II GSK 422/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-02-23

Skład orzekający: Stanisław Gronowski, Małgorzata Korycińska, Maria Jagielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podniesienie wieczka tachografu, skutkujące zmianą wskazań urządzenia rejestrującego w zakresie aktywności kierowcy lub przebytej drogi, stanowi "samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego" w rozumieniu przepisu nakładającego karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Podniesienie wieczka tachografu, które powoduje zafałszowanie danych dotyczących aktywności kierowcy lub przebytej drogi, stanowi "samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego" w rozumieniu przepisu nakładającego karę pieniężną. Urządzenie rejestrujące wykonuje dwie integralnie związane czynności: mierzenie funkcji pracy kierowcy i utrwalanie wyników na nośniku informacyjnym, a świadome przedstawianie zafałszowanych wskazań jest niedopuszczalne, nawet jeśli nie dochodzi do ingerencji w mechanizm urządzenia.
Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej stwierdzono szereg nieprawidłowości w pojeździe należącym do M. K., w tym samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego (tachografu), która spowodowała zmianę wskazań dotyczących aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kierowca próbował ukryć rzeczywisty czas prowadzenia pojazdu i odpoczynków, jeżdżąc na uchylonym tachografie. Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na M. K. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. K. na tę decyzję.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od M. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 450 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Gronowski (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia del. WSA Maria Jagielska Protokolant Maciej Nawrocki po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2010 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 29 stycznia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 2207/08 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od M. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 29 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2207/08, wydanym w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej, oddalono skargę: W dniu 17 marca 2008 r. o godz. 10, na drodze krajowej nr 16 odcinek Olsztyn - Naglady, km 134 + 100, zatrzymano do kontroli pojazd marki MERCEDES - BENZ o nr rej. [...] z przyczepą SAM o nr rej. [...], stanowiący własność M. K. (zwanego dalej skarżącym). W świetle ustaleń protokołu z kontroli drogowej, który kierujący pojazdem, po zapoznaniu się z jego treścią, podpisał bez zastrzeżeń, stwierdzono szereg nieprawidłowości, w tym m.in. samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie aktywności kierowcy i przebytej drogi. W toku analizy wykresówek okazanych do kontroli, jak ustalono, kierowca próbował ukryć rzeczywisty czas prowadzenia pojazdu i odpoczynków jeżdżąc na uchylonym tachografie. Analiza zawartych na wykresówce danych ujawniła różnicę około 60 km drogi pomiędzy wpisem na tarczy dokonanym przez kierowcę a zarejestrowanym przez tachograf na wykresie drogi. Pojazd w tym okresie przebył większą długość drogi. Ponadto wysokość wykresu drogi oraz prędkości o godz. 1620 (podczas wyjęcia wykresówki) nie odpowiadała wysokości wykresu drogi i prędkości około godz. 1705 (moment włożenia wykresówki). Wskazuje to na dokonanie przez kierowcę ingerencji w zapis urządzenia rejestrującego, w wyniku czego został zafałszowany jego zapis. Okoliczność tę kierowca potwierdził również w protokole przesłuchania. Stwierdzone ustalenie wyczerpuje znamiona naruszenia prawa określonego w lp. 11.1 ust. 2 lit. c załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.), zwanej "utd". W myśl powyższego przepisu ingerencja w urządzenie rejestrujące, polegająca na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi zagrożona jest sankcją kary pieniężnej w kwocie 5.000 zł. Ostateczną decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] utrzymano w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2008 r., w której nałożono na skarżącego z omawianego wyżej tytułu karę pieniężną w kwocie 5.000 zł. W następstwie skargi wniesionej przez skarżącego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. wyrokiem z dnia 29 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2207/08, jak to wskazano na wstępie, oddalono skargę. Według Sądu pierwszej instancji działanie kierowcy, polegające na celowym uchyleniu wieczka tachografu, co fałszowało dane dotyczące rzeczywistej aktywności kierowcy prowadzącego pojazd, stanowiło przejaw naruszenia przepisu lp. 11.1 ust. 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Ponadto, jak wskazano, jeżeli dane dotyczące aktywności kierowcy nie są zapisywane na wykresówce mamy do czynienia z manipulacją, czy też fałszowaniem danych dotyczących rzeczywistej aktywności kierowcy prowadzącego pojazd. Świadome uchylenie wieczka tachografu, które spowodowało zmianę wskazań urządzenia rejestrującego, wyczerpywało zatem znamiona działania niezgodnego z prawem. Zachowanie kierowcy cechowała zła wola i stwarzało to również zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jak podniósł Sąd pierwszej instancji zachowanie kierowcy naruszało przepis art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, w myśl którego zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłyby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. Z powyższych względów oddalono skargę. Od tego wyroku w części dotyczącej kary pieniężnej w kwocie 5.000 zł z tytułu ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego skarżący złożył skargę kasacyjną, wnosząc o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i uchylenie w tej części zaskarżonych decyzji, względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. Skarga kasacyjna zarzuciła naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwą wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie lp. 11.1. pkt 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym, polegające na uznaniu, iż podniesienie wieka tachografu stanowi ingerencję w pracę urządzenia, gdy w rzeczywistości praca urządzenia była prawidłowa z punktu widzenia jego konstrukcji i zachowanie takie, jakkolwiek powodujące zmianę wskazań urządzenia, nie było objęte dwuelementową hipotezą tego przepisu. Zastosowano w konsekwencji przepis zawierający karę nieproporcjonalnie wysoką co do jednorazowego zachowania kierowcy. Naruszono tym samym prawo materialne - zasadę praworządności, proporcjonalności i nulla poena sine lege wyrażone w art. 2, 7, 42, 31 Konstytucji poprzez stosowanie wykładni przepisów sankcyjnych wykraczającej poza granice językowe, do tego profiskalnej i podważającej zaufanie do organów Państwa. Jak podnosi skarga kasacyjna Sąd pierwszej instancji oparł się wyłącznie na ustaleniu celów regulacji i z teleologicznego punktu widzenia uznał, iż stan faktyczny ustalony w sprawie wyczerpuje przesłanki nałożenia kary. Odwołanie się wyłącznie do wykładni celowościowej dla wymierzenia kary za delikt administracyjny jest niedopuszczalne. Przepis lp. 11.1 pkt 2 lit c) załącznika do ustawy o transporcie drogowym nie obejmuje swoją hipotezą zdarzenia polegającego na jeździe z uchyloną pokrywą tachografu. Przepis mówi o samowolnej ingerencji w pracę urządzenia, a nie o ingerencji w zapis na tarczy dokonywany przez to urządzenie. Sąd te zdarzenia zrównał, jednak nie są one tożsame. Czym innym jest ingerencja w pracę urządzenia (która może polegać np. na niedozwolonych przeróbkach urządzenia), a czym innym ingerencja w zapis urządzenia, która nie odbywa się za pośrednictwem ingerencji w pracę samego urządzenia. Stosując wykładnię rozszerzającą organy kontrolne i Sąd zaprezentowały stanowisko profiskalne, naruszając zasadę proporcjonalności, praworządności i zaufania obywateli do państwa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie niniejszych rozważań podkreślić należy, że zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji. Skarga kasacyjna ograniczyła się do zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwą wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu lp. 11.1. pkt 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Istotą zarzucanego naruszenia prawa materialnego było zrównanie przez Sąd pierwszej instancji funkcji rejestrującej tachografu, w którą skarżący nie ingerował, z funkcją zapisu na wykresówce, która z kolei, zdaniem skargi kasacyjnej, nie jest objęta hipotezą powołanego wyżej przepisu. Na wstępie, co wymaga podkreślenia, powołany przepis lp. 11.1. pkt 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym jest przepisem sankcjonującym naruszenie wskazanego przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. Przepis ten nader szeroko rozumie pojęcie "manipulowania urządzeniem rejestrującym", do którego odnosi się użyte w sankcjonującym przepisie lp. 11.1. pkt 2 lit. c załącznika do powołanej ustawy sformułowanie "samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe". Przepis art. 15 ust. 8 powołanego rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. mówi bowiem o jakimkolwiek manipulowaniu urządzeniem rejestrującym, które mogłoby m.in. spowodować sfałszowanie informacji wydrukowanych. Z powyższych względów nie można dopatrzyć się naruszenia prawa w ustaleniu dokonanym przez organy, podzielonym przez Sąd pierwszej instancji, w świetle którego naruszeniem art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., sankcjonowanym przepisem lp. 11.1. pkt 2 lit. c załącznika do powołanej ustawy karą pieniężną w kwocie 5.000 zł, było uchylenie wieczka urządzenia rejestrującego, skoro powodowało to zafałszowanie informacji wydrukowanej na wykresówce w zakresie m.in. aktywności kierowcy lub przebytej drogi przez pojazd, czego kierowca pojazdu był w pełni świadomy. Wbrew stanowisku skargi kasacyjnej urządzenie rejestrujące zainstalowane w pojeździe, o którym mowa w powołanych przepisach, wykonuje dwie integralnie ze sobą związane i sprzężone czynności, jakimi są: mierzenie zaprogramowanych na tym urządzeniu funkcji pracy kierowcy oraz utrwalenie ich wyników na określonym nośniku informacyjnym, m.in. na wykresówce. Nie można zatem, jak to zakłada skarga kasacyjna, oddzielać od siebie obu tych czynności i funkcji urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe. Tym bardziej zaś, do czego zmierza skarga kasacyjna, nie można zasadnie twierdzić, aby na gruncie powołanych wyżej przepisów legalne było świadome przedstawianie właściwym organom kontrolnym zafałszowanych wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, byleby sprawca takiego zachowania nie wnikał w mechanizm urządzenia rejestrującego. W świetle art. 15 ust. 5 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. działanie sprawcy omawianego deliktu administracyjnego nie musi być szczególnie skomplikowane, czy wyszukane, a w szczególności wkraczać w elementy budowy omawianego urządzenia. Wystarczające jest, że taki skutek może wywołać przykładowo podniesienie wieczka tachografu, jak to miało miejsce w okolicznościach sprawy, jeżeli prowadzi to do fałszowania danych wymienionych w powołanym wyżej przepisie, a zawartych na nośniku informatycznym, który jest sprzężony z tym urządzeniem rejestrującym. Taki zaś stan faktyczny został stwierdzony w protokole z kontroli drogowej podpisanym bez zastrzeżeń przez kierowcę pojazdu. Trafne jest więc stanowisko Sądu pierwszej instancji, że działanie kierowcy pojazdu, polegające na celowym uchyleniu wieczka tachografu, co fałszowało dane dotyczące m.in. rzeczywistej aktywności kierowcy i przebytej drogi, stanowiło przejaw naruszenia przepisu lp. 11.1 ust. 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Było to zresztą, z czym należy się zgodzić z Sądem pierwszej instancji, działanie nacechowane złą wolą, mające na celu wprowadzenie w błąd organu kontroli, stwarzające ponadto zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Niezasadne są zarzuty skargi kasacyjne odnoszące się do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku wskazanych przepisów Konstytucji RP, a także zasad praworządności, proporcjonalności i nulla poena sine lege. W kontekście stwierdzonych przez skarżącego naruszeń prawa, sankcjonowanych karą pieniężną, skarga kasacyjna nie udowodniła naruszenia zaskarżonym wyrokiem naruszenia powołanych przepisów Konstytucji RP i zasad prawa. Odnosząc się do zarzutu nadmiernej wysokości kary pieniężnej przewidzianej w przepisie lp. 11.1 ust. 2 lit. c załącznika do powołanej ustawy, aczkolwiek nie ma to w sprawie istotnego znaczenia, ustawodawca może różnicować wysokość sankcji administracyjnej, której przykładem jest kara pieniężna, ustalając wyższą stawkę kary za zachowanie sprawcy deliktu administracyjnego zmierzające w złej wierze do wprowadzenia w błąd organu kontrolnego, tym bardziej w sytuacji, gdy prowadzi to do zagrożenia interesu publicznego, a takim jest zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną (art. 184 p.p.s.a.). O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na zasadzie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło