II GSK 716/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-08-25
Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Zofia Borowicz, Marzenna Zielińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, które ma charakter rażący i zostało popełnione wielokrotnie, może być podstawą do nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę, nawet jeśli kierowca podnosił wątpliwości co do rozmiaru naruszenia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, iż naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy miały charakter rażący i zostały popełnione wielokrotnie. W związku z tym, nie było podstaw do zastosowania przepisu art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, który wyłącza odpowiedzialność przedsiębiorcy w przypadku braku wpływu na powstanie naruszeń, gdy naruszenia te mają charakter rażący. Sąd podkreślił, że przekroczenia czasu prowadzenia pojazdu były znaczne i miały miejsce wielokrotnie, co uzasadniało nałożenie kary pieniężnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, stwierdzone podczas kontroli drogowej. Kierowca używał niezatwierdzonych wykresówek tachografu, a także przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. Organy administracji nałożyły karę pieniężną, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przedsiębiorcy. Skarżący kasacyjnie zarzucał wadliwe ustalenie stanu faktycznego i błędną wykładnię przepisów prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędziowie NSA Zofia Borowicz Marzenna Zielińska (spr.) Protokolant Karol Pachnik po rozpoznaniu w dniu 25 sierpnia 2010 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 16 kwietnia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 2538/08 w sprawie ze skargi J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2538/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę J. G. – P. T. "P.-T." na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2008 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, z następującym uzasadnieniem.
Z protokołu kontroli Nr [...] przeprowadzonej w dniu [...] lipca 2007 r. w miejscowości J. k/O. Ś. na drodze krajowej Nr [...] wynikało, iż zatrzymanym do kontroli pojazdem marki DAF o numerze rejestracyjnym [...], należącym do skarżącej, wykonywany był przejazd po ładunek w ramach prowadzonych usług transportowych. Kierujący pojazdem R. W. w czasie kontroli okazał do kontroli wykresówki z dni: 18 – 19 czerwca 2007 r., 19 – 20 czerwca 2007 r., 20 – 21 czerwca 2007 r., 21 – 22 czerwca 2007 r., 22 - 23 czerwca 2007 r., 23 czerwca 2007 r., 23 -25 czerwca 2007 r., 26 – 27 czerwca 2007 r., 29 – 30 czerwca 2007 r., 30 czerwca – 2 lipca 2007 r., 2 lipca 2007 r. (11 szt.). Analiza ww. wykresówek oraz tabliczki znamionowej przyrządu kontrolnego wykazała, iż zastosowany typ wykresówki nie był zatwierdzony i przeznaczony do danego typu tachografu. Ponadto wykresówka z dnia 18 – 19 czerwca 2007 r. (1 szt.) była zbyt długo zapisywana. Dodatkowo analiza - tarcz tachografu: z dni 19 – 20 czerwca 2007 r., 22 – 23 czerwca 2007 r., 25 – 26 czerwca 2007 r., 27 – 28 czerwca 2007 r., 28 – 29 czerwca 2007 r. wykazała, iż kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia bez wymaganej przerwy.
Decyzją z dnia [...] lipca 2007 r. organ nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.050 zł.
Po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...] października 2007 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, utrzymał w całości w mocy ww. decyzję organu I instancji z dnia [...] lipca 2207 r. W podstawie prawnej rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał art. 138 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks Postępowania Administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej k.p.a. oraz art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 204, poz. 2088 ze zm.) zwanej dalej u.t.d. oraz lp. 10.3 lit. a, lp. 10.3 lit. b, lp. 11.3 ust. 1, lp. 11.2 ust. 2 załącznika do u.t.d., art. 15 ust. 2 Rozporządzenia 3821/85. W uzasadnieniu organ uznał, iż argumenty skarżącej podniesione w odwołaniu nie mogą być podstawą zmiany decyzji organu I instancji, bowiem w sprawie bezsprzecznym było, iż kierujący pojazdem naruszył normy czasu pracy kierowców, co w świetle przepisów u.t.d. oraz aktów wykonawczych, skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w ściśle określonej wysokości. Organ nie podzielił stanowiska skarżącej, zgodnie z którym odpowiedzialność za stwierdzone podczas kontroli naruszenia spoczywa na kierowcy. Za działalność przedsiębiorstwa odpowiedzialność ponosi zawsze osoba, która je prowadzi – przedsiębiorca.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 27 lutego 2008 r., sygn. akt VISA/Wa 2171/07 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji w części dotyczącej nałożenia kar w wysokości łącznej 3 950 złotych za nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego, polegającego na zbyt długim zapisywaniu wykresówki i przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego. W pozostałej części zaś Sąd skargę oddalił. tj. w części nakładającej karę pieniężną w wysokości 1.100 złotych za używanie nieprawidłowych wykresówek. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że w jego ocenie organ administracji publicznej naruszył prawo, nie rozpoznając sprawy pod kątem zastosowania przepisu art. 92a ust. 4 u.t.d., który wszedł w życie w dniu 20 czerwca 2007 r., a więc przed datą wydania zaskarżonej decyzji i przed datą przeprowadzenia kontroli, której wyniki spowodowały wszczęcie postępowania administracyjnego.
Ponownie rozpoznając sprawę Ś. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2008 r. nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 3.950 złotych z tytułu: przekroczenia w dniach: 19, 22, 25, 27 i 28 czerwca 2007 r. maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego oraz za nieprawidłowo działające urządzenie rejestrujące - wykresówka zapisywana była zbyt długo. Oceniając stan faktyczny organ uznał, że naruszenia popełnione przez kierowcę miały charakter rażący i zostały popełnione wielokrotnie. Zauważył, że przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego zdarzały się nagminnie i miały miejsce kolejno we wskazanych dniach. Wobec powyższego stwierdził, że zaistniały przesłanki, aby na skarżącą nałożyć karę pieniężną z tytułu przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego oraz z tytułu nieprawidłowego działania urządzenia rejestrującego: wykresówka zapisywana była za długo.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2008 r. utrzymał w całości w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu powołując się na przepisy u.t.d., Rozporządzenia 3821/85 i Rozporządzenia 561/2006 wskazał, że przepis art. 92 a ust. 4 u.t.d. ma zastosowanie jedynie w sytuacji, gdy wszczęcie postępowania administracyjnego jeszcze nie nastąpiło. Nadto organ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie zachodzą negatywne przesłanki wskazane w art. 92a ust. 5 u.t.d. - popełnione naruszenia mają charakter rażący i zostały popełnione wielokrotnie. Zdaniem organu odwoławczego brak było również podstaw do zastosowania 93 ust. 7 u.t.d. i umorzenia postępowania w niniejszej sprawie. W ocenie organu odwoławczego brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, nie wystarczy tylko zakwestionowanie przez skarżącą swojej odpowiedzialność. Mając to na uwadze organ uznał, że w przedmiotowej sprawie skarżąca nie uwolniła się od odpowiedzialności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę na powyższa decyzję wskazał, iż rozpoznając ponownie sprawę organ zasadnie przyjął, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z 27 lutego 2008 r. nie przesądził o słuszności zastosowania w niniejszej sprawie art. 92a u.t.d., lecz tylko stwierdził, że organ nie ocenił jej w tym kontekście wydając decyzję z dnia 27 lipca 2007 r. i 3 października 2007 r. W tej sytuacji organ w pierwszej kolejności zbadał, czy nie zachodzą przesłanki wyłączające możliwość wykorzystania art. 92 a ust. 4 u.t.d. Przesłanką taką jest rażący charakter naruszeń określonych w tym przepisie. Wobec uznania przez organ, iż stwierdzone w przedmiotowej sprawie naruszenia taki charakter mają, nie zachodziła konieczność uzupełniania ustaleń faktycznych odnoszących się do możliwości wpływu skarżącej na działanie kierowcy. Dlatego też, w ocenie Sądu, nie można było postawić organom zarzutu, iż nie zrealizowały wytycznych co do dalszego postępowania zawartych w powołanym wyroku z 27 lutego 2008 r.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w ustalonych okolicznościach faktycznych sprawy organy zasadnie uznały, że przepis art. 92 ust. 4 u.t.d. nie może być zastosowany, a to z uwagi na rażący charakter stwierdzonych naruszeń. Sąd pierwszej instancji nie podzielił natomiast stanowiska organu odwoławczego, że powyższy przepis ma zastosowanie jedynie w sytuacji, gdy wszczęcie postępowania administracyjnego jeszcze nie nastąpiło. To błędne stanowisko organu pozostawało, zdaniem sadu pierwszej instancji, bez wpływu na wynik sprawy, gdyż organ zrealizował wytyczne Sądu zawarte w wyroku z 27 lutego 2008 r.
Dalej, Sąd pierwszej instancji wskazał na treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 31 marca 2008 r. (SK 75/06), w którym stwierdzono, że art. 92 ust. 1 pkt 2 u.t.d. jest zgodny z Konstytucją RP i w którym wyrażono pogląd, iż dla ustawodawcy tworzącego regulacje prawne związane ze świadczeniem transportu drogowego, istotnym celem było zabezpieczenie bezpieczeństwa na drogach. Dlatego też za naruszenie o charakterze rażącym uznał naruszenie zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego (art. 92 ust. 5 pkt 1 u.t.d.).
W ocenie Sądu pierwszej instancji organy prawidłowo przyjęły, że zagraża temu bezpieczeństwu przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, w tak znaczny sposób jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie. Analiza wykresówek wykazywał bowiem, że przekroczenia tego czasu w 5 przypadkach wynosiły ponad 30 min (3 godz. 10 min.; 1 godz. 10 min.; 1 godz. 30 min.; 40 min.; 2 godz. 20 min.). Zważywszy, że maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy wynosi, co do zasady, 4 godz. 30 min. i przysługuje po nim ciągła przerwa trwająca co najmniej 45 min., uznać należało zdaniem Sądu pierwszej instancji, że tak duże przekroczenie czasu prowadzenia, narusza zasadę bezpiecznego wykonywania transportu. Nie bez znaczenia była również okoliczność, że powyższe naruszenia miały miejsce wielokrotnie w krótkim okresie czasu, co oznaczało, że kontrolowany kierowca w okresie objętym kontrolą, wielokrotnie i w sposób znaczący przekraczał normy maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Takie ustalenia pozwalały na zakwalifikowanie popełnionych naruszeń jako rażących, a w konsekwencji przyjęcie, że niemożliwe jest zwolnienie skarżącej od odpowiedzialności administracyjnej.
W odniesieniu do zarzutów skargi dotyczących interpretacji pojęcia wielokrotne naruszenie, Sąd pierwszej instancji wskazał, że przepis ust. 5 art. 92a u.t.d. odwołuje się do naruszeń określonych w ust. 1. Są to naruszenia, których dopuszcza się kierowca. Oznacza to, że to kierowca wielokrotnie popełnia naruszenia wskazane w ust. 1 art. 92a u.t.d., czyli także naruszenia zasad dotyczących przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy i zostaje to stwierdzone podczas kontroli drogowej. W niniejszej sprawie organ prawidłowo zatem zakwalifikował ustalone naruszenia jako popełnione wielokrotnie, bowiem w trakcie jednej kontroli drogowej organ ustalił, że kierowca kilkakrotnie złamał określone zasady czasu pracy, co natomiast wypełniało przesłankę z art. 92a ust. 5 pkt 2 u.t.d.
Skargą kasacyjną pełnomocnik J. G. zaskarżył powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o zasadzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Wyrokowi zarzucono naruszenie:
- przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
1. poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej p.p.s.a., gdy powinien być zastosowany art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., albowiem skarżącą wykazał, że postępowanie organów administracyjnych dotknięte było wadami, które uniemożliwiały prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie;
2. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nienależytą analizę przedstawionych w skardze zarzutów, brak ich konfrontacji z ustaleniami organu i materiałem dowodowym oraz niewłaściwe i niejednoznaczne zinterpretowanie wszelkich wątpliwości w uzasadnieniu przy jednoczesnym nie powołaniu się na konkretne przepisy;
-przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie:
1. art. 92 a ust. 4 u.t.d. poprzez nie ustalenie zasadności zastosowania tego przepisu, gdy odnosi się on do sytuacji, w której znalazł się skarżący;
2. art. 92 a ust. 5 u.t.d.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, iż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ odwoławczy rozpatrując ponownie sprawę nie uzupełnił ustaleń faktycznych, ponieważ taka konieczność nie zachodziła. Jest to, w ocenie kasatora, niczym nie uzasadnione i sprzeczne z art. 153 p.p.s.a., zgodnie, z którym ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sadu wiążą w sprawie ten sąd i organy, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia. Sąd jednoznacznie stwierdził, że organ odwoławczy ograniczył się jedynie do zbadania czy nie zachodzą przesłanki wyłączające możliwość wykorzystania art. 92 a ust. 4 u.t.d. Jako przesłankę wskazał rażący charakter naruszeń. Nie zmienia to faktu, iż nie został w sprawie należycie ustalony stan faktyczny, co więcej Sąd kontrolując decyzję przyjął, w ocenie autora skargi kasacyjnej, bezkrytycznie niepełne ustalenia poczynione przez organy w postępowaniu administracyjnym wiedząc, iż stan faktyczny nie jest w pełni ustalony. W przypadku gdy skarżąca podważyła te ustalenia, wskazując na szereg wątpliwości ujawnionych w trakcie postępowania, nie doszło do ich wyjaśnienia. Brak było zdaniem kasatora analizy, w uzasadnieniu wyroku, zarzutów zamieszczonych w skardze, brak ich konfrontacji z ustaleniami organu i materiałami dowodowymi sprawy. Autor skargi kasacyjnej podkreślił, iż w niniejszej sprawie, mimo wytycznych, nie doszło do należytego ustalenia stanu faktycznego a mimo to ustalono przesłankę uniemożliwiającą zastosowanie art. 92 a ust. 4 u.t.d. Dokonano wykładni i zastosowania tego przepisu bez ustalenia i znajomości stanu faktycznego.
Autor skargi kasacyjnej podniósł w odniesieniu do powołanego powyżej przepisu w zakresie w jakim przewiduje on negatywną przesłankę wszczęcia postępowania, iż uzależniona od istnienia okoliczności i dowodów świadczących o braku wpływu na powstałe naruszenia podmiotu wykonującego przewóz, na co skarżąca wskazywała w trakcie całego postępowania. Podkreślono, że przepisu tego nie stosuje się, gdy naruszenie to ma charakter rażący, w szczególności zagraża bezpieczeństwu lub zostało popełnione wielokrotnie. W przedmiotowej sprawie naruszenia polegało na przekroczeniu czasu pracy kierowcy od 40 minut do trzech godzin. Fakt zaistnienia naruszenia nie budzi wątpliwości, pozostają w ocenie kasatora, natomiast wątpliwości co do jego rozmiaru. W ocenie autora skargi kasacyjnej nie można mu przypisać charakteru rażącego, albowiem nie jest ono wielkie lub znaczące. Trudno ponadto stwierdzić, iż to naruszenie zagraża bezpieczeństwu drogowemu w sposób niewątpliwy. Jest to jedynie naruszenie przepisu, jednak realności tego zagrożenia w żaden sposób nie wykazano poza powołaniem się na doniesienia medialne odnośnie przyczyn powstawania wypadków. Kasator podniósł również, iż przedmiotowy przepis kierowany jest do podmiotu prowadzącego transport, a więc przedsiębiorcy, tym samym to wielokrotne zachowanie przedsiębiorcy może wypełniać dyspozycję art. 92 a ust. 5 pkt 2 u.t.d. W niniejszej sprawie doszło do wielokrotnego popełnienia naruszenia przez kierowcę, a nie podmiot wykonujący przewóz, zatem niezastosowanie art. 92 a ust. 4 u.t.d. przez stwierdzenie wypełnienia dyspozycji pkt 5 tego przepisu jest wynikiem jego błędnej wykładni dokonanej przez organy i niezakwestionowanej przez Sąd.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jako niemająca usprawiedliwionych podstaw, nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a więc w tych granicach, jakie sama strona wnosząca ten środek odwoławczy nakreśli w ramach podstaw, o których mowa w art. 174 p.p.s.a., z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., a która w niniejszej sprawie nie zachodzi. Wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia.
Rozpoznawana skarga kasacyjna została oparta na obydwu określonych w art. 174 p.p.s.a. podstawach, a zatem w pierwszej kolejności uzasadnione jest zbadanie zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, albowiem, co do zasady, odniesienie się do zarzutów odnoszących się do naruszenia prawa materialnego możliwe jest na tle niewadliwie ustalonego stanu faktycznego.
W ramach tej podstawy kasacyjnej (z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) autor skargi kasacyjnej zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy, jego zdaniem, powinien być zastosowany art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., albowiem – jego zdaniem - skarżący wykazał, że postępowanie organów administracyjnych dotknięte było wadami, które uniemożliwiały prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie; oraz naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nienależytą analizę przedstawionych w skardze zarzutów, brak ich konfrontacji z ustaleniami organu i materiałem dowodowym oraz niewłaściwe i niejednoznaczne zinterpretowanie wszelkich wątpliwości w uzasadnieniu przy jednoczesnym nie powołaniu się na konkretne przepisy.
Odnosząc się do tych zarzutów, przede wszystkim należy wskazać, że w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., należy nie tylko wykazać, że zaskarżonym wyrokiem Sąd I instancji dopuścił się naruszenia (konkretnych) przepisów postępowania, ale i to, że naruszenie to mogło mieć "istotny" wpływ na wynik sprawy. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie autor skargi kasacyjnej co prawda w petitum skargi kasacyjnej powołał konkretne przepisy (tj. art. 151 p.p.s.a. – przeciwstawiając go przepisowi art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a., oraz art. 141 § 4 p.p.s.a.), jednakże nie wykazał, aby Sąd I instancji dopuścił się naruszenia tych przepisów, ani też, aby naruszenie to miało jakikolwiek (a tym bardziej "istotny" – jak tego wymaga art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wpływ na wynik sprawy.
Już chociażby z tego względu podniesione w pkt 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, należało uznać za nieuzasadnione.
Ponadto, niejako na marginesie, należy zauważyć, że pomimo formalnie podniesionych w petitum skargi kasacyjnej zarzutów odnoszących się do przepisów art. 151, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. (które notabene, w uzasadnieniu skargi kasacyjnej w ogóle, ani jednym słowem, nie zostały uzasadnione), w istocie autor skargi kasacyjnej podnosi (aczkolwiek pobocznie, jedynie w uzasadnieniu skargi) naruszenie art. 153 p.p.s.a.
Jednakże i ten zarzut należy uznać za całkowicie nieuzasadniony. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w tym "pierwotnym" wyroku (z dnia 27 lutego 2008 r., sygn. akt VISA/Wa 2171/07), którym WSA uchylił decyzje organów obu instancji, Sąd wyraźnie stwierdził, że w jego ocenie, organ administracji publicznej naruszył prawo, nie rozpoznając sprawy pod kątem zastosowania przepisu art. 92a ust. 4 u.t.d.. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zawarte w ww. wyroku z dnia 27 lutego 2008 r. "wskazanie" (którym związany był i organ i Sąd) zostało w pełni wykonane. W wyroku tym (z dnia 27 lutego 2008 r.) Sąd bowiem nie przesądził, że w przedmiotowej sprawie powinien mieć zastosowanie art. 92a u.t.d., a jedynie stwierdził, że organ nie ocenił jej w kontekście tego przepisu, w szczególności w zakresie istotnej dla rozstrzygnięcia przesłanki rażącego charakteru stwierdzonych naruszeń. Dlatego też organ, ponownie rozpatrując sprawę, przede wszystkim skoncentrował się na zbadaniu, czy nie zachodzą przesłanki wyłączające możliwość wykorzystania art. 92a ust. 4 u.t.d. Wobec uznania, iż stwierdzone w przedmiotowej sprawie naruszenia mają charakter rażący, nie zachodziła już konieczność dalszego uzupełniania ustaleń faktycznych odnoszących się do możliwości wpływu skarżącej na zachowania kierowcy. Dlatego też należy zgodzić się z dokonaną przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku oceną, że w tej sytuacji, nie można było postawić organom zarzutu, iż nie zrealizowały zawartych w powołanym wyżej wyroku z dnia 27 lutego 2008 r. wskazań co do dalszego postępowania.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, stan faktyczny w przedmiotowej sprawie został ustalony w sposób kompleksowy i całkowicie poprawny, w pełni uzasadniający dokonaną przez Sąd I instancji ocenę, że w ustalonych okolicznościach faktycznych sprawy organy zasadnie uznały, że przepis art. 92 ust. 4 u.t.d. nie może być zastosowany, z uwagi na rażący charakter stwierdzonych naruszeń. Nawiasem mówiąc, autor skargi kasacyjnej sam stwierdza (na str. 2 skargi kasacyjnej), że "Fakt zaistnienia naruszenia nie budzi wątpliwości, pozostają wątpliwości co do jego rozmiaru". W związku z tym należy zauważyć, że w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji bardzo szeroko rozważał kwestię owego "rozmiaru" stwierdzonego naruszenia i w sposób niebudzący wątpliwości wykazał, że miało ono (a ściślej, miały one, bo naruszeń było wiele) charakter rażący. W tym zakresie Sąd prawidłowo powołał się na treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 31 marca 2008 r. (SK 75/06), w którym stwierdzono, że art. 92 ust. 1 pkt 2 u.t.d. jest zgodny z Konstytucją RP i w którym wyrażono pogląd, iż dla ustawodawcy tworzącego regulacje prawne związane ze świadczeniem transportu drogowego, istotnym celem było zabezpieczenie bezpieczeństwa na drogach. Dlatego też za naruszenie o charakterze rażącym uznał naruszenie zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego (art. 92 ust. 5 pkt 1 u.t.d.). W konsekwencji WSA prawidłowo też przyjął, że zagraża temu bezpieczeństwu przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, w tak znaczny sposób jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie. Analiza wykresówek wykazała bowiem, że przekroczenia tego czasu w 5 przypadkach wynosiły ponad 30 min (3 godz. 10 min.; 1 godz. 10 min.; 1 godz. 30 min.; 40 min.; 2 godz. 20 min.). Zważywszy, że maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy wynosi, co do zasady, 4 godz. 30 min. i przysługuje po nim ciągła przerwa trwająca co najmniej 45 min., za w pełni uzasadnioną należało uznać konstatację Sądu pierwszej instancji, że tak duże przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu, narusza zasadę bezpiecznego wykonywania transportu. Słusznie też Sąd zauważył, że nie bez znaczenia była również okoliczność, że powyższe naruszenia miały miejsce wielokrotnie w krótkim okresie czasu, co oznaczało, że kontrolowany kierowca w okresie objętym kontrolą, wielokrotnie i w sposób znaczący przekraczał normy maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Naczelny Sąd Administracyjny podziela wyrażoną w zaskarżonym wyroku ocenę Sądu I instancji, że takie ustalenia pozwalały na zakwalifikowanie popełnionych naruszeń jako rażących, a w konsekwencji przyjęcie, że niemożliwe jest zwolnienie skarżącej od odpowiedzialności administracyjnej. Podziela również ocenę Sądu I instancji co do tego, że w przedmiotowej sprawie organ prawidłowo zakwalifikował ustalone naruszenia jako popełnione wielokrotnie, bowiem w trakcie jednej kontroli drogowej organ ustalił, że kierowca kilkakrotnie złamał określone zasady czasu pracy, co wypełniało przesłankę z art. 92a ust. 5 pkt 2 u.t.d.
W związku z powyższym również podniesione w skardze zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie art. 92 a ust. 4 oraz art. 92 a ust. 5 u.t.d., należało uznać za nieuzasadnione.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniesiona skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego też stosownie do art. 184 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło