II GSK 213/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-12-01
Skład orzekający: Małgorzata Korycińska, Zofia Borowicz, Joanna Kabat-Rembelska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarządca drogi ponosi odpowiedzialność za brak odpowiedniego oznakowania objazdów, co może wpływać na odpowiedzialność przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty strony skarżącej stanowiły polemikę z prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2007 r. Sąd podkreślił, że zgodnie z art. 153 PPSA, ocena prawna wyrażona w poprzednim wyroku sądu wiąże sąd oraz organ. W poprzednim wyroku WSA uznał, że dopuszczalny nacisk osi na drodze wynika z rozporządzeń, a nie znaków drogowych, i że błędy zarządcy drogi nie zwalniają przewoźnika z obowiązku przestrzegania przepisów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na P. K. S. S.A. za przejazd pojazdem nienormatywnym (przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi) po drodze krajowej. Kierowca został zatrzymany do kontroli, a pojazd zważony, wykazując nacisk drugiej osi wynoszący 9,75 t, podczas gdy dopuszczalny nacisk wynosił 8 t. Spółka kwestionowała prawidłowość pomiaru oraz podnosiła, że odpowiedzialność spoczywa na zarządcy drogi z powodu braku odpowiedniego oznakowania objazdów. Organ I instancji nałożył karę, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. WSA w W. uchylił pierwszą decyzję GITD, ale po ponownym rozpatrzeniu sprawy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. WSA w W. oddalił skargę spółki, a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną spółki.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędziowie NSA Zofia Borowicz (spr.) Joanna Kabat-Rembelska Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2009 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. K. S. S.A. w Ż. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 4 grudnia 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 1694/08 w sprawie ze skargi P. K. S. S.A. w Ż. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę kasacyjną
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 4 grudnia 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1694/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w sprawie ze skargi P. K. S. S.A. z siedzibą w Ż. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2008 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia – oddalił skargę.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia.
W miejscowości K. na drodze krajowej nr [...], na odcinku G. – K., zatrzymano w dniu [...] października 2006 r. do kontroli pojazd m-ki V. nr rej. [...] z naczepą Z. nr rej. [...] wiozący ładunek nawozów z P. do Ż. Na odcinku drogi, na którym dokonano kontroli, dopuszczalny nacisk pojedynczej osi na drogę wynosił 8 t. Zgodnie bowiem z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 19 października 2005 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t (Dz. U. Nr 219, poz. 1861), rozporządzenie to dopuszczało wymieniony w nim nacisk jedynie na odcinku S. – G. Ponieważ pojazd był poddany kontroli na odcinku tej drogi krajowej nr [...] G. – K., a więc poza odcinkiem drogi wymienionym w rozporządzeniu, zgodnie z art. 41 ust. 6 ustawy o drogach publicznych, inne drogi niż określone na podstawie ust. 4 i ust. 5 wymienionego przepisu są drogami, po których mogły poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku osi pojedynczej do 8 t. W wyniku przeprowadzonego ważenia pojazdu ustalono, że nacisk drugiej osi pojedynczej napędowej na drogę wynosił 9,75 t.
Kierujący pojazdem członowym – S. S. – został zapoznany przed ważeniem pojazdu z instrukcją ważenia oraz podpisał protokół kontroli i załącznik do protokółu określający wyniki pomiarów, nie zgłaszając uwag i nie żądając powtórnego ważenia pojazdu.
W następstwie wszczętego postępowania administracyjnego L. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2007 r. na podstawie art. 13g ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2086 ze zm.) dalej ustawa o drogach publicznych i lp. 6.7.d, 6.7.e załącznika do tej ustawy nałożył na P. K. S. S.A. z siedzibą w Ż., dalej PKS, karę pieniężną w wysokości 2.100 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Odwołanie od decyzji L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego złożyła PKS w Ż. wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2007 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Od tej decyzji P. K. S. S.A. w Ż. wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W.
Wyrokiem z dnia 12 grudnia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. (sygn. akt VI SA/Wa 1858/07) uchylił zaskarżoną decyzję stwierdzając, że nie podlega ona wykonaniu oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego koszty postępowania na rzecz P. K. S. S.A. w Ż.
W ocenie Sądu organ odwoławczy nie przeprowadził ponownego rozpatrzenia sprawy dokonując dowolnej oceny dowodów, bez wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów skarżącego. Sąd uznał jednak za trafne odwołanie się organu administracji do tego, że określenie konkretnych dopuszczalnych nacisków osi na drogi jest publikowane we właściwych aktach prawa powszechnie obowiązującego, a więc przedsiębiorcy wykonującemu transport dane te powinny być znane. Jednakże zdaniem Sądu zarzut skarżącego co do prawidłowości legalizacji zastosowanych wag i utwardzenia punktu ważenia pojazdu był zasadny. Organ administracji nie ustosunkował się precyzyjnie do tych zarzutów w kontekście przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 10 lutego 2004 r. w sprawie wymagań metrologicznych, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu (Dz. U. Nr 35, poz. 316) dalej rozporządzenie MGPiPS z dnia 10 lutego 2004 r. Podpisanie protokółu kontroli przez kierowcę, bez wniesienia zastrzeżeń do kontroli, nie zwalniało organu odwoławczego od obowiązku ustosunkowania się do zarzutów skarżącego. Wskazując w tym zakresie na naruszenie przepisów postępowania sąd uchylił decyzję organu odwoławczego.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy podkreślał, że o zaliczeniu drogi publicznej do odpowiedniej kategorii drogi o dopuszczalnym nacisku osi rozstrzygają przepisy właściwych rozporządzeń, a nie znak drogowy. W tej sytuacji zarzut skarżącego o braku znaku drogowego nie mógł stanowić przeszkody w nałożeniu kary pieniężnej.
Wskazane w rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 10 lutego 2004 r. rodzaje wag i ich legalizacja oraz przystosowanie punktu ważenia pojazdów nie odnoszą się do pomiarów kontrolnych wykonanych w sprawie. Rozporządzenie to odnosi się do wag i punktu ważenia pojazdów w ruchu, natomiast pomiaru kontrolnego dokonano przy pojeździe unieruchomionym. Dlatego zastosowane były wagi przenośne do pomiarów statycznych, a nie wagi do pomiarów dynamicznych (pojazdu znajdującego się w ruchu). Z powyższych względów do legalizacji użytych wag i punktu ważenia pojazdu nie mogło mieć zastosowania wymienione rozporządzenia. Wagi użyte w czasie kontroli spełniały wymagania rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 3 października 2003 r. w sprawie wymagań metrologicznych, którym powinny odpowiadać wagi nieautomatyczne (Dz. U. Nr 183, poz. 1791) dalej rozporządzenie MGPiPS z dnia 3 października 2003 r. i wagi te posiadały aktualną legalizację Prezesa Głównego Urzędu Miar. Natomiast z obowiązujących przepisów nie wynika by stanowisko pomiarowe, poza spełnieniem wymagań wskazanych w protokóle z pomiaru pochylenia terenu, musiało dodatkowo, przy zastosowaniu wag stacjonarnych, spełniać wymagania utwardzenia stanowiska dla wag betonem. Odnosząc się jednak do definicji pojęcia "beton" organ administracji, wskazując na dyrektywę Rady nr 89/106/EWG (Dz. Urz. L 287, z 24.10.1998 r.) wywodził, iż pojecie "beton" mieści się w pojęciu "masy bitumicznej", do której zalicza się również mieszanki bitumiczne określane jako różnego rodzaju asfalty.
Z tych względów organ uznał, iż cała procedura pomiaru i uzyskane wyniki były prawidłowe.
Od tej decyzji P. K. S. S.A. w Ż. wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z wnioskiem o uchylenie obu decyzji administracyjnych i zasądzenie kosztów postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę wskazał, że podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 i 2 oraz art. 40c ustawy o drogach publicznych i lp. 6 pkt 7 lit. d/ oraz c/ załącznika nr 2 do tej ustawy, a także art. 64 ust. 1 ww. ustawy. Sąd wywiódł – przytaczając treść ww. przepisów – iż w wyniku ważenia kontrolnego pojazdu stwierdzono, że nacisk drugiej osi pojedynczej napędowej na drogę wynosił 9,75 t, co skutkowało nałożeniem kary w kwocie sumarycznej 2.100 zł.
Odnosząc się do zarzutu braku oznakowania objazdu, którym poruszał się pojazd, Sąd podkreślił, że podziela pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w wyroku wydanym w rozpoznawanej sprawie. W motywach tego wyroku Sąd wywiódł, iż przedsiębiorca zawodowo trudniący się świadczeniem usług transportowych lub wykonujący przewozy na potrzeby własne powinien znać przepisy prawa powszechnie obowiązującego określające kategorie dróg. Sąd podzielił pogląd, iż to nie znaki drogowe określające dopuszczalne naciski na drogę decydują o jej kategorii, lecz właściwe rozporządzenie (powołane w sprawie). Przedsiębiorca powinien zatem tak skonfigurować przejazd, by mógł być on wykonywany drogami o właściwej kategorii dla przewożonego ładunku. W konsekwencji kierujący pojazdem powinien zostać zorientowany przez przewoźnika, jakie warianty dróg może wybierać, na przykład w sytuacji konieczności skorzystania z niespodziewanego objazdu.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w pozostałym zakresie Sąd stwierdził, że do kontroli zostały użyte wagi nieautomatyczne do pomiarów statycznych, które posiadały świadectwo legalizacyjne wystawione przez organ upoważniony – Prezesa Głównego Urzędu Miar.
Przywołując treść § 1 ust. 1 pkt 3 i § 2 pkt 1 rozporządzenia MGPiPS z dnia 3 października 2003 r. Sąd stwierdził, że organ kontroli mógł dokonać prawidłowego pomiaru nacisku badanej osi na drogę wagami nieautomatycznymi. Zdaniem Sądu pomiar taki można wykonywać też wagami samochodowymi, którymi można przeprowadzić dwa rodzaje ważenia: dynamiczne i statyczne (§ 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia MGPiPS z dnia 10 lutego 2004 r.). Nie wyklucza to jednak możliwości zastosowania wag nieautomatycznych do pomiarów nacisku osi unieruchomionego pojazdu na drogę, którymi przeprowadzono przedmiotową kontrolę.
Sąd wywiódł, iż stanowisko pomiarowe zostało zatwierdzone przez organ upoważniony, który dokonał pomiaru pochylenia terenu w strefie ważenia kwalifikując to stanowisko, jako spełniające wymagania.
Zdaniem Sądu organ odwołując się do uregulowań zawartych w dyrektywie Rady nr 89/106/EWG (Dz. Urz. L 287, z 24.10.1998 r.) trafnie przyjął, że w pojęciu "beton" mieści się również utwardzenie masą bitumiczną, co w konsekwencji oznaczało, iż stanowisko pomiarowe mogło spełniać warunki również do ważenia pojazdów w ruchu wagami dynamicznymi.
W ocenie Sądu skoro kierowca podpisał protokół kontroli, to potwierdził sam fakt jej przeprowadzenia. Potwierdził też, że zapoznał się z instrukcją ważenia pojazdu oraz wynikami ważenia. Nie domagając się potwierdzenia badania zgodził się z wynikami, z którymi się zapoznał. Tym samym w ocenie Sądu bezzasadne są twierdzenia skarżącej, że kierowca nic w istocie nie stwierdził podpisując protokół. Zdaniem Sądu nie można zgodzić się ze skarżącą, że kierowca nie musi znać właściwych przepisów, skoro jest obowiązany ukończyć kurs dokształcający, w ramach którego musi wykazać się znajomością przepisów z zakresu ruchu drogowego i transportu drogowego.
W skardze kasacyjnej PKS S.A. w Żarach zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i utrzymanych tym wyrokiem decyzji oraz umorzenie postępowania, a także orzeczenie o kosztach postępowania łącznie z kosztami zastępstwa procesowego za obie instancje.
Na podstawie art. 173 i art. 174 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), dalej p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi PKS S.A. zarzuciła:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego przez jego błędna wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienomatywnych bez zezwolenia zgodnie z przepisami o ruchu drogowym przez przyjęcie że pojazd przewoźnika w dniu przeprowadzenia kontroli poruszał się po drodze krajowej jako pojazd nienormatywny podczas gdy zarzucone przekroczenie drogowe nie miało miejsca, a winą za zaistniałą sytuację ponosi zarządca drogi na podstawie art. 20 pkt 14 ustawy o drogach publicznych, jak również art. 20 pkt 14 ustawy o drogach publicznych przez ustalenie, że Inspekcja Transportu Drogowego nie miała obowiązku oznaczenia w przedmiotowej sprawie odcinka drogi G. – K. oraz wyznaczenia objazdu,
2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy przez brak uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego, a szczególności argumentów skarżącego określonych w odwołaniu i skardze.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca zarzuciła organom administracyjnym, jak również Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, iż niewłaściwie zastosowały przepisy ustawy o drogach publicznych. Zdaniem skarżącej sytuacja, która doprowadziła do ukarania przewoźnika karą pieniężną w kwocie 2.100 zł nie wynika z winy przewoźnika, ale z niedopełnienia obowiązków przez organ państwowy. Skarżąca wskazała, iż w sytuacji przeprowadzania robót remontowych, zgodnie z art. 20 pkt 14 ustawy o drogach publicznych to na zarządcy drogi, tj. Generalnym Dyrektorze Dróg Krajowych i Autostrad spoczywa obowiązek dokonania właściwych oznaczeń dróg objazdowych znakami B-19 oznaczającymi zakaz wjazdu pojazdów o nacisku osi większej niż określona masa. W rozpoznawanej sprawie zarządca drogi nie wywiązał się z tego obowiązku.
Skarżąca zakwestionowała pogląd Sądu I instancji, iż to przedsiębiorca powinien tak skonfigurować przejazd, by mógł być on wykonywany drogami o właściwej kategorii dla przewożonego ładunku bowiem nie jest to możliwe do spełnienia z uwagi na wielość wariantów i sytuacji na drogach. Zdaniem skarżącej pominięcie ww. argumentu i skwitowanie go jednym zaledwie zdaniem w uzasadnieniu wyroku powoduje, że sprawa nie jest dostatecznie wyjaśniona, a waga naruszenia ma wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Z treści art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadku ziszczenia się co najmniej jednej z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Wobec takiej regulacji nie może budzić wątpliwości, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie i że uzasadnione jest odnoszenie się do poszczególnych zarzutów składających się na podstawy kasacyjne i wyznaczających zakres badania sprawy przez sąd drugiej instancji. Ponieważ składające się na podstawy kasacyjne zarzuty wyznaczają granice badania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, istotne znaczenie ma należyte ich sformułowanie. Oznacza to, że granice kontroli kasacyjnej wyznacza strona postępowania kasacyjnego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, że związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza, iż Sąd może poruszać się tylko w ramach przytoczonych zarzutów, wyjaśnionych w uzasadnieniu, gdyż ten element skargi należy traktować jako całość (por. wyrok NSA z dnia 23 marca 2007 r., sygn. akt I OSK 1058/06, publ. LEX nr 323453).
Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie oparta jest na obu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a.
W ramach drugiej podstawy kasacyjnej skarżąca wskazuje jako naruszone przepisy postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy przez brak uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego, a w szczególności argumentów określonych w odwołaniu i skardze.
W związku z tak sformułowanym zarzutem należy zwrócić uwagę, że odnosi się on do trzech przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jeżeli chodzi o art. 141 § 4 p.p.s.a. to przepis ten zawiera regulację, w ramach której ustawodawca określa jakie elementy ma zawierać uzasadnienie wyroku, stwierdzając, że powinno ono zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie wyroku sporządzane jest po wydaniu orzeczenia. Wobec tego wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tylko wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Tylko w takim przypadku wadliwość uzasadnienia wyroku może być uznana za naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy. Wynika z tego również i taki wniosek, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem zarzutów naruszenia przepisów wykładanych lub stosowanych przez Sąd I instancji.
Poza tym zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jako dotyczący braku lub niedostatecznego rozwinięcia prawem przewidzianych składników uzasadnienia wyroku, nie jest skutecznym narzędziem podważenie zaakceptowanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych dokonywanych przez organy administracji publicznej.
Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest bezzasadny. Przede wszystkim w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy określone w art. 141 § 4 p.p.s.a. i zostało tak skonstruowane, że pozwalało na formułowanie zarzutów kasacyjnych jak również na kontrolę kasacyjną zaskarżonego orzeczenia.
Wbrew zarzutom skarżącej Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie tylko przedstawił zarzuty podniesione w skardze (w tzw. części sprawozdawczej uzasadnienia), ale szczegółowo się do nich ustosunkował dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji. Fakt, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu wyrażając odmienny pogląd w kwestii podniesionej w skardze kasacyjnej, nie może uzasadniać zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Skarżąca zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. powiązała z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. zarzucając, że Sąd nie uwzględnił całokształtu materiału dowodowego, a w szczególności jej argumentów przez co sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona.
Tak sformułowane zarzuty także nie zasługują na uwzględnienie. Związane są one z drugą podstawą kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Przepis ten zaś stanowi, że skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Konstrukcja przytoczonej normy prawnej wskazuje zatem jednoznacznie na to, że decydując się na posłużenie się podstawą kasacyjną nie wystarczy jedynie wskazać przepisy postępowania, które w ocenie strony skarżącej zostały naruszone przez Sąd I instancji, ale należy także uprawdopodobnić istnienie potencjalnego związku przyczynowego między uchybieniem proceduralnym, a wynikiem postępowania sadowoadministracyjnego.
Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. sąd administracyjny I instancji uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. będzie miało miejsce wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonej decyzji (bądź postanowienia) sąd nie dostrzeże, iż rozstrzygnięcie to narusza przepisy postępowania, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie oceni ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej, przy czym w obu wypadkach ta wadliwość w rozumowaniu sądu musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej, aby można było na tej podstawie oprzeć skargę kasacyjną (por. wyrok NSA z dnia 30 listopada 2004 r., sygn. akt GSK 967/04, opubl. ONSAiWSA 2005, nr 5, poz. 104).
Formułując zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. (w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i art. 141 § 4 p.p.s.a.) skarżąca podała, że błąd Sądu polegał na braku uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego, a w szczególności argumentów określonych w odwołaniu i skardze.
Nie wskazała przy tym (także w uzasadnieniu skargi kasacyjnej) o jaki materiał dowodowy chodzi, ani też nie wskazała jakich to naruszeń przepisów postępowania związanych z gromadzeniem i oceną materiału dowodowego przez orany administracji publicznej, nie dostrzegł Sąd I instancji.
W uzasadnieniu skarżąca podała jedynie, że pominięcie zarzutu i skwitowanie go jednym zaledwie zdaniem w uzasadnieniu wyroku powoduje, iż sprawa nie jest dostatecznie wyjaśniona.
Skoro z motywów zaskarżonego rozstrzygnięcia wynika, na co już wyżej zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny, że Sąd I instancji odnosi się do wszystkich zarzutów skargi, to przy tak przedstawionym uzasadnieniu omawianego zarzutu trudno uznać go za trafny.
Zauważyć należy, że konstruując zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej powiązał go także z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a., przy czym wprost nie powiązał tego przepisu z żadną normą prawa materialnego. Uzasadnienie skargi kasacyjnej wskazuje, że zarzut dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. skarżąca wiąże z faktem nieuwzględnienia przez Sąd I instancji jej argumentacji (podnoszonej w odwołaniu i w skardze) dotyczącej niewłaściwej wykładni i niezastosowania w stanie faktycznym sprawy art. 20 pkt 14 ustawy o drogach publicznych.
Takie uzasadnienie skargi kasacyjnej wskazuje, że zarzut ten odnosi się w istocie rzeczy do podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. W tym stanie sprawy brak podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a.
Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 20 pkt 14 ustawy o drogach publicznych wskazując, że z uwagi na treść tegoż uzasadnienia brak było podstaw do obciążenia jej karą pieniężną w oparciu o art. 13g ust. 1 tej ustawy, gdyż winę za zaistniałą sytuację ponosi zarządca drogi, a Inspekcja Transportu Drogowego miała obowiązek oznakowania i wyznaczenia objazdu. Przedstawiona przez skarżącą argumentacja na uzasadnienie tegoż poglądu sprowadza się do tego, że zarządca drogi w świetle treści art. 20 pkt 14 ustawy o drogach publicznych zobowiązany był dokonać oznaczenia drogi dojazdowej znakiem B-19. W konsekwencji w ocenie skarżącej nie można przyjąć, tak jak to uczynił Sąd I instancji, że uchybienie zarządcy jest bez znaczenia, gdyż to przedsiębiorca powinien tak skonfigurować przejazd, by mógł być on wykonywany drogami o właściwej kategorii dla przewożonego ładunku. W ocenie skarżącej nie można też zaakceptować poglądu Sądu I instancji, że kierowca powinien przez przewoźnika zostać zorientowany jakie warianty dróg może wybrać w sytuacji konieczności skorzystania z niespodziewanego objazdu. Wariantów i sytuacji na drogach jest tak wiele, że nie sposób zabezpieczyć się na każdą ewentualność.
W związku z tak sformułowanymi zarzutami stwierdzić należy, że w myśl art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przez ocenę prawną rozumie się powszechne wyjaśnienie istotnej treści przepisów procesowych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy oraz wskazania kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie. Ponowne rozpoznanie sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny ogranicza się – z uwagi na uregulowania zawarte w art. 153 p.p.s.a. – do kontroli czy organy prawidłowo uwzględniły wytyczne zawarte w poprzednim wyroku oraz oceny ewentualnych nowych okoliczności, które zaistniały już po wydaniu wyroku. Te natomiast kwestie, które były już przedmiotem oceny sądu, i co do których sąd nie dopatrzył się uchybień w działaniu organu administracji publicznej, ponownie ocenione być nie mogą. W świetle treści art. 153 p.p.s.a. ocena prawna wyrażona w niezaskarżonym wyroku sądu I instancji uchylającym zaskarżoną decyzję wiąże nie tylko ten sąd oraz organ, lecz także Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający skargę kasacyjną od kolejnego wyroku wydanego w tej sprawie (por. wyrok sygn. akt I FSK 857/06, opubl. OSP 2000, nr 11, poz. 119).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, że zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznał tę sprawę. Z akt spawy, jak również z motywów zaskarżonego wyroku jednoznacznie wynika, że decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2007 r. nr [...] wydana uprzednio w sprawie, została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 12 grudnia 2007 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1858/07).
W motywach wydanego ww. wyroku sąd administracyjny odnosząc się do zarzutu zawartego w wówczas złożonej skardze, dotyczącego naruszenia art. 20 pkt 14 ustawy o drogach publicznych w ten sposób, że Inspekcja Transportu Drogowego nie miała obowiązku oznaczenia w przedmiotowej sprawie odcinka drogi G. – K. i zarzutu, że organ inspekcji transportu drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną czerpiąc korzyści z zaniechania obowiązków nałożonych ustawowo na zarządcę drogi publicznej w zakresie prawidłowego oznakowania drogi, co oznacza że w świetle art. 13g ust. 1 tej ustawy winą za zaistniałą sytuację ponosi zarządca, uznał tak sformułowane zarzuty za bezzasadne, a pogląd Głównego Inspektora Transportu Drogowego wyrażony w tej kwestii w zaskarżonej wówczas decyzji za całkowicie prawidłowy. WSA w W. w motywach wyroku z dnia 12 grudnia 2007 r. zaakceptował pogląd prawny organu, iż zakwalifikowanie danej drogi do grupy dróg o konkretnej nośności wynika bezpośrednio i wyłącznie z aktów prawnych wykonawczych do ustawy o drogach publicznych. Wskazał, że są to akty powszechnie obowiązujące, co oznacza – jak słusznie zauważył organ II instancji – iż na ich podstawie można powziąć informację o dopuszczalnym nacisku osi na konkretnej drodze. Sąd stwierdził, że organy inspekcji transportu drogowego prawidłowo też wskazały w uzasadnieniu obu decyzji, iż każdy przedsiębiorca zajmujący się profesjonalnie przewozem ładunku po drogach powinien dokładnie i szczegółowo przygotowywać się do przewozu, w tym m.in. poprzez odpowiednie dobranie drogi swego przejazdu w taki sposób, by nie naruszyć jakichkolwiek norm prawa drogowego. Sąd w uzasadnieniu tegoż wyroku wskazał też, że w jego ocenie fakt ewentualnego uchybienia przez zarządcę drogi swoim ustawowym obowiązkom w żaden sposób nie może zwalniać przewoźnika z obowiązku respektowania powszechnie obowiązujących norm prawa.
W świetle tak sformułowanego stanowiska w uzasadnieniu wyroku WSA w W. z dnia 12 grudnia 2007 r. (sygn. akt V SA/Wa 1858/07) nie może budzić wątpliwości, że Sąd w wyroku tym wyraził jednoznaczny pogląd co do sposobu interpretacji art. 20 pkt 14 ustawy o drogach w zw. z art. 13g ust. 1 tej ustawy. Zatem w ten sposób Sąd dokonał oceny prawnej w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. co do sposobu interpretacji omawianych przepisów ustawy o drogach publicznych.
Zauważyć należy, że w wyroku tym Sąd I instancji zawarł też szczegółowe wytyczne w jakim kierunku sprawa wymaga ponownego rozpatrzenia. Zatem ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny winien był ograniczyć się do kontroli czy organ prawidłowo uwzględnił wytyczne zawarte w poprzednim wyroku. Wytyczne te nie dotyczyły omawianej kwestii. Skoro skarżąca ponownie w skardze złożonej od decyzji z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] sformułowała m.in. identyczne zarzuty odnoszące się do nieoznakowania objazdu, to Sąd I instancji – z uwagi na treść art. 153 p.p.s.a. – nie był uprawniony ponownie oceniać tej kwestii. Ponieważ w tzw. części sprawozdawczej uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd wskazał, że przedmiotowa kwestia została już przy pierwszym rozpoznaniu sprawy oceniona w określony sposób, a następnie odnosząc się do identycznego zarzutu skargi wywodził, że podziela pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w wyroku wydanym w tej sprawie to przyjąć należało, że aczkolwiek Sąd wprost nie odwołał się do uregulowań z art. 153 p.p.s.a., to skrótowe powtórzenie wyrażonej wówczas przez Sąd oceny prawnej oznacza uwzględnienie uregulowań zawartych w ar. 153 p.p.s.a.
Związanie sądu oraz organów oceną prawną w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie mogą one formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym wcześniej w orzeczeniu sądowym poglądem i zobowiązane są do podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Tak też postąpił Główny Inspektor Transportu Drogowego ponownie rozpoznając sprawę wskutek uchylenia decyzji z dnia [...] sierpnia 2007 r. wyrokiem WSA w W. z dnia 12 grudnia 2007 r. W uzasadnieniu ponownie wydanej decyzji organ odwoławczy odnosząc się do przedmiotowej kwestii wprost stwierdził, że "opinię tę w pełni podzielił Sąd w swym wyroku z dnia 12 grudnia 2007 r."
Skarżąca ponownie składając skargę od tej decyzji nie mogła skutecznie oprzeć jej na podstawach sprzecznych z tą oceną prawną. Konsekwentnie więc Sąd I instancji rozpoznając skargę złożoną od decyzji z dnia [...] maja 2008 r. zobowiązany był podporządkować się poglądowi dotyczącemu omawianej kwestii w wyroku WSA z dnia 12 grudnia 2007 r.
Powyższe oznacza, że zarzuty skargi kasacyjnej sprowadzające się do kwestionowania poglądu prawnego wyrażonego już w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 12 grudnia 2007 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1858/07), a dotyczące naruszenia art. 20 pkt 14 ustawy o drogach publicznych w zw. z art. 13g ust. 1 tej ustawy przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w zakresie sformułowanym w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej należało uznać za bezskuteczne z uwagi na treść art. 153 p.p.s.a.
Ponieważ w istocie rzeczy wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej jak to wynika z jej uzasadnienia stanowią niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem WSA w W. z dnia 12 grudnia 2007 r. dlatego nie było podstaw do ich uwzględnienia.
Z przyczyn wyżej wskazanych Naczelny Sąd Administracyjny uznając skargę kasacyjną za pozbawioną uzasadnionych podstaw na mocy art. 184 p.p.s.a orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło