VI SA/Wa 2013/08

WyrokWSA w Warszawie2009-01-22

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Andrzej Czarnecki, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest uprawniony do podważania treści umów cywilnoprawnych (umowy przewozu i umowy najmu pojazdu) w celu ustalenia, kto faktycznie wykonuje transport drogowy i kto powinien być stroną postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie jest uprawniony do samodzielnego ustalania treści zobowiązań wynikających z umów cywilnoprawnych, gdyż kompetencje takie przysługują wyłącznie sądowi. W przypadku wątpliwości co do stron postępowania, organ powinien podjąć wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i zebrać wyczerpujący materiał dowodowy, aby prawidłowo ustalić, kto faktycznie wykonuje transport drogowy. Skoro organ nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego i dokonał nieuprawnionej interpretacji umów, naruszył przepisy postępowania, co skutkuje koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na E. S.A. karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez licencji, brak dokumentów kierowcy oraz skrócenie czasu odpoczynku. Spółka E. S.A. twierdziła, że nie wykonywała transportu, a jedynie wynajmowała pojazd i zawierała umowy przewozowe z A. W., który prowadził własną działalność gospodarczą jako przewoźnik. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że umowy te dowodzą, iż A. W. był jedynie formalnie przedsiębiorcą, a faktycznie wykonywał przewozy na rzecz spółki. E. S.A. złożyła skargę do WSA, zarzucając organom naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym skierowanie decyzji do podmiotu niebędącego stroną postępowania.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Asesor WSA Danuta Szydłowska Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 stycznia 2009 r. sprawy ze skargi E.S.A. z siedzibą we W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego dnia [...] grudnia 2007 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej E. S.A. z siedzibą we W. 1609 (jeden tysiąc sześćset dziewięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. VI SA/Wa 2013/08 UZASADNIENIE [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r. nałożył na E. S.A. z siedzibą we W. karę pieniężną w sumarycznej kwocie 9800 zł. Na wysokość tej kary składały się kary pieniężne orzeczone w kwotach: 8000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek; 500 zł za niewyposażenie kierowcy w odpowiednie dokumenty; 500 zł za brak wystawienia kierowcy zaświadczenia poświadczającego jego zatrudnienie oraz spełnienie wszystkich wymagań określonych ustawą z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j. t. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) – dalej powoływanej jako ustawa; 500 zł za brak dokumentu poświadczającego skierowanie kierowcy na badania lekarskie i psychologiczne; 100 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i 200 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku za każdą rozpoczętą godzinę. Stan sprawy przedstawiał się następująco; W dniu [...] października 2007 r. przeprowadzono kontrolę przewozu wykonywaną pojazdem m-ki [...] nr rej. [...] kierowanym przez A. W. Kontrolę przeprowadzono na parkingu w Z. Pojazd był w drodze powrotnej do siedziby spółki po dostarczeniu ładunku do Z. i L. Kierowca nie okazał wykresówek za dzień [...] października 2007 r. ani innego dokumentu potwierdzającego nieprowadzenie pojazdu w tych dniach. Kierujący pojazdem nie miał przy sobie wypisu z licencji dla spółki na wykonywanie transportu drogowego w związku z tym protokółem wezwano przedsiębiorcę do dostarczenia tej licencji do siedziby organu kontrolnego do dnia [...] października 2007 r. Kierowca nie okazał do kontroli dokumentacji dotyczącej jego pracy – zaświadczenia poświadczającego zatrudnienie oraz spełnienie wszystkich wymagań określonych ustawą o transporcie drogowym. Kierowca nie okazał również wymaganych zaświadczeń lekarskich i psychologicznych w związku z tym protokółem wezwano przedsiębiorcę do dostarczenia tej dokumentacji do siedziby organu kontrolnego do dnia [...] października 2007 r. Nadto stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i skrócenie dziennego czasu odpoczynku ponad godzinę. Sporządzono dokumentację z okazanych dokumentów, a kierujący pojazdem podpisał protokół kontroli nie zgłaszając do niej uwag. Zawiadomieniem z dnia [...] października 2007 r., na podstawie art. 10 § 1, art. 61 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a. powiadomiono spółkę o wszczęciu postępowania administracyjnego wzywając jednocześnie do przedstawienia w terminie 7 dni decyzji o nadaniu nr NIP i REGON oraz aktualnego odpisu KRS, a także do przedłożenia licencji i orzeczeń z badań kierowcy. Pismem z dnia [...] listopada 2007 r. spółka E., załączając stosowne dokumenty potwierdziła, że jest właścicielem kontrolowanego pojazdu, zaprzeczając jednak by to ona wykonywała kontrolowany przewóz. Podała, że kierujący pojazdem nie był i nie jest jej pracownikiem, gdyż wykonuje własną działalność przewozową pod nazwą Usługi Transportowe, zarejestrowaną w dniu [...] czerwca 2006 r. w K. za nr ew. [...], świadcząc usługi transportowe na rzecz spółki na podstawie umowy przewozu zawartej ze spółką w dniu [...] sierpnia 2006 r., rozwiązanej za porozumieniem z dniem [...] grudnia 2006 r., a następnie ponowionej umową z dnia [...] grudnia 2006 r. wchodzącej w życie z dniem [...] stycznia 2007 r. Natomiast kontrolowany pojazd znajdował się w prawnym posiadaniu kierującego na podstawie umowy najmu z dnia [...] sierpnia 2006 r. W związku z tym spółka wnosiła o umorzenie postępowania. Zawiadomieniem z dnia [...] listopada 2007 r. organ poinformował spółkę o przesłuchaniu w dniu [...] grudnia 2007 r. w jego siedzibie kierowcy A. W. Zeznający jako świadek A. W. podał, że zgłosił się na ogłoszenie spółki E. o zatrudnieniu kierowców, gdzie powiadomiono go, iż do zatrudnienia wymagane jest by zgłosił własną działalność gospodarczą przewozową i podpisał ze spółką umowę najmu samochodu. Wymagania te A. W. spełnił. Świadek stwierdził, że chociaż formalnie jest najemcą kontrolowanego samochodu to faktycznie pojazdem tym nie może dysponować. Podkreślał, że zgodnie z § 1 umowy najmu został zobowiązany do świadczenia usług przewozowych wyłącznie na rzecz spółki E., a w przypadku złamania tego zakazu, zgodnie z § 6 tej umowy zobowiązany został do zapłacenia kary w wysokości 10 000 zł. Kierowca był rozliczany przez spółkę na podstawie kart drogowych, które miał obowiązek zdawać co pół miesiąca, co § 2 umowy najmu potwierdza, a wszelkie koszty utrzymania pojazdu ponosiła spółka, kierowca miał jedynie płacić jej 0,49 zł za każdy przejechany kilometr. Zeznający, powołując się na § 2 umowy przewozowej (wg przedłożonych dokumentów dot. umowy z dnia [...] sierpnia 2006 r.) stwierdził, że był zobowiązany do świadczenia przewozów wyłącznie na rzecz spółki E. Wskazując dalej na ww. umowę zeznał, że co prawda w jej § 1 znajduje się stwierdzenie, iż posiada niezbędne uprawnienia i zezwolenia do wykonywania usług przewozowych, jednakże na pytanie o jakie dokumenty chodzi poinformowano go, że dotyczy to odpowiedniego prawa jazdy, aktualnych badań lekarskich i psychologicznych, wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, kopi dowodu osobistego oraz potwierdzenia nr NIP i REGON. Poinformowano go, że żadnych innych dokumentów nie potrzeba, ponieważ spółka przewozi tylko własne towary. Świadek stwierdził, że po raz pierwszy zetknął się z przewozami pojazdami powyżej 3,5 dcm., dlatego nie znał odpowiednich przepisów i wymagań co do dokumentów. W czasie obowiązywania umowy przewozowej był utwierdzany przez spółkę, że jego obowiązki służbowe sprowadzają się do kierowania pojazdem, gdyż przykładowo jeżeli go nie posprzątał miał potrącane wynagrodzenie. Nadto w okresie, gdy nie było wyjazdów dla spółki E. pojazd musiał być parkowany na jej terenie. Aby nadal pracować musiał wyrazić zgodę na rozwiązanie z dniem [...] grudnia 2006 r. umowy przewozowej z dnia [...] sierpnia 2006 r. i podpisanie nowej umowy z dnia [...] grudnia 2006 r., gdyż jak poinformowano go zmieniły się przepisy nie informując, czy w związku z tą zmianą przepisów wystąpiły dla kierowcy nowe obowiązku, np. konieczność posiadania licencji transportowej. Obecnie spółka wypłaca świadkowi wynagrodzenie po wystawieniu przez niego faktury jako różnicę pomiędzy wystawioną fakturą, a fakturą spółki za najem pojazdu, po ewentualnym potrąceniu kar, np. za zbitą szybę. Świadek podkreślał, że faktycznie nie dysponując wynajętym pojazdem nie poczuwa się do odpowiedzialności za przewozy wykonywane przez spółkę E., bowiem on tylko opiekuje się i kieruje powierzonym samochodem, wykonując polecenia pracownika spółki. W tym stanie faktycznym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał wymienioną na wstępie decyzję administracyjną, od której odwołanie złożyła spółka E. wnosząc o umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W odwołaniu zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych z rażącym naruszeniem art. 28 w zw. z art. 6 i art. 7 k.p.a. i art. 93 ustawy o transporcie drogowym, przez skierowanie decyzji do podmiotu nie będącego stroną postępowania. W uzasadnieniu podnoszono, iż stroną postępowania powinien być kierujący pojazdem A. W., bowiem to on wykonywał kontrolowany przewóz jako przedsiębiorca prowadzący własną działalność transportową. Powołując się na umowę przewozową z dnia [...] grudnia 2006 r., która zdaniem spółki nie odbiegała w istotnych postanowieniach od rozwiązanej za porozumieniem stron umowy z dnia [...] sierpnia 2006 r. podkreślano, że kierowca, jako przedsiębiorca, zapewniał o posiadaniu niezbędnych uprawnień do wykonywania świadczonych usług, zobowiązując się jednocześnie do ponoszenia wszelkiej odpowiedzialności z tego tytułu. Umową najmu pojazdu A. W. zobowiązał się do świadczenia usług przewozowych wynajętym samochodem wyłącznie na rzecz spółki E., a także do nie oddawania przedmiotu umowy w podnajem. Z tytułu świadczonych usług przewozowych A. W. wystawiał co miesiąc faktury spółce, jako przedsiębiorca prowadzący niezależną działalność gospodarczą. Zatem umowa przewozowa była zgodna z art. 353¹ k.c. i jej interpretacja przez organ administracji narusza zasadę swobody zawierania umów. Wskazano na brak podstaw do przyjęcia, iż A. W. wiązała ze spółką umowa o pracę polegająca na kierowaniu pojazdem, gdyż umowa dotyczyła wyłącznie współpracy dwóch podmiotów gospodarczych. Natomiast zobowiązanie A. W. do świadczenia wynajętym pojazdem usług wyłącznie na rzecz spółki podyktowane było tym, że spółka partycypowała w kosztach utrzymania pojazdu (ubezpieczenia, podatek od środków transportu), która to partycypacja była by nieuzasadniona w przypadku świadczenia przez najemcę usług osobom trzecim. Nadmieniono o nieprawidłowości prowadzonego postępowania przez przyjęcie od początku założenia, iż spółka powinna być jego stroną, nadając A. W. jedynie rolę świadka. Dlatego rozważenia wymaga, czy zaskarżona decyzja nie spełnia przesłanki z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 5, art. 87 ust. l, art. 92 ust. l i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, art. 5 ustawy z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2006 r. Nr 235, poz. 1701), art. 6 ust. l rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE L102/1 z 11.04.2006 r. ze zm.), art. 15 ust. 7 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985 ze zm.), art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2004r., Nr 92, póz. 879 ze zm.) oraz Ip. 1.1., 1.7., 1.8.1, 1.8.3. oraz 10.2. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Przytaczając treść powołanych przepisów oraz stan faktyczny i przeprowadzone czynności oraz ustalenia faktyczne organ odwoławczy w szczególności zwrócił uwagę na zapisy umowy najmu kontrolowanego pojazdu, zgodnie z którymi: samochód marki [...] o numerze rej. [...] został wynajęty w celu świadczenia usług przewozu wyłącznie na rzecz spółki E. (§ 1); najemca nie mógł oddać przedmiotu umowy w podnajem; najemca został zobowiązany do udostępnienia pojazdu na każde żądanie wynajmującego (§4), a z tytułu świadczenia usług przewozu na rzecz innych zleceniodawców niż spółce E. miał zapłacić karę umowną w wysokości 10000 zł. Zdaniem organu te zapisy umowy dowodziły, że umowa nie miała charakteru umowy zawartej między niezależnymi podmiotami, lecz ściśle związała A. W. ze spółką na której rzecz wykonywał przewozy. Umowa przewozu z dnia [...] grudnia 2006 r. zachowywała jedynie pozory umowy między niezależnymi podmiotami w przeciwieństwie do umowy z [...] sierpnia 2006 r. Umowa z dnia [...] grudnia 2006 r. nie pozostawiała wątpliwości, że pojazd przekazany kierowcy nie miał służyć jemu do prowadzenia samodzielnej działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego lecz do wykonywania przewozu wyłącznie na rzecz spółki E. Zgodnie z § 3 tej umowy spółka zobowiązała się do ubezpieczenia przesyłek od szkód powstałych w wyniku wypadku środka transportu, wyposażenia "Przewoźnika" w kartę "Flota" i pokrycia kosztów paliwa do określonej wysokości a także wyposażenia A. W. w winietę i pokrycia kosztów jej zakupu. W ocenie organu odwoławczego fakt podpisania przez A. W. obu umów i wpisanie się do ewidencji działalności gospodarczej nie sprawił, że stał się on niezależnym przedsiębiorcą, świadczącym swe usługi zgodnie z przepisami ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z dnia 2 lipca 2004 r. (j. t. Dz. U. z 2007 r. Nr 155 poz. 1095 ze zm.). Zgodnie bowiem z art. 4 ust. 1 ww. ustawy przedsiębiorca musi wykonywać działalność gospodarczą we własnym imieniu. Jeżeli natomiast kierowca w istocie może wykonywać przewozy wyłącznie dla jednego podmiotu i wyłącznie pojazdem przekazanym mu przez ten podmiot, to nie można mówić o wykonywaniu we własnym imieniu działalności gospodarczej. Takie "wykonywanie działalności" w zakresie usług transportowych przez kierowcę nie odpowiadało podstawowej zasadzie wolności i równości gospodarczej wyrażonej w art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i nazwanie go w umowach "przewoźnikiem" czy "przedsiębiorcą" nie nadało mu cech odpowiadających powyższym określeniom. Okoliczności powyższe potwierdził przesłuchany w charakterze świadka A. W. stwierdzając, że usługi mógł wykonywać wyłącznie na rzecz spółki wyłącznie jej pojazdem także wówczas, gdyby miał własny samochód. Zatem kierowca nie dysponował faktycznie pojazdem, formalnie wynajętym. W okresie, gdy nie był on wykorzystywany do przewozów musiał być zaparkowany na terenie spółki. Skarżący sam potwierdził w odwołaniu, opisując umowę przewozu z [...] grudnia 2006 r., iż najemca był zobowiązany do świadczenia usług wyłącznie na jego potrzeby. Odnosząc się do zarzutu ingerowania w swobodę zawierania umów wynikającą z art. 353¹ k.c. organ stwierdził, że umowy podpisane przez A. W. ewidentnie sprzeciwiają się: właściwości stosunku prawnego (co do umowy najmu), ustawie o swobodzie działalności gospodarczej oraz zasadom współżycia społecznego. W świetle tych rozważań organ odwoławczy stwierdził, że zawarte umowy, mimo swych tytułów wskazujących na zupełnie inny zakres, rzeczywiście dotyczyły wyłącznie czynności kierowania powierzonym pojazdem. Fakt niezatrudnienia kierowcy na podstawie umowy o pracę nie sprawił, iż jego faktyczny pracodawca może uchylić się od wykonania obowiązków wynikających z przepisów transportowych. W tym miejscu wskazano na regulacje zawarte w rozdziale III w art. 10 rozporządzenia Nr 561/2006 stanowiącym, iż odpowiedzialność przedsiębiorstw transportowych za naruszenia, których dopuszczają się "kierowcy tego przedsiębiorstwa" dotyczy zarówno kierowców "zatrudnionych" jak i "pozostających w jego dyspozycji". Reasumując organ odwoławczy podkreślał, iż o charakterze danego stosunku prawnego decyduje nie oznaczenie formalne danej umowy, lecz jej treść i konsekwencje z niej wynikające. A. W., dysponujący wpisem do ewidencji działalności gospodarczej i wystawiający faktury, jako przedsiębiorca i podatnik VAT, choć nie był zatrudniony na umowę o pracę, był niewątpliwie pracownikiem E. S.A., pozostającym w jego wyłącznej dyspozycji, bo bez prawa wykonywania przewozów na rzecz innych podmiotów. Tym samym, w rozumieniu jednego z podstawowych aktów prawnych regulujących wykonywanie przewozów drogowych w Unii Europejskiej - rozporządzenia nr 561/2006, odpowiedzialnym za poczynania kierowcy i respektowanie przepisów normujących wykonywanie transportu drogowego była spółka E. S.A., która jak prawidłowo uznał organ I instancji, była stroną niniejszego postępowania. Od powyższej decyzji E. S.A. z siedzibą we W. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o stwierdzenie nieważności obu decyzji ewentualnie o ich uchylenie i umorzenie postępowania oraz zasądzenie kosztów postępowania i rozpoznanie sprawy w postępowaniu uproszczonym, który to wniosek Główny Inspektor Transportu Drogowego, sprzeciwiając się mu, uznał za nieuzasadniony. Decyzji zarzucono wydanie jej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa w tym art. 28 w zw. z art. 6, art. 7 k.p.a. oraz art. 92 i 93 ustawy o transporcie drogowym, poprzez skierowanie decyzji ustalającej odpowiedzialność za naruszenie warunków wykonywania transportu drogowego wobec osoby która faktycznie nie wykonywała takich usług, a więc do osoby nie będącej stroną postępowania oraz błąd w ustaleniach faktycznych. Wskazując na art. 50 ustawy o transporcie drogowym skarżąca stwierdziła, że organ administracji nie miał upoważnienia do podważania zawartej umowy oraz do jednostronnego - władczego ustalania, że łączy skarżącą z A. W. stosunek pracy. Kompetencje takie posiada wyłącznie sąd pracy lub inspekcja pracy. Powołując się w tym zakresie na art. 22 k.p. stwierdzono, iż umowa nie zawiera żadnego elementu stosunku pracy, takiego jak: nadzór kierownictwa, określenia miejsca wykonywania pracy i czasu jej wykonywania. W tych okolicznościach decyzja, nie wskazując podstawy prawnej rozstrzygnięcia tej kwestii, została wydana bez podstawy prawnej lub co najmniej z rażącym naruszeniem prawa. W konsekwencji została skierowana do podmiotu nie będącego stroną postępowania. Odnosząc się do umowy najmu pojazdu podnoszono, iż przedmiot najmu - przekazany do eksploatacji samochód - był oznaczony logo E., na pojeździe znajdowała się reklama firmy i w związku z tym samochód którym wykonywane były usługi transportowe winien być utożsamiany ze skarżącą, która jest znaną w branży firmą. Zlecane usługi transportowe polegały na przewozie szyb zespolonych od producenta (E. S.A) do odbiorców, głównie producentów stolarki okiennej i drzwiowej. Firma znana jest z wysokiej jakości produkowanych wyrobów, niskim stopniu uszkodzeń dostarczanego szkła oraz terminowości dostaw. W tych okolicznościach zapisy umowy ograniczające możliwość przewozu innego towaru były jak najbardziej uzasadnione. Ponadto wprowadzone zapisy umowy miały na celu wyeliminowanie możliwości przewozu wyrobów konkurencyjnych firm do sieci sprzedaży spółki E. Skarżąca podkreślała, że z uwagi na skomplikowany proces załadunku szkła na środek transportu, powinność zachowania określonych standardów bezpieczeństwa oraz długi czas procesu załadunku, a także konieczność zapewnienia cyklicznych i szybkich dostaw szyb do producentów stolarki, pełna dyspozycyjność środka transportu i możliwości jego pełnego efektywnego wykorzystania przez spółkę była uzasadniona. W tym celu wprowadzono do umowy zapisy kwestionowane przez organ. Zdaniem skarżącej nie znajdowało również uzasadnienia stwierdzenie organu o naruszeniu art. 4 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej poprzez ograniczenie świadczenia usług wyłącznie na rzecz jednego podmiotu i wyłącznie pojazdem przekazanym przez ten podmiot co miałoby być sprzeczne z wykonywaniem działalności gospodarczej we własnym imieniu. Brak jest bowiem wzajemnych korelacji pomiędzy prowadzeniem działalności we własnym imieniu a wykonywaniem działalności na rzecz jednego pomiotu. Jeżeli podmiot wykonuje określoną działalność we własnym imieniu i na własny koszt, ponosząc pełną odpowiedzialność kontraktową za należyte wykonanie umowy to zasada wyłączności świadczenia usług nie jest w żaden w sposób sprzeczna z definicją przedsiębiorcy zawartą w art. 4 wymienionej ustawy. Ubocznie skarżąca podkreślała, że nie mogła być ukarana za brak licencji z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że sama transportu nie wykonywała, a po drugie dlatego, że towar był przewożony w ramach własnych potrzeb przedsiębiorstwa. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. Stwierdzając, iż kierowcę pojazdu ze spółką łączył stosunek cywilnoprawny, w ocenie organu sprowadzał się on jedynie do świadczenia na rzecz spółki przez A. W. usługi kierowania pojazdem. Zdaniem organu dowodzą tego zapisu w obu umowach nakładające na A. W. obowiązek wyłącznego świadczenia usługi na rzecz skarżącej, także pojazdem wynajętym. Przekonanie organu o charakterze tego stosunku cywilnoprawnego potwierdza zeznanie A. W., w świetle którego i zawartych umów nie można mówić o współpracy dwóch niezależnych przedsiębiorców. Dlatego, w ocenie organu administracji, kierowca był jedynie z nazwy "przedsiębiorcą" i "najemcą" świadcząc wyłącznie usługi kierowania pojazdem. Organ zgodził się ze stwierdzenie spółki, iż A. W. nie był jej pracownikiem, co w konsekwencji kwalifikowało kontrolowany przewóz jako transport drogowy, a nie jako przewóz wykonywany na potrzeby własne. Po rozprawie spółka złożyła pismo procesowe, w którym podtrzymała swoje stanowisko co do tego, że przewóz był wykonywany przez przedsiębiorcę w ramach świadczonych spółce usług transportowych. Podkreślano, że również inni przewoźnicy świadczą na rzecz skarżącej takie same usługi na podstawie analogicznych umów przewozowych i najmu pojazdów. Na poparcie tych twierdzeń przedstawiono umowę przewozową z dnia [...] listopada 2007 r. zawartą przez spółkę z A. J., licencję na wykonywanie transportu drogowego wydaną dla tej osoby w dniu [...] grudnia 2007 r. oraz umowę najmu samochodu z dnia [...] września 2008 r. Przedłożono również licencje na wykonywanie transportu drogowego wydane dla przedsiębiorców świadczących na rzecz spółki usługi transportowe na podstawie analogicznych umów, jak te które zawarto z A. W.: licencja nr [...] z dnia [...] stycznia 2004 r. dla M. M. oraz nr[...] z dnia [...] lipca 2006 r. dla M. W. Główny Inspektor Transportu Drogowego w piśmie również złożonym po rozprawie podtrzymał swoje stanowisko oraz stwierdził, że zgodzić należy się z twierdzeniem skarżącej, iż organ administracji nie jest właściwy do ustalania charakteru stosunku prawnego łączącego skarżącą z A. W. Jednakże w dalszej treści pisma ponownie dokonano analizy umowy przewozowej i najmu samochodu wyprowadzając wnioski zawarte w decyzji. Natomiast co do dokumentów złożonych przez spółkę stwierdzono, iż nie mają one znaczenia, gdyż dotyczą innego stanu faktycznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona zasadna. Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 5, art. 87 ust. l, art. 92 ust. l i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, art. 5 ustawy z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2006 r. Nr 235, poz. 1701), art. 6 ust. l rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE L102/1 z 11.04.2006 r. ze zm.), art. 15 ust. 7 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985 ze zm.), art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2004r., Nr 92, póz. 879 ze zm.) oraz Ip. 1.1., 1.7., 1.8.1, 1.8.3. oraz 10.2. załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Jednakże zasadniczą kwestią w sprawie było to, czy kierujący pojazdem – A. W. – wykonywał, jako przedsiębiorca, kontrolowany przewóz, czy był to przewóz faktycznie wykonywany przez spółkę E., a A. W. pełnił jedynie funkcję kierowcy. Skarżąca dowodząc, że to kierujący pojazdem był faktycznie przedsiębiorcą wykonującym przewóz, wskazywała na dwie umowy łączące ją z A. W. – na umowę przewozu z dnia [...] grudnia 2006 r., która zstąpiła umowę z dnia [...] sierpnia 2006 r. i na umowę najmu kontrolowanego pojazdu z dnia [...] sierpnia 2006 r. Równocześnie spółka podkreślała, że A. W. nie był jej pracownikiem słusznie wywodząc, iż odmienne ustalenia organu administracji w tym zakresie były nieuprawnione. W tych okolicznościach skarżąca nie mogła powołać się na spełnienie przesłanek z art. 4 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, bowiem faktycznie przewożony towar pomimo, że był jej własnością, nie mógł zostać zakwalifikowany jako przewóz wykonywany niezarobkowo na potrzeby własne, ponieważ kierowca nie był jej pracownikiem. W związku z tym kontrolowany przewóz spełniał kryteria z art. 4 pkt 3 lit. a) ustawy i jako nieodpowiadający warunkom pkt 4 ww. ustawy był transportem drogowym. W tym miejscu należałoby zwrócić uwagę na dokumenty wskazywane przez skarżącą – obie umowy. Według umowy przewozu (§ 2 pkt 2) A. W., nazwany "przewoźnikiem" lub "zleceniobiorcą", zadeklarował posiadanie wszelkich niezbędnych uprawnień i zezwoleń wymaganych dla świadczenia na rzecz skarżącej usług przewozowych, czyli transportu drogowego. Stosownie do tej umowy kontrolowany przewóz był wykonywany przez kierującego pojazdem jako przedsiębiorcę posiadającego wpis do ewidencji działalności gospodarczej. Ponieważ sam wpis do ewidencji działalności gospodarczej stanowi jedynie deklarację o podjęciu właściwej działalności, dlatego spółka żądała od kierującego pojazdem oświadczenia o posiadaniu niezbędnych uprawnień i zezwoleń podkreślając, że jedynie druga strona tej umowy mogła stosowne dokumenty uzyskać, gdyż są one wydawane na wniosek osoby zamierzającej podjąć działalność przewozową. W umowie najmu pojazdu zabroniono "najemcy" oddawanie w podnajem wynajętego samochodu co nie sprzeciwia się właściwym przepisom o najmie. Skarżąca uzasadniała dodatkowo te ograniczenia faktem zidentyfikowania pojazdu jej danymi (logo, nazwa spółki, reklamy spółki naklejone na pojeździe itp.) w tym celu by towary nim przewożone nie identyfikować z przedsiębiorcami konkurencyjnymi. Podkreślenia bowiem wymaga, że spółka nie prowadziła działalności wynajmowania pojazdów, lecz zajmowała się produkcją szkła dla swoich kontrahentów. Ponieważ sama nie posiadała stosownej licencji transportowej, zawierała umowy na przewozy z podmiotami trudniącymi się działalnością transportową, wynajmując im swoje samochody pokrywając jednocześnie część kosztów związanych z używaniem pojazdów, co również nie uchybia przepisom o swobodzie zawierania umów w zakresie właściwości stosunku cywilnoprawnego, ani zasadom współżycia społecznego. Najemca pojazdu był obowiązany na każde żądanie spółki udostępnić pojazd w celu realizacji obowiązków wynikających z umowy przewozowej. Innymi słowy, gdyby najemca samochodu takiego obowiązku nie miał, realizacja przez spółkę umowy przewozowej byłaby wątpliwa, a sama umowa wątpliwym zobowiązaniem, gdyż przewoźnik mógłby, każdorazowo tłumacząc się, że ma inne zlecenie transportowe, nie wykonywać zleceń wynikających z umowy przewozowej. Organ administracji dokonał interpretacji obu umów, wyprowadzając z tej interpretacji wniosek o wykonywaniu przewozów przez spółkę E. Należy więc zauważyć, że organ administracji nie był obowiązany i uprawniony do ustalania treści zobowiązań łączących spółkę z A. W., gdyż w tym zakresie uprawnienie takie służy wyłącznie sądowi we właściwym postępowaniu. Obie umowy (przewozowa i najmu pojazdu) określały wyraźnie prawa i obowiązki jej stron. Spółka zapewniała sobie przewoźnika, a przewoźnik deklarował wykonywanie usług transportowych na rzecz spółki lecz na własne ryzyko i w imieniu własnym. Potwierdzeniem takiej konstrukcji wzajemnych obowiązków była m. in. faktura VAT wystawiona przez A. W. dla spółki E. za wykonanie usługi transportowej. Zgodnie natomiast z jego zapewnieniem powinien posiadać stosowną licencję uprawniającą go do świadczenia usług, których się podjął. To, że kierujący pojazdem nie wykazał się licencją nie uzasadniało jeszcze stwierdzenia organu administracji, że to skarżąca faktycznie wykonywała usługi transportowe, a właściwie to wykonywała przewozy na potrzeby własne, gdyż przewożone były towary produkowane przez spółkę do jej kontrahentów. Inni kierowcy świadczący usługi transportowe na rzecz spółki E., jako przedsiębiorcy transportowi, na podstawie takich samych umów przewozowych i najmu pojazdów posiadali, według oświadczenia skarżącej, wymagane licencje. Organy kontroli transportu drogowego nie przeprowadziły natomiast w tym kierunku żadnych ustaleń stwierdzając, że skoro kierowca nie posiadał licencji i spółka jej nie posiadała, a ładunek był przewożony ze spółki do jej kontrahenta, to spółka była przewoźnikiem. Organ administracji zwrócił uwagę na przepis art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1) wywodząc z tego przepisu stwierdzenie, iż spółka odpowiada także za kierowców przez siebie nieztrudnionych lecz pozostających w jej dyspozycji, bowiem są to kierowcy tego przedsiębiorstwa. Zgodnie z tym przepisem (ust. 1 art. 10) "przedsiębiorstwo transportowe nie może wypłacać kierowcom zatrudnionym lub pozostającym w jego dyspozycji żadnych składników wynagrodzenia, nawet w formie premii czy dodatku do wynagrodzenia, uzależnionych od przebytej odległości i/lub ilości przewożonych rzeczy, jeżeli ich stosowanie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszeń niniejszego rozporządzenia". Tymczasem zgodnie z umową przewozową (Tabela opłat za usługi przewozowe) kierujący kontrolowanym pojazdem otrzymywał wynagrodzenie za jednostki przewożone oraz od kilometra, co sumarycznie podawał w wystawianej przez siebie fakturze VAT. Podkreślenia również wymaga, że cytowany przepis odnosi się do "przedsiębiorstwa transportowego", które zgodnie z art. 4 ww. rozporządzenia oznacza osobę fizyczną, (...) która zarobkowo lub na potrzeby własne wykonuje przewozy drogowe. Spółka E., wykonując swoją działalność gospodarczą (produkcja szyb) nie występowała w ogóle z wnioskiem o udzielenie licencji transportowej, gdyż w zakresie transportu swoich produktów korzystała z uprawnionych przewoźników. Jest poza sporem, w świetle ustaleń organu administracji, że kontrolowany przewóz i inne przewozy świadczone przez kierującego pojazdem były opłacane przez skarżącą na podstawie wystawianych przez przewoźnika faktur. Organ administracji, jak zasadnie przyznał w piśmie złożonym po rozprawie, nie był umocowany do badania zobowiązań wynikających z umów łączących spółkę z kierującym pojazdem. Mając jednakże wątpliwości co do tego, kogo należałoby uznać za stronę prowadzonego postępowania, powinien z godnie z art. 7 k.p.a. podjąć wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, celem ustalenia na jakich zasadach spółka przewoziła swoje produkty. W tym zakresie koniecznym było w sposób wyczerpujący, z zachowaniem wymagań art. 77 § 1 k.p.a., zebrać niezbędny materiał dowodowy, w tym również sięgnąć po inne umowy zawierane przez spółkę z przewoźnikami. Dopiero na podstawie tak zebranego całokształtu materiału dowodowego można było, w rozumieniu art. 80 k.p.a., dokonać oceny czy twierdzenia skarżącej były uzasadnione. Skargę oparto zarówno na podstawie naruszenia prawa materialnego jak i naruszeniu przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem rozważyć należało zasadność zarzutów o charakterze procesowym, albowiem zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny tylko w stosunku do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. W związku z powyższym, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania, Sąd orzekający w sprawie nie wypowiadał się w kwestii naruszenia prawa materialnego, bowiem przy ponownym rozpatrzeniu sprawy przez organ administracji publicznej dokona on powtórnie ustaleń materialnoprawnych. W tych warunkach Wojewódzki Sąd administracyjny, stwierdzając naruszenie wymienionych przepisów postępowania w zakresie mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145§ 1 pkt 1 lit. c) i art. 152 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 w związku art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło