I OSK 679/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-03-10
Skład orzekający: Anna Łukaszewska - Macioch, Małgorzata Pocztarek, Leszek Kamiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędna wykładnia przepisów prawa materialnego, polegająca na braku właściwej kontroli protokołu granicznego i akceptacji protokołu, na którym oparto decyzję o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji rozgraniczającej nieruchomości, może stanowić podstawę do uchylenia wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty błędnej wykładni prawa materialnego nie zostały skutecznie uzasadnione. Sąd podkreślił, że skarga kasacyjna oparta na naruszeniu prawa materialnego wymaga wykazania, że sąd dokonał wykładni przepisu, wadliwie zastosował dyrektywy interpretacyjne oraz przedstawienia prawidłowego znaczenia przepisu. W niniejszej sprawie skarżąca zarzucała brak kontroli protokołu, co nie mieści się w ramach błędnej interpretacji, lecz raczej naruszenia przepisów procedury, które nie zostały podniesione. Sąd wskazał również, że postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej ma charakter wyjątkowy i nie służy ponownemu merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy, która zakończyła się ostateczną decyzją.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej D. F. od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił jej skargę na decyzję SKO w Częstochowie odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Z. z 2003 r. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. D. F. zarzucała, że decyzja rozgraniczająca nieruchomości przebiega przez budynki, co stanowi rażące naruszenie prawa. Organy administracji oraz WSA uznały, że ustalenie granic nastąpiło zgodnie z prawem, opierając się na dokumentacji geodezyjnej, a przebieg granic przez budynki nie stanowił podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Łukaszewska - Macioch Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędzia del. WSA Leszek Kamiński (spr.) Protokolant st. inspektor sądowy Barbara Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 listopada 2009 r. sygn. akt II SA/Gl 684/09 w sprawie ze skargi D. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 27 listopada 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 684/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę D. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie, zw. dalej SKO, z dnia [...] maja 2009 r., nr [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie rozgraniczenia nieruchomości oddalił skargę. W motywach wyroku Sąd Wojewódzki powołał się na następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Ostateczną decyzją z dnia [...] listopada 2003 r., nr [...], Prezydent Miasta Z., na podstawie art. 33 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2000 r., Nr 100, poz. 1086, ze zm.), po rozpoznaniu wniosku D. F. i K. F. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości określonej w ewidencji gruntów miasta Z. – obręb B. jako działka nr [...], mapa nr [...], stanowiącej własność D. F. i K. F. z działkami nr [...],[...],[...], stanowiącymi współwłasność H. Ł., A. Ł. i I. K. oraz działkami nr [...] i [...] będącymi we władaniu Skarbu Państwa orzekł o rozgraniczeniu przedmiotowej działki z ww. działkami. W uzasadnieniu wskazał, że granice ustalono i utrwalono zgodnie z opisem podanym w protokole granicznym z dnia [...] listopada 2003 r., stanowiącym załącznik do operatu pomiarowego [...] a strony biorące udział w postępowaniu rozgraniczeniowym wyraziły zgodę na granice opisane w protokole granicznym.
D. F. i K. F. w pierwszej kolejności zwrócili się do organu administracji o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o rozgraniczeniu nieruchomości. Po wznowieniu postępowania organ odmówił uchylenia decyzji Prezydenta Miasta Z. z dnia [...] listopada 2003 r. Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy przez organ odwoławczy, a skarga do sądu administracyjnego została oddalona prawomocnym wyrokiem WSA w Gliwicach z dnia 10 marca 2006 r., sygn. III SA/Gl 763/05. Ponadto, w wyniku skargi złożonej przez D. F. do [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego na czynności techniczne geodety, organ ten w piśmie z dnia [...] września 2008 r. dokonał oceny opracowania geodezyjnego zarejestrowanego w Gminnym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej pod nr [...], nie dopatrując się uchybień.
Z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta Z. z dnia [...] listopada 2004 r. w sprawie rozgraniczenia wystąpiła D. F., wskazując na rażące naruszenie § 19 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości w związku z art. 29-34 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne. W jej ocenie zaskarżona decyzja ustaliła granice przebiegające przez istniejące na nieruchomości od kilkudziesięciu lat budynki, tj. stodołę i budynek mieszkalny.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r., nr [...], SKO, odmówiło stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. W uzasadnieniu powołano się na prezentowane w literaturze i orzecznictwie poglądy w kwestii przesłanek i cech rażącego naruszenia prawa jako podstawy do stwierdzenia nieważności. SKO stwierdziło, że tego rodzaju uchybienie w sprawie nie zachodzi. Decyzja rozgraniczeniowa została wydana na podstawie art. 33 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, wobec czego od kwestii przebiegu granic należy odróżnić zagospodarowanie nieruchomości. Przebieg granic może nie pokrywać się z zagospodarowaniem terenu, może się także zdarzyć, że granice przecinają budynki. Kwestii tych nie można jednak rozstrzygnąć w postępowaniu administracyjnym. Istotą postępowania rozgraniczeniowego jest ustalenie granic. Ich przebieg geodeta winien w pierwszym rzędzie ustalić w oparciu o stan prawny nieruchomości. Granice prawne to granice, które można odtworzyć w oparciu o dokumenty, odpowiadające standardom geodezyjno-kartograficznym. W badanej sprawie geodeta prawidłowo oparł się na dokumentach udostępnionych mu z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego – szkicu polowym z założenia w 1964 r. i ewidencji gruntów. Jak potwierdził to [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w piśmie z dnia [...] września 2008 r., przebieg granic na szkicu polowym jest tożsamy z dokumentacją źródłową. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca zarzuciła, że sprawę rozpoznano pobieżnie, bez wniknięcia w istotę zarzutów.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2009 r., nr [...], SKO utrzymało w mocy swą poprzednią decyzję w sprawie. Kolegium podzieliło stanowisko wyrażone w pierwszej ze swych decyzji. W szczególności wskazało, że dokumentacja techniczna została przekazana do ośrodka dokumentacji geodezyjnej w dniu [...] listopada 2003 r. i po jej zaakceptowaniu, w dniu [...] listopada 2003 r. została podjęta decyzja o rozgraniczeniu. Dokumentacja ta została sporządzona zgodnie z przepisami prawa. Odnosząc się do żądania stwierdzenia nieważności Kolegium zauważyło, że zastosowanie trybu nadzwyczajnego wzruszenia decyzji może nastąpić tylko w sytuacjach wskazanych w art. 156 § 1 pkt 1-7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1270, ze zm.), zw. dalej k.p.a. Przesłanka nieważności musi być spełniona w sposób niebudzący wątpliwości. Ma ona charakter ocenny, a więc nie każde naruszenie prawa umożliwia stwierdzenie nieważności. Naruszenie takie musi cechować się szczególnie dużym ciężarem gatunkowym, tj. gdy czynności zmierzające do wydania decyzji oraz sama treść decyzji stanowią zaprzeczenie stanu prawnego. Kolegium wskazało, że tego rodzaju naruszenia w sprawie nie stwierdzono, a zarzuty strony nie są zasadne. Z podpisanego przez strony protokołu wynika, że granice zostały okazane na gruncie. Nie ma rozbieżności między szkicami: szkic graniczny do protokołu pokazuje położenie punktów granicznych, natomiast szkic z pomiaru pokazuje powiązanie punktów granicznych z osnową geodezyjną i rozszerzony jest o sposób zagospodarowania terenu, którego elementy (stodoła), nie stanowią jednak punktów granicznych. Ustalenie granicy nastąpiło na podstawie dokumentów i ustalony przebieg jest z nimi spójny.
Powyższą decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach D. F., wnosząc o jej uchylenie i stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta Z. z dnia [...] listopada 2003 r. Zarzuciła, że decyzja SKO rażąco narusza art. 138 § 2 w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 33 ust. 1 i 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, a także § 3 pkt 2, § 11 pkt 1 i 4, § 19 pkt 6, § 20 pkt 6-10, § 22 pkt 2 i 3 oraz § 23 rozporządzenia w sprawie rozgraniczania nieruchomości. W jej ocenie organ nadzorczy nie uwzględnił śladów granicznych w postaci trwałych elementów zagospodarowania terenu, mających znaczenie dla określenia przebiegu granicy, a fakt przebiegu granicy przez budynki został przed nią ukryty, albowiem budynków tych nie naniesiono na szkicu jej doręczonym. Problem pojawił się, gdy w sprawie o ochronę naruszonego posiadania zlecono geodecie wyniesienie ustalonych granic. Wówczas wykazał on, że granice biegną przez budynki. Fakt takiego przebiegu granic świadczy o tym, że Prezydent Miasta Z. wydał decyzję rażąco naruszającą prawo. Obowiązkiem geodety było rozgraniczenie przy uwzględnieniu trwałych elementów zagospodarowania terenu mających znaczenie dla określenia przebiegu granic. Elementy te winny zostać na szkic naniesione, czego zaniechano. Skoro granice biegną przez budynki stanowiące część składową gruntu, to decyzja spowodowała, że jej zabudowania znalazły się na cudzym gruncie. Natomiast zadaniem rozgraniczenia jest ustalenie zakresu własności przy uwzględnieniu trwałej zabudowy.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 27 listopada 2009 r. sygn. akt II SA/Gl 684/09, oddalając skargę wskazał, że nie każdy element zagospodarowania podlegającej rozgraniczeniu działki ma znaczenie dla ustalenia przebiegu granic. Nie można domniemywać, że elementy zagospodarowania zostały w czasie użytkowania nieruchomości wzniesione w granicach własności. Z tego względu sam fakt, że granice biegną poprzez jakiś budynek nie stanowi jeszcze o wadliwości rozgraniczenia i nie jest dowodem na nieprawidłowy przebieg granicy. Powołując się na treść art. 29 ust. 1, art. 31 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005 r., Nr 240, poz. 2027) Sąd I instancji wskazał, że skoro ustalenie przebiegu granic nastąpiło na podstawie dokumentów, to zbadania wymaga, czy te dokumenty odpowiadały rygorom prawa. Sąd wskazał, że zgodnie z przepisami prawa podstawę ustalenia przebiegu granic stanowią dokumenty, o jakich mowa w § 3, § 4, § 5, § 6 ww. rozporządzenia. Po zgłoszeniu pracy, geodeta, zgodnie z § 8 ww. rozporządzenia uzyskuje z zasobu geodezyjnego i kartograficznego znajdujące się w nim dokumenty. Podstawą ustaleń są też dane zawarte w księgach wieczystych i dokumentach uzyskanych od stron. W niniejszej sprawie podstawą do ustaleń były dokumenty uzyskane z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, którymi były szkice polowe z założenia w roku 1964 dla obrębu B. operatu ewidencji gruntów (nr ewidencyjny operatu [...]). Jak potwierdził to w swym piśmie z dnia [...] września 2008 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego, dokonując oceny prawidłowości opracowania [...], przebieg granic i położenie punktów granicznych ustalone w sprawie przez geodetę są zgodne z danymi zawartymi w udostępnionych mu materiałach źródłowych. Wady opracowania, o jakich mowa w powołanym piśmie, związane z brakiem informacji w zakresie atrybutów ZRD, BPP, STB i RZG oraz zbroszurowaniem opracowania niezgodnie z instrukcją techniczną, nie stanowią naruszeń mogących skutkować wadliwością ustaleń faktycznych. Sąd podniósł, że w ramach czynności rozgraniczenia geodeta winien nie tylko dokonać analizy uzyskanych informacji, ale także przeprowadzić wywiad terenowy. Podczas tego wywiadu geodeta odszukuje znaki graniczne, a także określa położenie punktów granicznych, jeśli istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich położenia (§ 10 rozporządzenia). Jeśli przebieg granicy został ustalony, geodeta wskazuje go stronom, stabilizuje punkty graniczne, sporządza protokół graniczny i wykonuje pomiar granicy oraz elementów zagospodarowania, ale mających znaczenie dla określenia jej przebiegu. W ocenie Sądu czynności te zostały w sprawie dokonane, w szczególności dokonano w obecności stron stabilizacji punktów granicznych w sposób opisany w pkt 12 protokołu. Okazanie przebiegu granic zostało przez skarżącą potwierdzone podpisem i w tym kontekście zarzut wprowadzenie jej w błąd czy w ogóle zaniechania przez geodetę okazania przebiegu granic i lokalizacji punktów granicznych nie jest zrozumiały. Odnosząc się do zasadniczego zarzutu skarżącej, dotyczącego pominięcia przez geodetę elementów zagospodarowania terenu, Sąd podkreślił, że obowiązek ich uwzględnienia istnieje o tyle, o ile mają one znaczenie dla określenia przebiegu granicy. Jak wynika z protokołu i danych dotyczących stabilizacji punktów granicznych, tylko jeden budynek stanowi element w tym zakresie istotny. Otóż punkt oznaczony nr 7 wyznacza załamanie ściany budynku (inny uwzględniony przez geodetę element trwałego zagospodarowania to słupek ogrodzeniowy, oznaczony jako punkt nr 1). Budynek ten w konsekwencji został na szkicu granicznym ujawniony. Nie jest tak, jak uważa skarżąca, że istniejące zagospodarowanie terenu musi być uwzględnione w szkicu i że to ono wyznacza punkty graniczne. Zagospodarowanie takie wymaga ujawnienia tylko w takim zakresie, w jakim służy określeniu przebiegu granic i położeniu punktów granicznych, które to dane wynikać jednak muszą z innych dokumentów. Z tego względu Sąd nie podzielił zarzutu naruszenia § 11 pkt 4 i § 22 pkt 2 i 3 ww. rozporządzenia, w przepisach tych mowa jest bowiem właśnie o tych elementach zagospodarowania terenu, które mają znaczenie dla przebiegu granicy. Przepisów tych nie można jednak rozumieć w ten sposób, że każdy element trwałego zagospodarowania terenu jest elementem mającym wpływ na przebieg granic. Tylko te elementy zagospodarowania mają znaczenie dla przebiegu granicy, które ze względu na swa lokalizację, pozwalają położenie granicy lub punktu w terenie sprecyzować i opisać. Z tego względu zasadnie Kolegium uznało, że wydana decyzja Prezydenta Miasta o rozgraniczeniu nie narusza art. 33 ust. 2 ustawy. Prezydent zasadnie ocenił czynności geodety i wykonaną dokumentację jako zgodne z prawem. Wydanie decyzji zostało też poprzedzone przyjęciem dokumentacji do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., złożyła D. F., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy WSA w Gliwicach do jej ponownego rozpoznania z uwzględnieniem poniesionych przez skarżącą kosztów postępowania kasacyjnego w sprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. błędną wykładnię art. 33 ust. 1, 2 pkt 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne w zw. z § 20 pkt 6, 7, 8, oraz § 22 pkt 2 i 3, § 23 pkt 1 i 2 rozporządzenia z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości poprzez brak właściwej i rzetelnej kontroli przez Sąd, a uprzednio przez Prezydenta Miasta Z. oraz SKO w Częstochowie, protokołu granicznego z dnia [...] listopada 2003 r. sporządzonego przez geodetę uprawnionego W. Z., jego akceptację z włączeniem opracowania wskazanego geodety do zasobu geodezyjnego, mimo że z treści tego protokołu wynika, iż strony postępowania wypowiedziały się li tylko co do przebiegu wschodniej granicy nieruchomości stanowiącej własność skarżącej, nie odnosząc się do przebiegu zachodniej granicy tej nieruchomości, opinia geodezyjna zaś nie zawiera oceny prawidłowości wskazanych przez strony nawet częściowo granic ani też uzasadnienia proponowanego przez geodetę przebiegu granicy, nie opisano w niej trwałych elementów zagospodarowania terenu widocznych na tzw. szkicu polowym i podstawowym sporządzonym przez geodetę w postaci kilkudziesięcioletniej stodoły - nieujawnionej dotychczas w dokumentacji ewidencyjnej. Ponadto zarzucono naruszenie art. 31 ust. 2 ww. ustawy w zw. z § 11 pkt 4, § 19 pkt. 6 ww. rozporządzenia poprzez akceptację przez Sąd, uprzednio zaś przez Prezydenta m. Z. oraz SKO w Częstochowie, treści protokołu granicznego bez wskazania w nim śladów granicznych w postaci kilkudziesięcioletniej stodoły istniejącej już przed 1939 r., której ściany zachodnia i wschodnia wyznaczają od lat przebieg granicy, zakres władania nieruchomościami przez skarżącą oraz jej sąsiadów. W ocenie kasatora w konsekwencji bezzasadnie oddalono skargę w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta m. Z. z dnia [...] listopada 2003 r., nr [...], z powodu rażącego naruszenia wskazanych wyżej przepisów prawa, naruszając przepis art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną I. K. i A. Ł. wnieśli o jej oddalenie, wskazując, że nie ma ona uzasadnionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zawiera zarzutów usprawiedliwiających uchylenie zaskarżonego wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny, jak stanowi art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Dokonując tej kontroli, Sąd nie jest uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Oznacza to zatem, że zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie okoliczności uzasadniających nieważność postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do oceny zarzutów skargi kasacyjnej i uznał, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie mają usprawiedliwionych podstaw.
W świetle art. 174 powołanej ustawy, skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (ust. 1). Taką też podstawę wskazano w petitum skargi kasacyjnej. Konkretyzując zarzut naruszenia prawa materialnego wskazano na błędną wykładnię art. 33 ust.1, 2 pkt 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne w zw. z § 20 pkt 6, 7, 8, oraz § 22 pkt 2 i 3, § 23 pkt 1 i 2 rozporządzenia z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości.
Zgodnie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. można zarzucić naruszenie prawa, które polega na tzw. błędzie interpretacyjnym, inaczej mówiąc przyjęciu takiego znaczenia przepisu prawa, które nie odpowiada rzeczywistej treści normy prawa. Wykładnia prawa polega bowiem na wyjaśnieniu sensu przepisów prawnych, ustaleniu właściwego ich rozumienia, albo przypisaniu im odpowiedniego znaczenia, bądź określeniu ich zakresu. Proces wykładni wymaga zatem dokonania przez Sąd analizy określonego przepisu w celu ustalenia znaczenia i zakresu wyrażeń języka prawnego. Przeprowadzenie wykładni wymaga posługiwania się dyrektywami interpretacyjnymi, które pozwalają na prawidłowe odczytanie przepisu. Nie wchodząc dalej w zagadnienia techniki dokonywania wykładni zauważyć trzeba, że błąd interpretacyjny może popełnić wyrokujący Sąd wówczas, gdy nada przepisowi określone znaczenie będące skutkiem opisanego wyżej procesu interpretacyjnego.
Z tych względów skuteczny zarzut popełnienia błędu interpretacyjnego można postawić wówczas, gdy po pierwsze zostanie wykazane, że wyrokujący Sąd dokonywał w ogóle wykładni stosowanego przepisu, po drugie, że wadliwie zastosował którąś z dyrektyw interpretacyjnych, po trzecie wykazane i uzasadnione zostanie przez skarżącego prawidłowe znaczenie zastosowanego przepisu. Dopiero zatem, w konsekwencji poddania krytycznej i uzasadnionej analizie procesu wykładni, dokonanej przez wyrokujący Sąd, można sformułować w skardze kasacyjnej skuteczny wniosek, że ustalone przez Sąd znaczenie przepisu nie odpowiada jego rzeczywistemu znaczeniu.
Tymczasem w petitum skargi kasacyjnej, jak też w jej uzasadnieniu, brak jest jakichkolwiek rozważań, które mogłyby prowadzić do uznania, że Sąd Wojewódzki popełnił błąd interpretacyjny, szczególnie, iż ze sformułowania zarzutu i jego rozwinięcia w uzasadnieniu wynika, iż skarżący, wskazując na wymienioną podstawę (zarzut popełnienia błędu interpretacyjnego) w istocie zarzuca Sądowi Wojewódzkiemu brak właściwej i rzetelnej kontroli protokołu granicznego i akceptację protokołu, na którym oparto decyzję. Tak sformułowany zarzut nie mieści się w granicach błędnej interpretacji prawa, wskazuje raczej na inną podstawę kasacyjną dotyczącą naruszenia przepisów procedury sądowoadministracyjnej, którego to zarzutu w skardze kasacyjnej nie postawiono. Już powyższa konstatacja musi powodować stwierdzenie, że zarzuty błędnej wykładni prawa sformułowane w skardze kasacyjnej nie okazały się usprawiedliwione.
Niezależnie jednak od powyższego wskazać należy, że Sąd Wojewódzki prawidłowo wykonał kontrolę sądowoadministracyjną zaskarżonej decyzji, której przedmiotem, przypomnieć w tym miejscu należy, była odmowa stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Sąd Wojewódzki oceniał zatem zgodność z prawem materialnym i formalnym decyzji wydanej w trybie nadzwyczajnym, a nie decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości. Tymczasem argumentacja przywołana w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazuje na to, że strona, która nie zaskarżyła decyzji rozgraniczeniowej do sądu powszechnego, domaga się w kolejno uruchamianych trybach nadzwyczajnych przeprowadzenia postępowania merytorycznie rozstrzygającego sprawę, której wynik jej nie zadowolił.
Zaznaczyć zatem należy, że nie taki jest cel postępowania o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej, która - w zakresie rozstrzygnięć indywidualnych - stanowi część porządku prawnego, którego podstawową cechą jest trwałość leżąca u podstaw pewności obrotu prawnego.
Możliwość wzruszenia decyzji ostatecznej, która weszła do obrotu prawnego, należy traktować wyjątkowo, a w przypadku zarzutu rażącego naruszenia prawa, stosować ją tylko w tych przypadkach naruszenia prawa, które przybierają kwalifikowaną postać rażącości, a nadto negatywne skutki owego rażącego naruszenia prawa w sferze ekonomicznej i społecznej zostaną ocenione jako niemożliwe do pogodzenia z wymaganiami porządku prawnego.
Oceniając w tym kontekście zarzuty i argumenty skargi, przypomnieć trzeba, że przedmiotem rozgraniczenia nieruchomości, co do zasady, jest ustalenie przebiegu granic poprzez odtworzenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie, a także śladów i znaków granicznych (a w ich braku na podstawie zgodnych oświadczeń stron). Ta techniczna część postępowania powiązana ze sporządzeniem odpowiednich dokumentów stanowi, po dokonaniu analizy i oceny materiału przez organ administracyjny, podstawę wydania decyzji administracyjnej. W przypadku niemożności wydania decyzji rozstrzygającej sprawę, zebrany materiał służy ewentualnemu rozstrzygnięciu przez sąd powszechny sporu o zakres prawa własności - gdy strony nie zgadzają się na przebieg "odtworzonych" linii granicznych (art. 34 prawa geodezyjnego i kartograficznego). Por. glosa do uchwały NSA z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06, publ. LEX 105044/3.
W okolicznościach rozpoznawanej przez Sąd Wojewódzki sprawy, w protokole i załączonym do niego szkicu granicznym jednoznacznie ustalono wymagane prawem elementy, w tym oznaczono punkty, które stanowiły podstawę wykreślenia linii granicznych biegnących od punktu do punktu. Przebieg kwestionowanej granicy wschodniej wyznaczała linia prosta, biegnąca od pkt 1 przez pkt 7 i 6.
Nie jest rzeczą sporną, że takie właśnie, jak ujęto to w protokole, było rzeczywiste oznaczenie punktów i odcinków je łączących, które zaakceptowane zostały przez strony i potwierdzone ich podpisami. Te ustalenia zostały następnie przyjęte w decyzji, która na skutek niezłożenia wniosku o przekazanie sprawy do sądu powszechnego stała się ostateczna i prawomocna. W ten sposób doszło do ustalenia granic między działkami.
Nie zmienia tego okoliczność, iż według strony skarżącej, przebieg granicy powinien wyglądać inaczej, uwzględniając znajdujące się poza wskazanymi punktami i liniami granicznymi części obiektów budowlanych, tj. załamanie budynku wykraczające poza linię graniczną i ściany stodoły. Nawet, gdyby założyć, że skarżąca błędnie oceniła treść protokołu i załączonego szkicu ze względu na nienaniesienie wspomnianych części budynku i budynku stodoły na szkic graniczny, to nie ulega wątpliwości, że w sposób jednoznaczny ustalone były punkty graniczne i łączące je linie proste, które opisane zostały w protokole, a zatem nie było podstaw do innej oceny, niż wynikała ona ze szkicu. Zauważyć też trzeba, że znajdujący się w aktach szkic polowy, na którym oznaczono części budynków wykraczające poza odtworzone granice, których nie zamieszczono w szkicu granicznym, znajdował się w aktach sprawy i podlegał ocenom, zarówno skarżącej, jak i organów administracji, i Sądu Wojewódzkiego, który rozstrzygnięcie wydawał na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 zd. pierwsze p.p.s.a.). Nie można zatem twierdzić, iż okoliczność ta (przebieg linii granicznych wkraczających w części budynków) została przeoczona, gdyż została ona omówiona szczegółowo w uzasadnieniu wyroku, w którym zasadnie wyjaśniono powody rozstrzygnięcia tej kwestii.
To, że odtworzone linie graniczne przebiegają częściowo przez budynki, wbrew twierdzeniom strony skarżącej, nie oznacza, że przebieg granic oznaczono wadliwie. Oznacza natomiast, że obiekty budowlane granice te przekraczają. Nie jest jednak rzeczą organu administracyjnego wydającego decyzję rozgraniczeniową, której istotą jest odtworzenie i ustalenie przebiegu granicy, dociekanie źródeł pochodzenia naniesień budowlanych, szczególnie, jeżeli nieujęte zostały w ewidencji gruntów i budynków, jak wzmiankowana stodoła.
Ubocznie tylko można dodać, że w przypadkach, w których nastąpiła zmiana stanu prawnego rozgraniczanych nieruchomości, np. w wyniku długotrwałego faktycznego władania przygranicznymi częściami gruntów, problem "korekty" przebiegu ustalonych decyzją administracyjną granic nieruchomości nie może być przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego, lecz ewentualnie innego wszczętego z wniosku osoby zainteresowanej uzyskaniem deklaratoryjnego orzeczenia sądu o zasiedzeniu.
Z tych wszystkich względów zarzuty skargi kasacyjnej o naruszeniu prawa materialnego okazały się nieusprawiedliwione, a skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło