I SA/Bd 317/09

WyrokWSA w Bydgoszczy2009-07-28

Skład orzekający: Izabela Najda-Ossowska, Ewa Kruppik-Świetlicka, Mirella Łent

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe prawidłowo ustaliły przychód skarżącej z tytułu sprzedaży komisowej pojazdów, uwzględniając fakt istnienia dwóch faktur o różnych wartościach dla tej samej transakcji oraz czy prawidłowo oceniły zeznania świadków w kontekście tych rozbieżności?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy podatkowe naruszyły przepisy postępowania, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy. W szczególności, Sąd wskazał na niewystarczające ustalenia faktyczne dotyczące transakcji sprzedaży komisowej, zwłaszcza w kontekście istnienia podwójnych faktur i rozbieżności w dokumentacji. Sąd uznał, że ocena dowodów przez organy była nieprzekonywująca i budziła wątpliwości, co czyni określenie wysokości zobowiązania podatkowego przedwczesnym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującej w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego określającą skarżącej wysokość zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2004 rok. Organy podatkowe zakwestionowały przychód skarżącej z tytułu sprzedaży komisowej pojazdów, wskazując na zaniżenie przychodu i kosztów uzyskania przychodów. Skarżąca zarzuciła organom dowolną ocenę materiału dowodowego, błędne ustalenie stanu faktycznego oraz naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję w całości, określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości, oraz zasądził od Dyrektora Izby Skarbowej w B. na rzecz P. C. kwotę 775 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Izabela Najda-Ossowska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Kruppik-Świetlicka Sędzia WSA Mirella Łent Protokolant Asystent sędziego Waldemar Dąbrowski po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 28 lipca 2009 r. sprawy ze skargi P. C. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2004r. 1. uchyla zaskarżoną decyzję 2. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości 3. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w B. na rzecz P. C. kwotę 775 (siedemset siedemdziesiąt pięć) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania Syg. akt I SA/Bd 317/09 U Z A S A D N I E N I E Zaskarżoną decyzją utrzymana została w mocy decyzja Naczelnika [...]Urzędu Skarbowego w T. określająca skarżącej wysokość zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2004 rok w kwocie 4.357 zł oraz wysokość odsetek za zwłokę w kwocie 143 zł od nieuregulowanej w terminie zaliczki na podatek dochodowy za grudzień 2004 roku. W uzasadnieniu decyzji organ powołał następujące ustalenia faktyczne i prawne: w 2004r skarżąca prowadziła działalność gospodarczą, której przedmiotem był handel używanymi pojazdami na zasadach komisu pod firmą A. W trakcie kontroli, badając zapisy w księgach podatkowych prowadzonej działalności gospodarczej ustalono, że skarżąca: 1) zaniżyła przychód o kwotę 25.653,17 zł poprzez niezaewidencjonowanie w podatkowej księdze przychodów i rozchodów: przychodu z tytułu kapitalizacji odsetek od środków zgromadzonych na rachunku bankowym utrzymywanym w związku z wykonywaną działalnością w kwocie 73,55 zł, przychodu z tytułu prowizji bankowych w kwocie 3.530,43 zł oraz zaniżenie przychodu z tytułu prowizji ze świadczenia usług komisu w łącznej kwocie 22.049,19 zł oraz 2) zaniżyła koszty uzyskania przychodów o kwotę 260,60 zł poprzez niezaewidencjonowanie w podatkowej księdze przychodów i rozchodów wydatków związanych z przychodem z tytułu prowizji i opłat bankowych dotyczących prowadzenia konta bankowego utrzymywanym w związku z wykonywaną działalnością, a także zawyżyła koszty uzyskania przychodów o kwotę 158,00 zł poprzez zaewidencjonowanie w podatkowej księdze przychodów i rozchodów podatku naliczonego niepodlegającego odliczeniu, który powinien być uznany za koszt uzyskania przychodu. W efekcie poczynionych ustaleń Naczelnik [...]Pierwszego Urzędu Skarbowego w T. wydał [...]r decyzję określającą skarżącej wysokość zobowiązania podatkowego oraz wysokość odsetek za zwłokę od nieuregulowanej w terminie zaliczki na podatek dochodowy za grudzień 2004r. Skarżąca w odwołaniu od tej decyzji zarzuciła naruszenie art. 14 i art. 19 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm. - dalej ustawy pdof) oraz art. 120, 121 i 122 Ordynacji podatkowej oraz wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i wstrzymanie jej wykonania. Podatniczka w odwołaniu kwestionowała jedynie ustalenia organu w przedmiocie przychodu ze sprzedaży komisowej i wynikającej stąd wysokości jej prowizji w przypadku czterech transakcji. Zarzuciła, że w tym zakresie organ podatkowy nie przesłuchał wszystkich stron umowy i nie ustalił cen rynkowych właścicielom samochodów wstawionych do komisu, tj. komitentom. Podniosła przy tym, iż kontrolujący nie naliczyli wartości transakcji biorąc pod uwagę ich wartość rynkową z uwzględnieniem art. 19 ust. 3 i 4 ustawy pdof. Rozpatrując odwołanie organ II instancji stwierdził, iż zarzuty, a zwłaszcza zarzut naruszenia przepisu art. 14 ustawy w brzmieniu obowiązującym w 2004r, nie zasługują na uwzględnienie. W ocenie organu przychód z działalności gospodarczej w rozumieniu cyt. przepisu powstaje w chwili dokonania (spełnienia) świadczenia, przy czym dla określenia chwili powstania przychodu bez wpływu pozostaje okoliczność, czy zapłata należności za świadczenie została rzeczywiście otrzymana. W zakresie spornych ustaleń organ odwoławczy wskazał na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym przesłuchania świadków, umowy kredytowe i faktury dostarczone przez bank udzielający kredytu na zakup samochodu, z których wynika, iż wartość sprzedawanych samochodów (w czterech przypadkach) nie była zgodna z wartością rzeczywistą przeprowadzonej transakcji. Ustalono, że w okresie od października do grudnia 2004r. skarżąca zaniżyła prowizję z tytułu sprzedaży czterech samochodów w łącznej kwocie 22.049,19 zł, na którą składały się następujące różnice prowizji: 1) 9.426,23 zł - kupujący J.J. O., samochód F. rok prod. 1996, 2) 6.147,54 zł - kupujący M. S. (obecnie C.), samochód O. rok prod. 1999, 3) 6.147,54 zł - kupujący J. S. samochód F. W. rok prod. 1995, 4) 327,88 zł - kupujący S. Z., samochód R. M.rok prod. 1996. W trzech przypadkach zakupu samochodów, tj. przez J.J. O., M. S. oraz J. S., skarżąca wystawiła dodatkowe faktury w celu przedstawienia ich przez kupujących w banku, dla uzyskania większego kredytu niż wartość samochodu. W związku z powyższym transakcje kupna-sprzedaży dokumentowane były przez podwójnie wystawione faktury, które posiadały ten sam numer, podpis kupujących, ale opiewały na inne wartości, Natomiast w ostatnim przypadku, gdzie kupujący w rozliczeniu pozostawił stary samochód dokonując dopłaty brakującej kwoty, stwierdzono znaczne różnice w dokumentach przedstawionych przez kupującego i skarżącą. Umowa komisu, którą dysponował S. Z. opiewała na wyższą kwotę (19.000 zł), niż umowa, którą posiadała skarżąca (15.800 zł). Z zeznań świadka wynika, iż nie był on świadomy posiadania umowy, która również nie odzwierciedla faktycznie zapłaconej przez niego kwoty tj. 17.600 zł, przy czym 17.000 zł stanowiło wartość pozostawionego w rozliczeniu samochodu, a gotówką dopłacił 600 zł. Organ wskazał, że świadkowie M. S. i J. S. przyznały, że specjalnie spisały umowy kredytowe z bankiem na wyższe kwoty, aby spłacić inne zobowiązania, potwierdzając tym samym, iż różnica wynikająca z wartości kredytu i ceny zakupionego samochodu została im przez A. wypłacona. Jednakże w obu tych przypadkach kupujące nie przedłożyły żadnego potwierdzenia otrzymania tych kwot. Ustalono, że nie wszyscy kupujący byli nieświadomi różnicy wynikającej z faktur. Podczas przesłuchań w charakterze świadków część z nich potwierdziła, iż była informowana o niemożności wystawienia dokumentu na wyższą kwotę. Jednak byli też tacy kupujący, którzy nie zauważyli, że pracownik A. wystawiał faktury o wyższej wartości dla banku, zaś niższej dla celów podatkowych. Z zeznań świadków nabywających samochody wynika, że w siedzibie Komisu znajdował się przedstawiciel banku, który przyjmował od skarżącej dokumenty niezbędne dla udzielenia kredytu, w tym także wystawiane przez nią faktury sprzedaży samochodów. Natomiast z przedłożonych przez [...] Bank dowodów wynika, że umowy kredytowe sporządzane były na wnioski nabywców pojazdów na podstawie przedstawionych przez nich faktur zakupów wystawionych przez Komis, a ich wysokość - zgodnie z warunkami określonymi w § 1 umów kredytu - została ustalona w wysokości ceny nabycia samochodów, pomniejszonej o wpłatę własną kredytobiorcy i zwiększonej o dodatkowe opłaty związane z udzieleniem kredytu i ubezpieczeniem nabytego pojazdu. Organ odwoławczy stanął na stanowisku, że skoro w obrocie gospodarczym znajdują się dwa dokumenty o różnych wartościach dotyczące tej samej transakcji, wiarygodnym jest dokument będący w posiadaniu banku, ponieważ na jego podstawie udzielono kredytu, z kolei wartość z niego wynikająca stanowi przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej. Stąd skoro skarżąca wystawiła fakturę sprzedaży i na jej podstawie otrzymała zapłatę, to dokument ten winien być zaewidencjonowany w urządzeniach księgowych, a uzyskiwany przez nią przychód z tytułu zaniżonej prowizji ze sprzedaży pojazdów, także powinien zostać opodatkowany na podstawie cyt. przepisu. Wartość transakcji ustalono na podstawie materiałów przekazanych przez bank, co zostało dodatkowo potwierdzone przez zeznania świadków. Ponadto J.J. O. posiadali "dowód wpłacenia zaliczki", gdyż na tę okoliczność została umieszczona w umowie kredytowej stosowna adnotacja. Co z kolei spowodowało, iż bank o wartość tego zadatku pomniejszył kwotę do wypłaty z tytułu zapłaty za zakupiony pojazd. Za nieuzasadniony organ II instancji uznał zarzut, że bez uzasadnienia odmówiono wiary zeznaniom M. S. i J. S.. Organ pierwszoinstancyjny uzasadnił swoje stanowisko wskazując, że o wartości transakcji w tych dwóch przypadkach zdecydowały materiały przekazane przez bank oraz brak potwierdzenia, że skarżąca wypłaciła nabywcy różnicę pomiędzy kwotą przyznanego kredytu, a ceną zakupionego samochodu. Zasadnie uznano, iż faktury sprzedaży oraz umowy kredytowe przekazane przez bank są wiarygodnymi dokumentami. Organ stwierdził, iż trudno dać wiarę samym słowom świadków, które nie zostały poparte żadnymi dowodami, a sam fakt posiadania zadłużenia, który udokumentowała M. S. nie dowodzi, zdaniem organu, że nadwyżka kredytu ponad wartość samochodu została kupującej przekazana. W ocenie organu II instancji niewiarygodne jest tłumaczenie skarżącej, iż zgadzała się na wystawiane faktur o wyższych wartościach dla celów kredytowych, gdyż z taką procedurą zgadzał się przedstawiciel banku, bowiem faktu tego nie poparto żadnymi dowodami. Powołana przez skarżącą okoliczność nie zwalnia podatnika z rzetelności prowadzenia dokumentacji księgowej, a kwestionując prawidłowość sporządzonych przez siebie faktur sprzedaży, sama wskazała na ich nierzetelność a wręcz fałszerstwo. Rozpatrując zarzut naruszenia art. 19 ust. 3 i 4 ustawy pdof, organ odwoławczy stwierdził, że przepis ten nie ma zastosowania do przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej wymienionych w art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy pdof. Za chybiony uznał organ odwoławczy zarzut, iż nieprawdopodobnym jest, aby marża za sprzedany samochód była wyższa od otrzymanej przez oddającego w komis zapłaty za ten pojazd, gdyż sporządzone przez skarżącą umowy komisu nie wskazywały konkretnej kwoty prowizji. Jej wysokość określona została jako różnica pomiędzy ceną uzyskaną ze sprzedaży pojazdu, a ceną przekazanego do sprzedaży pojazdu określoną przez komitenta. Również z zapisu art. 765 Kodeksu cywilnego nie wynika, że wynagrodzenie sprzedawcy nie może być wyższe od ceny, za jaką właściciel pojazdu oddał go w komis. Umowy A. zawierały zapis, iż zmiany i uzupełnienia wymagają dla swojej ważności formy aneksu. Jeśli sprzedano samochód oddany w komis po dużo wyższej wartości, niż wskazywała cena proponowana przez komitenta, na okoliczność czego nie spisano stosownego aneksu do umowy komisu, w ocenie organu, zasadnie uznano, iż prowizja ta jest skarżącej należna i powinna być przez nią rozliczona. Zdaniem organu odwoławczego wniosek skarżącej o przesłuchanie wszystkich stron transakcji tj. komitentów na okoliczność cen transakcji i wyceny przedmiotu transakcji komisu jest bezprzedmiotowy, gdyż weryfikacji nie podlegały ceny wykazane na umowach komisu, lecz ustalenie wartości, po jakich skarżąca sprzedawała pojazdy z uwagi na fakt, iż w obiegu gospodarczym istniały dwie faktury o tych samych numerach dotyczące tego samego towaru różniące się jedynie wartością transakcji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skarżąca zarzuciła decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 14 ustawy pdof oraz wadliwość formalnoprawną wynikającą z naruszenia podstawowych zasad postępowania podatkowego wyrażonych w art. 120, 121 i 122 ustawy Ordynacja podatkowa poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego i nieprawidłową ocenę zebranego materiału dowodowego. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, iż organ podatkowy II instancji w sposób dowolny dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego, bowiem za organem pierwszoinstancyjnym przyjął, iż skoro w obrocie gospodarczym znajdują się dwa dokumenty o różnych wartościach dotyczące tej samej transakcji, wiarygodnym jest dokument będący w posiadaniu banku gdyż na tej podstawie udzielono kredytu. Strona skarżąca powołując art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej zarzuciła, iż w przedmiotowym stanie faktycznym organ podatkowy nie wykazał na jakiej podstawie odmówił wiary zeznaniom świadków pomimo, iż to na organie spoczywa ciężar wykazania okoliczności, na których oparł swoje rozstrzygnięcie. Podniosłą, że nie było potrzeby sporządzania jakichkolwiek dokumentów na okoliczność przekazania różnicy kredytu kupującym, a jeżeli takowe dokumenty były, to jako niemające znaczenia księgowego nie zostały zachowane. Skarżąca zakwestionowała stwierdzenie zawarte w decyzji, iż materiał dowodowy zebrany w przedmiotowej sprawie wskazuje na fakt, iż nie wszyscy kupujący byli nieświadomi różnicy wynikającej z faktur, bowiem podczas przesłuchań w charakterze świadków część osób potwierdziła, iż była informowana o niemożności wystawienia dokumentu na wyższą kwotę. Wszystkie faktury i umowy kupujący własnoręcznie podpisali. Zatem, zdaniem skarżącej, albo poświadczali nieprawdę w dokumentach mających charakter dokumentów urzędowych, albo poświadczali nieprawdę w protokołach przesłuchania świadka. Zarzucono przy tym, iż organ do tych faktów w ogóle się nie odniósł, zaś za wiarygodne uznał zeznania, które są sprzeczne z poświadczonymi przez tych samych świadków dokumentami urzędowymi - fakturami. W ocenie skarżącej pomimo wnioskowanych dowodów celowo nie przesłuchano komitentów na okoliczność sprzedaży komisowej pojazdów, tym samym dokonano przypisania przychodu ze sprzedaży komisowej w całości komisantowi, czym zakwestionowano stosunek cywilnoprawny łączący komisanta z komitentem. W związku z tym przyjęto, że komisant był sprzedawcą działającym we własnym imieniu i na własny rachunek. Strona zaznaczyła, że organy podatkowe poprzez niedokonanie weryfikacji przychodu wynikającego z umowy komisu, w której określono wartość sprzedawanego samochodu, świadomie uznały, że właściciel pojazdu rzeczywiście otrzymał cenę odpowiadającą w rzeczywistości 32% wartości rynkowej pojazdu, a komisant z rozliczenia umowy komisu otrzymał 68% wartości samochodu. Ponadto skarżąca zarzuciła naruszenie art. 19 ust. 3 i 4 ustawy pdof poprzez niezbadanie pod kątem cen rynkowych umów komisu. Zwróciła przy tym uwagę na zastosowanie w cyt. przepisie zwrotu "w szczególności", który świadczy o tym, że na wartość rynkową mogą mieć wpływ również inne czynniki, niż podane w ustawie. W podsumowaniu skargi strona podkreśliła, że absurdalnym jest by marża komisanta była wyższa niż uzyskany przychód ze sprzedaży samochodu przez komitenta, właściciela samochodu. Dlatego też nieprawdopodobna jest tak wysoka cena rynkowa usługi komisu. Obowiązująca na rynku prowizja za sprzedaż samochodu jest łatwa do sprawdzenia przez organy podatkowe i z pewnością nie wynosi ona 200%, 300% wartości pojazdu wstawianego do komisu. Ponadto, zdaniem skarżącej kwota udzielonego kredytu nie zawsze była równa cenie sprzedaży samochodu, a organ nie może podważać ceny transakcji opierając swoje ustalenia tylko na jednym dowodzie negując bez uzasadnienia pozostałe dowody, tym bardziej, że organy podatkowe mogły ustalić cenę rynkową pojazdów i wówczas zweryfikować materiał dowodowy zebrany w tej sprawie. W świetle powyższego skarżąca wskazała, iż organ podatkowy celowo pominął treść art. 767 Kodeksu cywilnego, zarzucając przy tym nieuwzględnienie wszystkich okoliczności, co jej zdaniem musiałoby doprowadzić do wszczęcia kontroli u kilkudziesięciu podmiotów, z którymi skarżąca dokonywała transakcji w latach 2004-2005 i ustalenia stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentacje zawarta w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna albowiem wydana została z naruszeniem prawa. Należy wskazać, że sąd administracyjny bada zgodność zaskarżonej decyzji z punktu widzenia jej legalności, tj. zgodności decyzji z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Z art.145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wynika, że zaskarżona decyzja winna ulec uchyleniu wtedy, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. Oceniając zaskarżoną decyzję zgodnie z powołanym przepisem, Sąd uznał, że wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Spór w sprawie dotyczył ustalenia stanu faktycznego, w zakresie, w jakim organy zakwestionowały przychód uzyskany przez skarżącą z tytułu transakcji nabycia pojazdów przez J.J. O., M. S., J.S. i S. Z. Zarówno w odwołaniu, jak i w skardze zarzuty dotyczyły wyłącznie ustaleń i rozstrzygnięcia organów w tym zakresie. Ustalono, że w trzech przypadkach podatniczka udokumentowała powyższe transakcje podwójnymi fakturami o tożsamych danych, różniącymi się jedynie wartością a w pozostałym istniała rozbieżność w fakturach i umowach komisu. Kwestia oceny przeprowadzonych dowodów, jak również zupełność postępowania przeprowadzonego w zakresie spornych transakcji, była istotą sporu pomiędzy skarżącą i organami. Analizując poszczególne transakcje należy wskazać, że w przypadku J. i J. O. organ ustalił, że nabywcy ci zawarli z komisem prowadzonym przez skarżącą transakcję nabycia pojazdu marki F. M. 1,8 TD rok produkcji 1996r za kwotę 17.000 zł. Przedmiotową transakcję dokumentują dwie faktury o tym samym numerze 8/K/2004 z 23 października 2004r, lecz innych wartościach: jedna o wartości 5.500 zł a druga - 17.000 zł. Ponieważ nabywcy finansowali zakup pojazdu z kredytu bankowego, gdzie przedłożyli fakturę na wyższą wartość, organ przyjął, na podstawie dokumentów bankowych oraz zeznań świadków - nabywców, że samochód kupiony został za kwotę 17.000zł. Przyjmując takie ustalenie organ zaakceptował okoliczność, że prowizja uzyskana przez skarżącą wyniosła 12.000 zł (różnica pomiędzy kwotą dla komitenta 5000 zł a ceną sprzedaży 17.000zł stanowiąca zgodnie z umową komisu przychód skarżącej). Niesporna była okoliczność, że kupujący, małżonkowie O. posiadali obie faktury i zostały one przez nich podpisane. Organ dał wiarę ich zeznaniom, że do momentu przesłuchania w tym postępowaniu nie zauważyli oni odmiennych cen na posiadanych fakturach Organ nie ustalił z udziałem komitenta, A. G., kwestii złożonej przez niego oferty cenowej w kontekście wartości rynkowej przedmiotowego auta. Organ nie zawarł w materiale dowodowym danych pozwalających ocenić warunki analizowanej transakcji wobec obowiązujących na rynku. Z akt sprawy wynika, że osoba ta kilkakrotnie wystawiała za pośrednictwem auto-komisu skarżącej samochody do sprzedaży. Zasadnym jest więc wykazanie w decyzji, czy i dlaczego komitent zażądał sprzedaży samochodu za cenę znacząco niższą od rynkowej. Takie ustalenie będzie dopiero mogło przesądzić o uznaniu, że sprzedaż przedmiotowego auta nastąpiła rzeczywiście według ceny podanej przez świadków, a nadzwyczajny profit jako prowizję należy przypisać skarżącej. Wydaje się zasadnym, dla oceny wiarygodności zeznań małżonków O., uwzględnienie w świetle zasad doświadczenia życiowego, wątpliwości przy akceptacji podwójnej faktury przez osobę, która prowadzi działalność gospodarczą i zna doniosłość takiego dokumentu. Organ nie ustalił czy zakup przedmiotowego pojazdu w szczególności służył J. O. do prowadzenia działalności, w zakresie taxi (bo taki był przedmiot tej działalności), co także pomogłoby ocenić wiarygodność zeznań świadków. W odniesieniu do transakcji zakupu auta marki O. A. 2,0 TD rok produkcji 1999 przez M. S. (obecnie C.) organ ustalił w rozstrzygnięciu, że skarżąca sprzedała jako komisant auto za kwotę 35.000zł albowiem taka faktura została przedstawiona przez nabywczynię bankowi, który finansował transakcję. W prowadzonej księgowości skarżąca przedmiotową transakcję udokumentowała fakturą o tożsamych danych na kwotę 26.000zł. Podobnie w sprzedaży J. S. samochodu marki W. rok produkcji 1995, skarżąca wystawiła dwie faktury różniące się ceną sprzedaży: jedna wskazuje na kwotę 21.500zł a druga na kwotę 29.000zł. W obydwu powyższych transakcjach kupujące, przesłuchane w charakterze świadków zeznały, że umówiły się ze skarżącą a konkretnie jej ojcem, który faktycznie prowadził działalność, że wartość podana na fakturze, która zostanie przedstawiona do banku będzie wyższa od rzeczywistej. Celem takich działań było pozyskanie wyższych kwot kredytów z banku i pokrycie dodatkowych wydatków, oprócz ceny zakupu pojazdu. Organy odmówiły dania wiary zeznaniom wskazanych świadków powołując się na okoliczność, że nie ma pisemnego potwierdzenia odbioru różnicy gotówki z komisu, któremu bank przelewał środki z kredytu na konto. Zdaniem Sądu dokonana przez organ w tym zakresie ocena zeznań świadków jest nieprzekonywująca, budzi wątpliwości z punktu widzenia zasad logiki, albowiem organ pomija w tej ocenie okoliczność, że świadkowie ci swoimi zeznaniami przyznają się w istocie do popełnienia przestępstwa na szkodę banku. Brak w decyzji uzasadnienia, dlaczego organ odmówił dania wiary zeznaniom, które faktycznie pogarszają sytuację tych świadków we wskazanym kontekście, jest brakiem wszechstronnej oceny dowodu. Przeprowadzenie postępowania karnego, które wykazałoby popełnienie przestępstwa oszustwa pozostawałoby w kolizji z ustaleniem, że w rzeczywistości samochód kosztował tyle, ile wynikało z faktury przedłożonej w banku. Tym samym ustalony wyższy przychód u skarżącej byłby zawyżony. W tym przypadku wskazywanie przez świadków na znajomość z ojcem skarżącej mogłoby potwierdzać ich zeznania, albowiem działania naruszające prawo zwykle wymagają zaufania pomiędzy osobami je dokonującymi. W świetle zasad doświadczenia życiowego, nie przekonuje argumentacja organu, że zwrot różnicy w nadwyżce uzyskanego kredytu nad zapłaconą ceną powinien zostać udokumentowany na piśmie. Trudno bowiem uznać, że strony miały interes w dokumentowaniu swoich nie w pełni legalnych działań. W zakresie spornej transakcji nabycia przez S. Z. samochodu marki R. M. RY 1,6 KAT, rok produkcji 1996, zdaniem Sądu ustalenia faktyczne także nie są pełne dla podjęcia rozstrzygnięcia. Bezspornym jest, że w tej transakcji kupujący "rozliczył" cenę nabycia pozostawionym do sprzedaży w komisie samochodem marki Iveco. Organ dał wiarę zeznaniom świadka, S. Z., który przedstawił podpisaną przez siebie umowę komisu samochodu Iveco z ceną 19.000zł a jednocześnie twierdząc, że w rozliczeniu wartość tego auta w komisie ustalono na kwotę 17.000zł. Należy zauważyć, ze świadek był osobą prowadzącą działalność gospodarczą i brak zainteresowania z jego strony zapisami znanej mu umowy może budzić wątpliwości. Wprawdzie świadek zakupił samochód R. M. dla celów osobistych, jednakże organ nie wskazał, jaki charakter miała sprzedaż samochodu marki Iveco z punktu widzenia prowadzonej działalności gospodarczej. Organ ustalił wartość sprzedaży na kwotę 17.600zł posiłkując się ceną porównawczą, wynikającą z fachowego wydawnictwa rejestrującego ceny na rynku samochodowym, na którym pojazd tej samej marki i rocznika sprzedany został za kwotę 17.750zł. Jednocześnie organ nie uzasadnił bliżej adekwatności powołanej dla porównania transakcji, co – przy rozbieżności co do ceny sprzedaży o 1000zł pomiędzy zeznaniami nabywcy i stanowiskiem skarżącej – nadaje jej charakter przypadkowy, zbliżony jedynie cenowo. Takie porównanie winno uwzględniać szerszy katalog cech auta typu przebieg, uszkodzenia a nie tylko tożsamość rocznika. W ocenie Sądu powyższe istotne wątpliwości w ustaleniach faktycznych sprawy, sprawiają, że na tym etapie postępowania określenie wysokości zobowiązania w podatku dochodowym skarżącej jest przedwczesne. W toku ponownie przeprowadzonego postępowania organ winien uzupełnić dowody w celu uzupełnienia wskazanych okoliczności w ustaleniach faktycznych. Jednocześnie w pozostałym zakresie ustalenia faktyczne i rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonej decyzji Sąd uznał za zgodne z prawem. Aczkolwiek nie były one objęte zarzutami skargi, Sąd skontrolował zaskarżoną decyzję także w tym zakresie na podstawie art. 134 § 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Mając na uwadze powyższe za zasadne Sąd uznał stanowisko organów o zwiększeniu przychodu z pozarolniczej działalności gospodarczej o odsetki od środków na rachunkach bankowych utrzymywanych w związku z wykonywaną działalnością, zgodnie z art. 14 ust 2 pkt 5 ustawy pdof. Za zgodne z prawem Sąd uznał rozstrzygnięcie w zakresie kosztów uzyskania przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej odnoszące się do 1) braku zaewidencjonowania przez skarżącą wydatków związanych z przychodem z tytułu prowizji i opłat bankowych związanych z prowadzeniem konta bankowego w działalności, 2) zawyżenia kosztów o podatek od towarów i usług, który nie spełnił warunków z art. 23 ust 1 pkt 43 lit. a ustawy pdof oraz 3) zawyżenia wartości zakupów towarów handlowych oraz zaniżenie wartości pozostałych wydatków w związku z zakupem zestawu komputerowego wg. faktury 319/04. Mając na uwadze powyższe wskazania Sąd uchylił zaskarżoną decyzję w całości na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z art. 152 tej ustawy określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości, natomiast na podstawie art. 200 zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania w kwocie 775 zł (sumę wpisu 175zł oraz kosztów zastępstwa w wysokości 600zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło