II SA/Ol 127/09
WyrokWSA w Olsztynie2009-04-22
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Katarzyna Matczak, Hanna Raszkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz drogowy wykonany przez osobę zatrudnioną na podstawie umowy cywilnoprawnej, a nie umowy o pracę, może być uznany za transport drogowy wymagający licencji, a nie przewóz na potrzeby własne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewóz drogowy wykonany przez osobę zatrudnioną na podstawie umowy cywilnoprawnej (zlecenia), a nie umowy o pracę, nie może być uznany za przewóz na potrzeby własne przedsiębiorcy. W związku z tym, taki przewóz stanowi transport drogowy wymagający uzyskania licencji. Brak licencji oraz brak prawidłowo uiszczonej opłaty drogowej (nieprawidłowo umieszczona winieta) uzasadniają nałożenie kar pieniężnych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kar pieniężnych na J.K. za wykonywanie transportu drogowego bez licencji oraz bez uiszczenia opłaty za przejazd. Kontrola wykazała, że pojazdem kierował K.P., który w dniu kontroli nie posiadał licencji i nie nakleił na szybie karty opłaty drogowej. J.K. twierdził, że K.P. był jego pracownikiem zatrudnionym na podstawie ustnej umowy o pracę i że opłata drogowa została uiszczona. Organy celne uznały, że K.P. nie był pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, a przewóz nie był na potrzeby własne. Nieprawidłowe umieszczenie winiety również skutkowało uznaniem braku uiszczenia opłaty.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Hanna Raszkowska Protokolant Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 kwietnia 2009 r. sprawy ze skargi J.K na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia "[...]". nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez licencji i bez uiszczenia opłaty za przejazd oddala skargę. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku
Naczelnik Urzędu Celnego decyzją z dnia "[...]", znak "[...]", działając na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt. Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej jako: k.p.a.), art. 5 ust. 1, art. 42 ust. 1 w zw. z art. 87 ust. 1 i 3, art. 92 ust. 1 i 4, art. 93 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (jt. Dz. U. z 2007r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej jako: u.t.d.), § 3 pkt 1 i 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 8 sierpnia 2006r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. Nr 151, poz. 1089) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nr "[...]" z dnia "[...]" 2008r., nałożył na J. K. kary pieniężne w kwotach: 3000 zł za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych oraz 8000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Łącznie nałożono karę pieniężną w kwocie 11000 zł.
W uzasadnieniu orzeczenia wskazał, że kary nałożono po przeprowadzeniu kontroli przejazdu w dniu "[...]" 2008r. pojazdu m-ki "[...]", nr rej. "[...]", którym kierował K. P. Kontrola ustaliła, że właścicielem pojazdu jest J. K., a masa całkowita pojazdu wynosi 8600 kg. Kierowca zeznał do protokołu przesłuchania świadka, iż nie nakleił karty opłaty drogowej, ponieważ karta jest kartą dobową i po pewnym czasie musiałby zakleić całą szybę, z kolei licencja znajduje się w biurze firmy. Dodał również, że pracuje w firmie "[...]" na podstawie umowy zlecenia. Kierowca podpisał protokół nie wnosząc uwag.
Naczelnik Urzędu wskazał, iż w trakcie przeprowadzonego postępowania uzyskał od J. K. dokumenty, z których wynikało, iż w dniu kontroli był on osobą prowadzącą działalność gospodarczą. Ponadto J. K. przedłożył zawartą w dniu "[...]" 2008r. umowę o pracę nr "[...]" zawartą pomiędzy Przedsiębiorstwem A a K. P. Organ podniósł, iż zgodnie z art. 36 ust. 1, 2 oraz 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych każda osoba objęta obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi podlega zgłoszeniu do tych ubezpieczeń, a obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń ciąży na płatniku składek w ciągu 7 dni od daty powstania obowiązku ubezpieczenia. Z informacji uzyskanych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynikało, iż na dzień dokonania kontroli za kierowcę (K. P.) nie wpłynęło żadne zgłoszenie. W dniu "[...]" 2008r., a więc po dniu kontroli drogowej, wpłynął do ZUS wniosek o objęcie ubezpieczeniami społecznymi i ubezpieczeniem zdrowotnym K. P. z tytułu umowy agencyjnej/zlecenia od dnia "[...]" 2008r. Natomiast w dniu "[...]" 2008r. wpłynął do ZUS dokument wyrejestrowujący K. P. z ubezpieczeń społecznych i zgłaszający go do ubezpieczenia społecznego od dnia "[...]" 2008r. z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę. Naczelnik Urzędu podniósł, iż uwzględniając powyższe ustalenia zajął stanowisko, iż w dniu wykonywania kontroli drogowej K. P. był osobą, która wykonywała pracę na rzecz Przedsiębiorstwa A na podstawie umowy cywilnej, a nie na podstawie umowy o pracę, o czym świadczy zarówno oświadczenie kierowcy złożone do protokołu, jak i pierwotnie złożone zgłoszenie ZUS ZUA. Również przedłożenie umowy nr "[...]" oraz powtórne zgłoszenie K. P. do ubezpieczeń społecznych służyć miało udokumentowaniu, iż świadczył on umowę o pracę i jednocześnie miało zwolnić J. K. od odpowiedzialności za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Dlatego też, jak wskazał, mimo, że w dniu kontroli przewóz realizowany był przez przedsiębiorcę na potrzeby własnej działalności, to ze względu na okoliczność, że samochód nie był prowadzony przez przedsiębiorcę osobiście lub przez jego pracownika (art. 4 pkt 4 lit. "a" u.t.d.) uznać należy, że przewóz miał charakter transportu drogowego. Natomiast zgodnie z dyspozycją art. 5 ust. 1 u. t. d. podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Ponadto Naczelnik wskazał, iż w myśl art. 42 u.t.d. podmioty wykonujące na terytorium RP przewóz drogowy zobowiązane są do uiszczenia opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych. Sposób uiszczenia opłaty został określony w § 3 rozporządzenia w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych i polega na nabyciu karty opłaty, która składa się z dwóch części, tj. winiety samoprzylepnej umieszczanej wewnątrz pojazdu samochodowego w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu oraz odcinka kontrolnego. Natomiast zgodnie z protokołem kontroli nr "[...]" z dnia "[...]" 2008r. kierujący pojazdem dysponował kartą opłaty drogowej, jednakże nie została ona naklejona na szybie pojazdu, którym wykonywany był przewóz. Dlatego też brak trwałego umieszczenia karty na przedniej szybie pojazdu powoduje, iż należy uznać, że opłata za przejazd po drogach krajowych nie została uiszczona.
Wskazał także, iż wobec faktu nie zastosowania się przez Przedsiębiorstwo A do obowiązku posiadania karty opłaty za przejazd po drogach krajowych oraz posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego, co stanowi naruszenie art. 87 ust. 1 u.t.d., zasadnym jest na podstawie art. 92 ust. 1 tejże ustawy w zw. z punktem 4. 1 i 1.1 załącznika do tej ustawy wymierzyć przedmiotową karę.
W odwołaniu od tej decyzji J. K. wniósł o jej uchylenie w całości wskazując, że została ona wydana z naruszeniem prawa, a postępowanie kontrolne na podstawie, którego wydano decyzję zostało przeprowadzone nierzetelnie. Podniósł, że nie świadczy usług transportu drogowego, a wykonuje jedynie przewozy na potrzeby własne, dlatego też niezasadnym było domaganie się w trakcie kontroli przez funkcjonariusza okazania licencji, choć powinien zażądać wypisu z zaświadczenia na przewozy własne. Ponadto, kierowca podczas kontroli posiadał kartę opłaty drogowej, jedynie nie umieścił jej odcinka na szybie, dlatego też takie przewinienie można zakwalifikować jako wykonanie transportu lub przewozu na potrzeby własne z nieprawidłowo wypełnioną kartą, a nie jako transport lub przewóz bez uiszczenia opłaty. Dodał, iż w dniu kontroli samochód prowadził jego pracownik, bowiem w dniu "[...]" 2008r. zawarł z K. P. ustną umowę o pracę i dopuścił go do pracy, co zgodnie z Kodeksem pracy jest jednoznaczne z zatrudnieniem. Wskazał, iż na potwierdzenie powyższego sporządzona została umowa o pracę, a opóźnienie w zgłoszeniu pracownika do ubezpieczenia wynikło z niedopatrzenia i błędu. Podniósł również, iż przepisy u.t.d. nie precyzują definicji pracownika, ani nie zawierają w tej kwestii odnośników do Kodeksu pracy, a co za tym idzie nie ma znaczenia forma zatrudnienia pracownika.
Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją nr "[...]" z dnia "[...]" Dyrektor Izby Celnej utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Jako podstawę orzeczenia wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 42 ust. 1, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1 i ust. 3, art. 92 ust. 1 i ust. 4, art. 93 ust. 1 i ust. 3 u.t.d.
Argumentując uzasadnienie podniósł, iż zawarcie umowy o pracę polega na wzajemnym oświadczeniu woli zawarcia umowy o pracę i ustaleniu jej podstawowych warunków, w tym terminu rozpoczęcia pracy. Natomiast w sprawie K. P. wyjaśnił, że w chwili kontroli nie wiązała go z firmą umowa o pracę i nie zawarł ustnej umowy o pracę z J. K., a to oznacza, że stosunek pracy pomiędzy stronami nie został nawiązany. Ponadto kierowca zeznał do protokołu, że jest zatrudniony w firmie na umowę zlecenie, a na stałe jest zatrudniony w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w "[...]". Dyrektor wywodził, iż zgodnie z art. 2 Kodeksu pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Dlatego też, jak wskazał powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. VI KZP 13/75, sygn. I OSK 78/06), skoro u.t.d. nie zawiera szczególnej definicji pojęcia "pracownik", zastosowanie znajduje definicja zamieszczona w Kodeksie pracy, a gdyby ustawodawca uznał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczenie, to niewątpliwie w u.t.d. zawarłby odmienną definicję tego pojęcia. Podniósł, iż podziela ustalenia organu pierwszej instancji, co do statusu kierowcy w dacie kontroli i stwierdza, że K. P. nie był pracownikiem Przedsiębiorstwa A w rozumieniu art. 2 Kodeksu pracy. Istnieje również uzasadnione podejrzenie, że umowa o pracę została podpisana po kontroli, ale określała termin rozpoczęcia pracy przed kontrolą. Nadto, uwzględniając sposób ukształtowania łączącego strony stosunku prawnego należało ocenić, że nie została spełniona w sprawie przesłanka prowadzenia pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy (art. 4 pkt 4 lit. "a" u.t.d.), co uniemożliwia zakwalifikowanie przejazdu jako wykonywanego na potrzeby własne. Prawidłowym również było postępowanie funkcjonariusza dokonującego kontroli, bowiem po otrzymaniu informacji, iż kierowca jest zatrudniony na umowę zlecenie, zasadnie zakwalifikował przejazd jako wykonywanie transportu drogowego i w związku z tym zażądał okazania licencji.
Ponadto Dyrektor wskazał, iż jednym z koniecznych warunków do uznania winiety za dowód uiszczenia opłaty jest to, że winieta powinna być przedziurkowana i umieszczona trwale wewnątrz samochodu, w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu. Bowiem w myśl § 3 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych nie stanowią dowodu uiszczenia opłaty winieta nieprzedziurkowana lub nieumieszczona trwale w sposób, o którym mowa w ust. 2 pkt 1 tegoż rozporządzenia. Wskazał, iż bezsporne w sprawie jest, że nie zostały dopełnione wszystkie wymogi przewidziane w § 3 i § 4 rozporządzenia, tj. nie dopełniono warunku przyklejenia winiety w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu, a tym samym karta ta nie stanowi dowodu uiszczenia opłaty, co oznacza, iż opłata nie została uiszczona. Dlatego też organ pierwszej instancji prawidłowo nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną zgodnie z art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. Nadto dodał, że za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowcy), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Dodał także, że wysokość kar pieniężnych została określona w załączniku do u.t.d. w taki sposób, że danemu naruszeniu przypisana jest kara w określonej wysokości i organ prowadzący postępowanie nie ma możliwości jej zwiększenia lub zmniejszenia.
Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie J. K. żądając jej uchylenia w całości. Argumentował, iż w trakcie kontroli kontrolujący często kontaktował się telefonicznie z osobą, która za pośrednictwem telefonu doradzała jakie czynności kontrolujący ma podjąć i co ująć w protokole kontroli. Fakt ten dowodzi, że kontrola została przeprowadzona nierzetelnie przez osobę nie posiadającą w jej zakresie kompetencji, protokół z kontroli został sporządzony z naruszeniem prawa, a w oparciu o zawarte w nim ustalenia organy administracji celnej niesłusznie nałożyły kary pieniężne. Wskazał, iż wykonuje wyłącznie przewozy na potrzeby własne, dlatego tez niezasadnym było żądanie okazania w trakcie kontroli licencji. Podniósł, iż w dniu kontroli kierowcą był jego pracownik zatrudniony na podstawie ustnej umowy o pracę. Odmienne wywody organów administracji oparte na kodeksowej definicji "pracownika" są błędne. Bowiem przepisy u.t.d. nie zawierają definicji "pracownika" i nie odsyłają w tym zakresie do Kodeksu pracy, a tylko odesłanie mogłoby upoważnić do korzystania z definicji przepisów Kodeksu pracy przy podejmowaniu decyzji wydawanych w zakresie innych przepisów prawa. Ustawodawca w stosunku do określenia "pracownik" celowo nie użył odniesienia do Kodeksu pracy aby nie sugerować ograniczenia konstytucyjnego prawa do pracy, a co za tym idzie swobody zawierania umów, na podstawie których ta praca ma być wykonywana. W związku z tym przez "pracownika" należy rozumieć osobę zatrudnioną i ściśle powiązaną z właścicielem firmy, a nie osobę zatrudnioną tylko i wyłącznie zgodnie z Kodeksem pracy. Wskazał ponadto, iż zarzut nie uiszczenia opłaty drogowej nie pokrywa się ze stanem faktycznym sprawy. Zgodnie bowiem z § 3 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych nie stanowią dowodu uiszczenia opłaty odcinek kontrolny nieprzedziurkowany lub winieta nieprzedziurkowana bądź winieta nieumieszczona trwale w sposób, o którym mowa w ust. 2 pkt 1. W przepisie tym użyto spójnika "lub" co sugeruje, że należałoby zachować się w sposób taki lub taki. Gdyby ustawodawca chciał zdyskwalifikować prawidłowo wypełniony dowód dokonania opłaty drogowej przez brak naklejenia jej odcinka na szybie z pewnością użyłby spójnika "i" między wskazaniem poszczególnych zachowań. Dodał, że nie umieszczenie winiety na szybie może być zagrożone co najwyżej karą w wysokości 500 zł, a kara w wyższej kwocie przewidziana jest wyłącznie w przypadku nie uiszczenia opłaty. Dlatego też, wobec okazania przez kierowcę prawidłowo wypełnionej winiety i karty drogowej potwierdzającej uiszczenie opłaty drogowej, wysokość wymierzonej kary jest błędna.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując argumentację prawną zawartą w zakwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2000r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Dyrektora Izby Celnej, którą utrzymano w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w zakresie nałożonej kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych oraz za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
W stanie faktycznym niniejszej sprawy skarżący kwestionuje ustalenia organów celnych dokonanych w trakcie kontroli pojazdu. Podnosi, że kierujący pojazdem w dniu "[...]" 2008r. był jego pracownikiem i okazał funkcjonariuszom celnym prawidłowo uiszczoną opłatę za przejazd.
W związku z powyższym należy wskazać, zaczynając od naruszenia prawa, za które nałożono najwyższą karę, iż stosownie do art. 4 pkt 4 u.t.d. przewóz na potrzeby własne to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych, z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
W toku czynności kontrolnych ustalono, że K. P. - kierowca pojazdu - nie był pracownikiem J. K. Warunkiem traktowania przewozu, jako przewozu na potrzeby własne, jest spełnienie łącznie przedstawionych powyżej, zawartych w art. 4 ust. 4 u.t.d., przesłanek, a jedną z nich jest prowadzenie pojazdu samochodowego przez przedsiębiorcę lub jego pracownika. Z materiału dowodowego sprawy bezsprzecznie wynika, że K. P. nie był zatrudniony na umowę o pracę w Przedsiębiorstwie A. Jak zeznał K. P. do protokołu przesłuchania świadka, w dniu kontroli był zatrudniony na stałe w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego, a w Przedsiębiorstwie A był zatrudniony na umowę zlecenia. Nadto, kierowca w toku kontroli pojazdu nie poinformował funkcjonariuszy celnych, że wiąże go z J. K. ustna umowa o pracę, co bezsprzecznie wskazuje, wbrew wywodom skarżącego, że do zawarcia takiej umowy nie doszło. Również okoliczność zgłoszenia kierowcy w dniu "[...]" do ubezpieczenia społecznego od dnia "[...]" 2008r. z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę nie przesądza, w świetle pierwotnego zgłoszenia w dniu "[...]" K. P. do ubezpieczenia z tytułu umowy agencyjnej/zlecenia, że umowa ta została pomiędzy stronami zawarta w dniu "[...]". Skoro więc kierowca nie był zatrudniony u przedsiębiorcy jako pracownik, tj. zgodnie z art. 2 Kodeksu pracy, czyli nie był zatrudniony na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę, wykonywany przez firmę przewóz towaru należało uznać za transport drogowy i dlatego kierowca powinien był posiadać oraz okazywać na żądanie organu kontrolującego licencję na wykonywanie transportu drogowego.
Zasadnie wskazuje skarżący, iż przepisy u.t.d. nie zawierają definicji "pracownika". Jednak jeśli u.t.d. używając terminu "pracownik" nie definiuje tego pojęcia specyficznie dla tej gałęzi prawa należało się oprzeć, wbrew wywodom skargi, na legalnej definicji tego pojęcia. Organy administracji definiując pojęcie pracownika odwołały się więc do definicji zawartej w kodeksie pracy, zgodnie z którą pracownikiem jest osobą zatrudniona na podstawie umowy o pracę , powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Tym samym słusznie zdaniem organów zatrudnienie kierowcy na podstawie umowy cywilnoprawnej (umowa zlecenia) nie pozwala na przyjęcie, iż był on pracownikiem skarżącego, a kontrolowany przewóz stanowił przewóz na potrzeby własne.
W ocenie Sądu powyższe stanowisko jest uzasadnione i znajduje w pełni potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego. Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 18 października 1994r., sygn. K 2/94; (OTK 1994/2/36) podkreślił, iż kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego i dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie. Także Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 15 stycznia 1993r. (sygn. III ARN 89/32, POP 1393/4/70) wyraził pogląd, że "uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia (terminy) definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne". Również w uchwale z dnia 9 czerwca 1976r. (sygn. VI KZP 13/75, publ. OSNKW 1976/7-8/86) Sąd Najwyższy wskazał, że w braku definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub w danej gałęzi prawa, gdy jest ono zdefiniowane w innej specyficznej gałęzi prawa, to sąd powinien się oprzeć na takiej właśnie legalnej definicji. Gdyby więc istotnie, jak twierdzi skarżący, celem ustawodawcy było posługiwanie się terminem "pracownik" w odmiennym niż kodeksowe znaczeniu, wówczas zawarłby w u.t.d. swoistą definicję tego pojęcia. To, że zabiegu takiego ustawodawca nie dokonał, nie może być uznane za obojętne i przypadkowe w procesie wykładni prawa. Dlatego też wywody skargi podnoszące, że ustawodawca w stosunku do określenia "pracownik" celowo nie użył odniesienia do przepisów prawa pracy, nie mogły zostać uwzględnione.
Przewóz na potrzeby własne, który nie spełnia warunków określonych w art. 4 pkt 4 u.t.d. stanowi transport drogowy, którego podjęcie i wykonywanie wymaga uzyskania odpowiedniej licencji - art. 5 u.t.d. W odniesieniu do naruszenia polegającego na braku licencji ma zastosowanie m.in. art. 92 ust. 1 u.t.d., z którego wynika, że kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15000 złotych. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 1.1.1. załącznika do powołanej ustawy, który karą 8000 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez licencji.
Odnosząc się do zarzutu skargi podnoszącego, iż w sprawie nie doszło do nie uiszczenia opłaty drogowej przede wszystkim należy wskazać na treść art. 42 ust. 1 u.t.d. zgodnie, z którym podmioty wykonujące na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy zobowiązane są do uiszczania opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych. Zgodnie natomiast z § 3 rozporządzenia w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych uiszczenie opłaty następuje poprzez nabycie, przez podmiot wykonujący na terenie Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy, karty opłaty (ust. 1). Karta opłaty składa się z dwóch części: winiety samoprzylepnej, zwanej dalej "winietą", umieszczonej w sposób trwały wewnątrz pojazdu samochodowego, w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu i odcinka kontrolnego przechowywanego w pojeździe samochodowym i okazywanego na żądanie osób uprawnionych do kontroli karty opłaty (ust. 2). Z kolei zgodnie § 3 ust. 4 pkt 1 tegoż rozporządzenia nie stanowi dowodu uiszczenia opłaty odcinek kontrolny nieprzedziurkowany lub winieta nieprzedziurkowana bądź winieta nieumieszczona trwale w sposób, o którym mowa w ust. 2 pkt 1 rozporządzenia. Zatem, zgodnie z powyższym przepisem, nie stanowi dowodu uiszczenia opłaty nie przedziurkowanie którejkolwiek z dwóch części karty opłaty, ewentualnie nie umieszczenie winiety w sposób trwały wewnątrz pojazdu samochodowego, w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu.
Skarżący wywodzi, iż użycie w § 3 ust. 4 pkt 1 spójnika "lub" sugeruje, że należałoby zachować się w sposób "taki lub taki", a gdyby ustawodawca chciał zdyskwalifikować prawidłowo wypełniony dowód dokonania opłaty drogowej przez brak naklejenia jej odcinka na szybie z pewnością użyłby spójnika "i" między wskazaniem poszczególnych zachowań. Taki tok rozumowania nie może być uwzględniony. Przede wszystkim należy stwierdzić, że nie ma tu znaczenia dlaczego nie uiszczono winiety na szybie pojazdu. Po wtóre, użycie w powyższym przepisie spójnika "i" zamiast spójnika "lub" doprowadziłoby do sytuacji polegającej na naruszeniu prawa tylko wtedy, kiedy obie części karty opłaty byłyby nieprzedziurkowane, a jest to sprzeczne z omawianym przepisem. Nawet gdyby przyjąć argumentację skarżącego za słuszną i rozpatrywać niniejszy przepis tak, jak wskazuje skarżący, z uwzględnieniem występowania w nim spójnika "i", to i tak nie zaistniałaby sytuacja, która zwalniałaby go od odpowiedzialności. W sprawie bowiem bezsporne jest, że kierowca przedziurkował obie części karty opłaty, zatem zarówno odcinek kontrolny i winieta zostały przedziurkowane, jednocześnie kierowca nie umieścił przedziurkowanej winiety na szybie samochodu, co potwierdza znajdujący się w aktach sprawy materiał dowodowy. I to właśnie nie umieszczenie winiety w sposób trwały wewnątrz pojazdu, w prawym dolnym rogu przedniej szyby spowodowało zaistnienie okoliczności objętej dyspozycją § 3 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia. Z przepisu tego w sposób oczywisty wynika, że używając wyrazu "bądź" prawodawca wskazał, iż już samo nie umieszczenie winiety trwale w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu jest podstawą do ukarania, bo taka winieta nawet przedziurkowana nie stanowi dowodu uiszczenia opłaty. W przedmiotowej sprawie okoliczność ta spowodowała, że karta opłaty była nieważna, co musiało skutkować uznaniem przejazdu jako wykonywanego bez uiszczenia opłaty, a w konsekwencji musiało skutkować nałożeniem kary pieniężnej. Mylne jest również twierdzenie skarżącego, iż wykonywanie przejazdu bez naklejonej na szybie winiety zagrożone jest co najwyżej karą w wysokości 500 zł. Zgodnie bowiem z punktem 4.1 załącznika do u.t.d. wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych podlega karze w wysokości 3000 zł. Wbrew twierdzeniom skarżącego winiety nie umieszczonej w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu nie można uznać za kartę nieprawidłowo wypełnioną podlegającą karze 500 zł. Bowiem zgodnie z § 4 ust 3 pkt 1 i 2 rozporządzenia, kartą taką jest tylko karta z nie wpisanym numerem rejestracyjnym pojazdu na odcinku kontrolnym i karta wskazująca na ingerencję w pola podlegające wypełnieniu.
Za niezasadny należało też uznać zarzut skargi dotyczący nierzetelnego przeprowadzenia kontroli przejazdu. Okoliczność przeprowadzenia przez funkcjonariusza celnego w trakcie kontroli rozmowy telefonicznej nie spowodowała bowiem wadliwości czynności kontrolnych. Przepisy prawa nie zabraniają takiego zachowania. Nie bez znaczenia dla pozytywnej oceny czynności kontrolnych jest też fakt podpisania bez zastrzeżeń protokołu kontroli przez kierowcę pojazdu.
Podsumowując rozważania należy wskazać, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny. Są to mianowicie decyzje wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione wykroczenia drogowe określone w u.t.d. jest oderwana od kwestii winy odpowiedzialnego. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło naruszenie przepisów u.t.d., bez rozpatrywania kwestii jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. Jednocześnie u.t.d. nie określa jakichkolwiek przesłanek wyłączających odpowiedzialność (możliwość odstąpienia od wymierzenia kary) bądź prowadzących do jej ograniczenia. Organ administracji działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego co oznacza, że stwierdzenie określonego ustawą naruszenia prawa musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej ustawą wysokości.
Reasumując, w ocenie Sądu organy administracji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz prawidłowo oceniły zaistniały w sprawie stan faktyczny. Sąd nie stwierdził również, by w rozpatrywanej sprawie naruszone zostały przepisy prawa procesowego i prawa materialnego, a w szczególności przepisy u.t.d.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło