. Mi po prostu w głowie się nie mieści, że w ten sposób pp. D mogą postępować doprowadzając do takiej eskalacji konfliktu swoim ustawicznym naruszaniem prawa wobec mojej osoby i potem przed urzędami udawać skrzywdzonych".
Powyższe zarzuty zostały uzupełnione w piśmie procesowym pełnomocnika skarżącego adw. K M z dnia 19.11.2008r. Podniósł m.in., że :
1. Rozpatrując ponownie tę sprawę organy administracji budowlanej nie biorą, pod uwagę wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25.07.2006r. II OSK 995/05, który przyjął, że w tej sprawie należy stosować prawo budowlane sprzed nowelizacji. Zastosowano w rozpatrywanej sprawie przepis art 51 ust.1 pkt.2 ustawy Prawo budowlane w brzmieniu przed zmianą.
Przepis ten umożliwia legalizację samowoli po czynnościach, należy rozumieć, że po faktycznych czynnościach.
Dlatego też na wykonanie czynności wskazał NSA. Zaskarżona decyzja ma też inny mankament bowiem wielokrotnie uchylana decyzja nie wychodzi cały czas poza tryb z art. 51 ust pkt 2, a w zaskarżonej decyzji organ wojewódzki stwierdza już jej wykonanie. Decyzja nigdy nie stała się prawomocna.
2. Po drodze oba organy I i II instancji niejako "zapominają" o nałożonym obowiązku przedłożenia przez inwestora prawa do dysponowania lokalem na cele budowlane - definicja w art. 3 pkt 11.
Wymóg ten był umieszczony w pierwotnie wydanej w sprawie decyzji, przez skarżącego w tym zakresie nie zaskarżanej. Przy zaskarżonej decyzji II instancji wymogu tego nie ma. Można starać się o pozwolenie na użytkowanie.
Powracając do wyroku NSA, to kładzie się tam na nacisk na faktyczne wykonanie robót jak i nie uznano w żadnym miejscu uzasadnienia by decyzja nie zawierała wymogu przedstawienia prawa do dysponowania lokalem.
Zgoda współwłaściciela nie była w żadnej fazie, przed po, czy w trakcie robót uzyskana, zatem nie ma do niej zastosowania orzecznictwo o braku powtórzenia zgody, gdy zrealizowano roboty ze znacznym odstępstwem od projektu.
3. Z orzeczenia NSA wynika dążenie do wykonania robót i rzetelne przeprowadzenie dowodów czy i jakie prace będą potrzebne.
Podkreśla się niewystarczającą rolę inwentaryzacji robót. Należy wnosić, iż ocena ta również obejmuje orzeczenie techniczne.
W tej relacji zasadne są zastrzeżenia skarżącego podnoszone od pierwszego odwołania, że niewystarczająca dla oceny zgodności z prawem budowlanym jest inwentaryzacja dokonana przez inżynierów zatrudnionych przez dokonujących samowoli budowlanej.
Niezrozumiałe w powiązaniu z późniejszym orzeczeniem NSA jest pomijanie wniosków o dokonanie oceny zgodności z prawem przez inne osoby.
W tej sytuacji zasadne było powołanie biegłych w trybie art 84 kpa.
Przyjęcie za właściwe ocen za1rudnionych przez dokonujących samowoli jest przyjęciem a priori tezy, że nie będą potrzebne żadne roboty budowlane.
Teza ta jest szczególnie błędna w świetle uzasadnienia orzeczenia NSA zawartego przy jego zakończeniu.
Zupełnie się pomija zastrzeżenia skarżącego do przeprowadzonych robót w zakresie izolacji folią, sposobu dokonania robót blacharskich i niewłaściwej przebudowy komina.
Zdaniem pełnomocnika skarżącego - skoro dokonujący samowoli budowlanej zatrudnili osoby, których ocena jest wątpliwa a redakcja pierwotnej decyzji bezpodstawnie zakłada brak konieczności wykonania robót budowlanych dla doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem, przeprowadzenie innego trybu oceny już wykonanych robót jest zasadne.
W tej sytuacji zaskarżona decyzja winna zostać uchylona.
Odpowiadając na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Również uczestnicy postępowania pp. D wnieśli o oddalenie skargi, podnosząc, iż dokonany przez nich remont i naprawa dachu, były konieczne, gdyż ich mieszkanie znajduje się na piętrze domu a wskutek jego złego stanu technicznego "lało im się na głowę".
Ze względu na brak możliwości porozumienia się ze skarżącym, jako współwłaścicielem zmuszeni byli dokonać remontu bez jego zgody i formalnego pozwolenia na budowę.
Działania skarżącego – ich zdaniem – zmierzają jedynie do przedłużania postępowania i utrudniania wydania wyroku przez sąd powszechny, do którego wnieśli powództwo przeciwko skarżącemu o częściowy zwrot kosztów remontu dachu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje:
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracyjnej i stosują środki określone w ustawie. Sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego, bądź przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
W przedmiotowej sprawie postępowanie administracyjne wszczęte zostało przez organ nadzoru budowlanego na wniosek skarżącego, będącego współwłaścicielem nieruchomości - w związku z samowolnie, tj. bez uzyskania pozwolenia na budowę, dokonanym remontem dachu (z wymianą dachówki i przebudową komina) przez drugiego współwłaściciela – p.p. D, będących w sprawie uczestnikami postępowania.
Postępowanie wszczęto na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2, w zw. z ust. 7 Prawa budowlanego w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją tego przepisu, dokonaną ustawą z dnia 16.04.2004r. o zmianie ustawy prawo budowlane (Dz.U. nr 93 poz. 888) która weszła w życie z dniem 31.05.2004r.
Przepis ten w obowiązującej wówczas treści przewidywał, iż w przypadku, o którym mowa w art. 50 ust. 1 tj. w innym niż określony w art. 48 ust. 1 lub 49 ust. 1b, w przypadku wykonania robót budowlanych bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia właściwy organ w drodze decyzji nakłada na sprawcę samowoli obowiązek wykonania określonych czynności, w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem, określając termin ich wykonania.
Ponieważ organ w swej pierwszej decyzji z dnia 30.05.2003r. w ramach "nałożenia czynności" nałożył na sprawcę samowoli obowiązek przedłożenia określonych dokumentów (m.in. inwentaryzacji i ocen technicznych a także udokumentowania prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane – decyzja ta, w związku z wyrokiem NSA z dnia 25.07.2006r. sygn.akt II OSK 955/05 wydanym na skutek wniesionej przez skarżącego skargi kasacyjnej, uchylona została wyrokiem WSA z dnia 26.10.2006r. jako wydana z naruszeniem prawa materialnego na skutek błędnej wykładni przepisu art. 51 ust. 1 pkt 2 prawo budowlane. Zgodnie bowiem ze wskazaniami NSA przez pojęcie "czynności" o których mowa w tym przepisie należało rozumieć konkretne roboty budowlane, nie zaś dostarczenia organowi nadzoru dokumentacji wykonanych robót, co jest elementem postępowania dowodowego.
W czasie ponownego rozpoznania sprawy obowiązywała nowa treść tego przepisu, zgodnie z którą – w przypadku o którym mowa w art. 51 ust. 1 pkt 2 prawo budowlane właściwy organ wydaje m.in. decyzję nakładającą obowiązek wykonania określanych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych (lub wykonanych – ust. 7) robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem.
Zgodnie z zasadą wynikającą z art. 6 kpa organ administracji publicznej wydaje rozstrzygnięcie (decyzję) na podstawie przepisów prawa. Należy przez to rozumieć przepisy obowiązujące w dacie orzekania. Bezzasadne jest zatem twierdzenie pełnomocnika skarżącego, iż decyzja w niniejszej sprawie powinna być oparta na treści przepisu art. 51 ust. 1 pkt 2 obowiązującej przed jego nowelizacją, dokonaną ustawą z dnia 16.04.2004r.
Oznacza to, że działając w oparciu o przepis art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego organ może obecnie nałożyć na sprawcę samowolnie wykonanych robót budowlanych zarówno wykonanie określonych robót budowlanych jak i określonych czynności.
Istotą powyższego przepisu i jego celem jest legalizacja wykonanych samowolnie – bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia – robót budowlanych przez doprowadzenie stanu zgodności z prawem.
Oceny tej organ dokonuje w oparciu o dokumentację wykonanych robót i ich ocenę dokonaną przez osoby posiadające uprawnienia budowlane - dostarczone przez stronę postępowania. Tylko w wypadku istotnych wątpliwości, że dostarczone ekspertyzy budowlane sporządzone przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane nie są rzetelne i nie odpowiadają wiedzy technicznej organ w oparciu o przepis art. 84 Kpa organ może zwrócić się do biegłych o wydanie opinii.
W tym przypadku organ nie miał podstaw do takich wątpliwości. Sam fakt, że skarżący, będący współwłaścicielem, będącym w sporze ze sprawcą samowoli, kwestionuje prawidłowość przedstawionych przez uczestnika postępowania ekspertyz nie daje bowiem podstaw do takich wątpliwości. Skarżący, jako strona mógł przedstawić opinie przeciwne. Gdyby były one również sporządzone przez osoby dysponujące uprawnieniami do wykonywania samodzielnych funkcji w budownictwie – wówczas mogłyby one stanowić przesłankę do takich wątpliwości, wymagających wydania opinii a wobec tego – powołania biegłego (biegłych) przez organ.
Zasadniczym problemem w sprawie jest jakiego rodzaju orzeczenie winien wydać organ nadzoru budowlanego prowadzący postępowanie na podstawie art. 51 § 1 kpa prawa budowlanego w sytuacji, gdy inwestor, wobec którego postępowanie to zostało wszczęte, odpowiednimi ekspertyzami sporządzonymi przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia wykazał, że wszystkie samowolnie wykonane roboty zostały zrealizowane zgodnie z zasadami sztuki budowlanej i nie naruszają przepisów techniczno – budowlanych.
W tym zakresie zauważyć należy, iż z okoliczności sprawy, w tym z treści skargi wynika, iż sprawa remontu dachu i komina jest przedmiotem sporu dwóch współwłaścicieli nieruchomości (domu) o celowość i prawidłowość wykonania przez jednego ze współwłaściciela tego remontu.
Spór taki ma charakter cywilno – prawny i jako taki nie może być rozstrzygany przez organ administracji publicznej. Takie spory rozstrzygają bowiem sądy powszechne.
Natomiast celem postępowania administracyjnego w sprawach budowlanych jest wyegzekwowanie zgodności wykonanych robót z przepisem materialnego prawa administracyjnego. W tym przypadku sprowadza się to do zbadania zgodności z przepisami techniczno – budowlanymi, a także przepisami odnoszącymi się do ochrony konserwatorskiej budynków usytuowanych w terenie objętym taką ochroną.
W niniejszej sprawie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego takiej oceny, w oparciu o przedstawione przez inwestora w związku z wcześniejszą decyzją organu dokumenty dokonał, uznając, iż brak jest podstaw do nakładania na inwestora obowiązku wykonywania w tym przedmiocie jakichkolwiek dalszych robót lub czynności.
Należy też uwzględnić okoliczności dopuszczenia się przez uczestników – pp. D. przedmiotowej samowoli budowlanej, polegającej na wykonaniu remontu dachu lub komina bez wymaganego zgłoszenia organowi administracji architektoniczno - budowlanej. Uczynili to – jak twierdzą - z konieczności, wynikającej ze złego stanu technicznego dachu i komina, powodującego zalewania ich mieszkania, usytuowanego na piętrze. Skarżący natomiast, jak wynika z jego informacji, mimo, iż jest współwłaścicielem w budynku tym nie zamieszkuje. Należy zatem w zakresie oceny konieczności remontu z przyczyn technicznych, przyznać rację uczestnikom.
Zgodnie z art. 5 ust. 2 oraz art. 61 Prawa budowlanego właściciel zobowiązany jest do utrzymania budynku w należytym stanie technicznym. Art. 66 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego przewiduje nawet możliwość nakazania właścicielowi przez organ nadzoru budowlanego w drodze decyzji, usunięcie wszelkich nieprawidłowości, wydanie takiego nakazu przez organ administracyjny powinien być ostatecznością. Zasadą zaś – bieżące usuwanie nieprawidłowości przez właściciela lub zarządcę obiektu. Za stan techniczny obiektu, o którym mowa w przytoczonych wyżej przepisach odpowiedzialni są wszyscy współwłaściciele, również skarżący.
Zdaniem Sądu, jeżeli samowolnie wykonany remont obiektu budowlanego stanowi wywiązanie się przez właściciela, (przez co należy rozumieć również współwłaściciela obiektu budowlanego) z obowiązku nałożonego przepisem art. 61 w zw. z art. 5 ust. 2 Prawa budowlanego, to brak jest podstaw do wydania w takiej sprawie decyzji opartej na przepisie art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 tej ustawy.
Podobne stanowisko znalazło wyraz w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (m.in. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 19.10.2007r. sygn.akt II SA/GL 297/07).
W związku z treścią skargi, a także argumentacją zawartą w piśmie procesowym pełnomocnika skarżącego z dnia 19.11.2008r. stwierdzić należy, iż w postępowaniu opartym na art. 51 prawa budowlanego organ administracyjny nie jest uprawniony do wykazania się przez sprawcę samowoli prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Kwestia ta w orzecznictwie sądowo administracyjnym została jednoznacznie rozstrzygnięta (m.in. wyrok NSA w sprawie sygn. IV SA 639/01).
Koresponduje to z wyrażoną wcześniej zasadą, iż organ nadzoru budowlanego nie jest uprawniony do rozstrzygania kwestii własnościowych. Ani art. 49b, ani art. 32 Prawa budowlanego nie ma zastosowania w postępowaniu opartym na art. 51 ust. 1 tej ustawy.
Tu należy zauważyć, że treść rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji, jak też decyzji organu I instancji nie zostały prawidłowo sformułowane. Zgodnie bowiem z art. 51 ust. 3 Prawa budowlanego organ – stwierdzając brak podstaw do nakładania na inwestora obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót do zgodności z prawem powinien wydać decyzję o stwierdzeniu wykonania obowiązku w tym zakresie.
Stwierdzenie to znajduje się jednak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Powyższe uchybienie nie miało zatem wpływ na wynik sprawy.
Nie miały tego wpływu również podnoszone w skardze zarzuty odnoszące się do wad postępowania prowadzonego przez organ I instancji, w szczególności w zakresie naruszenia art. 10 kpa oraz braku udziału w rozprawie administracyjnej. Tym samym w świetle art. 145 § 1 P.p.s.a. brak jest podstaw do uwzględnienia skargi.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło