VI SA/Wa 666/09

WyrokWSA w Warszawie2009-07-29

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Pamela Kuraś-Dębecka, Ewa Marcinkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Sprawiedliwości utrzymująca w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej ustalającą negatywny wynik egzaminu radcowskiego była zgodna z prawem, w szczególności w kontekście prawidłowości sformułowania pytań testowych i przypisania im prawidłowych odpowiedzi?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości nie naruszała przepisów prawa materialnego ani procedury administracyjnej w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. Choć sąd dopatrzył się uchybienia w analizie pytania nr 139, uznał je za bez wpływu na wynik sprawy, gdyż skarżącej brakowało 3 punktów do uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu. Pozostałe zakwestionowane pytania zostały uznane za prawidłowo sformułowane, a odpowiedzi za zgodne z prawem.
Stan faktyczny
Skarżąca przystąpiła do egzaminu radcowskiego, uzyskując 187 punktów, co było wynikiem negatywnym. W odwołaniu kwestionowała prawidłowość kilku pytań testowych oraz przypisanych im odpowiedzi. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej, uznając egzamin za przeprowadzony prawidłowo. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i proceduralnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Ewa Marcinkowska Protokolant Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 lipca 2009 r. sprawy ze skargi A. K. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską oddala skargę A. K. (dalej jako skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] wydaną w wyniku rozpoznania odwołania od uchwały Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Okręgowej Izby Radców Prawnych [...] z dnia [...] września 2008 r. nr [...]. Podstawą prawną zaskarżonej decyzji Ministra Sprawiedliwości utrzymującej w mocy uchwałę jest art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 3310 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 ze zm., dalej też jako r.p.). Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia: W dniu [...] września 2008 r. skarżąca przystąpiła do egzaminu konkursowego na aplikację radcowską, przeprowadzonego przez Komisję Egzaminacyjną do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...]. Zgodnie z art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, pozytywny wynik z egzaminu konkursowego uzyskuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów. Uchwałą nr [...] z dnia [...] września 2008 r. Komisja Egzaminacyjna ustaliła, że skarżąca uzyskała z testu wyboru 187 punktów, a zatem uzyskana przez nią liczba punktów przesądziła o negatywnym wyniku egzaminu. W odwołaniu od powyższej uchwały skarżąca wniosła o zaliczenie udzielonych przez nią odpowiedzi na pytania nr: 97, 99, 139, 170, 174, 225 i 234 jako prawidłowych lub też unieważnienie kwestionowanych pytań oraz o uznanie za wykraczające poza merytoryczny zakres materiału egzaminacyjnego określonego w art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych pytań nr: 125,126, 213, 215, 218. Tym samym zwróciła się o stwierdzenie, że udzielone przez nią odpowiedzi na ww. pytania są prawidłowe w rozumieniu ustawy, a w konsekwencji, że uzyskany przez nią wynik z egzaminu konkursowego jest pozytywny lub obniżenie granicy punktacji uznawanej za pozytywną. Minister Sprawiedliwości rozpoznając odwołanie nie podzielił argumentów skarżącej i opisaną wyżej decyzją z dnia [...] lutego 2009 r. utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę nr [...]. Wskazał w uzasadnieniu, iż rozpoznając odwołanie poddał analizie zarówno prawidłowość przygotowania egzaminu (w tym także testu egzaminacyjnego), jak i jego przebiegu. Ustalił, że egzamin przeprowadzony został w trybie zgodnym z wymogami ustawy i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2005 r. w sprawie powoływania komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej i odwoływania jej członków oraz szczegółowego trybu i sposobu przeprowadzania egzaminu konkursowego i radcowskiego (Dz. U. Nr 258, poz. 2164, z późn. zm.). Wskazał nadto, że ponowna analiza testu wraz z kartą odpowiedzi skarżącej i przeliczenie punktacji potwierdza prawidłowość ustalonego wyniku egzaminu konkursowego na 187 punktów, który uniemożliwia uzyskanie wyniku pozytywnego w świetle art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych. Minister Sprawiedliwości nie podzielił zarzutów skarżącej wobec zakwestionowanych pytań. Uznał, że zostały sformułowane w sposób prawidłowy. Odnosząc się szczegółowo do każdego z zarzutów wywodził, że: Pytanie nr 97 brzmiało: Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli pozew wniesiony w sprawie podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych: A. sąd wydaje postanowienie wzywające do jego poprawienia lub uzupełnienia w terminie tygodniowym, B. przewodniczący wydaje zarządzenie wzywające do jego poprawienia lub uzupełnienia w terminie tygodniowym, C. referendarz sądowy wydaje zarządzenie zwracające pozew bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia. Według klucza prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C". Skarżąca wskazała jako prawidłową odpowiedź "B", wskazując, że pytanie zostało sformułowane w sposób, który z góry eliminuje odpowiedź "C" jako wyłącznie prawdziwą, gdyż z treści art. 4798a § 1 k.p.c. wynika, że to "przewodniczący zwraca stronie pismo bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia", a referendarz sądowy, na mocy art. 4798a § 6 k.p.c. może wydać zarządzenie, co nie oznacza, że je wydaje. Zdaniem organu jedynie prawdziwa odpowiedź "C", oparta jest na art. 4798a § 1 i 6 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli pismo wszczynające postępowanie nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, przewodniczący zwraca stronie pismo bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia. W wypadkach, o których mowa w § 1 i 5, zarządzenia może wydać także referendarz sądowy. Pozostałe odpowiedzi są błędne, a sam fakt, że zarządzenie o zwrocie pozwu na podstawie art. 4798a § 1 i 6 k.p.c. wydaje przewodniczący bądź referendarz sądowy, nie stwarzał konieczności umieszczenia w odpowiedzi "C" obu tych uprawnionych podmiotów. Pytanie nr 99 brzmiało: Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, merytorycznie niezasadny wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji w sprawie o rozwód, sąd: A. oddala na posiedzeniu niejawnym, B. odrzuca na posiedzeniu niejawnym, C. oddala na rozprawie. Według klucza prawidłową odpowiedzią na to pytanie to odpowiedź "C". Skarżąca wskazała jako prawidłową odpowiedź "A" zarzucając, że dopiero analiza orzecznictwa i poglądów doktryny przesądza o prawidłowości jednej z propozycji odpowiedzi. Organ wywiódł, iż wbrew powyższym twierdzeniom, właściwa odpowiedź na to pytanie wynika wprost z uregulowań art. 168 § 1 k.p.c. w zw. z art. 148 § 1 k.p.c., a nie z orzecznictwa sądowego, czy też poglądów doktryny. Zgodnie z art. 168 § 1 k.p.c., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, przy czym postanowienie może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Wykładnia gramatyczna tego przepisu jednoznacznie wskazuje na możliwość uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu tylko na posiedzeniu niejawnym. Brak jest natomiast przepisu, który pozwalałby oddalić wniosek o przywrócenie terminu na posiedzeniu niejawnym. Według art. 148 § 1 k.p.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie. Zasadą zatem jest rozpoznawanie spraw na rozprawie i dlatego niezasadny wniosek o przywrócenie terminu sąd musi zbadać na rozprawie i na tejże rozprawie oddalić. Pytanie nr 139 brzmiało: Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, odwołanemu członkowi zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie będącemu jej wspólnikiem, legitymacja do wytoczenia przeciwko spółce powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą: A. przysługuje, B. nie przysługuje, C. przysługuje wyłącznie po wykazaniu interesu prawnego. Według klucza, prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "B". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". Podkreśliła, iż każdy podmiot, który ma w tym interes prawny może wystąpić do sądu z powództwem o ustalenie nieważności uchwał zgromadzenia, a fakt, czy były członek zarządu jest lub nie jest wspólnikiem nie ma znaczenia dla ustalenia, że ma legitymację czynną do wytoczenia powództwa. Organ podniósł natomiast, iż art. 250 k.s.h. w związku z art. 252 § 1 k.s.h. wprost wymienia osoby i organy, które posiadają legitymację do wytoczenia powództwa przeciwko spółce z ograniczoną odpowiedzialnością o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą. Z brzmienia art. 250 k.s.h. wyraźnie wynika, że prawo do wytoczenia powództwa, o którym mowa wyżej, przysługuje m.in. zarządowi spółki oraz poszczególnym jej członkom. Uprawnienie to przysługuje zatem tylko tym osobom, które w dacie wytoczenia powództwa pełnią funkcję członka zarządu. Teza pytania dotyczy uprawnień w zakresie wytoczenia powództwa przez odwołanego członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie będącego jednocześnie wspólnikiem spółki. Zarówno w świetle obowiązujących przepisów, jak i w literaturze przedmiotu oraz w orzecznictwie przyjęte jest jednolite stanowisko potwierdzające, że odwołany członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie będący jej wspólnikiem nie ma legitymacji do wytoczenia przeciwko spółce powództwa o stwierdzenia nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą. Powyższe stanowisko potwierdził również Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2007 r. (sygn. akt III CZP 94/06), której nadano moc zasady prawnej. Zgodnie z tą uchwałą "osobie odwołanej ze składu organu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie przysługuje legitymacja do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą". Pytanie nr 170 brzmiało: Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, na spadkobierców zobowiązanego, obowiązek alimentacyjny: A. nie przechodzi, B. przechodzi, C. przechodzi na tych spadkobierców, którzy przyjęli spadek wprost." Według klucza prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź "A". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". Podniosła, że więcej niż jedna z propozycji odpowiedzi jest prawidłowa, gdyż kodeks rodzinny i opiekuńczy w art. 139 k.r.o. lakonicznie stwierdza, że obowiązek alimentacyjny nie przechodzi na spadkobierców zobowiązanego, a przepisy nie regulują kwestii zbywalności i dziedziczności roszczeń i zobowiązań alimentacyjnych wymagalnych, te zaś mogą być dochodzone od spadkobierców zobowiązanego. Zdaniem organu z przepisu art. 922 § 1 k.c. wynika, iż przedmiotem spadku mogą być tylko prawa i obowiązki majątkowe zmarłego. Nie należą natomiast do spadku prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą (art. 922 § 2 k.c.), do których zalicza się również obowiązek alimentacyjny. Przepis art. 139 k.r.o. nie stwarza zatem nowego stanu prawnego, lecz potwierdza, że obowiązek alimentacyjny (mający charakter osobisty) nie przechodzi na spadkobierców zobowiązanego. W istocie natomiast zaległe alimenty, stanowią dług spadku i mogą być dochodzone od spadkobierców. Jednakże pytanie nie dotyczyło tej kwestii. Pytanie nr 174 brzmiało: Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z małżonków w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny: A. odpowiedzialność solidarną, obejmującą zarówno majątekwspólny, jak i majątki osobiste, ponoszą oboje małżonkowie, B. odpowiedzialność ponosi wyłącznie małżonek, który zaciągnął zobowiązanie, C. odpowiedzialność ograniczoną wyłącznie do majątku wspólnegoponoszą oboje małżonkowie. Według klucza prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź "A". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". Zarzuciła, że dyspozycja zawarta w art. 30 § 1 k.r.o. nie wskazuje jednoznacznie, że odpowiedź "A" jest prawidłowa, gdyż w powołanym przepisie brak jest wskazania majątku, z którego wierzyciel może się zaspokoić. Jej zdaniem wskazana przez nią odpowiedź "C" jest również prawidłowa, gdyż ponoszenie odpowiedzialności z majątku osobistego każdego z małżonków nie następuje automatycznie. Organ wskazał, iż odpowiedź oparta jest na art. 30 § 1 k.r.o., zgodnie z którym oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. W myśl Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego małżonkowie nie posiadają innego majątku niż majątek wspólny i majątek osobisty, a art. 30 § 1 k.r.o. nie ogranicza w żaden sposób ich odpowiedzialności do któregoś z tych majątków. Pytanie nr 225 brzmiało: Zgodnie z ustawą - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego może być powołany ten, kto ukończył: A. 29 lat życia, B. 30 lat życia, C. 35 lat życia." Według klucza odpowiedzi prawidłowa była odpowiedź "C". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A". Zarzuciła, że żadna ze wskazanych w pytaniu odpowiedzi nie jest prawidłowa, gdyż żadna nie odpowiada ustawowym wymogom. W jej ocenie brak wyraźnego sformułowania w treści pytania, że muszą zostać "spełnione pozostałe warunki" lub "pozostałe wymogi ustawowe", co sugeruje, że zarówno pytanie jak i propozycje odpowiedzi są niepełne i budzą wątpliwości. Organ wskazał, iż odpowiedź "C", oparta na art. 6 § 1 pkt 5 ustawy — Prawo o ustroju sądów administracyjnych, zgodnie z którym do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego może być powołany ten, kto ukończył 35 lat życia. Zaznaczył przy tym, iż przedmiotowe pytanie dotyczy tylko i wyłącznie jednego z kryteriów powołania na stanowisko sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego, a mianowicie kryterium wieku i sprawdza wiedzę kandydata tylko w tej jednej kwestii. Pytanie nr 234 brzmiało: Zgodnie z ustawą - Prawo o ustroju sądów powszechnych, na stanowisko sędziego sądu okręgowego może być powołany radca prawny, który poza spełnieniem pozostałych wymogów ustawowych, wykonywał zawód radcy prawnego przez okres co najmniej: A. trzech lat, B. pięciu lat, C. sześciu lat." Minister Sprawiedliwości stwierdził, że zdaniem skarżącej, wskazana jako prawidłowa odpowiedź "A" nie jest prawdziwa, gdyż nie uwzględnia całej treści art. 63 ustawy — Prawo o ustroju sądów powszechnych, a tym samym nie wyczerpuje wszystkich znamion przewidzianych przepisami ustawy. Podniósł, iż w przypadku tego pytania poczynione zostało założenie, że radca prawny spełniał pozostałe wymogi ustawowe, z wyjątkiem minimalnego okresu wykonywania zawodu radcy prawnego, wymaganego do powołania na stanowisko sędziego sądu okręgowego. Zgodnie bowiem z art. 63 § 2 pkt 1 w zw. z § 3 Prawa o ustroju sądów powszechnych na stanowisko sędziego sądu okręgowego może być powołany ten, kto wykonywał zawód radcy prawnego co najmniej przez sześć lat, przy czym zawód ten wykonywał w okresie 3 lat przed powołaniem. Brak stosownego zastrzeżenia mógłby rodzić wątpliwości co do poprawności odpowiedzi. Użycie przyimka "poza" w zwrocie "poza spełnieniem pozostałych wymogów ustawowych" oznacza ograniczenie zakresu pytania wyłącznie do wskazania minimalnego okresu wykonywania zawodu radcy prawnego i zaznaczenie, że inne wymogi ustawowe zostały spełnione. Zdaniem Ministra Sprawiedliwości nie zasługuje także na uwzględnienie zarzut, dotyczący umieszczenia w teście egzaminacyjnym pytań z zakresu przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, prawa pocztowego, dostępie do informacji publicznej oraz prawa o szkolnictwie wyższym. Zakres przedmiotowy testu określa art. 331 ust. 3 cytowanej wyżej ustawy, który stanowi, że egzamin konkursowy polega na sprawdzeniu wiedzy kandydata na aplikanta radcowskiego z zakresu prawa: konstytucyjnego, karnego, postępowania karnego, karnego skarbowego, wykroczeń, cywilnego, postępowania cywilnego, gospodarczego, spółek prawa handlowego, pracy i ubezpieczeń społecznych, rodzinnego i opiekuńczego, administracyjnego, postępowania administracyjnego, finansowego, europejskiego, ustroju sądów, samorządu radców prawnych i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej, a także warunków wykonywania zawodu radcy prawnego i etyki tego zawodu. Zakwestionowane przez skarżącą pytania nr 125, 126, 213, 215 oraz 218 mieszczą się zatem w ustawowym zakresie tematycznym egzaminu na aplikację radcowską. W obszernej skardze na decyzję Ministra Sprawiedliwości z 12 lutego 2009 r., skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca zarzuciła naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego art. 339 ust. 1 w zw. z art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych poprzez błędne przyjęcie, ze udzielone przez skarżącą odpowiedzi na pytania nr 97, 99, 139, 170, 174, 225, 234 są nieprawidłowe i jednocześnie przyjęcie, że zostały przygotowane zgodnie z wymogami ustawy, a w konsekwencji naruszenie interesu prawnego skarżącej na skutek utrzymania w mocy zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej; 2. przepisów prawa materialnego art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych poprzez rozszerzającą i na niekorzyść skarżącej jego wykładnię, wyrażającą się w przyjęciu, że pytania nr 125, 126, 213, 215, 218 mieszczą się w ustawowym zakresie tematycznym egzaminu na aplikację radcowską; 3. przepisów postępowania administracyjnego art. 107 k.p.a. w zw. z art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych poprzez zawężającą i na niekorzyść skarżącej wykładnię, polegającą na braku szczegółowego wyjaśnienia kwestii spornych, a także braku ustosunkowania się do wszystkich okoliczności faktycznych mogących mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a podniesionych w odwołaniu co skutkowało wydaniem decyzji na niekorzyść skarżącej; 4. przepisów postępowania, art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez rozstrzygnięcie wszystkich wątpliwości co do zakresu egzaminu i treści pytań na niekorzyść skarżącej; 5. przepisów postępowania: art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez poczynienie błędnych ustaleń faktycznych i nierozważenie w sposób wnikliwy i wszechstronny zebranego w sprawie materiału dowodowego. W uzasadnieniu zarzutów ponowiła obszerną argumentację prezentowaną wcześniej w odwołaniu. Wskazywała, że w teście, w którym sprawdzeniu ma podlegać wiedza przyszłych dopiero aplikantów radcowskich, winno się unikać wprowadzania takich pytań, na które jednoznacznie odpowiedź nie wynika z przepisów prawa, a jedynie z poglądów doktryny, orzecznictwa. Polemizując z argumentami zawartymi w zaskarżonej decyzji podnosiła, że skoro "istota pytania nr 97 sprowadzała się do wykazania, który podmiot podejmuje decyzję procesową", to wprowadzała pewnego rodzaju możliwość logicznego i zgodnego z przepisami prawa wnioskowania co do uprawnienia powołanych podmiotów i w konsekwencji eliminowała odpowiedź "C" jako wyłącznie prawidłową i niepozbawioną żadnego luzu interpretacyjnego. W jej ocenie, zaproponowana odpowiedź sugeruje, iż tylko referendarz sądowy (obligatoryjnie) wydaje zarządzenie, a przewodniczący jest tego uprawnienia pozbawiony. Poddała w wątpliwość twierdzenie Ministra jakoby odpowiedź na pytanie nr 99 wynikała wprost z przepisów prawa, a nie judykatury, czy nauki przedmiotu. Orzecznictwo i podglądy doktryny przesądzają dopiero o prawidłowości jednej z zaproponowanych odpowiedzi. Jej zdaniem, wykładnia gramatyczna przepisu Kodeksu postępowania cywilnego nie może być samodzielnym wyznacznikiem co do treści i możliwości, warunków wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Nie jest obojętna treść przepisów szczegółowych. Jako przykład wskazała sytuację niedopuszczalności przywrócenia terminu, powstającą z momentem zawarcia nowego związku małżeńskiego po uprawomocnieniu się wyroku, kiedy wniosek o przywrócenie terminu jest niedopuszczalny, a jego wniesienie skutkowałoby odrzuceniem go na posiedzeniu niejawnym. Nie zgodziła się z argumentacją, dotyczącą odpowiedzi na pytanie nr 139. Wykładania systemowa i celowościowa art. 422 § 2 ust. 1 k.s.h. przemawia za uznaniem uprawnienia byłego członka zarządu lub rady nadzorczej do zaskarżenia na podstawie art. 425 (per analogiom art. 252) k.s.h. uchwały walnego zgromadzenia (per analogiom zgromadzenia wspólników). Wskazała na poglądy orzecznictwa i doktryny stanowiące, że odwołanym członkom organów spółki przysługuje legitymacja czynna do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały. Wykładnia przepisu art. 250 ust. 1 k.s.h., który in fine wśród podmiotów legitymowanych czynnie wymienia "członków zarządu", wskazując na ich uprawnienie do zaskarżania uchwał wspólników po ich "odwołaniu", a to w sytuacji, gdy uchwała o takiej treści stoi w sprzeczności z ustawą i jest nieważna. Ponadto prawo do wytoczenia powództwa przysługuje (także) byłym członkom zarządu (oraz rady nadzorczej i komisji rewizyjnej), jeśli mogą wykazać swój interes prawny. Pogląd, iż każdy podmiot, który ma w tym interes prawny może wystąpić do sądu z powództwem o ustalenie nieważności uchwał zgromadzenia podziela reprezentatywna część doktryny, którą powołała. W zarzutach, dotyczących pytania nr 170, skarżąca podkreśliła spostrzeżenie Sądu Najwyższego w uchwale z dnia 15 lipca 1965 r., iż kodeks rodzinny i opiekuńczy stwierdza w art. 139 k.r.o. lakonicznie, że obowiązek alimentacyjny nie przechodzi na spadkobierców zobowiązanego. Jej zdaniem, niezasadne są twierdzenia organu administracyjnego, jakoby obowiązek alimentacyjny nie przechodził na spadkobierców w sytuacji, gdy wymagalność rat alimentacyjnych miała miejsce jeszcze przed śmiercią spadkodawcy. Zaległe alimenty należy traktować jako dług spadku. Odnośnie pytania nr 174, zarzuciła, że organ oparł swoje twierdzenia tylko i wyłącznie na selektywnie wybranych argumentach. Jego stanowisko nie może być uznane za wyłącznie prawidłowe, gdyż wbrew uzasadnieniu decyzji, ponoszenie odpowiedzialności z majątku osobistego każdego z małżonków nie następuje automatycznie. W powołanym przepisie art. 30 § 1 k.r.o. "brak jest wskazania majątku, z którego wierzyciel może się zaspokoić. Jej zdaniem zarówno odpowiedź "A" i odpowiedź "C" w zakresie "odpowiedzialności ponoszonej przez obojga małżonków" jest poprawna. Nadto zarzuciła, że sformułowanie odpowiedzi nie jest zgodne z treścią art. 30 § 1 k.r.o. - będącego podstawą odpowiedzi na kwestionowane pytanie. Uznała, że w zakresie pytania nr 225, nie można zgodzić się, iż w pytaniu tym chodziło jedynie i wyłącznie o wybranie jednego z kryteriów. Skoro, aby zostać sędzią wojewódzkiego sądu administracyjnego trzeba spełnić gro warunków, to nie można udzielić jednej odpowiedzi na zadane pytanie. Uzasadniała, że do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego może być powołany tylko ten, kto spełnia ustawowe wymogi zawarte w art. 6 § 1 Ustawy o ustroju sądów administracyjnych i jednocześnie ukończy 35 lat życia. W uzasadnieniu swej skargi do pytania nr 234, wskazała, iż "użycie przyimka "poza" w zwrocie "poza spełnieniem pozostałych wymogów ustawowych" oznacza ograniczenie zakresu pytania". W związku z powyższym, organ administracyjny sam potwierdził zarzuty skarżącej i nie można podzielić argumentacji organu, że prawidłowa odpowiedź to "C" , gdy skarżąca wskazała odpowiedź "A". Podnosiła, że podstawa prawna wskazana w kluczu odpowiedzi, jako prawidłowa, nie uwzględnia całej treści art. 63 ustawy o ustroju sądów powszechnych, a w szczególności § 3 art. 63 tej ustawy. Radca prawny, który wykonywał swój zawód przez co najmniej 6 lat, może i tak nie zostać powołany na stanowisko sędziego sądu okręgowego, jeżeli nie wykonywał zawodu w okresie 3 lat przed powołaniem. Nie można zasłaniać się twierdzeniem, że zakres pytania sprowadza się wyłącznie do wskazania minimalnego okresu wykonywania zawodu radcy prawnego, skoro takie kryterium nie jest wystarczające do ubiegania się na stanowisko sędziego sądu okręgowego. Wobec powyższego zasadnym byłoby uznanie, że udzielone przez skarżącą odpowiedzi są prawidłowe, a wydana przez organ administracyjny decyzja narusza jej interes prawny. Odnosząc się do argumentacji organu dotyczącej pytań: nr 125, 126, 213, 215 oraz 218, że mieściły się w zakresie wskazanym w art. 331 ust. 1 ustawy podnosiła, iż Minister Sprawiedliwości nie wskazał konkretnie i nie zaklasyfikował poszczególnych, kwestionowanych przez skarżącą, praw do odpowiednich gałęzi prawa, gdy formułowanie i stawianie pytań na egzaminie konkursowym na aplikację - nieobjętych zakresem przedmiotowym studiów prawniczych - jest nadinterpretacją przepisów prawa. Zarzuciła, iż organ administracyjny naruszył przepisy postępowania administracyjnego, z uwagi na fakt, iż w swej decyzji nie wyjaśnił szczegółowo wszystkich kwestii spornych, a także nie ustosunkował się do wszystkich okoliczności faktycznych mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Minister Sprawiedliwości w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji lub postanowienia. Sąd nie bada więc celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu. Ponadto, co wymaga podkreślenia, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia decyzji Sąd nie stwierdził, by zaskarżone orzeczenie naruszało przepisy prawa materialnego lub przepisy procedury administracyjnej w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie decyzji Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] z obrotu prawnego. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że Minister Sprawiedliwości był uprawniony do dokonania kontroli uchwały nr [...] z [...] września 2008 r. Komisji Egzaminacyjnej, uwzględniając w pełni zasadę dwuinstancyjności przedmiotowego postępowania. Zgodnie z art. 3310 ust. 2 r.p., od uchwały komisji służy kandydatowi odwołanie, dotyczące wyniku egzaminu do Ministra Sprawiedliwości. W myśl art. 331 r.p. Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji. Uchwała komisji, ustalająca wynik egzaminu, ma niewątpliwie charakter decyzji administracyjnej, a odwołanie, o którym mowa w przepisie art. 3310 ust. 2 r.p., jest odwołaniem w rozumieniu art. 127 § 1 k.p.a. Zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, określona w art. 15 k.p.a., polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu tej samej sprawy, wyznaczonej treścią zaskarżonej decyzji. Działanie organu odwoławczego nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym. Dlatego w rozpatrywanej sprawie Minister Sprawiedliwości miał obowiązek ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, niezależnie od tego czy strona podnosiła zarzuty związane z procedurą przeprowadzenia egzaminu konkursowego czy też ich nie podnosiła. Organ odwoławczy miał zatem obowiązek poddać analizie zarówno prawidłowość przygotowania egzaminu (w tym także testu egzaminacyjnego), jak i jego przebiegu. Obowiązek ten w rozpoznawanej sprawie został zrealizowany. W kontekście stawianych zarzutów na podkreślenie zasługuje, że istota administracyjnego toku instancji nie polega na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji (por. wyrok NSA z 22 marca 1996 r., SA/Wr 1996/95, ONSA 1997, nr 1, poz. 35). Organ odwoławczy reprezentował stanowisko zasadniczo odmienne od przedstawionego przez skarżącą i swoje poglądy w tym zakresie szczegółowo uzasadnił, odwołując się do stosownych aktów prawnych. Fakt wydania rozstrzygnięcia, które jest poparte analizą prawną i które jest jednocześnie niekorzystne dla strony, nie może być utożsamiane i łączone z naruszeniem wyrażonej w art. 8 k.p.a. zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Minister Sprawiedliwości w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniósł się do wszystkich pytań zakwestionowanych przez skarżącą uznając, że pytania zostały sformułowane w sposób prawidłowy, zgodnie z zawartym w teście pouczeniem, a spośród zaproponowanych odpowiedzi tylko jedna jest prawidłowa. Wskazać należy, że w uzasadnienie organu w części, dotyczącej analizy pytania 234 wkradła się nieścisłość. Minister Sprawiedliwości stwierdził bowiem, że "Zdaniem skarżącej, wskazana jako prawidłowa odpowiedź "A" nie jest prawdziwa". Uzasadnienie sugeruje jednoznacznie, ale błędnie, że z klucza odpowiedzi wynikałaby odpowiedź "A". Nie jest to prawdą, gdyż z klucza wynika jedyna prawidłowa i możliwa odpowiedź – "C". Wprowadzające w błąd w tym zakresie ustalenia faktyczne organu nie mają jednak istotnego wpływu na wynik sprawy, skoro skarżąca zakreśliła odpowiedź wadliwą - "A". Natomiast zarzut jej, że odpowiedź "C" nie uwzględnia całej treści art. 63 ustawy — Prawo o ustroju sądów powszechnych, a tym samym nie wyczerpuje wszystkich znamion przewidzianych przepisami ustawy, nie może być uwzględniony. Pytania testowe nie zostały skonstruowane po to, by sprawdzić przez kandydata znajomość na pamięć ustawy, ale by sprawdzić jego wiedzę i zasady, umiejętność logicznego jej wykorzystania. Istotą pytania 234 była odpowiedź o minimalny okres praktyki zawodowej wymaganej od radcy prawnego, ubiegającego się o powołanie na stanowisko sędziego sądu okręgowego – przy założeniu, że spełnia pozostałe wymogi ustawowe. Niewątpliwie do tych pozostałych wymogów należy zaliczyć także trzyletni okres wykonywania tej praktyki przed ubieganiem się o powołanie na stanowisko sędziego. Stanowi o tym jednoznacznie art. 63 § 3 ustawy — Prawo o ustroju sądów powszechnych: "Na stanowisko sędziego sądu okręgowego może być powołany ten, kto wykonywał zawód lub zajmował stanowisko określone w § 2 w okresie 3 lat przed powołaniem". Jednakże zasada dotycząca wymaganego minimalnego stażu w wykonywaniu zawodu radcy prawnego jest określona w art. 63 § 2 pkt 1 tej ustawy, który m.in. stanowi, że na stanowisko sędziego sądu okręgowego może być powołany także ten, kto spełnia wymagania określone w art. 61 § 1 pkt 1-4, jeżeli wykonywał zawód radcy prawnego - co najmniej przez sześć lat. Odnosząc się do pozostałych zarzutów procesowych, w ocenie Sądu, w zaskarżonym rozstrzygnięciu organ nie naruszył przepisów procesowych wymienionych w skardze: art. 7, 8, art. 77 § 1 k.p.a. i 107 § 3 k.p.a. Wziął pod uwagę cały istotny w sprawie materiał dowodowy. Podkreślenia wymaga, iż organ dla prawidłowego wypełnienia obowiązku rozpatrzenia sprawy nie musi odnosić się do wszystkich orzeczeń i poglądów doktryny, jeżeli pozostają one bez wpływu na wynik sprawy. W sprawie niniejszej (poza stwierdzonym błędem dotyczącym analizy pytania 234) przedstawiona została pełna argumentacja o charakterze prawnym, dotycząca prawidłowości kwestionowanych pytań i stanowiąca jednocześnie odpowiedź na twierdzenia skarżącej. Uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji odnosi się do mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa, jak również wyjaśnia powody wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia i dlatego zarzuty naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Sąd uznał za niezasadne. Argumenty skarżącej należy uznać za polemikę z prawidłowym stanowiskiem organu, pamiętać bowiem trzeba, że poprawna odpowiedź na pytanie testowe musi pozostawać w zgodzie z kontekstem i logiką pytania, bez czynienia dodatkowych założeń. Innymi słowy, by udzielić prawidłowej odpowiedzi na pytanie testu, należało "wyłuskać" istotę każdego z pytań. Sąd podzielił natomiast zarzut naruszenia prawa materialnego w zakresie pytania nr 139, jednakże stwierdzone w tym zakresie uchybienia pozostają bez wpływu na wynik sprawy, albowiem skarżącej do uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu brakowało 3 punktów. Odnośnie pytania nr 139 wątpliwości Sądu wzbudziła kwestia stanowiska organu wyrażonego w zakresie tego pytania. W odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej skarżąca wskazała na orzecznictwo Sądu Najwyższego, związane z problematyką ujętą w tym pytaniu, jak również poglądy doktryny, w tym krytyczne wobec uchwały siedmiu sędziów SN, na którą powołuje się organ. W tej sytuacji za nieuprawniony należy uznać pogląd organu o jednolitym stanowisku w orzecznictwie i literaturze potwierdzającym, że odwołany członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, niebędący jej wspólnikiem nie ma legitymacji do wytoczenia przeciwko spółce powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z prawem. Bezspornym jest co prawda, iż uchwala składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2007 r. stanowi zasadę prawną. Niemniej zwrócić należy uwagę, iż ww. orzeczenie Sądu Najwyższego spotkało się w doktrynie również z wyraźnie krytycznym stanowiskiem (vide: glosa prof. dr hab. Stanisława Sołtysińskiego oraz prof. dr hab. Wojciecha Popiołka Przegląd Prawa Handlowego z października 2007 r. str. 51-58, podobnie krytyczne stanowisko wyraził Witold Jurcewicz III CZP 94/06). W ocenie Sądu, od przyszłego aplikanta nie można wymagać, aby jednoznacznie rozstrzygał zagadnienia prawne, co do których nie są zgodne autorytety prawnicze. Taka sytuacja powoduje, że na tak sporne zagadnienie mogą być udzielone dwie prawidłowe odpowiedzi. Podkreślić należy, że w sytuacji, w której ustawodawca poddał kontroli sądowej uchwały komisji konkursowych w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu, to zakres tej kontroli musi być ustalony w taki sposób, aby pozwalał sądowi na dokonanie weryfikacji zawartych w teście pytań pod kątem, czy odpowiadają one określonym prawem wymogom. Sąd administracyjny nie może być organem dokonującym oceny merytorycznej zawartości zadanego pytania. W tym bowiem zakresie poprawność przeprowadzonego egzaminu jest oceniana przez właściwy organ administracji publicznej, który wydaje decyzję administracyjną. W ramach tej decyzji organ powinien odnieść się i rozstrzygnąć wszystkie wątpliwości zgłaszane przez uczestnika konkursu. Dlatego też to na organie ciąży obowiązek przekonywującego uzasadnienia, iż dane pytanie odpowiadało wymogom merytorycznym i formalnym. Uchybienie to jednak, jak wskazano powyżej, pozostaje bez wpływu na wynik sprawy z uwagi na uzyskaną przez skarżącą liczbę punktów z egzaminu. Niezasadnym jest zarzut wobec prawidłowości konstrukcji pytania nr 99. Odpowiedź na to pytanie wynika z logicznego zastosowania dwóch przepisów kodeksu postępowania cywilnegoart. 148 i art. 168 k.p.c., co oznacza, że poprawną odpowiedzią jest odpowiedź "C". Wątpliwości w orzecznictwie, na które wskazuje skarżąca, wystąpiły w początkowym etapie obowiązywania zmienionego art. 168 k.p.c., w którym w § 1 z dniem 1 lipca 1985 r. dodano zdanie drugie, odnoszące się do formy posiedzenia. Uchwała SN z 13 lutego 1987 r. (IIICZP4/87) wątpliwości te usunęła i od tej pory – przez przeszło 20 lat - kwestia ta jest w orzecznictwie rozstrzygana jednolicie. Należy podkreślić, że w cyt. uchwale powołano się wprost na wykładnię gramatyczną art. 168 § 1 k.p.c., zgodnie z którym to przepisem w żadnym wypadku nie uzasadnia on poglądu, by sąd mógł oddalić wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej na posiedzeniu niejawnym. W ocenie Sądu także pytanie nr 97 zostało sformułowanie w sposób prawidłowy i nie zachodzi taka sytuacja, aby żadna z zaproponowanych odpowiedzi nie była odpowiedzią prawidłową. Odpowiedź na to pytanie wynika wprost z art. 4798a § 1 i 6 k.p.c. Co prawda, przepis ten obecnie utracił moc obowiązującą (zmiana weszła w życie 5 maja 2009 r. Dz. U. 2009, Nr 67, poz. 571), obowiązywał jednak w dacie egzaminu i wydania zaskarżonej decyzji. Art. 4798a § 1 brzmiał: "Jeżeli pismo wszczynające postępowanie nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, przewodniczący zwraca stronie pismo bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia. Mylne oznaczenie pisma procesowego lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go w trybie właściwym", zaś § 6 stanowi: "W wypadkach, o których mowa w § 1 i 5, zarządzenia może wydać także referendarz sądowy." W § 6 tego przepisu jest zatem wyjaśnione, że zwrot pisma stronie może być dokonany także przez referendarza sądowego, który wówczas wydaje zarządzenie o zwrocie pisma. W ocenie Sądu, pytanie nr 225 zostało sformułowane w sposób jednoznaczny i tylko jedna odpowiedź jest odpowiedzią prawidłową. Pytanie to miało na celu sprawdzenie ile lat musi ukończyć dana osoba, aby mogła zostać powołana na stanowisko sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego. Z kontekstu pytania i zaproponowanych odpowiedzi nie wynikało, że jest to jedyny warunek, który w takiej sytuacji musi być spełniony. Sformułowanie pytania pozwalało na udzielenie prawidłowej odpowiedzi. Skarżąca udzieliła odpowiedzi oczywiście błędnej i błąd ten nie wynikał z nieprecyzyjności pytania. Odnośnie pytania nr 170 stwierdzić należy, iż prawidłowa odpowiedź oparta jest wprost na art. 139 k.r.o., zgodnie z którym obowiązek alimentacyjny nie przechodzi na spadkobierców zobowiązanego i pytanie to miało na celu weryfikację wiedzy kandydata w tym zakresie. Chodzi zatem o zasadę ogólną i nie było w tym przypadku podstaw dla czynienia dodatkowych założeń dotyczących kwestii alimentów już wymagalnych. Słusznie zaznaczył organ w zaskarżonej decyzji, iż nie było to przedmiotem pytania. Niezasadny jest również zarzut, że w pytaniu nr 174 więcej niż jedna odpowiedź mogła zostać uznana za prawidłową. Poprawna odpowiedź na pytanie testowe musi pozostawać w zgodzie z kontekstem i logiką pytania. Art. 30 § 1 k.r.o, przewiduje, iż oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. Skoro więc, jak podniósł organ, małżonkowie nie posiadają innego majątku niż majątek wspólny i osobisty, a art. 30 § 1 k.r.o. nie ogranicza w żaden sposób ich odpowiedzialności do któregoś z tych majątków, jedyną prawidłową odpowiedzią mogła być odpowiedź "A". Za nietrafny należy również uznać zarzut naruszenia art. 331 ust. 3 r.p. poprzez uznanie, iż dyspozycja pytań 125, 126, 213, 215, 218 nie mieści się w zakresie zagadnień egzaminacyjnych. Podnieść należy, iż ustawa o radcach prawnych wskazuje, że test egzaminacyjny obejmuje sprawdzenie wiedzy między innymi z zakresu prawa gospodarczego i administracyjnego. Niewątpliwie natomiast ustawy, w oparciu o które skonstruowano ww. pytania, tj. ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, prawo pocztowe, ustawa o dostępie do informacji publicznej oraz Prawo o szkolnictwie wyższym, mieszczą się w tym zakresie. Ustawa nie uzależnia przy tym zakresu wchodzących w skład egzaminu ustaw, których znajomości wymaga się od kandydata na aplikację, od programu nauczania akademickiego na kierunku: prawo. Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd uznał, że pytania konkursowe zakwestionowane przez skarżącą oparte były na przepisach wchodzących w zakres egzaminu i zostały sformułowane w sposób poprawny, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, Minister Sprawiedliwości w sposób wystarczający na potrzeby rozpoznawanej sprawy i nie budzący wątpliwości natury procesowej przedstawił swoje argumenty, wskazując konkretne przepisy, z których wynikała prawidłowa odpowiedź. Organowi nie można postawić zarzutu, na co wskazano we wstępie, że załatwił sprawę z naruszeniem norm procesowych. Minister Sprawiedliwości swoje stanowisko szczegółowo uzasadnił, wyjaśnił przesłanki swojego działania, a przytoczona w tym zakresie argumentacja nie nasuwa istotnych zastrzeżeń. Powyższe stanowisko Sądu nie dotyczy pytania nr 139, ale jak wskazano powyżej uchybienia, których dopuścił się organ w zakresie tych pytań pozostają bez wpływu na wynik sprawy. Dlatego też Sąd na zasadzie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił, jako, że nie miała ona usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło