II GSK 1010/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-11-24

Skład orzekający: Małgorzata Korycińska, Krystyna Józefczyk, Andrzej Kisielewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka" jest identyczny lub podobny do wcześniejszych znaków towarowych "LogosTour LT" i "Hotel Logos" w stopniu mogącym wprowadzić odbiorców w błąd, a także czy został zgłoszony w złej wierze?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że Sąd I instancji nie dokonał prawidłowej, całościowej oceny podobieństwa znaków towarowych, nadmiernie koncentrując się na słowie "Logos" i marginalizując inne elementy słowne i graficzne. Ponadto, Sąd uznał, że brak było wystarczających dowodów na zgłoszenie znaku w złej wierze, opierając się jedynie na fakcie wcześniejszej współpracy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka" złożonego przez Biuro Turystyki Związku Nauczycielstwa Polskiego Logostour Sp. z o.o. Wnioskodawca powołał się na naruszenie posiadanych przez niego praw do znaków "LogosTour LT" i "Hotel Logos", wskazując na podobieństwo znaków i ryzyko wprowadzenia w błąd. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne, co zostało utrzymane w mocy przez WSA w Warszawie. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. oraz decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...]. Zasądzono od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz "L. Spółka jawna" w P. 2200 zł tytułem kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia del. WSA Krystyna Józefczyk Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.) Protokolant Piotr Mikucki po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2010 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "L. Spółka jawna" w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 23 czerwca 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 274/09 w sprawie ze skargi "L. Spółka jawna" w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...]; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz "L. Spółka jawna" w P. 2200 (dwa tysiące dwieście) złotych tytułem kosztów postępowania sądowoadministracyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 czerwca 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 274/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę Logos Travel Marek Śliwka Spółki jawnej w P. (zwanej dalej: skarżącym) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu [...] lutego 2007 r. Biuro Turystyki Związku Nauczycielstwa Polskiego Logostour Spółka z o.o. w W. (zwana dalej: uczestnikiem) złożyła wniosek do Urzędu Patentowego RP powołując się na art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), zwanej dalej: p.w.p., o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Logos Travel Marek Śliwka" nr R-169277, zarejestrowany na rzecz skarżącego i przeznaczony do oznaczania usług w klasach 35, 39, 41 i 43. W uzasadnieniu podniósł, iż sporne prawo ochronne narusza posiadane przez niego prawa ochronne do znaków towarowych: słowno-graficznego "LogosTour LT" nr R-74232 (zarejestrowanego z pierwszeństwem od 15 lipca 1991 r.), przeznaczonego do oznaczania usług w klasach 39, 41 i 42 oraz słownego "Hotel Logos" nr R-124888 (zarejestrowanego z pierwszeństwem od 3 listopada 1997 r.), przeznaczonego do oznaczania usług w klasie 39. Wymienione znaki są do siebie podobne w sposób mogący wprowadzić odbiorców w błąd, ponieważ ich dominującym elementem jest słowo "Logos". Pozostałe elementy wskazują na zakres działalności (travel, tour, hotel), a zastosowane w znaku dane personalne mają wyłącznie charakter informacyjny. Użycie przez skarżącego słowa "Logos" do oznaczania świadczonych usług zostało dokonane w złej wierze, ponieważ od 1994 r. współpracował on z uczestnikiem w charakterze lokalnego przedstawiciela w P. na podstawie umowy, która weszła w życie z dniem [...] stycznia 1995 r. oraz umowy z dnia [...] kwietnia 2002 r., mocą których mógł korzystać ze znaku "LogosTour LT". W odpowiedzi na wniosek skarżący stwierdził, że znak "LogosTour LT" jest dwuczłonowy, wykaz towarów, dla których został zarejestrowany sporny znak towarowy nie obejmuje usług hotelarskich, dominującym elementem spornego znaku jest imię i nazwisko oraz element graficzny w postaci śliwki w kolorze fioletowym. Sporny znak jest znany na rynku usług turystycznych i jest kojarzony z osobą uprawnionego, znaki opatrzone są różną grafiką i wywołują odmienne skojarzenia, a zatem nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Współpraca między stronami nie oznacza zgłoszenia spornego znaku w złej wierze, gdyż nie jest on podobny do znaku "LogosTour LT". Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2008 r. Urząd Patentowy RP na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 164 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka" nr R-169277 oraz przyznał uczestnikowi zwrot kosztów postępowania. Zaistnienie przesłanki określonej w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ uzasadnił tym, że porównywane znaki są przeznaczone do oznaczania podobnych usług świadczonych przez biura podróży, skarżący i uczestnik działają w tym samym sektorze rynku, a ich usługi są wobec siebie konkurencyjne. W porównywanych znakach występuje słowo "Logos", które jest elementem dominującym i najbardziej charakterystycznym, a w odniesieniu do oznaczanych usług ma charakter fantazyjny. Pozostałe elementy, to jest słowa "travel", "tour" i "hotel" są powszechnie używane do oznaczania usług świadczonych przez biura podróży, a zatem są określeniami o charakterze informacyjnym i nie posiadają znamion odróżniających, podobnie jak imię i nazwisko zawarte w znaku spornym. Organ nie podzielił argumentacji, że głównym elementem znaku spornego jest imię i nazwisko umieszczone pod napisem "Logos Travel" wykonane czcionką około cztery razy mniejszą, jak również element graficzny w kształcie owalu umieszczonego na fioletowym tle, stanowiący schematyczny rysunek śliwki. W znakach słowno-graficznych większą siłę oddziaływania mają bowiem elementy słowne, a występujące w omawianych znakach słowo "Logos" łatwiej zapada w pamięć odbiorców. Bez znaczenia jest fakt łącznej pisowni "LogosTour", gdyż ze względu na znaczenie i pisownię wyrazy te będą odbierane jako odrębne. Użycie słowa "Logos" jako głównego elementu przesądza też o podobieństwie fonetycznym porównywanych znaków. Z uwagi na zastosowanie tego słowa istnieje ryzyko, że odbiorcy będą przypuszczać, iż towary lub usługi oznaczone spornym znakiem pochodzą od podmiotów ze sobą powiązanych. Podobieństwo towarów i usług oraz oznaczeń stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Uzasadniając unieważnienie prawa ochronnego na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. organ stwierdził, że strony współpracowały ze sobą przez około osiem lat i w tym czasie skarżący, na podstawie umów cywilnoprawnych, miał prawo do korzystania z oznaczenia "LogosTour LT", a zmieniając w 2002 r. znak oraz nazwę pod jaką zaczął prowadzić działalność gospodarczą, po rozwiązaniu tych umów, przejął najistotniejszy element oznaczenia byłego partnera handlowego - słowo "Logos", czym naruszył szczególny stosunek zaufania, za jaki należy uznać relacje wynikające z wieloletnich kontaktów handlowych obu firm. Wnioskodawca nie wykazał natomiast, jakie jego prawo majątkowe lub osobiste (którego dotyczy art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.) zostało przez uprawnionego naruszone. W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego, to jest art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W uzasadnieniu podniósł, że elementem odróżniającym sporny znak towarowy jest jego imię i nazwisko - osoby znanej i rozpoznawalnej w branży turystycznej, a także grafika - w znaku przeciwstawionym jest to uskrzydlone ręczne pióro, natomiast w znaku spornym - rysunek śliwki, różna jest także kolorystyka oraz kształt liter, a tym samym uznanie przez organ słowa "Logos" za fantazyjne i wyróżniające jest dowolne. Nazwisko skarżącego stanowi gwarancję jakości świadczonych usług, a zatem chybiony jest zarzut zgłoszenia znaku w złej wierze. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej: p.p.s.a., stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Urząd Patentowy w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji nie naruszył zasad procedury administracyjnej, w tym zasady dochodzenia do prawdy materialnej, wynikającej z art. 7 k.p.a., a działając w oparciu o art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w sposób wyczerpujący zebrał, rozpatrzył i ocenił materiał dowodowy oraz uzasadnił zaskarżoną decyzję zgodnie z wymogami z art. 107 § 3 k.p.a. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Urząd Patentowy art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Sąd I instancji stwierdził, że o zgłoszeniu w złej wierze znaku towarowego, takiego jak używany wcześniej przez konkurenta, decyduje ocena nieuczciwego zamiaru wobec osoby, która wcześniej samodzielnie zapewniła temu znakowi pewną pozycję na rynku ponadlokalnym. Sąd podzielił ocenę organu, zgodnie z którą w dacie zgłoszenia wniosku o udzielenie prawa ochronnego istniała negatywna przesłanka udzielenia ochrony, polegająca na działaniu zgłaszającego w złej wierze. Zachowanie to polegało na świadomym zgłoszeniu przez skarżącego do ochrony znaku towarowego, używanego od lat przez uczestnika, bez jego wiedzy i zgody w sytuacji, kiedy między skarżącym, a uczestnikiem istniał stosunek szczególnego zaufania. Sąd I instancji podzielił też ocenę Urzędu Patentowego, co do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka" na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Powołując się na poglądy wyrażone w orzecznictwie dotyczące kryteriów badania podobieństwa towarów/usług i oznaczeń Sąd stwierdził, że ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa spornych znaków, należy oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy uwzględnieniu ich elementów odróżniających i dominujących. Przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie dokonuje analizy jego poszczególnych detali. W ocenie Sądu, organ prawidłowo stwierdził, że porównywane znaki przeznaczone zostały do oznaczania usług z klas 35, 39, 41, 42 i 43, dotyczących branży turystycznej, świadczonych przez biura podróży. Krąg odbiorców tych usług obejmuje nie tylko profesjonalistów - agentów współpracujących z biurami podróży, ale także przeciętnych odbiorców wykupujących usługi turystyczne, co oznacza, że przy ocenie podobieństwa znaków towarowych, stosuje się surowsze kryteria oceny podobieństwa zarówno samych znaków towarowych, jak i ich przeznaczenia (w tym przypadku usług). W oparciu o poglądy doktryny i orzecznictwa, Sąd uznał za zasadną ocenę organu, zgodnie z którą w sprawie tej zachodzi podobieństwo oznaczeń. W znaku towarowym słowno - graficznym "Logos Travel Marek Śliwka" Logos Travel pisany jest czcionką Blake, natomiast Marek Śliwka, umieszczony pod napisem Logos Travel - czcionką PL Ottawa. Element graficzny stanowi umieszczony na fioletowym tle owal symbolizujący śliwkę. Przeciwstawiony znak towarowy nr R-74232, jest znakiem słowno-graficznym składającym się z napisu "LogosTour LT" wykonanego stylizowaną czcionką oraz grafiką w formie uskrzydlonego pióra ręcznego. Drugi z przeciwstawionych znaków towarowych nr R - 124888, jest znakiem słownym składającym się z napisu "Hotel Logos", wykonanego literami w kolorze niebieskim. W znakach tych występuje identyczne pod względem wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym słowo "Logos", które w odniesieniu do wskazanego zakresu ochrony we wszystkich omawianych znakach ma cechy dystynktywne, jest oznaczeniem abstrakcyjnym. Na podstawie poglądów wyrażonych w orzecznictwie ETS i doktrynie Sąd I instancji wywiódł również, że przy identycznych, abstrakcyjnych w stosunku do usług słowach, występujących w podobnych oznaczeniach, prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia usług, jest bardzo duże. Ryzyko wprowadzenia odbiorcy w błąd, co do pochodzenia towarów, będące następstwem podobieństwa znaków i towarów, należy rozumieć jako możliwość wywołania pomyłek, co do pochodzenia towarów. Nabywca w poszukiwaniu usług turystycznych sygnowanych znakiem "Logos Travel Marek Śliwka", "Hotel Logos" czy też "LogosTour LT" będzie przekonany, z uwagi na tożsame słowo "Logos", że pochodzą one z jednego źródła. Dodatkowe elementy w postaci słów "Tour LT", "Travel Marek Śliwka" czy też "Hotel" mogą być przez niego w ogóle nie brane pod uwagę. Tym bardziej, iż słowa travel, tour, oznaczające podróżowanie, jak też słowo hotel, powszechnie rozumiane przez korzystających z usług biur podróży, wskazują na zakres działalności podmiotu, który się nim posługuje, a użycie danych personalnych ma charakter wyłącznie informacyjny. Sporne oznaczenie może sugerować odbiorcy, że występujące dotychczas w obrocie usługi sygnowane znakami "Logos" zostały odświeżone i aktualnie oznaczane są nową wersją lub odmianą znaków wcześniejszych. Występujące w porównywanych znakach różnice, nie czynią ich na tyle odmiennymi, aby zostało wykluczone ryzyko ich pomyłki w zwykłych warunkach obrotu. Sporne oznaczenie nie będzie mogło pełnić funkcji indywidualizowania towarów/usług ze względu na ich pochodzenie. Za trafne Sąd I instancji uznał też stanowisko organu, zgodnie z którym nie ma znaczenia, że sporny znak towarowy stanowi jednocześnie nazwę firmy skarżącego, gdyż w przypadku kolizji pomiędzy znakiem towarowym i nazwą firmy ochronę przyznaje się prawu powstałemu wcześniej. Uprawniony zmienił zarówno znak, jak i nazwę działalności gospodarczej na oznaczenie sporne w 2002 r., podczas gdy znaki przeciwstawione funkcjonowały w obrocie od 1991 r. i od 1997 r. W skardze kasacyjnej Logos Travel Marek Śliwka Spółka jawna w P. zaskarżył powyższy wyrok w całości i powołując się na obydwie podstawy kasacyjne z art. 174 p.p.s.a. wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, bądź orzeczenie na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 135 p.p.s.a., polegające na ich niezastosowaniu, mimo naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Sąd I instancji nie wyjaśnił, czy w sprawie zostały prawidłowo zastosowane art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Nie dokonał bowiem prawidłowej analizy podobieństwa oraz cech odróżniających spornych znaków, zarówno co do metody, jak i stopnia szczegółowości porównania. Podobieństwo kolizyjnych wielowyrazowych znaków ustalił wyłącznie w oparciu o podobieństwo jednego słowa "Logos", podczas gdy pozostałe słowa użyte w tym znaku nadają mu wystarczającą zdolność odróżniającą w zwykłych warunkach obrotu. Marginalnie potraktował tez elementy graficzne spornego znaku, podczas gdy pełnią one istotną, fantazyjną rolę odróżniającą. Znak graficzny w postaci śliwki stanowi asocjację do wyrazów "Marek Śliwka" użytych w spornym znaku i wzmacnia walory dystynktywne tych słów. Przyjęcie za podstawę rozstrzygnięcia błędnych ustaleń faktycznych doprowadziło do naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego poprzez przyjęcie, że w sprawie prawidłowo zastosowano art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący stwierdził, że Sąd I instancji nie dokonał kompleksowej oceny porównywanych znaków w całości, koncentrując się na jednym elemencie zawartym w wielowyrazowych, różnych graficznie znakach, to jest na słowie "Logos" przyjmując, że ma ono w tym znaku charakter dominujący. W znaku słowno-graficznym "LogosTour LT" składającym się z dwóch słów jest umieszczone z lewej strony skrzydlate pióro ręczne, a w znaku słowno-graficznym skarżącego "Logos Travel Marek Śliwka" składającym się z czterech słów jest umieszczony po lewej stronie symbol śliwki, w intensywnej kolorystyce fioletowej, co jest istotnym elementem tego znaku. Został on tak skonstruowany, aby podkreślić nazwisko Marka Śliwki, nadając mu cechy odróżniające oraz wskazujące jednoznacznie i utrwalające u odbiorców źródło pochodzenia usług. Słowo "Logos" nie stanowi elementu identycznego, gdyż "LogosTour" jest pisane jednym słowem, podczas gdy "Logos Travel" jest pisane oddzielnie. Sąd I instancji wadliwie poddał ocenie tylko ten element podobieństwa przyjmując, że pozostałe elementy znaku mają jedynie walor informacyjny. Możliwość skojarzenia znaków przez odbiorców ze względu na ich zawartość językową, nie jest wystarczająca do stwierdzenia istnienia niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia usług. Porównywane znaki mają odmienną fonetykę ze względu na brzmienie słów "travel" i "Marek Śliwka" i różnią się wizualnie z uwagi na liczbę słów. Znak "Logos Travel Marek Śliwka" oceniany jako całość posiada zdolność odróżniającą. Element słowny "Logos" został użyty w takiej formie, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów, ani co do związków organizacyjnych lub ekonomicznych pomiędzy oferującymi je przedsiębiorcami. Ponadto w chwili rejestracji znaku skarżącego w 2002 r. Urząd Patentowy RP musiał brać pod uwagę istnienie innych znaków towarowych ze słowem "Logos", przeznaczonych do oznaczania usług turystycznych, to jest znaków: "Logos" nr R-589583 (zarejestrowanego w dniu 12 lutego 1992 r.) oraz "Logos Group" nr R-142947 (zarejestrowanego w dniu 20 sierpnia 1982 r.) i wówczas nie dopatrzył się dominującego znaczenia słowa "Logos" w rejestrowanych znakach. W konkluzji stwierdził, ze skoro porównywane znaki nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., to tym samym nie mógł być naruszony przy rejestracji art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., bowiem zarzut działania w złej wierze byłby zasadny tylko w warunkach zgłoszenia na swoją rzecz cudzego znaku, lub znaku do niego podobnego. Sąd I instancji powinien był uchylić zaskarżoną decyzję, jako wydaną z naruszeniem przepisów wskazanych w petitum skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Biuro Turystyki Związku Nauczycielstwa Polskiego Logostour Spółka z o.o. w W. wniosła o jej odrzucenie lub oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Sąd I instancji zaakceptował, z naruszeniem prawa materialnego, decyzję Urzędu Patentowego o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Logos Travel Marek Śliwka" nr R-169277 przyjmując, że zaistniały podstawy unieważnienia określone w art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 164 p.w.p., ponieważ zaistniała negatywna przesłanka udzielenia ochrony na sporny znak towarowy, określona w tym przepisie. Zgodnie z treścią art. 164 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Stosownie do treści przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Przyczyną odmowy udzielenia ochrony na znak towarowy jest w tym przypadku ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, będące następstwem podobieństwa znaków i towarów. Sąd I instancji błędnie ocenił ustalenia Urzędu Patentowego, co do istnienia takiego ryzyka. W sprawie nie jest sporne, że porównywane znaki zostały zarejestrowane do oznaczania usług w branży turystycznej. Nie budzi wątpliwości, że sama przynależność towarów (usług) do tej samej klasy klasyfikacji nicejskiej (wiedeńskiej) nie stanowi decydującego argumentu na rzecz uznania towarów (usług) za podobne. Wymagane jest więc stwierdzenie podobieństwa towarów. Poczynione przez Sąd I instancji oceny ustaleń co do podobieństwa towarów oznaczonych przeciwstawionymi znakami nie są wadliwe. Sąd I instancji przystępując do oceny podobieństwa porównywanych znaków zaprezentował założenia metodologiczne tej oceny, odwołując się w tym zakresie do literatury i orzecznictwa ETS. Przyjął m. in. tezę, że istnienie podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd podlega ocenie całościowej, przy uwzględnieniu wszystkich czynników istotnych w danym przypadku. Ważne jest bowiem całościowe wrażenie, uwzględniające aspekty: wizualne, fonetyczne i znaczeniowe znaku. Powyższe założenie całościowej oceny znaków jest konsekwentnie wyrażane w orzecznictwie ETS (por. wyrok z dnia 11 maja 2005 r. w sprawie T- 31/03 Grupo Sada, wyrok z dnia 23 marca 2006 r. w sprawie C-206/04 Mulchens, wyrok z dnia 10 października 2006 r. w sprawie T-172/05 Armacell, wyrok z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawieT-344/03 Saiwa). Przeciętny konsument postrzega bowiem znak towarowy jako całość i nie analizuje jego pojedynczych elementów (np. wyrok z dnia 19 września 2001 r. w sprawie T-119/00 Procter & Gamble Company). Jednakże Sąd I instancji powołując się na pogląd Sądu Najwyższego przyjął tezę, że w znakach słowno-graficznych części słownej znaków należy przypisać znaczenie dominujące, ponieważ w słowach mieszczą się informacje łatwo postrzegane i przyswajane przez odbiorców. Mimo zaakceptowania prawidłowego założenia co do całościowej oceny porównywanych znaków, Sąd I instancji skoncentrował się na roli użytego w tych znakach słowa "Logos", przypisując mu decydujące, dystynktywne znaczenie. Uznał, że ze względu na to mające charakter dystynktywny i powtarzające się w obu znakach słowo, znaki są podobne, w sposób stanowiący przeszkodę udzielenia ochrony, o której mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Wnioskowanie Sądu I instancji, co do dystynktywnego, decydującego znaczenia słowa "Logos" w obu znakach nie jest przekonujące i nie może być zaakceptowane. Przypisanie elementom słownym w znaku towarowym słowno-graficznym dominującego znaczenia uzasadnione jest przekonaniem, że słowa są najlepiej (najłatwiej) postrzegane i przyswajane i przez to stanowią najskuteczniejszy instrument komunikacji z klientem. Tego założenia nie można kwestionować jedynie w odniesieniu do słów niosących jakieś wyraźne i zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy informacje, a więc słów dość dobrze znanych i zrozumiałych w języku polskim. Nie powinno budzić wątpliwości to, że słowo "Logos" pochodzące z języka filozofii i religii i mające wiele różnych znaczeń ("rozum", "słowo", "myśl", "prawo", "kolekcja", "liczyć", "zaliczać", "rozumować", "mówić", "zbierać", "łączyć", "układać"), nie niesie jasnego i zrozumiałego przekazu treściowego, w każdym razie nie jest dla przeciętnego odbiorcy zbyt zrozumiałe. Ta okoliczność ma niewątpliwie wpływ na możliwość percepcji tego określenia przez przeciętnego odbiorcę. Sąd nie rozważył jednak tej kwestii. Pogląd Sądu, iż słowo "Logos" użyte w tych znakach ma cechy dystynktywne i tym samym ten element słowny stwarza ryzyko skojarzenia znaków, mógłby zostać uznany za zasadny jedynie w przypadku, gdyby sporny znak towarowy składał się z tego określenia, bądź gdyby to słowo dominowało wśród pozostałych elementów słownych i graficznych znaku. Ocena Sądu, że tak jest w istocie nie uwzględnia innych istotnych elementów znaku. Przeciwstawione znaki składają się bowiem z kilku elementów, tak słownych jak i graficznych i dlatego podobieństwo znaków należy oceniać w ich integralnej całości. Sąd I instancji nie dokonał dostatecznie wnikliwie kompleksowej oceny podobieństwa znaków, uwzględniającej ich aspekty wizualne, to jest podobieństwa pisowni, elementów graficznych oraz pozostałych elementów słownych porównywanych znaków, a także oceny podobieństwa fonetycznego obu znaków. Poprzestał w tym zakresie na stwierdzeniu, że w znaku słowno-graficznym "Logos Travel Marek Śliwka" Logos Travel pisane jest czcionką Blake, napis Marek Śliwka, umieszczony pod napisem Logos Travel - czcionką PL Ottawa, a element graficzny stanowi umieszczony na fioletowym tle owal symbolizujący śliwkę. Z kolei znak słowno-graficzny "LogosTour LT" jest wykonany stylizowaną czcionką oraz grafiką w formie uskrzydlonego pióra ręcznego, a znak słowny "Hotel Logos" składa się z liter w kolorze niebieskim. Wypowiedź Sądu I instancji sprowadza się więc jedynie do uproszczonego opisu obu znaków. Ocena wizualna znaku wymaga badania wyglądu oznaczenia, co ma szczególną doniosłość przy porównywaniu znaków graficznych, słownych i kombinowanych. Ma tu znaczenie liczba, kolejność liter i słów, prezentacja grafiki oraz kolorystyka i wreszcie kompozycja wszystkich tych elementów. Jeśli chodzi o pisownię, to w znaku "Logos Travel Marek Śliwka" słowo "Logos" pisane jest osobno, a w znaku "LogosTour LT" słowo "Logos" pisane jest razem ze słowem "Tour". Tezę, że odmienna pisownia może zezwalać na funkcjonowanie w obrocie znaków zawierających to samo słowo potwierdza bogate orzecznictwo ETS. W wyroku z dnia 20 listopada 2007 r. w sprawie T-149/06 Castellani Sąd stwierdził, że wizualne, fonetyczne i koncepcyjne różnice kolidujących ze sobą oznaczeń Castellani, Castellum i Castelluca są wystarczające do tego, aby zapobiec, pomimo identyczności towarów, zaistnieniu prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Również w wyroku z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie T-202/04 Madaus AG Sąd stwierdził, że przedrostek "echin-" lub "echina-" odnosi się w oczach danych przeciętnych konsumentów do składu produktu, a nie do jego pochodzenia handlowego, skoro słowo "echinacea" jest łacińskim terminem naukowym na określenie rośliny wykorzystywanej w sektorach produktów farmaceutycznych i zielarskim, a właściwe końcówki będących w konflikcie oznaczeń "-id" i "-cin", należy uznać za elementy odróżniające i dominujące, które przyciągają uwagę konsumentów (por. też: wyrok z dnia 12 lipca 2006 r. w sprawie T-277/04 Vitakraft Werke (Vitacoat – Vitakraft), wyrok z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie T-344/03 Saiwa (Selezione Oro Barilla – Oro – Oro Saiwa), czy wyrok z dnia 1 lutego 2005 r. w sprawie T-57/03 SPAG SA (Hooligan – Olly Gan). Sąd I instancji koncentrując się na warstwie słownej porównywanych znaków nie wyjaśnił dostatecznie powodów zmarginalizowania znaczenia innych niż słowo "Logos", elementów słownych tych znaków - słów: "Travel", "Tour", "Marek Śliwka". Skwitował tę kwestię stwierdzeniem, że "dodatkowe elementy słowne w postaci słów : "Tavel", "Tour", "Marek Śliwka" mogą nie być brane pod uwagę przez odbiorcę, a użycie nazwiska (danych personalnych) ma "charakter wyłącznie informacyjny". Nazwisko samo przez się ma dużą zdolność identyfikowania określonego podmiotu (przedsiębiorcy). Użyte w znaku towarowym, obok innych elementów słownych i graficznych, może jednak nie mieć dystynktywnego i dominującego charakteru, jeżeli całościowe wrażenie wywołane przez taki złożony znak zostanie zdominowane przez inny jego element (elementy), (w tej kwestii wyrok ETS z dnia 6 października 2005 r. w sprawie C-120/04 Medion AG przeciwko Thomson, a także wyrok z dnia 7 maja 2009 r. w sprawie T-185/07 Calvin Klein Trademark, znaki: Trust CK Creationes Kennya – CK Calvin Klein). Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela jednak stanowiska Sądu I instancji co do tego, że takie dominujące znaczenie odgrywa w obu znakach słowo "Logos". Sąd I instancji nie ocenił również dostatecznie strony graficznej znaków. Nie wziął pod uwagę tego, że elementy graficzne w obu znakach znacznie się różnią - fioletowy owal symbolizujący śliwkę w znaku "Logos Travel Marek Śliwka" i uskrzydlone pióro ręczne w znaku "LogosTour LT" w kolorze białym i że całościowo tworzą wyraźnie różne kompozycje. Kwestia ta była przywołana w zaskarżonej decyzji i wyroku Sądu I instancji, ale nie doczekała się szerszego potraktowania. Dokonując oceny ustaleń Urzędu Patentowego, co do podobieństwa porównywanych znaków Sąd I instancji odwołał się kilkukrotnie do pojęcia przeciętnego odbiorcy, niemniej nie wyjaśnił jak należy to pojęcie prawidłowo rozumieć na gruncie tej sprawy. Z wywodów Sądu wynika, że krąg odbiorców usług turystycznych obejmuje nie tylko profesjonalistów – agentów współpracujących z biurami podróży, ale także odbiorców wykupujących usługi turystyczne dla siebie, co wymaga stosowania surowszych kryteriów oceny podobieństwa znaków i ich przeznaczenia. Nie do zaakceptowania jest, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wzorzec przeciętnego odbiorcy, który nie dostrzega istotnych wizualnych różnic w koncepcji przeciwstawionych znaków i różnic dotyczących ich istotnych elementów graficznych (pióro i śliwka), nie wyprowadza wniosków z tego, że jeden ze znaków zawiera imię i nazwisko, czy nie dostrzega różnicy pomiędzy słowami: "Tour" i "Travel", a swą uwagę skupia wyłącznie na słowie "Logos", którego treści najprawdopodobniej nie rozumie. Przeciętnym konsumentem nie jest zatem osoba bezkrytyczna, niezorientowana w rynku produktów lub usług, których poszukuje, niedbająca o własne interesy, a więc dokonująca zakupu bez zastanowienia i rozeznania na temat kontrahenta. Przeciętny poziom uwagi (spostrzegawczości i ostrożności) konsumenta będzie się różnić w zależności o kategorii towarów i usług. Usługi oferowane przez dwa występujące w sprawie biura podróży nie zaspokajają codziennych, standardowych potrzeb konsumentów. Decyzja o wyborze atrakcyjnej, egzotycznej i kosztownej wyprawy jest podejmowana z większa starannością i namysłem, niż decyzja o zakupie towaru codziennego użytku. Ten namysł i ostrożność obejmuje również wybór biura podróży, zwłaszcza jeżeli uwzględni się dość powszechną od wielu lat wiedzę na temat różnej sytuacji finansowej biur podróży i związanego z tym ryzyka niepowodzenia w wyborze organizatora naszych urlopowych planów. Podsumowując ten wątek rozważań należy jeszcze raz podkreślić, że Sąd I instancji nie dokonał należycie całościowej oceny znaków (pełnych obrazów znaków, ze wszystkimi ich elementami słownymi i graficznymi), a co za tym idzie – całościowej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd i przez to podniesiony w skardze zarzut błędnego uznania, że w rozpatrywanej sprawie zachodzi określona w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przesłanka unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy jest uzasadniony. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji nie miał również dostatecznych podstaw do zaakceptowania stanowiska organu, że w sprawie zaistniała przesłanka unieważnienia prawa ochronnego, określona w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Według tego przepisu nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Sąd I instancji przyjął za Urzędem Patentowym złą wiarę skarżącego tylko na podstawie faktu wcześniejszej współpracy skarżącego i uczestnika, trwającej od 1994 r. i korzystania przez skarżącego w tym czasie ze znaku "LogosTour LT". Sąd błędnie uznał, że skarżący zgłosił do ochrony znak taki, jak używany wcześniej przez konkurenta, czyli cudzy znak towarowy, z zamiarem przechwycenia jego klientów, tymczasem znaki te nie są identyczne, a nawet ich podobieństwo jest sporne. W literaturze przedmiotu wśród okoliczności świadczących o złej wierze zgłaszającego wymienia się zgłoszenie znaku identycznego, jak firma konkurencyjnego przedsiębiorcy, jeżeli zmierza do skorzystania z pozytywnych skojarzeń, czy przechwycenia klienteli (E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, LexisNexis, Warszawa 2007 str. 204-205). W literaturze (praca pod red. P. Kostańskiego, Prawo własności przemysłowej, C.H. Beck, Warszawa 2010 str. 679-680) i orzecznictwie funkcjonuje przy tym zasada domniemania zgłoszenia znaku towarowego w dobrej wierze, zgodnie z którą ciężar dowodu istnienia złej wiary spoczywa na wywodzącym z tego faktu skutki prawne. Z akt sprawy nie wynika, by uczestnik postępowania przedstawił dowody na poparcie swych twierdzeń, które by świadczyły przy ocenie całokształtu okoliczności sprawy o zasadności zarzutu złej wiary. Nie jest przy tym wystarczający sam fakt prowadzenia przez uczestnika i skarżącego działalności na rynku usług turystycznych, skoro jak trafnie podniósł skarżący, Urząd Patentowy nie widział przeszkód do rejestracji znaku skarżącego w 2002 r., w sytuacji, gdy zarejestrowane były już wcześniej na rzecz innych podmiotów znaki towarowe ze słowem "Logos", to jest: "Logos" nr R-589583 oraz "Logos Group" nr R-142947, również przeznaczone do oznaczania usług turystycznych. Konkluzja Sądu I instancji i Urzędu Patentowego, co do złej wiary skarżącego wywiedziona jedynie z faktu wcześniejszej współpracy z uczestnikiem postępowania i nie poparta wykazaniem, że skarżący zarejestrował jako swój znak towarowy znak identyczny lub podobny do znaku uczestnika jest błędna. Sąd nie rozważył bowiem w ramach tej przesłanki unieważnienia kwestii identyczności lub podobieństwa znaków. Z tej przyczyny zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. należało również uznać za zasadny. Mając to wszystko na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188, art. 203 pkt 1 i art. 200 w związku z art. 193 p.p.s.a. i § 18 ust. 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło