II SA/Wr 46/09
WyrokWSA we Wrocławiu2009-06-25
Skład orzekający: Julia Szczygielska, Halina Kremis, Andrzej Cisek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo umorzyło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności aktu nadania, odmawiając W. P. statusu strony z uwagi na brak interesu prawnego?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania, w szczególności art. 6 KPA, przyznając J. K. status strony na podstawie uchylonego przepisu prawa (art. 160 § 1 KPA). Ponadto, organ nie wykazał się należytą starannością w ocenie interesu prawnego W. P., ograniczając się do ogólnikowego powtórzenia argumentacji z poprzedniego orzeczenia sądu i zaniechawszy wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Uzasadnienie decyzji było niepełne i nie odnosiło się do wszystkich zarzutów strony.Stan faktyczny
W. P. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności aktu nadania z dnia [...] na rzecz J. K., argumentując, że narusza on prawo własności jego ojca, J. P., który wcześniej otrzymał to samo gospodarstwo. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie, uznając, że W. P. nie wykazał interesu prawnego. Po wniesieniu przez W. P. wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Kolegium utrzymało w mocy swoją decyzję, ponownie odmawiając W. P. statusu strony. Skarżący zarzucił naruszenie art. 28 KPA, art. 6 KPA, art. 11 KPA oraz art. 9 i 10 § 1 KPA.Rozstrzygnięcie
Uchylono decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...]. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżącego kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Julia Szczygielska Sędzia NSA Halina Kremis Sędzia WSA Andrzej Cisek (sprawozdawca) Protokolant Izabela Krajewska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 25 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi W. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności aktu nadania z dnia [...] nr [...] I. uchyla decyzję I i II instancji II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżącego kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania
Decyzją z dnia [...], (Nr SKO. [...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. umorzyło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności aktu nadania nr [...] z dnia[...]. Powiatowej Komisji Ziemskiej w Dz.
Na wstępie uzasadnienia podkreślono, że W. P. wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie nieważności aktu nadania z dnia [...], wydanego przez Państwową Komisję Ziemską w Dz., na mocy którego nadano J. K. gospodarstwo rolne położone w P. D. nr [...], składające się z 0,5 ha użytków rolnych oraz ½ część chlewu, ½ część szopy i ½ części domu mieszkalnego nr [...]. Zdaniem Wnioskodawcy decyzja ta zapadła z rażącym naruszeniem prawa i od chwili jej wydania była trwale niewykonalna.
W uzasadnieniu wniosku podniesiono, że gospodarstwo to w całości zostało nadane ojcu Wnioskodawcy J. P., na mocy dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska, aktem nadania z dnia [...] wydanym przez Powiatową Komisję Osadnictwa Rolnego w Dz. Z tego też względu późniejsza decyzja o nadaniu J. K. połowy tego gospodarstwa rażąco narusza jego prawo własności. Wnioskodawca wskazał też, że prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dz. z dnia 6 maja 2004r. (sygn. IC 126/04), utrzymanym w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 28 czerwca 2005r. (sygn. akt II Ca 297/05), uwzględniono jego powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej nr [...] - prowadzonej dla tego gospodarstwa rolnego w ten sposób, że Sąd nakazał wpisać - jako właściciela nieruchomości - wyłącznie W. P., syna J. i S.
Na żądanie Kolegium wnioskodawca wyjaśnił, że zbył gospodarstwo rolne umową z dnia [...] A. P., ale nadal ma interes prawny w uznaniu aktu nadania na rzecz J. K. za nieważny z uwagi na to, że J. K. domaga się od niego odszkodowania.
Na wniosek W. P. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wszczęło postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności aktu nadania nr [...] z dnia [ ...] i decyzją z dnia [...] (Nr[...]) stwierdziło jego nieważność. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył w dniu [...] J. K., a decyzją z dnia [...] Kolegium utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] Powyższa decyzja Kolegium została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który to wyrokiem z dnia [...]., (sygn. akt[...]) uchylił decyzję (SKO[...]) z dnia [...] oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] (Nr[...]). Z kolei W. P. od powyższego orzeczenia wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który to wyrokiem z dnia 18 czerwca 2008r. oddalił skargę.
W dalszej części uzasadnienia Kolegium podkreśliło, że jest związane oceną Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wyrażoną w uzasadnieniu wyroku i przy ponownym rozpatrywaniu sprawy jest obowiązane kierować się wskazaniami Sądu, który uznał, iż Kolegium w sposób dowolny przyznało W. P. status strony stwierdzając istnienie po jego stronie interesu prawnego, stanowiącego bezwzględnie wymaganą przesłankę dla uczestniczenia w postępowaniu administracyjnym i samej czynności skutecznego żądania jego wszczęcia. W rozpatrywanej sprawie istnienia interesu prawnego nie można wyprowadzać tylko z następstwa prawnego w stosunku do J. P. ani ustanowienia dożywocia, przy przekazywaniu gospodarstwa rolnego, którego dotyczy kwestionowany akt nadania. Interes prawny, jako obiektywnie istniejąca kategoria prawna, musi być uwzględniony w konkretnym przepisie prawa materialnego, na podstawie którego można żądać od organu administracji publicznej określonych czynności. W. P. nie wykazał jednak ani we wniosku o stwierdzenie nieważności kwestionowanego aktu nadania ani w toku wszczętego postępowania istnienia interesu prawnego w stwierdzeniu jego nieważności. Powołanie się zaś na fakt żądania przez J. K. odszkodowania, może stanowić przesłankę stwierdzenia istnienia interesu faktycznego, który jednak nie uprawnia do przyznania mu statusu strony. Interesu prawnego strony nie można wywieźć także z żadnego przepisu prawa materialnego, w szczególności z przepisów dekretu z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz. U. nr 46, poz. 340), który stanowił podstawę prawną kwestionowanego aktu nadania.
W konkluzji, Kolegium podkreśliło, że odmawiając obecnie przyznania statusu strony W. P., wszczęte postępowanie należy na podstawie art. 105 KPA umorzyć jako bezprzedmiotowe.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył J. P. zarzucając:
- obrazę art. 28 KPA poprzez błędne uznanie, iż jako spadkobierca strony (swojego ojca – J. P.), w którego zakres własności bezpośrednio ingerowała decyzja administracyjna stanowiąca przedmiot postępowania nie wykazał interesu prawnego w stwierdzeniu nieważności decyzji, w sytuacji gdy interes prawny w postaci prawa własności jego ojca został naruszony decyzją - aktem nadania z dnia [...] zmniejszającym powierzchnię przyznanego jemu wcześniejszym aktem nadania z dnia [...] gospodarstwa rolnego o połowę, co jednoznacznie naruszało zakaz wyrażony w przepisie art. 7 ust. 1 i 2 dekretu o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, jak i naruszało istotę tegoż dekretu określoną w tytule i preambule aktu prawnego wskazujących na ochronę własności chłopskiej na obszarze Ziem Odzyskanych przed wypaczeniami w wykonywaniu przepisów o osadnictwie rolniczym
- uchybienie przepisom art. 28 KPA oraz art. 156 § 1 pkt 4 KPA poprzez skierowanie decyzji do J. K. w sytuacji, gdy nie jest on stroną postępowania z braku jego interesu prawnego lub obowiązku, którego postępowanie by dotyczyło, w szczególności z uwagi na uznanie w prawomocnych orzeczeniach sądowych, iż akt nadania z dnia [...] nie przyznawał jemu prawa własności ani innych praw, przez co stwierdzenie jego nieważności nie narusza interesu prawnego ani obowiązku J. K.
- naruszenie art. 10 § 1 KPA poprzez uniemożliwienie jemu jako stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i zgłoszonych żądań.
Mając powyższe na uwadze W. P. wniósł o uchylenie decyzji ostatecznej i podtrzymał pierwotny wniosek o stwierdzenie nieważności zawarty w piśmie z dnia [...].
Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] (Nr [...]).
W uzasadnieniu podtrzymało argument, iż wnioskodawca nie wykazał prawa strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji. Nadto powołując się na pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z dnia 2 marca 2007r., (IIOSK 347/06 LEX 340207), podkreśliło, że nie ma jednoznacznych i uniwersalnych zasad w zakresie posiadania przymiotu strony i interesu prawnego na tle art. 28 KPA, które można by zastosować automatycznie w każdej sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej. Nie zawsze bowiem osoba, która miała przymiot strony w postępowaniu zwykłym musi mieć ten przymiot w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji i odwrotnie. W każdej sprawie te kwestie należy badać indywidualnie odpowiadając sobie na pytanie, jakiego interesu prawnego czy faktycznego mogłyby dotyczyć skutki ewentualnego stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji.
Zdaniem Kolegium oceniając skutki ewentualnej decyzji o stwierdzeniu nieważności dla wnioskodawcy, należy mieć na uwadze to, że kwestionowany akt nadania nie stanowi już podstawy wpisu prawa własności w księdze wieczystej, a kwestia udziału J. K. w prawie współwłasności działki siedliskowej została uregulowana prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Dz. z dnia [...] , którym to postanowieniem sąd stwierdził, że J. K. nabył z dniem [...] udział w wysokości 257/1000 w siedlisku dla którego prowadzona jest księga wieczysta KW [...]. Ewentualne stwierdzenie nieważności kwestionowanego aktu nie wpłynęłoby w żadnym stopniu na prawa i obowiązki wnioskodawcy. W żaden sposób nie wpłynęłoby to też na rozstrzygnięcie ewentualnej sprawy o zwrot nakładów gdyż roszczenie to przysługuje samoistnemu posiadaczowi nieruchomości, a takim był niewątpliwie J. K. Nie miałoby to żadnego wpływu na rozstrzygnięcie kasacyjne w sprawie o stwierdzenie nabycia własności na podstawie ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych z dnia [...]. skoro akt nadania nie stanowił przesłanki do wydania orzeczenia przez sąd.
W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. ewentualna decyzja o stwierdzeniu nieważności aktu nadania wpływałaby na sytuację prawną J. K., gdyż otwierałaby mu drogę do dochodzenia roszczenia z art. 160 § 1 KPA.
Odnosząc się natomiast do zarzutu wnioskodawcy naruszenia art. 10 § 1 KPA Kolegium uznało, iż jest on ogólnikowy, a z motywów wniosku nie wynika, by wnioskodawcy uniemożliwiono wykazanie praw strony w tej sprawie.
Za bezpodstawny – zdaniem organu odwoławczego – należało także uznać zarzut W. P. dotyczący naruszenia ustawowej ochrony własności, "gdyż była ona udzielona stosownymi wyrokami sądowymi, a wobec odmowy przyznania wnioskodawcy przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności, Kolegium nie mogło nawet rozstrzygać merytorycznie o zasadności wniosku o stwierdzenie nieważności".
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na powyższe rozstrzygnięcie złożył W. P. wnosząc o jej uchylenie. Kwestionowanej decyzji zarzucił:
- obrazę art. 28 KPA poprzez błędne uznanie, iż jako spadkobierca strony (swojego ojca – J. P.), w którego zakres własności bezpośrednio ingerowała decyzja administracyjna stanowiąca przedmiot postępowania nie wykazał interesu prawnego w stwierdzeniu nieważności decyzji, w sytuacji gdy interes prawny w postaci prawa własności ojca został naruszony decyzją – aktem nadania z dnia [...]. zmniejszającym powierzchnię przyznanego mu wcześniejszym aktem nadania z dnia[...] gospodarstwa rolnego o połowę, co jednoznacznie naruszało zakaz wyrażony w przepisie art. 7 ust. 1 i 2 dekretu o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, jak i naruszało istotę tegoż dekretu określoną w tytule i preambule aktu prawnego wskazujących na ochronę własności chłopskiej na obszarze Ziem Odzyskanych przed wypaczeniami w wykonywaniu przepisów o osadnictwie rolniczym, ponadto w sytuacji, gdy interes prawny wynika również możliwości dochodzenia roszczeń w trybie art. 417 § 1 i § 2 i 417¹ § 2 KC w razie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej
- naruszenie art. 6 KPA poprzez uznanie w wydanej decyzji administracyjnej J. K. za stronę postępowania w oparciu o stwierdzenie wskazujące, iż jego prawa strony wynikają z możliwości dochodzenia roszczeń w razie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej na podstawie art. 160 § 1 KPA, w sytuacji, gdy przepis ten został uchylony
- obrazę art. 11 KPA poprzez zaniechanie wyjaśnienia przez organ administracyjny powodów nierównego traktowania i przyznawania przymiotu strony osobom uczestniczącym w postępowaniu, a dokładniej polegającego na uznaniu J. K. za stronę postępowania ze względu na ewentualną możliwość dochodzenia roszczeń w trybie decyzji administracyjnej stanowiącej przedmiot postępowania i jednoczesnego odmówienia jemu praw strony w postępowaniu, mimo iż ewentualne stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej również skarżącego jako spadkobiercę J. P. pozbawionego części swojej własności na podstawie będącego przedmiotem postępowania aktu nadania uprawnia do dochodzenia roszczeń w trybie art. 417 § 1 i § 2 i 417¹ § 2 KC, czy też nawet, jak twierdzi organ administracyjny w trybie uchylonego art. 160 § 1 KPA
- naruszenie przepisów art. 9 i art. 10 § 1 KPA poprzez uniemożliwienie jemu jako stronie postępowania przed podjęciem decyzji wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i zgłoszonych żądań, w szczególności zaniechanie poinformowania jego, iż możliwość dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w razie stwierdzenia nieważności decyzji jest zdaniem organu administracyjnego okolicznością decydującą o przyznaniu statusu strony.
Zdaniem skarżącego w uzasadnieniu obu decyzji organ administracyjny w istocie bardzo lakonicznie dokonał oceny jego legitymacji procesowej uznając, iż skoro decyzja administracyjna (akt nadania) – nie stanowi obecnie podstawy wpisu jego prawa własności w nieruchomości działce siedliskowej a własność J. K. wynika obecnie z postanowienia Sądu Rejonowego w Dz. z dnia [...]. to "ewentualne stwierdzenie nieważności kwestionowanego aktu nie wpłynęłoby w żadnym stopniu na prawa i obowiązki ustawodawcy". W ocenie W. P. Kolegium całkowicie pominęło okoliczność, iż akt nadania J. K. sam w sobie nigdy nie stanowił podstawy wpisu prawa własności w księgach wieczystych. Wpisy nastąpiły bowiem na podstawie decyzji o wykonaniu aktu nadania z [...]. W odniesieniu do aktu nadania J. K. wydane zostały w dniu [...] dwie decyzje o jego wykonaniu i dotyczyły, one dwóch różnych nieruchomości, które wcześniej stanowiły własność ojca skarżącego. Oznacza, to więc, iż akt nadania pośrednio skutkował wpisem prawa własności w dwóch różnych księgach wieczystych. Jak dalej podkreślono – wyrokiem Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 28 czerwca 2005r. ( IICa 297/05), skarżący odzyskał tylko działkę siedliskową, dla której jest prowadzona księga wieczysta KW [...], w Sądzie Rejonowym w Dzierżoniowie. Do chwili obecnej, nie odzyskał jednak działki rolnej wymienionej w księdze wieczystej KW [...] powyższego sądu. Powyższe oznacza, iż stwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż skarżący bezpodstawnie powołuje się na naruszenie ustawowej ochrony własności, skoro taką ochronę miał zapewnioną stosownymi wyrokami sądowymi jest w ocenie W. P. nieprawdziwe. Niniejsze okoliczności sprawy, a przede wszystkim fakt, iż akt nadania nadal skutkuje ingerencją w dawną własność J. P., a obecnie w prawo własności skarżącego przesądzają zdaniem W. P. o jego interesie prawnym w stwierdzeniu nieważności aktu nadania. Interes prawny – jak podkreśliła strona skarżąca - wynika z konstytucyjnych zasad ochrony własności, regulacji ochrony własności zawartych w kodeksie cywilnym oraz z ochrony własności uzyskanej na obszarze tzw. Ziem odzyskanych. Nadto, jak zauważono w skardze – okoliczność dotycząca istnienia drugiej nieruchomości rolnej o powierzchni 1 ha, do której odnosił się akt nadania J. K. została podniesiona we wniosku z dnia [...] o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, jednakże Kolegium w ogóle się do tego nie odniosło w swojej nowej decyzji.
Skarżący zwrócił nadto uwagę, iż akt nadania J. K. stanowił podstawę do wydania wyroków Sądu Powiatowego w Dzierżoniowie z dnia 20 czerwca 1958r. ( IC 535/55) i Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 12 stycznia 1960r. (Cr 543/59) nakazujących J. P. wydanie J. K. spornej nieruchomości. W datach wydania obydwu wyroków nie były jeszcze wydane decyzje o wykonaniu aktu nadania J. K. (nastąpiło to dopiero w [...]), zatem podstawą rozstrzygania o sporze był sam akt nadania. Wyroki te przesądzają jednocześnie, iż J. K. do [...] . nie był współposiadaczem samoistnym nieruchomości, skoro musiał domagać się wydania rzeczy, które to nastąpiło ostatecznie na mocy wyroku eksmisyjnego prawomocnego od [...] Skoro nie był zatem współposiadaczem samoistnym nieruchomości w dniu wejścia w życie dekretu o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw rolnych położnych na obszarze Ziem Odzyskanych tj. 7 września 1951 r. tym samym jego akt nadania rażąco naruszał przepis art. 2 dekretu, a także art. 7 dekretu, gdyż ograniczał prawo własności ojca skarżącego zagwarantowane w tym dekrecie.
W dalszej części uzasadnienia skargi W. P. zarzucił organowi administracyjnemu niekonsekwencję w prowadzonym postępowaniu z uwagi na przyznanie J. K. praw strony, wynikające z możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 160 KPA, w sytuacji stwierdzenia nieważności aktu nadania. Powyższe uznanie legitymacji J. K. oparte zostało na nieistniejącym przepisie prawnym, co narusza art. 6 KPA. Niezrozumiałym dla skarżącego jest nieprzyznanie jemu praw strony, skoro te przyznano J. K. w oparciu o powyższe okoliczności. Zdaniem W. P. również on, jako spadkobierca osoby pozbawionej własności mógłby dochodzić roszczeń odszkodowawczych, a to z uwagi na jedynie częściowe odzyskanie własności.
Strona skarżąca podniosła także, iż stosownie do postanowień art. 9 KPA organ administracyjny zobowiązany był do poinformowania jej o okolicznościach prawnych lub faktycznych mających wpływ na ustalenie praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego – a zatem o tym, że kwestia możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w razie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest wg organu kryterium decydującym lub co najmniej ważnym dla przyznania statusu strony w postępowaniu. Zdaniem W.P. organ prowadzący postępowanie nie wykonał jakichkolwiek działań w celu ustalenia czy ma on prawa strony w postępowaniu, a swoje wnioski oparł wyłącznie na interpretacji zebranego jeszcze w 2006r. materiału dowodowego. Z uwagi na fakt nieinformowania skarżącego o toku sprawy, o możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów i zebranych materiałów jak też również o okolicznościach mających wpływ na ustalenie praw strony, pewne okoliczności mogły zostać dopiero podniesione w środku odwoławczym.
W końcowej części uzasadnienia swej skargi W. P. odniósł się do okoliczności wydania aktu nadania J. K. w kontekście stwierdzeń zawartych w wyroku z dnia 2 stycznia 2007r. (IISA/Wr 588/06) Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Stosownie do treści przepisu art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne właściwe są do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Sąd nie może opierać tej kontroli na kryterium słuszności lub sprawiedliwości społecznej. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego.
Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy - art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje w szczególności orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne, postanowienia na które służy zażalenie albo kończące postępowanie lub rozstrzygające sprawę co do istoty (art. 3 § 1 w związku § 2 pkt 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), a także na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego.
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Z kolei art. 147 § 1 przywołanej powyżej ustawy procesowej upoważnia Sąd, który uwzględnia skargę na uchwałę lub akt, do stwierdzenia nieważności tej uchwały lub aktu w całości lub części albo stwierdzenia, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności.
W pierwszej kolejności kontroli sądu podlega prawidłowość zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisów proceduralnych. Bezbłędne stosowanie przepisów procesowych wpływa bowiem na zasadność ustalenia stanu faktycznego w sprawie, a tylko należycie ustalony stan faktyczny sprawy pozwala ocenić trafność zastosowanych w danej sprawie norm prawa materialnego.
W niniejszej sprawie, kwestię sporną stanowi nieprzyznanie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. statusu strony W. P. Z powyższym nie zgodził się skarżący uznając, że jako właściciel działki rolnej, dla której jest prowadzona księga wieczysta KW [...] w Sądzie Rejonowym w Dzierżoniowie, zabrana aktem nadania z [...] ma prawo dochodzić roszczeń związanych z jej utratą.
Należy zgodzić się z argumentem skarżącego, iż Kolegium w sposób bardzo ogólnikowy dokonało oceny jego legitymacji procesowej, ograniczając się jedynie do powtórzenia twierdzeń zawartych w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 2 stycznia 2007r. (II SA/Wr 588/06). Wskazać jednakże należy, iż sąd w powyższym orzeczeniu nie przesądził o braku interesu prawnego strony, a jedynie zauważył, iż status strony został przyznany stronie, w sposób zbyt dowolny. Powyższe obligowało więc Kolegium, do ponownego rozpoznania zasadności przyznaniu statusu strony W. P., na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Organ winien więc rozważyć także podniesione przez skarżącego argumenty, uzasadniające wystąpienie po jego stronie interesu prawnego, a zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Należy mieć wszak na uwadze stanowisko judykatury, wyrażone, w szczególności w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 września 2000r. (IV SA 2328/99, nieopubl.) podnoszące, iż stronami w sprawie o stwierdzenie nieważności są nie tylko strony postępowania trybu zwykłego, lecz także osoby, których interesu prawnego lub obowiązku mogą dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji. Stwierdzenie nieważności aktu nadania – jak podniósł skarżący uprawnia do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 417 § 1 i 2 i art. 417¹ § 2 Kodeksu cywilnego. Podkreślenia, wymaga również i to, że stosownie do postanowień art. 77 § 1 KPA organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, co dopiero umożliwia realizację zasady prawdy obiektywnej, która obliguje organ do wyczerpującego zbadania wszystkich zaistniałych w sprawie okoliczności mających znaczenie dla sprawy. Nieuczynienie zadość dyspozycji zawartej w powyższych przepisach stanowi naruszenie prawa.
W. P. zarzucił kwestionowanej decyzji naruszenie art. 6 KPA, poprzez uznanie w wydanej decyzji administracyjnej J. K. za stronę postępowania w oparciu o stwierdzenie wskazujące, iż jego prawa strony wynikają z możliwości dochodzenia roszczeń w razie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej na podstawie art. 160 § 1 KPA, w sytuacji gdy przepis ten został uchylony.
Z powyższym argumentem strony nie sposób się nie zgodzić. Przede wszystkim zważyć, należy iż powyższy przepis został uchylony ustawą z dnia 17 czerwca 2004r. ( Dz.U. Nr 162, poz. 1692), która weszła w życie 1 września 2004r. Przyznanie więc, statusu strony J. K., na podstawie przepisu derogowanego stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania. Stosownie do postanowień art. 6 KPA organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Jak podnosi się w literaturze zasada legalizmu obejmuje dwa elementy: ustalenie przez organ administracji publicznej zdolności prawnej do prowadzenia postępowania w danej sprawie oraz zastosowanie obowiązujących przepisów prawa materialnego i przepisów prawa procesowego przy rozpoznawaniu i rozstrzygnięciu sprawy (por. B. Adamiak w: B.Adamiak, J. Borkowski; Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz; Warszawa 2006r; s.56 ). Nie może więc organ w procesie rozpoznawania sprawy, powoływać się na normy prawne, które zostały wyeliminowane z obrotu prawnego. Jak zauważył Naczelny Sad Administracyjny, w wyroku z dnia 16 maja 2007r. ( I OSK 1080/06), podzielonym przez sąd rozpoznający niniejszą sprawę " z obowiązującej konstytucyjnej zasady praworządności wynika, że w postępowaniu administracyjnym organy administracji publicznej obowiązane są stosować przepisy obowiązujące w dniu wydania decyzji do stanu faktycznego obowiązującego w dniu wydania decyzji".
Na koniec, Sąd uznał, za stosowne przypomnienie, iż integralną częścią decyzji administracyjnej jest jej uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie faktyczne wskazuje fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny z powodu, których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Zdaniem J. Zimmermanna prawidłowe uzasadnienie to takie, z którego wynika logiczny związek i zgodność z rozstrzygnięciem i jego treścią, brak wywodów sprzecznych lub rozbieżnych z rozstrzygnięciem, ścisłość i dokładność wywodów, ich zwięzłość i prostota ujęcia oraz kompletność motywów (por. J. Zimmermann, Motywy decyzji administracyjnej i jej uzasadnienie, Warszawa 1981, s.118-147). Z kolei, do jednej z najistotniejszych wadliwości uzasadnienia zalicza jego niepełność. (por. J.Borkowski, w: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz., Warszawa 2006, s. 520-521). Wobec powyższego celem uzasadnienia jest dokładne i kompletne przedstawienie motywów rozstrzygnięcia. Strona postępowania ma bowiem prawo do uzyskania pełnego wyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się organ wydając decyzję. Z uzasadnienia powinno wynikać, że organ rozpoznający konkretną sprawę przeprowadził dokładną analizę stanu faktycznego, ustalił wszystkie zaistniałe w sprawie okoliczności, które miały znaczenie dla podjęcia decyzji, a także wyjaśnił znaczenie zastosowanej normy prawnej. Nieukazanie w uzasadnieniu wszystkich okoliczności związanych z rozpoznawaną sprawą, może skutkować naruszeniem art. 7 KPA, nakładającym na organ administracji publicznej obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. W rozpoznawanej sprawie tak uzasadnienie decyzji kwestionowanej, jak i poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej jest niepełne. Nie ukazuje w sposób kompletny motywów, którymi kierował się organ rozstrzygając niniejszą sprawę. Nadto organ zaniechał ustosunkowania się do wszystkich zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Konkludując, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, badając zgodność zaskarżonej decyzji z przepisami prawa uznał, że decyzja zaskarżona oraz poprzedzająca ją decyzja I instancji zostały wydane z naruszeniem regulacji prawnych i zasadnym jest ich uchylenie. Nie mogą bowiem ostać się w obrocie prawnym decyzje, w których z jednej strony legitymacja procesowa jednemu z podmiotów została przyznana w oparciu o derogowany przepis prawa, z drugiej zaś strony organ nie dopełnił ciążących na nim obowiązków zbadania zasadności odmowy przyznania tejże legitymacji innej osobie. Wobec powyższego, w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając zatem na uwadze zaistniałe w sprawie okoliczności stanu faktycznego i stosownie do postanowień art. 145 § 1 pkt 1 lit. c – orzeczono jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach jest uzasadnione art. 200 tejże ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło