VI SA/Wa 380/09

WyrokWSA w Warszawie2009-06-25

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Grażyna Śliwińska, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy FINTRAL, uznając go za podobny do znaku FORTRAL w stopniu mogącym wprowadzić w błąd odbiorców, biorąc pod uwagę specyfikę produktów farmaceutycznych?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy FINTRAL została uchylona z powodu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Sąd uznał, że organ nie przeprowadził wyczerpującego postępowania dowodowego ani nie dokonał pogłębionej analizy specyfiki obrotu produktami farmaceutycznymi, w tym stopnia uwagi odbiorców i różnic w przeznaczeniu oraz dystrybucji leków, co mogło wpłynąć na prawidłowość oceny ryzyka wprowadzenia w błąd.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z. S.A. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy FINTRAL. Urząd Patentowy uznał znak FINTRAL za podobny do wcześniejszego znaku FORTRAL w stopniu mogącym wprowadzić w błąd odbiorców, mimo że oba znaki były przeznaczone do oznaczania produktów farmaceutycznych w klasie 5. Skarżąca kwestionowała tę decyzję, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych, wskazując na istotne różnice między znakami oraz specyfikę obrotu lekami.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej; stwierdzono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; zasądzono od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej Z. S.A. kwotę 1600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi Z. S.A. z siedzibą w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2008 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy FINTRAL nr [...] 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej Z. S.A. z siedzibą w S. kwotę 1600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2008 r. Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] października 2008 roku sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy FINTRAL nr [...] udzielonego na rzecz Z. S.A. z siedzibą w S., na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez S. z siedzibą w Р., [...] na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy FINTRAL. nr [...]. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ wskazał, iż w dniu [...] sierpnia 2007 roku firma S. z siedzibą w P., [...], na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. P.w.p., złożyła sprzeciw wobec prawomocnej decyzji z dnia [...] września 2006 roku o udzieleniu na rzecz Z. S.A. z siedzibą w S. prawa ochronnego na znak towarowy słowny FINTRAL nr [...] przeznaczony do oznaczania produktów farmaceutycznych w klasie 5. Sprzeciwiająca się podniosła, że znak towarowy FINTRAL jest łudząco podobny do należącego do niej znaku towarowego FORTRAL (zgłoszonego w dniu [...] kwietnia 1968 roku) przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 5 tj. preparatów i substancji farmaceutycznych. Zdaniem sprzeciwiającej się istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczonych tymi znakami towarów. Uprawniona w piśmie z dnia [...] listopada 2007 roku uznała sprzeciw za bezzasadny podnosząc, iż sporne znaki różnią się zasadniczo - jeśli chodzi o branżę farmaceutyczną, gdzie zbieżność nazw i ich podobieństwo jest bardzo częste, wręcz powszechne. Wskazała, iż znaki te różnią się dwoma literami w pierwszej sylabie wyrazów dwusylabowych, w tym także samogłoską. Nadto różna jest etymologia słowa fortral i fintral, a produkty oznaczone spornymi znakami nie są produktami codziennego użytku lecz farmaceutykami przeznaczonymi do leczenia bardzo szczególnych i konkretnych schorzeń. Znajdują się na liście leków refundowanych i wydawane są wyłącznie na receptę z przepisu lekarza, przy czym Fintral przeznaczony jest dla mężczyzn a Fortral, jako lek o silnym działaniu narkotycznym i analgetycznym, jest dostępny tylko na receptę z wtórnikiem. Co więcej, fakt wcześniejszej rejestracji znaku FORTRAL był w chwili wydawania decyzji o rejestracji znaku FINTRAL znany ekspertowi badającemu zdolność odróżniającą obu znaków, na rynku funkcjonuje wiele znaków towarowych o końcówce "tral". Uprawniony zwrócił także uwagę, iż weryfikację pod kątem zbieżności nazw, ich podobieństwa i ewentualnych kolizji prowadzi Urząd Rejestracji działający przy Ministerstwie Zdrowia i Urząd ten, wydając decyzję dopuszczającą preparat pod nazwą FINTRAL do obrotu, nie dopatrzył się podobieństwa i możliwości ewentualnych kolizji. Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego unieważniając prawo ochronne na sporny znak wyjaśniło, że zgodnie z art. 246 ustawy Prawo własności przemysłowej każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o jego udzieleniu. W myśl art. 247 ust. 2 w/w ustawy, jeżeli uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie, podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostanie przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Jak stanowi art. 315 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego (prawa z rejestracji znaku towarowego) ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku do zarejestrowania. Skoro więc znak towarowy FINTRAL o numerze [...] został zgłoszony w dniu [...] stycznia 2005 roku to podstawę prawną oceny zdolności rejestrowej przedmiotowego znaku stanowić będzie ustawa Prawo własności przemysłowej. Urząd przytoczył treść art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wskazując, iż ma on zastosowanie, gdy kumulatywnie spełnione zostaną trzy przesłanki - podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania, których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia oznaczanych towarów. Organ uznał za bezsporne, iż przeciwstawione znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów w klasie 5 tj. szeroko rozumianych produktów farmaceutycznych, które obejmują substancje i preparaty farmaceutyczne. Stwierdził, iż odbiorcami oznaczonych spornymi znakami towarów są nie tylko pracownicy branży medycznej co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Organ dokonując oceny podobieństwa spornych znaków stwierdził, iż podobieństwo wizualne wynika głównie z użycia części tych samych liter. Ponadto oba znaki zawierają taką samą liczbę liter (siedem), w tym pięć identycznych, występujących w tym samym porządku i w tym samym miejscu ("f". "t" "r" "a" "l"). Odnośnie podobieństwa fonetycznego uznał, iż obydwa oznaczenia są dwusylabowe przy czym sylaby "tral" są identyczne, a oba słowa wypowiada się z tym samym rytmem i intonacją. Porównywane znaki różnią się w zasadzie tylko jedną głoską. W ocenie Kolegium etymologia obu słów może mieć znaczenie jedynie dla lekarzy bądź farmaceutów, którzy z racji wykonywanego zawodu znają substancje czynne obu leków. Natomiast dla końcowego odbiorcy — czyli pacjenta - oba znaki są fantazyjne i nie maja żadnego znaczenia. Powołując się na stanowisko judykatury oraz orzecznictwa Urząd podkreślił, iż ocenie podlega znak postrzegany jako całość. Zdaniem Kolegium z uwagi na identyczność między porównywanymi towarami i podobieństwo wizualne i fonetyczne między dwoma znakami towarowymi, różnice je dzielące nie są wystarczające, aby wykluczyć prawdopodobieństwo wprowadzenia właściwego kręgu odbiorców w błąd. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Z. S.A., zwana dalej skarżącą, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Podniosła zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i 4, art. 95 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., oraz zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej. W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła m.in., iż przedmiotowe znaki jako znaki 7 literowe należą do grupy znaków średniej długości, różnią się dwoma literami (drugą i trzecią), co więcej różne są samogłoski występujące w pierwszej - akcentowanej sylabie, co ma podstawowe znaczenie dla odróżnienia kolizyjnych oznaczeń. Dla oceny wizualnego podobieństwa decydujące znaczenie mają różnice pomiędzy pierwszymi sylabami obu wyrazów - FIN I FOR - ponieważ druga sylaba w obu znakach – TRAL - stanowi częsty element znaków towarowych przeznaczonych dla odróżniania produktów farmaceutycznych należących do wielu różnych podmiotów. Skarżąca przyznała, iż sporne znaki mają taką samą liczbę sylab i takie same nagłosy tj. rozpoczynają się od tych samych głosek, jednakże w ocenie skarżącej zasadniczo różnią się w wygłosie. W kolizyjnych oznaczeniach w wygłosie występują rożne samogłoski, w spornym znaku ,,I", a w znaku przeciwstawnym "O". Różne są tez spółgłoski "N" w znaku spornym i "R" w znaku przeciwnym. Zatem dźwięki powstające w czasie wymawiania tych głosek są istotnie różne, a różnica ta jest dostrzegalna i oczywista dla każdego. Nadto sporne znaki różnią się w płaszczyźnie znaczeniowej albowiem wyraz "FINTRAL" pochodzi od nazwy substancji czynnej FINASTERIDE, natomiast wyraz FORTRAL swój źródłosłów znajduje w powszechnie używanym wyrazie pochodzenia łacińskiego FORTE oznaczającym "silny". Skarżący podkreślił, iż z uwagi na przeznaczenie każdego z leków i sposób ich dystrybucji, krąg odbiorców końcowych jest zupełnie odmienny. Nadto restrykcyjny sposób postępowania z preparatem FORTRAL przekonuje o braku jakiejkolwiek możliwości wprowadzenia w błąd zarówno pacjentów, jak i lekarzy oraz farmaceutów, którzy jako wysoko wykwalifikowani profesjonaliści nie mają żadnych problemów z rozróżnieniem obu preparatów. Tym samym szczególny tryb postępowania z preparatem Fortral, sprawia, ze farmaceuci, którzy realizują recepty nie są w stanie przypadkowo pomylić preparatów. Skarżący zaznaczył, iż uzyskał prawo ochronne na sporny znak w 23 krajach, w których z ochrony korzysta również znak przeciwstawiony. Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy nie rozpatrzył wyczerpująco wszystkich okoliczności sprawy, nie uwzględnił wnioskowanych dowodów, nie odniósł się do stanowiska skarżącej a nadto nie uzasadnił zaskarżonych decyzji w sposób wymagany art. 107 § 3 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie argumentując jak dotychczas. Organ dodał, iż zebrał w sposób wyczerpujący i rozpatrzył wszystkie istotne dowody zgromadzone w sprawie, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uczestnik postępowania S. z siedzibą w P. wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Legalność decyzji administracyjnej wymaga zgodności nie tylko z prawem materialnym, lecz także z przepisami postępowania administracyjnego. Wydanie decyzji administracyjnej z naruszeniem wymogów procesowych powoduje różne skutki w zależności od rodzaju tych naruszeń. Sąd administracyjny sprawuje funkcje kontrolne i w granicach swojej właściwości bada zgodność zaskarżonych decyzji z prawem. Skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie. Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję administracyjną w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji spornego znaku był związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (vide: art. 256 ust. 1 p.w.p.). Wskazać należy, iż naczelną zasadą postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej. Została ona wyrażona w art. 7 k.p.a. Z zasady tej wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Tak, więc organy administracji mają obowiązek dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i swoje stanowisko wyrazić w uzasadnieniu podjętej decyzji (v. wyrok NSA z 17 października 2001 r., sygn. I SA 1110/01, Lex nr 75516). Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego i następnie go rozpatrzyć. Dokładne ustalenie stanu faktycznego możliwe jest tylko na podstawie wszystkich istotnych dowodów i poprzez wyjaśnienie wszystkich nasuwających się w sprawie wątpliwości. Jak stanowi, bowiem art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkować się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, oraz uzasadnienie, dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Ponadto w ocenie Sądu spełnienie normy wynikającej z przepisu art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody. Możliwość dokonania oceny legalności decyzji warunkowana jest spełnieniem wymogów formalnych określonych w art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie decyzji ma, bowiem na celu wykazanie procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia. Pamiętać należy, że uzasadnienie (faktyczne i prawne) stanowi integralną część decyzji. A zatem ocenie Sądu nie podlega jedynie jej osnowa, ale decyzja jako całość, łącznie z uzasadnieniem. Tym samym, więc uzasadnienie, którego treść nie pozwala na poznanie motywów, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy skutkuje wadliwością uzasadniającą uchylenie decyzji z tego powodu, że nie poddaje się kontroli i ocena jej legalności nie jest możliwa (por. wyrok NSA z 28 października 1998 r., sygn. akt I SA/Gd 1651/96; wyrok NSA z 14 grudnia 1998 r., sygn. akt II SA 1756/99). Taki stan rzeczy zachodzi w rozpoznawanej sprawie a podkreślić należy, iż sąd administracyjny kontrolując legalność zaskarżonej decyzji nie dokonuje własnych ustaleń faktycznych. Urząd Patentowy, orzekając o unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak, jako podstawy materialnoprawne swojego rozstrzygnięcia wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym . W świetle omawianego przepisu niedopuszczalna jest zatem rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak. Niewątpliwie należy przyjąć, że we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). Zdaniem Sądu prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). A zatem Urząd Patentowy RP w toku postępowania spornego zobowiązany jest ocenić zarówno kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, jak również rozważyć problem podobieństwa towarów, a także zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Problem podobieństwa towarów stanowi kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa oznaczeń i w tym zakresie należy przyjąć prawidłowość ustaleń organu, albowiem niewątpliwie przeciwstawione znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów w klasie 5 tj. szeroko rozumianych produktów farmaceutycznych. Jednakże organ nie przeprowadził pogłębionej analizy funkcji i dziedziny zastosowania porównywanych towarów. Nie odniósł się także do argumentów skarżącej podnoszonych w toku postępowania administracyjnego. Zgodnie ze stanowiskiem tak doktryny jak i orzecznictwa przy ustalaniu kryterium jednorodzajowości towarów należy brać pod uwagę rodzaj towarów, ich przeznaczenie jak również warunki zbytu. Nie ulega wątpliwości, iż towary skarżącej oznaczone spornym znakami są specjalistycznymi lekami o zastosowaniu konkretnym a zatem są przeznaczone do określonego okręgu odbiorców. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem ETS właściwy krąg odbiorców preparatów farmaceutycznych składa się z pracowników sektora medycznego (lekarze, farmaceuci) jak również z konsumentów końcowych jakimi są pacjenci, przy czym ci ostatni korzystają z pomocy wysoko wykwalifikowanych specjalistów (przykładowo wyrok ETS z dnia 5 kwietnia 2005 roku T 202/04 w sprawie Echinacin). W ocenie Sądu organ nie ustalił jaki jest właściwy krąg odbiorców, w stosunku do którego należy dokonać oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Tym bardziej, iż dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji przeciętny konsument określonego rodzaju dóbr jest postrzegany jako osoba należycie dobrze poinformowana, uważna i ostrożna a poziom uwagi przeciętnego konsumenta może różnić się w zależności od kategorii danych towarów lub usług (wyrok w sprawie Lloyd Schuhfabrik Meyer, pkt 6, oraz ww. w pkt 42 wyrok w sprawie Fifties , pkt 28, wyroki ETS z dnia 22 czerwca 1999 r., C - 342/97 Lloyd/Klijsen, z dnia 16 lipca 1998 r., C - 210/96 Gut Springenheide i Tusky). W ocenie Sądu pobieżne potraktowanie kwestii warunków obrotu farmaceutykami stanowi istotny błąd organu, albowiem zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ryzyko wprowadzania w błąd po stronie opinii publicznej zawsze musi być oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie właściwe dla danej sprawy okoliczności (vide: wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer & Co. GmbH v. Klijsen Handel BV (ECR 1999 I-3819, par. 18 oraz wyrok ETS z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode CV v. Adidas AG and Adidas Benelux BV (ECR 2000 I-4861, par. 40). A zatem dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami lub usługami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Przyjmuje się, iż do czynników tych należy zaliczyć w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają (vide: m.in. wyrok Sądu Pierwszej Instancji WE (czwarta izba) z dnia 17 czerwca 2008 r., w sprawie T-420/03, El Corte Ingles S.A. v. OHIM, pkt 98 i cyt. tam orzecznictwo ETS). Organ dokonał co prawda analizy podobieństwa spornych znaków, jednakże w ocenie Sądu analiza ta została przeprowadzona w oderwaniu od warunków obrotu towarami oznaczonymi tymi znakami. Nie ulega wątpliwości, iż nie każde podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, albowiem znaki muszą być podobne w takim stopniu, który mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2005 roku sygn. akt VI SA/Wa 718/2007 LEX nr 183675). Ogólna i całościowa ocena ryzyka wprowadzenia w błąd uwarunkowana jest szeregiem współzależności występujących pomiędzy wszystkimi elementami, które należy wziąć pod uwagę w danej sprawie. Wymaga podkreślenia, iż w przemyśle farmaceutycznym ogólnie przyjęte jest obieranie dla środków leczniczych, jako znaków - nazw fantazyjnych utworzonych ze źródłosłowów, zaczerpniętych m.in. z nazw podstawowych składników chemicznych danego środka lub nazwy choroby, do której usunięcia dany środek jest przeznaczony, w połączeniu z pewnymi przedrostkami lub pewną stereotypową końcówką (vide: W. Włodarczyk "Zdolność odróżniająca znaku towarowego", Oficyna Wydawnicza Verba, Lublin 2001, s. 78-79 i powołana tam decyzja Wydziału Odwoławczego Urzędu Patentowego RP z dnia 23 listopada 1933 r., nr Odw. 1417/33, WUP 12/1933, poz. 90). Istota farmaceutyków pociąga za sobą szereg okoliczności specyficznych dla tych produktów, w tym chociażby ich kontrolowane wprowadzenie do obrotu (leki wydawane na receptę i sprzedawane w aptece) i specjalna grupa właściwych odbiorców (z jednej strony wykwalifikowani specjaliści medyczni - lekarze i farmaceuci, z drugiej strony - konsumenci). Okoliczności te muszą mieć znaczny wpływ także na ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd przez znaki towarowe. W ocenie Sądu Urząd Patentowy nie odniósł się w sposób pogłębiony i wszechstronny do kwestii specyfiki obrotu produktami farmaceutycznymi, ograniczając się wyłącznie do stwierdzenia, że ..."argument przytaczany przez uprawnionego, że odbiorcami oznaczonych spornymi znakami towarów są tylko pracowniczy branży medycznej nie do końca znajduje uzasadnienie w orzecznictwie" i przytoczenia cytatów z uzasadnienia dwóch wyroków ETS. Tymczasem przeznaczenie każdego z leków oznaczonych spornymi znakami i sposób ich dystrybucji a także krąg odbiorców końcowych jest zupełnie odmienny. Żaden z preparatów nie jest dostępny w wolnej sprzedaży albowiem wydawane są wyłącznie z przepisu lekarza. Preparaty te należą do innych grup terapeutycznych, o odmiennym przeznaczeniu. Lek oznaczony spornym znakiem towarowym Fintral jest substancją o działaniu narkotycznym oraz przeciwbólowym i podlega rygorom ustawy o przeciwdziałaniu narkomani. Sprzedawany jest wyłącznie w wybranych aptekach na receptę z wtórnikiem za okazaniem dowodu osobistego, jest ściśle ewidencjonowany i przechowywany w sejfach pod szczególnym nadzorem. Natomiast lek oznaczony przeciwstawionym znakiem Fortral jest lekiem dla mężczyzn i znajduje zastosowanie w leczeniu schorzeń związanych z przerostem gruczołu krokowego. Organ nie odniósł się do kwestii podnoszonej przez skarżącą, a dotyczącą specyfiki obrotu farmaceutykami - nie rozważył w ogóle problematyki związanej ze stopniem uwagi odbiorców produktów farmaceutycznych, pomimo, iż stopień uwagi przeciętnego odbiorcy jest wysoce istotny dla oceny możliwości spostrzeżenia przez konsumenta poszczególnych elementów, które składają się na ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd, a w szczególności elementów istotnych dla oceny podobieństwa znaków towarowych. Nawet zwykły ostateczny odbiorca (a więc nie tylko profesjonalista) podczas zakupu produktów farmaceutycznych jest wyjątkowo uważny w wyborze prawidłowego produktu, ponieważ kupowany produkt nie jest towarem zwykłym, lecz takim, który będzie miał skutki dla jego zdrowia. Odbiorca taki będzie także bardziej skłonny przy podobnym zakupie do szukania i wzięcia pod uwagę porady specjalisty. Rozsądny konsument powinien zwracać szczególną uwagę na nazwę (i tym samym znak towarowy) przy jego zakupie. Pogląd ten znajduje poparcie m.in. w aktualnym orzecznictwie Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w Alicante (vide: B. Depo "Praktyka Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd oznaczeń przeznaczonych dla produktów farmaceutycznych", "Rzecznik Patentowy" z 2005 r. Nr 1-2, s. 33-34). W orzecznictwie Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego wyraźnie zarysowywuje się w ostatnim czasie tendencja wymagania większej uwagi przy zakupie leków nie tylko od profesjonalistów, ale także od zwykłego odbiorcy, który jako rozsądny konsument powinien należycie troszczyć się o swoje zdrowie, w tym uważnie wybierać i stosować leki (vide: B. Depo, "Praktyka ...", s. 40) Przy ocenie stopnia uwagi odbiorców przy zakupie leków istotne winny być - przeznaczenie terapeutyczne i lecznicze leku, oraz jego ewentualne skutki uboczne. Zdaniem Sądu organ nie dokonał również w niniejszej sprawie jakiejkolwiek oceny innej ważnej okoliczności wpływającej na ryzyko konfuzji, a mianowicie nie odniósł się do kwestii związanej z zarzutem występowania w obrocie handlowym innych podobnych oznaczeń zawierających sylabę "tral". W doktrynie przyjmuje się, że używanie takiego samego lub podobnego znaku przez osoby trzecie może prowadzić do osłabienia siły oddziaływania znaku, a co za tym idzie - do zmniejszenia ryzyka konfuzji (tak m.in. R. Skubisz /w:/ Prawo znaków towarowych. Komentarz, s. 91). Stwierdzić także należy, iż okoliczność, że zgłoszone do ochrony słowne znaki towarowe mają jeden człon identyczny z członami znaków już zarejestrowanych nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy zarejestrowania znaku (vide: R. Skubisz /w:/ "Prawo znaków towarowych. Komentarz.", s. 94 i powołane tam orzecznictwo Komisji Odwoławczej Urzędu Patentowego RP). Zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, Urząd Patentowy nie dokonał na tym tle pogłębionej analizy obu znaków na okoliczność możliwości ryzyka wprowadzania w błąd odbiorców. Wprawdzie należy w pełni zgodzić się z organem, iż szczególny charakter postępowania spornego, w którym stosowanie ogólnych zasad procedury administracyjnej doznaje pewnych modyfikacji, nakłada m.in. obowiązek aktywnego udziału stron postępowania i zaprezentowania przez nie dowodów, z których wywodzą określone skutki prawne, niemniej nie oznacza to, że Urząd Patentowy RP zwolniony jest z obowiązku dokonania oceny wszystkich istotnych okoliczności sprawy, których precyzyjne wyjaśnienie niezbędne jest do końcowego prawidłowego rozstrzygnięcia sporu o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Reasumując powyższe rozważania uznać należy, iż przesłanki unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, a zatem Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa. Jak już wskazano wyżej, zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny i orzecznictwem sądów uzasadnienie decyzji ma na celu wykazanie prawidłowości procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia. Ma ono objaśniać tok myślenia prowadzący do zastosowania w sprawie danego przepisu prawnego oraz umożliwić ocenę prawidłowości wydanej decyzji. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby organ dokonał dokładnej analizy faktów i w jasny i zrozumiały sposób wyjaśnił zasadność przesłanek, jakimi się kierował przy wydawaniu rozstrzygnięcia. W konkluzji należy stwierdzić, iż Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego Sąd nie odniósł się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze uznając, iż zajmowanie stanowiska odnośnie trafności rozstrzygnięcia zawartego w uchylonej decyzji jest przedwczesne. Rozpoznając ponownie sprawę organ administracji przeprowadzi postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w k.p.a., odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadził w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści. Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł, jak w sentencji orzeczenia. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na zasadzie art. 152 p.p.s.a., zaś o zwrocie kosztów postępowania w oparciu o art. 200 p.p.s.a. . .

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło