VI SA/Wa 815/09

WyrokWSA w Warszawie2009-09-17

Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Maria Jagielska, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu przez kierowcę, wynikające z pomyłki kierowcy, może być uznane za zdarzenie lub okoliczność, której przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie mógł przewidzieć, co skutkowałoby umorzeniem postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pomyłka kierowcy w wyliczeniu czasu przerw nie stanowi nadzwyczajnej ani nieprzewidywalnej okoliczności, która zwalniałaby przedsiębiorcę z odpowiedzialności administracyjnej. Odpowiedzialność przedsiębiorcy ma charakter obiektywny i opiera się na zasadzie ryzyka, co oznacza, że przedsiębiorca odpowiada za działania osób, którymi się posługuje, nawet jeśli do naruszenia doszło wskutek błędu kierowcy. W związku z tym, kara pieniężna została nałożona prawidłowo.
Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej stwierdzono przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przez kierowcę autobusu należącego do przedsiębiorcy J. L. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. L. karę pieniężną. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy, oddalając odwołanie przedsiębiorcy. Skarżący zarzucał organom naruszenie przepisów postępowania oraz niezastosowanie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, twierdząc, że naruszenie wynikło z pomyłki kierowcy i nieprzewidzianych okoliczności atmosferycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia WSA Maria Jagielska Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant Aneta Stefaniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 września 2009 r. sprawy ze skargi J. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę VISA/Wa 815/09 UZASADNIENIE Decyzją z dnia [...] marca 2009 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a., art. 92 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, oraz lp. 10.3. lit. a, lp. 10.3. lit. b załącznika do ustawy o transporcie drogowym, art. 7, rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11 kwietnia 2006 r.) po rozpatrzeniu odwołania J. L. utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 350 złotych. Decyzja ta zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym: Podczas kontroli drogowej autobusu marki [...] o numerze rej. [...] przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 2008 r. w miejscowości P. na drodze krajowej nr [...]. Stwierdzono przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do 30 minut i za każde następne rozpoczęte 30 minut. Pojazd ten należał do przedsiębiorcy J. L. (skarżący), zaś kierował nim A. K. Przedmiotowym autobusem wykonywano transport drogowy osób na trasie P. - K. Powyższe zostało stwierdzone protokołem kontroli nr [...] z dnia [...] stycznia 2008 r.(akta adm.). Decyzją z dnia [...] lipca 2008 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. L. karę pieniężną w wysokości 350 zł z tytułu przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego. Pismem z dnia [...] lipca 2008 r. J. L. złożył odwołanie od tej decyzji. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu tejże decyzji Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że organ I instancji nie przeprowadził w sposób wystarczający postępowania wyjaśniającego, naruszając tym art. 7 i 77 k.p.a. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ponownie nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 350 zł z tytułu przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego. W odwołaniu od tej decyzji skarżący wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania administracyjnego w sprawie, zarzucając decyzji organu I instancji naruszenie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym oraz naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. przez zaniechanie ustalenia stanu faktycznego. Odwołujący się podnosił, iż ww. przepis przewiduje zwolnienie z odpowiedzialności przedsiębiorcy jeśli zostanie stwierdzone, że dołożył on należytej staranności organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych okoliczności czy zdarzeń doszło do naruszenia. Zdaniem skarżącego takim zdarzeniem było nagłe pogorszenie się warunków atmosferycznych. Ponadto odwołujący się podkreślał, że gdy kierowca weźmie na siebie całą odpowiedzialność za naruszenie np. dotyczące czasu prowadzenia to przy braku innych dowodów nie będzie można prowadzić postępowania przeciwko przedsiębiorcy. Podnosił, że w niniejszej sprawie kierowca przyznaje się do popełnienia pomyłki w wyliczaniu czasu pracy i ilości przerw, co zdaniem odwołującego się winno skutkować zastosowaniem przez organ I instancji art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym i umorzeniem postępowania. Wnoszący odwołanie ponadto zarzucał organowi I instancji nie wzięcie pod uwagę wskazań organu II instancji i niezastosowanie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Przez niezastosowanie się do uwag organu odwoławczego zawartych w decyzji nr [...] z dnia [...] sierpnia 2008 r. w ocenie skarżącego organ I instancji naruszył art. 138 § 2 k.p.a. Podsumowując odwołujący podkreślał, iż w "przedmiotowej sprawie realnie zaistniał brak wpływu przedsiębiorcy na powstałe naruszenia, na które miały wpływ warunki atmosferyczne i pomyłka kierowcy". Wydając Decyzję z dnia [...] marca 2009 r. utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że: Po analizie materiału dowodowego uznał, iż naruszenie norm czasu pracy przez kierowcę Pana A. K. miało miejsce od godziny 20:15 dnia 27 grudnia a nie jak wskazał to organ I instancji od godziny 21:15 dnia 27 grudnia 2007 r. Mając jednak na uwadze treść art. 139 k.p.a. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie orzekł na niekorzyść odwołującego się. Organ odwoławczy zważył bowiem, iż zaskarżona decyzja nie narusza prawa czy interesu społecznego w sposób rażący. Główny Inspektor Transportu Drogowego zważył, iż w przedmiotowym stanie Faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, iż w chwili kontroli doszło do naruszenia przepisów prawa dotyczących przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do 30 minut i za każde następne rozpoczęte 30 minut. Wynika to z protokołu kontroli z dnia [...] stycznia 2008 r. nr [...] oraz materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania. Wobec powyższego należało utrzymać w mocy decyzję organu I instancji. Ustosunkowując się do zarzutów strony stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie. Strona jako podmiot świadczący usługi transportowe powinna dochować należytej staranność w zakresie przestrzegania przepisów regulujących czas pracy kierowców. W jej interesie leży zapoznanie się z przepisami regulującymi wykonywanie transportu drogowego, w tym również pouczenie pracowników w zakresie m. in. zasad dotyczących maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, dziennego czasu odpoczynku lub maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. GITD wskazał, że w jego ocenie nie ma podstaw do zastosowania art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Według organu odwoławczego z okoliczności sprawy i z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że podmiot wykonujący przewóz miał wpływ na powstanie stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń. Organ II instancji wywodził, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za działania osób, którymi w wykonywaniu swej działalności się posługuje. Te okoliczności sprawiają, iż twierdzenie organu I instancji, iż przedsiębiorca miał wpływ na powstanie naruszeń jest uzasadnione, a zatem odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy świadczący usługi dla tego przedsiębiorstwa. Zachowanie należytej staranności w ww. wypadku wymagało takiej organizacji czasu pracy kierowcy, aby zostały zachowane normy czasu pracy kierowcy zwłaszcza, że jak wskazuje przedsiębiorca w piśmie z dnia [...] października 2008 r. złożonym w toku sprawy, zachowanie norm czasu pracy w tym przypadku było możliwe. W ocenie organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie strona nie uczyniła wszystkiego czego można było od niej wymagać jako podmiotu organizującego przewóz, by nie dopuścić do powstania naruszenia stwierdzonego w protokole kontroli. Odpowiadając na zarzuty strony zawarte w odwołaniu Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślał, iż pracodawca nie może przenieść odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na swoich pracowników, ponieważ odpowiedzialność pracodawcy za swych pracowników wynika również z interpretacji krajowych przepisów prawa pracy (z tzw. zasady ryzyka pracodawcy). Za działalność przedsiębiorstwa ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi - z podmiotowego punktu widzenia – przedsiębiorca. Podkreślając, iż to na przedsiębiorcy spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje GITD powoływał także art. 429 i 430 k.c. GITD wskazywał także, iż odpowiedzialność pracodawcy za swych pracowników wynika nie tylko z interpretacji krajowych przepisów prawa pracy (z tzw. zasady ryzyka pracodawcy), ale wprost z art. 10 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., stanowiącego, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. Ust. 2 ww. przepisu stanowi z kolei, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo to wydaje również odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania ww. przepisów. Ostatecznie GITD podkreślał, że skarżący jest przedsiębiorcą, profesjonalnym uczestnikiem obrotu i ciąży na nim szczególny obowiązek znajomości i przestrzegania obowiązujących regulacji, w szczególności tych odnoszących się do przedmiotu prowadzonej działalności. Wskazywał także, iż wysokość nakładanych na stronę kar pieniężnych za dane naruszenie, jest ściśle określona w załączniku do ustawy o transporcie drogowym. Organy orzekające nie mają możliwości dowolnego kształtowania wysokości nakładanych kar pieniężnych. Taryfikator w sposób ścisły określa wysokość kary za dane naruszenie. W konsekwencji stwierdzenie naruszenia przez inspektora transportu drogowego zawsze skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w odpowiedniej wysokości. Skargę na decyzję GITD wniósł J. L. i na podstawie art. 53 § 1 oraz art. 54 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wniósł o: uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] utrzymującej w mocy decyzję i [...] w całości lub przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz o zwrot kosztów postępowania według norm przypisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucił: - naruszenie przepisów postępowania poprzez niezastosowanie art. 7 i art. 10 k.p.a.; - naruszenie przepisów postępowania poprzez niezastosowanie art. 93 ust. 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. prawo o transporcie drogowym. Skarżący wywodził, że GITD nie sprecyzował w uzasadnieniu decyzji co dokładnie zarzuca przedsiębiorcy i na czym polega niedochowanie należytej staranności. Wskazywał, iż w jego ocenie zarzuty dotyczące braku pouczenia pracowników w zakresie zasad dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, czasu odpoczynku itp. oraz braku nadzorowania zadania przewozowego są bezzasadne, gdyż niejednokrotnie poucza swoich pracowników o przepisach regulujących zasady wykonywania transportu drogowego w tym w szczególności o przepisach dotyczących czasu pracy kierowcy. Przy tym skarżący zawsze nadzoruje zadania przewozowe, o czym świadczą wyjaśnienia kierowcy. Skarżący wywodził, że jak wynika z przedstawionych przez niego oraz kierowcę wyjaśnień przedsiębiorca uczynił wszystko, co można było od niego rozsądnie wymagać, aby nie dopuścić do powstania naruszenia stwierdzonego w protokole kontroli. Jeśli GITD twierdzi, iż rozsądnym jest wymagać od prowadzącego przewóz jeszcze więcej, w uzasadnieniu decyzji powinno zostać sprecyzowane jakich wymagań skarżący nie spełnił. Skarżący podnosił, że praca kierowcy została tak zorganizowana, że zachowanie norm czasu pracy było w tym przypadku możliwe, co zostało przyznane w uzasadnieniu decyzji GITD. Podnosił też, iż bezzasadne są zarzuty dotyczące braku kontroli w przedsiębiorstwie skarżącego. Powołując art. 7 i 107§ 3 k.p.a. skarżący stwierdzał, iż w niniejszej sprawie organ nie tylko nie przytoczył dowodów i faktów na których oparł podstawy swojej decyzji, ale przede wszystkim nie wskazał expressis verbis naruszeń, których dopuścił się skarżący. Ogólnikowe stwierdzenie, że skarżący nie dochował należytej staranności w jego ocenie nie spełnia wymogów zwartych w art. 106 § 7 oraz art. 7 k.p.a. Ostatecznie wskazywał, że "chciałby, aby zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego zostać pouczony w jaki sposób unikać podobnych sytuacji w przyszłości". W ocenie skarżącego naruszenia proceduralne skutkują brakiem zastosowania w niniejszej sprawie art. 93 ust. 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. prawo o transporcie drogowym. Odnosząc się do powołanego przez GITD art. 429 k.c. skarżący wskazywał, że oczywistym jest, iż kierowca autobusu jest osobą trudniącą się wykonywaniem czynności przewozu osób i kierowania pojazdem. W odpowiedzi na skargę GITD wnosił o jej oddalenie, podtrzymywał swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego oraz przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Tylko w przypadku naruszenia prawa Sąd władny jest wzruszyć zaskarżoną decyzję. Sytuacje w jakich decyzje podlegają uchyleniu określa art. 145 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.). Dokonując oceny zasadności wniesionej przez J. L. skargi na decyzje Głównego Inspektora Transportu Drogowego, Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE L z dnia11 kwietnia 2006 r.) po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i półgodziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Zgodnie z art. 92 ust. 1 pkt. 8 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. W przedmiotowej sprawie niesporne jest, że w dniu [...] stycznia 2008 r. doszło do naruszenia przepisów o transporcie drogowym przez przekroczenie przez kierującego pojazdem o numerze rejestracyjnym [...] maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego. Okoliczność ta nie jest kwestionowana przez skarżącego, jednoznacznie wynika też z materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania administracyjnego (protokół kontroli z dnia [...] stycznia 2008 r. k.18, wyjaśnienia kierowcy k.12, odczyt urządzenia pomiarowego k.10). Jednak w ocenie skarżącego tak ustalony przez organ stan faktyczny nie upoważniał do nałożenia kary pieniężnej, albowiem jego zdaniem stosownie do art. 93 ust. 7 u.t.d. organ powinien umorzyć postępowanie w sprawie. GITD nie podzielił poglądu skarżącego i w ocenie Sądu stanowisko to jest prawidłowe. Zgodnie z art. 92.1 u.t.d. uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 89 ust. 1, mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Jednak z godnie z ustępem 7 tegoż artykułu przepisów ust. 1-3 nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Analiza stanu faktycznego przedmiotowej sprawy prowadzi do wniosku, że naruszenie norm maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego nie było skutkiem okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. Przewidziana w art. 93 ust. 7 u.t.d. niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności jest uprzednia względem naruszenia. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz, a jedynie w skutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidzianych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W ocenie Sądu taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie występuje. Brak przestrzegania norm dotyczących przerw w czasie wykonywania transportu drogowego wynikał jedynie z pomyłki kierowcy w wyliczeniu przerw, ich czasu i ilości (wyjaśnienia kierowcy A. K. k.12 akt adm.). Pomyłka kierowcy nie jest jednak nadzwyczajną okolicznością, która zwalniałaby podmiot wykonujący przewozy z odpowiedzialności administracyjnej za nieprzestrzeganie przepisów, bowiem odpowiedzialność ta jak słusznie wywodził organ II instancji, oparta jest na zasadzie ryzyka. Podnoszona przez skarżącego okoliczność, iż praca kierowcy została tak zorganizowana, że zachowanie norm czasu prowadzenia pojazdu było możliwe, wbrew wywodom skarżącego nie zwalnia go z odpowiedzialności lecz ją potwierdza. Skarżący nie neguje bowiem ustaleń kontroli, wskazujących, iż doszło do przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego. Nie zaszły też żadne szczególne okoliczności, które powodowałyby niemożność odbycia przewidzianych prawem przerw. Kierowca mógł odbyć przerwę, zaś brak jej odbycia wynikał tylko z niedokładnego obliczenia czasu wcześniej odbytych przerw. Doszło zatem do naruszenia norm u.t.d., za które odpowiada podmiot prowadzący przedsiębiorstwo przewozowe – skarżący. Stanowisko takie znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w wyroku z dnia 18 marca 2008 r., sygn. VI SA/Wa 2285/07, (LEX nr 488476) wskazał, że: "Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo reprezentowane przez osobę lub organy, które je prowadzą. To na nich spoczywa ciężar administracyjnej odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługują i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą". Podobnie w wyroku z dnia 8 listopada 2006 r., sygn. VI SA/Wa 1653/0, (LEX nr 312055) wskazał, że: "Przedsiębiorcą wykonującym transport drogowy jest ten przedsiębiorca, który prowadzi transport drogowy, to jest działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób i rzeczy, nie zaś ten, który tylko kieruje pojazdem, nawet jeśli prowadzi własną działalność gospodarczą polegającą na kierowaniu pojazdami". Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewozy ma charakter odpowiedzialności obiektywnej, zaś kara jest skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Takie stanowisko zajął też Trybunał Konstytucyjny, który m. in. w wyroku z dnia 31 marca 2008 r. SK 75/08 podkreślił, że administracyjne kary pieniężne są w istocie środkami mającymi mobilizować podmioty do terminowego i prawidłowego wykonywania obowiązków na nich nałożonych, mają zatem przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Ich istotą jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. I OSK 1257/06, (LEX nr 382716) wskazał: "Artykuł 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.) ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne. Kary pieniężne wymierzane w postępowaniu administracyjnym na podstawie ustawy o transporcie drogowym nie uzależniają nałożenia kary od winy, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne odpowiedzialność administracyjną ponosi przedsiębiorca. Odpowiedzialność tę ponosi także za skutki działań osób, którymi przy wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje". Okoliczności podnoszone przez skarżącego zostały wzięte pod uwagę przez przy rozpoznawaniu przedmiotowej sprawy i uwzględnione przy badaniu przesłanek wynikających z art. 93 ust. 7 u.t.d. Organ ustosunkował się do nich w zakresie niezbędnym dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia, dlatego też zarzuty dotyczące naruszenia art. 7 i 10 k.p.a. są niezasadne. Nie jest też rzeczą organu wskazywanie przedsiębiorcy sposobu organizacji przedsiębiorstwa. Obowiązek zorganizowania przedsiębiorstwa tak, aby jego funkcjonowanie odbywało się zgodnie z obowiązującymi przepisami ciąży na przedsiębiorcy, jego też obciążają skutki naruszenia obowiązujących przepisów. Natomiast co do powołanych w uzasadnieniu decyzji norm prawa cywilnego – art. 429,430 k.c. wskazać należy, iż przepisy te nie znajdują zastosowania w niniejszej sprawie. Dotyczą one bowiem odpowiedzialności cywilnej za czyny niedozwolone. Nie zmienia to jednak oceny Sądu, że przedmiotowa decyzja odpowiada prawu. Reasumując, w ocenie Sądu wszystkie okoliczności podnoszone w sprawie przez skarżącego i istotne dla rozstrzygnięcia zostały wzięte przez organ pod uwagę przy rozpoznawaniu przedmiotowej sprawy i badaniu przesłanek wynikających z art. 93 ust. 7 u.t.d. Organ ustosunkował się do zarzutów skarżącego w zakresie niezbędnym do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia, a zrzuty dotyczące naruszenia art. 7 i 10 k.p.a. nie są w ocenie Sądu zasadne. Mając wszystkie powyższe względy na uwadze, Sąd uznając, że w sprawie niniejszej nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, na podstawie art.151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło