VI SA/Wa 2353/08

WyrokWSA w Warszawie2009-05-05

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Zbigniew Rudnicki, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na spółkę za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych jest zgodne z prawem, w sytuacji gdy spółka posiadała licencję na krajowy transport drogowy osób, ale nie spełniała warunków licencji taksówkowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nałożenie kary pieniężnej było zasadne. Spółka posiadała licencję na krajowy transport drogowy osób, która uprawniała ją jedynie do wykonywania przewozów okazjonalnych, a nie do wykonywania przewozów taksówką. Naruszenie zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych stanowiło podstawę do nałożenia kary pieniężnej zgodnie z ustawą o transporcie drogowym. Sąd odrzucił argumenty spółki dotyczące naruszenia zasad konstytucyjnych i przepisów proceduralnych.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 10 000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem wyposażonym w taksometr i lampę na dachu, co stanowiło naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Spółka kwestionowała zasadność nałożenia kary, podnosząc zarzuty dotyczące błędnej wykładni przepisów, naruszenia procedury administracyjnej oraz niezgodności przepisów z Konstytucją RP. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając decyzje organów za zgodne z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Protokolant Aneta Stefaniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 maja 2009 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2008 r. Komendant Policji utrzymał w całości w mocy decyzję Komendanta Policji z dnia [...] maja 2008 r., którą nałożono na A. sp. z o. o. z siedzibą w W. (dalej skarżąca spółka) karę pieniężną w wysokości 10 000 złotych, za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] września 2007 r. w W. podczas kontroli samochodu marki S. o nr rej. [...], należącego do M. F. i kierowanego przez M. F. stwierdzono, iż pojazd wyposażony był w urządzenie techniczne w postaci podświetlonego transparentu (lampy), zainstalowanego na dachu pojazdu, z napisem i numerem telefonu "[...][...]". W środku pojazdu, nie będącego taksówką, zamontowany był taksometr fiskalny marki "C." o nr fabrycznym [...]. Kierujący pojazdem wyjaśnił, iż jest zatrudniony w skarżącej spółce (wylegitymował się zaświadczeniem o zatrudnieniu) oraz przedstawił wypis nr [...] z licencji nr [...], wystawionej skarżącej spółce na wykonywanie transportu drogowego osób, ważnej do dnia [...] grudnia 2054 r. Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną. Komendant Policji decyzją z dnia [...] listopada 2007 r. nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 10 000 złotych za ww. naruszenia, uznając, że powyższe wyczerpywało znamiona naruszenia przepisów określonych w dyspozycji art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125. poz. 874 ze zm.), dalej u.t.d. Od powyższej decyzji skarżąca spółka złożyła odwołanie, w którym wnosząc o jej uchylenie, zarzuciła naruszenie m.in. art. 18 ust. 5 u.t.d. i art. 77 k.p.a. Wnosząca odwołanie podniosła, że materiał dowodowy w sprawie nie został zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący, a nadto wskazała, że jest ona tylko współpracownikiem użyczającym kontrolowany pojazd. Decyzją z dnia [...] marca 2008 r. Komendant Policji uchylił ww. decyzję organu I instancji ponieważ uznał, że w toku postępowania administracyjnego organ nie dysponował wszystkimi dowodami, jakie winien zgromadzić w sprawie, przez co dopuścił się uchybień formalnych, w szczególności w zakresie oznaczenia strony postępowania. Wskazał, że z okazanego w czasie kontroli wypisu z licencji wynikało, że podmiotem wykonującym przewóz drogowy może być skarżąca spółka, natomiast ze świadectwa legalizacji ponownej taksometru, znajdującego się w kontrolowanym pojeździe wynikało, że użytkownikiem urządzenia jest M. F. - właścicielka pojazdu. W tej sytuacji organ powinien przeprowadzić postępowanie dowodowe, celem określenia, kto w dniu kontroli faktycznie wykonywał przewóz drogowy, czy skarżąca spółka, czy właściciel kontrolowanego pojazdu. Organ odwoławczy wskazał jednocześnie, że określenie strony postępowania winno nastąpić na podstawie zapisów z wydruku paragonu z kasy fiskalnej, zamontowanej w kontrolowanym pojeździe, z dnia kontroli. Nadto podkreślił, że ani podczas kontroli, ani potem w toku postępowania administracyjnego nie zostali przesłuchani - na powyższą okoliczność, kierujący pojazdem, jak również właścicielka pojazdu. Pismem z dnia [...] maja 2008 r. skarżąca spółka wniosła m.in. o umorzenie postępowania, ewentualnie o jego zawieszenie, z uwagi na złożony przez Gminę L. do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. Organ I instancji, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w zakresie ustalenia na kogo zarejestrowana była w dniu kontroli kasa fiskalna, zamontowana w kontrolowanym pojeździe, dnia [...] maja 2008 r. wydał decyzję o nałożeniu na skarżącą spółkę kary pieniężnej, w kwocie 10 000 złotych, za ww. naruszenia. W uzasadnieniu organ podał, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie (pismo Naczelnika Urzędu Skarbowego [...] z dnia [...] kwietnia 2008 r.), bezspornie wynika, iż kasa fiskalna zamontowana w kontrolowanym pojeździe zarejestrowana została na skarżącą spółkę, co powoduje, że ona - skarżąca spółka, jest stroną niniejszego postępowania administracyjnego. Od powyższej decyzji skarżąca spółka złożyła odwołanie, w którym wnosząc o jej uchylenie w całości, zarzuciła bezpodstawność. Jednocześnie wniosła o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji, a także o umorzenie postępowania, ewentualnie o jego zawieszenie, z uwagi na złożony przez Gminę L. do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. Zdaniem wnoszącej odwołanie organ I instancji w dalszym ciągu nie zebrał całości materiału dowodowego w sprawie, przez co nie ustalił kto jest stroną tego postępowania. Organ odwoławczy zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji, bowiem jego zdaniem, po pierwsze niewątpliwie doszło do naruszenia zakazów, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. a i c u.t.d., a po drugie to skarżąca spółka w dniu kontroli wykonywała krajowy transport drogowy osób, z naruszeniem ww. przepisu. Odnosząc się do wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji, organ lI instancji wskazał na obligatoryjny charakter tego rygoru, wynikający z art. 93 ust. 3 u.t.d. W kwestii zawieszenia postępowania administracyjnego, przewidzianego w art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., organ - powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazał, że w niniejszej sprawie oczekiwanie przez skarżącą spółkę na ewentualną zmianę stanu prawnego przepisów u.t.d., nie stanowi zagadnienia wstępnego, które uzasadniałoby jego zawieszenie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca spółka zarzuciła zaskarżonej decyzji: 1. nieważność, wobec zaistnienia przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. – wydano ją bez daty dziennej i bez podpisu osoby uprawnionej, czym naruszono także przepis art. 107 § 1 k.p.a., 2. naruszenie prawa materialnego poprzez: a. błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez bezzasadne przyjęcie, iż zakazy wynikające z tego przepisu dotyczą wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym, a nie dotyczą przewozów wykonywanych "taksówką", b. błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez bezzasadne wyróżnienie przewozów okazjonalnych oraz przewozów na podstawie licencji taksówkowej, 2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 10 § 1 k.p.a., poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, i wniosła o: 1) stwierdzenie jej nieważności na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2002. Nr 153, poz. 1270), cytowana dalej jako p.p.s.a., 2) uchylenie jej w całości, z uwagi na naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, 3) wstrzymanie jej wykonania, na podstawie art. 61 p.p.s.a., 4) zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie o sygnaturze Tw 10/08, 5) rozważenie przez Sąd możliwości zadania pytania prawnego Trybunałowi Konstytucyjnemu. W uzasadnieniu skarżąca spółka podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko i argumenty wyrażone w odwołaniu od decyzji organu l instancji, a także szeroko powołała orzecznictwo sądów administracyjnych. Stwierdziła, że wykładnia systemowa, jak również wykładnia celowościowa zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. pozwala na sformułowanie wniosku, że przepis ten nie powinien być odnoszony do przedsiębiorcy, który profesjonalnie, na podstawie licencji, prowadzi działalność gospodarczą w zakresie przewozu drogowego osób. Według skarżącej, zakazy objęte tą normą mogą dotyczyć tych przedsiębiorców, którzy wykonują przewozy okazjonalne zarobkowe jako działalność "uboczną", w stosunku do swej podstawowej działalności. Przy innej interpretacji omawiane zakazy, z braku kryteriów różnicujących, musiałyby w istocie objąć wszystkich przedsiębiorców świadczących usługi w zakresie przewozów okazjonalnych, nie wyłączając licencjonowanych taksówkarzy, co byłoby wnioskiem prowadzącym do rozwiązań sprzecznych z istotą wykonywania działalności, której dotyczą. Z definicji zawartych w u.t.d. wynika jednoznacznie, że przewóz okazjonalny obejmuje swym zakresem każdy przewóz osób, który nie jest przewozem regularnym, regularnym specjalnym ani przewozem wahadłowym. Oznacza to, że przewóz taksówkowy jest przewozem okazjonalnym. Trudno zatem przyjąć, że ratio legis u.t.d. obejmuje przedsiębiorców posiadających odpowiednie licencje do wykonywania transportu drogowego osób, jako działalność podstawową. Zdaniem skarżącej spółki szersze, aniżeli wyżej podane, adresowanie zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d., nie byłoby uzasadnione, nie tylko z punktu widzenia ogólnych zasad wykonywania transportu drogowego, ale również podstawowych zasad prowadzenia działalności gospodarczej jako takiej. Jej zdaniem, należy odrzucić wykładnię, która prowadziłaby do rezultatów sprzecznych z podstawowymi zasadami podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Nie można sytuacji przedsiębiorców wykonujących przewozy tego samego rodzaju, w oparciu o posiadane licencje i zezwolenia, różnicować przy zastosowaniu kryteriów, które nie są prawnie relewantne dla dokonywania takich zróżnicowań. Z tego punktu widzenia, interpretacja zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. nie może także zmierzać do wyeliminowania z rynku, z pogwałceniem zasad wolności i konkurencji, określonej grupy przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne. Omawiane zakazy nie mogą zatem dotyczyć przedsiębiorcy wykonującego działalność profesjonalną w krajowym przewozie osób na podstawie licencji, jako działalności podstawowej. Przepis art. 18 u.t.d. wywołuje także - zdaniem wnoszącej skargę – wątpliwości dotyczące konstytucyjności zakazów wymienionych w ust. 5, bowiem odczytane literalnie, są równoznaczne z wprowadzeniem określonych "warunków" wykonywania przewozów okazjonalnych w transporcie drogowym, stanowiących ograniczenie zasady wolności gospodarczej (art. 22 Konstytucji) i wymagają uzasadnienia ze względu na ważny interes publiczny. Zdaniem skarżącej spółki nie sposób przekonywująco wskazać ważnego interesu publicznego, poza odwoływaniem się do ogólnych zasad konkurencji na rynku przewozów. Zakazy budzą zastrzeżenia także z punktu widzenia zasady równego traktowania przedsiębiorców (niedyskryminacji). Niezależnie od powyższego przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. został sformułowany niezgodnie z zasadami rzetelnej legislacji oraz zasadami techniki legislacyjnej. Nadto art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. jest niezgodny z zasadami logiki, dlatego iż zakaz umieszczania w pojeździe taksometru czyni bezprzedmiotowym zakaz jego używania, a z kolei zakaz używania jest aktualny tylko wówczas, jeżeli zamontowany jest w pojeździe taksometr, co zostało właśnie zakazane. Dodatkowo skarżąca spółka podniosła, że ww. przepis pozostaje w kolizji z zasadami wynikającymi z ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807 z późn. zm.), cytowana dalej jako u.s.g. oraz, że koliduje z przyjętymi w prawie Unii Europejskiej zakazami podejmowania działań ograniczających podaż usług transportowych i różnicowania warunków działania przewoźników świadczących usługi równoważne. Ponadto, skarżąca spółka podkreśliła, iż organ błędnie zakwalifikował urządzenie pomiarowe zainstalowane w pojeździe jako taksometr, gdyż urządzenie to było drogomierzem-dalmierzem, a podłączenie do niego kasy fiskalnej nie czyniło z niego taksometru. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów postępowania skarżąca spółka podniosła, iż zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy, nie bacząc na obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, wydając decyzje oparły się wyłącznie na protokole przeprowadzonej przez funkcjonariuszy kontroli, a całkowicie pominęły jej wyjaśnienia złożone w toku postępowania. Ponadto organ administracji, wszczynając postępowanie w sprawie, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie wezwał jej do złożenia wyjaśnień i nie zapewnił możliwości swobodnego wzięcia udziału w toczącym się postępowaniu. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania nie mogło być bowiem jednocześnie wezwaniem do złożenia wyjaśnień w sprawie i nie zastosowanie się organu do tego wymogu stanowiło poważne naruszenie przepisów postępowania. Wnosząc o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, skarżąca wskazała, iż decyzja nie zawiera daty, oraz nie została opatrzona podpisem. Z widniejącego pod decyzją "szlaczka" nie można odczytać choćby jednej litery podpisu. W skardze zawarto także wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, wniosek o zawieszenie postępowania ze względu na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie o sygn. Tw 10/08, w przedmiocie stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP ww. art. 18 ust. 5 u.t.d. Zawarto również wniosek o rozważenie możliwości wystąpienia przez Sąd z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego w zakresie zgodności wyżej przywołanego przepisu u.t.d. z Konstytucją RP. W odpowiedzi na skargę Komendant Policji, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia [...] kwietnia 2009 r. skarżąca spółka podniosła zarzut nieważności zaskarżonej decyzji, bowiem utrzymane nią w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji, jest nieznane u.t.d. wymierza karę pieniężną nieznaną u.t.d., zostało wydane bez podstawy prawnej i skierowano je do podmiotu nie będącego stroną postępowania. W ocenie skarżącej stroną postępowania administracyjnego winien być kierowca kontrolowanego pojazdu, w oparciu o umowę współpracy, jako przedsiębiorca wpisany do ewidencji działalności gospodarczej, a nie ona, z którą ów kierowca związany jest umową współpracy. Zatem decyzja została błędnie skierowana do skarżącej, co powoduje, że zaistniały dwie przesłanki nieważności, o których mowa w art. 156 § 1 pkt 2 i pkt 4 k.p.a. Nadto skarżąca spółka podniosła, iż kolejnym argumentem przemawiającym za brakiem podstawy prawnej, oznaczającym konieczność stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji jest fakt, iż nie została ona wydana po zakończeniu kontroli, czyli po sporządzeniu i podpisaniu protokołu kontroli. Z przepisu art. 92 ust. 2 u.t.d. wynika, że karę pieniężną można nałożyć jedynie podczas kontroli drogowej, co w niniejszej sprawie nie nastąpiło. Nałożenie kary pieniężnej w następstwie wszczętego postępowania jest niedopuszczalne, jako dokonane bez ustawowego upoważnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Rozpoznając sprawę Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego, zawartych w u.t.d. oraz w stosownych unormowaniach wspólnotowych, regulujących wykonywanie transportu drogowego, jak również przepisów k.p.a., w tym w szczególności art. 7, art. 10 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu nakładając karę pieniężną w wysokości 10 000 złotych organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu kontroli skarżąca spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a i c u.t.d. W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. - aktualnego na dzień kontroli - krajowy transport drogowy oznaczał podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Tej odpowiedniej licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d., wymaga wykonywanie transportu drogowego taksówką, której to licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto W. - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.). Według ustaleń organów dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca spółka posiadała licencję nr [...], uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem. Licencja ta niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". Zdaniem Sądu należy podkreślić, iż ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 u.t.d., iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). Skutkiem tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie art. 18 ust. 5 lit. a-c u.t.d., zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Zdaniem Sądu uznać należy, iż dokonując nowelizacji kwestionowanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się niewątpliwie potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony funkcjonujących na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny, na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d. W tych okolicznościach uznać należy, że nie doszło do naruszenia zasad wynikających z u.s.g. Bezzasadny jest również zarzut skarżącej dotyczący naruszenia zasady niedyskryminacji, gdyż to właśnie podmioty świadczące usługi transportu drogowego osób taksówką, w świetle ustawy o transporcie drogowym, zobowiązane są do spełnienia wielu innych dodatkowych surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych. Według Sądu używanie taksometru należy ewidentnie do cech charakterystycznych tylko i wyłącznie dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem u.t.d. - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. W tej sytuacji przyjąć - zdaniem Sądu - należy, iż konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. Jednocześnie wskazać trzeba, odnosząc się do zarzutów skarżącej spółki, że odpowiedzialność karnowykroczeniowa z art. 601 § 2 kodeksu wykroczeń dotyczy nie wywiązania się z obowiązku oznaczania siedziby i miejsca wykonywania działalności gospodarczej. Obowiązku tego nie można odnieść do pojazdów, którymi ta działalność jest wykonywana. W okolicznościach niniejszej sprawy zarzut ten jest bezzasadny także i z tego powodu, że kara została nałożona na zainstalowanie i używanie taksometru, a nie za umieszczenie w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. W ocenie Sądu, trudno uznać za uprawnioną tezę skarżącej, jakoby unormowania przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. naruszały w jakimkolwiek zakresie konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej (vide: art. 20 i art. 22 Konstytucji RP), albowiem wprowadzone przez ustawodawcę zakazy dotyczące sposobu wykonywania przewozów okazjonalnych po pierwsze - nie dotykają istoty tej konstytucyjnej swobody, a także - są zgodne z zasadą proporcjonalności. Ponadto należy zauważyć, iż sama wolność działalności gospodarczej nie ma również charakteru absolutnego, co wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny w swym orzecznictwie (tak np. w wyroku z dnia 21 kwietnia 2004 r., sygn. akt K 33/03, OTK-A 2004/4/31). Trudno również uznać, aby postanowienia przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. prowadziły do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. Jeśli chodzi o zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP, należy zauważyć, iż przyjęta przez Konstytucję formuła równości wobec prawa mieści się w ogólnym, opisowym pojęciu równości jako przynależności danych podmiotów co tej samej klasy, którą wyróżniamy z punktu widzenia cechy uznanej za istotną i nie jest tożsama z pojęciem identyczności. Zdaniem Sądu równość wobec prawa należy rozumieć tak, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy tez faworyzujących (tak również; B. Banaszak, Prawo konstytucyjne, s 456-457. Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 221 i nast.; podobnie /w:/ L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, wydanie 2, LIBER Warszawa 1998. s. 94 ; nast.). Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie jeśli określona norma prawna traktuje odmiennie adresatów, którzy odznaczają się określoną cechą wspólną, wówczas mamy do czynienia z odstępstwem od zasady równości. Odstępstwo takie nie jest tożsame z naruszeniem art. 32 Konstytucji RP. Niezbędna staje się wówczas ocena przyjętego kryterium zróżnicowania. Równość wobec prawa to także zasadność wybrania takiego, a nie innego kryterium różnicowania podmiotów prawa (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 1998 r., sygn. akt U 17/97, OTK 1998 nr 3, poz. 34; podobnie: /w:/ wyroku WSA w Łodzi z dnia 21 stycznia 2004 r., sygn. akt I SA/Łd 128/03, ONSAiWSA 2004/2/40). Mając na względzie przedstawione poglądy doktryny, jak również orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego należy stwierdzić jednoznacznie, iż podważane przez skarżącą spółkę unormowania art. 18 ust. 5 u.t.d. nie naruszają konstytucyjnej zasady równości wyrażonej w przepisie art. 32 Konstytucji RP. W ocenie Sądu negowane przez skarżącą zakazy ustawowe nie łamią zasady równości, albowiem nie różnicują w prawach przedsiębiorców transportowych, odwołując się jedynie do kryterium sposobu świadczenia usług przewozowych. Niewątpliwie regulacja przyjęta w 2005 r. przez ustawodawcę traktuje jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących swoją działalność na podstawie ogólnej licencji transportowej, wydanej w oparciu o przepis art. 5 ust. 1 u.t.d., zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką (na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d.), które w świetle tej ustawy zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych. W tym stanie rzeczy należy - zdaniem Sądu - przyjąć, iż całkowicie bezzasadny jest zarzut strony, iż w wyniku zastosowania przez organy inspekcji drogowej uregulowań prawnych przyjętych w drodze nowelizacji art. 18 u.t.d., naruszone zostały jakiekolwiek konstytucyjne uprawnienia skarżącej spółki. Mając na względzie przedstawioną powyżej argumentację Sąd nie uznał za zasadne zwracanie się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym w zakresie zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP, przyjmując brak podstaw do podważenia tej zgodności. Zdaniem Sadu, organ prawidłowo skierował zaskarżoną decyzję do skarżącej spółki, a nie do kierowcy skontrolowanego pojazdu. W toku sprawy prawidłowo ustalono bowiem, na podstawie zaświadczenia wystawionego przez skarżącą spółkę, zeznań kierowcy oraz pisemnego potwierdzenia rejestracji kasy fiskalnej zamontowanej w kontrolowanym pojeździe, że podmiotem wykonującym przewóz była skarżąca, zaś kontrolowany kierowca był zatrudniony w skarżącej spółce na umowę o pracę. Skarżąca w żaden sposób dowodów tych nie podważyła. Powyższe świadczy ewidentnie o tym, iż to skarżąca, a nie osoba trzecia, wykonywała sporny przewóz okazjonalny, dopuszczając się naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit a i c u.t.d., za które to naruszenia ustawa w art. 92 ust. 1 u.t.d. przewiduje karę pieniężną w wysokości wskazanej w załączniku u.t.d. Lp. 2.9.1. i 2.9.3. Ustosunkowując się z kolei do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a., stwierdzić należy, iż zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu jest całkowicie niezasadny. Zauważyć trzeba, iż organ I instancji w piśmie z dnia 3 października 2007 r., informującym o wszczęciu postępowania administracyjnego, nie tylko powiadomił skarżącą spółkę o możliwości zapoznania się z aktami administracyjnymi, ich przeglądania, ale również o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz o prawie zgłaszania żądań. Warto zaznaczyć, iż przed wydaniem decyzji skarżąca z możliwości tej skorzystała, nie kwestionując jednocześnie by organ przeprowadzał jakieś istotne dla rozstrzygnięcia czynności procesowe poza jej wiedzą. Została również zawiadomiona o zakończeniu postępowania dowodowego. Zresztą w samej skardze skarżąca najpierw zarzuca, że organ pominął jej wyjaśnienia złożone w toku postępowania, a następnie twierdzi, że organ nie wezwał jej do złożenia wyjaśnień i nie zapewnił jej możliwości swobodnego wzięcia udziału w toczącym się postępowaniu. W ocenie Sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodne z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 k.p.a.). Organy wskazały w uzasadnieniu decyzji dowody, na podstawie których został ustalony stan faktyczny, zatem bezpodstawny jest zarzut wydania decyzji wyłącznie w oparciu o protokół kontroli. Twierdzenie skarżącej, że zawiadomienie strony o wszczęciu postępowania nie może zawierać jednoczesnego wezwania do złożenia wyjaśnień w sprawie jest natomiast bezpodstawne, bowiem przepisy postępowania administracyjnego takiego zakazu nie zawierają. Niezasadny jest także zarzut, iż organy rozpoznając sprawę pominęły wyjaśnienia strony. Organy natomiast nie znalazły podstaw do uwzględnienia stanowiska strony, co ewidentnie wynika z decyzji. Z ustaleń organu administracji wynikało, że w kontrolowanymi pojeździe zainstalowane było urządzenie techniczne w postaci taksometru. Twierdzeniu starzącej, że urządzenie zainstalowane w kontrolowanym pojeździe nie było taksometrem przeczy świadectwo legalizacji ponownej z [...] czerwca 2007 r., okazane w trakcie kontroli. Przedmiot określony w tym świadectwie to taksometr elektroniczny, a miejsce jego ustawienia to kontrolowany pojazd. Nie może zatem być wątpliwości, co do tego, że urządzenie to było taksometrem, który mógł być zainstalowany wyłącznie w taksówce. Nadto na drugiej stronie świadectwa został podany układ taryf "taksometru elektronicznego zainstalowanego w taksówce". Niezasadny jest również zarzut skarżącej spółki, że przedmiotową karę można nałożyć jedynie w trakcie przeprowadzanych czynności kontrolnych na drodze, co strona wywodzi z treści ww. art. 92 ust. 2 u.t.d. Użycie w tym przepisie sformułowania "podczas jednej kontroli" w żadnym razie nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze, jak sugeruje skarżąca. Należy podnieść, że strona odczytuje wzmiankowany przepis jedynie fragmentarycznie, a dokonana przez skarżącą interpretacja nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów u.t.d. Warunki i tryb wykonywania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 19 stycznia 2006 r. (Dz. U 2006 r. Nr 19, poz. 153), wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 u.t.d. Z zestawienia przepisów ww. rozporządzenia, a także przepisów u.t.d., normujących postępowanie kontrolne, które są zgrupowane przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 ustawy wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych (w niniejszej sprawie – na drodze) stwierdzono, co najmniej jedną nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej sporządza się protokół kontroli, a następnie decyzję o nałożeniu kary. Ustalenia protokołu kontroli stanowią więc podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w danym miejscu, o określonej godzinie, w odniesieniu do konkretnego pojazdu, kierującego etc. Natomiast decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary za stwierdzone protokołem kontroli naruszenia. Oczywistym jest więc, że przepis art. 92 ust. 2 u.t.d. należy odczytywać w całości, co oznacza, że sformułowanie "podczas jednej kontroli'" nie odnosi się do kwestii czasu w jakim ma być wydana decyzja w przedmiocie kary, ale maksymalnej wysokości kary, na którą składają się kary jednostkowe za poszczególne naruszenia stwierdzone protokołem kontroli, który to dokument kończy czynności kontrolne przeprowadzane na drodze. W toku postępowania administracyjnego skarżąca złożyła wniosek o zawieszenie postępowania, z uwagi na wystąpienie ze skargą do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności art. 18 ust 5 u.t.d. Wniosek ten nie został przez organ rozpoznany w formie przewidzianej prawem. Organ do wniosku strony odniósł się w treści zaskarżonej decyzji, stwierdzając brak przesłanek do zastosowania trybu przewidzianego w art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Uchybienie to – w ocenie Sadu - pozostaje jednak bez wpływu na wynik sprawy, albowiem w stanie faktycznym niniejszej sprawy pomiędzy sprawą zawisłą przed Trybunałem Konstytucyjnym a prowadzonym postępowaniem administracyjnym nie zachodziła zależność o jakiej mowa w art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., a w związku z tym nie było podstaw do zawieszania postępowania administracyjnego. Reasumując należy stwierdzić, że skoro podjęty przez skarżącą spółkę w dniu kontroli przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, wykonywany był z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych to organy obu instancji prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 2.9.1 i 2.9.3 załącznika do u.t.d., nakładając na spółkę karę pieniężną w wysokości 10 000 złotych. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji – rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło