VI SA/Wa 751/09
WyrokWSA w Warszawie2009-06-17
Skład orzekający: Maria Jagielska, Magdalena Maliszewska, Olga Żurawska-Matusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Minister Sprawiedliwości, rozpatrując odwołanie od uchwały komisji egzaminacyjnej ustalającej wynik egzaminu na aplikację radcowską, może pogorszyć sytuację kandydata, mimo zakazu reformationis in peius, jeśli stwierdzi błędy w ustaleniach faktycznych komisji?Ratio decidendi
Minister Sprawiedliwości, jako organ odwoławczy, ma obowiązek merytorycznego rozpatrzenia sprawy, w tym ponownego ustalenia stanu faktycznego, nawet jeśli prowadzi to do korekty punktacji ustalonej przez komisję pierwszoinstancyjną. Zakaz reformationis in peius ogranicza jedynie możliwość wyciągnięcia z tych ustaleń konsekwencji prawnych kształtujących sentencję decyzji, ale nie zwalnia organu z obowiązku ustalenia prawdy obiektywnej. W niniejszej sprawie, mimo błędnego ustalenia punktacji przez Ministra, ostateczny wynik egzaminu pozostał negatywny, co oznacza, że sytuacja skarżącej nie uległa pogorszeniu w rozumieniu tego zakazu.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości, która uchyliła uchwałę komisji egzaminacyjnej w części dotyczącej liczby punktów uzyskanych przez skarżącą na egzaminie na aplikację radcowską i ustaliła niższą punktację, co nadal skutkowało negatywnym wynikiem egzaminu. Skarżąca zarzuciła naruszenie zakazu reformationis in peius, wadliwość pytań egzaminacyjnych oraz naruszenie przepisów postępowania. Minister Sprawiedliwości uznał część zarzutów za bezzasadne, ale skorygował punktację, wskazując na błędy popełnione przez komisję pierwszoinstancyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Jagielska Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi I. C. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską oddala skargę
I. C. (dalej skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] lutego 2009 r., wydaną w wyniku rozpoznania odwołania od uchwały nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Okręgowej Rady Izby Radców Prawnych w [...] (dalej Komisja Egzaminacyjna), którą to decyzją Minister Sprawiedliwości, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 3310 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. 2002 r., Nr 123, poz. 1059 ze zm.) cytowana dalej jako r.p. w pkt 1 uchylił zaskarżoną uchwałę, w części obejmującej ustaloną liczbę punktów i ustalił, że I. C. uzyskała w wyniku egzaminu konkursowego przeprowadzonego w dniu [...] września 2008 r. łącznie 186 (sto osiemdziesiąt sześć) punktów, a w pkt 2 ww. uchwałę w pozostałej części utrzymał w mocy.
Do wydania powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] września 2008 r. skarżąca przystąpiła do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską przeprowadzonego przez Komisję Egzaminacyjną, która to Komisja ww. uchwałą ustaliła, że uzyskała ona z testu wyboru 187 punktów, co w konsekwencji, zgodnie z treścią art. 339 ust. 3 r.p., dawało jej negatywny wynik z egzaminu.
Od powyższej uchwały skarżąca złożyła odwołanie, w którym wnosząc o jej zmianę lub uchylenie, zarzuciła:
1. wadliwość pytań testowych nr: 91, 98, 99, 206, gdyż w pytaniach tych treść zaproponowanych odpowiedzi wzbudzała wątpliwości - więcej niż jedna odpowiedź mogła być wskazana jako prawidłowa;
2. wadliwość pytań testowych nr: 52, 74, 196, 225 i 238, gdyż w pytaniach tych treść zaproponowanych odpowiedzi wzbudzała wątpliwości - żadna odpowiedź nie mogła być wskazana jako prawidłowa;
3. że pytania testowe nr 196 i 204 - z zakresu prawa podatkowego, nie powinny być przedmiotem egzaminu, bowiem nie są objęte zakresem tematycznym, określonym w art. 331 ust. 3 r.p.;
4. że wynik egzaminu został ustalony nieprawidłowo, ponieważ nie została skarżącej zaliczona odpowiedź udzielona na pytanie 141, w sytuacji gdy zgodnie z kluczem odpowiedzi wskazana przez nią odpowiedź była prawidłową.
Minister Sprawiedliwości w zaskarżonej decyzji wskazał, iż ww. egzamin przeprowadzony został zgodnie z wymogami ustawy o radcach prawnych i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2005 r. w sprawie powoływania komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej i odwoływania jej członków oraz szczegółowego trybu i sposobu przeprowadzania egzaminu konkursowego i radcowskiego (Dz. U. Nr 258, poz. 2164, z późn. zm.). Z przebiegu tego egzaminu prawidłowo sporządzono i podpisano protokół, który następnie został doręczony Ministrowi Sprawiedliwości. Także uchwała Komisji Egzaminacyjnej, zdaniem organu odwoławczego, została podjęta zgodnie z obowiązującymi przepisami, jednakże powtórne sprawdzenie karty odpowiedzi skarżącej wykazało, że suma punktów określona w uchwale Komisji Egzaminacyjnej (187 punktów) była nieprawidłowa, bowiem skarżąca uzyskała z egzaminu 186 punktów. Minister uzasadniając uchylenie części ww. uchwały i tym samym zmianę punktacji w niej wskazanej podniósł, że: 1. błędnie, jako prawidłową, zaliczono udzieloną odpowiedź na pytanie nr 59, w sytuacji gdy skarżąca udzieliła odpowiedzi "B", podczas gdy odpowiedzią prawidłową była odpowiedź "A"; 2. błędnie, jako prawidłową, zaliczono udzieloną odpowiedź na pytanie nr 82, w sytuacji gdy skarżąca udzieliła jednocześnie dwóch odpowiedzi "B" i "C", podczas gdy odpowiedzią prawidłową była jedynie odpowiedź "B"; 3. błędnie nie zaliczono poprawnej odpowiedzi na pytanie nr 162, w sytuacji gdy skarżąca udzieliła poprawnej odpowiedzi "C"; 4. błędnie nie zaliczono poprawnej odpowiedzi na pytanie nr 141, w sytuacji gdy skarżąca udzieliła poprawnej odpowiedzi "B". Nadto podniósł, że decyzja dotycząca ustalenia wyniku egzaminu konkursowego nie jest decyzją uznaniową, w której Minister Sprawiedliwości ma możliwość wyboru i swobodnej oceny, jaki wynik kandydata może uznać za pozytywny. Treść art. 339 ust. 3 r.p. jednoznacznie przesądza, że pozytywny wynik uzyskuje kandydat, który otrzymał co najmniej 190 punktów. Zatem przyjęcie przez Ministra Sprawiedliwości w decyzji, że kandydat uzyskał wynik pozytywny możliwe jest tylko wówczas, jeśli po analizie rozwiązanego przez kandydata testu można ustalić, że uzyskał on 190 punktów, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Organ odnosząc się do zarzutu odwołania, dotyczącego pytań testowych nr 196 i 204 uznał – zarzut ten za nieuzasadniony i wyjaśnił, że art. 331 ust. 3 r.p., określający zakres przedmiotowy egzaminu nie posługuje się pojęciem "gałęzi prawa", ale mówi, że test egzaminacyjny obejmuje sprawdzenie wiedzy z zakresu prawa, w tym m.in. prawa finansowego. Odwołując się do doktryny wskazał, że przepisy materialnego prawa podatkowego, które regulują ekonomiczne stosunki podziału środków pieniężnych pomiędzy państwem a jednostkami, są również zaliczane do stosunków społecznych w sferze finansów publicznych, mimo, że cechuje je pewna odrębność. Wobec tego nie powinna budzić wątpliwości intencja ustawodawcy, objęcia zakresem egzaminu na aplikacje prawnicze prawa podatkowego, w ramach prawa finansowego, zwłaszcza, że w latach 2006 i 2007 test egzaminacyjny pytania z prawa podatkowego obejmował i nie było to kwestionowane przez skarżących, ani też nie uznały tego za sprzeczne z prawem sądy administracyjne, które kontrolowały wiele decyzji Ministra Sprawiedliwości. Organ odnosząc się do pytania nr 98 uznał, że odpowiedzi na nie zostały sformułowane prawidłowo, bowiem jedyną prawidłową odpowiedzią, nie budzącą wątpliwości była odpowiedź "C", podczas gdy skarżąca zaznaczyła odpowiedź "A". Wskazując, że prawidłowa odpowiedź na to pytanie wynikała wprost z uregulowań art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 370 k.p.c., art. 1302 § 3 k.p.c. i art. 133 § 3 k.p.c. uznał, że skarżąca błędnie rozumie przytoczone przez siebie przepisy i w oparciu o tę błędną interpretację, skonstruowała całkowicie chybiony wywód prawny. Minister stwierdził, że w odniesieniu do apelacji złożonej osobiście przez stronę będącą osobą fizyczną (a takiej sytuacji dotyczyło pytanie nr 98, co wyraźnie w treści pytania zostało zaakcentowane), identyczne skutki procesowe rodzi sytuacja, gdy apelacja nie została opłacona w ogóle, jaki i gdy została opłacona, ale opłatą w niewłaściwej wysokości. W każdym bowiem przypadku, przewodniczący ma obowiązek wezwania do uiszczenia opłaty. Skarżąca błędnie przytoczyła przepisy dotyczące apelacji wniesionej przez pełnomocnika - przepisów tych nie stosuje się do sytuacji opisanej w pytaniu 98. Minister wskazał także, że z dniem 10 lipca 2008 r. przestał obowiązywać rygor przewidziany w art. 1302 § 4 k.p.c. w zw. z art. 1302 § 3 k.p.c., bowiem w wyroku z dnia 26 czerwca 2008 r. (sygn. akt SK 20/07) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 1302 § 4 k.p.c. zdanie pierwsze w zw. z art. 1302 § 3 k.p.c., w brzmieniu nadanym przez art. 126 pkt 12 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 167, poz. 1398), w zakresie, w jakim w postępowaniu w sprawach gospodarczych przewiduje, że sąd odrzuca nieopłacone środki odwoławcze lub zaskarżenia, wniesione przez przedsiębiorcę niereprezentowanego przez adwokata lub radcę prawnego, bez wzywania do uiszczenia należnej opłaty, są niezgodne z art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji RP. Mając powyższe na uwadze organ podniósł, że gdyby przychylić się do poglądu skarżącej, że art. 370 k.p.c. stanowi samoistną podstawę odrzucenia nieopłaconej apelacji, bez uprzedniego wzywania do uiszczenia opłaty, to zbędne byłoby wydanie przez Trybunał Konstytucyjny ww. wyroku, w którym stwierdził niezgodność z Konstytucją RP art. 1302 § 4 k.p.c. Odnosząc się do zarzutów odwołania dotyczących pytania nr 238 Minister Sprawiedliwości uznał je za bezzasadne, ponieważ pytanie to dotyczy form świadczenia pomocy prawnej przez aplikanta radcowskiego, upoważnionego do zastępowania radcy prawnego, a nie terminu, po upływie którego aplikant radcowski może zastępować radcę prawnego. Wskazał, że skarżąca na przedmiotowe pytanie udzieliła odpowiedzi "A", natomiast odpowiedzią prawidłową była odpowiedź "C". Zarzuty odwołania dotyczące braku określenia w tezie tego pytania terminu, o którym mowa w art. 351 ust. 1 r.p. były – w ocenie organu - bezprzedmiotowe, ponieważ dla udzielenia poprawnej odpowiedzi nie było konieczne czynienie dodatkowych założeń, jak zrobiła to skarżąca. Pytanie nr 238 było sformułowane w sposób jasny - zdający miał udzielić odpowiedzi, którą z wymienionych form pomocy prawnej może wykonać aplikant radcowski upoważniony do zastępowania radcy prawnego. Pytanie nie dotyczyło tego, po upływie jakiego okresu aplikant nabywa uprawnienia do wykonywania określonych w ustawie o radcach prawnych czynności. Zdaniem organu gdyby podzielić tok rozumowania skarżącej, należałoby przytoczyć szereg innych warunków, które w ostatecznym rozrachunku spowodują, że aplikant będzie uprawniony do zastępowania radcy prawnego, np. ukończenie wyższych studiów prawniczych, uzyskanie wpisu na listę aplikantów, brak sprzeciwu Ministra Sprawiedliwości, złożenie ślubowania etc. Odnosząc się do pytania nr 225 Minister Sprawiedliwości wskazał, że jedyną prawidłową - według klucza odpowiedzi, była odpowiedź "C", podczas gdy skarżąca zaznaczyła odpowiedź "A". Pytanie to dotyczyło tylko i wyłącznie jednego z kryteriów powołania na stanowisko sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego - mianowicie kryterium wieku, co wynikało jednoznacznie z propozycji odpowiedzi do tego pytania. Pytanie to miało na celu sprawdzenie wiedzy kandydata tylko w tej jednej kwestii. Wskazywanie zatem dodatkowych elementów stanu faktycznego nie było konieczne. W związku z powyższym zdaniem Ministra zarzut skarżącej, w odniesieniu do tego pytania był bezzasadny, bowiem odpowiedź "C", w porównaniu z treścią pytania tworzyła zdanie prawdziwe. Odnosząc się do pytania nr 206 Minister Sprawiedliwości wskazał, że jedyną prawidłową - według klucza odpowiedzi, była odpowiedź "A" – wynikająca z treści art. 19 pkt 1 lit. a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, podczas gdy skarżąca zaznaczyła odpowiedź "B". Powyższe pytanie w ocenie organu zostało jasno sformułowane i swą treścią nie tylko nie wprowadza w błąd, lecz wprost ukierunkowuje odpowiedź. Odnosząc się do wskazanego przepisu ustawy organ uznał, że oczywistym jest, że maksymalną stawkę opłaty targowej określa ustawa. Odnosząc się do pytania nr 99 Minister Sprawiedliwości wskazał, że jedyną prawidłową - według klucza odpowiedzi, była odpowiedź "C" – wynikająca wprost z treści art. 168 § 1 k.p.c. w zw. z art. 148 § 1 k.p.c., podczas gdy skarżąca zaznaczyła odpowiedź "A". Organ podniósł, że żaden z przywołanych w odwołaniu przez skarżącą przepisów - art. 347 k.p.c. i 505 10 k.p.c., nie ma związku z zagadnieniem, które było przedmiotem tego pytania. Odnosząc się do pytania nr 196 Minister Sprawiedliwości wskazał, że jedyną prawidłową - według klucza odpowiedzi, była odpowiedź "B", podczas gdy skarżąca zaznaczyła odpowiedź "C". Uznając zarzuty odwołania za bezzasadne - w zakresie tego pytania, podniósł, że pytanie to koncentrowało się na kwestii, czy rozprawa w postępowaniu podatkowym jest w ogóle dopuszczalna, a jeśli tak, to przed jakim organem ona może się toczyć. Zupełnie bez znaczenia - dla udzielenia prawidłowej odpowiedzi było natomiast to, czy rozprawa ta odbywa się z urzędu, czy na wniosek, czy też przeprowadzenie jej jest regułą, czy wyjątkiem. Wbrew twierdzeniu skarżącej, zdaniem organu z redakcji pytania nr 196 nie wynikało, jakoby zasadą było przeprowadzanie rozprawy przez organ odwoławczy. Odnosząc się do pytania nr 52 Minister Sprawiedliwości wskazał, że jedyną prawidłową - według klucza odpowiedzi, była odpowiedź "A", podczas gdy skarżąca zaznaczyła odpowiedź "B". Organ uznał, że posłużenie się w tym pytaniu pojęciem "orzekania" było całkowicie prawidłowe i w związku z tym zdanie: "Zgodnie z Kodeksem wykroczeń, karę ograniczenia wolności orzeka się w rozmiarze 1 miesiąca" było prawdziwe. Odnosząc się do pytania nr 74 Minister Sprawiedliwości wskazał, że jedyną prawidłową - według klucza odpowiedzi, wynikającą z art. 434 k.c. była odpowiedź "A", podczas gdy skarżąca zaznaczyła odpowiedź "B". Zdaniem organu, konstrukcja art. 434 k.c. wskazuje jednoznacznie, iż w przepisie tym chodzi o odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, które ponosi samoistny posiadacz budowli. Fakt, iż druga część przedmiotowego przepisu brzmi: "chyba że zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części nie wynikło ani z braku utrzymania budowli w należytym stanie, ani z wady w budowie" nie ma znaczenia dla przyjęcia reżimu odpowiedzialności wynikającego z tego przepisu - czyli odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Nadto Minister wskazał, że przepis art. 434 k.c. stanowi lex specialis w odniesieniu do art. 415 k.c., wobec czego bezzasadnym było twierdzenie skarżącej, że odpowiedzi na to pytanie miały doktrynalny charakter. Odnosząc się do pytania nr 91 Minister Sprawiedliwości wskazał, że jedyną prawidłową - według klucza odpowiedzi była odpowiedź "B", podczas gdy skarżąca zaznaczyła odpowiedź "C". Powołując się na treść art. 441 § 1 k.c., art. 366 k.c. i art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c. uznał, że pytanie to bez wątpienia dotyczyło współuczestnictwa materialnego w swej niekwalifikowanej formie.
Na powyższą decyzję skarżąca złożyła skargę, w której wniosła o:
1. stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w części dotyczącej pogorszenia wyniku jej egzaminu, tj. w części odnoszącej się do punktów odjętych na niekorzyść, z jednoczesnym wskazaniem, że już sama analiza rachunkowa daje podstawę do stwierdzenia, że wynik egzaminu wynosi co najmniej 188 punktów,
2. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości w pozostałej części, dotyczącej poprawności kwestionowanych pytań, z jednoczesnym wskazaniem, że zarzuty podniesione przez skarżącą są zasadne i pozwalają ustalić, że uzyskała ona pozytywny wynik egzaminu, tj. wynoszący co najmniej 190 punktów,
3. ewentualne przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Ministra Sprawiedliwości.
W skardze zarzuciła:
1. rażące naruszenie art. 139 k.p.a. w zw. z art. 156 §1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 2 i 7 Konstytucji RP w zw. z art. 6, 7 i 8 oraz art. 107 ust. 3 k.p.a., polegające na wydaniu decyzji na niekorzyść skarżącej zmieniającej liczbę punktów uzyskanych z egzaminu bez wykazania, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej rażąco naruszyła prawo lub interes społeczny;
2. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego, tj. art. 339 ust. 1 r.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz nieuwzględnienie, że egzaminacyjne pytania testowe - sprzecznie z wymogiem art. 339 ust. 1 r.p. oraz rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2005 r. w sprawie pytań na egzamin konkursowy na aplikację radcowską - nie stanowią pytań w sensie logicznym i gramatycznym, a także nieuwzględnienie w odniesieniu do kwestionowanych przez skarżącą pytań, że nie jedna, a więcej propozycji odpowiedzi było prawidłowych, bądź też żadna z odpowiedzi nie była prawidłowa lub też odpowiedź wskazana w kluczu jako prawidłowa nie była nią;
3. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego, tj. art. 332 § 6 r.p. poprzez sporządzenie pytań na egzamin konkursowy bez uwzględnienia konieczności zapewnienia jednakowego poziomu sprawdzenia wiedzy kandydatów i nieoczekiwaną zmianę sposobu konstruowania pytań w porównaniu do egzaminów z lat poprzednich;
4. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 12, art. 77 §1 i 4 w zw. z art. 80 w zw. z art. 107 ust. 3 k.p.a. poprzez nie dochowanie obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego - Minister Sprawiedliwości pominął całkowicie materiał dowodowy przedstawiony przez skarżącą i oparł się wyłącznie na zebranym przez siebie, niepełnym materiale dowodowym. Ponadto organ pominął wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji w odniesieniu do zarzutów odnośnie do poszczególnych pytań egzaminacyjnych, jak również pominął wskazanie przyczyn, dla których większości wskazanych przez skarżącą dowodów odmówił mocy dowodowej;
5. nie mające wpływu na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj. 12 §1 i 2 w zw. z 35 §1-3 i 36 §1 k.p.a., poprzez wydanie zaskarżonej decyzji po upływie ponad 85 dni od daty doręczenia odwołania od ww. uchwały.
W pierwszej części uzasadnienia skarżąca podniosła, że Minister Sprawiedliwości naruszył jedną z podstawowych gwarancji procesowych wyrażoną w art. 139 k.p.a., który zakazuje pogarszania sytuacji procesowej osoby odwołującej się. W wyniku powtórnego przeliczenia punktacji uzyskanej przez skarżącą organ odwoławczy stwierdził bowiem, że Komisja Egzaminacyjna popełniła następujące błędy: 1. błędnie zaliczyła udzieloną odpowiedź na pytanie nr 59 jako prawidłową - skarżąca udzieliła odpowiedzi "B", podczas gdy odpowiedzią prawidłową była odpowiedź "A"; 2. błędnie zaliczyła udzieloną odpowiedź na pytanie nr 82 jako prawidłową - skarżąca udzieliła jednocześnie dwóch odpowiedzi "B" i "C", podczas gdy odpowiedzią prawidłową była odpowiedź "B"; 3. nie zaliczyła poprawnej odpowiedzi na pytanie nr 141; 4. nie zaliczyła poprawnej odpowiedzi na pytanie nr 162. Dokonując takiej oceny Minister Sprawiedliwości nie tylko nie udowodnił istnienia choćby jednej z ww. przesłanek koniecznych, aby odstąpić od zakazu reformationis in peius, ale także nie powołał żadnej podstawy prawnej, uprawniającej go do pogorszenia wyniku egzaminu.
Druga części uzasadnienia dotyczyła wadliwości konstrukcji tych samych pytań egzaminacyjnych, co wskazane w ww. odwołaniu, tj. nr: 52, 74, 91, 98, 99, 196, 204, 206, 225, 238. Odnosząc się do pytania nr 98 skarżąca wskazała, że hipoteza jego odnosiła się do apelacji "nie opłaconej należną opłatą", podczas gdy podane w kluczu odpowiedzi przepisy k.p.c. takim określeniem nie posługują się. Ponadto, odpowiedź "C" - rzekomo prawidłowa wg klucza - odnosi się do sytuacji "wezwania pełnomocnika", podczas gdy podane w kluczu odpowiedzi przepisy k.p.c. również nie posługują się ani takim pojęciem, ani taką instytucją prawną. Przepisy k.p.c. wyraźnie rozróżniają instytucję "wezwania" od "doręczenia", co jej zdaniem Minister Sprawiedliwości zignorował, pomimo, że wprost pisze o tym rozróżnieniu w treści decyzji. Mając na uwadze powyższe, użycie w tym pytaniu określeń nieprecyzyjnych, nieznanych k.p.c. wyklucza, aby hipoteza tego pytania wraz z odpowiedzią "C" tworzyła, zgodnie z pkt 5 pouczenia na pierwszej stronie testu, zdanie prawdziwe w świetle obowiązującego prawa, bez dokonywania dodatkowych założeń, wykraczających poza treść pytania. Zatem - w ocenie skarżącej, organ z naruszeniem art. 339 ust. 1 r.p. przyjął, że odpowiedź "C" była prawidłowa. Skarżąca zarzuciła Ministrowi, że ten w swojej decyzji przytoczył tylko część zarzutów zawartych w ww. odwołaniu, przez co nie odniósł się do nich w całości, a ponadto w sposób nieprzekonywujący wyjaśnił istotę tego pytania. Odnosząc się do pytania nr 238 skarżąca wskazała, że jego treść w połączeniu z rzekomo prawidłową odpowiedzią "C" nie stanowi zdania prawdziwego, w świetle obowiązującego prawa. Art. 351 § 1 r.p. milczy na temat upoważniania aplikanta przez radcę prawnego, a z pewnością nie można z niego wywieść - jak uczynił to Minister Sprawiedliwości - że to właśnie wzmiankowane upoważnienie jest warunkiem sine qua non zastępstwa przed organami ścigania. W ocenie wnoszącej skargę Minister Sprawiedliwości nie odniósł się do zarzutów przez nią podniesionych, co stanowi naruszenie art. 77 §1 i 4 w zw. z art. 80 w zw. z art. 107 ust. 3 k.p.a. Minister Sprawiedliwości stwierdził natomiast, że "zarzuty skarżącej są bezzasadne, albowiem pytanie dotyczy form świadczenia pomocy prawnej przez aplikanta radcowskiego upoważnionego do zastępowania radcy prawnego, a nie terminu, po upływie którego aplikant może zastępować radcę prawnego." Jej zdaniem taka konstatacja nie wynika wprost ani z brzmienia pytania, ani z jego podstawy prawnej tj. art. 351 § 1 r.p. Tym samym, nie było możliwe udzielenie prawidłowej odpowiedzi na tak sformułowane pytanie, bez dokonania dodatkowego założenia, wykraczającego poza treść pytania - co z kolei jest wprost zakazane w pouczeniu widniejącym na pierwszej stronie testu. Odnosząc się do pytania nr 225 skarżąca wskazała, że hipoteza tego pytania pozbawiona była ważnego elementu konstrukcyjnego, jakim jest zastrzeżenie, że na stanowisko sędziego może być powołany ten, kto ukończył 35 lat życia, ale przy spełnieniu wszystkich pozostałych przesłanek ustawowych. Brak takiego zastrzeżenia powoduje w jej ocenie, że zestawienie hipotezy tego pytania z rzekomo prawidłową odpowiedzią "C" daje zdanie nieprawdziwe w świetle obowiązującego prawa. Odnosząc się do pytania nr 206 skarżąca wskazała, że wbrew wywodowi Ministra Sprawiedliwości użyte w hipotezie tego pytania sformułowanie "Zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych (...)" sugeruje, że w powołanej ustawie istnieje przepis mówiący literalnie o tym, że źródłem maksymalnej stawki opłaty targowej jest ustawa o podatkach i opłatach lokalnych. Tymczasem cytowana ustawa milczy na ten temat. Jedynym aktem normatywnym, podanym w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, określającym wysokość stawek opłaty targowej jest uchwała rady gminy, co wskazuje, że prawidłową odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "B". Z brzmienia art. 19 pkt 1 lit. a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych wynika expressis verbis, że rada gminy w ramach tego uprawnienia może określać także stawki maksymalne. Odnosząc się do pytania nr 99 skarżąca wskazała, że Minister Sprawiedliwości pominął jej zarzut odwołania, że pytanie to dotyczyło kwestii złożonej do tego stopnia, że sposób interpretacji tego, czy oddalenie wniosku o przywrócenie terminu następuje na posiedzeniu niejawnym, czy na rozprawie, został ustalony dopiero przez SN w uchwale z dnia 13 lutego 1987 r. (sygn. III CZP 4/87). Minister Sprawiedliwości nie odniósł się do powyższej uchwały, a przeciwnie przedstawił własną interpretację przepisów art. 168 k.p.c. twierdząc, że jego wykładnia jest oczywista. Odnosząc się do pytania nr 196 skarżąca wskazała, że jej zdaniem hipoteza tego pytania w połączeniu z odpowiedzią "B" nie stanowi zdania prawdziwego w świetle obowiązującego prawa, a tym samym nie spełnia wymogu zawartego w pkt 5 pouczenia na pierwszej stronie testu, ponieważ zakłada obligatoryjność przeprowadzenia rozprawy w postępowaniu podatkowym przed organem odwoławczym. Zgodnie z literalnym brzmieniem odpowiedzi "B" - uznanej przez klucz za prawidłową, użycie w niej czasownika w formie dokonanej wskazuje, że rozprawa w postępowaniu podatkowym odbywa się zawsze, a to nie jest zgodne z zasadą wyrażoną w art. 200a § 1 Ordynacji podatkowej, który stanowi podstawę prawną ww. odpowiedzi. Odnosząc się do pytania nr 52 skarżąca wskazała, że określenia "kara trwa" i "karę orzeka się" nie są tożsame. Kodeks wykroczeń stanowi zbiór regulacji prawa materialnego, a nie procesowego, wobec czego nie jest prawdą, że stanowi on podstawę prawną, dającą możliwość orzekania. Karę ograniczenia wolności orzeka się wyłącznie w oparciu o Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, w szczególności na podstawie art. 82 § 1-3 lub 93 § 1. Natomiast Kodeks wykroczeń daje sądowi materialną podstawę do wymierzenia kary, np. ograniczenia wolności, w wymiarze określonym w tym akcie prawnym. Zatem, wadliwość tego pytania można zlikwidować poprzez zastąpienie słów "orzeka się" słowem "trwa" lub "wynosi". Wnosząc skargę podniosła nadto, że Minister Sprawiedliwości nie odniósł się do jej argumentacji zawartej w odwołaniu a jedynie wskazał, że regulacja art. 20 § 1 Kodeksu wykroczeń skierowana jest do sądu. Skarżąca nie zgodziła się z takim twierdzeniem, bowiem zgodnie z Konstytucją RP Kodeks wykroczeń, jako ustawa, jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego i obowiązuje na całym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wiąże wszystkich, zarówno organy państwowe, jak też obywateli, ale również osoby i podmioty prawne znajdujące się pod jurysdykcją Rzeczypospolitej Polskiej. Wskazała, że Minister Sprawiedliwości błędnie w swoim wywodzie na temat prawidłowości tego pytania wskazywał, jakoby sugerowała ona, że określanie kar za wykroczenia odbywa się w trybie innym niż orzekanie. Takiego zarzutu w odwołaniu nie było. Wręcz przeciwnie skarżąca uważała, że wymierzanie kar odbywa się w trybie ich orzekania, jednak na podstawie Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, a nie - jak twierdzi Minister Sprawiedliwości - Kodeksu wykroczeń. Odnosząc się do pytania nr 74 skarżąca wskazała, że odpowiedź na nie nie wynika expressis verbis z przepisu art. 434 k.c., który stanowił podstawę prawną - prawidłowej wg klucza odpowiedzi "A". Przepis ten opisuje rodzaj odpowiedzialności, którą następnie doktryna nazwała w skrócie odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka. Propozycje trzech alternatywnych odpowiedzi na to pytanie, zdaniem wnoszącej skargę mają charakter doktrynalny, a k.c. nie definiuje wskazanych zasad odpowiedzialności. Przepis art. 434 k.c. wyraźnie stanowi kto ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną m.in. przez zawalenie się budowli. W jej ocenie typologia zasad odpowiedzialności, w tym zasada ryzyka, jest czysto teoretycznym wytworem przedstawicieli doktryny, co powoduje, że pytanie to należało uznać za wadliwe - nie stanowiące zdania prawdziwego w świetle obowiązującego prawa. Odnosząc się do pytania nr 91 skarżąca wskazała, że odpowiedź na nie, nie wynika expressis verbis z przepisu art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c. Zwracając uwagę na kazuistyczną konstrukcję tego pytania uznała, że odpowiedź na nie mogła być poprawnie udzielona wyłącznie po przeanalizowaniu orzecznictwa, dotyczącego różnic istniejących pomiędzy instytucją współuczestnictwa materialnego i jednolitego, a to jest niezgodne ze sposobem konstruowania pytań egzaminacyjnych. Odnosząc się do pytań nr: 196, 204 i 206 skarżąca wskazała, że Minister Sprawiedliwości nie rozważył wnikliwie całości materiału dowodowego, dotyczącego kwestii wadliwości pytań egzaminacyjnych z prawa podatkowego, co stanowiło naruszenie art. 77 § 1 i 4 w zw. z art. 80 w zw. z art. 107 ust. 3 k.p.a. Doktryna w przeważającej części opowiada się za koncepcją, że prawo podatkowe stanowi, odrębną wobec prawa finansowego, gałąź prawa (takie stanowisko znajduje również odzwierciedlenie w orzecznictwie sądów), na co skarżąca zwróciła uwagę w odwołaniu. Wnosząca skargę podniosła, że z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że kwestie sporne nie powinny być przedmiotem egzaminu na aplikacje prawnicze, zatem nie powinna ona ponosić negatywnych konsekwencji wadliwości pytań egzaminacyjnych i powinna otrzymać punkt za każde z kwestionowanych pytań z prawa podatkowego.
W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wskazał, że warunkiem zastosowania zakazu reformationis in peius jest stałość ustalonego stanu faktycznego i prawnego sprawy, ewentualnie uzupełnionego w "nieznacznej części" w postępowaniu odwoławczym. Natomiast w niniejszej sprawie w wyniku szczegółowej analizy karty odpowiedzi skarżącej, dokonanej przez Ministra Sprawiedliwości okazało się, iż stan faktyczny przedmiotowej sprawy jest inny, niż ustalony przez Komisje Egzaminacyjną, albowiem po zsumowaniu wszystkich prawidłowych odpowiedzi udzielonych przez skarżącą końcowy wynik testu konkursowego wyniósł 186 punktów, a nie 187 punktów. Wobec tego organ odwoławczy dokonał jedynie korekty błędnych ustaleń poczynionych przez Komisję Egzaminacyjną, a w konsekwencji w niniejszej sprawie nie zaistniało naruszenie zakazu reformationis in peius, albowiem w żaden sposób w wyniku wydania decyzji przez Ministra Sprawiedliwości nie nastąpiło zmniejszenie zakresu praw skarżącej, ani też powiększenie zakresu jej obowiązków. Zarówno w decyzji Komisji Egzaminacyjnej, jak i decyzji Ministra Sprawiedliwości wynik z egzaminu konkursowego został ustalony jako negatywny. Za niezasadny organ uznał także zarzut, jakoby nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiału dowodowego w postaci karty odpowiedzi. Zdaniem Ministra wnikliwie przeanalizował on przekazane mu przez Komisję Egzaminacyjną: test i kartę odpowiedzi, protokołu, jak i pozostałe dokumenty związane ze sprawą. Dokonał ponownego sprawdzenia testu i karty odpowiedzi pod kątem poprawności pytań egzaminacyjnych oraz ilości punktów uzyskanych przez skarżącą, a następnie ponownie zsumował wszystkie punkty uzyskane przez skarżącą. Za bezzasadne organ uznał zarzuty skargi, dotyczące wadliwego skonstruowania pytań, bowiem rozważanie w przedmiocie samej "wady konstrukcyjnej" pytań są całkowicie pozbawione znaczenia dla niniejszej sprawy. Minister odnosząc się kolejno do zakwestionowanych w skardze pytań, powtórzył argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i stwierdził, że bez wątpienia odpowiedzi te opierały się na konkretnych przepisach prawa, których wykładania nie budzi w doktrynie i orzecznictwie żadnych wątpliwości.
W piśmie z dnia [...] czerwca 2009 r. skarżąca powtórzyła swoje zarzuty zawarte w odwołaniu i skardze podkreślając, że organ odwoławczy: błędnie ustalił punktację z egzaminu; niewyczerpująco – nienależycie rozpatrzył materiał dowodowy; błędnie ustalił stan faktyczny sprawy; pominął zarzuty odwołania, dotyczące sprzeczności pytań z pouczeniem zawartym na teście egzaminacyjnym; pominął dowody przedstawione przez skarżącą w postaci poglądów doktryny i orzecznictwa sądów administracyjnych. Ponadto skarżąca zarzuciła Ministrowi, że w swej decyzji nie uzasadnił dlaczego ww. dowodom odmówił mocy dowodowej. Podała także, że organ wydając zaskarżoną decyzję po upływie ponad 85 dni naruszył art. 12 § 1 i § 2 w zw. z art. 35 § 1-3 i art. 36 § 1 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.).
Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia decyzji Sąd nie stwierdził, by zaskarżone orzeczenie naruszało przepisy prawa materialnego lub przepisy procedury administracyjnej w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie decyzji Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] z obrotu prawnego.
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że Minister Sprawiedliwości był uprawniony do dokonania kontroli uchwały nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisji Egzaminacyjnej, uwzględniając w pełni zasadę dwuinstancyjności przedmiotowego postępowania. Zgodnie z art. 3310 ust. 2 ustawy o radcach prawnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 132, poz. 1059 ze zm., powoływanej dalej jako u.r.p.), od uchwały komisji służy kandydatowi odwołanie dotyczące wyniku egzaminu do Ministra Sprawiedliwości. W myśl art. 331 u.r.p. Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji. Uchwała komisji ustalająca wynik egzaminu ma niewątpliwie charakter decyzji administracyjnej a odwołanie, o którym mowa w przepisie art. 3310 ust. 2 u.r.p., jest odwołaniem w rozumieniu art. 127 § 1 k.p.a. Zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, określona w art. 15 k.p.a., polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu tej samej sprawy wyznaczonej treścią zaskarżonej decyzji. Działanie organu odwoławczego nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym. Dlatego w rozpatrywanej
sprawie Minister Sprawiedliwości miał obowiązek ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie niezależnie od tego czy strona podnosiła zarzuty związane z procedurą przeprowadzenia egzaminu konkursowego czy też ich nie podnosiła.
Organ odwoławczy miał zatem obowiązek poddać analizie zarówno prawidłowość przygotowania egzaminu (w tym także testu egzaminacyjnego) jak i jego przebiegu.
W kontekście stawianych zarzutów na podkreślenie zasługuje, że istota administracyjnego toku instancji nie polega na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji (por. wyrok NSA z 22 marca 1996 r., SA/Wr 1996/95, ONSA 1997, nr 1, poz. 35).
Organ odwoławczy reprezentował stanowisko zasadniczo odmienne od przedstawionego przez skarżącą i swoje poglądy w tym zakresie szczegółowo uzasadnił, odwołując się do stosownych aktów prawnych. Fakt wydania rozstrzygnięcia, które jest poparte analizą prawną i które jest jednocześnie niekorzystne dla skarżącej, nie może być utożsamiane i łączone z naruszeniem wyrażonej w art. 8 k.p.a. zasady zaufania obywateli do organów państwa. Minister Sprawiedliwości w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniósł się do wszystkich pytań zakwestionowanych przez skarżącą, zasadnie uznając, że pytania zostały sformułowane w sposób prawidłowy, zgodnie z zawartym w teście pouczeniem, a spośród zaproponowanych odpowiedzi tylko jedna jest prawidłowa.
Wydając zaskarżone rozstrzygnięcie organ nie naruszył przepisów procesowych enumeratywnie wymienionych w skardze, jak również art. 2 i 7 Konstytucji RP. Wziął przy tym pod uwagę cały istotny w sprawie materiał dowodowy. Okoliczność, że organ nie odniósł się do wszystkich argumentów skarżącej, w tym do przywołanych przez nią poglądów wyrażonych przez doktrynę i wynikających z orzecznictwa sądowego nie oznacza, że pominął materiał dowodowy wskazany przez skarżącą. Jak wskazano powyżej rozpoznając sprawę ponownie organ ma obowiązek uzasadnić swoje stanowisko, a nie ustosunkowywać się szczegółowo do zarzutów zawartych w odwołaniu. Na gruncie rozpoznawanej sprawy oznacza to, że organ dla prawidłowego wypełnienia obowiązku rozpatrzenia sprawy nie musi odnosić się do wszystkich orzeczeń i poglądów doktryny, jeżeli pozostają one bez wpływu na wyrok sprawy.
Istotą postępowania konkursowego na aplikację radcowską jest wynik egzaminu w tym znaczeniu czy jest on pozytywny czy też negatywny. Zgodnie z art. 339 ust. 3 r.p. pozytywny wynik egzaminu konkursowego otrzymuje kandydat, który uzyskuje z testu co najmniej 190 punktów. Przedmiotem sprawy administracyjnej jest zatem wynik egzaminu na aplikację radcowską. W sytuacji uzyskania 190 punktów wynik ten jest pozytywny, natomiast otrzymanie mniejszej liczby punktów oznacza wynik negatywny. Oznacza to, że liczba punktów uzyskanych przez kandydata na aplikanta na egzaminie testowym pozostaje w sferze ustaleń faktycznych. Ustalenia te – zgodnie z wyrażoną w art. 7 k.p.a. – zasadą prawdy obiektywnej – zawsze powinny być zgodne z rzeczywistością. Zakaz reformationis in peius nie zwalnia organu II instancji ani z obowiązku dokonania takich ustaleń, ani z obowiązku wskazania tychże ustaleń w uzasadnieniu decyzji, lecz ogranicza jedynie możliwość wyciągnięcia z nich konsekwencji prawnych, innymi słowy, ogranicza możliwość kształtowania na ich podstawie sentencji decyzji. Zakaz reformationis in peius, przewidziany w art. 139 k.p.a., wprawdzie ogranicza merytoryczne kompetencje organu odwoławczego, ale znajduje zastosowanie i może być brany pod uwagę wyłącznie na ostatnim etapie procesu stosowania prawa, czyli na etapie dokonywania subsumcji stanu faktycznego pod hipotezę normy prawnej i formułowania rozstrzygnięcia. Ograniczenie roli organu II instancji wyłącznie do zbadania zasadności podniesionych w odwołaniu zarzutów i pozbawienie tegoż organu uprawnienia do wszechstronnej oceny kandydata byłoby trudne do zaakceptowania. Kandydat, który wnosi odwołanie do uchwały Komisji Konkursowej, nie musi wprawdzie obawiać się pogorszenia swojej sytuacji, bo przed tym chroni go właśnie zakaz reformationis in peius, ale powinien liczyć się z ponowną oceną w zakresie ogółu przesłanek warunkujących przyjęcie na aplikację, w tym z ponowną oceną całego testu egzaminacyjnego. Wszak tylko taka ocena mogłaby być przekonywującym argumentem za ewentualną zmianą rozstrzygnięcia "na korzyść" odwołującego się (por. T. Kietkowski, glosa do wyroku NSA z 28 marca 2001 r., IISA/Kr 2674/00, PiP 2002, nr 10, poz. 113).
Przenosząc te rozważania natury ogólnej na grunt rozpoznawanej sprawy uznać należy, że Minister Sprawiedliwości był uprawniony i zobowiązany, wobec wniesienia przez skarżącą odwołania od uchwały Komisji Egzaminacyjnej, do ustalenia stanu faktycznego sprawy czyli ustalenia na ile pytań skarżąca udzieliła odpowiedzi prawidłowej, a na ile odpowiedzi błędnej i podliczenie ilości zdobytych punktów. W tym kontekście zasadne wydaje się wskazanie, że konstrukcja uchwały Komisji Konkursowej z [...] września 2008 r. nie jest poprawna. W uchwale tej w części rozstrzygającej powinien być zawarty ogólny wynik egzaminu konkursowego tzn. czy jest on pozytywny czy negatywny. Ilość uzyskanych punktów, jako element stanu faktycznego, winna być wskazana w uzasadnieniu uchwały. W rozpoznawanej sprawie taka kolejność nie została zachowana i w efekcie ustalenia faktyczne zostały umieszczone w osnowie uchwały. Nie ma to jednak wpływu na ważność tej uchwały, gdyż akt ten, tak jak decyzja, stanowi jedną całość i w ostatecznym rozrachunku zawiera wszystkie niezbędne elementy. Konsekwencją nieprawidłowej formy uchwały Komisji Konkursowej jest decyzja Ministra Sprawiedliwości, zawierająca w swej osnowie elementy stanu faktycznego, które winny znajdować się w jej uzasadnieniu. Wskazać jednak należy, że Minister Sprawiedliwości stan faktyczny sprawy ustalił w sposób nieprawidłowy. Zliczenie punktów uzyskanych przez skarżącą, przy przyjęciu, że skarżąca udzieliła poprawnej odpowiedzi na pytanie nr 141 i błędnej na pytanie nr 59 oraz, że pytania nr 82 i 162 zostały prawidłowo policzone przez Komisję, daje wynik 187 punktów, czyli tyle ile było wskazanych w uchwale Komisji Konkursowej nr [...]. Poważne uchybienie organu odwoławczego pozostaje jednak bez wpływu na wynik sprawy, albowiem także przy prawidłowym ustaleniu liczby uzyskanych punktów ostateczny wynik egzaminu uzyskany przez skarżącą był negatywny. Organ odwoławczy dokonując nieprawidłowych ustaleń faktycznych nie naruszył zasady reformationis in peius, gdyż zarówno przy 187 jak i 186 uzyskanych punktach skarżąca nie przekroczyła progu punktowego niezbędnego do przyjęcia, że wynik testu był pozytywny. Ostatecznie istota rozstrzygnięcia sprowadzająca się do ustalenia pozytywnego lub negatywnego wyniku egzaminu w obu decyzjach jest taka sama, a tym samym sytuacja skarżącej nie uległa zmianie.
Skarżąca zasadnie podnosi, że organ nie dotrzymał terminów przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego na załatwienie sprawy, jak również nie zawiadomił skarżącej o niezałatwieniu sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. Uchybienie to, na co zresztą zwróciła uwagę sama skarżąca, pozostaje jednak bez wpływu na wynik sprawy.
Za nietrafne należy natomiast uznać zarzuty skargi sformułowane w odniesieniu do poszczególnych pytań. Niezasadny jest zatem zarzut, że w pytaniu nr 98 więcej niż jedna odpowiedź mogła zostać uznana za prawidłową. Poprawna odpowiedź na pytanie testowe musi pozostawać w zgodzie z kontekstem i logiką pytania. Istotą powyższego pytania było czy w przypadku nieopłacenia apelacji w sprawie niebędącej sprawą gospodarczą wzywa się do uiszczenia opłaty stosunkowej i jeżeli tak to kogo (strona reprezentowana przez radcę prawnego wzniosła apelację osobiście). Nie jest zatem istotne czy apelacja nie została opłacona w ogóle czy też opłacona w niewłaściwej wysokości, gdyż w obu tych sytuacjach skutki procesowe są takie same.
Zgodnie z art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 370 k.p.c. przewodniczący wzywa stronę do uiszczenia należnej opłaty pod rygorem odrzucenia apelacji. Powyższa regulacja ma zastosowanie w sytuacji wniesienia apelacji przez stronę osobiście. Nie mogą być tu bowiem wykorzystane środki przewidziane w przepisie art. 1302 § 3 k.p.c., gdyż dotyczą one tylko pism wniesionych przez profesjonalnego pełnomocnika i przepis ten nie może być wykładany rozszerzająco. Osobiste wniesienie apelacji przez stronę nie może być utożsamiane z wniesieniem tego środka przez zawodowego pełnomocnika. W uchwale z 13 kwietnia 2007 r. (IIICZP158/06) Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że rygor określony w art. 1302 § 3 k.p.c. nie ma zastosowania w sytuacji, w której apelację wnosi sama strona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Wezwanie do uiszczenia w takiej sytuacji opłaty musi być jednak skierowane do ustanowionego w sprawie radcy prawnego, gdyż wynika to z istoty pełnomocnictwa. Pełnomocnik jest bowiem zobowiązany do działania za stronę. Zakres umocowania określony w art. 91 k.p.c. z mocy prawa obejmuje w zasadzie wszystkie czynności procesowe podejmowane w postępowaniu rozpoznawczym i egzekucyjnym oraz w postępowaniach pomocniczych. A zatem w sytuacji gdy wniesione przez stronę osobiście pismo procesowe ma braki, wezwanie do uiszczenia opłaty od pisma winno być wystosowane do pełnomocnika, a nie do strony. Powyższe jednoznacznie wskazuje, że wskazana pod literą "C" odpowiedź jest odpowiedzią prawidłową. Powołanie w kluczu odpowiedzi przepisów dotyczących doręczeń pism, w sytuacji gdy w pytaniu jest mowa o wezwaniu pełnomocnika strony, pozostaje bez wpływu na prawidłowość sformułowania omawianego pytania. Osoba rozwiązująca test klucza odpowiedzi nie zna, a zatem nie ma możliwości sugerowania się podanymi tam postawami prawnymi, a ustawa o radcach prawnych nie formułuje jako wymogu prawidłowości testu podania podstaw prawnych prawidłowych odpowiedzi. Pytanie nr 98 nie dyskredytuje również powołany przez skarżącą pogląd wyrażony w doktrynie, a odnoszący się do odrzucenia nieopłaconej apelacji bez wzywania do usunięcia tego braku formalnego. Kwestia ta została bowiem jednoznacznie rozstrzygnięta w orzecznictwie zarówno Sądu Najwyższego, jak i pośrednio Trybunału Konstytucyjnego, na które powołał się organ i wbrew zarzutom skargi wynika ona ze wskazanych i omówionych szczegółowo przez organ przepisów prawa. Czytając przepis art. 370 k.p.c. trzeba mieć zawsze na uwadze, iż dotyczy on dwóch sytuacji – gdy działa sama strona i gdy jest ona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Kandydat na aplikanta musi wiedzieć, że sytuacja tych podmiotów w procesie jest różna, co wynika z zasad ogólnych i co ostatecznie determinuje prawidłową odpowiedź na przedmiotowe pytanie. Art. 370 k.p.c. reguluje kwestie związane z postępowaniem międzyinstancyjnym i określa treść rozstrzygnięcia Sądu, gdyż w tym przypadku rygory przewidziane w art. 130 § 1 i 2 k.p.c. nie mają zastosowania. Mają natomiast pełne zastosowanie zasady ogólne przewidziane w ww. przepisie, gdyż przepis art. 370 k.p.c. ich nie wyłącza.
W ocenie sądu niezasadne są również zarzuty skarżącej odnoszące się do pytania nr 238.
Istota tego pytania sprowadzała się do wskazania jakie formy pomocy może świadczyć aplikant radcowski, a nie po jakim okresie czasu może to nastąpić. Niewskazanie wszystkich przesłanek określonych w art. 351 § 1 r.p. nie miało żadnego wpływu na wybranie jednej poprawnej odpowiedzi z trzech podanych. Aby prawidłowo odpowiedzieć na omawiane pytanie nie należało czynić dodatkowych założeń. Pytanie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny i tylko jedna odpowiedź jest odpowiedzią prawidłową.
Podobnie wygląda sytuacja w zakresie pytania nr 225. Miało ono na celu sprawdzenie ile lat musi ukończyć dana osoba, aby mogła zostać powołana na stanowisko sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Z kontekstu pytania i zaproponowanych odpowiedzi nie wynikało, że jest to jedyny warunek, który w takiej sytuacji musi być spełniony. Sformułowanie pytania pozwalało na udzielenie prawidłowej odpowiedzi. Skarżąca udzieliła odpowiedzi oczywiście błędnej i błąd ten nie wynikał z nieprecyzyjności pytania.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego pytania nr 206 wskazać należy, iż wbrew zarzutom skargi nie można uznać za prawidłową więcej niż jedną odpowiedź. Poprawna odpowiedź wynika z art. 19 pkt 1 lit. a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Z przepisu tego wynika wyraźnie, że to ustawa ustala maksymalną stawkę opłaty targowej. Skoro bowiem w powołanym przepisie określono, że "stawka opłaty targowej nie może przekroczyć" podanej kwoty dziennie, to kwota ta, co oczywiste, jest kwotą maksymalną. Możliwość różnicowania stawki opłaty targowej przez radę gminy nie oznacza, że rada może ustalić stawkę opłaty targowej powyżej kwoty określonej w ustawie. Ustalenie tej stawki na poziomie określonym w ustawie nie oznacza natomiast, że uprawnieniem rady gminy jest samodzielne określenie tej stawki, a jedynie wypełnienie obowiązku dostosowania tej stawki do wymogów wynikających z ustawy.
Również w pytaniu nr 99 nie zachodzi taka sytuacja, że więcej niż jedna odpowiedź jest prawidłowa. Odpowiedź na to pytanie wynika z zestawienia dwóch przepisów kodeksu postępowania cywilnego – art. 148 i art. 168 k.p.c., co oznacza, że poprawną odpowiedzią jest odpowiedź "C". Wątpliwości w orzecznictwie, na które wskazuje skarżąca, wystąpiły w początkowym etapie obowiązywania zmienionego art. 168 k.p.c., w którym w § 1 z dniem 1 lipca 1985 r. dodano zdanie drugie odnoszące się do formy posiedzenia. Uchwała SN z 13 lutego 1987 r. (IIICZP4/87) wątpliwości te usunęła i od tej pory kwestia ta jest w orzecznictwie rozstrzygana jednolicie. Na marginesie, odnosząc się do uwag skarżącej wyrażonych przy omawianym pytaniu, zauważyć należy, że idąc tokiem rozumowania skarżącej, w teście egzaminacyjnym nie powinny znajdować się pytania odnoszące się do kwestii prawnych, co do których wypowiadał się w swoim orzecznictwie Sąd Najwyższy i prezentowała swoje poglądy doktryna. Taka sytuacja jest oczywiście niemożliwa, gdyż przy takim założeniu nie byłoby w zasadzie takich obszarów prawa, do których mógłby odnosić się test egzaminacyjny. Ze wskazanych przez skarżącą orzeczeń wynika natomiast, że w teście tym nie powinno być pytań nawiązujących do kwestii prawnych, co do których zarówno doktryna, jak i orzecznictwo nie doszły do wspólnych konkluzji. Taka jednak sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie występuje.
Pytanie nr 196 dotyczyło problemu czy w postępowaniu podatkowym dopuszczalna jest – co do zasady – rozprawa, a jeżeli tak, to przed jakim organem może zostać przeprowadzona. Lektura art. 200a Ordynacji podatkowej jednoznacznie wskazuje, że rozprawa może mieć miejsce jedynie przed organem odwoławczym, co oznacza, że jedyną poprawną odpowiedzią jest odpowiedź "B". Z odpowiedzi tej nie wynika – wbrew zarzutom skargi – że rozprawa w postępowaniu podatkowym odbywa się zawsze. Zauważyć przy tym należy, że istota omawianego pytania nie sprowadzała się do rozstrzygnięcia kwestii, czy rozprawa jest obligatoryjna, czy też fakultatywna. Pytanie zostało sformułowane w sposób jasny, a odpowiedź udzielona przez skarżącą wskazuje, że problematyka, do której odnosi się to pytanie nie była jej znana.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących pytania nr 52 w ocenie Sądu nie można zgodzić się z zarzutami skarżącej dotyczącymi wadliwości jego sformułowania poprzez posłużenie się czasownikiem "orzeka się". Kara ograniczenia wolności może być orzeczona tylko w takim wymiarze, jaki wynika z kodeksu wykroczeń. Skoro zgodnie z art. 20 § 1 k.w. kara ograniczenia wolności trwa 1 miesiąc, to tylko w takim wymiarze może ona zostać orzeczona. Istota powyższego pytania sprowadzała się do sprawdzenia czy kandydat na aplikanta wie jaki jest czas trwania kary ograniczenia wolności, co jasno wynikało z pytania i trzech propozycji odpowiedzi. Skarżąca wybrała odpowiedź oczywiście błędną i błąd ten nie był wynikiem złej konstrukcji pytania.
Wbrew zarzutom skarżącej odpowiedź na pytanie nr 74 wynika z kodeksu cywilnego. Odnosi się ono wprost do art. 434 k.c. Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka przewidziana w tym przepisie wynika z jego konstrukcji. Gdyby tak nie było, to doktryna nie mogłaby określić jaki to jest rodzaj odpowiedzialności. Rodzaje odpowiedzialności wynikają bowiem wprost z regulacji ustawowych tj. w tym przypadku z kodeksu cywilnego. Zwrócić przy tym należy uwagę, że zasady odpowiedzialności objęte są wykładami z prawa cywilnego (por. np. W. Czachórski – Zobowiązania. Zarys wykładu). W przywołanej publikacji odpowiedzialność, do której odnosi się zakwestionowane pytanie, omawiana jest szczegółowo w rozdziale pt. "Odpowiedzialność za zawalenie się budowli".
W ocenie Sądu także pytanie nr 91 zostało sformułowane w sposób prawidłowy. Na udzielenie właściwej odpowiedzi zasadniczy wpływ ma uważna lektura pytania. Jeżeli pytanie postawione jest w sposób ogólny, nie odnosi się do sytuacji szczególnej regulowanej danym aktem prawnym, to odpowiedź musi być dostosowana do pytania i odnosić się ma do takiej sytuacji ogólnej, bez czynienia dodatkowych założeń. Pytanie nr 91 zostało zbudowane tak, że bez czynienia dodatkowych założeń tylko jedna odpowiedź była prawidłowa. Wynikała ona ze wskazanych przez organ przepisów prawa, zaś spory doktrynalne nie są związane z istotą tego pytania. Takim dodatkowym założeniem jest przyjęcie, że wyrok może dotyczyć niepodzielnie wszystkich współuczestników. Przy odpowiedzialności solidarnej, a taka występuje gdy kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym (art. 441 § 1 k.c.), z uwagi na wspólność obowiązków występuje współuczestnictwo materialne. Współuczestnictwo jednolite zachodzi wówczas, gdy z istoty spornego stosunku prawnego lub z przepisu ustawy wynika, że wyrok ma dotyczyć niepodzielnie wszystkich współuczestników. Taka sytuacja nie została przedstawiona w omawianym pytaniu, a zatem odpowiedź wybrana przez skarżącą jest odpowiedzią nieprawidłową.
Za nietrafny należy również uznać zarzut naruszenia art. 331 ust. 3 r.p. poprzez uznanie, iż dyspozycja pytań 196, 204 i 206 a dotycząca prawa podatkowego mieści się w zakresie zagadnień egzaminacyjnych. Odpierając ten zarzut należy podnieść, iż ustawa o radcach prawnych nie posługuje się pojęciem gałąź prawa/dział prawa, ale określa, że test egzaminacyjny obejmuje sprawdzenie wiedzy z zakresu prawa m.in. prawa finansowego. Nie negując wypowiedzi doktryny, co do swoistej odrębności prawa podatkowego nie można pominąć, że prawo finansowe reguluje działalność podmiotów publicznych w drodze norm prawno-finansowych. Do tych norm, będących źródłami polskiego prawa finansowego należą m.in. przepisy Ordynacji podatkowej. Uwzględniając powyższe nie można podzielić poglądu skarżącej, że pytania dotyczące prawa podatkowego nie mieszczą się w ustawowym zakresie tematycznych egzaminu na aplikację radcowską.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd uznał, że pytania konkursowe zakwestionowane przez skarżącą oparte były na przepisach wchodzących w zakres egzaminu i zostały sformułowane w sposób poprawny, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź. W ocenie Sądu nie uległ zmianie sposób konstruowania pytań, ani też reguły ich oceny. Minister Sprawiedliwości w sposób wystarczający na potrzeby rozpoznawanej sprawy i nie budzący wątpliwości natury procesowej przedstawił swoje argumenty, wskazując konkretne przepisy, z których wynikała prawidłowa odpowiedź. Organowi nie można postawić zarzutu, na co wskazano we wstępie, że załatwił sprawę z naruszeniem norm procesowych. Minister Sprawiedliwości swoje stanowisko szczegółowo uzasadnił, wyjaśnił przesłanki swojego działania, a przytoczona w tym zakresie argumentacja nie nasuwa istotnych zastrzeżeń.
Dlatego też Sąd na zasadzie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił, jako, że nie miała ona usprawiedliwionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło