II SA/Ke 537/08

WyrokWSA w Kielcach2008-11-28

Skład orzekający: Anna Żak, Dorota Chobian, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postępowanie w sprawie pozwolenia na użytkowanie samowolnie dobudowanego budynku gospodarczego, które zostało wszczęte na wniosek inwestora, może zostać umorzone jako bezprzedmiotowe z uwagi na rzekomą milczącą zgodę organu na jego użytkowanie, mimo braku formalnego rozstrzygnięcia w sprawie samowoli budowlanej?
Ratio decidendi
Postępowanie w sprawie pozwolenia na użytkowanie samowolnie wzniesionego obiektu budowlanego nie może zostać umorzone jako bezprzedmiotowe na podstawie domniemanej milczącej zgody organu, jeśli nie doszło do formalnego rozstrzygnięcia kwestii samowoli budowlanej zgodnie z przepisami Prawa budowlanego. W przypadku samowoli budowlanej wymagane jest wydanie merytorycznej decyzji, albo nakazującej rozbiórkę, albo pozwalającej na użytkowanie obiektu po spełnieniu określonych warunków.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o pozwolenie na użytkowanie budynku gospodarczego dobudowanego samowolnie do budynku mieszkalnego. Organy administracji dwukrotnie umorzyły postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe z uwagi na rzekomą milczącą zgodę organu na użytkowanie obiektu w 1995 roku. Skarżący F. K. kwestionował prawidłowość umorzenia, podnosząc zarzuty dotyczące samowoli budowlanej, braku pozwolenia na rozbudowę oraz negatywnego wpływu dobudowy na jego nieruchomość. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów obu instancji, uznając je za wydane z naruszeniem przepisów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku. Zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz F. K. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak, Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Monika Zielińska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 listopada 2008 roku sprawy ze skargi F. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku; III. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz F. K. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia 14 sierpnia 2008r. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego znak: [...] po rozpatrzeniu odwołania F. K. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 7 lipca 2008r. umarzającej postępowanie administracyjne wszczęte w dniu 16 lutego 1995r. na wniosek R. S. w sprawie udzielenia pozwolenia na użytkowanie budynku gospodarczego wraz z piwniczką na warzywa, dobudowanego do budynku mieszkalnego przy ul. [...] 2 w [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lica 1994r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2006r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. Powyższa decyzja została wydana na tle następujących okoliczności faktycznych. Decyzją z dnia 28 kwietnia 1994r. Burmistrz Miasta i Gminy udzielił H. i R. małżonkom S. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, stanowiącego plombę pomiędzy istniejącymi budynkami przy ul. [...] w [...]. Na skutek ustalenia, że inwestor wykonał – nie objęte ww. pozwoleniem- dodatkowe pomieszczenie pomiędzy realizowanym budynkiem mieszkalnym, a budynkiem gospodarczym na działce sąsiedniej od strony wschodniej, Burmistrz Miasta i Gminy decyzją z dnia 29 sierpnia 1994r., na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 i ust 2 ustawy Prawo budowlane z 1974r., nakazał m.in. wstrzymanie robót budowlanych polegających na rozbudowie istniejącego budynku mieszkalnego (o pomieszczenie garażowe z kanałem rewizyjnym) oraz orzekł, że roboty budowlane mogą być wznowione po wykonaniu obowiązków polegających na inwentaryzacji wykonanych samowolnie robót budowlanych wraz z opinią techniczną, projektu na kontynuację robót wraz z opinią Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego o możliwości lokalizacji garażu wraz z kanałem rewizyjnym i po uzyskaniu decyzji o pozwoleniu na budowę. Wojewoda - po rozpatrzeniu odwołania R. S. - decyzją z dnia 7 grudnia 1994r. uchylił ww. decyzję w części dotyczącej nałożonych obowiązków i w tym zakresie orzekł, że inwestorzy winni w terminie do 20 grudnia 1994r. złożyć wniosek w celu uzyskania pozwolenia na kontynuację budowy, do którego oprócz dokumentów wymienionych w decyzji organu I instancji winni przedłożyć dowód dysponowania nieruchomością. W zakreślonym terminie inwestorzy nie złożyli wniosku o pozwolenie na kontynuację robót, co poskutkowało upomnieniem z dnia 9 stycznia 1995r. W odpowiedzi na to upomnienie R. S. złożył wniosek o wydanie pozwolenia na użytkowanie budynku gospodarczego wraz z piwniczką na warzywa dobudowanego do budynku mieszkalnego przy ul. [...] 2, do którego dołączył inwentaryzację z opinią techniczną, kopię wyciągu z ksiąg wieczystych i kopie map sytuacyjnych. W piśmie z dnia 24 marca 1995r. wskazał, że "budynek gospodarczy dobudowany do budynku mieszkalnego znajdującego się w [...] przy ul. [...] 2 będzie wykorzystany do przechowywania podręcznych narzędzi i przechowywania warzyw i owoców". Pismem z dnia 18 kwietnia 1995r. Burmistrz Miasta i Gminy wezwał inwestora do uzupełnienia wniosku o pozwolenie na użytkowanie w terminie 14 dniu. Na odwrocie tego dokumentu znajduje się oświadczenie R. S., że w dniu 19 sierpnia 1995r. pobrał 1 egz. inwentaryzacji budynku gospodarczego. Wraz z pismem z dnia 8 października 1999r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego przekazał Starostwu Powiatowemu przejęte z Urzędu Miejskiego akta dotyczące udzielonego pozwolenia na budowę oraz akta dotyczące wstrzymania robót budowlanych budynku gospodarczego wraz z wnioskiem o udzielenie pozwolenia na użytkowanie wskazując, że ponieważ organ nie zajął stanowiska w sprawie po uzupełnieniu wniosku, po reformie administracyjnej Państwa organem "kompetentnym do wszczęcia postępowania o udzielenie pozwolenia na użytkowanie" jest Starostwo Powiatowe. Decyzją z dnia 8 grudnia 1999r. Starosta na podstawie art. 42 ust. 1 i 3 ustawy Prawo budowlane z 1974r. w związku z art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994r., udzielił R. S. pozwolenia na użytkowanie budynku gospodarczego wraz z piwniczką na warzywa. Odwołanie od ww. decyzji wniósł F. K., jednakże organ I instancji nie nadał temu odwołaniu biegu stosownie do art. 133 kpa, a akta sprawy trafiły do Wojewody w związku z wnioskiem F. K. o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty z dnia 8 grudnia 1999r. Wojewoda uznając, że w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego pierwszeństwo ma tryb odwoławczy rozpatrzył odwołanie F. K. od decyzji Starosty z dnia 8 grudnia 1999r. i decyzją z dnia 16 kwietnia 2003r. utrzymał ją w mocy. Na skutek wniesionej przez F. K. skargi na powyższą decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2007r., sygn. akt [...] uchylił obie wydane w sprawie decyzje. W motywach uzasadnienia Sąd wskazał, że organy zaniechały dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zgromadzenia materiału dowodowego. Sąd uznał, że nie znajduje dostatecznych podstaw w materiale sprawy przyjęcie przez organy, że obiekt został wzniesiony przez dniem 1 styczna 1995r. W tej kwestii organy oparły się bowiem całkowicie na twierdzeniu R. S., nie podejmując nawet próby jego weryfikacji, mimo konsekwentnego kwestionowania tego oświadczenia przez F. K. Zdaniem Sądu data powstania obiektu, a w szczególności data zakończenia jego budowy jest okolicznością, która winna być wyjaśniona w sposób nie budzący najmniejszej wątpliwości, gdyż decyduje ona o podstawie prawnej rozstrzygnięcia, o czym przesądza art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994r. Odesłanie zawarte w tym przepisie odnoszące się wprost do art. 48 należy interpretować szerzej, stosując go do wszystkich przepisów dotyczących samowoli budowanej bądź odstępstw od zatwierdzonych projektów. Niezależnie od wskazanych wyżej uchybień Sąd wskazał również, że w postępowaniu przed Wojewodą nie brał udziału P. S., który na mocy umowy darowizny z dnia 31 października 2001r. nabył własność i użytkowanie wieczyste działki, na której częściowo znajduje się sporny obiekt. Decyzją z dnia 21 stycznia 2008r. organ I instancji na podstawie art. 105 § 1 kpa umorzył postępowanie administracyjne w sprawie pozwolenia na użytkowanie budynku gospodarczego wraz z piwniczką na warzywa, dobudowanego samowolnie do budynku mieszkalnego na działce nr 182 przy ul. [...] 2 w [...]. W uzasadnieniu organ ten wskazał, że budowa została zakończona przed 1 stycznia 1994r. z w związku z czym zastosowanie maja przepisy ustawy Prawo budowlane z 1974r. Ponieważ brak jest podstaw do wydania nakazu rozbiórki z art. 37, a także brak jest podstaw do wydania nakazu, o jakim mowa w art. 40, zdaniem organu nie ma on żadnych podstaw prawnych do wydania innego merytorycznego rozstrzygnięcia. Na skutek odwołań wniesionych zarówno przez F. K. jak i inwestora R. S. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 10 marca 2008r. uchylił tę decyzję i nakazał merytoryczne rozpatrzenia wniosku R S. z dnia 15 lutego 1995r. oraz zweryfikowanie kręgu osób będących stronami w sprawie. W toku ponownego postępowania organ I instancji zwrócił się do Starosty o udostępnienie akt sprawy dotyczących pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, udzielonego H. i R. S. decyzją z dnia 28 kwietnia 1994r. W aktach tych, oprócz żądanych dokumentów, znajdowało się pismo R. S. z dnia 23 października 1995r. informujące o zakończeniu budowy domu i budynku gospodarczego wraz z załącznikami w tym m.in. dziennikiem budowy, protokółem kominiarskim, inwentaryzacją geodezyjną powykonawczą oraz oświadczeniem osoby pełniącej funkcję kierownika budowy. W dniu 8 maja 2008r. przedstawiciele organu I instancji dokonali oględzin budynku gospodarczego należącego do F. K., celem ustalenia przyczyn istniejącego rozwarstwienia na styku ściany zachodniej tego budynku z prostopadłą do niej ścianą działową. Decyzją z dnia 7 lipca 2008r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego ponownie umorzył na podstawie art. 105 § 1 kpa postępowanie "wszczęte w dniu 16 lutego 1995r...w sprawie udzielenia pozwolenia na użytkowanie". W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ wskazał, że w dacie składania przez R. S. pisma z dnia 23 października 1995r., zawiadamiającego o zakończeniu budowy domu w [...] przy ul. [...] 2 i budynku gospodarczego, zgodnie z treścią art. 54 ustawy prawo budowlane można było przystąpić do użytkowania, po zawiadomieniu właściwego organu o zakończeniu budowy, jeżeli właściwy organ w terminie 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia nie zgłosił sprzeciwu. W aktach sporawy brak jest sprzeciwu właściwego organu, co oznacza, że "w obiekcie zgodnie z zawiadomieniem z dnia 23 października 1995 roku inwestor mógł rozpocząć użytkowanie". W związku z tym, zdaniem tego organu całe postępowanie toczące się na wniosek R. S. z dnia 16 lutego 1995r., do którego właściwy organ administracji architektoniczno – budowlanej pismem z dnia 2 października 1999r. zawiadomił strony, że wszczyna postępowanie na żądanie małżonków S. było bezprzedmiotowe. Odnoszą się natomiast do podnoszonych w toku postępowania przez F. K. zarzutów dotyczących tego, że samowolna dobudowa powoduje pękanie ściany zachodniej jego budynku gospodarczego, organ wskazał, że pękanie to jest wynikiem nierównomiernego osiadania gruntu pod ścianami. W odwołaniu od tej decyzji F. K. zarzucił, iż w sprawie powinno zapaść merytoryczne rozstrzygnięcie, że wniosek inwestora z dnia 16 lutego 1995r. był fałszywy, bowiem nie informuje on, że budynek przy ul [...] 2 został samowolnie rozbudowany, a także nie precyzuje on, jaka budowa została zakończona przed 1 stycznia 1995r. Zdaniem skarżącego budowa trwała od 1994 do 1999r. włącznie, w tym ostatnim roku zostały wykonane roboty wykończeniowe oraz w dniu 1 października został wybudowany dach o konstrukcji stalowej nad rozbudowaną częścią. Zdaniem odwołującego się pismo z dnia 23 października1995r. zostało zredagowane w dowolnym czasie, dla potrzeb pozwolenia na użytkowanie tego obiektu, gdyż brak na nim stosownej adnotacji Urzędu Miejskiego o dacie jego wpływu. Nie można zatem mówić o milczącej zgodnie Urzędu Miejskiego na użytkowanie, Urząd ten bowiem nie mógł sprzeciwić się temu, czego nie było. Utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję organ II instancji w uzasadnieniu swojej decyzji przytoczył przebieg całego postępowania i wskazał, że zasadnie organ I instancji umorzył postępowanie w sprawie. O wszczęciu postępowania na wniosek R. S. z dnia 15 lutego 1995r. w sprawie udzielenia pozwolenia na użytkowanie budynku gospodarczego wraz z piwniczką zawiadomił Starosta (pismem z dnia 22 października 1999r.), do którego trafiły akta sprawy w związku z reformą administracyjną kraju w 1999r. Wszczęcie postępowania przez Starostę nastąpiło na skutek braku wiedzy odnośnie załatwienia wniosku R. S. z dnia 15 lutego 1995r. Jakkolwiek bowiem z akt sprawy przekazanych w 1999r. przez Burmistrza Miasta i Gminy wynikało, że R. S. został wezwany pismem z dnia 18 kwietnia 1995r. o uzupełnienie wniosku o pozwolenie na użytkowanie, a jednocześnie 1 egz. inwentaryzacji budynku gospodarczego został mu wydany dopiero w dniu 19 sierpnia 1995r. (stosowne oświadczenie R. S. znajduje się na odwrocie pisma z dnia 18 kwietnia 1995r.) - to jednak nie było wiadome, czy wnioskodawca uzupełnił wniosek z dnia 15 lutego 1995r. i czy Burmistrz Miasta i Gminy zajął jakiekolwiek stanowisko w tej sprawie. Organ II instancji wskazał, że w chwili obecnej stan faktyczny w ww. sprawie przedstawia się inaczej, gdyż wśród dokumentów dotyczących pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego znajduje się pismo R. S. z dnia 23 października 1995r., skierowane do Urzędu Miasta i Gminy, informujące o zakończeniu budowy domu i budynku gospodarczego, wraz z załącznikami, w tym m.in. dziennikiem budowy, protokółem kominiarskim, inwentaryzacją geodezyjną powykonawczą oraz oświadczeniem osoby pełniącej funkcję kierownika budowy. Chociaż na tym piśmie brak jest adnotacji organu o dacie jego wpływu ze stosowną pieczęcią, to jednak biorąc pod uwagę, że podobne braki (brak pieczęci organu) występują również na innych zgromadzonych w sprawie dokumentach np. na wniosku H. i R. S. z dnia 31 marca 1994r. stanowiącym podstawę do wydania decyzji Burmistrza Miasta i Gminy z dnia 28 kwietnia 1994r., nie można odmówić autentyczności temu pismu. Obecność tego pisma (wraz z załącznikami) w aktach przekazanych przez Starostę wskazuje na tzw. jego "zawieruszenie", spowodowane brakiem należytej staranności w kompletowaniu dokumentów w 1995r. przez Burmistrza Miasta i Gminy, co w efekcie doprowadziło do zbędnego wszczęcia przez Starostę postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie tego budynku, spowodowanego brakiem wiedzy odnośnie załatwienia wniosku R. S. z dnia 15 lutego 1995r. Organ II instancji podkreślił, że sposób załatwienia przedmiotowej sprawy przez Burmistrza Miasta i Gminy, tj. brak sprzeciwu w stosunku do wniosku R. S. z dnia 15 lutego 1995r. oraz pisma z dnia 23 października 1999r. oznacza zgodę tego organu na użytkowanie zarówno budynku mieszkalnego jak i samowolnie dobudowanego do niego pomieszczenia o charakterze gospodarczym wraz z piwniczką. Dobudowane pomieszczenie nie posiada bowiem własnej ściany od strony budynku mieszkalnego inwestora, a na płaski strop prowadzi wyjście (drzwiami balkonowymi) z budynku mieszkalnego, zatem stanowi ono część budynku mieszkalnego (wybudowaną samowolnie), z przeznaczeniem na cele gospodarcze. Ponadto zdaniem organu odwoławczego wydanie R. S. 1 egz. inwentaryzacji w dniu 19 sierpnia 1995r., tj. po upływie 14 dniowego terminu na uzupełnienie wniosku wskazuje, że zamiarem Burmistrza Miasta i Gminy była legalizacja przedmiotowego pomieszczenia gospodarczego, dobudowanego samowolnie do budynku gospodarczego. Reasumując organ stwierdził, że skoro fakt milczącej zgody Burmistrza Miasta i Gminy na użytkowanie przedmiotowego pomieszczenia nastąpił jeszcze w 1995r., to wszczęcie postępowania w tej samej sprawie przez Starostę w 1999r. było zbędne, jak również zbędne było jego kontynuowanie przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Zasadnie zatem organ I instancji umorzył to postępowanie na podstawie art. 105 § 1 kpa. Organ odwoławczy wskazał, że bezprzedmiotowość kontynuowania postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie budynku gospodarczego wraz z piwniczką na warzywa, dobudowanego do budynku mieszkalnego przy ul. [...] 2 w [...], będącego faktycznie częścią tego budynku mieszkalnego wynika z faktu, ze o jego użytkowaniu przesądził brak sprzeciwu w 1995r. Burmistrza Miasta i Gminy, jako organu architektoniczno – budowlanego, wówczas właściwego w tej sprawie. Odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu organ wyjaśnił, że akta sprawy oraz ich ocena wykazały zbędność postępowania prowadzonego od 1999r. przez Starostę, a następnie kontynuowanego przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który to stan rzeczy powstał z winy ówczesnego organu architektoniczno - budowlanego I instancji, tj. Burmistrza Miasta i Gminy, i którego powodem był brak należytej staranności w kompletowaniu dokumentów w aktach, co spowodowało "zawieruszenia" pisma R. S. z dnia 23 października 1995r. i doprowadziło do zbędnego wszczęcia postępowania przez Starostę w sprawie pozwolenia na użytkowanie tego budynku (spowodowanego brakiem wiedzy odnośnie załatwienia wniosku R. S. z dnia 15 lutego 1995r.). Brak pisma R. S. z dnia 23 października 1995r. w aktach przekazanych przez Starostę nie wskazuje na manipulację strony (wnioskodawcy). Ponadto wina i niedopatrzenie organów nie może obciążać wnioskodawcy, zatem żądanie skarżącego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy jest nieuzasadnione. Skoro fakt milczącej zgody Burmistrza Miasta i Gminy na użytkowanie przedmiotowego pomieszczenia nastąpił już w 1995r., to wszczęcie postępowania w tej samej sprawie przez Starostę w 1999r. było zbędne. O powyższym fakcie nie wiedział również Wojewódzki Sąd Administracyjny w chwili wydawania wyroku z dnia 3 kwietnia 2007r., sygn. akt [...], bowiem fakt ten został ujawniony dopiero w dniu 10 kwietnia 2008r. tj. w chwili przekazania przez Starostę dokumentów dotyczących pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego. Organ odwoławczy wskazał również, że zarzut skarżącego dotyczący nie wykazania przez inwestorów prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w decyzji z dnia 28 kwietnia 1994r. o pozwoleniu na budowę nie podlega ocenie organu nadzoru budowlanego. Organ nie zgodził się także z zarzutem, że istniejące w chwili obecnej zadaszenie (typu lekkiego) nad tarasem, którego podstawę stanowi dobudowane do budynku mieszkalnego pomieszczenie gospodarcze, jest dachem tego pomieszczenia wykonanym w 1999r. Wskazał, że jak wynika z ustaleń organu I instancji konstrukcja stalowa ww. zadaszenia nie budzi zastrzeżeń pod względem technicznym i nie stanowi zagrożenia dla użytkowników, a jednocześnie brak jest negatywnego wpływu na budynek sąsiedni należący do F. K. W skardze na powyższą decyzję F. K. przytoczył przebieg postępowania w sprawie, fragmenty uzasadnienia decyzji jakie w sprawie były wydawane i innych dokumentów i zarzucił naruszenie art. 10 kpa polegające na tym, iż nie brał on udziału w postępowaniu wszczętym na wniosek z dnia 16 lutego 1995r., w związku z czym nie mógł wówczas zakwestionować tego wniosku poprzez wykazanie, iż faktycznie dotyczy on samowolnie wzniesionego budynku garażu, a nie budynku gospodarczego z piwnicą na warzywa, jak również zakwestionować załączonych do tego wniosku dokumentów; naruszenie art. 7 kpa polegające na nieustaleniu, kiedy został wzniesiony budynek. Skarżący nie zgodził się także ze stanowiskiem organu, jakoby dach nad przybudówką nie wpływał negatywnie na jego nieruchomość oraz zakwestionował prawidłowość umorzenia postępowania, które to umorzenie jego zdaniem zmierza do obejścia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 3 kwietnia 2007r. sygn. akt [...]. Skarżący wskazał, że w czasie budowy domu mieszkalnego inwestorzy rozpoczęli samowolną rozbudowę lokalizując ją w bezpośrednim sąsiedztwie jego domu. Podczas wykopów pod fundament tej rozbudowy został osłabiony fundament jego budynku, co spowodowało, że w miejscu dobudowania powstała rysa i szczelina na pionowej spoinie jego ściany działowej ze ścianą zachodnią jego budynku. Ponadto rozbudowaną część budynku inwestorzy pokryli w dniu 1 października 1999r. dachem o konstrukcji stalowej, który został wysunięty nad jego budynek, jednocześnie został zburzony komin w jego budynku, co obniżyło jego przydatność oraz ograniczyło możliwość zabudowy jego działki. Konstrukcja stalowa zadaszenia ogranicza również remont jego dachu i swobodne poruszanie się po kalenicy jego domu. Podkreślił, że nie wyraził zgody na uznanie ściany jego budynku za ścianę wspólną. Auror skargi zarzucił, że inwestorzy nie zastosowali się do decyzji Wojewody z dnia 7 grudnia 1994r., a ponadto pomimo wstrzymania robót budowlanych kontynuowali realizację obiektu, dążąc do jego całkowitego zakończenia. Skarżący zarzucił, że R. S. występując o wydanie pozwolenia na użytkowanie budynku gospodarczego wraz z piwniczką na warzywa dobudowanego do budynku mieszkalnego wprowadził organ w błąd, gdyż w rzeczywistości dokonał on rozbudowy a nie dobudowy. W budynku tym nie przechowuje podręcznych narzędzi i warzyw, lecz garażuje przyczepę kampingową. Podał, że istotą sprawy jest to, że na czynność rozbudowy inwestor nie miał pozwolenia a mimo to zaskarżona decyzja nie zmierza do merytorycznego zakończenia sprawy. Wnoszący skargę uznał za wątpliwe wywody organu odnośnie okoliczności "obecności" pisma R. S. z dnia 23 października 1995r. (wraz załącznikami) w aktach przekazanych przez organ administracji publicznej wskazując, że na piśmie R. S. z dnia 15 lutego 1995r. znajduje się pieczęć, data wpływu, dekretacja, opłata skarbowa, a na piśmie z dnia 23 października 1995r. tych elementów nie ma, co jego zdaniem świadczy o tym, że pismo to nie wpłynęło do Urzędu Miasta i nie może być uznane za datowany dokument w sprawie. W związku z tymi zarzutami skarżący domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. W niniejszej sprawie niesporne jest to, że: 1/ małżonkowie S. na podstawie pozwolenia na budowę w 1994r. rozpoczęli budowę domu mieszkalnego, natomiast bez wymaganego pozwolenia przystąpili do budowy pomiędzy tym domem a ścianą budynku gospodarczego skarżącego, budynku gospodarczego, w związku z czym decyzją z dnia 29 sierpnia 1994r. na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 obowiązującego wówczas Prawa budowlanego z 1974r. działający z upoważnienia Kierownika Urzędu Rejonowego Burmistrz Miasta nakazał wstrzymanie robót budowlanych polegających na rozbudowie istniejącego budynku mieszkalnego o pomieszczenie garażowe z kanałem rewizyjnym oraz nałożył na inwestorów stosowne obowiązki. Decyzja ta, w zakresie nałożonych obowiązków została uchylona decyzją z dnia 7 grudnia 1994r. – organ odwoławczy zobowiązał inwestorów do uzyskania pozwolenia na kontynuację budowy, zakreślając im termin do wystąpienia z wnioskiem do 20 grudnia 1994r. 2/ inwestorzy takiego wniosku nie złożyli, a w odpowiedzi na upomnienie Urzędu Miejskiego z dnia 9 stycznia 1995r. zamiast z wnioskiem o pozwolenie na kontynuację robót budowlanych wystąpili do tego organu o pozwolenie na użytkowanie budynku gospodarczego wraz z piwniczką na warzywa, dobudowanego do budynku mieszkalnego. Do wniosku dołączyli inwentaryzację i opinię techniczną budynku, kopię wyciągu z ksiąg wieczystych oraz "mapki sytuacyjne"; 3/ w dniu 18 kwietnia 1995r. Burmistrz Miasta wezwał inwestora – z powołaniem się na przepisy art. 57 Prawa budowlanego z 7 lipca 1994r.- do uzupełnienia dokumentacji poprzez złożenie opinii technicznej o zgodności wykonanego obiektu ze sztuką budowlaną, Polskimi Normami i obowiązującymi przepisami, sporządzoną przez osobę posiadającą kwalifikacje oraz inwentaryzację geodezyjną powykonawczą w terminie 14 dni. Inwestorzy tego obowiązku w zakreślonym terminie nie wykonali, natomiast w dniu 19 sierpnia 1995r. R. S. pobrał 1 egzemplarz inwentaryzacji budynku gospodarczego. 4/ Burmistrz Miasta nie wydał żadnej decyzji, natomiast w 1999r. akta sprawy zostały przekazane według właściwości Staroście. Powyższe okoliczności wynikały z akt, jakimi dysponowały organy wydając w 1999r. oraz 2003r. decyzje o pozwoleniu na użytkowanie na podstawie art. 42 Prawa budowlanego z 1974r. oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny przy wydawaniu wyroku, uchylającego obie te decyzje na skutek skargi wniesionej przez F. K. W niniejszej sprawie, zdaniem organów obu instancji, postępowanie jest bezprzedmiotowe, albowiem doszło według nich do załatwienia sprawy jeszcze w 1995r. To załatwienie miało polegać na niezłożeniu przez Burmistrza sprzeciwu wobec pisma z dnia 23 października 1995r. skierowanego przez R. S. do Urzędu Miasta, informującego o zakończeniu przez niego budowy domu mieszkalnego w [...], ul. [...] 2 i budynku gospodarczego, do którego to wniosku zostały dołączone: dziennik budowy, oświadczenie o zgodności obiektu z zezwoleniem i PN, oświadczenie o doprowadzeniu do należytego stanu terenu budowy i otoczenia, inwentaryzacji powykonawczej, protokołu kominiarskiego i "oświadczenia o zgodności wyk. budynku gospodarczego ze sztuką budowlaną". Przy czym, jak to wskazał organ II instancji, " wydanie Panu R. S. 1 egz. Inwentaryzacji w dniu 19 sierpnia 1995r. tj. po upływie 14 dniowego terminu ( wyznaczonego pismem z dnia 18.04.1995r.) na uzupełnienie wniosku ww. z dnia 15.02.1995r. o udzielenie pozwolenia na użytkowanie wskazuje że zamiarem ówczesnego organu (Burmistrza Miasta i Gminy) była legalizacja przedmiotowego pomieszczenia gospodarczego dobudowanego samowolnie do budynku mieszkalnego inwestora." Na jakiej podstawie organ wyciągnął wniosek o zamiarze legalizacji, polegającej na milczącym załatwieniu przez Burmistrza sprawy dotyczącej samowoli nie jest wiadome. Z pewnością o załatwieniu sprawy nie może świadczyć wydanie inwestorowi inwentaryzacji, i to w sytuacji, gdy nie dołączył on jeszcze wówczas żądanych pismem z dnia 18 kwietnia 1995r. dokumentów. Ponadto zauważyć należy, iż zgodnie z art. 54 Prawa budowlanego z 1994r. w jego brzmieniu obowiązującym w 1995r. do użytkowania obiektu budowlanego, na którego wzniesienie jest wymagane pozwolenie na budowę albo zgłoszenie, można przystąpić, z zastrzeżeniem przepisów art. 55 i 57, po zawiadomieniu właściwego organu o zakończeniu budowy, jeżeli organ ten, w terminie 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, nie zgłosi sprzeciwu. Zgodnie z art. 55 uzyskanie pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego jest wymagane, jeżeli właściwy organ między innymi stwierdził, że zgłoszony przez inwestora obiekt budowlany został wykonany z naruszeniem warunków, określonych w pozwoleniu na budowę. Również inne przypadki wymienione w art. 55, a wymagające wydania pozwolenia na użytkowanie, świadczą o tym, iż tylko wówczas inwestor mógł przystąpić do użytkowania obiektu budowlanego na podstawie samego zgłoszenia, gdy obiekt ten był postawiony na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę lub na podstawie zgłoszenia. Przepis ten nie miał natomiast zastosowania do użytkowania samowolnie wzniesionych budynków. W niniejszej sprawie bez względu na to, czy zostanie ustalone, że doszło do rozbudowy domu mieszkalnego poprzez dobudowanie do niego pomieszczenia gospodarczego, czy też, że został wzniesiony osobny budynek gospodarczy, niewątpliwie za każdym razem mamy do czynienia z samowolą: w pierwszym wypadku obiekt budowlany – dom mieszkalny został wykonany z naruszeniem warunków określonych w pozwoleniu na budowę, w drugim wypadku cały obiekt w postaci budynku gospodarczego został wykonany bez wymaganego pozwolenia na budowę. O dokonanej samowoli Burmistrz wiedział, skoro wydał w sierpniu 1994r. decyzję w oparciu o przepis art. 36 prawa budowlanego z 1974r., wstrzymującą roboty budowlane, a następnie upomniał inwestora o obowiązku wystąpienia z wnioskiem o pozwolenie na kontynuację robót. Skoro, jak już wcześniej wspomniano, w przypadku samowoli nie było dopuszczalne przystąpienie do użytkowania obiektu bez decyzji zezwalającej na to (i to zarówno w świetle przepisów prawa budowlanego z 1994r. jak i z 1974r.), brak jest przesłanek pozwalających na podzielenie poglądu organów obu instancji, iż sprawa z wniosku R. S. z dnia 16 lutego 1995r. ( data wpływu do organu) o pozwolenie na użytkowanie została załatwiona poprzez niezłożenie przez Burmistrza sprzeciwu, zwłaszcza w sytuacji, gdy na piśmie inwestora z dnia 23 października 1995r. brak jest jakiejkolwiek adnotacji o tym, komu i kiedy zostało ono złożone. Nie można bowiem domniemywać, iż Burmistrz działał z naruszeniem prawa, a do takiego właśnie wniosku należałoby dojść, podzielając stanowisko organów w niniejszej sprawie, iż w taki właśnie milczący sposób organ ten zezwolił inwestorowi na użytkowanie samowolnie wzniesionego obiektu. Ponownie podkreślić należy, iż okolicznością niesporną jest to, że małżonkowie S. dopuścili się samowoli budowlanej, polegającej na dobudowaniu do budynku mieszkalnego budynku gospodarczego, w związku z czym już w 1994r. zostało wszczęte przez uprawniony organ postępowanie w tej sprawie. Po wydaniu decyzji na podstawie art. 36 Prawa budowlanego z 1974r. organ winien był następnie, w związku z kontynuacją przez inwestorów robót budowlanych bez wcześniejszego złożenia wniosku o pozwolenie na to, do czego zostali zobowiązani ostateczną decyzją z dnia 7 grudnia 1994r., rozważyć zastosowanie art. 37 tej samej ustawy, a w przypadku stwierdzenia, iż brak jest podstaw do nakazania rozbiórki obiektu rozważyć możliwość jego legalizacji poprzez wcześniejsze nakazanie wykonania przeróbek, oczywiście o ile zachodziłaby taka potrzeba. Natomiast w sytuacji stwierdzenia przez organ braku podstaw do orzeczenia nakazu rozbiórki, a także braku konieczności nałożenia obowiązków z art. 40, obowiązkiem organu było zakończenie postępowania w sprawie samowoli wydaniem decyzji o pozwoleniu na użytkowanie, o jakiej mowa w art. 42 prawa budowlanego, oczywiście po wcześniejszym sprawdzeniu, czy obiekt spełnia wszystkie wymogi, od których uzależnione jest wydanie takiej decyzji. W wyroku z dnia 30 kwietnia 1999r. sygn. akt IV SA 681/97 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że zgodnie z przepisami prawa budowlanego z 1974r, w stosunku do każdej samowoli budowlanej winna być wydana decyzja nakazująca rozbiórkę obiektu budowlanego bądź też decyzja pozwalająca na jego użytkowanie. Podobne stanowisko zostało zaprezentowane także w innych orzeczeniach ( por. wyrok NSA z dnia 3 marca 1998r. sygn. IV SA 785/97, wyrok NSA z 17 maja 1999r. sygn. IV SA 783/97, wyrok WSA w warszawie z dnia 21 września 2005r. sygn. VII SA/Wa 244/05). Powyższy tryb postępowania powinien być zastosowany po ustaleniu, że wszystkie prace przy wznoszonym obiekcie zostały zakończone przez 1 stycznia 1995r. W sytuacji natomiast ustalenia, że prace były wykonywane także po tej dacie, organ winien był zakończyć postępowanie dotyczące samowoli na podstawie przepisów prawa budowlanego z 1994r. Tymczasem organ nie ustalił, kiedy prace zostały zakończone, mimo iż w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 kwietnia 2007r. Wojewódzki Sąd Administracyjny takie wytyczne zawarł i umorzył postępowanie dotyczące de facto samowoli budowlanej, przyjmując iż jest ono bezprzedmiotowe. Mając powyższe na uwadze, skoro zarówno zaskarżona decyzja jak i utrzymaną nią w mocy decyzja organu i instancji zostały wydane z naruszeniem art. 105 § 1 kpa oraz art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – w skrócie uppsa, podlegały one uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c i art. 135 uppsa. Ponownie rozpoznając sprawę organ winien w pierwszej kolejności ustalić, kiedy została zakończona budowa obiektu i stosując przepisy odpowiedniej ustawy postępowanie w sprawie samowoli zakończyć wydaniem merytorycznej decyzji. Stosownie do art. 152 uppsa Sad orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku, zaś stosownie do art. 200 tej samej ustawy zasądził na rzecz skarżącego koszty postępowania w wysokości uiszczonego przez niego wpisu od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło