III SA/Gd 459/09

WyrokWSA w Gdańsku2009-11-18

Skład orzekający: Jacek Hyla, Marek Gorski, Anna Orłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa (ubytek słuchu spowodowany hałasem) została prawidłowo stwierdzona u byłego pracownika, pomimo stosowania przez niego ochronników słuchu i dopuszczania go do pracy przez lekarzy medycyny pracy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że choroba zawodowa została prawidłowo stwierdzona, ponieważ materiał dowodowy, w tym wyniki pomiarów hałasu wskazujące na jego przekroczenie, orzeczenie lekarskie oraz ocena narażenia zawodowego, potwierdziły związek przyczynowy między warunkami pracy a rozpoznanym schorzeniem. Sąd podkreślił, że osobnicza wrażliwość pracownika na hałas mogła mieć znaczenie dla powstania choroby, a stosowanie ochronników słuchu nie wykluczało tego związku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi "A" Spółki Akcyjnej na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą u byłego pracownika spółki, R. D., chorobę zawodową – obustronny trwały ubytek słuchu spowodowany hałasem. Spółka kwestionowała związek choroby z warunkami pracy, wskazując na stosowanie ochronników słuchu i dopuszczanie pracownika do pracy przez lekarzy medycyny pracy. Podnosiła również, że hałas nie przekraczał dopuszczalnych norm, a choroba mogła mieć inne przyczyny związane z wcześniejszym zatrudnieniem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie Sędzia NSA Marek Gorski (spr.), Sędzia NSA Anna Orłowska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Hanna Tarnawska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2009 r. sprawy ze skargi "A" Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego [...] z dnia 10 sierpnia 2009 r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 18 czerwca 2009 r. nr [...], działając w oparciu o art. 104 § 1 i 2 k.p.a., art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. Nr 122, poz. 851 ze zm.), stwierdził u R. D. chorobę zawodową – obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchy lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz., wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). W uzasadnieniu organ stwierdził, że podstawę rozstrzygniecie stanowiło orzeczenie lekarskie nr [...] wystawione przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Poradnię Chorób Zawodowych w G. oraz ocena narażenia zawodowego R. D. sporządzona przez upoważnionego przedstawiciela Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia 9 czerwca 2009 r. Z tych dokumentów wynika, że R. D. w 1974 r. rozpoczął i przez około 33 lata wykonywał prace jako monter kotłowy, monter remontu kotłów, starszy monter w "A" S.A. w G. Podczas wykonywania obowiązków zawodowych stosował m.in. wiertarkę stołową, szlifierkę i piłę mechaniczną, a także korzystał ze sprężarek, podnośników i suwnic. Podczas pracy był narażony na ponadnormatywny hałas, a warunki pracy stwarzały możliwość powstania choroby narządu słuchu o etiologii zawodowej. Badania specjalistyczne przeprowadzone w upoważnionej placówce medycznej pozwoliły na rozpoznanie u strony obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchy lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Odwołanie od tej decyzji wniosła "A" Spółka Akcyjna w G. twierdząc, że zatrudnieni u niej pracownicy obowiązkowo stosują ochronniki słuchu. Ponadto R. D. przez cały okres zatrudnienia był dopuszczany do pracy przez lekarzy specjalistów bez przeciwwskazań, z wyjątkiem konieczności pracy w szkłach kontaktowych. Po rozpatrzeniu odwołania Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 10 sierpnia 2009 r. utrzymał w mocy decyzję organu niższej instancji. W podstawie prawnej podał art. 5 pkt 4a ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) – zwanego dalej również rozporządzeniem. Organ odwoławczy powtórzył ustalenia Powiatowego Inspektora Sanitarnego uznając, że materiał dowodowy w sprawie został prawidłowo zebrany i oceniony. Ponadto powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 stycznia 1994 r. I SA 1640/99 (publ. ONSA 1995/1/28), w którym wyrażono pogląd, że wystąpienie szkodliwych czynników w środowisku pracy nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Zgodnie z § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej przesyła się pracodawcom zatrudniającym pracowników w warunkach, które mogą spowodować skutki zdrowotne uzasadniające postępowanie w sprawie rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej. Organ zaznaczył, że zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia okres w którym wystąpienie udokumentowanych objawów choroby ujętej w poz. 21 upoważnia do rozpoznania choroby pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego wynosi 2 lata. W sprawie ten termin został dochowany. Strona przeszła na emeryturę w 2008 r., a zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej miało miejsce w dniu 8 maja 2009 r. W podsumowaniu organ odwoławczy podkreślił, że rozpoznanie choroby ujętej w wykazie chorób zawodowych przez uprawnioną placówkę służby zdrowia oraz potwierdzenie związku przyczynowego choroby z wykonywaną pracą są wystarczające do stwierdzenia choroby zawodowej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku "A" S.A. wniosła o uchylenie decyzji oby instancji oraz dopuszczenie dowodu z załączonych dokumentów (zaświadczeń lekarskich i sporządzonego przez R. D. w 1974 r. życiorysu). Zarzuciła, że zaskarżona decyzja narusza art. 77 § 1 w związku z art. 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W ocenie skarżącej spółki brak jest podstaw do uznania, że choroba zawodowa jej byłego pracownika została spowodowana warunkami pracy. W szczególności organ odwoławczy nie wziął pod uwagę zgromadzonej przez skarżącą dokumentacji w postaci wyników pomiarów przeprowadzonych przez Lekarską Specjalistyczną Spółdzielnię Pracy. Wskazywały one, że pracownik nie był narażony w czasie pracy na hałas przekraczający 85 dB. Pracownik był zatrudniony przy remontach kotła, który wykonuje się przy wyłączeniu go z ruchu. Hałas jest wówczas poniżej 80 dB. Organ pominął również dokumentację świadczącą o tym, że pracownik stosował ochronnik słuchu tłumiące hałas o ok. 25 dB. Co istotne wskazany pracownik był dopuszczany do pracy na podstawie orzeczeń uprawnionych lekarzy, które nie zawierały żadnych przeciwwskazań, za wyjątkiem pracy w szkłach kontaktowych. Skarżąca spółka podniosła, że R. D. był zatrudniony w wielu zakładach pracy, zaś charakter pracy tam wykonywanej wskazuje, że choroba zawodowa mogła zostać spowodowana warunkami pracy w tych zakładach. Powyższe okoliczności dają podstawy do przyjęcia, że w sprawie brak jest związku przyczynowego stwierdzonego u byłego pracownika schorzenia z wykonywaną przez niego pracą w spółce. Końcowo spółka powołała przepisy i orzecznictwo uzasadniające jej interes prawny w zaskarżeniu przedmiotowej decyzji. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Na rozprawie w dniu 18 listopada 2009 r. R. D. twierdził, że w ostatnich latach zakład pracy dbał o ochronę słuchu, ale do lat 90 –tych nie było żadnych środków ochrony słuchu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga jest niezasadna. Kodeks pracy w art. 2351 stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 k.p. Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Uregulowania tego aktu prawnego obowiązywały już w chwili wydania decyzji organu odwoławczego i według tych przepisów należy oceniać postępowanie organu. Wskazuje na to § 11 ust. 1 rozporządzenia który stanowi, że z zastrzeżeniem postępowań wszczętych i nie zakończonych przed dniem 3 września 2002 r., do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Nie ulega wątpliwości, że w sprawach nie uregulowanych w rozporządzeniu należy stosować przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, zwłaszcza art. 7 i art. 77. Obowiązkiem organu inspekcji sanitarnej jest zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Dotyczy to także regulacji z art. 80 k.p.a. Jednak zarzuty skargi w tym zakresie są chybione. Z karty oceny narażenia zawodowego sporządzonej w dniu 9 czerwca 2009 r. wynika, że R. D. od 1974 r. do 2008 r. (z krótką przerwą w 1991 r.) pracował w skarżącej spółce, na stanowiskach monter kotłowy, monter remontu kotłów, starszy monter. Wynika z niej także, iż pomiary natężenia hałasu w środowisku pracy przeprowadzone w latach 1996, 1999, 2003, 2005 i 2007 wykazały przekroczenie norm hałasu (NDN); hałas wahał się od 81,5 dB do 96 dB. Na tej podstawie można było przyjąć, że wymieniony przez ponad 30 lat pracował w środowisku, gdzie był narażony na ponadnormatywny hałas. Ze skargi wynika, że na przestrzeni kilku miesięcy w 1991 r. pracownik był zatrudniony u innego pracodawcy. Stosunkowo krótki okres tego zatrudnienia powoduje, że mało wiarygodne są twierdzenia o tym, że choroba zawodowa mogła być spowodowana zatrudnieniem u tego pracodawcy. Tym bardziej należy odrzucić twierdzenia, że praca przed 1972 r. mogła decydować o powstaniu choroby zawodowej. Brak ustaleń organów w tym zakresie, w ocenie Sądu, nie miał żadnego wypływu na wynik sprawy. Ponadto stosowanie ochronników słuchu nie wyklucza, jak wskazał to organ odwoławczy, że osobnicza wrażliwość pracownika na hałas mogła mieć znaczenie dla powstania choroby zawodowej, zwłaszcza w kontekście okresu narażenia. Sporządzone w sprawie orzeczenie lekarskie z dnia 28 kwietnia 2009 r. wskazywało, że u R. D. rozpoznano obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchy lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz, a więc chorobę zawodową wymieniona w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych. Orzeczenie to zostało wydane przez uprawniony podmiot i mimo krótkiego uzasadnienia nie budzi zastrzeżeń Sądu. Wydanie orzeczenia poprzedzały badania lekarskie strony w zakresie otolaryngologicznym oraz dodatkowym, w tym audiometrii totalnej i impedancyjnej. W rozpoznawanej sprawie istniały zatem podstawy do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Sąd uważa, że zachował aktualność pogląd wyrażony wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 17 stycznia 2008 r. III SA/Lu 580/2007 (serwis prawniczy Lex Polonica nr 1937638), że jeśli można stwierdzić, iż konkretny czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to narażenie na jego działanie na stanowisku pracy daje podstawę, by domniemywać, że doprowadził on do powstania tego schorzenia (podobnie w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 12 lutego 2009 r. II SA/Op 286/08, baza Lex nr 508379). W ocenie Sądu twierdzenia skarżącej nie dają podstaw, aby odrzucić to domniemanie w niniejszej sprawie. Organy orzekające zasadnie uznały, że istniał związek przyczynowy miedzy warunkami pracy, a rozpoznanym schorzeniem. W konsekwencji nie można mówić o naruszeniu przez zaskarżoną decyzję wskazanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego i rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. Mając na względzie powyższe Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło