II SA/Gd 270/09

WyrokWSA w Gdańsku2009-08-12

Skład orzekający: Jolanta Górska, Wanda Antończyk, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu nadzoru budowlanego nakazująca wykonanie określonych robót budowlanych w celu doprowadzenia samowolnie wybudowanej ulicy do stanu zgodnego z prawem została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 153 PPSA, poprzez niewykonanie wytycznych sądu zawartych w poprzednim orzeczeniu?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył art. 153 PPSA, nie wykonując w całości wytycznych zawartych w poprzednim wyroku WSA, który nakazywał dogłębną analizę materiału dowodowego i wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy dotyczących całej ulicy K. oraz jej odcinka dojazdowego. Organy obu instancji nie dokonały wszechstronnej analizy stanu technicznego ulicy i nie wyjaśniły wszystkich istotnych kwestii prawnych i faktycznych, opierając się na niepełnym materiale dowodowym i nieodpowiednio uzasadniając swoje decyzje.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła samowolnie wybudowanej ulicy K. w S., która została wybudowana bez pozwolenia na budowę. Organy nadzoru budowlanego nakazały wykonanie określonych robót w celu doprowadzenia ulicy do stanu zgodnego z prawem. Skarżący kwestionowali prawidłowość tych decyzji, podnosząc zarzuty dotyczące naruszenia przepisów technicznych i proceduralnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy nie wykonały w pełni wytycznych sądu z poprzedniego postępowania i naruszyły przepisy postępowania administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 30 marca 2009 r. oraz decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 13 kwietnia 2004 r. Określił, że uchylone decyzje nie mogą być wykonane. Zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego solidarnie na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Górska Sędziowie: Sędzia WSA Wanda Antończyk Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Gross po rozpoznaniu w dniu 23 lipca 2009 r. na rozprawie sprawy ze skargi H. D. i L. D. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 30 marca 2009 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia określonych obowiązków w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 13 kwietnia 2004 roku, nr [...]; 2. określa, iż decyzje uchylone w punkcie pierwszym wyroku nie mogą być wykonane; 3. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego solidarnie na rzecz skarżących H. D. i L. D. kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia 31 grudnia 2003 roku, nr [...] - Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał Gminie Miejskiej S., w celu doprowadzenia samowolnie wybudowanej ulicy K. położonej na działkach nr 1 i 2 w S. do stanu zgodnego z prawem, wykonać w terminie do dnia 30 września 2004 roku remont nawierzchni przedmiotowej ulicy, polegający na likwidacji licznych kolein i nierówności nawierzchni, oraz nakazał wprowadzić, do czasu przebudowy ulicy, zakaz ruchu na tej ulicy pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 2,5 tony. Równocześnie organ nakazał Gminie Miejskiej S. wykonanie w terminie do dnia 31 grudnia 2006 roku robót budowlanych związanych z przebudową wszystkich elementów pasa drogowego i budową kanalizacji deszczowej zgodnie z opinią techniczną opracowaną dnia 26 września 2003 roku oraz na podstawie dokumentacji wykonanej przez osobę uprawnioną i pod jej kierunkiem. W następstwie odwołania wniesionego przez H. D. i L. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, decyzją z dnia 8 marca 2004 roku, nr [...], uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, wskazując, że w decyzji organu I instancji nie określono jednoznacznie zakresu robót, zaś nakaz wykonania remontu wynikającego z nieodpowiedniego stanu technicznego obiektu nie jest ani zmianą, ani przeróbką obiektu budowlanego. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że zamieszczony w zaskarżonej decyzji nakaz wprowadzenia ograniczenia w ruchu pojazdów nie należy do kompetencji organów nadzoru budowlanego. Organ odwoławczy stwierdził także, iż nieprawidłowości związane ze złym stanem technicznym obiektu winny zostać usunięte w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 66 ustawy Prawo budowlane z 1994 roku, a nie w trybie przewidzianym w art. 40 ustawy Prawo budowlane z 1974 roku. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia 13 kwietnia 2004 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 roku, nr 106, poz. 1126 ze zm.) oraz art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane (Dz. U. nr 38, poz. 229 ze zm.), Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał Gminie Miejskiej S., w celu doprowadzenia samowolnie wybudowanej ul. K., położonej na działkach nr 1 i 2 w S., do stanu zgodnego z prawem, zwiększyć promienie wyokrąglające łuki na wylotach ulic bocznych do min. 6 m oraz zwiększyć szerokość chodników zlokalizowanych przy krawędzi jezdni do 2 m. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia organ I instancji wskazał, że ul. K. w S. wybudowana została w latach 1987 – 1991 bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Zatem zgodnie z treścią art. 103 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane do obiektu tego należało zastosować przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Organ I instancji przytoczył treść art. 37 i art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane i powołując się na informację z Wydziału Urbanistyki i Architektury UM, z której wynika, że istniejąca ulica K., położona na działkach nr 1 i 2 w S., leży na terenie zabudowy jednorodzinnej i stanowi drogę dojazdową do działek o funkcji mieszkaniowej, którą obsługuje, stwierdził, że wykluczył niezgodność wybudowanej samowolnie ulicy z przepisami o planowaniu przestrzennym. Organ powołał się także na opracowaną na zlecenie Urzędu Miejskiego ocenę techniczną tej ulicy, wskazując, iż wynika z niej, że ulica K., mimo znacznego wyeksploatowania i konieczności remontu, nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa i zdrowia ludzi, oraz że nie ma przeciwwskazań aby została warunkowo dopuszczona do użytkowania. Jednocześnie organ wskazał, iż w ocenie tej stwierdzono, że wszystkie łuki na wylotach ulic bocznych nie powinny być mniejsze niż 6 m; z kolei chodniki zlokalizowane przy krawędzi jezdni nie mają wymaganej szerokości, to jest 2 m. Stwierdzone nieprawidłowości naruszają zaś przepisy rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. nr 43, poz. 430). W odwołaniu od ww. decyzji H. D. i L. D. zarzucili naruszenie prawa materialnego, to jest § 125 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, poprzez jego niezastosowanie, błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w sprawie nie zachodzą okoliczności wymienione w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane oraz naruszenie art. 7, art. 8 i art. 10 k.p.a. Odwołujący się wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez nakazanie Gminie Miejskiej S. dokonania zmian i przeróbek części ulicy K. stanowiącej dojazd do posesji nr 3, 4, 5 i 6, polegających na wykonaniu w zakreślonym terminie placu do zawracania samochodów lub drugiego pasa ruchu wzorem pozostałych dróg dojazdowych w obrębie ul. K. W uzasadnieniu odwołania H. D. i L. D. zakwestionowali opinię techniczną, w oparciu o którą wydana została zaskarżona decyzja, wskazując, że jest ona sprzeczna z ww. rozporządzeniem. Podnieśli, iż sporna ulica leży na terenie zabudowy jednorodzinnej i stanowi drogę dojazdową do działek o funkcji mieszkaniowej, jest nadto drogą o nieprzelotowym zakończeniu. Zgodnie z § 125 ww. rozporządzenia w wypadku nieprzelotowego zakończenia drogi klasy L lub D winien być wykonany plac do zawracania samochodów, podczas gdy przedmiotowa droga jest drogą klasy D i nie posiada placu do zawracania samochodów. W związku z tym wykonanie zaskarżonej decyzji organu I instancji nie doprowadzi wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. Odwołujący się wskazali nadto, że przedmiotowa droga - jako ulica jednopasowa, stanowi poważne zagrożenie w ruchu drogowym. Zdaniem odwołujących się zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, ponieważ organ I instancji nie uwzględnił niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych i użytkowych dla otoczenia jakie powoduje przedmiotowa droga. Po rozpatrzeniu powyższego odwołania Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego - decyzją z dnia 9 czerwca 2004 roku nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 roku, nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej powoływana jako k.p.a.), art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku – Prawo budowlane oraz art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku – Prawo budowlane, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ odwoławczy wskazał, że analiza materiału dowodowego sprawy prowadzi do wniosku, iż w sprawie nie zaistniały przesłanki określone w art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku – Prawo budowlane. Naruszony został natomiast przepis § 44 ust. 2 i § 71 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. Stąd też organ I instancji zasadnie nakazał wykonanie stosownych czynności - opierając się na wnioskach znajdującej się w aktach sprawy opinii technicznej. Z kolei zarzut strony dotyczący naruszenia § 125 ww. aktu normatywnego nie mógł, zdaniem organu odwoławczego, zostać uwzględniony. Powyższy przepis odnosi się bowiem do placów do zawracania samochodów na nieprzelotowym zakończeniu drogi klasy L lub D. W niniejszej sprawie natomiast dojazdy do posesji z ul. K. należy traktować jako zjazdy publiczne – sięgacze; taką ich kwalifikację zawiera cytowana opinia techniczna. Do takich zjazdów odnoszą się zaś przepisy § 78 i 113 powyższego rozporządzenia. Ponadto już na etapie podziału działek nie przewidywano, że nieprzelotowe dojazdy będą stanowiły zakończenie drogi klasy L lub D, albowiem dla dojazdów tych wydzielono działki o szerokości na całym odcinku 9 m. Natomiast minimalny promień placu do zawracania samochodów osobowych wynosi 6 m, a dla ciężarowych 9 m. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu skargi H. i L. D. na powyższą decyzję, wyrokiem z dnia 8 czerwca 2006 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 462/04, uchylił zaskarżoną decyzję organu odwoławczego. Uzasadniając powyższy wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjny przytoczył treść § 78 ust. 2 pkt 1, § 113 ust. 1 i 7 oraz § 125 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie uznając, że przepisy te mają zasadnicze znaczenie dla oceny prawidłowości postępowania organów administracji. Sąd wskazał również na dyspozycję art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku – Prawo budowlane oraz przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego statuujące podstawowe zasady rządzące postępowaniem administracyjnym. Mając na uwadze całokształt stanu faktycznego i normatywnego sprawy Sąd stwierdził, iż zadaniem organu odwoławczego było wszechstronne ustalenie czy wykonanie robót określonych w decyzji organu I instancji ma charakter kompleksowy i czy doprowadzi przedmiotową ulicę do stanu zgodnego z prawem. Sąd wskazał, iż organ odwoławczy przyjął, że sporny odcinek (część ul. K. prowadząca bezpośrednio do posesji skarżących) jest zjazdem publicznym, tzw. sięgaczem, do którego należy stosować § 78 i § 113 cytowanego wyżej rozporządzenia, opierając się jedynie na treści oceny technicznej znajdującej się w aktach sprawy. Sąd stwierdził nadto, iż ze stanu faktycznego sprawy wynika bezspornie, że ul. K. w S. jest ulicą gminną, pełniącą funkcję drogi dojazdowej do osiedla o niskiej zabudowie mieszkaniowej, posiadającą wyodrębnione elementy składowe. Jednym z takich elementów jest bez wątpienia jej część prowadząca m.in. do posesji skarżących. Uznanie zaś przez organ odwoławczy, że element ten jest zjazdem publicznym oparte być musiało na prawidłowym przyporządkowaniu istniejącego stanu faktycznego do określonego stanu normatywnego. W ocenie Sądu w tym aspekcie zachodziły pewne wątpliwości, jeżeli weźmie się pod uwagę normatywną dyspozycję § 78 cyt. rozporządzenia oraz szerokość utwardzonej nawierzchni znajdującej się na spornym dojeździe. Na te wątpliwości zwracali w toku postępowania uwagę skarżący, porównując element ul. K. prowadzący m.in. do ich posesji z innymi znajdującymi się na tym samym osiedlu. Sąd wskazał, że w aktach sprawy (odpowiednio k . 7–7v. akt organu I instancji oraz k. 25, 28 i 50 akt organu odwoławczego) znajdują się dokumenty, w których podaje się w tej materii wartości zupełnie odmienne, które jednak nie były przedmiotem dogłębnego badania ze strony organu odwoławczego. Ponadto z treści niektórych pism Zarządu Dróg Miejskich (vide: k. 259 akt sprawy) wynikało, że odcinek ul. K. prowadzący do posesji skarżących jest drogą dojazdową/dojazdem; w innych zaś stwierdzono wprost w sposób kategoryczny, że w sprawie nie występują żadne drogi dojazdowe klasy D, a jedynie dojazdy do danych posesji, będące zjazdami publicznymi, tzw. sięgaczami (vide: k. 291 akt sprawy). Ponadto we wskazywanej ocenie technicznej stwierdzono, iż ul. K. jest ulicą gminną kategorii D; z kolei w piśmie Zarządu Dróg Miejskich z dnia 25 czerwca 2004 roku znajdującym się w aktach sprawy (k. 90 akt sprawy) stwierdzono wprost, iż de facto kategorię D posiadają jedynie tzw. sięgacze, podczas gdy ul. K. posiada kategorię L, którą to okoliczność potwierdza także pismo z dnia 9 listopada 2004 roku (k. 258 akt sprawy). Przedstawione nieścisłości oraz rozbieżności istniejące w materiale dowodowym sprawy - zdaniem Sądu - powodowały, że decyzja organu odwoławczego nie mogła być uznana za prawidłową, ponieważ ich niewyjaśnienie stanowiło naruszenie norm postępowania, które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie organu II instancji, to jest wydanie decyzji utrzymującej w mocy rozstrzygnięcie dotychczasowe. Sąd uznał nadto, iż skarżący podnieśli słuszny zarzut naruszenia art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku – Prawo budowlane. W ocenie Sądu - mając na uwadze treść wskazanego przepisu, należało dokonać dogłębnej analizy w kwestii zaistnienia przesłanek w nim opisanych. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy ograniczył się jedynie do przytoczenia treści przepisów prawa, pomijając uzasadnienie przyjętego stanowiska. Podstawę do dogłębnej analizy zagadnienia stanowiła - zdaniem Sądu - zgłaszana przez skarżących możliwość pogorszenia warunków użytkowych otoczenia z uwagi na stan ul. K., zwłaszcza stan części ulicy prowadzącej do ich posesji. Sąd uznał, iż we wskazanym zakresie decyzja organu odwoławczego nie odpowiada kanonom określonym w art. 107 k.p.a. Niezależnie od powyższego Sąd wskazał, że skarżący zarówno na etapie odwołania od decyzji organu I instancji jak i w skardze uznali dojazd do posesji nr 3, 4, 5 i 6 położonych przy ul. K. w S. za samodzielną drogę dojazdową o nieprzelotowym zakończeniu. W oparciu zaś o te założenia wyprowadzili wnioski, które zawarły się łącznie w zarzucie naruszenia § 125 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. W odniesieniu do tego zarzutu Sąd stwierdził, że jest on niezasadny; w świetle bowiem § 125 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia plac do zawracania samochodów wykonuje się jedynie w wypadku nieprzelotowego zakończenia drogi klasy L lub D. Tymczasem odcinka od głównej linii ulicy do posesji skarżących nie można zakwalifikować jako odrębnej drogi o samodzielnym charakterze. Jest on bowiem bez wątpienia częścią składową głównej ulicy, tym samym nie może być mowy o konieczności wykonania placu do zawracania, skoro zakończenia ul. K. mają przelotowy charakter. Zdaniem Sądu reasumpcja powyższych rozważań, w świetle zasady dwuinstancyjności postępowania, prowadziła do wniosku, że swojemu zadaniu organ odwoławczy nie podołał. Analiza materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy prowadziła bowiem do konstatacji, że zawiera on szereg sprzeczności, które na etapie postępowania odwoławczego należało definitywnie wyjaśnić. Równocześnie w sprawie popełniono szereg błędów proceduralnych, co powodować musiało wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Wobec tego Sąd, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżoną decyzję. W wytycznych co do dalszego postępowania Sąd nakazał aby organ odwoławczy poddał ponownej, rzetelnej analizie materiał dowodowy sprawy, uwzględniając przy tym wszystkie zarzuty podniesione na etapie odwołania od decyzji organu I instancji oraz aby organ uwzględnił rozważania Sądu w przedmiocie należytego uzasadniania decyzji administracyjnych. Po ponownym rozpoznaniu niniejszej sprawy, decyzją z dnia 30 marca 2009 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane oraz art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy w części dotyczącej wykonania nałożonych czynności oraz uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej terminu wykonania nałożonych obowiązków i ustalił nowy termin do dnia 30 września 2009 roku. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ odwoławczy stwierdził, że przedmiotowa ulica została wybudowana bez wymaganego pozwolenia na budowę w latach 1987-1991, zatem zgodnie z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane, zastosowanie mają w sprawie przepisy art. 37 i art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Organ odwoławczy wyjaśnił, iż dla orzeczenia nakazu rozbiórki na podstawie art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane niezbędne jest wykazanie co najmniej dwóch przesłanek. Pierwszą jest wybudowanie obiektu bez wymaganego pozwolenia na budowę, tj. niezgodnie z przepisami art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, drugą fakt, że przedmiotowy obiekt powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałyby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. W celu ustalenia czy samowolnie wybudowana droga (ul. K.) nie powoduje niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia organ I instancji zlecił wykonanie opracowania - oceny technicznej przedmiotowej ulicy. Na podstawie tego opracowania stwierdzono, że ulica K. - mimo znacznego wyeksploatowania i konieczności remontu, nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa i zdrowia ludzi. W ww. opracowaniu stwierdzono natomiast, że naruszony został § 44 ust. 2 i § 71 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, dlatego organ I instancji wydał właścicielowi obiektu - Gminie Miejskiej S. - w oparciu o "Ocenę techniczną przydatności do użytkowania ulicy K. w S.", opracowaną we wrześniu 2003 roku przez Zakład A ze S., decyzję nakazującą wykonanie w terminie do 31 grudnia 2004 roku przeróbek polegających na zwiększeniu promieni łuków kołowych wewnętrznej krawędzi pasa ruchu na wlotach ulic bocznych do min. 6 m i zwiększeniu szerokości chodników zlokalizowanych przy krawędzi jezdni ulicy K. do wymaganej szerokości 2 m. Organ odwoławczy stwierdził nadto, iż mając na uwadze wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 8 czerwca 2006 roku, w celu wyjaśnienia sprzeczności znajdujących się w materiale dowodowym, pismem z dnia 23 marca 2007 roku, zlecił organowi I instancji przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego, w wyniku którego ustalono, że ulica K. posiada kategorię drogi gminnej i jest klasy L, natomiast odcinek ul. K. prowadzący do posesji nr 5 należy określić jako drogę dojazdową, przy czym drogi dojazdowe posiadają klasę D. Szerokość pasa ruchu na drodze klasy D na terenie zabudowanym winna wynosić 2-2,5 m na drodze dwupasowej lub 3-3,5 m na drodze jednopasowej, przy czym droga jednopasowa może być stosowana na odcinkach z zachowaną wzajemną widocznością oraz powinna posiadać mijanki (zatoki do mijania się samochodów). Organ odwoławczy wskazał, iż z pomiaru omawianego odcinka drogi dokonanego w trakcie oględzin przeprowadzonych w postępowaniu wyjaśniającym w dniu 18 maja 2007 roku wynika, że jest on jednopasowy o szerokości od 3,46 m do 3,39 m, nie posiada natomiast miejsc do mijania się samochodów. W celu wyjaśnienia kwestii konieczności istnienia mijanki na przedmiotowym odcinku ul. K. organ odwoławczy zwrócił się do Zarządu Dróg Miejskich w S. o odpowiedź na pytanie, czy odcinek ul. K. prowadzący do posesji nr 5, określony jako droga dojazdowa klasy D, winien posiadać mijanki umożliwiające wymijanie pojazdów. Pismem z dnia 19 stycznia 2009 roku Zarząd Dróg Miejskich w S. udzielił odpowiedzi na ww. zapytanie, z której wynikało, że nie ma konieczności wykonania mijanki, gdyż odcinek omawianej drogi dojazdowej o szerokości 3 m jest zbyt krótki, wynosi bowiem 25 m. Na podstawie powyższego organ odwoławczy stwierdził, że nie zachodzi prawdopodobieństwo, iż ulica K., a zwłaszcza jej część prowadząca do posesji nr 5, powoduje niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, zatem nie zachodzą okoliczności określone w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Organ II instancji uznał nadto, powołując się na ww. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, iż w tym konkretnym przypadku omawiany odcinek drogi dojazdowej od głównej drogi (ulicy) do posesji nr 5 nie może zostać zakwalifikowany jako odrębna droga o samodzielnym charakterze, jest on bowiem częścią składową głównej drogi (ulicy), tym samym nie zachodzi konieczność wykonania placu do zawracania, skoro zakończenia ulicy K. mają przelotowy charakter. Organ odwoławczy tym samym przyjął, iż przy budowie omawianej ulicy K. zostały naruszone jedynie przepisy zawarte w § 44 ust. 2 i § 71 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. W skardze na powyższą decyzję H. D. i L. D. wnieśli o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucili: 1) naruszenie art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), 2) nierozpoznanie istoty sprawy i niewyjaśnienie okoliczności istotnych dla sprawy, a mianowicie nierozpoznanie sprawy pod kątem odcinka ulicy K. na wysokości posesji nr 3, 4, 5, 6, a tym samym naruszenie art. 7 i art. 77 k.p.a., 3) naruszenie prawa materialnego, w szczególności § 7 ust. 1, § 113 ust. 1 i § 125 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie poprzez ich niezastosowanie, 4) niewyjaśnienie okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a tym samym błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę decyzji, polegający na przyjęciu, że nie zachodzą okoliczności określone w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, poprzez uznanie, że ulica K., a zwłaszcza część ulicy prowadząca do posesji nr 5, nie powoduje niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. W uzasadnieniu skargi stwierdzili, iż organy obu instancji wykonały zalecenia zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 8 czerwca 2006 roku (sygn. akt II SA/Gd 462/04) w ograniczonym zakresie, pomijając istotę sprawy. Tym samym w toku postępowania, po uchyleniu przez Sąd sprawy do ponownego rozpoznania, zarówno organ I jak i II instancji naruszył dyspozycję art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sąd bowiem nakazał dogłębnie wyjaśnić czy wykonanie robót określonych w decyzji organu I instancji, mając na uwadze całokształt stanu faktycznego i normatywnego sprawy, ma charakter kompleksowy i czy doprowadzi stan ulicy K. do stanu zgodnego z prawem. Zwrócił też uwagę na wątpliwości co do rozbieżności w zakresie kategorii dróg. Nakazał również dogłębną analizę zgłaszanych przez skarżących zarzutów odnośnie pogorszenia warunków użytkowych otoczenia z uwagi na stan ul. K., zwłaszcza stan części ulicy prowadzącej do posesji skarżących. Zdaniem skarżących, o ile organy wykonały w niewielkim stopniu zalecenie Sądu w zakresie ustalenia klasy odcinka drogi dojazdowej, to pozostałe zalecenia Sądu nie zostały wykonane wcale lub połowicznie, a uzasadnienie zaskarżonej decyzji w dalszym ciągu nic nie wyjaśniło. Skarżący stwierdzili, iż wszystkie istniejące w obrębie rozpatrywanej ul. K. drogi dojazdowe, a jest ich pięć, posiadają szerokość 9 m, co zostało przyjęte w planie zagospodarowania przestrzennego miasta S. w latach 1965-1985 oraz w 1994 roku w ramach odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych. Przed wydaniem zaskarżonej decyzji tymi okolicznościami organ się nie zajmował. Według powyższego planu szerokość jezdni utwardzonej wynosi od 6,20 do 6,40 m, chodników od 1,05 do 1,10 m. Wszystkie, poza sporną drogą dojazdową, drogi zostały wykonane zgodnie z tym planem. Skarżący wskazali nadto, że sporny odcinek drogi stanowi gminną drogę dojazdową kategorii D o nieprzelotowym zakończeniu, o ruchu dwukierunkowym, bez możliwości zawracania, z położonymi w części końcowej czterema bramami wjazdowymi, przed którymi pozostawienie choćby jednego pojazdu uniemożliwia wjazd do kolejnych posesji. W ocenie skarżących Sąd w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 462/04, uchylając zaskarżoną decyzję, wskazał podstawy jakimi powinien kierować się organ, ale nie zwolnił tego organu z wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Organ odwoławczy, wykonując zalecenia Sądu w zakresie interesującym skarżących, wprawdzie wskazał w uzasadnieniu decyzji na okoliczności określone w art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, ale nie wyjaśnił okoliczności związanych z dyspozycją tego artykułu w odniesieniu do przedmiotu sprawy. Odnośnie art. 37 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, skarżący wskazali, iż istniejąca droga dojazdowa narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, powołanego powyżej. Jednakże organ, pomimo poleceń Sądu by wyjaśnić całokształt sprawy, tą kwestią w ogóle się nie zajmował się. Nie zbadał także wnikliwie sprawy pod kątem możliwości zaistnienia przesłanek z art. 37 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy. W tej kwestii organ przeprowadził wyłącznie postępowanie w celu wyjaśnienia i przyznania racji skarżącym, że sporna droga dojazdowa ma kategorię D. Skarżący zarzucili nadto organowi odwoławczemu, że nie przeprowadził należycie postępowania dowodowego. Wskazali, że organ podał, iż w dniu 18 maja 2007 roku w trakcie oględzin dokonano pomiarów drogi. W ocenie skarżących dokonane pomiary są błędne i były wykonywane przez samych urzędników organu nie mających do tego uprawnień, a nie przez uprawnionego geodetę. Skarżący wielokrotnie podkreślali, że pomiary drogi dojazdowej są nieprawidłowe, przedstawiali też organowi prawidłowy pomiar drogi dokonany przez uprawnionego geodetę, ale organ nie chciał tej kwestii wyjaśniać. Wykonany przez organ pomiar drogi dojazdowej jest sprzeczny ze stanem faktycznym ustalonym przez osobę wyłącznie do tego uprawnioną, to jest geodetę. Ponadto - zdaniem skarżących - nie mogła stanowić podstawy do wydania decyzji opina Zarządu Dróg Miejskich w S., który jest podmiotem ściśle związanym z Gminą S., co do braku konieczności zastosowania tzw. mijanek na spornym odcinku drogi, nie poparta żadnymi podstawami prawnymi, ani badaniami. W ocenie skarżących, wbrew orzeczeniu Sądu, organ w ogóle nie wyjaśnił zasadniczej sprawy, a mianowicie niebezpieczeństw dla użytkowników drogi dojazdowej oraz pogorszenia warunków użytkowych dla otoczenia. Posłużył się w tym zakresie wyłącznie opinią Zarządu Dróg Miejskich w S., że dojazd nie potrzebuje mijanek i na tej podstawie stwierdził, że nie zachodzi prawdopodobieństwo, iż ulica K., a zwłaszcza część ulicy prowadząca do posesji 5, powoduje niebezpieczeństwo dla użytkowników drogi dojazdowej oraz pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia, a tym samym nie zachodzą okoliczności określone w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Organ odwoławczy nie wyjaśnił czy przy takiej konstrukcji drogi, wobec tego że jest to droga nieprzejezdna i nie ma możliwości zawracania, istnieje niebezpieczeństwo tego, że w razie pożaru, gdy droga zostanie zastawiona innymi pojazdami, nie będzie możliwości dojazdu dla Straży Pożarnej. Nie wyjaśnił również czy występują niedogodności, które ustawodawca określa w art. 37 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy, jako pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia, które powstają w momencie wjazdu na poszczególne posesje lub chociażby pozostawienie pojazdu danego właściciela przed jego posesją, co powoduje zamknięcie wjazdu na posesje sąsiada. Skarżący podnieśli również, że w ostatnim akapicie uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ odwoławczy - powołując się na uzasadnienie wyroku Sądu w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 462/04, podał, że dojazdu do posesji nr 5 nie można zakwalifikować jako odrębnej drogi o samodzielnym charakterze, a zatem nie zachodzi konieczność wykonania placu do zawracania, skoro zakończenie ulicy K. ma przelotowy charakter. W ocenie skarżących organ źle zinterpretował tę część uzasadnienia wyroku. Sąd prawidłowo określił przepisy, jednakże na tym etapie sprawy nakazał badać o jakiej kategorii drogi jest mowa. Skoro omawiany odcinek drogi ma kategorię D i nie ma przelotowego charakteru to wydawałoby się, że powinien tam być plac do zawracania. W tym jednak omawianym przypadku nie ma możliwości wykonania takiego placu, nawet jeśli organ zostanie przymuszony przez Sąd do przebudowania drogi zgodnie z wnioskami skarżących z uwagi na odległości między posesjami. Zdaniem skarżących w przedmiotowym postępowaniu, po wydaniu wyroku przez Sąd, nie zastosowano się do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego tj. art. 7 i art. 77 k.p.a., a tym samym zaskarżona decyzja nie może odpowiadać kanonom określonym w art. 107 k.p.a., albowiem z racji nie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego organ nie mógł w decyzji podać właściwego uzasadniania faktycznego i prawnego. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 23 lipca 2009 roku pełnomocnik skarżących dodatkowo zarzucił organowi odwoławczemu, iż ten oparł się jedynie na opinii Zarządu Dróg, który w istocie jest stroną zainteresowaną w sprawie, powołał się bowiem tylko na pismo zarządu dotyczące tzw. mijanek. Skarżąca H. D. oświadczyła nadto, że w jej ocenie droga dojazdowa do należącej do niej posesji stanowi drogę dwupasową, a w związku z tym, zgodnie z § 15 rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku, organ powinien nakazać poszerzenie jezdni, tak aby dwa pasy ruchy miały parametry wskazane w tym przepisie. Na pozostałych drogach dojazdowych jezdnie mają ok. 6 m szerokości. Skarżąca stwierdziła nadto, że powinny zostać zweryfikowane mapy inwentaryzacji spornej drogi, ponieważ zostały one nieprawidłowo sporządzone, w szczególności odcinek drogi w liniach rozgraniczających biegnący wzdłuż posesji nr 3 został zawężony z 9 m do 7,30 m, poza tym zawyżona została szerokość jezdni. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje, w zakresie swej właściwości, kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stanowi zaś, iż sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi. Oznacza to między innymi, że sąd administracyjny nie musi w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze, ale może wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu. Sąd stosuje przy tym przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Skarga wniesiona w niniejszej sprawie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisu art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stanowiącego, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Ponieważ w przedmiotowej sprawie orzekał już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - prawomocnym wyrokiem z dnia 8 czerwca 2006 roku, wydanym w sprawie sygn. akt II SA/Gd 462/04, to zgodnie z ww. przepisem należy wziąć pod uwagę, że ocena prawna i wskazania zawarte w tym wyroku wiązały zarówno organ rozstrzygający w przedmiotowym postępowaniu, jak również sąd orzekający w niniejszej sprawie, tymczasem organ odwoławczy ponownie rozpoznając niniejszą sprawę nie wykonał w całości wytycznych zawartych w ww. wyroku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w powyższym wyroku przesądził, iż w sprawie ulicy K., która (co pozostawało bezspornym) została wybudowana w latach 1987 – 1991 bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę, należy stosować - zgodnie z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 roku, nr 207, poz. 2016 ze zm.), przepisy ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane (Dz. U. z 1974 roku, nr 38, poz. 229 ze zm.), a w szczególności art. 37 i art. 40 tej ustawy. Art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane stanowi, iż obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część: 1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub 2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Z ustępu drugiego ww. artykułu wynika zaś, iż terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego może wydać decyzję o przymusowej rozbiórce albo o przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, jeżeli jest to uzasadnione innymi ważnymi przyczynami poza wymienionymi w ust. 1. Zgodnie natomiast z art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, który stanowił podstawę prawną rozstrzygnięć organów obu instancji, w wypadku wybudowania obiektu budowlanego niezgodnie z przepisami, jeżeli nie zachodzą okoliczności określone w art. 37, właściwy terenowy organ administracji państwowej wyda inwestorowi, właścicielowi lub zarządcy decyzję nakazującą wykonanie w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego, terenu nieruchomości lub strefy ochronnej do stanu zgodnego z przepisami. W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 8 czerwca 2006 roku nakazał organowi odwoławczemu wnikliwie zbadać czy w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki nakazu rozbiórki określone w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku Prawo budowlane, podzielając stanowisko organów obu instancji, zgodnie z którym w sprawie nie zachodzą przesłanki nakazu rozbiórki określone w art. 37 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy. Tym samym Sąd zamknął drogę do prowadzenia dalszych rozważań dotyczących zgodności inwestycji z przepisami o planowaniu przestrzennym. Zresztą nawet gdyby ponownie rozpatrywano tę kwestię to nie na podstawie postanowień przywoływanego przez skarżących miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego S. obowiązującego w latach 1965 – 1985, ponieważ wygasł on przed datą rozpoczęcia spornej inwestycji. Z wytycznych zawartych we wskazanym powyżej wyroku niezbicie wynikało także, iż organ odwoławczy zobowiązany został do dokonania wnikliwej analizy materiału dowodowego celem zbadania zaistnienia przesłanek określonych w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane oraz do wszechstronnego ustalenia czy wykonanie robót określonych w decyzji organu I instancji ma charakter kompleksowy, a co za tym idzie, czy doprowadzi stan całej ul. K. do stanu zgodnego z prawem. W przywoływanym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny przesądził także o tym, iż w przypadku zastosowania w sprawie art. 40 ustawy Prawo budowlane z 1974 roku ustalenie zakresu zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z przepisami, winno nastąpić przy zastosowaniu przepisów rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. z 1999 roku, nr 43, poz. 430 – dalej jako: rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku). Ponadto w ww. wyroku Sąd uznał, iż stanowiący jeden z elementów składowych ulicy K. odcinek prowadzący do posesji należącej do skarżących nie narusza przepisów § 125 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku albowiem nie stanowi odrębnej od ulicy K. drogi. Ponownie podniesiony w skardze wniesionej w niniejszej sprawie zarzut skarżących dotyczący naruszenia ww. przepisu nie mógł zatem zostać uznany za zasadny. Sąd orzekający w niniejszej sprawie, podobnie jak organy, jest związany powyższą oceną prawną, którą w pełni podziela i która nadal jest aktualna, ponieważ po jej wyrażeniu w sprawie nie dokonano nowych ustaleń, które mogłyby ją zmienić. Wbrew stanowisku skarżących zawartemu w skardze, odcinka drogi prowadzącego do ich posesji, bez względu na to czy stanowi on drogę klasy L, czy też drogę klasy D, nie można uznać bowiem za odrębną od ulicy K. drogę o samodzielnym charakterze, albowiem jest on częścią składową głównej ulicy. Tym samym nie ma konieczności wykonania na omawianym odcinku drogi placu do zawracania samochodów, skoro zakończenia ulicy K. mają przelotowy charakter. Z tych też względów brak było podstaw, aby organ odwoławczy rozpatrywał w przedmiotowym postępowaniu kwestię konieczności wykonania na omawianym odcinku drogi placu do zawracania samochodów, a tym samym nie można było temu organowi zarzucić naruszenia § 125 ww. rozporządzenia poprzez jego niezastosowanie. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał natomiast za zasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez niewykonanie wytycznych zawartych w cytowanym powyżej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 8 czerwca 2006 roku, a także naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie okoliczności istotnych dla sprawy oraz art. 107 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie wydanego rozstrzygnięcia. Skarżący zasadnie w skardze zwrócili uwagę na to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 czerwca 2006 roku nakazał organowi odwoławczemu wnikliwie wyjaśnić czy wykonanie robót określonych w decyzji organu I instancji, mając na uwadze całokształt stanu faktycznego i normatywnego niniejszej sprawy, ma charakter kompleksowy i czy doprowadzi ulicę K. do stanu zgodnego z prawem. Nakazał również dogłębną analizę zgłaszanych przez skarżących zarzutów odnośnie pogorszenia warunków użytkowych otoczenia z uwagi na stan ul. K., zwłaszcza stan części ulicy prowadzącej do posesji skarżących, czyli możliwości wystąpienia w sprawie przesłanek z art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowisko skarżących, iż wytyczne Sądu w tym zakresie nie zostały prawidłowo wykonane. W ocenie Sądu w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego, podobnie jak w uzasadnieniu utrzymanej w mocy decyzji organu I instancji, brak jest wnikliwych ustaleń dotyczących całej ulicy K., które pozwoliłyby stwierdzić czy w sprawie zachodzą przesłanki z art. 37 ust. 1 pkt 2, lub ewentualnie art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane, a jeżeli nie zachodzą – czy wskazane w decyzji organu I instancji przeróbki doprowadzą całą ulicę K., w tym dojazd do posesji skarżących, do stanu odpowiadającego przepisom zawartym w rozporządzeniu Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku. W uzasadnieniu decyzji organu I instancji opisane są jedynie, i to tylko wybiórczo, wnioski zawarte w "Ocenie technicznej przydatności do użytkowania ulicy K. w S." z dnia 26 września 2003 roku, sporządzonej na zlecenie Urzędu Miejskiego przez osoby prywatne. Organ I instancji nie dokonał jakiejkolwiek merytorycznej analizy treści tej opinii, chociażby w zakresie, który uzasadniałby wybór ujętych w jego rozstrzygnięciu przeróbek, mimo że z opinii wybrał jedynie niektóre z zalecanych przez jej autorów. Nie wyjaśnił także stwierdzenia zawartego w ocenie technicznej, iż ul. K. może zostać "warunkowo dopuszczona do użytkowania". Również organ odwoławczy całkowicie bezkrytycznie oparł swoje rozstrzygnięcie na ww. ocenie, mylnie przy tym wskazując, iż została ona sporządzona na zlecenie organu I instancji. Ponownie rozpoznając niniejszą sprawę organ odwoławczy uzupełnił dodatkowo materiał dowodowy jedynie o nadesłane przez Zarząd Dróg Miejskich w S. pisma, uznając twierdzenia w nich zawarte za własne bez żadnej analizy ich treści. Zdaniem Sądu - ponownie rozpoznając niniejszą sprawę w zakresie określonym wyrokiem tegoż Sądu z dnia 8 czerwca 2006 roku, organ II instancji nie wyjaśnił zatem wnikliwie niniejszej sprawy, błędnie opierając się jedynej na niepoddanej jakiejkolwiek analizie merytorycznej prywatnej opinii technicznej sporządzonej na zlecenie Urzędu Miejskiego w S. oraz kilku pismach z Zarządu Dróg Miejskich w S., który jest podmiotem ściśle związanym z inwestorem (stanowi bowiem jednostkę budżetową Gminy S. - inwestora). Organy obu instancji za podstawę ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie przyjęły "Ocenę techniczną przydatności do użytkowania ulicy K. w S." sporządzoną w dniu 26 września 2003 roku przez osoby prywatne na zlecenie Urzędu Miejskiego. Dokument ten - jak każdy inny dowód, powinien zostać oceniony przez organy rozstrzygające sprawę i powinien zostać przez nie szczegółowo przeanalizowany. Ocena wartości dowodowej tego dokumentu, jego wiarygodności i przydatności dla rozstrzygnięcia sprawy należała bowiem do obowiązków organów, to bowiem organ administracji ostatecznie rozstrzyga sprawę. Pomimo ciążących na nich w tym zakresie obowiązków, wynikających z treści art. 7 i art. 77 k.p.a. oraz 80 k.p.a., organy jednak w żaden sposób dokumentu tego nie przeanalizowały. W ocenie Sądu pobieżna analiza treści znajdującej się w aktach sprawy "Oceny technicznej" budzi wiele wątpliwości, które w żaden sposób nie zostały przez organy wyjaśnione w uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji, opartych w istocie głównie na treści tego dokumentu. Przykładowo – dokument ten nie dotyczy całej ulicy K. w S., jak wynika bowiem z punktu 2. tej oceny, po uzgodnieniu z inwestorem oceną objęto wyłącznie odcinek tej ulicy, który został pokryty nawierzchnią bitumiczną, pominięto natomiast (nie wiadomo z jakich przyczyn) fragment przedmiotowej ulicy z istniejącą nawierzchnią wykonaną na bazie brukowca kamiennego obrobionego. Wskazać również należy, że w omawianej "Ocenie technicznej" opisano znacznie szerszy zakres uchybień w stanie technicznym ulicy K., niż uwzględniony przez organ I instancji, który wziął pod uwagę jedynie część wniosków zawartych w tejże ocenie, nakazując inwestorowi dokonanie przeróbek drogi polegających jedynie na zwiększeniu promieni wyokrąglających łuki na wlotach ulic bocznych oraz na zwiększeniu szerokości chodników zlokalizowanych przy krawędzi jezdni. Tymczasem z oceny technicznej wynika, że nawierzchnia jezdni oraz pozostałych elementów pasa drogowego ulicy K. jest w znacznym stopniu wyeksploatowana i wymaga remontu. Nawierzchnia posiada odkształcenia w profilu podłużnym (w tym zakresie – wg autorów oceny - należy zastosować ścieki przykrawężnikowe gwarantujące prawidłowe odwodnienie ulicy) jak i w przekrojach poprzecznych (w tym zakresie – wg autorów oceny - należy doprowadzić do prawidłowych spadków poprzecznych na jezdni - min. 2% - oraz podjąć próby nadania prawidłowego kierunku spadkom poprzecznym na chodnikach, wjazdach i trawnikach). Istniejące materiały, z których wykonana jest ulica K., są w znacznym stopniu wyeksploatowane i zniszczone oraz nie nadają się do wykorzystania przy przebudowie ulicy. W ocenie wskazano także, iż cała jezdnia nie spełnia wymogu mrozoodporności, w związku z czym, z uwagi na podłoże kategorii G3 oraz brak możliwości nabudowania kolejnych warstw konstrukcyjnych na istniejących warstwach, nawierzchnię bitumiczną ulicy K. należy w całości rozebrać. Ponadto autorzy oceny technicznej stwierdzili, że odprowadzenie wód opadowych z pasa drogowego wykonano poprzez wpusty i przykanaliki do istniejącej kanalizacji sanitarnej, w sposób niezgodny z przepisami i wada ta winna zostać w pierwszej kolejności usunięta. We wnioskach opinii stwierdzono nadto, że brak jest przeciwwskazań, aby "warunkowo dopuścić do użytkowania ulicę K." oraz że należy zobowiązać administratora ulicy do pilnego ujęcia jej przebudowy w planach inwestycyjnych. W ocenie autorów oceny technicznej modernizacja ulicy winna uwzględniać budowę kanalizacji deszczowej oraz przebudowę wszystkich elementów pasa drogowego z właściwym doborem konstrukcji poszczególnych rodzajów nawierzchni oraz prawidłowym doprowadzeniem istniejącego podłoża gruntowego do parametrów podłoża kategorii G1. Pomimo tak szerokiego zakresu uwag co do stanu ulicy K. znajdującego się w ww. "ocenie technicznej" organy obu instancji w żaden sposób nie wyjaśniły dlaczego uznały, że znacznie ograniczony zakres robót wskazany w rozstrzygnięciu organu I instancji (zwiększenie promieni wyokrąglających łuki na wlotach ulic bocznych oraz zwiększenie szerokości chodników zlokalizowanych przy krawędzi jezdni), a zaakceptowany przez organ odwoławczy, wystarczy aby doprowadzić ulicę K. do stanu zgodnego z przepisami. Nie przeanalizowały także uwag zawartych w tej ocenie pod kątem treści konkretnych zapisów znajdujących się w przepisach rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku, dotyczących warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne. Przykładowo należy w tym miejscu wskazać na § 101 ust. 1 ww. rozporządzenia, z którego wynika, że urządzenia do powierzchniowego odwodnienia pasa drogowego powinny zapewniać sprawne odprowadzanie wody. Zatem brak urządzeń tego typu (jeżeli istotnie ma miejsce w niniejszej sprawie) stanowi naruszenie ww. przepisu rozporządzenia i oznacza, że w tym zakresie stan ulicy K. powinien zostać przywrócony do stanu zgodnego z prawem. Z kolei w § 17 ust. 1 cyt. rozporządzenia wprowadzono wymóg, aby jezdnia drogi miała pochylenie poprzeczne umożliwiające sprawny spływ wody, zaś w ust. 2 pkt 1 tego przepisu wskazano, że dla nawierzchni twardej ulepszonej (a taką nawierzchnię – wg oceny technicznej - docelowo winna uzyskać przedmiotowa droga) pochylenie poprzeczne winno wynosić nie mniej niż 2,0%. Wykazana oceną techniczną wartość w tym zakresie waha się od 0,3% do 5,7%, a zatem nie jest zgodna z wymogami rozporządzenia w tym zakresie. Stan przedmiotowej drogi, opisany w ocenie budzi również uzasadnione wątpliwości w zakresie jego zgodności z przyjętymi w ww. rozporządzeniu warunkami mrozoodporności nawierzchni jezdni. Jak wynika z oceny technicznej stanu ulicy K. istniejąca konstrukcja nawierzchni wynosi od 20 cm do 30 cm, podczas gdy w ustępie 8 Załącznika Nr 4 analizowanego rozporządzenia wskazuje się, że dla kategorii dróg o obciążeniu ruchem KR1 oraz KR2 i kategorii nawierzchni G3 głębokość przemarzania gruntów wynosi odpowiednio 50 cm (dla kategorii KR1) i 55 cm dla kategorii (KR2). Mimo wniosków oceny technicznej, które dotyczą wskazanych powyżej zapisów cytowanego rozporządzenia, w decyzji organu I instancji zabrakło wyjaśnienia dlaczego organ ten ograniczył się do nakazania dokonania przeróbek tylko w zakresie zwiększenia promieni wyokrąglających łuki na wlotach ulic bocznych oraz w zakresie zwiększenia szerokości chodników. Również organ odwoławczy tej kwestii w żaden sposób nie wyjaśnił, bez żadnego uzasadnienia przyjmując, że zakres robót wskazany w rozstrzygnięciu organu I instancji, który jest znacznie węższy od zakresu prac proponowanych w uznanej przez organy za główny, wiarygodny dowód w sprawie ocenie, wystarczy aby doprowadzić ulicę K. do stanu zgodnego z przepisami. Odnośnie odcinka ulicy K. prowadzącego do nieruchomości należącej do skarżących Sąd uznał, że również w tym zakresie organy obu instancji nie dokonały wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz rozważań prawnych. Mieć bowiem należy na uwadze, że w istocie skarżący domagali się takiej przebudowy tego odcinka ulicy K., która pozwoli wyminąć się pojazdom. Organy obu instancji jednak nie wyjaśniły w sposób przekonywujący dlaczego zakwalifikowały tenże odcinek ulicy K. jako drogę jednopasową oraz dlaczego wykluczyły możliwość wykonania w jego biegu mijanki. Wskazać bowiem należy, że zgodnie z § 15 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku szerokość pasa ruchu na drodze klasy D na terenie zabudowanym wynosi 2,50-2,25 m dla ulicy dwupasowej oraz 3,50-3 m dla ulicy jednopasowej na odcinkach z zachowaną wzajemną widocznością z mijankami umożliwiającymi wymijanie pojazdów. Organ odwoławczy nie wyjaśnił dlaczego przyjął, że odcinek dojazdowy do posesji skarżących należy zakwalifikować jako drogę jednopasową. Nie ustosunkował się w tej kwestii do twierdzeń skarżących, którzy wskazują, że pozostałe odcinki dojazdowe ul. K., podobnie jak jej główna część, są dwupasowe. Uznając sporny odcinek drogi za jednopasowy organ wskazał na najmniejsze wykazane w trakcie pomiaru z dnia 18 maja 2007 roku szerokości omawianego odcinka drogi to jest 3,46 m i 3,39 m, nie porównując tego pomiaru z mapą sporządzoną na zlecenie skarżących przez geodetę i w ogóle nie rozważając podnoszonej przez skarżących w toku postępowania okoliczności, że istnieje możliwość zlokalizowania na tymże odcinku jezdni dwupasowej, o wymiarach pasów ruchu określonych w ww. rozporządzeniu, kosztem pasa zieleni położonego po wschodniej stronie odcinka dojazdowego do posesji skarżących, który jest znacznie szerszy niż pas zieleni położony po stronie przeciwległej, zachodniej. Wątpliwości co do wyczerpujących ustaleń faktycznych dotyczą również możliwości zlokalizowania na tymże odcinku drogi mijanki. Organ odwoławczy stwierdził bowiem, posiłkując się informacją uzyskaną z Zarządu Dróg Miejskich w S., że odcinek ten jest zbyt krótki, bowiem wynosi 25 m, zatem nie ma konieczności wykonania mijanki. Jednakże wskazana długość odcinka dojazdowego nie wynika w sposób nie budzący wątpliwości ze zgromadzonego materiału dowodowego. W toku oględzin przeprowadzonych w dniu 18 maja 2007 roku pomiaru długości tegoż odcinka nie dokonano. Z pobieżnej analizy map załączonych do akt sprawy, na które naniesiono pomiary odcinka dojazdowego, wynika natomiast, że jego długość wynosi co najmniej 30 m, a zatem twierdzenia organu odwoławczego o braku możliwości wykonania mijanki na rozpatrywanym dojazdowym odcinku drogi nie zostały oparte na dokładnie ustalonym stanie faktycznym. Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż w świetle licznych zastrzeżeń skarżących dotyczących załączonych do akt administracyjnych niniejszej sprawy dokumentów dotyczących inwentaryzacji powykonawczej przedmiotowej drogi i braku stanowiska organu co do tej kwestii wszelkie dywagacje Sądu na temat faktycznych wymiarów ulicy K. są jedynie hipotetyczne. Organy bowiem w tym zakresie nie przeprowadziły postępowania dowodowego, które znalazłoby wyraz w uzasadnieniach podjętych przez nie decyzji. Podobnie rzecz ma się także ze stanem technicznym drogi, również w tym zakresie brak jest ustaleń odzwierciedlonych w uzasadnieniach decyzji. Zasadnie zatem skarżący zarzucili organowi odwoławczemu, iż ten w żaden sposób nie wyjaśnił dlaczego przyjął za wiarygodne twierdzenie Zarządu Dróg o braku konieczności zastosowania tzw. mijanki na spornym odcinku drogi, bezpośrednim dojeździe do posesji skarżących. Organ w ocenie Sadu nie wyjaśnił także wyczerpująco z jakich przyczyn uznał, że obecny stan ulicy K. nie powoduje niebezpieczeństw dla użytkowników drogi oraz pogorszenia warunków użytkowych dla otoczenia. Organ powołał się w tym zakresie jedynie na opinię techniczną oraz stanowisko Zarządu Dróg Miejskich w S., że dojazd nie potrzebuje mijanek i na tej podstawie stwierdził, że nie zachodzi prawdopodobieństwo, iż cała (!) ulica K., a zwłaszcza część ulicy prowadząca do posesji 5, powoduje niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, a tym samym, że nie zachodzą okoliczności określone w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Zdaniem Sądu – w świetle opisanych powyżej zastrzeżeń co do zebranego w sprawie materiału dowodowego - taki wnioskowanie było nieuzasadnione. Opisane powyżej liczne uchybienia stanowią naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. Rozstrzygnięcia organów administracji publicznej nie mogą mieć charakteru dowolnego, lecz muszą być wynikiem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy zgodnie z art. 7 k.p.a., wszechstronnego zebrania oraz rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.) oraz jego oceny (art. 80 k.p.a.), co powinno znaleźć wyraz w uzasadnieniu decyzji odpowiadającym wymogom art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie Sądu organy obu instancji orzekały na podstawie niepełnego materiału dowodowego, gdyż nie zebrały niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy dowodów, jak również nie oceniły należycie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. W konsekwencji przyjąć należało, że materiał dowodowy, na jakim zostały oparte rozstrzygnięcia organów obu instancji był niekompletny. Niekompletny materiał dowodowy nie może stać się podstawą prawidłowych ustaleń faktycznych, a tylko dokładnie ustalony stan faktyczny może być podstawą do zastosowania odpowiednich norm prawa materialnego i procesowego. Z tych względów uznać należało, że rozstrzygnięcie oparte na niekompletnym materiale dowodowym jest nieprawidłowe i nie może się ostać. Zarówno opinia techniczna, jak i pisma Zarządu Dróg - jako elementy materiału dowodowego - winny zostać poddane wnikliwej ocenie organów. Nawet gdyby organ zdecydował się powołać w sprawie biegłego, sporządzona przez niego opinia, jak każdy inny dowód, podlegać powinna takiej weryfikacji. Również stanowisko Zarządu Dróg winno być wnikliwie przeanalizowane przez organ odwoławczy, tym bardziej, że pochodzi ono od jednostki organizacyjnej Gminy Miasta S., a więc inwestora w przedmiotowej sprawie. Zarząd Dróg Miejskich w S. jest jednostką istotnie zainteresowaną legalizacją drogi stanowiącej ul. K. w stanie, w jakim się ona aktualnie znajduje, ponieważ to on jest jednostkę organizacyjną Miasta S. odpowiedzialną za utrzymanie dróg. Nie ma zatem możliwości aby to ta jednostka decydowała o tym jakie zmiany lub przeróbki należy wykonać aby stan ulicy K. odpowiadał przepisom. To organy muszą poczynić w tym zakresie wnikliwe ustalenia. Należy również – zdaniem Sądu - podkreślić, iż zgodnie z treścią art. 107 § 1 i 3 k.p.a. każda decyzja powinna zawierać uzasadnienie faktyczne, zawierające wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz uzasadnienie prawne, czyli wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Jak słusznie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 grudnia 1995 roku (sygn. SA/Lu 2479/94, Baza Orzeczeń LEX nr 27106) jednym z istotnych czynników wpływających na umocnienie praworządności w administracji jest obowiązek organów administracyjnych należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, którymi kierowały się te organy w toku załatwiania spraw. Motywy te powinny znaleźć swój wyraz także w uzasadnieniu faktycznym i prawnym decyzji, bowiem strony mają prawo znać argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji. Bez zachowania tego elementu decyzji, strony nie mają możliwości obrony swoich słusznych interesów oraz prowadzenia polemiki z organem - zarówno w odwołaniu, jak też w skardze do Sądu. Niezależnie od powyższego, uzasadnienie stanowi jeden z warunków "sine qua non" skutecznej kontroli decyzji administracyjnych przez sąd administracyjny. Prawidłowe uzasadnienie decyzji ma zatem nie tylko znaczenie prawne, ale i wychowawcze, bowiem pogłębia zaufanie stron postępowania do organów administracyjnych. W ocenie Sądu uzasadnienie prawne decyzji nie może polegać tylko na powołaniu, przez organ wydający ową decyzję, artykułu czy paragrafu przepisu prawa, lecz powinno zawierać umotywowaną ocenę stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa, oraz wskazać, jaki zachodzi związek między tą oceną, a treścią rozstrzygnięcia. Natomiast uzasadnienie faktyczne decyzji – zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. - powinno zawierać przede wszystkim wskazanie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów, które organ uznał za udowodnione. W niniejszej sprawie organy obu instancji niewątpliwie powyższych obowiązków nie spełniły, nie wskazały bowiem w uzasadnieniach swoich decyzji wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy opisanych powyżej. Brak tych ustaleń spowodował, iż organy nie mogły prawidłowo ocenić czy przedmiotowa droga może zostać zalegalizowana, a jeżeli tak to po dokonaniu jakich przeróbek i zmian. W tym miejscy wskazać także należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w zaleceniach co do dalszego postępowania zawartych w wyroku z dnia 8 czerwca 2006 roku zobowiązał organ odwoławczy do zbadania okoliczności wskazanych przez sąd odnośnie całej ulicy K., a organ odwoławczy ograniczył się jedynie do czynności obejmujących tylko części ulicy K. od jej linii głównej do posesji skarżących. Analizę stanu całej ulicy K. organ odwoławczy miał przy tym obowiązek oprzeć na przepisach obowiązujących w dniu wydawania decyzji tj. przepisach wskazanego przez Sąd w wyroku z 8 czerwca 2006 roku rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku. Wyrażona bowiem w art. 6 k.p.a. zasada legalizmu wymaga, aby organy administracji publicznej działały na podstawie przepisów prawa w brzmieniu obowiązującym na dzień orzekania, chyba że z przepisów takich jak art. 103 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane wynika konieczność odwoływania się do regulacji wcześniejszych. Mając na uwadze powyższe oraz ocenę prawną zawartą w wyroku z dnia 8 czerwca 2006 roku należało uznać, że organ odwoławczy miał obowiązek dokonać zbadania stanu całej ulicy K. z uwzględnieniem przepisów art. 37 ust. 1 pkt 2 i art. 37 ust. 2 oraz art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane (w zw. z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane) jak również przepisów rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku. Na podstawie tychże przepisów należało w przedmiotowej sprawie prowadzić postępowanie zmierzające do legalizacji całej ulicy K., w jej obecnym stanie faktycznym. Brak jest bowiem podstaw prawnych aby badać w niniejszej sprawie stan tej ulicy z innej daty. Należy przy tym podkreślić, iż postępowanie w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte w przedmiocie samowoli budowlanej polegającej na wybudowaniu bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę ulicy K. wraz ze zjazdami indywidualnymi w S. położonej na działkach nr 1 i 2 (vide: zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia 27 listopada 2003 roku, k. 10 akt administracyjnych organu I instancji). Oznacza to, że cała ulica K. stanowi samowolę budowlaną, zaś jej odcinki umożliwiające dojazd do posesji, w tym należącej do skarżących, stanowią części składowe tejże ulicy niewydzielone jako odrębne działki gruntu. Postępowanie legalizacyjne powinno zatem objąć całą ulicę K., nie zaś wyłącznie funkcjonujący w jej granicach odcinek dojazdowy do posesji skarżących. Należy również wyjaśnić, iż brak jest podstaw aby doprowadzenie do stanu zgodnego z przepisami przedmiotowego obiektu wybudowanego wskutek samowoli budowlanej miało odbywać się w dwóch postępowaniach, tj. w postępowaniu legalizacyjnym z art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane oraz w postępowaniu w przedmiocie utrzymania obiektu budowlanego w należytym stanie technicznym przewidzianym w art. 66 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane. Przepisy dotyczące utrzymania obiektów budowlanych, z uwagi na przedmiot regulacji, nie mogą bowiem stanowić alternatywy dla przepisów dotyczących legalizacji samowoli budowlanych. Przepisy dotyczące utrzymania obiektów budowlanych mają zastosowanie jedynie do takich obiektów, które zostały zbudowane i są użytkowanie zgodnie z przepisami prawa budowlanego, nie dotyczą zaś obiektów budowlanych w warunkach samowoli budowlanej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 2005 roku, sygn. akt OSK 1399/04, niepubl.). Tym samym wszelkie wady ul. K. – stanowiące naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 roku, w tym również dotyczące stanu nawierzchni, jeżeli nie odpowiada on wymogom przewidzianym w tej regulacji, w przypadku stwierdzenia przez organ możliwości legalizacji drogi, winny zostać usunięte w trybie art. 40 Prawa budowlanego z 1974 roku. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż organ odwoławczy rozstrzygający niniejszą sprawę naruszył art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), ponieważ nie wykonał wytycznych Sądu zawartych w wyroku z dnia 8 czerwca 2006 roku, a także - nie ustalając należycie istotnych dla sprawy okoliczności i sporządzając ogólnikowe uzasadnienie decyzji, naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 107 § 1 i 3 oraz art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy i z tych przyczyn - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) uchylił zaskarżoną decyzję. Kierując się treścią art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz mając na uwadze, iż zakres stwierdzonych uchybień jest znaczny i powoduje konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznym zakresie, Sąd uchylił także decyzję organu I instancji, uznając przy tym, iż również ta decyzja została wydana z naruszeniem wskazanych powyżej przepisów postępowania, które mogło mieć istotnym wpływ na wynik sprawy. Na podstawie art. 152 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd orzekł, że zaskarżone decyzje nie mogą być wykonane. Odnośnie kosztów postępowania Sąd, na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1349 ze zm.), zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego solidarnie na rzecz skarżących kwotę 757 zł tytułem zwrotu poniesionych przez stronę skarżącą kosztów postępowania, w tym kwotę 500 zł tytułem zwrotu uiszczonego wpisu sądowego oraz kwotę 257 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (240 zł – wynagrodzenie pełnomocnika, 17 zł - uiszczona opłata skarbowa od pełnomocnictwa). Z uwagi na uwzględnienie skargi sprawa zostanie ponownie rozpoznana przez organ I instancji, który zobowiązany będzie uwzględnić treść powyższych rozważań Sądu przy podejmowaniu rozstrzygnięcia, zgodnie z dyspozycją art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Rozpoznając ponownie sprawę organ w pierwszej kolejności winien dokonać wnikliwej analizy okoliczności niniejszej sprawy w świetle przepisów art. 37 ust. 1 pkt 2 i art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 roku - Prawo budowlane. Winien mieć przy tym na uwadze, że sprawa dotyczy całej ul. K., a nie jedynie jej odcinka wiodącego bezpośrednio do posesji skarżących, który jednak winien być także poddany wnikliwej ocenie, podobnie jak pozostałe dojazdy do posesji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło