VI SA/Wa 1481/08
WyrokWSA w Warszawie2009-02-05
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Ewa Frąckiewicz, Andrzej Czarnecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie krajowego transportu drogowego osób bez wymaganej licencji oraz za umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, które nie jest taksówką, jest zgodne z prawem, w sytuacji gdy przedsiębiorca powołuje się na umowę o współpracy z licencjonowanym podmiotem?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo zastosowały przepisy ustawy o transporcie drogowym. Przedsiębiorca wykonujący przewozy drogowe osób musi posiadać własną licencję, a okazanie wypisu z licencji innego podmiotu, z którym zawarto umowę o współpracy, nie jest wystarczające. Ponadto, umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, niezależnie od jego podłączenia, stanowi naruszenie przepisów, a organy administracji są zobowiązane do stosowania obowiązujących przepisów prawa, nawet jeśli budzą one wątpliwości co do ich zgodności z Konstytucją lub prawem UE.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że K. P. wykonywał krajowy transport drogowy osób pojazdem z urządzeniem technicznym na dachu, nie posiadając własnej licencji, a jedynie okazując wypis z licencji innej spółki. Organ I instancji nałożył kary pieniężne za brak licencji oraz za umieszczenie urządzenia technicznego na dachu. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, a także podniósł wątpliwości co do konstytucyjności i zgodności z prawem UE niektórych przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Protokolant Monika Staniszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2009 r. sprawy ze skargi K. P. na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2008 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
W dniu [...] sierpnia 2007 r. podczas kontroli drogowej w W. na ul. B., samochodu [...] nr rej. [...] kierowanego przez K. P., funkcjonariusz Komendy Rejonowej Policji W., stwierdził naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Kontrola została udokumentowana w protokole kontroli nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r. W toku kontroli sporządzono dokumentację fotograficzną i stwierdzono, iż pojazd wyposażony był w urządzenie techniczne w postaci podświetlonego transparentu (lampy) zainstalowanego na dachu pojazdu, na którym widniał napis "[...]". Kierowca okazał wypis nr [...] z licencji nr [...] wystawionej na rzecz M. sp. z o.o. z siedzibą w W. W pojeździe zamontowany był drogomierz marki C. o numerze fabrycznym [...] oraz kasa rejestrująca. Kierowca okazał do kontroli dokumenty kierowcy, dokumenty pojazdu, wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, świadectwo sprawdzenia oraz zaświadczenie o współpracy.
Organ I instancji wszczął postępowanie o czym pismem z dnia [...] września 2007 r., powiadomił stronę, wzywając jednocześnie do przedstawienia dodatkowych dokumentów w sprawie.
W dniu [...] października 2007 r., K. P. dostarczył wymagane dokumenty w postaci: decyzji w sprawie nadania numeru NIP; umowy o współpracy z dnia [...] maja 2007 r. zawartą z "P." Sp. z o.o.; zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej.
Decyzją z dnia [...] listopada 2007 r., na podstawie art. 93 ust. 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) oraz lp. 1.1 i lp. 2.9 pkt 3 załącznika do tej ustawy, Komendant Rejonowy Policji W. nałożył na K. P. karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji (8.000 zł), przy czym przewóz ten odbywał się z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych za co nałożono karę pieniężną w kwocie 5.000 zł.
Organ uznał bowiem, iż ww. przedsiębiorca dopuścił się wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym bez wymaganej licencji oraz z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W odwołaniu strona zarzuciła Komendantowi Rejonowemu Policji W. naruszenie norm postępowania administracyjnego oraz oparcie decyzji o przepisy, wobec których istnieje uzasadniona obawa, iż są niekonstytucyjne. Podniosła, iż decyzję wydano z naruszeniem prawa bowiem niewłaściwie oznaczono stronę oraz nieprawidłowo ustalono istotne dla sprawy okoliczności. Strona wskazała, iż jest współpracownikiem przedsiębiorstwa M. sp. z o.o., które posiada licencję na wykonywanie transportu drogowego osób.
Zaskarżoną decyzję Komendant Policji utrzymał w mocy decyzją z dnia [...] stycznia 2008 r.
Rozpatrując odwołanie Komendant Policji stwierdził, że decyzja organu I instancji była prawidłowa. Uznał, że K. P. wykonywał transport drogowy osób, jako samoistny przedsiębiorca, związany z M. sp. z o.o. z siedzibą w W., tylko umową o współpracy. Zdaniem organu bez znaczenia jest fakt, że w chwili kontroli kierujący – przedsiębiorca - okazał wypis z licencji na transport drogowy, należący do M. sp. z o.o. W sytuacji gdy przedsiębiorca zamierza wykonywać okazjonalny transport osób musi posiadać licencję przewozową. Z materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, iż przewoźnikiem był przedsiębiorca K. P., który takiej licencji nie posiadał, a wykonywał przewóz osób, ewidencjonował przychody osiągnięte z tego tytułu przy pomocy kasy fiskalnej zamontowanej w pojeździe. Potwierdza to dowód w postaci paragonu fiskalnego z dnia kontroli, na którym widnieją dane strony. W związku z powyższym organ II instancji uznał, że w przedmiotowej sprawie zgromadzony materiał dowodowy, w sposób wystarczający pozwalał stwierdzić, iż K. P. wykonywał krajowy transport drogowy osób bez wymaganej licencji i tym samym naruszył art. 5 ustawy o transporcie drogowym. Konsekwencją naruszenia tego przepisu była kara pieniężna w wysokości 8.000 zł, zgodnie z załącznikiem lp. 1.1 do ustawy o transporcie drogowym. Ponieważ podczas kontroli drogowej stwierdzono, że na dachu pojazdu niebędącego taksówką osobową, zostało umieszczone urządzenie techniczne, doszło do naruszenia art. 18 ust. 1 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Wyjaśnienia strony, że urządzenie techniczne zamontowane na dachu pojazdu nie było podłączone podczas kontroli nie zostało uwzględnione, bowiem karze pieniężnej podlega umieszczenie (nie podłączenie) urządzenia technicznego, a fakt umieszczenia potwierdziła strona w swoim zeznaniu. Skutkowało to naruszeniem art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym i w konsekwencji spowodowało nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł (lp. 2.9 pkt 3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym).
W skardze na powyższą decyzję K. P. zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie przepisu art. 5 i art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym oraz naruszenie przepisów postępowania administracyjnego art. 7, 10 i 77 § 1 k.p.a. przez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
Ponadto według strony skarżącej, przepis art. 18 ust. 5, może zostać uznany za sprzeczny z Konstytucją, w szczególności z przepisami art. 2, 20 i 22 konstytucji RP. Dodatkowo podniosła, że ww. przepis pozostaje w kolizji z zasadami wynikającymi z ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807, z późn. zm.) oraz, że koliduje z przyjętymi w prawie Unii Europejskiej zakazami podejmowania działań ograniczających podaż usług transportowych i różnicowania warunków działania przewoźników świadczących usługi równoważne. W związku z powyższym wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i argumenty wyrażone w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
Co do zarzutu naruszenia art. 5 cyt. ustawy podniósł, że przepis ten dopuszcza także świadczenie usług na cudzą rzecz. Istotą współpracy w rozumieniu art. 5 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym jest to, aby wykonywany przewóz odbywał się na rzecz przewoźnika posiadającego licencję. Z punktu widzenia prawa jest to konstrukcja podobna do umowy ajencyjnej.
Skarżący wskazał, że wykładnia systemowa, jak również wykładnia celowościowa zakazów z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym pozwala na sformułowanie wniosku, że przepis ten nie powinien być odnoszony do przedsiębiorcy, który profesjonalnie, na podstawie licencji, prowadzi działalność gospodarczą w zakresie przewozu drogowego osób. Według skarżącego, zakazy objęte tą normą mogą dotyczyć tych przedsiębiorców, którzy wykonują przewozy okazjonalne zarobkowe jako działalność "uboczną" w stosunku do swej podstawowej działalności. Przy innej interpretacji omawiane zakazy, z braku kryteriów różnicujących, musiałyby w istocie objąć wszystkich przedsiębiorców świadczących usługi w zakresie przewozów okazjonalnych, nie wyłączając licencjonowanych taksówkarzy, co byłoby wnioskiem prowadzącym do rozwiązań sprzecznych z istotą wykonywania działalności, której dotyczą. Z definicji zawartych w ustawie wynika jednoznacznie, że przewóz okazjonalny obejmuje swym zakresem każdy przewóz osób, który nie jest przewozem regularnym, regularnym specjalnym ani przewozem wahadłowym. Oznacza to, że przewóz taksówkowy jest przewozem okazjonalnym.
Trudno zatem przyjąć, że ratio legis ustawy dotyczy przedsiębiorców posiadających odpowiednie licencje do wykonywania transportu drogowego osób jako działalność podstawową. Zdaniem skarżącego szersze, aniżeli wyżej podane, adresowanie zakazów z art. 18 ust. 5, nie byłoby uzasadnione, nie tylko z punktu widzenia ogólnych zasad wykonywania transportu drogowego, ale również podstawowych zasad prowadzenia działalności gospodarczej jako takiej. Jako przykład wskazał objęty normą art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy zakaz nałożony wobec przedsiębiorcy posiadającego licencję (lub zezwolenie) na wykonywanie transportu drogowego umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem. Stanowiłoby to naruszenie fundamentalnych dla działalności gospodarczej zasad wolności jej prowadzenia oraz równości konkurencji (art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz art. 6 i 7 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej - Dz. U. Nr 173, poz. 1807, ze zm.). Zdaniem strony, należy odrzucić wykładnię, która prowadziłaby do rezultatów sprzecznych z podstawowymi zasadami podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Nie można sytuacji przedsiębiorców wykonujących przewozy tego samego rodzaju, w oparciu o posiadane licencje i zezwolenia, różnicować przy zastosowaniu kryteriów, które nie są prawnie relewantne dla dokonywania takich zróżnicowań.
Interpretacja zakazów z art. 18 ust. 5 nie może także zmierzać do wyeliminowania z rynku, z pogwałceniem zasad wolności i konkurencji, określonej grupy przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne. Omawiane zakazy nie mogą zatem dotyczyć przedsiębiorcy wykonującego działalność profesjonalną w krajowym przewozie osób na podstawie licencji, jako działalności podstawowej.
W ocenie strony przepis art. 18 ustawy o transporcie drogowym wywołuje także wątpliwości dotyczące konstytucyjności zakazów wymienionych w ust. 5 lit. a)-c), bowiem odczytane literalnie, są równoznaczne z wprowadzeniem określonych "warunków" wykonywania przewozów okazjonalnych w transporcie drogowym, stanowiących ograniczenie zasady wolności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP) i wymagają uzasadnienia ze względu na ważny interes publiczny. Zdaniem skarżącego nie sposób przekonywująco wskazać ważnego interesu publicznego, poza odwoływaniem się do ogólnych zasad konkurencji na rynku przewozów. Zakazy budzą zastrzeżenia także z punktu widzenia zasady równego traktowania przedsiębiorców (niedyskryminacji).
Niezależnie od powyższego przepisy art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym zostały sformułowane niezgodnie z zasadami rzetelnej legislacji oraz zasadami techniki legislacyjnej. W szczególności nieprawidłowe jest formułowanie zakazów w postaci "umieszczania" (w pojeździe, na pojeździe, na dachu), gdyż prawidłowo należałoby zakazać wykonywania przewozów pojazdami posiadającymi określone oznaczenia lub urządzenia. Nadto zakaz "umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych" z jednej strony narusza zasadę dostatecznej określoności zakazów (czynów zakazanych). Posłużono się tu niedookreślonym zwrotem "urządzenie techniczne", które jest zakazem zbyt daleko idącym, który odczytany literalnie i wprost, uniemożliwia umieszczanie na dachu pojazdu nawet anteny, czy bagażnika dachowego. Według skarżącego, nonsens tego zakazu wynika także ze względu na zawarte w jego treści ograniczenie co do umieszczania "na dachu pojazdu". Wskazywałoby ono, a contrario, na dopuszczalność umieszczania na innej części pojazdu, która nie jest dachem, np. na pokrywie bagażnika. Ze względu na powyższe, wspomniane zakazy mogą, jego zdaniem, zostać uznane za niezgodne z zasadą demokratycznego państwa prawnego, określoną w art. 2 Konstytucji RP, w ramach której mieści się ocena przepisów z punktu widzenia ich rzetelności i zgodności z zasadami poprawnej legislacji. Budzą zasadnicze zastrzeżenia, co do zgodności z prawem europejskim, w szczególności z zakazem ograniczania podaży usług transportowych oraz narzucania nierównych warunków świadczenia równoważnych usług transportowych. Taki właśnie charakter mają normy zakazujące z art. 18 ust. 5 ustawy, adresowane do wskazanych przedsiębiorców - przewoźników w krajowym transporcie drogowym, bez jednoczesnego ustalenia wyraźnych reguł ustawowych tych ograniczeń i kryteriów uzasadniających ich wprowadzenie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. skarżący stwierdził, iż organy Policji nie dochowały wymogów działania na podstawie przepisów prawa, tzn. ich działania nie miały wystarczającej podstawy prawnej. Zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy nie bacząc na obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, wydając decyzję oparły się wyłącznie na protokole przeprowadzonej przez funkcjonariuszy kontroli, a całkowicie pominęły wyjaśnienia złożone przez stronę. Zarzucił naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. przez to, że organ administracji wszczynając postępowanie w sprawie, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie wezwał strony do złożenia wyjaśnień i nie zapewnił jej możliwości swobodnego wzięcia udziału w toczącym się postępowaniu. Zawiadomienie strony o wszczęciu postępowania nie może być jednocześnie wezwaniem do złożenia wyjaśnień w sprawie.
W odpowiedzi na skargę Komendant Policji, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z [...] stycznia 2009 r. (data wpływu do Sądu [...] lutego 2009 r.,) strona skarżący uzupełnił swoje stanowisko w sprawie.
W ww. piśmie procesowym skarżący zarzucił:
1. nieważność decyzji Komendanta Policji oraz poprzedzającej ją decyzji Komendanta Rejonowego Policji poprzez nałożenie kary pieniężnej nieznanej ustawie;
2. nieważność decyzji Komendanta Policji poprzez utrzymanie w mocy decyzji Komendanta Rejonowego Policji, wydanej bez podstawy prawnej;
3. nieważność decyzji Komendanta Policji poprzez utrzymanie w mocy rozstrzygnięcia organu I instancji nieznanego ustawie.
Skarżący podnosił, że protokół kontroli z dnia [...] sierpnia 2008 r., nie spełnia wymogów sporządzenia z należytą starannością, zatem nie może stanowić dowodu w niniejszej sprawie.
Zdaniem skarżącego organ administracji wydał decyzję bez podstawy prawnej, w sprzeczności z art. 92 ustawy o transporcie drogowym oraz z art. 6 k.p.a. Wyjaśniając swoje stanowisko skarżący stwierdził, że ustawa nie przewiduje możliwości nałożenia kary w wysokości 13.000 zł, jako że nie tworzy możliwości nałożenia kary łącznej (jednolitej) za kilka naruszeń. Karę zgodnie z ustawą o transporcie drogowym nakłada się za każde konkretne naruszenie przepisu ustawy i czyni się to w petitum decyzji. Brak przepisu pozwalającego organowi administracji na nałożenie kary łącznej oznacza, iż karę w wysokości 13.000 zł nałożono bez podstawy prawnej, co jest przesłanką do stwierdzenia nieważności decyzji zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Powołując się na definicję przewozu okazjonalnego zawartą w ustawie o transporcie drogowym oraz stanowisko Ministra Infrastruktury, wyrażone w piśmie z dnia [...] września 2008 r. nr [...] skarżący podnosił, że przepisy art. 18 ust. 5 ustawy nie mają zastosowania do przedsiębiorców wykonujących krajowy transport drogowy jako podstawową działalność gospodarczą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna.
Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji był przepis art. 92 ust. 1 w związku z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym.
Ponieważ skarżący postawił zarzut naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności należało odnieść się do tego zarzutu.
Zarzut uniemożliwienia stronie złożenia wyjaśnień i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiału zgromadzonego w sprawie nie był zasadny. Skarżący został powiadomieni o powyższej możliwości w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania oraz jednocześnie wezwany do uzupełnienia dokumentów. Wykonując wezwanie do uzupełnienia dokumentów miał również możliwość złożenia wyjaśnień i wypowiedzenia się co do zebranego materiału w sprawie. Miał także możliwość zapoznania się z aktami sprawy, w których zgromadzono dokumenty w czasie kontroli i nadesłane przez skarżącego. Zatem materia sprawy była skarżącemu znana, jako pochodząca od niego bezpośrednio a nadto przed wydaniem decyzji był poinformowany odrębnym pismem, zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. o przysługujących mu prawach.
Nie można również podzielić zarzutu skarżącego co do naruszenia przez organ administracji przepisów postępowania poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia sprawy. Organ administracji nie tylko zebrał niezbędne dokumenty powołane w rozstrzygnięciu lecz również sporządził dokumentację fotograficzną pojazdu oraz pozyskał kopię paragonu fiskalnego dokumentującego raport o pobranych opłatach.
Organ administracji nałożył na skarżącego kary pieniężne za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż dziewięciu osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. c) – umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara w wysokości określonej w lp. 2.9. pkt 3 załącznika do ustawy) oraz za brak licencji na wykonywanie przewozów okazjonalnych art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (kara w wysokości określonej w lp. 1.1 załącznika do ustawy).
Nakładając karę pieniężną za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym osób został złamany zakaz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym). W wyniku kontroli stwierdzono, że na dachu kontrolowanego pojazdu było umieszczone urządzenie (popularnie zwana "szopką") z napisami ("[...]). W świetle wymienionego przepisu nie ma znaczenia w jakim celu urządzenie to zostało zainstalowane, bowiem celem tego przepisu jest zakazanie próby identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z pojazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, jako że tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji takich urządzeń (oczywiście poza pojazdami specjalnymi). Skarga podnosi wiele kwestii odnoszących się przede wszystkim do wadliwości rozwiązań ustawy o transporcie drogowym. Skarżący dokonując interpretacji art. 18 ust. 5 ustawy nie zgadzał się ze stosowaniem tego przepisu do sytuacji objętej kontrolą, wykazując braki legislacyjne tego przepisu oraz jego nielogiczne i trudne do przyjęcia rozwiązania. W tej części zarzuty skarżącego mogą być adresowane do prawodawcy lub do Trybunału Konstytucyjnego, natomiast nie mogły stanowić podstawy do żądania zmiany lub uchylenia decyzji, gdyż organy administracji publicznej, zgodnie z art. 6 k.p.a., obowiązane są do działania na podstawie przepisów prawa, czyli w rozpoznawanej sprawie były obowiązane do stosowania ustawy o transporcie drogowym.
Dowodem wykonywania przez skarżącego przewozów osobowych okazjonalnych jest paragon fiskalny zabezpieczony w toku kontroli. Paragon ten identyfikuje skarżącego jako wykonującego przewozy na własną rzecz podając jego imię i nazwisko, adres oraz nr NIP.
W tym miejscu można zatrzymać się nad zarzutami skarżącego zawartymi w piśmie procesowym złożonym przed rozprawą. Co prawda pismo to nie mogło odnosić skutku równoważnego ze skargą, jednakże i zarzuty w nim podniesiony nie był trafne. Skarżący wnosił o stwierdzenie nieważności decyzji jako nakładającej na niego karę pieniężną nieznaną ustawie o transporcie drogowym, gdyż w ocenie skarżącego nałożono na niego łączną karę łączną. Otóż decyzja organu pierwszej instancji wyraźnie precyzuje poszczególne naruszenia określając za nie kary. Podobnie decyzja organu odwoławczego w uzasadnieniu dokonuje takiego rozbicia naruszeń i orzeczonych kar. Zatem na skarżącego nie została nałożona kara łączna lecz kary za poszczególne naruszenia, które to kary zostały następnie zsumowane zgodnie z art. 92 ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
Przechodząc do następnego naruszenia – wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji - należy zwrócić uwagę na art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym stanowiącym, że krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 wymienionej ustawy wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji, tj. w rozpoznawanej sprawie – licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, tzw. licencji na przewozy okazjonalne.
Skarżący okazał do kontroli wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydaną dla M.sp. z o.o. z siedzibą w W. Według ustaleń organu administracji K. P. nie był właścicielem tej spółki ani nie był jej pracownikiem, wykonującym w ramach stosunku pracy przewozy okazjonalne świadczone przez tą spółkę. Był odrębnym przedsiębiorcą działającym na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej w urzędzie W. Uzyskał bowiem stosowne zaświadczenie nr [...] z dnia [...] marca 2006 r. z określeniem przedmiotu działalności - taksówek osobowych i transportu lądowego pasażerskiego pozostałego. Zaświadczenie zawierało pouczenie o konieczności uzyskania stosownej koncesji, zezwolenia lub licencji na wykonywanie zgłoszonej działalności, jednakże właściwej koncesji, licencji lub zezwolenia nie posiadał, a w jego oceni wystarczającym dokumentem, uprawniającym go do wykonywania działalności przewozowej, była umowa o współpracy. Z takim stanowiskiem nie można się zgodzić.
K. P. powoływał się na umowę o współpracy ze spółką P. Faktycznie umowa taka została zawarta przez K.P. ze spółką w dniu [...] kwietnia 2007 r. W preambule umowy spółka P. oświadczyła, że zawarła umowę z S., mocą której S. zobowiązała się przekazywać współpracującym z P. radiowe zlecenia na przewóz osób na terenie W. Jednocześnie P. oświadczyła, że posiada licencję na przewóz osób o nr [...], jednakże skarżący okazał do kontroli wypis z licencji dla spółki M. o nr [...], która posiadała licencję o nr [...], a więc nie była to licencja spółki P. oraz nie byłą to licencja S., gdyż nazwa przedsiębiorstwa na tej licencji zamieszczona dotyczyła spółki M.
Z umowy o współpracy (art. 1 ust. 1) wynika, że jej przedmiotem była współpraca w zakresie świadczenia przez skarżącego usług przewozowych na rzecz klientów S., a nie na rzecz S., gdyż ta informowała jedynie skarżącego o zgłoszeniach, które ewentualnie mógł przyjąć odpowiadając na zgłoszenie.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego (...). Według ust. 3 tego przepisu przedsiębiorcy udziela się licencji (...) jeżeli przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz, spełniają wymagania określone w przepisach ustawy i innych przepisach (pkt 4 wymienionego ust. 3 art. 5 ustawy).
Przypomnieć należy, iż skarżący wymaganej licencji nie posiadał. Nie był również zatrudniony ani przez spółkę P. ani przez spółkę M. wykonując przewóz na podstawie jej licencji ani przez S. Wykonywał natomiast przewóz osobiście lecz nie na rzecz żadnej z ww. spółek ani na rzecz S., czego dowodzi paragon fiskalny zawierający dane podane wyżej.
Należałoby także zauważyć, że stosownie do art. 13 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym licencji nie można odstępować osobom trzecim ani przenosić uprawnień z niej wynikających na osobę trzecią, z zastrzeżeniem ust. 2. Według ust. 2 tego przepisu organ, który udzielił licencji, przenosi, w drodze decyzji administracyjnej, uprawnienia z niej wynikające w razie: śmierci osoby fizycznej posiadającej licencję i wstąpienia na jej miejsce spadkobiercy, w tym również osoby fizycznej będącej wspólnikiem w szczególności spółki jawnej lub spółki komandytowej, połączenia, podziału lub przekształcenia, zgodnie z odrębnymi przepisami, przedsiębiorcy posiadającego licencję - pod warunkiem spełnienia przez przedsiębiorcę, przejmującego uprawnienia wynikające z licencji, wymagań określonych w art. 5 ust. 3 ustawy. Przy czym zgodnie z ust. 3 art. 13 ustawy postępowanie o przeniesienie licencji wszczyna się na wniosek.
Jest bezsporne, że licencja okazana do kontroli nie został przeniesiona na skarżącego, gdyż nie wystąpił on ze stosownym wnioskiem chociażby dlatego, że nie spełniał warunków z art. 13 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym. Co jest natomiast już mniej istotne, ale co godzi się także zauważyć, licencja okazana do kontroli przez skarżącego nie była również przeniesiona na rzecz spółki P., z którą podpisał umowę o współpracy, ani na rzecz S., z której informacji o zleceniach skarżący mógł korzystać.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, nie stwierdzając naruszenia przez zaskarżoną decyzję przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło