II GSK 541/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-12-04
Skład orzekający: Anna Robotowska, Krystyna Anna Stec, Jerzy Sulimierski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy posiadanie tylko jednego odcinka karty opłaty drogowej (winiety) stanowi dowód uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych, a faktura zakupu karty może być traktowana jako dowód uiszczenia opłaty w kontekście przepisów obowiązujących w dacie wydania decyzji administracyjnej?Ratio decidendi
Posiadanie tylko jednego odcinka karty opłaty drogowej, bez odcinka kontrolnego z wpisanym numerem rejestracyjnym pojazdu, nie stanowi dowodu uiszczenia opłaty drogowej zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie wydania decyzji administracyjnej. Faktura zakupu karty opłaty drogowej jest dowodem zakupu, a nie dowodem uiszczenia opłaty za konkretny przejazd, a nowelizacja przepisów wprowadzająca możliwość uwzględnienia faktury jako dowodu zakupu w przypadku utraty odcinka kontrolnego weszła w życie po wydaniu decyzji administracyjnych w tej sprawie.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że kierowca autoboru nie posiadał odcinka kontrolnego rocznej karty opłaty drogowej, a także przekroczył czas jazdy bez przerwy. Organ nałożył na przewoźnika kary pieniężne za brak opłaty drogowej oraz za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję w części dotyczącej kar za naruszenie czasu pracy kierowców z powodu wadliwości postępowania organu, ale utrzymał w mocy karę za brak opłaty drogowej. Skarga kasacyjna dotyczyła głównie kwestii dowodu uiszczenia opłaty drogowej i uwzględnienia nowelizacji przepisów.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od skarżącego na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego koszty postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Robotowska Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Jerzy Sulimierski (spr.) Protokolant Jarosław Poturnicki po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2008 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. P. – P. H.-U. K. i W. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 24 stycznia 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 2053/07 w sprawie ze skargi K. P. – P. H.-U. K. i W. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2007 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od K. P. – P. H.-U. K. i W. P. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 24 stycznia 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 2053/07, po rozpoznaniu skargi K. P. – P. H. U. K. i W. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2007 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kar pieniężnych za naruszenie przepisów transportu drogowego, uchylił tę decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2007 r. w części dotyczącej kary pieniężnej w kwocie 750 zł za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców, a w pozostałej części skargę oddalił. Ponadto Sąd stwierdził, że decyzje w uchylonej części nie podlegają wykonaniu oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podał, że w dniu 25 maja 2007 r. w S. K. na drodze krajowej nr 3 poddano kontroli drogowej autobus o nr rej. [...], którym przedsiębiorca K. P. wykonywał przewóz osób. W momencie kontroli pojazd prowadził W. J. W wyniku kontroli stwierdzono, że na pojeździe naklejona była winieta - samoprzylepny odcinek rocznej karty opłaty za przejazd po drogach krajowych nr [... ]. Kierowca nie okazał jednakże odcinka kontrolnego karty, gdyż go nie posiadał. Ponadto po zbadaniu tarcz tachografu organ stwierdził, że w dniu 21 maja 2007 r. doszło do przekroczenia maksymalnego czasu jazdy ciągłej bez przerwy o 1 godzinę i 54 minuty. Kierowca podpisał protokół kontroli bez uwag, a przesłuchany w charakterze świadka wyjaśnił, że odcinek kontrolny winiety zgubił prawdopodobnie w dniu 6 maja 2007 r.
K. P. w piśmie złożonym do organu wyjaśnił, że na wykresówce z 21 maja 2007r. widnieją dwie przerwy. Ponadto wskazał, że wykupił roczną winietę, której jeden odcinek był naklejony na samochodzie, a zatem opłata za przejazd po drogach krajowych została uiszczona. Zgubiono natomiast tylko odcinek kontrolny.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2007 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.), zwanej dalej: u.t.d., nałożył na K. P. karę pieniężną w kwocie 3.750 zł. Na karę tę składają się kary jednostkowe: za wykonywanie transportu drogowego bez uiszczenia opłaty drogowej (3000 zł), za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 do 30 minut (150 zł) oraz za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy za każde następne rozpoczęte 30 minut (600 zł).
Po rozpatrzeniu odwołania K. P., Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] września 2007 r. utrzymał w całości w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał, że organ I instancji prawidłowo wyjaśnił stan faktyczny, a strona miała możliwość wypowiedzenia się, co do zebranego materiału dowodowego. Organ odwoławczy nie podzielił poglądu, że za uchybienia kierowcy odpowiada tylko sam kierowca. Ponieważ nie ma możliwości otrzymania duplikatu zgubionej karty opłaty drogowej, na przedsiębiorcy ciąży obowiązek dbałości o właściwe przechowywanie dokumentów. Organ stwierdził, że odpowiedzialność przedsiębiorcy jest niezależna od winy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. K. P. wniósł o uchylenie powyższej decyzji, zwrot kary i zasądzenie kosztów. Do skargi przedsiębiorca dołączył fakturę zakupu karty opłaty rocznej nr [...] oraz pismo Ministerstwa Transportu z dnia 8 sierpnia 2007r. skierowane do W. P., zawierające wyjaśnienie, że dowodem uiszczenia opłaty są obie części karty łącznie, a określenie "karta opłaty drogowej" oznacza oryginał tego dokumentu, zaś dopuszczalność przedstawienia faktury jej zakupu jako dowodu musi wynikać z przepisów prawa. Ponadto wniósł o zwrócenie się do Ministerstwa Transportu z zapytaniem w jakiej fazie są prace nad zmianą przepisów o poborze opłat.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., po rozpoznaniu skargi K. P., uznał ją za częściowo zasadną. Stwierdził mianowicie naruszenie prawa przez organ przy nakładaniu części kar. W pozostałym zakresie Sąd nie stwierdził naruszenia prawa i uznał skargę za nieuzasadnioną.
W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, iż w niniejszej sprawie bezsporny jest fakt zagubienia przez stronę odcinka kontrolnego karty, czyli tej części, na której wpisany był numer pojazdu, dla którego karta została zakupiona i która pozwalała przypisać tę kartę i opłatę do konkretnego pojazdu. W tym stanie rzeczy okazana do kontroli karta była niekompletna i, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 8 sierpnia 2006 r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. Nr 151, poz. 1089), nie stanowiła dowodu uiszczenia opłaty za przewóz wykonywany kontrolowanym pojazdem. Tylko właściwa, kompletna i prawidłowo wypełniona karta opłat stanowi bowiem dowód uiszczenia opłaty drogowej przez przedsiębiorcę. W ocenie Sądu, posiadanie tylko jednej części karty opłaty drogowej nie pozwala na przyjęcie, że przedsiębiorca wykazał, iż opłata drogowa została uiszczona w sposób przewidziany przepisami prawa, gdyż przepisy nakazują posiadanie obu odcinków karty opłaty drogowej. W świetle przedstawionych okoliczności organ, nakładając karę pieniężną za wykonywanie przewozu bez uiszczenia wymaganej opłaty drogowej, nie naruszył prawa. Przedsiębiorca, nie posiadając odcinka kontrolnego karty z wpisanym numerem rejestracyjnym pojazdu, nie wykazał, że uiścił opłatę dla kontrolowanego pojazdu.
Sąd I instancji za uzasadnioną uznał natomiast skargę w zakresie kary pieniężnej za naruszenie przepisów rozporządzenia 561/2006 dotyczących obowiązkowych przerw w jeździe ciągłej. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika bowiem, że w dniu 21 maja 2007 r. kierowca rozpoczął jazdę o godzinie 10:10 i jechał bez przerwy do godziny 12:15, tj. 2 godziny i 5 minut. Następnie zrobił 30 minutową przerwę do godziny 12:45, po czym wznowił jazdę i prowadził pojazd do godziny 14:50, czyli przez 2 godziny i 5 minut. Kolejna przerwa trwała 20 minut, od godziny 14:50 do godziny 15:10. Zatem na 4 godziny i 10 minut jazdy przypadało 50 minut przerwy w dwóch odcinkach czasowych. O godzinie 15:10 kierowca ponownie rozpoczął jazdę i jechał do godziny 17:25, czyli 2 godziny i 15 minut. O godzinie 17:25 jazdę zakończono. Łącznie w podróży był 7 godzin i 15 minut i wykorzystał w tym czasie 50 minut przerwy.
Zdaniem Sądu, organ naruszył art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., gdyż nie wiadomo, w jaki sposób ustalił, iż kierowca prowadził pojazd przez 6 godzin i 24 minuty bez wymaganej przepisami przerwy. W protokole kontroli i obu decyzjach zamieszczono opisane dane liczbowe, ale nie wskazano w jaki sposób organ doszedł do swoich ustaleń i który odcinek czasu uznał za trwającą 6 godzin i 24 minuty jazdę bez przerwy.
Sąd I instancji wskazał na treść § 7 rozporządzenia 561/2006, zgodnie z którym nakazane jest zrobienie 45 minut ciągłej przerwy po 4 i pół godzinie jazdy, bądź też istnieje możliwość zastąpienia tej przerwy dwiema przerwami, z których pierwsza ma co najmniej 15 minut, a po niej ma nastąpić druga, co najmniej 30 minutowa rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Ponieważ skarżący odwrócił kolejność przerw i najpierw zrobił przerwę 30 minutową, a następnie drugą 20 minutową, należało rozważyć, czy przerwy były rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego § 7 wskazanego rozporządzenia. W ocenie Sądu, organ powinien był wyraźnie wskazać na czym polegało naruszenie cytowanego powyżej przepisu i dlaczego uznał, że dwie przerwy, jedna 30 minutowa, a druga 20 minutowa, przypadające na 4 godziny i 10 minut jazdy nie zapewniają zgodności z przepisem przewidującym obowiązkową 45 minutową przerwę po 4 i pół godzinach jazdy. Zdaniem Sądu, organ nie wyjaśnił na podstawie jakich faktów ustalił, że jazda trwała 6 godzin i 24 minuty, dlaczego przekroczony został okres jazdy bez przerwy o 1 godzinę i 54 minuty, a w szczególności w jakim przedziale czasowym to przekroczenie miało miejsce. Sąd stwierdził również, że organ nie dokonał wykładni zwrotu użytego w akapicie drugim § 7 rozporządzenia, a zatem nie jest jasne na czym polegało naruszenie i jak obliczono jego czas trwania.
W związku z powyższym Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję w części nałożenia kary pieniężnej w wysokości 750 zł, gdyż w jego ocenie, przy wydaniu decyzji w tym zakresie, organ naruszył przepisy postępowania, a naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd zalecił organowi przeprowadzenie dokładnej analizy wykresówki oraz wyjaśnienie czy i dlaczego, a także przez jaki czas, kierowca jechał bez wymaganej przepisami przerwy. Zalecił mu również dokonanie wykładni § 7 rozporządzenia 561/2006, z uwzględnieniem w szczególności punktów 15, 16, i 28 preambuły do rozporządzenia.
W skardze kasacyjnej K. P., prowadzący P. H. U. K. i W. P., zaskarżył powyższy wyrok w części oddalającej skargę i wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia we wskazanej części i przekazanie w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania. Ewentualnie wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej z dnia [...] czerwca 2007 r. w części dotyczącej kary pieniężnej w wysokości 3.000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, tj. wykonywanie transportu drogowego bez uiszczenia opłaty drogowej. Ponadto wniósł o zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. − Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej: p.p.s.a., polegające na nieuwzględnieniu podnoszonej przez skarżącego okoliczności nowelizacji rozporządzenia Ministra Transportu zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych z dnia 8 sierpnia 2006 r. oraz faktury z tytułu nabycia opłaty rocznej w szczególności w kontekście brzmienia § 5 rozporządzenia Ministra Transportu w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych sprzed i po nowelizacji;
2. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 141 § 4 1 p.p.s.a., polegające na sporządzeniu uzasadnienia dotyczącego zaskarżonej części niespełniającego określonych ustawą warunków, tj. bez odniesienia się do sygnalizowanej kwestii nowelizacji rozporządzenia oraz przedłożonej faktury, jej charakteru i waloru dowodowego;
3. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a., polegające na nieuwzględnieniu treści art. 92 ust. 1 i 4 ustawy o transporcie drogowym oraz 1p.4.1 załącznika do tej ustawy w zakresie, w jakim stanowiły one podstawę do nałożenia kary na skarżącego, choć taką podstawą być nie mogły;
4. naruszenie § 3 ust. 3 rozporządzenia Ministra Transportu w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych przez błędną jego wykładnię, polegającą na uznaniu, że dowód uiszczenia opłaty stanowią obie części opłaty łącznie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej K. P. podniósł, że w zaskarżonej części wyroku nie doszło do wszechstronnego rozważenia legalności zaskarżonej decyzji, zarówno w zakresie, w jakim wskazywał je skarżący, jak i w tym, który Sąd powinien rozpatrzyć, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami strony. Skarżący wnosił o uwzględnienie przez Sąd faktu nowelizacji rozporządzenia, w oparciu o które nałożono na niego karę. Ani ustawa o transporcie drogowym, ani też rozporządzenie nie zawierały bowiem regulacji, wskazujących sposób postępowania przedsiębiorcy w sytuacji utracenia odcinka kontrolnego.
Strona wnosząca skargę kasacyjną podniosła, że rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 15 października 2007 r. zmieniające poprzednie rozporządzenie w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. Nr 195, poz. 1412) zaczęło obowiązywać od dnia 7 listopada 2007 r., czyli już w dacie orzekania w niniejszej sprawie. Wskazano, że w uzasadnieniu do nowelizacji ustawodawca stwierdził, że w projekcie rozporządzenia wprowadzone zostały zmiany o charakterze porządkowym oraz regulujące kwestie uzyskiwania przez podmioty wykonujące przewozy drogowe zwrotów w przypadku niewykorzystania w całości lub w części opłaty rocznej (wymiana szyby, utrata odcinka kontrolnego). W § 5 ust. 5 tego rozporządzenia wprowadzona została zatem zmiana, polegająca na tym, że utrata odcinka kontrolnego umożliwia zwrot niewykorzystanej opłaty, natomiast § 5 ust. 2 pkt 1 stanowi, że podmiot wykonujący przewóz drogowy podaje we wniosku przyczyny niewykorzystania opłaty oraz dołącza do niego odcinek kontrolny karty opłaty lub dowód jej zakupu w przypadku utraty tego odcinka. Minister wprowadził więc nowe pojęcie dowodu zakupu, którym, w ocenie kasatora, niewątpliwie może być faktura. Nie można zatem zgodzić się z tym, że do dnia 7 listopada 2007 r. dowód zakupu nie miał żadnego znaczenia.
Skarżący stwierdził, iż został ofiarą niespójnego, nieprecyzyjnego i nieuporządkowanego systemu przepisów prawnych, a Sąd I instancji w swym uzasadnieniu nie odniósł się do sygnalizowanych przez niego kwestii, wskutek czego prowadzone postępowanie sądowe nie odpowiadało prawu.
W ocenie strony wnoszącej skargę kasacyjną, Sąd nie dokonał analizy treści art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. oraz 1p.4.1 załącznika do tej ustawy. W załączniku tym wskazano bowiem, że dowodu opłaty nie stanowi karta opłaty dobowej lub tygodniowej, nieznajdująca się w pojeździe, a przedstawiona w późniejszym terminie oraz inna karta, np. roczna, która została zakupiona w dniu kontroli lub w dniach następnych. Natomiast skarżący przedstawiał fakturę, jako dowód nabycia karty przed dniem kontroli.
Kasator podniósł również, iż Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni § 3 ust. 3 rozporządzenia, uznając za dowód uiszczenia opłaty obie części opłaty łącznie, podczas gdy przepis stanowi, że dowodem uiszczenia opłaty są obie części karty opłaty łącznie. Chodzi tu zatem o dwie części karty, a nie dwie części opłaty. Ponieważ kartę nabywa się w całości, uiszczając cenę jednorazowo, a żadnego z odcinków nie można nabyć oddzielnie, logicznym jest więc, że skoro nabyta została jedna część – winieta, to nabyto również jej drugą część, czyli odcinek kontrolny. Zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną, istnieje zatem domniemanie, że posiadanie chociażby jednej części karty opłaty oznacza, że opłata została dokonana w całości. Przedstawienie faktury potwierdza dodatkowo dokonanie takiej opłaty. Natomiast przepis § 3 ust. 3 rozporządzenia Ministra Transportu jest wewnętrznie sprzeczny z przepisem § 3 ust. 1 i ust. 2.
W skardze kasacyjnej podniesiono ponadto, że skarżący nie miał możliwości posłużenia się kartą opłaty w stosunku do innego pojazdu, gdyż karta ta podlega wypełnieniu poprzez wpisanie numeru rejestracyjnego samochodu na odcinku kontrolnym, co zresztą zauważył Sąd. Sam Sąd stwierdza także, iż karta została zakupiona, a więc opłata została uiszczona.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania, w tym o kosztach zastępstwa prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu organ stwierdził, iż zarzut skargi kasacyjnej, dotyczący nieuwzględnienia przez Sąd nowelizacji rozporządzenia Ministra Transportu w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych oraz faktury nabycia opłaty rocznej jest bezzasadny. Sąd bada stan prawny sprawy aktualny na dzień wydania decyzji administracyjnej, nie oceniając zmiany stanu prawnego, który miał miejsce po wydaniu zaskarżonej decyzji. Treść znowelizowanych przepisów nie może zatem zostać uwzględniona, gdyż nie obowiązywały one w dniu wydawania decyzji administracyjnej.
Zarzut nieuwzględnienia faktury, w ocenie organu, również należy uznać za chybiony, bowiem w kontekście znowelizowanych przepisów nie jest ona dowodem uiszczenia opłaty za konkretny przejazd po drodze krajowej, lecz dowodem zakupu niewykorzystanej w całości lub w części opłaty, a więc jeszcze nieuiszczonej za indywidualny przejazd.
Organ nie zgodził się także z zarzutem naruszenia § 3 ust. 3 rozporządzenia Ministra Transportu, bowiem przepis ten stanowi, że dowodem uiszczenia opłaty są obie przedziurkowane części karty opłaty łącznie. Treść tego przepisu jest zatem jednoznaczna, co powoduje, że zarzuty pod adresem Sądu I instancji są w tym zakresie niezrozumiałe.
W konkluzji organ stwierdził, iż pomijanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną przepisów rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 8 sierpnia 2006 r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych przy ustalaniu co stanowi dowód uiszczenia opłaty, a co go nie stanowi, jest nieuprawnione.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, poza przypadkami nieważności postępowania, które w niniejszej sprawie nie zachodzą. Powyższa zasada oznacza związanie tego sądu podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna opiera się na przekonaniu strony skarżącej, że kwestionowane orzeczenie narusza zarówno prawo materialne, jak i przepisy postępowania. Zatem rozważania nad zasadnością postawionych zarzutów rozpocząć należy od zarzutów o charakterze procesowym, gdyż tylko poprawnie ocenione przez Sąd I instancji postępowanie administracyjne i prawidłowe proceduralnie postępowanie sądowoadministracyjne, pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu odnieść się do zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Art. 174 pkt 2 p.p.s.a. stanowi, że skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Konstrukcja przytoczonej normy prawnej wskazuje więc jednoznacznie, iż poza wskazaniem podstawy kasacyjnej należy także uprawdopodobnić istnienie potencjalnego związku przyczynowego między uchybieniem proceduralnym a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego. Uchybienie polegać może na błędnej wykładni przepisu postępowania, bądź na jego niewłaściwym zastosowaniu. Dodać należy, że istnieje także możliwość naruszenia prawa formalnego w obu jego formach, a to wówczas, kiedy niewłaściwe zastosowanie jest następstwem błędnej wykładni treści zawartej w określonej normie prawnej.
W ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skarżący wskazał na naruszenie przepisów art. 134 § 1 p.p.s.a. i art. 141 § 4 p.p.s.a. Uchybienie przepisowi art. 134 § 1 p.p.s.a., w ocenie kasatora, polegało na nieuwzględnieniu faktu nowelizacji rozporządzenia Ministra Transportu zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych z dnia 8 sierpnia 2006 r. oraz faktu posiadania przez skarżącego faktury nabycia opłaty rocznej w szczególności w kontekście brzmienia § 5 rozporządzenia Ministra Transportu w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych sprzed i po nowelizacji. Autor skargi kasacyjnej w ramach tej podstawy kasacyjnej zarzucił ponadto, że Sąd I instancji nie uwzględnił treści art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym oraz 1p.4.1 załącznika do tej ustawy w zakresie, w jakim regulacje te stanowiły podstawę nałożenia kary pieniężnej, pomimo że taką podstawą być nie mogły.
Wymaga podkreślenia, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z regulacji tej wynika zobowiązanie dla sądu do wzięcia pod uwagę z urzędu – zgodnie z zasadą oficjalności – wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze. Autor skargi kasacyjnej, przy uwzględnieniu tak przedstawionej roli sądu w zakresie niezwiązania granicami skargi, nie postawił zasadniczo Sądowi I instancji zarzutu rozstrzygnięcia sprawy poza jej granice ani też nie stwierdził, że Sąd ten nie orzekł w sprawie w pełnym zakresie, jak wymaga tego treść art. 134 p.p.s.a. Zatem przepis ten w zakresie ujętym w skardze kasacyjnej nie mógł stanowić skutecznej podstawy do uwzględnienia wniesionego środka zaskarżenia.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w związku z tak sformułowanymi zarzutami naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. należy zauważyć, że skarżący w istocie zarzuca naruszenie prawa materialnego i kwestionuje akceptację przez Sąd I instancji nałożenia na stronę kary pieniężnej na podstawie art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym w zw. z 1p.4.1 załącznika do tej ustawy. Wspomniany powyżej art. 92 ust. 1 ustanawia kary pieniężne za przewóz drogowy wykonywany z naruszeniem obowiązków wynikających m.in. z cytowanej powyżej ustawy. L.p. 1p.4.1 załącznika do u.t.d. określa z kolei wysokość kar pieniężnych za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych.
Zarzut ten należy uznać za chybiony. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że organy w postępowaniu administracyjnym zasadnie przyjęły, iż przedsiębiorca, posiadając tylko jedną część karty opłaty drogowej nie wykazał uiszczenia tej opłaty w sposób przewidziany prawem. Dlatego też, jako podstawę prawną nałożenia na skarżącego sankcji w postaci kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego po drogach krajowych bez wymaganej opłaty, należało zastosować przepis art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym w zw. z 1p.4.1 załącznika do tej ustawy.
Za niezasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał również zarzut naruszenia § 3 ust. 3 rozporządzenia Ministra Transportu w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych poprzez jego błędną wykładnię. Wskazać należy, iż zgodnie z regulacją zawartą w tym przepisie dowód uiszczenia opłaty stanowią mianowicie obie części karty opłaty łącznie. Z samej treści wskazanego przepisu wynika zaś, iż niekompletnej karty opłaty drogowej, której brakuje odcinka kontrolnego, gdzie wpisuje się numer rejestracyjny pojazdu, wskutek czego zostaje ona przypisana do konkretnego pojazdu, nie można zatem uznać za dowód uiszczenia opłaty drogowej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie jest również trafne stanowisko autora skargi kasacyjnej odnośnie posiadanej przez skarżącego faktury z tytułu nabycia opłaty rocznej, która w jego ocenie powinna stanowić dowód nabycia karty przed dniem kontroli. Przepisy nie dają możliwości dokonania wykładni rozszerzającej i twierdzenia, że faktura jest dowodem uiszczenia opłaty drogowej. Stanowi ona bowiem tylko dowód zakupu karty opłaty drogowej i możliwości zwrotu niewykorzystanej opłaty, w sytuacji dołączenia tej faktury do wniosku o zwrot, stosownie do regulacji ujętej w § 5 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Transportu w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych. Nie można przy tym pominąć faktu, iż regulacja powyższa została wprowadzona rozporządzeniem Ministra Transportu z dnia 15 października 2007 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. Nr 195, poz. 1412), które weszło w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, czyli w dniu 6 listopada 2007 r. (w skardze kasacyjnej błędnie podano dzień 7 listopada 2007 r.). Niezasadne jest więc twierdzenie kasatora, iż w dacie orzekania w niniejszej sprawie obowiązywało już rozporządzenie znowelizowane. Rozstrzygnięcia organów administracyjnych zostały bowiem podjęte jeszcze pod rządami przedmiotowego rozporządzenia w treści obowiązującej przed nowelizacją, czyli w dniu [...] czerwca 2007 r. – data wydania decyzji I instancji oraz w dniu [...] września 2007 r. – data wydania decyzji organu odwoławczego. W takim też stanie prawnym Sąd I instancji dokonał kontroli sądowoadministracyjnej przeprowadzonego postępowania i oceny legalności wydanych w sprawie decyzji administracyjnych.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieustosunkowanie się w motywach wyroku do nowelizacji rozporządzenia oraz okoliczności posiadania przez skarżącego faktury Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut ten nie może w niniejszej sprawie stanowić podstawy do uwzględnienia skargi kasacyjnej. Formułując zarzut w oparciu o podstawę wskazaną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. naruszenie przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej musi wykazać, że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik, przy czym chodzi tu o wpływ nie jakikolwiek, a wpływ istotny. W tym wypadku takiego wpływu nie wykazano. W związku z powyższym podnieść należy, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a. Wymieniony przepis nakłada na sąd obowiązek przedstawienia stanowiska stron postępowania i w rozpoznawanej sprawie został on spełniony. Szczegółowe odnoszenie się do kwestii podnoszonych przez strony w toku postępowania nie jest konieczne, zwłaszcza gdy nie ma to istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Tym bardziej, że w rozpoznawanej sprawie okoliczność nowelizacji rozporządzenia oraz przedstawienie faktury nabycia karty opłaty drogowej nie miały żadnego znaczenia z przyczyn wskazanych powyżej.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło