II SA/Łd 865/07

WyrokWSA w Łodzi2008-06-03

Skład orzekający: Czesława Nowak-Kolczyńska, Sławomir Wojciechowski, Renata Kubot-Szustowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe, opierając się jedynie na oświadczeniu geodety, bez przeprowadzenia wizji lokalnej i wyjaśnienia sprzeczności w dokumentacji dotyczącej usytuowania budynku?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie wykazały w sposób dostateczny, iż sporny obiekt jest realizowany zgodnie z pozwoleniem na budowę. Oparcie się wyłącznie na oświadczeniu geodety, przy jednoczesnym istnieniu sprzeczności w jego wcześniejszych oświadczeniach oraz braku przeprowadzenia wizji lokalnej i wyjaśnienia kwestii usytuowania budynku względem granic nieruchomości, stanowiło wadliwe przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. W związku z tym umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego zostało uznane za przedwczesne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. P. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł., która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. o umorzeniu postępowania w sprawie budowy chlewni. Postępowanie zostało wszczęte na wniosek E. P. w związku z podejrzeniem realizacji inwestycji z odstępstwami od zatwierdzonego projektu budowlanego, w szczególności w zakresie usytuowania budynku względem granicy działki. Organy administracji umorzyły postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe, opierając się głównie na oświadczeniu geodety.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. i zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. na rzecz skarżącego E. P. kwotę 500,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski, Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska, Protokolant asystent sędziego Anna Dębowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 maja 2008 r. przy udziale - sprawy ze skargi E. P. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...] nr [...], znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie budowy chlewni z częścią gospodarczą 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...] nr [...], znak: [...]; 2. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. na rzecz skarżącego E. P. kwotę 500,00 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...], nr [...], znak:[...], wydaną na podstawie art. 105 § 1 oraz art. 104 K.p.a., Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. umorzył postępowanie wszczęte na wniosek E. P. w sprawie budowy chlewni z częścią gospodarczą na działce nr ewid. [...], położonej w miejscowości B., gm. B. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji podał, iż w trakcie przeprowadzonej w dniu 13 grudnia 2006r. wizji stwierdzono, że na wskazanej nieruchomości jej właściciel M. W. wykonał fundamenty pod budowę chlewni z częścią gospodarczą. Fundamenty o wymiarach 12,00 m x 25,00 m usytuowane są w odległości 2,35 m – 2,72 m od istniejącego ogrodzenia z działka sąsiednią. Inwestycja ta jest realizowana na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia [...], nr [...], znak: [...]. Rozpoczęcie budowy inwestor zgłosił w dniu 25 lipca 2005r. W trakcie postępowania wyjaśniającego ustalono, że inwestor zrealizował obiekt z odstępstwami od zatwierdzonego projektu budowlanego. W związku z tym, postanowieniem z dnia [...], nr [...], znak: [...] wstrzymano M. W. prowadzenie dalszych robót i ustalono wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy. W terminie 2 miesięcy od dnia doręczenia stronom postanowienia, w oparciu o art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, decyzją z dnia [...], nr [...], znak: [...] nałożono na inwestora obowiązek doprowadzenia wykonanych robót do zgodności z zatwierdzonym projektem i udzielonym pozwoleniem na budowę. W odwołaniu od tej decyzji M. W. podniósł, że budynek został usytuowany zgodnie z udzielonym pozwoleniem na budowę, a ogrodzenie wzniesione w odległości 2,35 m – 2,72 m od realizowanego obiektu, nie jest usytuowane w granicy nieruchomości. W dniu 12 stycznia 2007r. inwestor złożył oświadczenie, że dotychczasowy kierownik budowy przestał pełnić obowiązki i został ustanowiony nowy. Na skutek tego odwołania, [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. uchylił w/w decyzję z dnia [...] w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Następnie powołując się na dokonaną analizę akt sprawy oraz znajdujące się w nich oświadczenie geodety uprawnionego, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. stwierdził, że obiekt został wytyczony na gruncie w oparciu o odtworzony przebieg granicy, który od dnia złożenia odwołania nie został zmieniony a zrealizowane w późniejszym terminie ogrodzenie między działkami nie stanowi granicy. Z uwagi na przedłożone przez inwestora wraz z pismem z dnia 18 maja 2007r. oświadczenie uprawnionego kierownika budowy o prawidłowości wykonania fundamentów z dokumentacją i sztuką budowlaną oraz o spełnieniu przez użyte materiały wymogów wynikających z art. 10 ustawy Prawo budowlane, a także o możliwości ich dalszej kontynuacji, nie nakazano inwestorowi przedłożenia oceny technicznej wykonanych fundamentów. Reasumując organ pierwszej instancji stwierdził, że w/w obiekt jest realizowany zgodnie z pozwoleniem na budowę, a wszczęte postępowanie należy umorzyć jako bezprzedmiotowe. Uznając powyższą decyzję za niezasadną, E. P. wniósł odwołanie do [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. W uzasadnieniu podniósł, że zgodnie z decyzją o pozwoleniu na budowę sporny budynek winien zostać usytuowany w odległości 4,5 m od granicy działki. Obowiązkiem inwestora było wznowienie granicy, a następnie po ustaleniu faktycznego przebiegu granicy działek geodezyjne wytyczenie budynku w terenie zgodnie z udzielonym pozwoleniem na budowę. E. P. podniósł także, iż z uwagi na to, że nie został powiadomiony o wszczęciu na wniosek M. W. postępowania w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, nie miał wpływu na wytyczenie fundamentów. Składanym natomiast w toku postępowania przez geodetę A. B. oświadczeniom zarzucił, że są ze sobą sprzeczne. Decyzją z dnia [...], nr [...], znak: [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 105 § 1 K.p.a., [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. utrzymał z mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W jej uzasadnieniu organ odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne i stanowisko Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. Powołał się przy tym na treść oświadczenia złożonego w dniu 27 marca 2007r. przez geodetę. Zauważył, że mimo prowadzenia robót budowlanych bez nadzoru kierownika budowy, nie ma potrzeby nakładania na inwestora obowiązku przedłożenia oceny technicznej dotyczącej prawidłowości dotychczas wykonanych robót, gdyż taką ocenę inwestor przedłożył dobrowolnie. Z oceny tej wynika, iż brak jest podstaw do nakładania obowiązków z art. 51 ustawy Prawo budowlane, gdyż roboty budowlane wykonane zostały prawidłowo. Następnie [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. stwierdził, że nie można kwestionować usytuowania realizowanego budynku, gdyż przebieg granicy musi wynikać z podziału geodezyjnego wyznaczającego faktyczne granice nieruchomości, zaś usytuowanie ogrodzenia miedzy nieruchomościami nie może świadczyć o przebiegu granicy. Dlatego też, zdaniem organu odwoławczego, wpis geodety do dziennika budowy o wytyczeniu obiektu na gruncie oraz złożone przez geodetę oświadczenia stanowią wiarygodny materiał dowodowy mający istotne znaczenie dla sprawy. Wobec braku podstaw do ingerencji organów nadzoru budowlanego w oparciu o przepisy ustawy Prawo budowlane, dalsze prowadzenie postępowania administracyjnego byłoby bezprzedmiotowe. Nadto [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. stwierdził, że podniesione w odwołaniu E. P. argumenty nie mogą mieć wpływu na wydane rozstrzygnięcie. Wszelkie spory dotyczące granic nieruchomości mogą być rozstrzygane na drodze powództwa cywilnego przez sądy powszechne, a kwestie dotyczące postępowania przedmiocie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu nie należą do kompetencji organów nadzoru budowlanego. W skardze na powyższą decyzję E. P. zarzucił, iż organ odwoławczy oparł się jedynie na oświadczeniu geodety – A. B. co do zgodności wytyczenia budynku z pozwoleniem na budowę i nie przeprowadził w tym zakresie wizji lokalnej. Podniósł także, iż ogrodzenie zostało usytuowane w granicy z jego działką, a fundamenty w odległości - 2,35 i 2,72 m od istniejącego ogrodzenia. Inwestor natomiast uzyskał pozwolenie na budowę budynku w odległości 4,5 m od granicy nieruchomości. W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi skarżący wniósł o zasądzenie kosztów postępowania oraz oświadczył, iż w trakcie próby wznowienia granicy w 2006r. nie chciał ponosić kosztów związanych z pomiarami geodezyjnymi jego działki. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych – Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Przy czym w myśl art. 3 § 1 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej dalej jako p.p.s.a., sprawując tę kontrolę sądy administracyjne stosują przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której skarga dotyczy, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Zauważyć także trzeba, iż sąd wprawdzie rozstrzyga w granicach danej sprawy, lecz nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.), zaś wyrok wydawany jest na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.). Aktami sprawy z rozumieniu tego przepisu są zarówno akta sądowe, jak i przedstawione sądowi administracyjnemu akta administracyjne. Zakres rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny jest kształtowany w oparciu o materiał faktyczny i dowodowy, który legł u podstaw wydania zaskarżonego aktu administracyjnego i znajduje się w nadesłanych przez organ aktach sprawy. Zadaniem sądu administracyjnego jest w rezultacie ustalenie, czy zabrany w postępowaniu administracyjnym i znajdujący się w przedstawionych sądowi aktach sprawy materiał dowodowy jest pełny, czy został prawidłowo oceniony i czy jest wystarczający do wydania aktu administracyjnego (tak NSA w wyroku z dnia 9 września 2005r., sygn. akt FSK 1925/04 – Lex nr 173085). Podstawę do uwzględnienia skargi stanowi natomiast tylko i wyłącznie stwierdzenie przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w przeprowadzonym przez organy administracji postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Postawą rozstrzygnięcia przyjętą przez organy administracji w rozpatrywanej sprawie był art. 105 § 1 K.p.a. Zgodnie z tym przepisem, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania. Umorzenie postępowania zamyka drogę do konkretyzacji praw lub obowiązków stron i kończy bieg postępowania w określonej instancji administracyjnej, stanowiąc załatwienie sprawy "w inny sposób" w rozumieniu art. 104 § 1 K.p.a. Jest to więc orzeczenie formalne, kończące postępowanie bez jego merytorycznego rozstrzygnięcia. W orzecznictwie sądowym oraz piśmiennictwie nie budzi natomiast wątpliwości, iż bezprzedmiotowość postępowania ma miejsce w sytuacji, gdy istnieją okoliczności czyniące, wydanie decyzji administracyjnej rozstrzygającej sprawę co do jej istoty prawnie niemożliwym z uwagi na brak przedmiotu postępowania. Tym przedmiotem jest konkretna sprawa, w której organ administracji państwowej jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu. Postępowanie w takiej sprawie staje się bezprzedmiotowe, jeżeli braknie któregoś z elementów tego stosunku materialnoprawnego. Sprawa administracyjna jest więc bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 105 § 1 K.p.a. wtedy, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej, w formie decyzji administracyjnej ingerencji organu administracyjnego. Wówczas jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne pozytywne, czy negatywne staje się prawnie niedopuszczalne (por. np. wyroki NSA z dnia 7 grudnia 2005r., II OSK 286/05 – Lex nr 190997 i z dnia 21 lutego 2006r., I OSK 967/05 – Lex nr 201507; B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2000, s. 426 – 428; M. Jaśkowska, A. Wróbel: Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Zakamycze 2000, s. 577). Przy czym bezprzedmiotowości postępowania nie należy mylić z bezzasadnością żądania strony, która oznacza brak przesłanek do uwzględnienia jej wniosku i musi zostać wykazana w decyzji załatwiającej sprawę co do jej istoty, a nie prowadzić do umorzenia postępowania. Nie może jednak budzić wątpliwości, iż przed wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania z powodu jego bezprzedmiotowości sprawa powinna jednak zostać w dostateczny sposób wyjaśniona w sposób pozwalający na stwierdzenie, iż istotnie brak jest materialnoprawnych podstaw do wydania rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Obowiązek ten wynika z określonej w art. 7 K.p.a. zasady praworządności, która nakłada na organy administracji obowiązek podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. W myśl zaś art. 77 § 1 K.p.a. organ administracji publicznej zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Przy czym z treści art. 75 § 1 K.p.a. wynika służący realizacji powyższej zasady obowiązek dopuszczenia jako dowodu wszystkiego, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, w szczególności dowodu z dokumentów, zeznań świadków, opinii biegłych oraz oględzin. Zauważyć także trzeba, że istotą administracyjnego postępowania odwoławczego jest ponowne rozstrzyganie sprawy administracyjnej, a organ orzeka w tym postępowaniu merytorycznie, co wynika z określonej w art. 15 K.p.a. zasady dwuinstancyjności. Wydając zatem decyzję organ ten winien dokonać oceny zgromadzonego przez organ pierwszej instancji materiału dowodowego w aspekcie jego zupełności i dopiero na tej podstawie wydać stosowne rozstrzygnięcie. Przy czym granice działania organu drugiej instancji zakreśla art. 138 K.p.a. Utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, do czego uprawnia art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. może mieć miejsce natomiast wówczas, gdy decyzja organu pierwszej instancji jest prawidłowa z punktu widzenia zgodności z prawem. Jeżeli zaś rozstrzygnięcie jest wadliwe, organ odwoławczy zobowiązany jest wadliwość tę usunąć, co wynika z art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., który to przepis stanowi podstawę do uchylenia decyzji w całości lub w części i w tym zakresie rozstrzygnięcia co do istoty albo umorzenia postępowania pierwszej instancji. Dodać także trzeba, że zgodnie z art. 140 K.p.a. w postępowaniu przed organami odwoławczymi mają odpowiednie zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organami pierwszej instancji za wyjątkiem spraw uregulowanych w art. 136 – 139 K.p.a. Organ odwoławczy jest więc tak samo jak organ pierwszej instancji związany przepisami art. 7, art. 75 § 1 i art. 77 § 1 K.p.a. Jak wynika z akt sprawy kwestią sporną jest faktyczne usytuowanie na działce inwestora wznoszonego budynku, przede wszystkim względem granic działki stanowiącej własność skarżącego. Realizowanie zaś obiektu budowlanego w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w decyzji o pozwoleniu na budowę stanowi samowolę budowlaną i wypełnia dyspozycję przepisów art. 50 i art. 51 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (tekst jedn. – Dz.U. z 2006r., nr 156, poz. 1118 ze zm.), których ratio legis jest wymuszenie na inwestorze doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z warunkami określonymi w decyzji o pozwoleniu na budowę oraz przepisach prawa. Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia "istotnego" odstąpienia od ustaleń i warunków określonych w decyzji o pozwoleniu na budowę. Nie może jednak budzić wątpliwości, że usytuowanie obiektu budowlanego w sposób odbiegający od warunków pozwolenia na budowę wynikających z dokumentacji projektowej odpowiada pojęciu istotnych odstępstw, o jakich mowa w art. 50 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo budowlane (por, wyrok NSA z dnia 9 października 2001r., II SA/Po 1341/2000 – LexPolonica nr 354454). Przedstawione Sądowi akta administracyjne nie dają tymczasem, wbrew stanowisku organów administracji, podstawy do jednoznacznego stwierdzenia, iż sporny obiekt jest realizowany zgodnie z decyzją Starosty [...] z dnia [...], nr [...], znak: [...] o pozwoleniu na budowę, a tym samym, że prowadzenie postępowania zainicjowanego wnioskiem E. P. z dnia 22 listopada 2006r. w sprawie legalności jego budowy jest bezprzedmiotowe. Z uzasadnień wydanych w rozpatrywanej sprawie rozstrzygnięć oraz protokołu z oględzin przeprowadzonych w dniu 13 grudnia 2006r. wraz ze stanowiącym do niego załącznik szkicem sytuacyjnym bowiem wynika, iż organy administracji nie dokonały analizy, czy sporny budynek jest wznoszony zgodnie z projektem zagospodarowania działki zatwierdzonym w/w decyzją o pozwoleniu na budowę, w szczególności zaś nie sprawdzono, czy jego geodezyjnego wytyczenia w terenie dokonano zgodnie z § 10 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 21 lutego 1995r. w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno – kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie (Dz.U. nr 25, poz. 133), koncentrując się jedynie na kwestii usytuowania budynku względem wzniesionego w okresie późniejszym ogrodzenia oraz uznając za dowód nie budzący wątpliwości oświadczenie z dnia 27 marca 2007r. złożone przez geodetę A. B., która dokonała jego geodezyjnego wytyczenia w terenie. Organy administracji nie ustaliły natomiast położenia wznoszonego budynku względem obiektów istniejących, które znajdują się na nieruchomości inwestora, a co wynika ze stanowiącego załącznik do decyzji o pozwoleniu na budowę projektu zagospodarowania nieruchomości inwestora. W myśl zaś ust. 1 tego ostatniego przepisu geodezyjne wytyczenie obiektów budowlanych w terenie służy przestrzennemu usytuowaniu tych obiektów zgodnie z projektem budowlanym, a w szczególności zachowaniu przewidzianego w projekcie położenia wyznaczanych obiektów względem obiektów istniejących i wznoszonych oraz względem granic nieruchomości. Wytyczeniu w terenie i utrwaleniu na gruncie, zgodnie z wymaganiami projektu budowlanego, podlegają geodezyjne elementy określające usytuowanie w poziomie oraz posadowienie wysokościowe budowanych obiektów, a w szczególności: główne osie obiektów budowlanych naziemnych i podziemnych, charakterystyczne punkty projektowanego obiektu oraz stałe punkty wysokościowe – repery. W tej sytuacji za słuszny uznać należy zarzut skargi, iż organy administracji w sposób nieuzasadniony oparły wydane w rozpatrywanej sprawie rozstrzygnięcia na oświadczeniu geodety A. B. z dnia 27 marca 2007r., iż wytyczenia obiektu na gruncie dokonała w oparciu o zatwierdzony projekt zagospodarowania działki w odległości 4,5 m od granicy, a uznawany za granice prawną płot powstał półtorej roku po rozpoczęciu jego budowy. Tym bardziej, iż oświadczenie to pozostaje w sprzeczności z jej wcześniejszym oświadczeniem z dnia 23 lutego 2007r. zawartym w notatce służbowej sporządzonym przez pracownika organu pierwszej instancji, iż wytyczenia dokonała w oparciu o istniejąca w 2005r. granicę działek oraz miary zawarte w szkicu realizacyjnym od granicy działek. Zdaniem Sądu, w tej sytuacji obowiązkiem organów administracji było wyjaśnienie tych sprzeczności przy wykorzystaniu przewidzianych prawem środków dowodowych, w szczególności przesłuchania w charakterze świadka geodety A. B. i oględzin oraz umożliwić stronom postępowania wzięcie czynnego udziału w tych czynnościach stosownie do postanowień art. 10 § 1 i art. 79 § 1 i 2 K.p.a., jak również rozważyć przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, którą w myśl art. 89 § 2 K.p.a. organ powinien przeprowadzić, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne do wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin. Nie przesądzając ostatecznego rozstrzygnięcia Sąd stwierdza, że sprawa nie dojrzała do jej merytorycznego rozstrzygnięcia na jej obecnym etapie, zaś powyższe uchybienia wskazują na wadliwe przeprowadzenie przez organy administracji obu instancji postępowania wyjaśniającego oraz niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. W konsekwencji umorzenie postępowania administracyjnego z powołaniem się na przepis art. 105 § 1 K.p.a. należało ocenić jako co najmniej przedwczesne. W ponownie prowadzonym postępowaniu należy wyeliminować wskazane błędy, dokonać przekonujących ustaleń co do okoliczności faktycznych, wskazać fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, którym odmówiono wiarygodności oraz przyczyny, dla których odmówiono im mocy dowodowej, w szczególności zaś przeprowadzić dowód z dokumentów stanowiących podstawę do geodezyjnego wytyczenia spornego obiektu budowlanego w terenie, oględzin oraz przesłuchać w charakterze świadka geodetę A. B. Na marginesie zaś powyższych rozważań z uwagi na okoliczność, że skarżący oraz uczestnik postępowania zdają się pozostawać w sporze co do przebiegu wspólnej granicy między ich nieruchomościami wyjaśnić nadto należy, iż ustalenie, że realizacja obiektu budowlanego z naruszeniem ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę nie powoduje konieczności przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego. Kwestia przebiegu granicy, jeżeli jest sporna między stronami powinna być natomiast rozstrzygnięta w odrębnym postępowaniu prowadzonym przez wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) na podstawie przepisów rozdziału 6 ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. nr 30, poz. 163 ze zm.), które może zostać zakończone ugodą, decyzją o rozgraniczeniu nieruchomości lub decyzją o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu (jeżeli nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu), który rozpatruje sprawy o rozgraniczenie w trybie nieprocesowym, o czym stanowią przepisy art. 31 ust. 4, art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 1 – 3 tej ustawy. Z tych też przyczyn na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 p.p.s.a. w związku z naruszeniem wskazanych wyżej przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, Sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...], nr [...], znak: [...]. Podstawę rozstrzygnięcia o zwrocie kosztów postępowania stanowi natomiast art. 200 p.p.s.a. i 205 § 1 p.p.s.a. A.D.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło