II SA/Bd 766/08
WyrokWSA w Bydgoszczy2008-12-02
Skład orzekający: Renata Owczarzak, Elżbieta Piechowiak, Grzegorz Saniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Inspektor Pracy ma uprawnienia do wydania nakazu wypłaty pracownikom dodatku do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, jeśli pracodawca i pracownicy zgodnie twierdzą, że należność ta została już wypłacona w innej formie (np. premii uznaniowej), a spór dotyczy jedynie interpretacji przepisów prawa pracy?Ratio decidendi
Inspektor Pracy nie ma uprawnień do samodzielnego rozstrzygania spornych kwestii cywilnoprawnych, w tym sporów interpretacyjnych dotyczących prawa pracy, nawet jeśli pracodawca i pracownicy zgodnie oświadczają, że należność została już wypłacona. Nakaz wypłaty może być wydany jedynie w przypadku, gdy obowiązek jest wymagalny i bezsporny. W przypadku sporu interpretacyjnego, rozstrzygnięcie powinno nastąpić przed sądem powszechnym.Stan faktyczny
Inspektor Pracy nakazał spółce wypłatę pracownikom różnicy w dodatku do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, uznając, że dodatek był naliczany w zaniżonej wysokości (50% zamiast 100%). Spółka argumentowała, że pracownicy otrzymali należne wynagrodzenie, w tym dodatek, który został nazwany premią uznaniową, a pracownicy potwierdzili otrzymanie rekompensaty. Inspektor Pracy utrzymał w mocy nakaz, uznając, że premia uznaniowa nie może być zaliczona na poczet należnego dodatku za godziny nadliczbowe. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając błędne ustalenia i naruszenie przepisów prawa pracy oraz zasad współżycia społecznego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Inspektora Pracy i poprzedzający ją nakaz, stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądza od Inspektora Pracy na rzecz skarżącej kwotę 3.617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Renata Owczarzak (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Sędzia WSA Grzegorz Saniewski Protokolant Elżbieta Brandt po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 grudnia 2008 r. sprawy ze skargi P. R.-H. Sp. z o.o. w [...] na decyzję [...] Inspektora Pracy w [...] z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie dodatku do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od [...] Inspektora Pracy w [...] na rzecz skarżącej kwotę 3.617 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Nakazem z dnia [...] r. Nr [...] Inspektor Pracy zobowiązał Przedsiębiorstwo Rolniczo-Handlowe w [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] do wypłaty wymienionym w nakazie pracownikom różnicy w dodatku do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w dni wolne od pracy, tj. z tytułu przekroczenia przeciętnej, tygodniowej normy czasu pracy za okres ostatnich 3 lat. Organ ustalił, że wynagrodzenie za pracę w dni wolne od pracy naliczane jest z dodatkiem 50 % zamiast 100%.
W odwołaniu prezes zarządu wniósł o anulowanie nakazu i oświadczył, że wszyscy pracownicy otrzymali wynagrodzenie wyższe, aniżeli wynikające z zawartych umów o pracę, regulaminu pracy i regulaminu wynagradzania. W przyjętym i zatwierdzonym przez związki zawodowe regulaminie wynagradzania przyjęto formułę premii uznaniowej. Uzgodniono, że jeżeli poprawi się sytuacja finansowa spółki zostanie opracowany regulamin premiowania i po zaopiniowaniu przez związki zawodowe będzie on wdrożony do realizacji. Do dnia kontroli regulaminu nie opracowano, a jedynie na podstawie decyzji zarządu wygospodarowano dodatkowe środki z przeznaczeniem na wypłatę dodatku, które nazwano premią. Taki składnik wynagrodzenia nie został zawarty w umowach o pracę ani nie wynika z zapisu regulaminu pracy i regulaminu wynagradzania. W związku z trudną sytuacją finansową, związki zawodowe nie podjęły decyzji o opracowaniu regulaminu wynagradzania i przyjęciu premii jako stałego składnika wynagrodzenia. W tych okolicznościach wypłacony dodatek (premia) jest zaliczony na poczet należnego pracownikom wynagrodzenia za pracę wynikającego z zawartych indywidualnych umów i uregulowań wewnątrzzakładowych, stanowiąc zadość obowiązkowi wypłaty dodatku za pracę w soboty. Na dowód prawdziwości twierdzeń załączono oświadczenia związków zawodowych i poszczególnych pracowników o wypłacie za ostatnie 3 lata wynagrodzenia za przepracowane soboty i dodatkowego wynagrodzenia w formie nagrody, stanowiącej pełną rekompensatę za pracę w godzinach nadliczbowych. W odwołaniu zwrócono też uwagę na kłopoty finansowe spółki.
Decyzją [...] Inspektora Pracy z [...] r. nr [...] utrzymano w mocy zaskarżony nakaz. Organ odwoławczy również stwierdził, że pracodawca wadliwie naliczał dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych z tytułu przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy, w przyjętym okresie rozliczeniowym. Dodatek ten naliczano i wypłacano w wysokości 50% stawki osobistego zaszeregowania, co stanowi naruszenie przepisów art. 151¹ § 2 Kodeksu pracy. Przepisy prawa pracy nie przewidują żadnej innej zastępczej formy zaspokojenia roszczeń pracowników o wypłatę dodatku we właściwej wysokości.
Organ uznał, że nie można podzielić argumentacji pracodawcy, dotyczącej sposobu zapłaty za pracę w godzinach nadliczbowych poprzez "wypłacony dodatek (premię)", który "jest zaliczony na poczet należnego pracownikowi wynagrodzenia... i stanowi zadośćuczynienie dla pracowników za pracę w soboty." Jak ustalono w czasie kontroli, w regulaminie wynagradzania, w § 6 ust. 2 lit. a, przewidziano wypłacanie premii uznaniowej, zależnej "od wyników pracownika w zakresie powierzonej mu pracy". Premia ta była wypłacana również osobom, które w godzinach nadliczbowych nie pracowały. Tak więc, zdaniem organu nie może ostać się twierdzenie, że premia była rekompensatą za godziny nadliczbowe. Ponadto nic nie stało na przeszkodzie, aby prawidłowo naliczyć wynagrodzenie za godziny nadliczbowe i wypłacić je w prawidłowej wysokości, a następnie podejmować decyzje co do przyznania premii szczególnie wyróżniającym się pracownikom. Przepisy Kodeksu pracy (art. 151¹ § 2) stanowią tytuł do żądania zapłaty w wysokości z nich wynikających. Równocześnie premia przyznana według zasad określonych w regulaminie wynagradzania jest należnością znajdującą tytuł w tym regulaminie.
Prawo do wynagrodzenia, w tym za godziny nadliczbowe, jest niezbywalne i nie może być uzależnione od kondycji przedsiębiorstwa. Gdyby uwzględniać sytuację ekonomiczną pracodawcy i w zależności od niej realizację obowiązku wypłaty wynagrodzenia, to miałoby miejsce przeniesienie ryzyka prowadzenia przedsiębiorstwa na pracowników.
Organ też stwierdził, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje załączone do odwołania zbiorcze oświadczenie pracowników. Gdyby je uwzględnić, należałoby postąpić wbrew przepisowi art. 84 Kodeksu pracy zakazującemu zrzeczenia się prawa do wynagrodzenia. Równocześnie oświadczenie to jest niewiarygodne, gdyż informuje, że pracownicy otrzymali wynagrodzenie w wysokości 150% należnego, oraz dodatkowe wynagrodzenie wypłacone w formie nagrody, stanowiącej pełną rekompensatę za pracę w godzinach nadliczbowych. Stoi to w sprzeczności z faktami ustalonymi w czasie kontroli. Organ też wskazał, że niektórzy pracownicy nie pracowali w godzinach nadliczbowych w latach 2005 i 2006, a otrzymali wypłaty dodatkowe.
Bez znaczenia jest sygnowane przez [...][...] Zakładowej Organizacji Z.Z.P.R. oświadczenia. Oświadczenie to sygnalizuje zamiar wprowadzenia regulaminu premiowania. Zamiar ten pozostaje bez wpływu na ustalone prawem powszechnie obowiązującym zasady wynagradzania za pracę w godzinach nadliczbowych. Nawet wtedy, gdy regulamin zostanie wprowadzony i tak pracodawca będzie zobowiązany do stosowania przepisów Kodeksu pracy. Regulamin premiowania spowoduje zmianę charakteru premii. Zamiast premii uznaniowej, mającej w istocie charakter nagrody, powstanie premia przyznawana według z góry ustalonych zasad, a nie w wyniku swobodnego uznania pracodawcy. Informacje o wypłacaniu przez pracodawcę bliżej nieokreślonych dodatków do wynagrodzenia nie zwalnia pracodawcy z obowiązku wypłaty dodatku o którym mowa w art. 151¹ § 2 Kodeksu pracy.
W skardze zarzucono błędne ustalenia dotyczące wypłat dodatku za godziny nadliczbowe oraz naruszenie art. 151¹ k.p. w zw. z art. 8 k.p. przez błędną jego interpretację i przyjęcie, że wynagrodzenie (rekompensata) za pracę w godzinach nadliczbowych musi być wpłacone jako "dodatek" bez możliwości przyjęcia innej natury tego dodatku, w sytuacji gdy do wypłaty innych składników nie byłoby podstawy prawnej.
Interpretacja organu stanowi naruszenie zasad współżycia społecznego i narusza klauzulę zgodnego zamiaru stron wynikającego z art. 65 Kodeksu cywilnego.
Pracownicy objęci nakazem Inspektora Pracy otrzymywali stale i systematycznie normalne wynagrodzenie wraz z dodatkiem 50% za pracę w wolne dni (soboty) oraz rekompensatę za pracę w godzinach nadliczbowych wynikającą z kart pracy, a także z list płac błędnie nazwaną jako "premia", chociaż podstaw do wypłaty premii nie było.
Realizacja nakazu wydanego przez Inspektora Pracy prowadziłaby do podwójnego wynagradzania pracowników, niezgodnie z wolą obydwu stron, co w zaistniałych okolicznościach byłoby sprzeczne z klauzulą wyrażoną w art. 8 kp, gdyż naruszałoby uzasadniony interes skarżącego jako pracodawcy.
Domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i nakazu z dnia [...] r. skarżący wskazał na błędy w wyliczeniach Inspektora Pracy i oczywiste pomyłki rachunkowe oraz błąd w brzmieniu nazwiska uprawnionego. Wyliczając wartość wypłat z tytułu dodatkowego wynagrodzenia, skarżący stwierdził, że stanowią one pełną kwotę rekompensaty za pracę w godzinach nadliczbowych.
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko, że żaden przepis prawa nie przewiduje zastępczych form zapłaty za pracę w godzinach nadliczbowych. Wypłata premii znajduje oparcie w regulaminie wynagradzania, stąd nie może być ona zaliczona na poczet należności za godziny nadliczbowe. Organ stwierdził też, że dokonał zamiany treści nakazu zapłaty z 14 lipca 2008 r., korygując należne do wypłaty kwoty oraz sprostował błędy pisarskie, stosownym postanowieniem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Wniesiona skarga zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), Sąd kontroluje zaskarżone decyzje pod kątem ich zgodności z prawem. Zatem usunięcie decyzji z obrotu prawnego może nastąpić tylko w przypadku, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji organ naruszył prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), zwanej dalej: ustawą p.p.s.a.
Sąd obowiązany jest uchylić zaskarżoną decyzję m.in. w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów postępowania, jeżeli naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zakres kontroli sądowoadministracyjnej określa art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a., który stanowi, że Sąd nie jest związany granicami skargi, a zatem zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, a to oznacza, że z urzędu bierze pod rozwagę wszelkie naruszenia prawa o jakich nie wspomniano w skardze.
Z powołanych przepisów wynika, iż Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, a zatem jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Przy czym bierze pod uwagę stan prawny istniejący w chwili orzekania przez organ administracji.
Materialnoprawną podstawę wydanego nakazu określa art. 11 pkt 7 ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz. U. Nr 89, poz. 589 dalej zwany ustawą o p.i.p.) oraz art. 94 pkt 5 i 151 ¹ § 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm., dalej zwany K.p.).
Powołany art. 11 pkt 7 ustawy o p.i.p. stanowi, że w razie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa pracy lub przepisów dotyczących legalności zatrudnienia, właściwe organy Państwowej Inspekcji Pracy są uprawnione do m.in. nakazania pracodawcy wypłaty należnego wynagradzania za pracę, a także innego świadczenia przysługującego pracownikowi. Przepis ten nie jest jednak przepisem wyłączającym ewentualne rozstrzyganie sporów między pracownikiem a pracodawcą z kompetencji sądu powszechnego i przenoszącym to uprawnienie na rzecz organu administracji publicznej. W rozpoznawanej sprawie wprawdzie nie ma sporu między pracownikiem a pracodawcą lecz organ uważa, że pracownicy nie otrzymali należnego dodatkowego wynagrodzenia pomimo tego, że pracownicy i pracodawca takiego przekonania nie podzielają. Niewątpliwie pracownicy nabyli prawo do zapłaty za godziny nadliczbowe ale zgodnie oświadczają, że należność tę otrzymali. Pracodawca tłumaczy, że błędnie nazwał tytuł wypłaty stosownych należności, (co jest źródłem wadliwych wniosków organu) i nie jest zobowiązany do wypłaty wynagrodzenia z tego tytułu co do zasady, gdyż świadczenie spełnił. Świadczenie to miało charakter obligatoryjny a nadwyżka stanowiła premię.
Zgodnie z art. 11 k.p. nawiązanie stosunku pracy oraz ustalenie warunków pracy i płacy bez względu na podstawę prawną tego stosunku, wymagającą zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika. Należy przyjąć, że te reguły obowiązują także przy realizacji tych praw, zwłaszcza gdy pewna strefa regulacji ma charakter fakultatywny, uznaniowy. W rozstrzyganej sprawie odnosi się to do gratyfikacji premiowej. Należności o charakterze obligatoryjnym są świadczeniami z tytułu przepracowanych godzin nadliczbowych. W tym przypadku pracodawca wskazuje, że spełnił swoje zobowiązanie a pracownicy tego faktu nie kwestionują.
Zgodnie z art. 94 pkt 5 k.p. pracodawca jest obwiązany w szczególności do terminowego i prawidłowego wypłacania wynagrodzenia. W przypadkach sporu sądy powszechne są jedynym organem państwa uprawnionym do rozstrzygania o ewentualnych roszczeniach wynikających ze stosunku pracy, ponieważ są to sprawy cywilne, a te podlegają kognicji sądów powszechnych.
Nakaz wystawiony przez [...] Państwowej Inspekcji Pracy na podstawie wskazanego przepisu spełnia inną funkcję. Jego celem jest wymuszenie na pracodawcy wypełnienia obowiązku wynikającego z zawartej z pracownikiem umowy w zakresie wypłaty wynagrodzenia i tych elementów umowy, które związane są z wynagrodzeniem co odnosi się w szczególności do terminowej wypłaty wynagrodzenia. Z przepisu art. 11 pkt 7 ustawy o p.i.p. wynika natomiast, że Inspektor Pracy może nakazać wypłacić należne pracownikowi wynagrodzenie, a także inne świadczenie. Oznacza to, że Inspektor Pracy nie ma uprawnień do rozstrzygania sytuacji spornej, a zwłaszcza, gdy takiego sporu nie ma, a strony stosunku pracy składają zgodne oświadczenie w tym przedmiocie. Istota nakazu sprowadza się jedynie do skłonienia pracodawcy, aby ten wypełnił ciążący na nim z mocy prawa obowiązek względem pracownika, wówczas gdy obowiązek jest wymagalny. Odnosi się to przede wszystkim do należności o charakterze obligatoryjnym, gdyż inne pozostają w sferze swobodnego uznania.
W ocenie Sądu w rozpatrywanej sprawie w istocie zaistniał spór wykreowany przez organ o należność pracowniczą. Zdaniem Sądu sporne należności pracownicze, to nie tylko takie należności co do których toczy się pomiędzy pracownikiem a pracodawcą spór przed sądem powszechnym o wysokość bądź tytuł do ich zapłaty, lecz także należności, co do których istnieje spór na gruncie przepisów materialnego prawa pracy, jak to ma miejsce w rozpatrywanym przypadku. W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z prezentowaniem przez pracodawcę i inspektora pracy skrajnie odmiennych stanowisk co do obowiązujących przepisów Kodeksu pracy. Spór ten nosi wszystkie cechy materialnoprawnego sporu o należność pracowniczą, dotyczy bowiem interpretacji przepisu materialnego prawa pracy.
Bez rozstrzygnięcia owego sporu nie można stwierdzić jednej z koniecznych przesłanek zastosowania nakazu na podstawie art. 11 pkt 7 ustawy o p.i.p. a mianowicie, czy wynagrodzenie za pracę jest należne. Oceniając tę przesłankę organ administracyjny musi mieć na uwadze obowiązujący porządek prawny. Sprawy z zakresu prawa pracy generalnie mają charakter cywilnoprawny i do ich rozstrzygania powołane są sądy powszechne. Przy uwzględnieniu konstytucyjnej zasady podziału władz (art. 10 ust. 1 Konstytucji RP) nie można przyjąć takiej interpretacji art. 11 pkt 7 ustawy o p.i.p., według której, organy tej Inspekcji mogłyby samodzielnie rozstrzygać sporne kwestie cywilnoprawne.
Dopiero po ewentualnym wydaniu prawomocnego orzeczenia sądowego, rozstrzygającego omawiany spór, o ile do niego dojdzie w wyniku odpowiadającego stanowisku inspektora pracy, mógłby on wydać nakaz wypłacenia pracownikom przysługujących im już bezspornie należności.
Kolejną kwestią przy ocenie toczącego się postępowania są błędny natury formalnej. Odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji podpisał prezes zarządu spółki. Organ nie ustalił, czy reprezentacja spółki jest prawidłowa. Zgodnie z art. 205 §1 Kodeksu spółek handlowych, jeżeli zarząd jest wieloosobowy, sposób reprezentowania określa umowa spółki. Jeżeli umowa spółki nie zawiera żadnych postanowień w tym przedmiocie, do składania oświadczeń w imieniu spółki wymagane jest współdziałanie dwóch członków zarządu albo jednego członka zarządu łącznie z prokurentem. Odwołanie wadliwie podpisane nie wywołuje skutków prawnych, zatem brak ustalenia czy reprezentacja spółki jest zgodna z przepisami prawa stanowi naruszenie przepisów postępowania, zwłaszcza, że z dołączonego do akt wyciągu z rejestru handlowego nie wynika, by prezes był uprawniony do jednoosobowej reprezentacji a zarząd spółki jest wieloosobowy.
Odwołanie jest podaniem w rozumieniu art. 63 §1 kpa i powinno zawierać elementy określone w art. 63 § 2 i § 3 kpa, a jeżeli jest wniesione pisemnie, powinno być podpisane przez wnoszącego. W przypadku spółki prawa handlowego odwołanie powinno być podpisane przez osoby uprawnione do reprezentowania spółki, zgodnie z zasadami reprezentacji.
Zgodnie z art. 64 §2 kpa, jeżeli podanie nie czyni zadość wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie 7 dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania.
W rozpatrywanej sprawie organ nie zastosował się do obowiązku wynikającego z powyższego przepisu lecz rozpatrzył odwołanie. Odwołanie niepodpisane lub podpisane wadliwie nie spełnia wymogów określonych w art. 63 § 3 kpa, a więc nie wywiera skutku procesowego. Jeżeli organ wydaje orzeczenie w oparciu o takie odwołanie, to bez podstawy prawnej występuje w charakterze organu odwoławczego a jego działanie ma charakter działania z urzędu, co narusza zasadę wyrażoną w art. 15 kpa - zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.
Organ wyższego stopnia może korzystać ze statusu organu odwoławczego od orzeczenia organu pierwszej instancji tylko w razie prawidłowo złożonego od niego odwołania.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ ustali prawidłowość reprezentacji spółki i przy stwierdzeniu wadliwości wezwie zarząd do podpisania odwołania zgodnie zasadami reprezentacji. Jeśli reprezentacja w chwili składania odwołania nie była wadliwa rozpozna sprawę uwzględniając wskazówki zawarte na wstępie.
W tych okolicznościach Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a orzekł jak w sentencji. Na podstawie art. 152 postanowiono jak w punkcie 2 sentencji a o kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło