II OSK 727/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-04-21

Skład orzekający: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz, Sędzia NSA Małgorzata Dałkowska-Szary, Sędzia NSA del. Wiesław Morys

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił, że osoba opuściła miejsce stałego pobytu w sposób dobrowolny i trwały, co stanowi przesłankę do wymeldowania?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny uchylił decyzje organów administracji dotyczące wymeldowania, uznając, że organy nieprawidłowo oceniły materiał dowodowy i nie wykazały w sposób jednoznaczny, iż opuszczenie miejsca stałego pobytu przez osobę było dobrowolne i trwałe. Wskazano, że wyrok skazujący męża za znęcanie się, nawet jeśli dotyczył głównie dzieci, mógł wpłynąć na psychikę osoby i jej decyzję o opuszczeniu miejsca zamieszkania, co wymagało głębszej analizy ze strony organów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania I. B. z miejsca stałego pobytu. Organ pierwszej instancji (Burmistrz) i organ odwoławczy (Wojewoda) uznały, że I. B. dobrowolnie i trwale opuściła swoje miejsce zamieszkania w czerwcu 2006 r. I. B. kwestionowała te ustalenia, podnosząc, że opuszczenie lokalu było spowodowane przemocą ze strony męża, M. B., i nie miało charakteru dobrowolnego ani trwałego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił decyzje organów, uznając, że nieprawidłowo oceniły materiał dowodowy. M. B. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA błędy w ocenie dowodów i wykładni prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną M. B. i zasądził od niego na rzecz I. B. zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Dałkowska-Szary Sędzia NSA del. Wiesław Morys /spr./ Protokolant: asystent sędziego Justyna Rosińska po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 19 lutego 2009 r. sygn. akt III SA/Kr 891/08 w sprawie ze skargi I. B. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] lipca 2008 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od M. B. na rzecz I. B. kwotę 86 (osiemdziesiąt sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 19 lutego 2009r., sygn. akt III SA/Kr 891/08, w sprawie ze skargi I. B. uchylił decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] lipca 2008 r., nr [...], oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Makowa Podhalańskiego z dnia [...] kwietnia 2008 r., nr [...], w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oraz orzekł o wykonalności decyzji. Przedstawiając w uzasadnieniu stan faktyczny sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, iż Burmistrz Miasta Makowa Podhalańskiego decyzją z dnia [...] kwietnia 2008 r., wydaną w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy po uchyleniu poprzedniej decyzji w celu uzupełnienia materiału dowodowego, przeprowadzenia rozprawy administracyjnej i poprawnej oceny wiarygodności dowodów, wymeldował I. B. z miejsca dotychczasowego pobytu stałego na osiedlu [...] w Makowie Podhalańskim. Organ ten opierając się na zebranym materiale dowodowym oraz przeprowadzonej rozprawie administracyjnej uznał, iż I. B. dobrowolnie i na trwałe opuściła miejsce zamieszkania w czerwcu 2006 r., co dało podstawę do zastosowania art. 15 ust. 2 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jednolity Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.) i podjęcia wskazanej decyzji. W odwołaniu od decyzji organu I instancji I. B. stwierdziła, że nie miała zamiaru zmiany swojego stałego miejsca zamieszkania, zatem opuściła sporny lokal czasowo. Wyprowadziła się z Makowa Podhalańskiego, gdyż mąż znęcał się psychicznie i fizycznie nie tylko nad córkami, ale również nad nią. Podkreśliła, że skoro mąż został skazany za znęcanie się prawomocnym wyrokiem nad dziećmi, to nie znaczy to, że nie znęcał także nad nią. Powołując się na doświadczenie życiowe uznała, iż nie jest odosobnionym przypadek, gdy maltretowana żona nie składa obciążających swojego męża zeznań. Organowi I instancji zarzuciła brak obiektywizmu w ocenie materiału dowodowego i naruszenie art. 7, art. 8 i art. 77 k.p.a. Zakwestionowała fakt, iż w okresie próby jej mąż zachowywał się nienagannie. Podniosła, że z informacji Policji w Makowie Podhalańskim wynika, że jej funkcjonariusze uczestniczyli cztery razy w interwencjach, ostatnio 18 czerwca 2005r. Sprawy o znęcanie wnosiły co prawda jej córki, jednak agresja M. B. skierowana była przeciwko niej, a wskutek tego, że córki ją broniły narażały się na niebezpieczeństwo. Wskazała, że M. B. kierował niejednokrotnie słowa obelżywe pod jej adresem i córek, na których utrzymanie nie łożył. W czerwcu 2006r., przed opuszczeniem miejsca zameldowania została pobita i skopana po brzuchu i tylnej części ciała, w wyniku czego była hospitalizowana w szpitalu w Suchej Beskidzkiej. Wyjaśniła, że ze wstydu nie przyznała się podczas przeprowadzania z nią wywiadu lekarskiego do pobicia. Stąd w zaświadczeniu szpitalnym jest mowa o hemoroidach, a nie o obrażeniach ciała doznanych wskutek tego zdarzenia. Opuszczenie przez nią miejsca zameldowania nie było zatem dobrowolne. W konsekwencji czego uznała, iż organ dokonał wadliwych ustaleń faktycznych i rozważań. Wojewoda Małopolski decyzją z dnia [...] lipca 2008 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem tego organu zgromadzony materiał dowodowy w niniejszej sprawie świadczy niewątpliwie o istniejącym konflikcie pomiędzy byłymi małżonkami: I. B. i M. B.. Konflikt ten mógł spowodować podjęcie decyzji o opuszczeniu przedmiotowego budynku przez I. B.. Jednakże w jego w ocenie trudno zakwestionować dobrowolność opuszczenia przez odwołującą się w sytuacji, gdy miała ona nieograniczony dostęp do przedmiotowego lokalu i sporadycznie w budynku tym - z racji wizyt u syna będącego pod opieką M. B. - bywała. Nie przebywa jednak w miejscu stałego zameldowania od czerwca 2006 r., bo nie koncentruje tam wszystkich swoich spraw życiowych. Wobec rozbieżnych zeznań stron postępowania, jak i powołanych świadków na temat okoliczności związanych z opuszczeniem przedmiotowego lokalu przez odwołującą się, organ oparł się na informacjach uzyskanych z Policji w Makowie Podhalańskim z dnia [...] września 2007 r. oraz z dnia 25 lutego 2008 r., zgodnie z którymi w latach 2003 - 2005 funkcjonariusze tamtejszego Komisariatu kilkukrotnie interweniowali pod wskazanym adresem, jednakże przy interwencjach tych I. B. występowała jako świadek, a nie jako osoba pokrzywdzona. W związku z faktem, iż I. B. w złożonym odwołaniu podniosła, że w dniu 4 lutego 2008 r. w budynku na os. [...] w Makowie Podhalańskim miała miejsce interwencja Policji, a organ I instancji faktu tego nie ujął w wydanej decyzji, organ odwoławczy uzyskał potwierdzenie faktu interwencji funkcjonariuszy Policji w przedmiotowym budynku podjętej na żądanie I. B.. Jednak zdaniem funkcjonariuszy konflikt pomiędzy byłymi małżonkami dotyczył wyłącznie nieporozumień na tle podziału majątku, a nie utrudniania I. B. zamieszkania w tym budynku przez M. B.. Wojewoda Małopolski nie dał wiary twierdzeniu, iż I. B. opuściła swoje miejsce stałego zamieszkania w wyniku pobicia jej przez M. B. w czerwcu 2006 r., czego dowodem miał być jej pobyt w szpitalu. Hospitalizacja I. B. w czerwcu 2006 r. była wynikiem dolegliwości natury proktologicznej. W karcie informacyjnej z leczenia szpitalnego brak jest jakiejkolwiek informacji o stwierdzonych innych dolegliwościach, czy obrażeniach wynikających z pobicia. Wojewoda odmówił więc wiary twierdzeniom podniesionym w odwołaniu o poniesionych wówczas obrażeniach wynikłych ze znęcania się M. B. nad odwołującą się. Jego zdaniem organ I instancji w sposób prawidłowy rozpatrzył cały materiał dowodowy i nie uchybił w tym względzie artykułom: 7, 8 oraz 77 § 1 k.p.a., nie przekroczył również granic swobodnej oceny dowodów. Miał też na uwadze, że odwołująca się nie występowała o przywrócenie naruszonego posiadania i nie zgłaszała utrudnień w korzystaniu z mieszkania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie I. B. dowodziła, że mąż uniemożliwiał jej korzystanie z pomieszczeń wspólnego domu, naruszając tym samym jej wolność osobistą i prawo własności. Podniosła brak obiektywizmu urzędników orzekających w sprawie. Stwierdziła, iż przebywa obecnie w Kalwarii Zebrzydowskiej ze względów rodzinnych i z uwagi na fakt, iż były mąż uniemożliwia jej zamieszkanie w domu będącym ich współwłasnością. Podniosła pominięcie zeznań córek oraz nie skorzystanie z zeznań przebywającego w Irlandii syna T. B.. Odpowiadając na skargę Wojewoda Małopolski podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, iż zgodnie z regulacją zawartą w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Fakt niezamieszkiwania I. B. w miejscu stałego pobytu nie budzi wątpliwości. W ocenie Sądu I instancji opuszczenie lokalu, jako niezbędna przesłanka wymeldowania, określona w powołanym powyżej przepisie winno być rozumiane jako zaniechanie posiadania lokalu będącego dotychczasowym miejscem stałego pobytu i dobrowolne wyprowadzenie się do innego mieszkania. Dla dokonania prawidłowej oceny zamiaru opuszczenia ważne jest, czy okoliczności sprawy potwierdzają wolę osoby. Do nich należą sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w innym miejscu, obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w lokalu miejsca stałego pobytu. Zdaniem Sądu przedstawiony w uzasadnieniach decyzji obu instancji sposób rozumowania organów orzekających, które uznały, iż zaistniała w tej sprawie przesłanka opuszczenia miejsca stałego pobytu przez skarżącą w sposób dobrowolny i trwały, budzi zasadnicze wątpliwości. Z faktu, iż sąd karny nie skazał M. B. za czyny karalne opisane w art. 207 § 1 k.k. i 157 § 1 k.k. tj. znęcania się (psychicznego lub fizycznego) i naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni wobec skarżącej, lecz tylko wobec dzieci, nie sposób wywieść, iż sytuacja ta nie wpłynęła na skarżącą i nie doprowadziła do opuszczenia wbrew jej woli miejsca stałego pobytu. Wyrok skazujący M. B. na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata wskazuje bezsprzecznie, iż przemoc tej rodzinie miała miejsce. Powołując się na doświadczenie życiowe uznał, że w tego rodzaju sprawach występuje wiele czynników mogących przybierać również formę fizycznej przemocy, doprowadzających do paraliżu woli osoby. W ocenie Sądu organy orzekające nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego i nie poddały go ocenie we wzajemnej łączności tak, jak nakazuje to swobodna ocena dowodów (art. 80 k.p.a.). Gdyby to uczyniły, nie postawiłyby tezy, że materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził przede wszystkim dobrowolność, a także trwałość opuszczenia przez skarżącą miejsca stałego pobytu. To, że I. B. nie podjęła kroków prawnych zmierzających do dochodzenia naruszenia posiadania, nie oznacza braku woli powrotu do miejsca stałego pobytu. Zakwestionował Sąd także sposób przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, na którą nie zgłosił się M. B.. Zdaniem Sądu, w prowadzonym postępowaniu doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, a to art. 7, 8, 77 § 1, 80, 89 i 95 k.p.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Te uchybienia należało wyeliminować w toku ponownego rozpatrzenia sprawy. Co mając na uwadze, na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej Ppsa – orzekł jak w sentencji. W skardze kasacyjnej wniesionej przez uczestnika postępowania M. B. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: - naruszenie przepisów postępowania - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez dowolne przyjęcie, że organy administracyjne nieprawidłowo oceniły, że I. B. dobrowolnie i trwale opuściła swoje miejsce stałego pobytu, - naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 6 ust. 1, art. 10 ust. 1 i art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych polegającą na przyjęciu, iż opuszczenie przez skarżącą miejsca stałego pobytu nie miało charakteru trwałego i dobrowolnego. Na tej podstawie skarżący kasacyjnie domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia skargi, względnie jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a nadto zasądzenia kosztów postępowania. Zdaniem kasatora I. B. dobrowolnie opuściła miejsce swego zamieszkania, jej centrum życiowe znajduje się obecnie w Kalwarii Zebrzydowskiej, a opuszczenie to ma charakter trwały. I. B. miała nieograniczony dostęp do domu, w którym bywała, nadto w trakcie przeprowadzonej rozprawy administracyjnej M. B. zadeklarował gotowość do zamieszkania ze swoją byłą małżonką. Również w toku postępowania rozwodowego I. B. nie wnosiła o orzeczenie w przedmiocie prawa do zamieszkania w domu byłego męża. Sąd Okręgowy w Krakowie w wyroku z dnia [...] lipca 2007 r., sygn. [...], rozwiązującym małżeństwo I. i M. B. w punkcie drugim zawarł wyrzeczenie, że nie orzeka o sposobie korzystania z mieszkania stron. Wskazuje ono na to, iż w sprawie miejsca zamieszkania nie było między stronami konfliktu. Powołując się na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy twierdzi, iż nie sposób wykazać, że miały miejsce jakiekolwiek akty przemocy wobec I. B., a tym bardziej, iż przemoc fizyczna wobec skarżącej była bezpośrednią przyczyną opuszczenia jej miejsca stałego zameldowania w czerwcu 2006 r. Zdaniem kasatora, zgodnie z regulacją zawartą w art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, pobytem stałym jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Zatem zamieszkiwanie to winno się łączyć ze skoncentrowaniem w tym lokalu centrum życiowym danej osoby. Natomiast centrum życiowe I. B. zlokalizowane jest innym lokalu w Kalwarii Zebrzydowskiej. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdził, iż w sytuacji, gdy opuszczenie miejsca pobytu stałego wynika z przeszkód faktycznych leżących po stronie najemcę, właściciela lub innej osoby, to istotnym jest ustalenie, czy osoba, której postępowanie dotyczy, podejmowała środki prawne zmierzające do przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu i powrotu do mieszkania. I. B. nie przedsięwzięła żadnych środków prawnych celem umożliwienia jej zamieszkania w lokalu na os. [...] w Makowie Podhalańskim. W tej sytuacji pozostawienie spornego zameldowania petryfikowałoby jedynie stan fikcji prawnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną I. B. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej. W jej ocenie Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie ze stanem faktycznym stwierdził, iż jej opuszczenie miejsca stałego pobytu nie było dobrowolne i trwałe. Swój pobyt w Kalwarii Zebrzydowskiej powodowany względami rodzinnymi traktuje jako czasowy. Przytoczyła przy tym treść art. 7 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, zgodnie z którym pobytem czasowym jest przebywanie bez zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego w innej miejscowości pod oznaczonym adresem lub w tej samej miejscowości, lecz pod innym adresem. Twierdziła, iż wielokrotnie próbowała wrócić do domu, który stanowi współwłasność jej i jej byłego męża, jednak ten ostatni uniemożliwiał jej to stosując przemoc fizyczną i naruszając jej godność osobistą obelgami i groźbami. Ponadto wskazała, iż z byłym mężem nie przeprowadzili jeszcze sądowego podziału majątku, zatem wymeldowanie jej – współwłaścicielki nieruchomości - uznała za przedwczesne. Wniosła również o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna pozbawiona jest uzasadnionych podstaw. Rozpoznając skargę kasacyjną – po myśli art. 183 Ppsa – Naczelny Sąd Administracyjny czyni to w granicach zakreślonych przez ramy tego środka odwoławczego, biorąc pod rozwagę nieważność postępowania. Skarga kasacyjna została oparta na podstawach naruszenia prawa materialnego i naruszenia przepisów postępowania. Przy braku przesłanek nieważności postępowania, te podstawy podlegały analizie w sprawie. Przepis art. 174 pkt 1 Ppsa przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Naruszenie obu rodzajów przepisów dotyczyć może tylko tych, które były, bądź powinny były być zastosowane przez Sąd pierwszej instancji. Konstrukcja obu zarzutów skargi kasacyjnej złożonej w niniejszej sprawie nie jest do końca poprawna. Przede wszystkim w zakresie zarzutu naruszenia procedury nie precyzuje ona czy naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. Jeśli zaś chodzi o naruszenie prawa materialnego, to zarzut błędnej wykładni przywołanych przepisów raczej nie przystaje do jego uzasadnienia, które bardziej wskazuje na wadliwe zastosowanie tych norm, skoro twierdzi się w nim, że spełniono przesłanki prowadzące do wymeldowania zawarte w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. W tym miejscu trzeba też wskazać, że zakwestionowanie przez Sąd pierwszej instancji prawidłowości ustaleń faktycznych i z tego powodu uchylenie decyzji, wyklucza w razie podzielenia tego poglądu, konieczność oceny prawidłowości zastosowania norm prawa materialnego, która może być dokonana tylko na gruncie poprawnych ustaleń faktycznych. W tym też zatem kontekście zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące prawa materialnego zależne są od oceny kwestii procesowej, a więc trafności owych ustaleń. W pierwszej kolejności ocenie podlega przeto zarzut naruszenia przepisów postępowania. Obejmuje on przepis art. 134 § 1 Ppsa, który określa zakres badania spraw przez wojewódzkie sądy administracyjne, stanowiąc w uproszczeniu, że mają one obowiązek dokonania oceny legalności zaskarżonych aktów nie tylko w zakresie podniesionym w skardze, ale też z urzędu. W ocenie skarżącego kasacyjnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie dowolnie przyjął, że organy nieprawidłowo oceniły charakter opuszczenia i zamieszkania w innym lokalu. Nie precyzuje natomiast, w czym Sąd ten naruszył opisany wyżej obowiązek. Tymczasem dokonał on oceny zapadłych w sprawie decyzji zarówno badając zarzuty skargi, jak i działając z urzędu. Kasator nie podaje, jakie jeszcze czynności winien dokonać, aby wypełnić obowiązek wynikający z tego przepisu. Sam fakt, że jego zdaniem uczynił to niepoprawnie, nie jest wystarczającym powodem prowadzącym do takiej konkluzji. Uzasadnienie tego zarzutu wskazuje na intencje podważenia trafności zastrzeżeń Sąd co do oceny materiału dowodowego sprawy dokonanej przez organy; zresztą zostało powiązane w łącznym uzasadnieniu z zarzutem naruszenia prawa materialnego idącym w tym samym kierunku. Przeto istotą skargi kasacyjnej jest podważenie trafności stanowiska zajętego przez Sąd pierwszej instancji, wedle którego sprawa nie jest wyjaśniona do rozstrzygnięcia, a przyjęcie spełnienia przesłanek trwałości i dobrowolności opuszczenia domu, w którym I. B. jest zameldowana na pobyt stały, było przedwczesne. Jak słusznie powiada się w sprawie przesłanką wymeldowania osoby zameldowanej na pobyt stały, która wyprowadziła się bez wymeldowania, jest trwałe i dobrowolne opuszczenie mieszkania, bo takie jest jednolite orzecznictwo w tej materii. Zagadnienie dobrowolnego i trwałego opuszczenia lokalu jest bogato komentowane w judykaturze, toteż zbędne jest przytaczanie przykładów. Dość stwierdzić w uproszczeniu, że taki stan występuje wówczas, gdy okoliczności sprawy pozwalają na twierdzenie, że osoba, która opuściła lokal uczyniła to bez ingerencji osób trzecich (wyłączając wykonanie prawomocnie orzeczonej eksmisji w drodze egzekucji) z zamiarem zamieszkania w innym miejscu, nadto przebywa tam z zamiarem stałego pobytu, zatem nie ma intencji stałego zamieszkiwania w danym lokalu. Te okoliczności ustalane są na podstawie całokształtu materiału sprawy, przy czym badaniu podlegają: sposób i powody wyprowadzenia się oraz centrum życiowe, czyli miejsce koncentracji podstawowych spraw bytowych. Ustalenie zamiaru odnoszącego się do charakteru pobytu i opuszczenia lokalu jest rzeczą niełatwą, zwłaszcza gdy w sprawie występuje szereg wątków o zróżnicowanym wydźwięku, a zgromadzone dowody są przeciwstawne. Dlatego duże znaczenie w takich sprawach nabiera właściwa ocena wiarygodności dowodów. W tym zakresie należy mieć na uwadze orzecznictwo i piśmiennictwo dotyczące art. 80 k.p.a., który nakazuje oceniać dowody w ich całokształcie, nie precyzując innych reguł. Do głosu winny więc dojść m.in. zasady doświadczenia życiowego i zawodowego oraz zespół okoliczności pozwalających na ustalenie stopnia zaangażowania w sprawę świadków i stron, a więc wszystko to, co może mieć wpływ na ocenę mocy dowodowej środków. Poza sporem jest, że I. B. opuściła lokal, w którym jest zameldowana na pobyt stały. Poza sporem jest też kwestia rejestracyjnego charakteru zameldowania, co oznacza, że zameldowanie nie ma znaczenia dla stosunków własnościowych czy zagadnienia możliwości oraz sposobu podziału majątku wspólnego. Wreszcie trzeba zważyć, że ocena poprawności decyzji jest dokonywana (podobnie jak ocena poprawności zaskarżonego wyroku) według stanu na dzień orzekania przez organy, toteż aktualny stan faktyczny, w którym osoba mająca być wymeldowana przez wiele lat przebywa w danym lokalu i nie czyni starań o powrót do miejsca stałego zameldowania, nie może wpłynąć na ocenę poprawności zaskarżonego wyroku. W tym miejscu trzeba też stwierdzić, że kwestia podjęcia działań prawnych zmierzających do zmiany tego stanu rzeczy, przykładowo żądanie przywrócenia posiadania, nie ma jednoznacznego i przesądzającego oddziaływania na przesłanki wymeldowania, bowiem różne mogą być tego powody, a poza tym istnieje szereg innych jeszcze okoliczności branych pod uwagę. W tym aspekcie podzielić wypadnie stanowisko Sądu Wojewódzkiego o jednostronnym podejściu organów orzekających do sprawy, które uwidoczniło się w ocenie wiarygodności dowodów. Rację ma Sąd powiadając, że wyrok skazujący M. B. i inne dowody świadczące o przemocy w rodzinie nie mogły pozostać bez wpływu na psychikę I. B., sposób oraz cel jej działania. Niepodobna wszak wykluczyć niechęci do życia w tej atmosferze i potrzeby ochrony dzieci. Kwestia ewentualnego pobicia jest tylko jedną z okoliczności i jej niewykazanie nie ma wiążącego znaczenia dla omawianej kwestii. Zagadnienie dostępu do domu nie zostało dostatecznie wyjaśnione, więc nieograniczone możliwości w tej materii są podniesione gołosłowne. Natomiast deklarowane przez skarżącego kasacyjnie chęci umożliwienia jej powrotu zdają się być formułowane na użytek postępowania. Rozstrzygnięcia zawarte w wyroku rozwodowym nie mają takiego wyrazu, jaki przydaje im skarga kasacyjna. Bowiem jakkolwiek rozwód bez orzekania o winie rzeczywiście może nastąpić na zgodny wniosek stron (art. 57 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), to jednak nieznane są przyczyny takiego stanowiska stron, wśród których mogły znaleźć się różne obawy albo presja. Jeśli zaś chodzi o orzekanie o mieszkaniu w wyroku rozwodowym, to trzeba zważyć, że obowiązkiem sądu rozwodowego jest orzeczenie o nim, i to bez względu na wnioski stron, ale tylko wówczas, gdy one zajmują w dacie orzekania wspólny lokal (art. 58 § 2 k. r. i o.), a więc mieszkają razem. Toteż jeśli, co jest bezsporne, małżonkowie B. w dacie wyrokowania w sprawie rozwodowej nie zamieszkiwali wspólnie, to sąd nie miał podstaw do orzekania o ich mieszkaniu. Odmienne wnioskowanie autora skargi kasacyjnej w tej materii jest więc chybione. Wobec powyższego, skoro materiał sprawy nie został właściwie przez organy oceniony, a sprawa niewyjaśniona do rozstrzygnięcia, zasadnie doszło do uchylenia zapadłych w jej toku decyzji. W tym stanie rzeczy zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego jest przedwczesny. Poczynione ustalenia faktyczne czynią wątpliwymi podjęte rozstrzygnięcia, które z tej przyczyny wymykały się spod kontroli sądowej. Skarga kasacyjna, jako zaskarżająca poprawny wyrok, nie mogła odnieść zatem skutku. Co mając na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 Ppsa, oddalił tę skargę. Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego oparte jest na przepisie art. 204 pkt 2 tej ustawy. Wniosek o przyznanie wynagrodzenia z tytułu świadczenia pomocy prawnej z urzędu zostanie, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, rozpoznany przez Sąd pierwszej instancji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło