II OSK 1714/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-09-23

Skład orzekający: Bożena Walentynowicz, Maria Czapska-Górnikiewicz, Maciej Dybowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o warunkach zabudowy może zostać wydana bez dokładnego określenia linii zabudowy i czy wskaźnik intensywności zabudowy na poziomie 0,40 jest dopuszczalny, gdy sąsiednie budynki cechują się wskaźnikiem 0,16?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż decyzja o warunkach zabudowy nie narusza prawa. Sąd wskazał, że brak wyznaczenia linii zabudowy nie jest wadą, gdy działka znajduje się w znacznej odległości od drogi i brak jest zabudowy sąsiedniej, a przyjęty wskaźnik intensywności zabudowy (0,40) mieści się w przedziale dla istniejącego zagospodarowania działek sąsiednich.
Stan faktyczny
G. i J. S. złożyli skargę kasacyjną od wyroku WSA w Rzeszowie, który oddalił ich skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Rzeszowa ustalającą warunki zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Skarżący zarzucali naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w tym błędne określenie obszaru analizowanego, brak wskazania linii zabudowy i wysokości elewacji, a także błędne przyjęcie wskaźnika intensywności zabudowy oraz naruszenie zasady dobrego sąsiedztwa. Podnosili również zarzuty proceduralne dotyczące nieprawidłowego określenia stron postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Bożena Walentynowicz sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz sędzia del. WSA Maciej Dybowski (spr.) Protokolant Marta Romanowska po rozpoznaniu w dniu 23 września 2010 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej G. i J. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 10 czerwca 2009 r. sygn. akt II SA/Rz 167/09 w sprawie ze skargi G. i J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy oddala skargę kasacyjną Sygn. akt II OSK 1714/09 U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem z dnia 10 czerwca 2009 r. sygn. akt II SA/Rz 167/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę G. i J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. Wyrok ów zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] grudnia 2008 r.) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie (dalej SKO bądź Kolegium) utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Rzeszowa (dalej Prezydent Miasta) z dnia [...] października 2008 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] października 2008 r.), ustalającą warunki zabudowy dla [...] Spółka z o.o. z/s w W. (dalej Spółka bądź [...]), na realizację zamierzenia inwestycyjnego p.n. budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działkach nr [...],[...],[...],[...] i [...] wraz z wjazdem i niezbędną infrastrukturą techniczną. Skargę na decyzję z [...] grudnia 2008 r. wywiedli G. i J. S., zarzucając naruszenie art. 59 ustawy dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2003 r. nr 80 poz. 717 ze zm., dalej upzp), przez utrzymanie w mocy decyzji Prezydenta Miasta Rzeszowa z [...] października 2008 r., opartej na błędnej analizie urbanistycznej. Utrzymanie w mocy takiego rozstrzygnięcia narusza prawo, a decyzja z [...] grudnia 2008 r. winna ulec uchyleniu. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, oddalając skargę zaskarżonym wyrokiem z 10 czerwca 2009 r. stwierdził, że decyzja z [...] grudnia 2008 r. i poprzedzająca ją decyzja Prezydenta Miasta z [...] października 2008 r., nie naruszają prawa. Chybionym był zarzut błędów w zakresie opracowania analizy urbanistycznej, zwłaszcza wyznaczenia wielkości obszaru analizowanego. Zgodnie z § 3 ust. 2 rozporządzenia z Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. nr 164, poz. 1588, dalej rozporządzenie MI), granice obszaru analizowanego wyznacza się w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki, nie mniej niż 50 m. Obszar wyznaczony do analizy w sprawie objętej skargą spełnia te warunki, nawet przy założeniu, że został wyznaczony w sposób wskazany przez Skarżących. Istnienie różnicy w rozmiarach tego obszaru, wskazanych w skardze, nie jest naruszeniem prawa, ani nie skutkuje wadliwością decyzji. Nie narusza prawa brak wyznaczenia linii zabudowy, bowiem działka objęta wnioskiem znajduje się w takiej odległości od drogi, że linia zabudowy jej nie obejmuje. Linia zabudowy zawsze może wynikać z ustaleń planu i wtedy plan może narzucić jej przebieg. W odmienny sposób jest ona ustalana dla warunków zabudowy. Wtedy musi być co najwyżej kontynuacją istniejącej zabudowy, jeśli taka istnieje. Przy braku sąsiedniej zabudowy, linia nie może być narzucana inwestorowi. Analiza dowodów zgromadzonych w sprawie wskazuje, że wskaźnik intensywności zabudowy będzie wynosił 0,4, zatem mieści się w przedziale dla istniejącego sposobu zagospodarowania sąsiednich działek. W sprawie nie doszło do wadliwego określenia stron postępowania. W. A. sąsiaduje z działką, z której ma być zapewniony dostęp do działki objętej decyzją ustalającą warunki zabudowy, ale działka ta nie sąsiaduje z obszarem objętym decyzją, jednoznacznie określonym w załączniku graficznym. Skarżący kwestionowali wskaźnik intensywności zabudowy twierdząc, że przyjęcie do realizacji dwu budynków wielomieszkaniowych wiąże się z naruszeniem wielkości tego wskaźnika dla istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich, przez co zaburzony zastaje ład przestrzenny dla przestrzeni, w której ma być realizowana inwestycja. Wojewódzki Sąd Administracyjny, po analizie dowodów zgromadzonych w sprawie stwierdził, że wskaźnik ten wyniesie 0,4 i mieści się w przedziale dla istniejącego sposobu zagospodarowania sąsiednich działek. Strony postępowania zostały określone prawidłowo – W. A. co prawda sąsiaduje z działką, z której ma być zapewniony dostęp do działki objętej decyzją ustalającą warunki, ale działka ta nie sąsiaduje z obszarem objętym decyzją, jednoznacznie określonym w załączniku graficznym. Skargę kasacyjną od wyroku złożyli G. S. i J. S. zarzucając: I. naruszenie przepisu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię a to art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2003 r. nr 80 poz. 717 ze zm.) w związku z § 1-5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia "2009" r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez wydanie decyzji o warunkach zabudowy nie odpowiadającej wymogom ustawowym z uwagi na: - błędne określenie powierzchni obszaru analizowanego, a nadto brak uzasadnienia kryteriów jego ustalenia, - brak wskazania w decyzji ustalającej warunki zabudowy dla planowanego budynku, wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, - nieustalenie linii zabudowy, - błędne przyjęcie dopuszczalnego wskaźnika intensywności zabudowy na poziomie 0,40, gdy sąsiednie budynki cechują się wskaźnikiem 0,16, - ustalenie warunków zabudowy mimo, że charakter planowanego budynku rażąco odbiega od istniejących cech zagospodarowania terenów sąsiednich, co narusza "zasadę dobrego sąsiedztwa, ; II. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, a to art. 10 i 61 § 1 i 4 w zw. z art. 28 k.p.a., przez przeprowadzenie postępowania bez udziału wszystkich zainteresowanych stron, w szczególności pominięcie jako strony W. A., a nadto nie wyjaśnienie kwestii własności działki [...] obr. 208 położonej w Rzeszowie [...] a tym samym nie ustalenia koniecznych uczestników postępowania. legające na odrzuceniu jego skargi, mimo że brak było ku temu podstaw. Wskazując na powyższe Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie; zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. W świetle art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to, że zakres rozpoznawania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez wskazanie postaw kasacyjnych. Strona, która kwestionuje orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego, wnosząc skargę kasacyjną, obowiązana jest wskazać przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania, które jej zadaniem zostały przez Sąd naruszone (art. 174 i art. 176 p.p.s.a.). Wskazanie naruszonych przepisów winno nastąpić przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Zgodnie z art. 176 p.p.s.a., kasator ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną nie może precyzować zarzutów ani ich konkretyzować, nie może też domniemywać, który przepis prawa Skarżący miał na uwadze podnosząc określony zarzut. Niniejsza skarga kasacyjna nie spełnia wymogów ustawowych odnośnie zarzutu naruszenia przepisów postępowania. Zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny bada w pierwszej kolejności czy zaskarżone rozstrzygnięcie - w świetle zarzutów kasacyjnych - odpowiada prawu. Jeżeli jest ono prawidłowe, Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną oddala, wskazując ewentualnie na uchybienia dotyczące uzasadnienia - jeżeli takowe stwierdzi (art. 184 p.p.s.a.). Kasator ograniczył zarzut naruszenia przepisów postępowania jedynie do wskazania przepisów art. 10 i art. 61 § 1 i 4 w zw. z art. 28 k.p.a (punkt II skargi kasacyjnej). Tak określona podstawa z art. 174 pkt 2 2 p.p.s.a. uniemożliwiła kontrolę zaskarżonego wyroku w zakresie naruszenia przepisów postępowania, bowiem Sąd I instancji nie stosował przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (przepisy te stosowały wyłącznie w postępowaniu administracyjnym organy administracji publicznej; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 listopada 2006 r., I OSK 447/06). Jedynie na marginesie należy zauważyć, że G. S. i J. S. nie mają interesu prawnego w kwestionowaniu zaskarżonej decyzji z uwagi na pominięcie – w ocenie kasatora – współwłaściciela działki nr [...] w postępowaniu administracyjnym. Nie jest trafny zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię w sposób wskazany w skardze kasacyjnej. W szczególności kasator wskazał "art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy z dnia 27.03.03 o planowaniu przestrzennym w związku z § 1 do 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26.08.2009 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego". Nie ulega wątpliwości, że takie określenie przepisów prawa materialnego jest błędne. Wskazywana ustawa z dnia 27 marca 2003 r., opublikowana w Dz. U. z 2003 r. r. nr 80 poz. 717, nazywa się ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a powołane rozporządzenie Ministra Infrastruktury, opublikowane w Dz. U. z 2003 r. nr 164 poz. 1588, jest rozporządzeniem z 26 sierpnia 2003 r. Ustęp 1 artykułu 61 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, składa się pięciu odrębnych jednostek redakcyjnych tekstu prawnego (pięciu punktów), z których każdy reguluje odrębne zagadnienia i dotyczy innego rodzaju warunków, które muszą być łącznie spełnione, by organ administracji publicznej mógł wydać decyzję o warunkach zabudowy. Niedopuszczalne jest konstruowanie zarzutu przez pakietowe powoływanie przepisu o skomplikowanej budowie, jeśli skarga kasacyjna nie spełnia wymogu dokładnego sprecyzowania zarzutów i każdy z tych zarzutów nie jest należycie uzasadniony. G. S. i J. S. w żaden sposób nie sprecyzowali w skardze kasacyjnej, w czym upatrują błędnej wykładni punktu 2, 3 i 4 ustępu 1 art. 61 upzp. Podobnie niewystarczające jest pakietowe powołanie paragrafów (od 1 do 5) rozporządzenia Ministra Infrastruktury, gdy każdy z nich składa się różnych jednostek redakcyjnych, każdy pełni inną rolę normatywną (§ 1 składa się z 5 punktów i określa przedmiot regulacji całego rozporządzenia; § 2 składa się z 5 punktów i zawiera słowniczek; § 3 składa się z 2 ustępów i dotyczy sposobu wyznaczenia obszaru analizowanego; § 4 składa się z 4 ustępów i dotyczy wyznaczenia obowiązującej linii zabudowy; § 5 składa się z dwu ustępów i dotyczy różnych sposobów wyznaczenia wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy. Z tej przyczyny Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się jedynie do tych zarzutów naruszenia prawa materialnego, które zostały dokładnie sprecyzowane i należycie uzasadnione. Ustawodawca w art. 61 ust. 6 i 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, udzielił ministrowi właściwemu do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej, delegacji ustawowej dla określenia, w drodze rozporządzenia, sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego – szczególności nałożył na ministra obowiązek określenia wymagań dotyczących ustalania: 1) linii zabudowy; 2) wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu; 3) szerokości elewacji frontowej; 4) wysokości górnej granicy elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki; 5) geometrii dachu (kąta nachylenia, wysokości kalenicy i układu połaci dachowych). Tę delegację ustawową zrealizował Minister Infrastruktury, wydając rozporządzenie z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. nr 164, poz. 1588). Nietrafnie kasator zarzuca, że w sprawie błędnie określono powierzchnię obszaru analizowanego. Zgodnie z § 3 ust. 2 rozporządzenia MI, granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 upzp, w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej niż 50 m. W analizie urbanistycznej z [...] października 2008 r., stanowiącej załącznik tekstowy do decyzji Prezydenta Miasta z [...] października 2008 r. wynika, że obszar analizowany obejmuje obszar w odległości około 210-280 m od granic terenu objętego wnioskiem, zatem odpowiada szerokości frontu działek nr: [...],[...],[...] i [...] obr. 208, objętych wnioskiem z dnia 23 lutego 2006 r. o ustalenie warunków zabudowy (k. 1, 76 akt administracyjnych). G. S. i J. S. podnoszą, że na skutek innego skalowania mapy, zakres od granic terenu objętego wnioskiem wynosi 190 m do 295 m. Trafnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wskazał, że tak wyznaczone granice obszaru analizowanego spełniają wymogi § 3 ust. 2 rozporządzenia MI. Brak uzasadnienia kryteriów ustalenia obszaru analizowanego mógłby stanowić zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a., lecz zarzutu takiego w skardze Skarżący nie postawili. W postępowaniu ze skargi kasacyjnej G. S. i J. S. nie postawili zarzutu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., co uniemożliwia skontrolowanie wyroku Sądu I instancji w tej materii. Zagadnienie wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, regulowane jest w § 7 ust. 1-4 rozporządzenia MI, którego to przepisu w zarzutach dotyczących naruszania prawa materialnego kasator nie wskazał (pkt I skargi kasacyjnej), co czyniło niemożliwym skontrolowanie wyroku Sądu I instancji w tej materii. Niezasadnie G. S. i J. S. upatrują naruszenia § 4 rozporządzenia MI przez nieustalenie linii zabudowy. Trafnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wskazał, że działki objęte wnioskiem leżą poza pasem drogowym i w rozpatrywanej sprawie brak zabudowy sąsiedniej. Z mapy stanowiącej załącznik graficzny do decyzji o warunkach zabudowy i z mapy stanowiącej załącznik graficzny do analizy urbanistycznej wynika, że linie rozgraniczające teren inwestycji znajdują się w znacznej odległości od zabudowanych działek i brak istniejącej linii zabudowy, którą należało wyznaczyć; inne wyznaczenie obowiązującej linii zabudowy nie wynikało także z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 rozporządzenia MI. Stawiając zarzut błędnej wykładni § 4 rozporządzenia MI, kasator obowiązany był wskazać, który z czterech ustępów (regulujących w swych dyspozycjach odmienne stany) § 4 rozporządzenia MI, zaskarżony wyrok narusza oraz wskazać, jak zastosowany konkretny, właściwy przepis – zdaniem Autora skargi kasacyjnej – winien być rozumiany (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 25.5.2004 r.: FSK 78/04 i FSK 79/04, akceptowane przez H. Knysiak-Molczyk w: T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" LexisNexis 2008 s. 633-634 uw. 6 i 7). Uzasadnienie skargi kasacyjnej tego wymogu nie spełnia. Zaskarżony wyrok nie narusza także § 5 rozporządzenia MI. Kasator nie wskazuje, który z dwu ustępów § 5 rozporządzenia MI miałby zostać naruszony przez błędną jego wykładnię, ani jak ów przepis winien jego być zdaniem rozumiany. Z analizy urbanistycznej wynika, że intensywność zabudowy mieści się w granicach od 0,16 (zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna) do 0,40 (dla zabudowy szeregowej; k. 76a akt administracyjnych) – trafnie w zaskarżonym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że przyjęty w decyzji wskaźnik zabudowy (0,40), mieści się w przedziale dla istniejącego sposobu zagospodarowania działek sąsiednich i nie narusza prawa materialnego. Zaskarżony wyrok nie narusza art. 61 ust. 1 pkt 1 upzp, a w szczególności zasady dobrego sąsiedztwa. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i w doktrynie trafnie wskazuje się, że stosując wykładnię systemową, przy wykładni art. 61 ust. 1pkt 1 upzp należy w sposób szeroki interpretować pojęcie działki sąsiedniej i kontynuacji funkcji (red. Z. Niewiadomski "Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz" C.H. Beck 2009 s. 504 nb 2). Zgromadzony w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy pozwolił na dokonanie niewadliwego ustalenia, że budowa budynku wielorodzinnego jest zgodna z funkcją mieszkaniową terenu objętego analizą urbanistyczną; że na tym obszarze prócz budynków mieszkaniowych jednorodzinnych (budynki wolnostojące mają 2 kondygnacje nadziemne), znajdują się budynki szeregowe (mające trzy kondygnacje nadziemne), a na obrzeżach obszaru analizowanego znajdują się budynki wielomieszkaniowe (do 4 kondygnacji nadziemnych). Nietrafnie zatem kasator zarzuca, że charakter planowanego budynku rażąco odbiega od istniejących cech zagospodarowania terenów sąsiednich, skoro decyzja z 20 października 2008 r. dopuszcza wysokość budynku nie więcej niż 3 kondygnacje nadziemne i ewentualnie 4 kondygnacja stanowiąca akcent architektoniczny. Zagadnienie ewentualnego zaciemnienia i ograniczenia powietrza nieruchomościom sąsiednim; badanie, czy inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, będzie przedmiotem badania w odrębnym postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę (art. 4, art. 32, art. 33 i 35 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane – j.t. Dz.U. z 2006 r. nr 156 poz. 1118 ze zm, dalej Pr. bud.). Na organach wydających pozwolenie na budowę ciąży obowiązek wykazania, że spełnione zostały przez inwestora wymogi określone w art. 32 i 33 Pr. bud. Stosownie do zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego zasad (art. 6-8), organy administracji architektoniczno-budowlanej obowiązane są działać w taki sposób, by zostały wyjaśnione dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Niewyjaśnienie przez organy administracyjne sprawy w przedstawionym wyżej zakresie stanowi takie naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które obliguje sąd administracyjny do uchylenia zaskarżonej decyzji (wyrok WSA w Warszawie z 28.9.2004 r., IV SA 995/03 niepubl., akceptowany przez S. Serafina "Prawo budowlane. Komentarz" C.H. Beck 2006. s 308 nb 3). Zaskarżony wyrok nie narusza też przepisów odrębnych (art. 61 ust. pkt 5 upzp) – w szczególności w zakresie możliwości zaburzenia stosunków wodnych i możliwości zalewania nieruchomości sąsiednich. Postanowieniem z dnia [...] września 2006 r. nr [...], prowadzący ewidencję urządzeń melioracji wodnych (art. 70 ust. 3 i art. 75 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne j.t. Dz.U. z 2005 r. nr 239 poz. 2019 ze zm.), Marszałek Województwa Podkarpackiego na podstawie art. 106 § 3-5 kpa, uzgodnił pozytywnie projekt decyzji o warunkach zabudowy w zakresie melioracji wodnych. Postanowienie to stało się ostateczne, wskutek utrzymania tego postanowienia w mocy postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego Wrzeszowie z dnia [...] listopada 2006 r. nr [...] (k. 25, 77b akt administracyjnych). Prezydent Miasta w decyzji z [...] października 2008 r. ustalił, że teren objęty wnioskiem znajduje się poza obszarem zagrożonym zalewaniem wodami powodziowymi. Określając warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy, wynikające przepisów odrębnych, wskazał w szczególności, że: należy się liczyć z koniecznością uzyskania pozwolenia wodno-prawnego; wszelkie rozwiązania, zaprojektowane w pasach istniejących cieków wodnych i urządzeń melioracji, w tym również odprowadzenie wód opadowych do tych cieków, wymagają uzyskania odrębnego pozwolenia wodno-prawnego przed wystąpieniem o pozwolenie na budowę (k. 77-77e akt administracyjnych). Kasator nie wskazał, jak zastosowany przepis winien być rozumiany, by prowadziło to do odmiennego rozstrzygnięcia niż w zaskarżonym wyroku. Skoro skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, i nie zachodziły przesłanki nieważności postępowania, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło