II FSK 591/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-08-18
Skład orzekający: Bogusław Gruszczyński, Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, Tomasz Zborzyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obowiązek uiszczenia kary pieniężnej za nieuiszczenie opłaty parkingowej wynika bezpośrednio z przepisu prawa, co uzasadnia wszczęcie postępowania egzekucyjnego bez wydawania decyzji administracyjnej?Ratio decidendi
Obowiązek uiszczenia kary pieniężnej za nieuiszczenie opłaty parkingowej wynika bezpośrednio z przepisów ustawy o drogach publicznych, co uzasadnia wszczęcie postępowania egzekucyjnego bez wydawania decyzji administracyjnej. Przepisy te określają wszystkie istotne cechy obowiązku: podmiot (korzystający z dróg publicznych), okoliczności jego aktualizacji (nieuiszczenie opłaty parkingowej) oraz zakres (kara 50 zł). Pomimo braku formalnego postępowania wymiarowego, zobowiązany posiada liczne gwarancje procesowe, w tym możliwość podniesienia zarzutu błędu co do osoby zobowiązanej w postępowaniu egzekucyjnym, co zapewnia ochronę jego praw i możliwość indywidualizacji odpowiedzialności.Stan faktyczny
Prezydent miasta wystawił tytuł wykonawczy na karę pieniężną za nieuiszczenie opłat parkingowych. Naczelnik Urzędu Skarbowego odmówił wszczęcia egzekucji, uznając karę za nie wynikającą z decyzji lub postanowienia oraz niedookreśloną co do adresata i terminu zapłaty. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał postanowienie w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił postanowienia organów, uznając, że obowiązek zapłaty kary wynika bezpośrednio z przepisów prawa. Dyrektor Izby Skarbowej wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów materialnych i procesowych.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Bogusław Gruszczyński (sprawozdawca), Sędziowie: NSA Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, WSA del. Tomasz Zborzyński, Protokolant Paweł Koluch, po rozpoznaniu w dniu 18 sierpnia 2009 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Skarbowej w Szczecinie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 24 stycznia 2008 r. sygn. akt I SA/Sz 737/07 w sprawie ze skargi Prezydenta Miasta Inowrocławia na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Szczecinie z dnia 11 marca 2005 r. nr NA-2.23-7241-6/05 w przedmiocie odmowy przystąpienia do egzekucji i zwrotu tytułu wykonawczego oddala skargę kasacyjną.
Prezydent miasta I. wystawił w dniu 3 listopada 2003 r. tytuł wykonawczy o numerze .../03. Wskazał w nim, że egzekucji podlega kara pieniężna, wynikająca z art. 13 ust. 2a i 2b ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2000 r., nr 71, poz. 838 ze zm.), zwanej dalej w skrócie: "u.d.p.", w związku z pkt 7 załącznika do tej ustawy. Zobowiązanym do jej uiszczenia jest K. B., zamieszkały w S. Karę nałożono w związku z nieuiszczeniem przez zobowiązanego w dniach 1 i 27 lipca 2002 r. opłat za parkowanie na drogach publicznych (opłat parkingowych).
Postanowieniem z dnia 23 grudnia 2004 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w S. odmówił przystąpienia do egzekucji i orzekł o zwrocie tytułu wykonawczego. Zdaniem tego organu, nałożona kara nie wynika ani z decyzji, ani z postanowienia właściwego organu. Ponadto, u.d.p. nie określa jednoznacznie, na kogo nakładana ma być kara lub opłata dodatkowa oraz kiedy podlegają one zapłacie. W rezultacie organ ocenił, na podstawie art. 29 § 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. z 1991 r., nr 36, poz. 161 ze zm.), zwanej dalej w skrócie: "u.p.e.a.", że egzekucja jest niedopuszczalna.
Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy postanowieniem Dyrektora Izby Skarbowej w S. z dnia 11 marca 2005 r., wydanym po rozpoznaniu zażalenia wierzyciela. Organ odwoławczy podzielił argumentację organu I instancji. Zauważył, że u.d.p. nie precyzuje, na kogo nakładana jest kara pieniężna. Brak jest zatem osoby zobowiązanej do jej uiszczenia. Ponadto, nie ma możliwości stwierdzenia, że zobowiązany uchyla się od zapłaty. Przepisy nie określają bowiem terminu zapłaty. Skoro z przepisu prawa nie wynika wprost, kto jest zobowiązany do uiszczenia należności i w jakim terminie ma być ona uiszczona, to brak jest podstaw do prowadzenia egzekucji.
Wyrokiem z dnia 24 stycznia 2008 r. (sygn. akt I SA/Sz 737/07), wydanym wskutek skargi wierzyciela, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uchylił opisane wyżej postanowienia.
Zdaniem Sądu, obowiązek uiszczania opłat za korzystanie z dróg publicznych oraz obowiązek zapłaty kary pieniężnej w razie nieuregulowania tych opłat spoczywają na korzystającym z tych dróg. Wynika to wprost z art. 13 ust. 1 w związku z art. 13 ust. 2 pkt 4 u.d.p. W stanie prawnym, obowiązującym w lipcu 2002 r., obowiązek ten został nałożony bezpośrednio przepisem prawa. W u.d.p. ustalone zostały istotne elementy tego obowiązku, tj. adresat (korzystający z drogi), sposób zachowania się (nieuiszczenie opłaty), kara (50 zł). W tym okresie nie istniały procedury pozwalające wydać decyzję albo postanowienie w takiej sprawie. Ewentualny błąd co do osoby zobowiązanego może być przedmiotem zarzutu w toku postępowania egzekucyjnego.
Sąd wskazał też, że wyrokiem z dnia 10 grudnia 2002 r. (sygn. akt P 6/02) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność art. 13 ust. 4 u.d.p., w części stanowiącej delegację dla Rady Ministrów do uregulowania rozporządzeniem szczegółowych zasad wprowadzania opłat za parkowanie na drogach publicznych oraz organu właściwego do ustalania tych opłat. Za niekonstytucyjne zostały także uznane niektóre przepisy rozporządzenia wydanego na podstawie art. 13 ust. 4 u.d.p., tj. § 3 ust. 1, § 4 ust. 1, § 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 czerwca 2000 r. w sprawie szczegółowych zasad wprowadzania opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych (Dz.U. nr 51, poz. 608), zwanego dalej w skrócie: "rozporządzeniem". Jednocześnie TK orzekł, że wymienione przepisy stracą moc z dniem 30 listopada 2003 r.
W ocenie Sądu, w świetle tego wyroku oraz orzecznictwa sądów administracyjnych należy przyjąć, że nałożona kara znajdowała oparcie w obowiązujących przepisach prawa.
Skargę kasacyjną od opisanego wyroku, sporządzoną przez radcę prawnego, wniósł Dyrektor Izby Skarbowej w S. Organ ten zarzucił:
1) Naruszenie prawa materialnego – art. 13 ust. 2a i 2b w związku z art. 13 ust. 1 i 2 u.d.p. oraz w związku z art. 2 i art. 42 Konstytucji RP – przez błędną wykładnię. Polegała ona na przyjęciu, że przy wymierzaniu kar pieniężnych za nieuiszczenie opłat za parkowanie pojazdów nie stosuje się odpowiednio zasad postępowania karnego, w tym zasady indywidualizacji odpowiedzialności, a w konsekwencji na błędnym przyjęciu, że z art. 13 u.d.p. i załącznika do tej ustawy wynika bezpośrednio – podlegający egzekucji administracyjnej – obowiązek uiszczenia tych kar pieniężnych.
2) Naruszenie prawa materialnego – art. 13 ust. 2a i 2b w związku z art. 13 ust. 1 i ust. 2 pkt 4 u.d.p. – przez błędną wykładnię. Polegała ona na przyjęciu, że obowiązek zapłaty kar pieniężnych za nieuiszczenie opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych wynika bezpośrednio z przepisów prawa. Tymczasem niedookreśloność adresata obowiązku uiszczenia opłaty za korzystanie z dróg sprawia, że obowiązek taki winien być nakładany w drodze orzeczenia po każdorazowym przeprowadzeniu postępowania zmierzającego do ustalenia, kto korzystał z drogi publicznej.
3) Naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie: "p.p.s.a.", w związku z art. 13 ust. 2a i 2b oraz z 13 ust. 1 i ust. 2 pkt 4 u.d.p. Uchybienie tym przepisom nastąpiło wskutek przyjęcia, że obowiązek zapłaty kar pieniężnych za nieuiszczenie opłat za parkowanie pojazdów samochodowych wynika bezpośrednio z przepisów prawa. Efektem tego było uchylenie postanowienia organu odwoławczego oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji.
4) Naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 3 § 1 i art. 27 u.p.e.a. Polegało ono na uznaniu, że organ egzekucyjny bezpodstawnie zakwestionował wskazanie w tytule wykonawczym art. 13 ust. 2a i 2b u.d.p. oraz punktu 7 załącznika do tej ustawy, jako podstawy prawnej obowiązku zapłaty kar pieniężnych za nieuiszczenie opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych. Doprowadziło to do bezpodstawnego uchylenia obu wydanych przez organy egzekucyjne postanowień.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że określenie adresata obowiązku (korzystający) nie pozwala jednoznacznie ustalić, że dana osoba dopuściła się konkretnego zachowania. Dlatego wymaga ono ustalenia, kto konkretnie korzystał z drogi publicznej i nie uiścił opłaty. Podobnie wykazać trzeba, że dana osoba korzystała z drogi publicznej, a nie prywatnej. Konieczność dokonania tych ustaleń jest uzasadniona charakterem kar pieniężnych. Są to sankcje administracyjne o charakterze represyjnym. Przepisy je kreujące są bliższe prawu karnemu niż cywilnemu. Wprawdzie nie można ich zaliczyć do prawa karnego, ale powinny być do nich stosowane podstawowe standardy prawa karnego.
Skoro do fundamentalnych zasad prawa represyjnego zalicza się zindywidualizowanie odpowiedzialności, to ponieść karę powinna jedynie osoba, która popełniła dany czyn (art. 42 ust. 1 Konstytucji). Sformułowanie "korzystający" jest szersze od wyrażenia "właściciel samochodu". Dlatego domniemanie, że w każdym przypadku korzystającym jest właściciel pojazdu pozbawione jest podstaw faktycznych i prawnych. Obarczenie właściciela pojazdu karą, którą powinien ponieść ktoś inny, prowadziłoby w wielu przypadkach do przeniesienia na niego odpowiedzialności za czyn innej osoby. Automatyzm takiego obciążenia narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji). Jednostka nie ma przy tym zagwarantowanych, na etapie nałożenia kary, żadnych możliwości obrony.
Autor skargi kasacyjnej zauważył również, że nie jest wystarczającym środkiem możliwość podniesienia zarzutu w postępowaniu egzekucyjnym. To w postępowaniu administracyjnym organ powinien ustalić osobę, która poniesie karę za naruszenie prawa. Ciężar udowodnienia danych okoliczności nie może być natomiast przerzucony na jednostkę, jeśli brak ku temu wyraźnej podstawy prawnej. W przypadku kar pieniężnych takiej podstawy nie ma. Uzasadnieniem dla stwierdzenia, że obowiązek zapłaty kary wynika wprost z przepisu prawa nie może być brak procedury. W takim przypadku dany obowiązek nie może być przedmiotem postępowania egzekucyjnego.
W końcowej części skargi kasacyjnej wspomniany autor stwierdził, że dokonana przez Sąd pierwszej instancji interpretacja art. 13 u.d.p. jest sprzeczna z Rekomendacją Komitetu Ministrów Rady Europy dotyczącą nakładania sankcji administracyjnych.
W konsekwencji Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Prezydent I. nie złożył odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wspólnym elementem wszystkich zarzutów skargi kasacyjnej jest konstatacja jej autora, że obowiązek uiszczenia kary pieniężnej nie wynika bezpośrednio z przepisów prawa. Dlatego właśnie to zagadnienie będzie przedmiotem rozważań w pierwszej kolejności. Dopiero potem należy zająć się pozostałymi kwestiami, wynikającymi z postawionych zarzutów. Zaliczają się do nich: stosowanie zasad postępowania karnego przy wymiarze kar pieniężnych i konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz zgodność stanowiska Sądu pierwszej instancji z tzw. "soft law". W takiej też kolejności problemy te będą niżej rozpatrywane.
Przechodząc do pierwszego zagadnienia, wypada na wstępie przytoczyć treść art. 3 § 1 u.p.e.a., w istotnej dla sprawy części. Zgodnie z tym przepisem, egzekucję administracyjną stosuje się do obowiązków określonych w art. 2, gdy wynikają one (...) – w zakresie administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego – bezpośrednio z przepisu prawa, chyba że przepis szczególny zastrzega dla tych obowiązków tryb egzekucji sądowej. Nie budzi wątpliwości, że takiego przepisu nie ma i że kary pieniężne zostały wymienione w art. 2 § 1 pkt 2 u.p.e.a.
Zawarte w art. 3 § 1 u.p.e.a. sformułowanie "wynikają bezpośrednio z przepisu prawa" trzeba rozumieć w ten sposób, że prawo określa wszystkie istotne cechy danego obowiązku, tj. podmiot na którym ciąży, okoliczności w których się aktualizuje oraz jego zakres. Stąd ustawodawca odstępuje w tych przypadkach od wprowadzenia decyzji, jako formy prawnej działania administracji. Aby taki obowiązek mógł być egzekwowany, konieczne jest jednak zweryfikowanie, czy prawo zawiera wyżej wskazane elementy.
W rozpatrywanej sprawie relewantne dla poczynienia takich ustaleń są przepisy art. 13 ust. 1, ust. 2 pkt 4, art. 13 ust. 2a i 2b u.d.p. oraz pkt 7 załącznika do tej ustawy. Przepisy te stanowią, że korzystanie z dróg publicznych może być uzależnione od wniesienia opłat drogowych. Opłaty mogą być pobierane m. in. za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach. W razie nieuiszczenia opłaty za parkowanie pobiera się kary pieniężne. Wysokość kar pieniężnych określa załącznik do ustawy. Kara pieniężna za nieuiszczenie opłaty parkingowej wynosi 50 zł.
Regulacje te określają zatem obowiązek pobrania kary pieniężnej w wysokości 50 zł za nieuiszczenie opłaty parkingowej przez korzystającego z dróg publicznych. Tym samym – odnajdujemy w nich wszystkie wymienione wyżej cechy. Podmiotem obowiązku jest korzystający z dróg publicznych. Obowiązek aktualizuje się, gdy podmiot ten nie uiści opłaty za parkowanie pojazdu. Treść to nakaz zapłaty 50 zł.
W skardze kasacyjnej podnosi się, że adresat obowiązku nie jest dostatecznie zindywidualizowany. Zarzut ten jest niesłuszny. Określenie "korzystający z dróg publicznych" ma charakter abstrakcyjny, nie jest wszakże pozbawione niezbędnej precyzji. Wskazuje ono na podmiot, który korzystał z drogi, a nie żaden inny, w szczególności właściciela samochodu. To że najczęściej w stosunku do właściciela jest kierowane postępowanie egzekucyjne wynika z przyjętej praktyki stosowania tych regulacji, o czym będzie niżej mowa.
Nawiązując zaś do kwestii stosowania zasad postępowania karnego, wypada się zgodzić z autorem skargi kasacyjnej, że ponieść karę powinna osoba, która naruszyła prawo. Trafne są też co do zasady jego obszerne wywody dotyczące charakteru kar pieniężnych. Znajdują one zresztą potwierdzenie w przywołanym w skardze kasacyjnej orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Niemniej jednak autor skargi kasacyjnej nie wykazał, że kary pieniężne są w rzeczywistości nakładane na inne podmioty, niż te które popełniły delikt administracyjny.
Kierowanie egzekucji do właściciela samochodu opiera się zwykle na dwóch powiązanych elementach. Pierwszym jest domniemanie faktyczne, że to właściciel samochodu jest korzystającym z dróg publicznych. Do przyjęcia takiego domniemania uprawniają zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Jeśli ktoś jest właścicielem samochodu, to przede wszystkim on z niego korzysta. Drugim elementem jest założenie, że jeśli właściciel samochodu z niego w danym dniu nie korzystał, to wie, kto to czynił. Pominąć w tym wypadku można zarówno przypadki kradzieży pojazdu, jak i sytuacje, gdy właścicielem pojazdu jest osoba prawna lub jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej. Żaden z nich nie zaistniał bowiem w niniejszej sprawie.
W pierwszej kolejności właściciel samochodu otrzymuje upomnienie. Najpóźniej w tym momencie uzyskuje zatem informację o nałożonym obowiązku. Ma wtedy możliwość podjęcia odpowiednich działań w celu wyjaśnienia całej sytuacji. Jeśli to on w danym dniu korzystał z drogi publicznej i nie uiścił opłaty, może ją zapłacić. Gdy korzystającym była inna osoba, to powinien ją wskazać, obalając w ten sposób przyjęte domniemanie. Jeśli nie zechce tego uczynić, to bez znaczenia jest, czy o nałożeniu kary orzeka się decyzją, czy też nie. Ustalenie tego rodzajów faktów jest bowiem zależne wyłącznie od niego, gdyż posiada wiedzę, komu udostępnił samochód. Pozostaje więc ono z reguły poza zakresem możliwości organu, toteż nie ma w tej sytuacji mowy o przerzucaniu na zobowiązanego ciężaru dowodu.
Po wystawieniu tytułu wykonawczego zobowiązany również ma do dyspozycji możliwość obrony. Może podnieść, na podstawie art. 33 pkt 4 u.p.e.a., zarzut błędu co do osoby zobowiązanej. Zarzut ten zostanie rozpoznany przez organ egzekucyjny. Ustosunkuje się do niego również wierzyciel, chyba że równocześnie jest organem egzekucyjnym (por. uchwała siedmiu sędziów NSA z dnia 25 czerwca 2007 r., sygn. akt I FPS 4/06, ONSAiWSA 2007, nr 5, poz. 112). W przypadku zgłoszenia zarzutu z art. 33 pkt 4 u.p.e.a. wypowiedź wierzyciela będzie dla organu egzekucyjnego wiążąca. Ewentualne stanowisko wierzyciela, jak również rozstrzygnięcie organu egzekucyjnego, mogą podlegać – po złożeniu zażalenia - weryfikacji w administracyjnym toku instancji. Ostateczne rozstrzygnięcia administracyjne mogą być z kolei przedmiotem skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Wyrok tego sądu może podlegać kontroli kasacyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Niezależnie od tego, organ egzekucyjny bada z urzędu, na podstawie art. 29 § 1 u.p.e.a., dopuszczalność egzekucji. Badanie dopuszczalności egzekucji administracyjnej obejmuje ustalenie, czy egzekucja oznaczonego obowiązku jest dopuszczalna, czy tytuł wykonawczy jest prawidłowo wystawiony i czy doręczone zostało upomnienie (wyrok NSA z dnia 18 października 2006 r., sygn. akt II FSK 1302/05, Lex nr 280453). Wprawdzie powołany przepis nie zezwala organowi egzekucyjnemu na badanie zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym, ale nie dotyczy to badania, czy obowiązek ten został nałożony na właściwą osobę. Nie chodzi bowiem w tym wypadku o cechy przedmiotowe i merytoryczne, lecz o podmiotowe. Tych art. 29 § 1 in fine u.p.e.a. nie obejmuje, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z obowiązkami wynikającym bezpośrednio z przepisów prawa.
Powyższe uwagi miały na celu wykazanie, że nawet brak – z woli ustawodawcy – postępowania "wymiarowego", nie jest równoznaczny z pozbawieniem zobowiązanego gwarancji procesowych. Wręcz przeciwnie, gwarancje te są liczne i dają możliwość skutecznej obrony w razie bezpodstawnego obciążenia karą pieniężną z tytułu nieuiszczenia opłaty parkingowej. Istotnym ich elementem jest, nałożony na organy, obowiązek wyjaśnienia, czy nie zachodzi błąd co do osoby zobowiązanej. W ten sposób możliwa jest indywidualizacja odpowiedzialności, co gwarantuje, że nie będzie jej podlegała osoba, które nie popełniła deliktu administracyjnego. W rezultacie – prawa jednostki są odpowiednio chronione przez u.p.e.a., zatem nie podstaw do formułowania zarzutu naruszenia art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji RP.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Otóż autor skargi kasacyjnej zarzuca, że przepisy u.d.p. nie przewidują żadnej procedury, ani formy "wymiaru" kar za nieuiszczenie opłaty parkingowej. Brak ten nie oznacza jednak – jak chce wspomniany autor – niedopuszczalności egzekucji, lecz niedopuszczalność wydania decyzji albo postanowienia. Wydanie w takiej sytuacji aktu administracyjnego sprawiłoby, że byłby on pozbawiony podstawy prawnej, a więc dotknięty wadą nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego). To do decyzji ustawodawcy należy wybór prawnych form działania administracji publicznej. Zadaniem sądu jest jedynie zbadanie, czy określone rozstrzygnięcie ustawodawcze odpowiada wartościom zawartym w Konstytucji RP, co też wyżej uczyniono. Celowość takiego rozwiązania nie podlega już kontroli, choć nadmienić można, że dyskusyjne jest angażowanie aparatu administracyjnego do wymiaru 50 zł kary. Koszty postępowania, a nawet koszty samych doręczeń pism, mogłyby okazać się wyższe.
Ostatnim problemem, wymagającym poruszenia, jest zgodność stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z soft law w zakresie nakładania sankcji administracyjnych. Rekomendacja Nr R (91) 1 Komitetu Ministrów Rady Europy, przyjęta w dniu 13 lutego 1991 r., określa zasady nakładania tych sankcji. Odnosi się jednak do sytuacji, gdy nałożenie sankcji odbywa się w drodze aktu administracyjnego. Taki przypadek nie ma miejsca w niniejszej sprawie, gdyż obowiązek uiszczenia kary pieniężnej wynika bezpośrednio z przepisów prawa. Niemożliwe jest więc pełne odniesienie tych zasad do rozpatrywanego przypadku.
Biorąc jednakże pod uwagę podaną wyżej charakterystykę gwarancji procesowych, można pokusić się przynajmniej o nawiązanie do twierdzeń skargi kasacyjnej w tej materii. Zasada piąta Rekomendacji, zgodnie z którą konieczne jest wydanie decyzji o nałożeniu sankcji, nie może być zrealizowana w obecnym stanie prawnym. Podobnie jest z zasadą szóstą, w części dotyczącej wysłuchania strony przed podjęciem decyzji oraz wskazania motywów tej decyzji. Jednakże bez wątpienia zobowiązany ma dostatecznie dużo czasu do przygotowania się do sprawy po otrzymaniu upomnienia, a potem tytułu egzekucyjnego. W obu przypadkach u.p.e.a. przewiduje siedmiodniowe terminy, które zostały zresztą dochowane w tej sprawie (k. 17 akt sądowych – oryginał tytułu wykonawczego i potwierdzenie odbioru upomnienia). Także w toku postępowania egzekucyjnego, po złożeniu zarzutu, zobowiązany ma dość czasu, aby przedstawić swoje racje. Spełnione są zatem inne wymogi ostatnio wspomnianej zasady.
Skutkiem tego – brak jest podstaw do uznania niezgodności interpretacji Sądu pierwszej instancji z Rekomendacją. W adekwatnym dla sprawy stanie prawnym nie sposób wyłożyć całokształtu właściwych przepisów prawa krajowego zgodnie z Rekomendacją. Musiałaby to być bowiem wykładnia contra legem, a taka jest niedopuszczalna w demokratycznym państwie prawnym.
Z przytoczonych względów Sąd podtrzymuje pogląd wyrażony w wyroku z dnia 7 grudnia 2005 r., sygn. akt FSK 2580/04 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Stanowisko to jest również zbieżne z wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 października 2007 r. (sygn. akt II FSK 1095/06, Lex nr 401757 oraz sygn. akt II FSK 1113/06, Lex nr 401619).
W konsekwencji zarzuty skargi kasacyjnej należało uznać za bezzasadne i dlatego podlegała ona oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło