I OSK 281/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-12-03
Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Izabella Kulig-Maciszewska, Iwona Kosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji może wydać decyzję zezwalającą na czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie art. 126 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, opierając się jedynie na twierdzeniach wnioskodawcy, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego i zapewnienia udziału strony, której nieruchomość ma być zajęta?Ratio decidendi
Organ administracji nie może wydać decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie art. 126 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, opierając się wyłącznie na twierdzeniach wnioskodawcy. Konieczne jest przeprowadzenie postępowania dowodowego, wyjaśnienie stanu faktycznego oraz zapewnienie udziału strony, której nieruchomość ma być zajęta. Brak tych elementów stanowi rażące naruszenie przepisów postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Spółka akcyjna wniosła o zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości w celu konserwacji sieci cieplnej, twierdząc, że współwłaściciele nieruchomości uniemożliwiają dostęp. Organ I instancji wydał decyzję zezwalającą na zajęcie nieruchomości z rygorem natychmiastowej wykonalności, opierając się jedynie na wniosku spółki. Wojewoda Śląski uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na brak postępowania dowodowego i naruszenie prawa do udziału stron. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę spółki na decyzję Wojewody. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie: sędzia NSA Izabella Kulig-Maciszewska sędzia del. WSA Iwona Kosińska (spr.) Protokolant Anna Krakowiecka po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Spółki Akcyjnej w C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 24 października 2008 r. sygn. akt II SA/Gl 265/08 w sprawie ze skargi [...] Spółki Akcyjnej w C. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] grudnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie zajęcia nieruchomości 1. oddala skargę kasacyjną; 2. oddala wniosek E. P., P. P. i P. P. o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 24 października 2008 r. sygn. II SA/GI 265/08, po rozpatrzeniu skargi spółki [...] S.A. w C. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] grudnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawił następujący stan faktyczny sprawy:
Wnioskiem z dnia [...] października 2007 r. spółka [...] S.A. w C. zwróciła się o wydanie decyzji zezwalającej jej na dokonanie czynności związanych z konserwacją urządzeń przesyłowych sieci cieplnej (komory ciepłowniczej), znajdujących się na nieruchomości położonej w C. przy [...][...], opisanej w KW nr [...], oznaczonej numerami działek [...],[...] i [...] k. m. [...] stanowiącej współwłasność Z. P. i E. P., z jednoczesnym ich zobowiązaniem do udostępnienia tej nieruchomości w celu wykonania prac konserwacyjnych i usunięcia awarii urządzeń przesyłowych sieci cieplnej. Wniesiono nadto o nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności z uwagi na ochronę zdrowia ludzkiego, interes społeczny oraz wyjątkowo ważny interes strony. Uzasadniając to żądanie wnioskodawca stwierdził, że na terenie objętej wnioskiem nieruchomości przebiega sieć ciepłownicza wnioskodawczyni (obejmująca m.in. komorę ciepłowniczą), którą dostarczane jest ciepło do wielu odbiorców. Pomimo rozpoczęcia sezonu grzewczego ciepło z tej sieci nie dociera m.in. do Przychodni [...] Sp. z o.o. w C. Zachodzi zatem potrzeba uruchomienia, konserwacji lub naprawy urządzeń ciepłowniczych w komorze cieplnej położonej na nieruchomości przy [...][...] w C. Współwłaściciele nieruchomości uniemożliwiają to jednak. Jako podstawę wniosku podano "art. 124 ust. 6 lub art. 126 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami". W piśmie z dnia [...] października 2007 r. (według daty wpływu) stanowiącym uzupełnienie powyższego wniosku pełnomocnik wnioskującej Spółki wniósł o wydanie decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie w/w nieruchomości na okres trzech dni roboczych celem otworzenia zaworów na rurociągu ciepłowniczym, sprawdzenia szczelności sieci oraz ewentualnej jej naprawy.
Po rozpoznaniu wniosku Prezydent Miasta Częstochowy wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej decyzją z dnia [...] października 2007 r. nr [...] zezwolił spółce [...] S.A. na czasowe zajęcie nieruchomości położonej w C. przy [...][...], oznaczonej jako działka nr [...], stanowiącej własność Skarbu Państwa, w użytkowaniu wieczystym E. i Z. małżonków P., na okres nie dłuższy niż 3 dni od dnia otrzymania decyzji, w celu otworzenia zaworu na rurociągu ciepłowniczym (komora K-3HNe) oraz dokonania czynności związanych z jego konserwacją. Decyzji tej organ I instancji nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Jako podstawę przedmiotowej decyzji organ orzekający wskazał art. 126 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. z 2004 r. Dz. U. Nr 261, poz. 2603, ze zm.) oraz art. 104 i art. 107 kpa. W uzasadnieniu decyzji Prezydent przytoczył twierdzenia wnioskodawcy przemawiające za uwzględnieniem wniosku i wydaniem decyzji opartej na treści art. 126 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W odwołaniu od tej decyzji E. P. i Z. P. wnieśli o jej uchylenie jako wydanej z naruszeniem art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami przez błędne jego zastosowanie, naruszeniem art. 64 Konstytucji RP oraz z naruszeniem art. 6, art. 10 i art. 77 § 1 kpa. Uzasadniając odwołanie zarzucono, że nie zostało wykazane, aby w sprawie zachodził przypadek siły wyższej czy też aby istniało zagrożenie powstania po stronie spółki [...] znacznej szkody, o jakich to przesłankach jest mowa w art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Stwierdzono, że między stronami istnieje spór co do bezumownego korzystania z nieruchomości odwołujących się, w tym co do odpłatności za to korzystanie. Podniesiono nadto, że odwołującym się nie zapewniono w postępowaniu jakiegokolwiek udziału. Nie uprawdopodobniono też wystąpienia awarii sieci ciepłowniczej uzasadniającej czasowe zajęcie nieruchomości. Zarzuty te podtrzymane zostały następnie w piśmie procesowym odwołujących się z dnia [...] listopada 2007 r., w którym stwierdzono nadto, że kwestionowana decyzja została już wykonana.
Po rozpatrzeniu tego odwołania Wojewoda Śląski decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r., wydaną na podstawie art. 138 § 2 pkt 1 kpa, uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia. Uzasadniając to rozstrzygnięcie Wojewoda podniósł, że organ niższej instancji nie przeprowadził w sprawie praktycznie żadnego postępowania dowodowego. Nie ocenił nawet dowodów zaoferowanych przez wnioskodawczynię. W konsekwencji trudno jest też ocenić zasadność podjętego przez ten organ rozstrzygnięcia. Nie zostało również uzasadnione przez organ I instancji zastosowanie w sprawie treści art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zdaniem organu II instancji uzasadnienie kontrolowanej decyzji nie spełnia jakichkolwiek wymogów z art. 107 § 3 kpa. Wojewoda podzielił też zarzut odwołania dotyczący pozbawienia strony udziału w postępowaniu administracyjnym. Pozbawienia takiego nie usprawiedliwia przy tym, zdaniem tego organu, groźba straty finansowej strony prowadzącej komercyjną działalność gospodarczą. Niezgadzając się z decyzją Wojewody spółka [...] złożyła skargę do sądu administracyjnego. W jej uzasadnieniu wniosła o uchylenie powyższej decyzji organu II instancji oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. Zarzuciła, że uczestnicy sami celowo pozbawili się udziału w postępowaniu przed organem I instancji unikając odbierania korespondencji. Nadto z uwagi na porę roku i niskie temperatury powietrza zachodziły podstawy do zastosowania przez organ I instancji treści art. 10 § 2 kpa w zw. z art. 12 § 1 i art. 35 § 2 kpa. Zachodziła bowiem obawa powstania zagrożenia dla życia i zdrowia osób, które nie mogły korzystać z ciepła, które miało być dostarczane siecią ciepłowniczą. Zdaniem strony skarżącej w sprawie zostały zgromadzone wystarczające dowody (wskazane przez skarżącą) pozwalające na merytoryczne rozpoznanie sprawy przez organ odwoławczy. Brak było zatem podstaw do wydania decyzji opartej na treści art. 138 § 2 kpa. Inne dowody, jej zdaniem, nic by nowego do sprawy nie wniosły. Z uwagi na specyfikę sprawy należało ją rozpoznać bez jakiejkolwiek zwłoki. Odkręcenie zaworów w komorze ciepłowniczej na nieruchomości uczestników dokonane w ramach wykonania decyzji organu I instancji trwało zaledwie kilka minut.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Śląski wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu swojej decyzji. Dodatkowo wyjaśnił, że nie umorzył postępowania administracyjnego (wobec wykonania decyzji organu I instancji) aby dać stronom możliwość rozwiązania istniejącego między nimi konfliktu.
W piśmie procesowym z dnia 5 maja 2007 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał skargę, zaś pełnomocnik uczestników postępowania w piśmie procesowym z dnia 15 października 2008 r. wniósł o jej oddalenie podkreślając pozbawienie ich udziału w postępowaniu przed organem I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 24 października 2008 r. sygn. akt II SA/GI 265/08 oddalił skargę spółki [...]. W uzasadnieniu Sąd I instancji wyjaśnił, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem wbrew jej zarzutom brak jest podstaw do przyjęcia, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa skutkującym jej wzruszeniem. W świetle przedstawionych Sądowi akt administracyjnych brak jest również podstaw do przyjęcia, że organ odwoławczy mógł wydać w rozpatrywanej sprawie decyzję rozstrzygającą ją merytorycznie co do istoty. Zasadnie stwierdził bowiem Wojewoda, że uzasadnienie decyzji organu I instancji nie odpowiadało żadnemu z wymogów o jakich mowa w art. 107 § 3 kpa. Przede wszystkim należy w tym względzie podnieść, że nie wynika z niego, aby Prezydent Częstochowy dokonał jakichkolwiek ustaleń faktycznych, w oparciu o które mógłby rozstrzygać sprawę w oparciu o obowiązujące prawo materialne. W uzasadnieniu zrelacjonowano jedynie treść twierdzeń podmiotu wnioskującego o wydanie decyzji bez jakiegokolwiek odniesienia się do tych twierdzeń i ich oceny z punktu widzenia prawdy obiektywnej, a w szczególności bez konstatacji, że twierdzenia te organ I instancji uznał za odpowiadające stanowi faktycznemu, w oparciu o który rozstrzygnął sprawę. W konsekwencji trudno przyjąć, że pomijając fakt formalnego wydania decyzji, doszło w ogóle do załatwienia sprawy przez organ I instancji w rozumieniu art. 104 § 1 kpa. Już tylko z tego powodu zachodziła podstawa do wydania orzeczenia opartego na treści art. 138 § 2 kpa. W przeciwnym wypadku doszłoby praktycznie do naruszenia wynikającej z art. 15 kpa zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Zasada ta zostałaby naruszona również z tego powodu, że organ I instancji nie dokonał też jakiejkolwiek oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego (nawet gdyby przyjąć, że stan faktyczny wynikający z twierdzeń wnioskodawczyni organ orzekający uznał za własne ustalenia) z punktu widzenia zastosowanego prawa materialnego, zwłaszcza w sytuacji, gdy podstawa materialnoprawna decyzji nie była jednoznaczna. Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodził się z oceną Wojewody Śląskiego, że decyzja organu I instancji zapadła z naruszeniem art. 10 § 1 kpa, co dawałoby podstawę do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Wbrew stanowisku skarżącej brak jest przy tym podstaw do przyjęcia, że to na skutek działań strony przeciwnej pozbawia się ona czynnego udziału w postępowaniu, w sytuacji gdy z akt administracyjnych nie wynika, aby przed wydaniem decyzji przez organ I instancji doszło do podjęcia przez ten organ chociażby próby powiadomienia uczestników o toczącym się postępowaniu. Brak było także podstaw do zastosowania treści art. 10 § 2 kpa (na który organ I instancji w ogóle się nie powołał), głównie z tego powodu, że decyzja tego organu nie zapadła niezwłocznie w rozumieniu art. 12 § 2 i art. 35 § 2 kpa. W międzyczasie pierwotny wniosek strony skarżącej został bowiem przez nią dwukrotnie uzupełniony. Oznacza to, że organ I instancji mógł podjąć w tym czasie działania zmierzające do zapewnienia udziału w postępowaniu użytkownikom wieczystym nieruchomości, której wniosek dotyczył, czego nie uczynił. Wobec naruszenia przez organ I instancji dwóch podstawowych zasad postępowania organ odwoławczy nie mógł orzekać merytorycznie, nawet gdyby przyjąć, jak twierdzi strona skarżąca, że pozwalał na to zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Sąd I instancji nie uwzględnił przy tym z urzędu okoliczności, że wobec wykonania decyzji organu I instancji jeszcze przed wydaniem decyzji odwoławczej, postępowanie oparte na treści art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami stało się po uchyleniu decyzji organu I instancji faktycznie bezprzedmiotowe. Zarzut taki nie został bowiem podniesiony w skardze. Wprost przeciwnie, z wypowiedzi pełnomocnika skarżącej na rozprawie sądowej wynikało, że z uwagi na zdarzenia mogące zaistnieć w przyszłości jest ona zainteresowana merytorycznym załatwieniem jej wniosku w postępowaniu administracyjnym. W tej sytuacji uwzględnienie tej okoliczności z urzędu skutkowałoby zdaniem Sądu orzeczeniem na niekorzyść skarżącej w rozumieniu art. 134 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.). Nadto, jak to podniesiono w odpowiedzi na skargę, wydanie przez Wojewodę Śląskiego decyzji opartej na treści art. 138 § 2 kpa umożliwiało stronom ewentualne podjęcie działań pozwalających na ugodowe załatwienie podobnych spraw w przyszłości.
Skargę kasacyjną od tego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniósł pełnomocnik spółki [...] S.A. w C. W złożonej skardze strona skarżąca zarzuciła kwestionowanemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów postępowania poprzez niewłaściwe ich zastosowanie, czyli art. 145 § 1 pkt. 1 c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez błędne ustalenia faktyczne Sądu stanowiące podstawę orzeczenia, przejawiające się w uznaniu, że:
1) organ rozpoznający sprawę w I instancji (Prezydent C.) nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w sprawie w całości lub w znacznej części,
2) w sprawie doszło do "rażącego naruszenia prawa" przez organ I instancji, czyli naruszenia art. 7, 10, 61 § 4 i 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w całości i uchylenie zaskarżonej decyzji Wojewody Śląskiego przy uwzględnieniu kosztów postępowania według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych.
W obszernym i szczegółowym uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono m.in., że składając wniosek z dnia [...] października 2007 r. o wydanie decyzji o nałożeniu obowiązku udostępnienia nieruchomości przy [...] spółka [...] S.A. załączyła wszelkie dokumenty niezbędne do wyczerpującego wykazania zasadności swojego żądania (wniosku) opartego na przepisach art. 124 ust. 6 oraz 126 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Na podstawie załączonego do wniosku materiału dowodowego organ I instancji mógł jednoznacznie określić, że stan faktyczny sprawy uzasadnia wydanie decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie nieruchomości małżonków P. Zdaniem kasatora nie jest więc zasadny zarzut naruszenia art. 7 kpa, albowiem organ I instancji dokładnie wyjaśnił stan faktyczny sprawy opierając się na dowodach dostarczonych przez [...] S.A., a żadne kolejne dowody nie wniosłyby nic nowego do sprawy. W opinii kasatora zasadnym jest twierdzenie, że działanie i zachowanie małżonków P. skutkujące niemożnością dostarczania ciepła do kilku budynków mieszkalnych i użytkowych było równoznaczne z pojęciem "awarii" urządzeń, albowiem skutek tych działań był analogiczny ze skutkami awarii, czyli ciepło nie było dostarczane do odbiorców narażając ich zdrowie i mienie.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej istniały uzasadnione podstawy do odstąpienia przez organ I instancji od zasady wyrażonej w art. 10 kpa., tym bardziej jeżeli wziąć pod uwagę treść art. 12 § 1 i art. 35 § 2 kpa.
Strona skarżąca podkreśliła, że małżonkowie P. świadomie i celowo nie odbierali korespondencji kierowanej do nich przez skarżącą (albowiem nie przebywali - nie zamieszkiwali - pod adresem, jaki wskazany jest w ewidencji ludności miasta C., a w miejscu prowadzonej działalności zakazali pracownicy sekretariatu odbioru wszelkiej korespondencji w tej sprawie) ale również nie odbierali korespondencji kierowanej do nich przez organ I instancji. Istniały więc uzasadnione podstawy do tego, aby przy uwzględnieniu okoliczności sprawy odstąpić od ścisłego stosowania art. 61 § 4 kpa. Kasator stwierdził, iż w rzeczywistości to sami małżonkowie P. przez celowe i świadome działanie niejako sami pozbawiali się udziału w sprawie w charakterze strony. Ponadto autor skargi kasacyjnej stanął na stanowisku, że w sprawie istotnym jest również fakt, że decyzji nadany został rygor natychmiastowej wykonalności, ponieważ istniała nagła potrzeba zapobieżenia stanowi niebezpieczeństwa dla życia, zdrowia i mienia, a ustalenie adresu przebywania małżonków P., czy też oczekiwanie na awizowanie przesłanek do nich kierowanych, pozbawiłoby działania organu I instancji oraz samej skarżącej logicznego i racjonalnego uzasadnienia, skoro de facto do szkody i tak by doszło. Nadto zdaniem skarżącego nietrafny jest zarzut naruszenia art. 107 § 3 kpa, albowiem organ I instancji uzasadnił swoją decyzję zarówno od strony faktycznej, jak i prawnej. Wskazano stan faktyczny sprawy i podstawę prawną decyzji organu I instancji, jaką jest art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zdaniem autora skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie należy jeszcze wziąć pod uwagę specyfikę samej sprawy oraz zastosowanego przepisu art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Sensem i celem przepisu art. 126 jest bowiem umożliwienie organowi administracji działania natychmiastowego i bezzwłocznego, gdyż tylko takie działanie zasadne jest w sytuacjach "nagłych", sytuacjach zagrożenia zdrowia, życia czy bezpieczeństwa publicznego. Zapobieżenie grożącej szkodzie czy też niebezpieczeństwu możliwe jest jedynie w przypadku bezzwłocznego i natychmiastowego działania organu administracji. Dlatego też zdaniem kasatora organ administracji rozpoznający wniosek oparty na art. 126 jest wręcz zobligowany do działania, które wydaje się naruszać podstawowe zasady postępowania administracyjnego (np. w zakresie informowania stron, itp.), lecz w rzeczywistości takim naruszeniem nie jest. Strona skarżącą podkreśliła, że w przedmiotowej sprawie, za wiedzą i aprobatą właściciela nieruchomości samowolnie - bez zgody skarżącej - dokonano zakręcenia zaworów ciepłowniczych, co spowodowało konieczność wejścia w teren celem ich odkręcenia i konserwacji, więc w rzeczywistości, to przy udziale właściciela doprowadzono do powstania stanu zagrożenia zdrowia i życia części mieszkańców C.
Reasumując autor skargi kasacyjnej wyjaśnił, że celem złożenia wniosku było doprowadzenie do odkręcenia samowolnie zakręconych zaworów, a cała procedura ich odkręcania trwała zaledwie kilkanaście minut i nie wiązała się z wyrządzeniem żadnej szkody małżeństwu P.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnicy postępowania E. P., P. P. i P. P. podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Uznali zawarte w niej zarzuty za całkowicie bezzasadne i wnieśli o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz uczestników postępowania solidarnie kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Dokonując tej kontroli Sąd nie jest uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Oznacza to związanie zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej. Zatem zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 wskazanej ustawy, skarga kasacyjna może być oparta na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej sprowadzającą się do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.). Naruszenie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi autor skargi kasacyjnej upatruje w tym, że Sąd pierwszej instancji oddalił skargę nie uwzględniając, że zaskarżona decyzja Wojewody Śląskiego jest błędna. Naczelny Sąd Administracyjny zobligowany był zatem do rozważenia wyłącznie kwestii prawidłowości zastosowania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 24 października 2008 r. sygn. akt II SA/GI 265/08 przepisów prawa procesowego. Dokonując tej oceny Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że wniesiona skarga kasacyjna jest całkowicie bezzasadna. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie dopuścił się zarzucanego przez stronę skarżącą naruszenia przepisów prawa procesowego. Przeprowadzając kontrolę legalności zaskarżonej decyzji Wojewody Śląskiego prawidłowo Sąd ten ocenił, że zapadła ona zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Stanowisko sądu I instancji w tej kwestii oraz w kwestii wadliwości postępowania przeprowadzonego przez organ I instancji jest całkowicie prawidłowe i właściwie uzasadnione. Organ odwoławczy wyraźnie wskazał błędy w postępowaniu popełnione przez organ I instancji i uzasadnił potrzebę ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego przez ten organ a także ustalił zakres tego postępowania. Prawidłowo Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że w takim przypadku brak jest podstaw do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i z taką oceną Naczelny Sąd Administracyjny się zgadza. Stanowisko Sądu oraz organu odwoławczego znajduje zaś oparcie w materiale dowodowym oraz przepisach prawa.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 126 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. z 2004 r. Dz. U. Nr 261, poz. 2603, ze zm.). Zgodnie z tym przepisem w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może udzielić, w drodze decyzji, zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy. Decyzji, o której mowa nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności.
Wynikająca z tego przepisu możliwość ograniczenia prawa własności lub prawa użytkowania wieczystego jest szczególnym rodzajem wywłaszczenia w szerokim tego słowa znaczeniu, czyli obejmującym każdy przypadek przymusowej ingerencji państwa w uprawnienia właścicielskie. W rozpoznawanej sprawie organ i instancji przyjął, że spełnione zostały warunki do wydania decyzji w trybie art. 126 ustawy, ponieważ zaistniało niebezpieczeństwo powstania znacznej szkody z "uwagi na konieczność zapłaty odszkodowań użytkownikom budynku przy [...] (M[...] w C., Spółdzielnia Handlowo-Usługowa "[...]"), usytuowanego na działce [...], zasilanego przez sieć cieplną, zlokalizowana na przedmiotowej nieruchomości", a także wobec faktu, że "niedokonanie konserwacji może spowodować awarię urządzeń przesyłowych, co wiązać się będzie z koniecznością zbudowania przez wnioskodawcę kotłowni lokalnych oraz kosztami związanymi z koniecznością zapłaty kar przewidzianych ustawą Prawo Energetyczne". W związku z tym, aby uniknąć takiego niebezpieczeństwa, organ I instancji udzielił zgody na czasowe zajęcie przedmiotowej nieruchomości, a decyzję opatrzył rygorem natychmiastowej wykonalności. W świetle takiego uzasadnienia oraz zebranych w sprawie materiałów dowodowych oraz treści przywołanego art. 126 ust. 1 i 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, dokonując oceny stanowiska organu I instancji bezwzględnie należało stwierdzić, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego oraz przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Organ I instancji wydał tę decyzję bez przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego w sprawie, nie dokonując analizy i wyjaśnienia jakichkolwiek okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Organ I instancji orzekał jedynie w oparciu o niesprawdzone twierdzenia jednej ze stron postępowania administracyjnego. Nie powiadomił drugiej strony postępowania, czyli współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości, o wszczęciu postępowania w sprawie, przez co uniemożliwił im jakikolwiek udział w tym postępowaniu. Postępując w ten sposób organ rażąco naruszył podstawowe zasady postępowania administracyjnego zawarte w Kodeksie postępowania administracyjnego (czyli art. 7-10 § 1 i § 3, 61 § 4, 77 § 1, 80, 81 oraz 107 § 3 kpa). Za całkowicie błędne uznać należy stanowisko i wywody kasatora zawarte w uzasadnieniu złożonej skargi kasacyjnej, że istniały uzasadnione podstawy do odstąpienia przez organ I instancji od zasady wyrażonej w art. 10 kpa, ze względu na zasadę szybkości postępowania administracyjnego (art. 12 § 1 kpa). Zasada szybkości i prostoty postępowania nakazuje organom administracji publicznej działać wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Jednak szybkość postępowania administracyjnego ma sprzyjać urzeczywistnieniu zasady praworządności, a nie stanowić usprawiedliwienie działań organu administracji publicznej godzących w tę zasadę. Zasada szybkości i prostoty postępowania jest współzależna z zasadą prawdy obiektywnej, a zatem dążenie organu do szybszego załatwienia sprawy w postaci nieuzasadnionego uproszczenia postępowania dowodowego pozostaje w sprzeczności z zasadą prawdy obiektywnej i nie jest zgodne z przepisami prawa. Zasada szybkości postępowania nie stanowi zatem upoważnienia dla pomijania przez organ administracji publicznej dowolnie wybranych form i faz postępowania. Nie daje prawa do naruszania uprawnień procesowych stron. Z zasady tej nie wynikają żadne wyjątki od norm i zasad określonych w Kodeksu postępowania administracyjnego. Dlatego najpierw ustawodawca mówi w tym przepisie o wnikliwość postępowania, a dopiero następnie o jego szybkości. Wnikliwe oznacza natomiast działanie z poszanowaniem wszystkich reguł prawa procesowego, a zwłaszcza mającej w tej mierze szczególne znaczenie zasady prawdy obiektywnej. Ustalenie stanu faktycznego sprawy, a następnie subsumpcja tego stanu faktycznego do obowiązujących uregulowań prawnych jest zatem obowiązkiem organu orzekającego, z którego zasada szybkości go nie zwalnia. W szczególności tryb postępowania zastosowany w przedmiotowej sprawie można określić jako wyjątkowy lub szybki w tym znaczeniu, że ustawodawca nakazuje jego zastosowanie w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Analizując znaczenie takich ustawowych pojęć jak "siła wyższa" lub "nagła potrzeba" należy stwierdzić, że w obu wypadkach ustawodawca zakłada zaistnienie takich stanów, które nakazują natychmiastowe działanie w celu niedopuszczenia do powstania szkody. Tak więc podstawą wydania decyzji w takich sprawach muszą być takie informacje, które rzeczywiście wskazują na potrzebę wyjątkowo szybkiego działania organu administracji publicznej. W świetle utrwalonego w judykaturze pojęcia "siły wyższej", obejmuje ono nie dające się przewidzieć ani zapobiec zdarzenie zewnętrzne związane z działaniem sił przyrody, stanem klęski żywiołowej, wojną czy zamieszkami zakłócającymi porządek społeczny. Nagłość zaś potrzeby działań zapobiegających powstawaniu szkody także wskazuje na sytuacje nadzwyczajne jako przyczynę zagrożenia, a mianowicie: katastrofę czy rzeczywistą, istniejącą awarię urządzeń lub sieci. Dążenie do ponownego uruchomienia sieci ciepłowniczej i dostawy ciepła do budynku, czyli umożliwienia wywiązania sie przez spółkę z zawartych umów, wynikłe w związku z istnieniem sieci ciepłowniczej będącej własnością spółki na prywatnej nieruchomości bez zawarcia stosownej umowy, nie mieszczą się w ustawowych przyczynach wydania decyzji w oparciu o art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Tych przesłanek nie spełnia również podana w uzasadnieniu decyzji organu I instancji możliwość poniesienia strat finansowych przez wnioskodawcę, która jest wynikiem nierozwiązanego sporu o charakterze czysto cywilnoprawnym. Postępowanie administracyjne nie może służyć i być wykorzystywane przez jedną ze stron konfliktu cywilnoprawnego do osiągnięcia korzystnego dla tej strony celu, z obejściem właściwej drogi cywilnoprawnej. W żadnym wypadku zastosowanie trybu przewidzianego w art. 126 powołanej ustawy nie może być swoistą "sankcją" za brak postępów w rokowaniach z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości. W art. 126 ustawy zawarte są bowiem szczególne przesłanki, których zaistnienie pozwala na wyjątkową, natychmiastową ingerencję organu dokonaną w trybie administracyjnym w konstytucyjnie chronione prawo własności.
Z akt sprawy wynika, że w toku sprawy organ poprzestał jedynie na treści złożonego wniosku, w którym opisano istniejący stan sprawy i wskazano na pilną potrzebę jej rozwiązania. Trzeba podkreślić, że wniosek zainteresowanej strony i zwarte w nim twierdzenia, mają jednak charakter wyłącznie hipotetyczny i wymagają potwierdzenia w toku postępowania dowodowego, chyba że zostaną potwierdzone przez inne strony postępowania. Nie wystarczy samo twierdzenie wnioskodawcy o tym, że potrzebny jest remont (naprawa) linii ciepłowniczej i to przeprowadzony w trybie pilnym. Potrzeba wejścia na cudzą nieruchomość musi być wykazana przekonującymi dowodami np. dokumentami potwierdzającymi awarię, czy choćby protokołem z wizji lokalnej. Takich dowodów w sprawie jednak nie zebrano i dlatego za całkiem dowolne, bo nieznajdujące żadnego potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym, uznać należy twierdzenia organu I instancji o zaistnieniu takich okoliczności, które uzasadniają możliwość wydania decyzji administracyjnej w trybie art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Zgodzić również należy się ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, że decyzja organu I instancji zapadła z naruszeniem treści art. 10 § 1 kpa, co dawałoby podstawę do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Wbrew stanowisku kasatora nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że to na skutek działań strony przeciwnej pozbawia się ona czynnego udziału w postępowaniu, w sytuacji, gdy z akt administracyjnych nie wynika, aby przed wydaniem decyzji przez organ I instancji doszło do podjęcia przez ten organ chociażby próby powiadomienia uczestników o toczącym się postępowaniu. Prawidłowo także Sąd ten uzasadnił brak podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie art. 10 § 2 kpa.
Przedstawiona argumentacja prowadzi do wniosku, że sprawa co do istoty została prawidłowo rozpatrzona a dokonana przez sąd I instancji ocena legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego odpowiada prawu,
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) orzekł jak w sentencji. Równocześnie Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi uczestników wynagrodzenia, gdyż przepisy art. 199, 209 i 210 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami, a nie między stroną a uczestnikiem postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło