II OSK 1367/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-11-19

Skład orzekający: Zygmunt Niewiadomski, Anna Łuczaj, Andrzej Irla

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające niezgodność z Konstytucją rozporządzenia, z odroczonym terminem utraty jego mocy obowiązującej, może stanowić podstawę do wydania wyroku przez sąd administracyjny?
Ratio decidendi
Orzeczenia sądowe nie mogą opierać się na prawie, co do którego stwierdzono niezgodność z Konstytucją, nawet jeśli Trybunał Konstytucyjny odroczył termin utraty mocy obowiązującej tego prawa. Odroczenie to ma na celu umożliwienie organom zmiany przepisu, a nie jego dalsze stosowanie. Sąd administracyjny ma obowiązek odmowy zastosowania przepisu niezgodnego z Konstytucją, nawet przed formalną utratą jego mocy obowiązującej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej T. B. od wyroku WSA w Kielcach, który oddalił jej skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej narządu głosu. Organy sanitarne, opierając się na orzeczeniach lekarskich, nie stwierdziły choroby zawodowej, mimo że skarżąca pracowała jako nauczycielka przez ponad 21 lat, narażona na nadmierny wysiłek głosowy. WSA w Kielcach oddalił skargę, uznając, że decyzje organów były prawidłowe, a wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący niekonstytucyjności rozporządzenia, na którym oparto decyzje, nie miał wpływu na sprawę ze względu na odroczenie utraty jego mocy obowiązującej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zygmunt Niewiadomski Sędziowie sędzia NSA Anna Łuczaj (spr.) sędzia del. NSA Andrzej Irla Protokolant Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 20 maja 2009 r. sygn. akt II SA/Ke 225/09 w sprawie ze skargi T. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] 2009 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach Wyrokiem z dnia 20 maja 2009 r., sygn. akt II SA/Ke 225/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę T. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] 2009 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd podał, że decyzją z dnia [...] 2009 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. - na podstawie § 1 i § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 132, poz.1115) - nie stwierdził u T. B. przewlekłych chorób narządu głosu spowodowanych nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym ponad 15 lat, wymienionych w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia. Organ powołał się na ocenę narażenia zawodowego oraz orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wydane przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Kielcach i Instytut Medycyny Pracy im. prof. dra med. J. Nofera w Łodzi. Ocena narażenia zawodowego wykazała, że T. B. pracowała na stanowisku nauczyciela w pełnym wymiarze czasu pracy w latach 1980-1987 oraz 1990-2007, w tym w Zespole Szkół Budowlanych KBM w K. oraz w Szkołach Podstawowych nr 15 i 33 w K.. T. B. pracowała także w Kombinacie Budownictwa Miejskiego w K. jako inżynier budowy w latach 1978-1980 oraz w P.P.- Pracownie Konserwacji Zabytków w K. jako specjalista ds. przygotowania produkcji w latach 1987-1990. Podczas zatrudnienia na stanowisku nauczyciela T. B. prowadziła zajęcia dydaktyczne w pełnym wymiarze czasu pracy i była zawodowo narażona na nadmierny wysiłek głosowy (łącznie około 21 lat). Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. po diagnostyce I w oparciu o ocenę narażenia zawodowego wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u badanej choroby zawodowej narządu głosu. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi wydał orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania przewlekłych chorób narządu głosu spowodowanych nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat. Instytut wskazał, że wyniki przeprowadzonych badań nie wykazały zmian organicznych w zakresie uznanym za typowe dla następstw nadmiernego wysiłku głosowego w postaci guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych, niedowładu mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, które dają podstawę do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu. Nadto stwierdzone obecnie zmiany morfologiczno-czynnościowe w zakresie krtani nie są objęte wykazem chorób zawodowych. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...] 2009 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy podkreślił, że organy inspekcji sanitarnej podejmując decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej stwierdzenia są związane orzeczeniem lekarskim wydanym w tej sprawie. Organy nie mają prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Organ II instancji uznał, że postępowanie diagnostyczno-orzecznicze przeprowadzone zostało prawidłowo, a wydane orzeczenia lekarskie nie są sprzeczne z materiałem dowodowym i nie budzą zastrzeżeń - są rzeczowo i przekonująco uzasadnione oraz jednoznacznie wyjaśniają istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności nie rozpoznania u badanej choroby zawodowej. Stwierdzone w trakcie badań zmiany morfologiczno-czynnościowe w zakresie krtani (dysfonia hyperfunkcjonalna z tendencją do tworzenia guzków głosowych miękkich) nie są objęte wykazem chorób zawodowych i nie mogą być rozpatrywane w tej kategorii schorzeń. W skardze na powyższą decyzję T. B. wniosła o jej uchylenie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 77 § 2 i art. 80 k.p.a. oraz naruszenie § 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia. Skarżąca podniosła, że spełniona została jedna z przesłanek uznania jej schorzenia za chorobę zawodową, gdyż w latach 1980 -1987 oraz 1990 - 2007 narażona była w sposób istotny na nadmierny wysiłek głosowy w związku ze sposobem wykonywania pracy jako nauczyciel. Zdaniem skarżącej decyzja została podjęta w oparciu o niewłaściwą diagnozę medyczną, bowiem stwierdzone u niej zmiany w obrębie narządu głosu winny zostać zdiagnozowane jako guzki głosowe twarde oraz niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Z przeprowadzonych przez obie jednostki orzecznicze badań oraz z diagnostyki fonoaudiologicznej wynika, że występuje u skarżącej przewlekły nieżyt krtani, cechy dysfonii hyperfunkcjonalnej z tendencją do guzków głosowych miękkich, które ulegają stwardnieniu i przechodzą w guzki głosowe twarde. Niepełne zwarcie fonacyjne jest konsekwencją istnienia guzków, które wpływają na wibrację fałdów głosowych i utrudniają ich zwarcie podczas fonacji. Kolejnym stwierdzonym objawem świadczącym o istnieniu guzków głosowych twardych jest skrócony czas fonacji, drgania fałdów głosowych niejednakowe i nieregularne z obniżoną amplitudą drgań, trudności w utrzymaniu wysokości tonu, uczucie zalegania wydzieliny zawadzającej w krtani, chrypka i bezgłos po dłuższym mówieniu oraz zawężony zakres głosu odbiegający od przyjętych norm. Stwierdzona u skarżącej dysfonia hyperfunkcjonalna to dowód na nieprawidłową pracę mięśni krtani, a niepełne zwarcie fałdów głosowych podczas fonacji powoduje szybkie wyczerpanie jej możliwości głosowych, chrypkę, bezgłos i bezdźwięczność nasilające się po dłuższym wysiłku głosowym. Dowodzi to istnienia zwiotczenia (niedowładu) mięśni napinających wiązadła głosowe. W ocenie skarżącej występujące u niej schorzenia w obrębie narządu głosu nie zostały właściwie rozpoznane i zdiagnozowane w czasie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego przez właściwe zakłady służby zdrowia. Ze względu na dolegliwości zdrowotne związane z narządem głosu skarżąca zmuszona była zakończyć pracę zawodową i przejść na wcześniejszą emeryturę. Podkreśliła, że posiada umiarkowany stopień niepełnosprawności bez ograniczeń. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, że skarga nie jest zasadna. Sąd stwierdził, że stan faktyczny został ustalony przez organy obu instancji prawidłowo i znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Prawidłowo także zastosowane zostały przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Sąd zaznaczył, że wprawdzie wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że powyższe rozporządzenie jest niezgodne z art. 92 ust.1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, to jednak odroczył utratę mocy obowiązującej rozporządzenia do dnia upływu 12 miesięcy od daty ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, tj. do dnia 2 lipca 2009r. (Dz. U. 2008/116/740). Z tych względów Sąd uznał, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie może mieć wpływu na wynik sprawy, skoro kwestionowane w skardze rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o obowiązujące jeszcze przepisy, które organ winien był zastosować zgodnie z regułą zawartą w art. 6 k.p.a. Sąd podkreślił, że zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia, podstawą decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzji o braku podstaw do jej stwierdzenia jest w szczególności orzeczenie lekarskie wydane przez właściwą jednostkę orzeczniczą służby zdrowia oraz ocena narażenia zawodowego. Orzeczenie to należy traktować jak opinię w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a jego ocena podlega kryteriom określonym w art. 80 k.p.a. Jeżeli zatem orzeczenie lekarskie poddane takiej ocenie zawiera w sobie logiczne i przekonujące wyjaśnienie zajętego przez lekarzy orzeczników stanowiska, to organ nie może sprzecznie z tą opinią dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, że mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Orzeczenia lekarskie, będące podstawą rozstrzygnięć organów obu instancji, zawierają jednoznaczne stwierdzenie wykluczające istnienie u skarżącej: niedowładu mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, guzków głosowych twardych lub wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych. Natomiast występowanie dolegliwości narządu głosu odczuwane przez skarżącą zostało zdiagnozowane jako przewlekły nieżyt krtani z tendencją do guzków głosowych miękkich. Sąd przyznał, że najprawdopodobniej występujące u skarżącej schorzenie krtani spowodowane zostało czynnikami środowiskowymi związanymi z nadmiernym wysiłkiem głosowym, na który przez wiele lat była narażona pracując jako nauczyciel, jednak nie stanowi ono choroby zawodowej w rozumieniu rozporządzenia. U skarżącej bowiem nie stwierdzono jednostek chorobowych wymienionych pod poz. 15 załącznika do rozporządzenia. W ocenie Sądu zarzut, że zaskarżona decyzja została podjęta w oparciu o niewłaściwą diagnozę medyczną, gdyż stwierdzone zmiany w obrębie narządu głosu winny zostać zdiagnozowane jako guzki głosowe twarde oraz niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, stanowi jedynie polemikę z orzeczeniami lekarskimi. Orzeczenia te wydawane są przez wyspecjalizowane jednostki służby zdrowia i skoro wnioski w nich postawione, oparte o przeprowadzone badania i fachową wiedzę medyczną, są logiczne, spójne i przekonujące - nie ma podstaw, aby kwestionować ich wiarygodność. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła T. B., reprezentowana przez pełnomocnika z urzędu radcę prawnego T. G.. Wyrok zaskarżono w całości, zarzucając naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie, tj. § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132 poz. 1115) polegające na zastosowaniu niekonstytucyjnych przepisów ustawowych, które utraciły moc; 2. przepisów postępowania, tj. art. 80 k.p.a. poprzez nietrafną ocenę dowodów, a w szczególności dotyczących nie wyjaśnienia rzetelności diagnozy medycznej skoro bezspornym jest, że skarżąca w okresie pracy zawodowej była narażona w sposób istotny na nadmierny wysiłek głosowy jako nauczyciel. W oparciu o powyższe zarzuty kasacyjne T. B. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach oraz zasądzenie na rzecz pełnomocnika skarżącej kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych, które to koszty nie zostały uiszczone. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podniosła, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 19 czerwca 2008 r. orzekł, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 132 poz. 1115) traci moc z dniem 2 lipca 2009 r. Niezasadne jest zatem rozstrzygnięcie sprawy w oparciu o przepisy tego rozporządzenia. Nadto, w ocenie skarżącej, organy dokonały błędnej oceny, że materiał dowodowy jest wystarczający i kompletny do przyjęcia, że u skarżącej nie stwierdza się choroby zawodowej. Skarżąca była bowiem narażona w sposób istotny na nadmierny wysiłek głosowy w związku ze sposobem wykonywania pracy jako nauczyciel, a tym samym spełnia jedną z przesłanek uznania schorzenia za chorobę zawodową. Stwierdzone u skarżącej zmiany w obrębie narządu głosu powinny być zdiagnozowane jako guzki głosowe twarde oraz niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Skarżąca spełnia zatem wymogi do rozpoznania choroby zawodowej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie zawiera usprawiedliwione podstawy zaskarżenia. Za zasadny należy uznać zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach przepisu § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132 poz. 1115). Powyższe rozporządzenie stanowiło podstawę materialnoprawną wydania decyzji kontrolowanej przez Sąd zaskarżonym wyrokiem. W ocenie Sądu pierwszej instancji organy inspekcji sanitarnej nie naruszyły prawa materialnego, ani procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wyrażając takie stanowisko Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. P 23/07 (OTK -A 2008/5/82) nie może mieć wpływu na wynik sprawy, skoro Trybunał Konstytucyjny odroczył utratę mocy obowiązującej rozporządzenia do dnia upływu 12 miesięcy od daty ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, a kwestionowane w skardze rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o obowiązujące jeszcze przepisy, które organ winien był zastosować zgodnie z regułą zawartą w art. 6 k.p.a. Z takim stanowiskiem Sądu pierwszej instancji nie sposób się zgodzić, a to z poniższych względów. Sąd pierwszej instancji winien mieć na uwadze, że - stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. - Sąd ten rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. W dacie wydania wyroku przez Sąd pierwszej instancji wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. P 23/07 był już ogłoszony - w Dz. U. z dnia 2 lipca 2008 r. (Dz. U. Nr 116, poz. 740). Powyższym wyrokiem Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, ze zm.) w zakresie, w jakim nie określają wytycznych dotyczących treści rozporządzenia, oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) są niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Stwierdzenie niekonstytucyjności tych przepisów wywołuje określone konsekwencje prawne. Z momentem ogłoszenia powyższego wyroku Trybunału Konstytucyjnego nastąpiło uchylenie domniemania konstytucyjności kontrolowanych przepisów. Fakt ten winien uwzględnić Sąd pierwszej instancji przy ocenie legalności decyzji organów inspekcji sanitarnej i dać temu wyraz w uzasadnieniu prawnym wyroku. W rozpoznawanej sprawie problem prawny konstytucyjności rozporządzenia jest szczególnie istotny, gdyż Trybunał Konstytucyjny w wyroku tym jednocześnie orzekł, że powyższe przepisy tracą moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. A zatem, w dacie orzekania przez Sąd pierwszej instancji przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. formalnie obowiązywały. Istota problemu w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, jakie znaczenie prawne ma stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny niekonstytucyjności przepisu ustawy, będącego podstawą wydania analizowanego rozporządzenia, a także samego rozporządzenia i jednoczesne odroczenie przez Trybunał - na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji - utraty mocy tychże przepisów. Stosownie do postanowień art. 190 ust. 3 Konstytucji RP orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić - jak w tym przypadku - inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Zakwestionowany przez Trybunał akt traci zatem moc z chwilą ogłoszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego lub też z upływem określonego przez Trybunał w tym orzeczeniu terminu utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego sprzecznego z normą konstytucyjną. Z tym samym dniem tracą również moc obowiązującą akty prawne wydane w oparciu o tenże akt normatywny. Przypomnieć należy, iż Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z dnia 21 marca 2000 r., sygn. akt K 4/99 stwierdził, iż użyty w art. 190 ust. 3 Konstytucji termin "utrata mocy obowiązującej" nie może być uważany ani za w pełni tożsamy z uchyleniem określonego przepisu z mocą ex nunc, ani ze stwierdzeniem jego nieważności z mocą ex tunc (por. OTK 2000/2/65). Sąd Najwyższy - rozważając powyższe kwestie - opowiedział się za stanowiskiem, że skutek w postaci usunięcia z porządku prawnego aktu normatywnego (przepisu prawa, normy prawnej) uznanego przez Trybunał za niezgodny z Konstytucją sięga co do zasady wstecz, do chwili wydania tego aktu lub do chwili wejścia w życie Konstytucji ( por. wyrok z dnia 9 października 2003 r., I CK 150, OSNCP 204/7-8/132 ). W postanowieniu z dnia 7 grudnia 2000 r., III ZP 27/00 Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż akt normatywny uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą nie powinien być stosowany przez sąd w odniesieniu do stanów faktycznych sprzed ogłoszenia orzeczenia Trybunału. Innymi słowy, z uwagi na regulację art. 190 ust. 1 i 3 Konstytucji określony akt normatywny musi być uznany za mający moc obowiązującą, ale nie powinien być przez sąd zastosowany w konkretnej sprawie ze względu na to, iż Trybunał Konstytucyjny w sposób autorytatywny stwierdził, że pozostaje on w sprzeczności z aktem normatywnym wyższej rangi, a sprzeczność ta z reguły istnieje od samego początku tj. od wydania danego aktu normatywnego. Odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza zatem, iż przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest bowiem tak, że do tego dnia jest on zgodny z Konstytucją, a od tego dnia staje się on niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny, ma ten charakter od dnia jego wydania i jako akt niższej rangi nie powinien być stosowany. Samo odroczenie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiednim organom stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją. Powyższa teza jest utrwalona w orzecznictwie Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2000 r., III ZP 27/00, OSNAPUS 2001, nr 10, poz. 331; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2007r., OSNP 2008, z. 5 - 6, poz. 61), a także prezentowana w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 6 lutego 2008 r., II OSK 1745/07 - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, z dnia 31 stycznia 2006 r., I OSK 810/05 ). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela wskazany wyżej kierunek interpretacji przepisu art. 190 ust. 3 Konstytucji RP. Przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego. Istotą zagadnienia jest bowiem stwierdzenie niekonstytucyjności określonego przepisu. Należy przy tym mieć także na uwadze przepis art. 190 ust. 4 Konstytucji RP. Stosownie do art. 190 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania. W myśl art. 145a § 1 k.p.a. można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja. Zgodnie zaś z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. W tej sytuacji - w takim porządku prawnym - dysfunkcjonalne byłoby domaganie się stosowania prawa, co do którego Trybunał stwierdził sprzeczność z Konstytucją, po to tylko, aby po utracie jego mocy obowiązującej wznawiać postępowanie na podstawie procedur, o których mowa w art. 190 ust. 4 Konstytucji. Nie do zaakceptowania byłaby sytuacja, w której na skutek wydania orzeczenia opartego o prawo niezgodne z Konstytucją, postępowanie sądowe niemal natychmiast po jego zakończeniu podlegałoby ewentualnemu wznowieniu. Takie postępowanie kłóciłoby się z nakazem sprawiedliwego, rzetelnego rozpoznania sprawy i udzielenia każdemu należnej efektywnej ochrony prawnej. Nadto należy stwierdzić, iż ograniczenia wynikające z odroczenia skutków utraty mocy konkretnej normy prawnej nie dotyczą sytuacji prawnej strony skarżącej, która przez wniesienie skargi do Sądu, tak jak i strona wnosząca skargą konstytucyjną, inicjuje kontrolę konstytucyjności przepisu uznanego za niekonstytucyjny przez Trybunał. Nie można bowiem pomijać kwestii, iż Sąd Administracyjny jest upoważniony do odmowy zastosowania przepisów w toku rozpoznawania określonej sprawy, jeśli stwierdzi, że określone przepisy aktu podstawowego są niezgodne z aktem wyższego rzędu (ustawą, Konstytucją RP). Uprawnienie to przysługuje Sądowi także przed orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności rozporządzenia. Wówczas Sąd nie powoduje trwałej eliminacji określonego aktu z porządku prawnego, a jedynie nieskuteczność aktu inter partes (ad casu). A jeśli tak, to tym bardziej należy uznać, że uprawnienie to przekształca się w obowiązek w momencie trwałego obalenia przez Trybunał Konstytucyjny domniemania konstytucyjności takiego aktu. Powyższe przemawia za odrębnym potraktowaniem konkretnej skargi i skutków wyroku Trybunału. Tylko w ten sposób może być też zagwarantowana przez Sąd określona w art. 2 Konstytucji RP zasada sprawiedliwości społecznej, a tym samym realizacja przewidzianych w art. 190 ust. 4 Konstytucji konsekwencji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niezgodność z Konstytucją danego aktu. Z tych względów, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, mimo odroczenia przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy obowiązującej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., przepisy te nie mogły stanowić podstawy zaskarżonego wyroku. Orzeczenia sądowe nie mogą bowiem opierać się na prawie, co do którego stwierdzona została niezgodność z Konstytucją. Rozważania te prowadzą do wniosku, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach naruszył wskazane przepisy, gdyż nie uwzględnił stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Podkreślić należy, iż na problemy, jakie wiążą się z odroczeniem utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu zwracał uwagę także Trybunał Konstytucyjny zaznaczając, że obowiązywanie przez określony czas niekonstytucyjnego przepisu stawia "wyzwanie i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją" (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 października 2004 r. sygn. akt SK 1/04). Wydaje się, że w takich przypadkach należy brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez Sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu. Odnośnie zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 80 k.p.a. zauważyć należy, że orzeczenia lekarskie wydane zostały w oparciu o przepisy niekonstytucyjnego rozporządzenia. Z tego względu nie można skutecznie twierdzić, iż zgodna z prawem jest decyzja o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, gdyż u skarżącej nie rozpoznano choroby wymienionej pod poz. 15 załącznika do tego rozporządzenia. W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznając sprawę winien poddać analizie zaskarżoną decyzję przy uwzględnieniu uwag wyżej wskazanych. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej - radcy prawnemu T. G. wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a. Wniosek o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej powinien zawierać oświadczenie, o jakim mowa w § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz.1349 ze zm.). Oświadczenie takie radca prawny T. G. zawarła w skardze kasacyjnej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło