II GSK 566/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-04-28

Skład orzekający: Rafał Batorowicz, Maria Myślińska, Andrzej Kuba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka cywilna prowadząca działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, która zleciła wykonanie przewozu innemu przedsiębiorcy (wspólnikowi spółki), jest odpowiedzialna za naruszenia przepisów o transporcie drogowym stwierdzone podczas kontroli tego przewozu?
Ratio decidendi
Spółka cywilna, która zleciła wykonanie przewozu drogowego innemu przedsiębiorcy, jest odpowiedzialna za naruszenia przepisów o transporcie drogowym stwierdzone podczas kontroli tego przewozu, jeśli ustalono, że przewóz był wykonywany na jej rzecz, a ona ponosiła odpowiedzialność organizacyjną za jego przebieg. Nawet jeśli osoba wykonująca przewóz jest sama przedsiębiorcą, nie wyłącza to odpowiedzialności podmiotu, na rzecz którego przewóz był wykonywany, jeśli działał on na jego rzecz.
Stan faktyczny
Spółka cywilna P. C. (A. M. i K. G.) zleciła wykonanie transportu drogowego D. Sp. z o.o. Podczas kontroli pojazdu należącego do S. B., którym kierował J. B., stwierdzono naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Organy administracji uznały, że transport był wykonywany na rzecz spółki P. C., mimo że umowa o współpracy między S. B. a spółką P. C. mogła sugerować inne relacje. Na spółkę P. C. nałożono karę pieniężną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając błędne ustalenie stanu faktycznego i naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Rafał Batorowicz (spr.) Sędziowie Maria Myślińska NSA Andrzej Kuba Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2010 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. M. i K. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 2162/08 w sprawie ze skargi A. M. i K. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 29 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2162/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. M. i K. G., prowadzących działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej P. C., na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2008 r., nr [...], w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Decyzją tą organ odwoławczy uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2007 r., nr [...], w części dotyczącej nazwy spółki cywilnej wskazanej w polu "Nazwa przedsiębiorcy", tj. "P.-C. s.c. A. M., E. C.-M.", której wspólnikiem jest A. M. i orzekł, że A. M. jest wspólnikiem spółki cywilnej pod nazwą "P.-C. s.c. A. M., K. G." - zaś w pozostałej części utrzymał w mocy decyzję organu I instancji o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 14100 zł. Sąd pierwszej instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na ustaleniach faktycznych organów administracji, które stwierdziły, że w dniu [...] września 2007 r. na drodze krajowej nr [...] w P. została przeprowadzona kontrola prowadzonego przez J. B. pojazdu marki Mercedes o nr rej. [...], którym wykonywany był transport drogowy rzeczy z S. do Ż. Kierowca okazał do kontroli m.in. wypis nr 2 z udzielonej przedsiębiorcy S. B. licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, dowód rejestracyjny pojazdu, kartę opłat za przejazd po drogach krajowych, dokument przewozowy – potwierdzenie transportu, zaświadczenie potwierdzające spełnianie przez kierowcę wymogów ustawy o transporcie drogowym oraz wykresówki z dni 10-14, 17-21, 24-25 września 2007 r. Kierowca nie okazał wykresówek, wydruków, ani zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu z dni 9, 15, 16, 22, 23 września 2007 r., zaś analiza okazanych wykresówek doprowadziła do stwierdzenia naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy. W związku z powyższym organy administracji uznały, że przedmiotowy transport był wykonywany w imieniu i pod kierownictwem przedsiębiorcy S. B. i pismem z dnia [...] września 2007 r. zawiadomiły go o wszczęciu postępowania. W dniu 5 października 2007 r. wpłynęło jednak do organu pismo S. B. oraz jego syna J. B., do którego załączono wystawione przez A. M. i K. G. (prowadzących działalność gospodarczą jako P. C. s.c.) zaświadczenie o nieprowadzeniu przez kierowcę J. B. pojazdu m.in. w dniach 9, 15, 16, 22, 23 września 2007 r., a także umowę o współpracy zawartą w dniu 17 sierpnia 2007 r. między S. B. a A. M. i K. G. – wspólnikami spółki cywilnej P. C. Na podstawie postanowień wspomnianej umowy, wyjaśnień złożonych przez S. B. i J. B. oraz dokumentu – potwierdzenia transportu organ administracji uznał, że transport drogowy w dniu [...] września 2007 r. wykonywany był w imieniu i pod kierownictwem przedsiębiorców – A. M. i K. G., którzy w umowie zastrzegli sobie status przewoźnika, zaś S. B. tylko i wyłącznie zlecał kierowców do pracy w firmie skarżących w wybranych dniach oraz użyczał samochodu. Usługa transportowa w dniu kontroli była wykonywana na zlecenie D. Sp. z o.o. przez A. M. i K. G., którzy za jej wykonanie wystawili w dniu [...] października 2007 r. fakturę VAT nr [...]. W związku z tym organ administracji umorzył postępowanie w sprawie S. B. (decyzja z dnia [...] listopada 2007 r.), zaś o wszczęciu postępowania zawiadomił A. M. i K. G. W konsekwencji nałożono na tych przedsiębiorców karę pieniężną w kwocie 14100 zł, na którą składały się kary: 8000 zł (za wykonywanie transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji), 500 zł (za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty), 600 zł (za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego za czas powyżej 15 minut do 30 minut), 5000 zł (za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego za każde następne rozpoczęte 30 minut). Sąd pierwszej instancji uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły, że poddany kontroli w dniu [...] września 2007 r. przewóz drogowy – na zlecenie D. Sp. z o.o. – był wykonywany przez A. M. i K. G., jako wspólników spółki cywilnej P. C. Z zawartej w dniu 17 sierpnia 2007 r. przez tych przedsiębiorców umowy o współpracy ze S. B. wynika, że usługodawca (S. B.) zobowiązuje się do świadczenia usług w zakresie udostępniania kierowców lub kierowców łącznie z pojazdem w celu wykonywania przewozów na rzecz przedsiębiorców – wspólników spółki cywilnej P. C. Sąd pierwszej instancji wskazał także poszczególne postanowienia umowy z dnia 17 sierpnia 2007 r., świadczące o tym, że S. B. nie wykonywał usług transportowych, a jedynie świadczył na rzecz skarżących pracę w charakterze kierowcy, bądź udostępniał kierowcę z samochodem, to jest: § 2 ust. 1 (w którym P. C. s.c. oświadcza, że jako przewoźnik drogowy posiada licencję nr [...] i jest uprawniony do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie krajowego transportu rzeczy), § 4 ust. 2 (w którym wskazano, że w stosunku do klientów status przewoźnika posiada P. C. s.c.), § 4 ust. 8 (według którego usługodawca ma odpowiadać za dobór kierowców, jednakże P. C. s.c. zastrzega sobie "prawo żądania wyłączenia określonych osób od wykonywania zlecenia" w takich sytuacjach jak np. "niewłaściwe zachowanie kierowcy wobec klienta"), § 5 (w którym zakazano podejmowania działalności, która zmierza do pozyskania dotychczasowych klientów P. C. s.c.; usługodawcy nie wolno wykonywać jakichkolwiek zleceń związanych z transportem drogowym na rzecz określonych klientów P. C. s.c.), § 7 i 8 (z których wynika, że usługodawca może wystawić fakturę po otrzymaniu od P. C. s.c. dokumentu zatwierdzającego rozliczenie usług za poszczególny miesiąc kalendarzowy; jest uprawniony do odbioru od klientów należności z tytułu wykonanej usługi; odbiera od klienta zapłatę w formie gotówkowej i ma obowiązek codziennie rozliczać się z P. C. s.c. z tytułu opłat za przewóz oraz wpłacać otrzymane od klienta pieniądze do kasy P. C. s.c. najpóźniej w następnym dniu roboczym; wszelkie dokumenty przewozowe należy przedstawić P. C. s.c. przy rozliczaniu). Zdaniem Sądu pierwszej instancji, z wystawionego przez P. C. s.c., jako przewoźnika, potwierdzenia transportu oraz z wystawionej faktury za wykonanie transportu, w której jako sprzedawca usługi transportowej widnieje P. C. s.c. wynika, że przewóz na zlecenie D. Sp. z o.o. był wykonywany przez wspólników spółki cywilnej P. C. Zasadnie zatem organy orzekające w sprawie uznały, że za naruszenia stwierdzone podczas kontroli drogowej odpowiadają skarżący jako podmiot wykonujący transport drogowy. Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.; dalej powoływana jako: u.t.d.) kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub wskazanych przepisów, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15000 złotych. Prawidłowo zatem została nałożona kara pieniężna ustalona na podstawie lp. 1.2, lp. 1.7 oraz lp. 10.3 lit. a) i b) załącznika do u.t.d. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli A. M. i K. G., zaskarżając to orzeczenie w całości. Wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Naczelnym Sądem Administracyjnym według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi wnoszący skargę kasacyjną zarzucili naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; zwanej dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; zwanej dalej: k.p.a.) na skutek błędnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie będącej przedmiotem skargi kasacyjnej i nieuprawnionego w okolicznościach stanu faktycznego niniejszej sprawy przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, że poddany kontroli w dniu [...] września 2007 r. przewóz drogowy, wykonywany samochodem marki Mercedes, nr rej. [...], którego właścicielem był S. B. – na zlecenie D. Sp. z o.o. – był wykonywany przez przedsiębiorców A. M. i K. G., prowadzących wspólnie działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej P. C., gdy tymczasem był on wykonywany przez osobę trzecią, to jest J. B. – syna przedsiębiorcy S. B., z którym skarżący zawarli umowę o świadczenie usług, obejmującą również usługi transportowe, które to błędne ustalenie spowodowało nałożenie kary pieniężnej w kwocie 14100 zł na podmiot, którego pojazd nie był poddany kontroli, a więc na przedsiębiorców, którzy faktycznie nie wykonywali transportu drogowego objętego kontrolą. W uzasadnieniu wnoszący skargę kasacyjną wskazali, że Sąd pierwszej instancji zaaprobował wadliwe ustalenia faktyczne. Przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stanu faktycznego, który organ administracji ustalił bez wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny stanowi naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., bowiem w przepisie tym nie chodzi o przedstawienie jakiegokolwiek stanu faktycznego, lecz stanu rzeczywistego, ustalonego i przyjętego zgodnie z obowiązującym prawem. Sąd pierwszej instancji błędnie zastosował wymienione w zarzutach skargi kasacyjnej przepisy postępowania sądowoadministracyjnego poprzez zignorowanie naruszeń prawa poczynionych przez organy administracji. Zdaniem wnoszących skargę kasacyjną, niedopuszczalne jest ustalenie stanu faktycznego na podstawie jednego tylko dokumentu, to jest umowy o współpracę z dnia 17 sierpnia 2007 r., a nadto – wyłącznie na podstawie wybranych jej postanowień, bez uwzględniania okoliczności, w których zostały złożone przez strony oświadczenia woli oraz faktycznej pozycji stron stosunku cywilnoprawnego. Do zawarcia umowy o tejże treści doszło wyłącznie na skutek omyłki A. M., który błędnie zastosował wzór umowy zawieranej z osobami, które nie posiadały własnej licencji przewoźnika, zamiast zastosować wzór umowy zawieranej z przedsiębiorcami świadczącymi samodzielnie usługi transportowe (przewoźnikami). Także na podstawie podpisanej umowy można przyjąć, że S. B. wykonywał na rzecz skarżących usługi transportu drogowego – zgodnie z § 1 ust. 1 pkt 2 umowy o współpracę, który stanowi, że umowa określa warunki, na jakich usługodawca będzie świadczył na rzecz skarżących także inne usługi mieszczące się w przedmiocie działalności usługodawcy, odrębnie uzgodnione przez strony. Niewątpliwie przedmiot działalności prowadzonej przez S. B. obejmuje transport drogowy towarów pojazdami, zaś przedsiębiorca ten posiada licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy i w pełni odpowiada za swoją działalność. Skarżący, zawierając umowę o współpracy, nie mieli ani prawa, ani też możliwości, aby w tę działalność ingerować. Z § 3 ust. 1 umowy o współpracę wynika, że S. B. zachowuje niezależność w stosunku do skarżących w zakresie świadczonych na ich rzecz usług transportowych. W sprawie pominięto, że S. B. z tytułu usług transportu świadczonych na rzecz skarżących wystawił w dniu [...] października 2007 r. fakturę VAT nr [...], na której widnieje, że jest ona wystawiona "za usługi transport. od 03.09 do 28.09.2007 r.". Ponadto, z żadnego postanowienia umowy nie wynika, aby S. B. nie mógł świadczyć usług transportowych na rzecz innych podmiotów. Określony w umowie zakaz konkurencji dotyczył tylko firm – klientów skarżących wymienionych w tej umowie. Organy administracji i Sąd pierwszej instancji błędnie zinterpretowały § 4 ust. 2 umowy, bowiem postanowienie to precyzuje, że kontrahentem klienta pozostają skarżący, zaś podwykonawcy nie wiąże z klientem żaden stosunek prawny. Wszystkie elementy stanu faktycznego wskazują zatem, że podmiotem wykonującym transport był S. B. i to on faktycznie dopuścił się zarzucanych skarżącym naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą ten środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 p.p.s.a. W niniejszej sprawie skarga kasacyjna oparta jest wyłącznie na wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podstawie mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania. A. M. i K. G. w powiązaniu z przepisami ustawy procesowej, to jest art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., wskazują jako naruszone art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. zmierzając do podważenia przyjętych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ustaleń faktycznych sprowadzających się do uznania, że poddany kontroli w dniu [...] września 2007 r. przewóz drogowy był wykonywany przez przedsiębiorców A. M. i K. G., prowadzących wspólnie działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej P. C., gdy tymczasem, zdaniem wnoszących skargę kasacyjną, był on wykonywany przez osobę trzecią, to jest J. B. – syna przedsiębiorcy S. B., z którym skarżący zawarli umowę o świadczenie usług, obejmującą również usługi transportowe. Wpływ zarzucanego uchybienia na wynik sprawy wnoszący skargę kasacyjną postrzegają w tym, że jego skutkiem bezpodstawnie nałożono na nich karę pieniężną za naruszenie obowiązków wynikających z przepisów z zakresu transportu drogowego. Zgodnie z regulacją zawartą w art. 92 ust. 1 u.t.d. karze pieniężnej podlega podmiot, który wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy lub przepisów wskazanych w punktach 1 – 8 omawianej jednostki redakcyjnej u.t.d. Wymieniony przepis prawa materialnego wyznacza zakres ustaleń niezbędnych dla wydania decyzji w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Zasadniczym elementem tych ustaleń jest określenie kto wykonywał przewóz drogowy poddany kontroli, skutkiem której stwierdzono uchybienia stanowiące delikt administracyjny podlegający karze pieniężnej. W niniejszej sprawie ustalenia w tym właśnie zakresie są sporne. Z regulacji zawartych w art. 5 ust. 3 pkt 5 i w art. 4 pkt 1 – 3 u.t.d. wynika wniosek, że wykonywanie transportu drogowego na podstawie udzielonej licencji polega na podejmowaniu i wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy i że w ramach takiej działalności gospodarczej przewozy mogą być wykonywane osobiście przez przedsiębiorcę oraz przez zatrudnionych kierowców, ale także przez inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz. Innymi słowy, wykonywanie przewozu przez inną osobę niż przedsiębiorca lub zatrudniony przez niego kierowca nie wyłącza ustalenia, że przewóz jest wykonywany w ramach stanowiącej transport drogowy działalności przedsiębiorcy. Przesłanką uzasadniającą takie ustalenie jest stwierdzenie, że osoba wykonująca transport działa na rzecz przedsiębiorcy. Nie jest natomiast przesłanką negatywną okoliczność, że osoba wykonująca przewóz sama jest przedsiębiorcą w zakresie transportu drogowego. Sąd pierwszej instancji przyjął ustalenie, że kierowca J. B. świadczył na rzecz A. M. i K. G. jedynie usługę kierowania pojazdem na podstawie umowy o udostępnianie kierowcy z samochodem łączącej jego ojca S. B. z tymi przedsiębiorcami prowadzącymi działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej P. C. Wbrew wywodom zawartym w skardze kasacyjnej organy administracji publicznej, których działanie kontrolował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oparły swe ustalenia na różnych dowodach świadczących o stosunkach łączących J. i S. B. z A. M. i K. G. w zakresie poddanego kontroli przewozu. Nie są podważane potwierdzone dowodami ustalenia świadczące o tym, że A. M. i K. G. i osobę trzecią, to jest D. sp. z o.o., łączyła umowa przewozu w rozumieniu art. 774 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.). Wobec tego to na wspólnikach spółki cywilnej P. C. ciążył obowiązek przewiezienia rzeczy w zakresie działalności ich przedsiębiorstwa i to im przysługiwało uprawnienie do wynagrodzenia. Już z tych ustaleń wynikało, że to wspólnicy P. C. s.c. byli odpowiedzialni za organizację przewozu, a posłużenie się przy wykonywaniu przewozu innymi osobami co do zasady odpowiadało pojęciu wykonywania przewozu na ich rzecz. Dowodem świadczącym o tym, na czyją rzecz wykonywany był przewóz było zaświadczenie o nieprowadzeniu pojazdu przez kierowcę J. B. w określonych dniach, które to zaświadczenie wystawili A. M. i K. G. a nie S. B. Dalszym dowodem było oświadczenie S. B., w którym wskazał na dysponowanie samochodem i kierowcą przez wspólników spółki cywilnej P. C. Przedstawione okoliczności pozytywne zostały uzupełnione o fakt, iż A. M. i K. G. ze S. B. łączyła umowa, której wymienionym na pierwszym miejscu (§ 1 ust. 1 pkt 1) przedmiotem były usługi w zakresie udostępniania kierowców lub kierowców łącznie z pojazdem w celu wykonywania przewozów przez wspólników spółki cywilnej P. C., a nie przez S. B. lub "udostępnianych kierowców", na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Aczkolwiek w § 1 ust. 1 pkt 2 tej umowy dopuszczono możliwość świadczenia przez S. B. innych usług na odrębnie ustalanych zasadach, w świetle wcześniej przedstawionych okoliczności istniały podstawy do ustalenia, że przewóz dokonywany był w ramach podstawowej formy usługi. Wnoszący skargę kasacyjną zarzucając naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. nie wskazują jakie to dowody i na jakie konkretnie okoliczności powinny być prowadzone. Odwołanie się do potrzeby badania rzeczywistej woli stron umowy, wobec wyraźnie określonego jej przedmiotu nie uzasadnia należycie zarzutu. Twierdzenie, że umowę zawarto "przez pomyłkę" jest całkowicie gołosłowne. Jedynym dowodem mającym świadczyć, że przewóz wykonano na odrębnie ustalonych zasadach miała być wystawiona w dniu [...] października 2007 r. faktura VAT nr [...], na której widnieje zapis, że jest ona wystawiona "za usługi transport. od 03.09 do 28.09.2007 r.". Wskazywana treść faktury jest zbyt ogólnikowa by niweczyć wnioski wyprowadzane na podstawie innych dowodów. Z tego też powodu nie jest zasadny zarzut przekroczenia swobodnej oceny dowodów wiązany z naruszeniem art. 80 k.p.a. Nie są też zasadne zarzuty naruszenia art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w powiązaniu z przepisami ustawy procesowej w zakresie obejmującym analizę umowy łączącej A. M. i K. G. ze S. B. Już powołany zapis § 1 ust. 1 pkt 1 tej umowy wskazywał na to, że "udostępniani" kierowcy wykonywali osobiście przewozy na rzecz wspólników spółki cywilnej P. C., którym zgodnie z § 2 ust. 1 przysługiwał status przewoźnika w rozumieniu u.t.d. Postanowienia zawarte w § 2 ust. 2 , § 3 i w § 4 ust. 1 umowy dotyczące samodzielności S. B. w zakresie udostępniania kierowców lub kierowców wraz z pojazdami świadczyły jedynie o tym, że wspólników spółki cywilnej P. C. nie łączył ze S. B. ani z kierowcami stosunek pracy lub pokrewny. W § 4 ust. 2 wyraźnie wskazano, że w stosunku do osób trzecich status przewoźnika zachowują A. M. i K. G., którzy, zgodnie z § 4 ust. 3 umowy, mogą udzielać zleceń "udostępnionym" kierowcom. Powiązanie pomiędzy stronami umowy szło tak daleko, że według zapisów § 8 umowy S. B. umocowany był nawet do pobierania należności za wykonanie przewozu od klientów wspólników spółki cywilnej. Zgodzić się jedynie należy z wnoszącymi skargi kasacyjnej, ze w § 5 ust. 2 umowy zawarto wykaz podmiotów wobec których S. B. obowiązywał zakaz zawierania konkurencyjnych umów przewozu, z czego nie wynikała wyłączność wykonywania przewozów na rzecz wspólników spółki cywilnej P. C. Kwestia ta nie miała jednak istotnego wpływu na ocenę stosunków prawnych łączących strony umowy i kierowcę w trakcie wykonywania poddanego kontroli przewozu. Wnoszący skargę kasacyjną wymieniają jako naruszony art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten może stanowić podstawę kwestionowania przyjętych przez wojewódzki sąd administracyjny ustaleń faktycznych, jeżeli uzasadnienie orzeczenia tego sądu nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego (por. uchwałę 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, LEX nr 552012). W niniejszej sprawie jednak Sąd pierwszej instancji odniósł się do ustaleń dokonanych przez organy administracji publicznej i wyjaśnił dlaczego nie dopatrzył się naruszeń przepisów postępowania w zakresie gromadzenia i oceny dowodów. Ocena Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie poddaje się przy tym kontroli instancyjnej. Fakt, że strona nie zgadza się z dokonana oceną nie stanowi należytego uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 1 p.p.s.a. Skarga kasacyjna z wymienionych powodów nie znajdowała usprawiedliwionych podstaw i podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło