I OSK 2096/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-04-05

Skład orzekający: Joanna Runge – Lissowska, Monika Nowicka, Jerzy Stankowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoby rozwiedzione, które nadal wspólnie zamieszkują i w których jedna z nich ponosi koszty utrzymania mieszkania i udziela doraźnej pomocy finansowej drugiej, mogą być uznane za rodzinę w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej w celu przyznania zasiłku stałego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że osoby rozwiedzione, które wspólnie zamieszkują, a jedna z nich ponosi koszty utrzymania mieszkania i udziela doraźnej pomocy finansowej drugiej, mogą być uznane za rodzinę w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej. Kluczowe jest wspólne gospodarowanie, które obejmuje nie tylko udział w codziennych czynnościach, ale także pozostawanie na częściowym lub całkowitym utrzymaniu drugiej osoby. Brak możliwości ustalenia dochodów takiej rodziny uniemożliwia przyznanie zasiłku stałego osobie samotnie gospodarującej.
Stan faktyczny
R. W. złożył wniosek o przyznanie zasiłku stałego. Organy administracji odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że R. W. wraz z byłą żoną E. W. tworzą rodzinę w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej, ponieważ wspólnie zamieszkują, a E. W. ponosi koszty utrzymania mieszkania i udziela mu pomocy finansowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę R. W., podzielając stanowisko organów. R. W. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię pojęcia "rodziny" i "wspólnego gospodarowania".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Runge – Lissowska, Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.), Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski, Protokolant St. sekretarz sądowy Kamil Wertyński, po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 grudnia 2009 r. sygn. akt IV SA/Gl 413/09 w sprawie ze skargi R. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie zasiłku stałego oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2009 r. (sygn. akt IV SA/GL 413/09) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę R. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] kwietnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie zasiłku stałego. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy: Decyzją Prezydenta Miasta Z. z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] - wydaną na podstawie art. 8, 37, 106 ust. 1 i art. 110 ust. 7 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2008 r. Nr 115, poz. 728 ze zm.) dalej: "ustawa o pomocy społecznej" - odmówiono R. W. przyznania zasiłku stałego i opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne - od września 2008 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia, organ przywołał treść art. 37 ustawy o pomocy społecznej i wskazał, że chociaż wnioskodawca w toku postępowania twierdził, iż prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, bo jego była żona - E. W. prowadzi odrębne od niego gospodarstwo domowe, to jednak w oświadczeniu majątkowym z dnia [...] września 2008 r. R. W. podał, że w sierpniu 2008 r. żył z pomocy byłej żony ( z kwoty [...] zł. na jedzenie) i podobna sytuacja przedstawiała się we wrześniu 2008 r. Nadto, E. W. opłaca wszystkie rachunki za zajmowany lokal. Podniesiono także, iż w oświadczeniu z dnia [...] września 2008 r. wnioskodawca stwierdził, że przebywa pod adresem Z. ul. G. [...], zaś rodziców, u których jest zameldowany, jedynie odwiedza w celach pomocy przy zakupach i wynoszeniu śmieci. Z synem, który wyjechał do B. siedem lat temu, nie utrzymuje natomiast kontaktu. W oświadczeniu z dnia z [...] stycznia 2009 r. R. W. wyjaśnił poza tym, że prowadząc samodzielne gospodarstwo domowe, utrzymuje się z pożyczek od byłej żony w kwocie [...] zł. miesięcznie (październik i listopad 2008 r.) zaś w grudniu 2008 r. dostał [...] zł. od matki – A. W., od której również otrzymał żywność (wrzesień 2008 r. - styczeń 2009 r.). Z kolei E. W. oświadczyła, że - z uwagi na chorobę byłego męża - wyjątkowo w sierpniu i we wrześniu 2008 r. pomagała mu, jak również potwierdziła, iż ponosi wszystkie opłaty mieszkaniowe, zaś A. W. twierdziła, że syn jej jest zameldowany w jej mieszkaniu w Z. przy ul. Ż. [...] i regularnie ją odwiedza oraz korzysta z jej pomocy w formie środków żywnościowych i pieniężnych. Biorąc powyższe pod uwagę, Prezydent Miasta Z. odmówił mocy dowodowej oświadczeniom i twierdzeniom R. W. uznając, że wraz z E. W. stanowi on rodzinę. Organ zaakcentował przy tym, że za taką oceną stanu faktycznego przemawiała: sytuacja osobista wnioskodawcy, brak jego zdolności finansowej a także okoliczność, że między byłymi małżonkami nie występują konflikty a ponadto R. W. jest zamieszkuje razem z byłą żoną ( pod innym adresem niż jest zameldowany). Rozpatrując sprawę w trybie instancji odwoławczej, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Z. W motywach swego rozstrzygnięcia Kolegium podzieliło ustalenia faktyczne organu pierwszej instancji, że wnioskodawca mieszka wraz z byłą żoną, pozostając zameldowany w mieszkaniu matki ( przy ul. Ż. [...]) a także odmówiło wiarygodności oświadczeniom składanym przez R. W., iż prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe. Zdaniem organu odwoławczego w rzeczywistości wnioskodawca stanowi bowiem - wspólnie z E. W. – rodzinę, w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej. Z uwagi zaś, że E. W. nie przedłożyła zaświadczenia o wysokości dochodów nie było możliwe ustalenie dochodów tak rozumianej rodziny. Tym samym zatem nie było podstaw do przyznania świadczenia z pomocy społecznej. Na wyżej przedstawioną decyzję R. W. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, której zarzucił Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w K. naruszenie prawa. W uzasadnieniu skargi skarżący m. in. podnosił, że nie prowadzi z E. W. wspólnego gospodarstwa domowego, a jedynie uzyskał od niej wsparcie w okresie, kiedy zachorował bo dopiero od tego momentu pozostawał w trudnej sytuacji materialnej. Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wnosiło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ), zwaną dalej: "P.p.s.a" - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że nie była ona zasadna. Sąd Wojewódzki przytoczył treść art. 37 ustawy o pomocy społecznej a także wskazując na art. 6 pkt 14 w/w ustawy stwierdził, że przez rodzinę rozumie się osoby spokrewnione lub niespokrewnione, pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące. Z punktu widzenia zatem definicji pojęcia rodziny, przyjętej w omawianej ustawie – zdaniem Sądu - kwestie formalne nie odgrywały żadnej roli, natomiast podstawowe znaczenie posiadło pozostawanie w faktycznym związku, które winno uzewnętrzniać się wspólnym zamieszkiwaniem i gospodarowaniem. Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy Sąd Wojewódzki zauważył, że skarżący zamieszkuje wspólnie z byłą żoną E. W., choć od kilku lat posiada stały meldunek w Z. przy ul. Ż. [...], w mieszkaniu A. W. – jego matki. Nadto, jak wynikało to z oświadczeń składanych przez skarżącego i E. W. to była żona reguluje wszystkie opłaty, związane z zajmowanym lokalem a w okresie od sierpnia 2008 r. do listopada 2008 r. stale pożycza skarżącemu środki finansowe na życie. Powyższe - zdaniem Sądu Wojewódzkiego – pozwalało na uznanie, że skarżący wspólnie z E. W. stanowią rodzinę - w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej. Dodatkowo Sąd podał, że od 2001 r. skarżący jest zarejestrowany w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotny bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych, nie opłaca żadnych opłat za zajmowane mieszkanie i – jak wyżej wspomniano - otrzymuje od byłej żony środki finansowe. Okoliczności te wyczerpują więc znamiona pojęcia rodziny. W tych warunkach Sąd Wojewódzki podkreślił, iż ponieważ E. W. odmówiła udostępnienia organom administracji informacji na temat wysokości otrzymywanego wynagrodzenia, tym samym organy administracji nie mogły ustalić wysokości dochodu tak rozumianej rodziny, a w konsekwencji - ustalić, czy skarżący spełnia wymogi do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej. Podanie informacji o wysokości dochodu jest bowiem elementem postępowania dowodowego, w ramach którego ciężar dowodu spoczywa na osobie i rodzinie ubiegającej się o przyznanie świadczenia z pomocy społecznej. W skardze kasacyjnej R. W., zaskarżając powyższy wyrok w całości, zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach naruszenie prawa materialnego poprzez: 1. błędną wykładnię art. 37 ust.l, art.8 ust.l w związku z art. 6 pkt 14 z ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej w zakresie interpretacji definicji pojęcia "rodziny", przyjętej na potrzeby ustawy o pomocy społecznej polegającą na: a) wadliwym przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, iż o "wspólnym gospodarowaniu " stanowiącym jeden z elementów determinujących pojęcie rodziny przesądza samo ponoszenie opłat związanych z eksploatacją mieszkania przez jedną z osób wspólnie zamieszkujących oraz udzielnie doraźnej pomocy finansowej osobie współzamieszkującej nawet wówczas, gdy ponoszenie opłat za mieszkanie wynika z obawy zadłużenia mieszkania, a pomoc finansowa ma charakter doraźnej, zwrotnej pożyczki a pomiędzy osobami wspólnie zamieszkującymi brak jest aktywności świadczącej o współdecydowaniu o przeznaczeniu dochodu, wykonywaniu części czynności związanych z codziennymi zajęciami jak: sprzątanie, gotowanie, przygotowywanie wspólnych posiłków, pranie itp. b) wadliwym przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, iż pojęcie "rodziny" można odnosić do wspólnie zamieszkujących byłych małżonków, co do których rozwodem orzeczono o ustaniu więzi uczuciowej, fizycznej i gospodarczej, c) wadliwym przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, że definicja pojęcia "rodziny" ogranicza się tylko do wspólnego zamieszkiwania i wspólnego gospodarowania osób spokrewnionych lub niespokrewnionych z pominięciem konieczności pozostawania przez takie osoby także we faktycznym związku; 2. przez niewłaściwe zastosowanie art. 37 ust. 1 pkt 1 i art. 8 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 6 pkt 10 z ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej polegające na tym, że w ustalonym przez organy i nie podważonym przez Sąd stanie faktycznym sprawy błędnie przyjęto, że nie mogą mieć zastosowania wskazane przepisy prawa materialnego pomimo, że odwołujący spełnia określone w tych przepisach warunki przyznania świadczenia; 3. przez niewłaściwe zastosowanie art. 37 ust. 1 pkt 2 i art. 8 ust. 1 pkt 2 i pkt 3 w związku z art. 6 pkt 14 ustawy o pomocy społecznej, co było wynikiem wadliwego uznania, iż normy te odpowiadają ustalonemu w sprawie stanowi faktycznemu, przy całkowitym pominięciu ustalonego przez organy i nie podważonego przez Sąd faktu, iż korzystanie przez skarżącego z pomocy finansowej byłej małżonki w zakresie opłat za mieszkanie i środków na jedzenie stanowiło okresowe wsparcie finansowe, udzielane pod warunkiem późniejszego zwrotu (pożyczka) Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, R. W. wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, względnie o uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji oraz poprzedzającej go decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] kwietnia 2009 r. wraz z decyzją Prezydenta Miasta Z. z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] i przyznanie R. W. prawa do zasiłku stałego od września 2008 r. i opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne od września 2008 r. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnoszono, że wg definicji zawartych w pkt 10 i 14 art. 6 ustawy o pomocy społecznej, osoba samotnie gospodarująca to osoba prowadząca jednoosobowe gospodarstwo domowe, rodzina zaś to osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące. Skarżący kasacyjnie twierdził, że ustawa o pomocy społecznej nie precyzuje pojęcia "wspólne gospodarowanie", co oznacza, iż racjonalny ustawodawca nakazał nadać temu pojęciu znaczenie nadanemu mu w potocznym rozumieniem składających się na nie słów. Jak podaje zaś Wielki Słownik Poprawnej Polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego (Warszawa, 2005, str. 1330), "wspólny" to "taki, w którym biorą udział dwie osoby lub więcej osób; wykonywany razem z kimś", natomiast "gospodarować" to: "dysponować czymś; zarządzać czymś" (Op. cit. str. 298).Tym samym zatem, osoby gospodarujące wspólnie, to osoby razem czymś zarządzające, dysponujące. Możliwość zarządzania oznaczała w tym zaś przypadku uprawnienie do współdecydowania o przeznaczeniu dochodu rodziny, wykonywaniu części czynności związanych z codziennymi zajęciami, jak sprzątanie, gotowanie, pranie itp. Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy skarżący twierdził, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach powiązał pojęcie "wspólne gospodarowanie" ze wspólnym zamieszkiwaniem, pomimo posiadania innego miejsca zameldowania, uiszczaniem przez osobę współzamieszkującą ze skarżącym opłat za mieszkanie oraz pożyczaniem skarżącemu, przez tę osobę, środków finansowych na życie. Równocześnie Sąd wskazał, że dla wykładni pojęcia "rodzina" - na gruncie ustawy o pomocy społecznej - bez znaczenia pozostaje fakt orzeczonego wobec współzamieszkujacych osób rozwodu. Z taką wykładnią pojęcia "rodziny" i "wspólnego gospodarowania" – wg R. W. nie można się jednak zgodzić, gdyż jest ona zbyt rygorystyczną. Skarżący kasacyjnie akcentował różnice pomiędzy zamieszkaniem a zameldowaniem i wywodził, że zamieszkiwanie przez byłych małżonków po rozwodzie w ich dotychczasowym mieszkaniu, nie przesądzało o wspólnym prowadzeniu gospodarstwa domowego, gdyż fakt ten był spowodowany jedynie okolicznościami losowymi jak: trudności w nabyciu dwóch odrębnych lokali mieszkalnych z powodu niskich dochodów, przy równoczesnym nie dysponowaniu przez byłych małżonków tytułem prawnym do innego lokalu. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący kasacyjnie podkreślał także, iż okresowe wsparcie finansowe, udzielane pod warunkiem późniejszego zwrotu, nie jest wystarczające do uznania, że osoby te prowadzą wspólne gospodarstwa. Wg R. W. okoliczność, że jego była żona od sierpnia 2008 r. ponosiła opłaty za mieszkanie spowodowana zaś była obawą o zadłużenia mieszkania i ewentualną eksmisją. Wywodzono również, że w przedmiotowej sprawie nie występował konkubinat, a jedynie zamieszkiwanie przez osoby, co do których został orzeczony rozwód. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej będąc związany jej zarzutami. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania określoną przesłankami z art. 183 § 2 P.p.s.a., której nie stwierdzono w niniejszej sprawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach, zatem nie zasługuje ona na uwzględnienie. Niezasadny zatem okazał się podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut dotyczący naruszenia art. 37 ust. 1, art. 8 ust. 1 w zw. z art. 6 pkt 14 ustawy o pomocy społecznej polegający na błędnej – zdaniem skarżącego kasacyjnie – interpretacji definicji zawartego w w/w ustawie pojęcia "rodziny". Zgodnie z art. 6 pkt 14 w/w ustawy, rodzinę - w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej – tworzą osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące. W ocenie R. W., wadliwość interpretacji wskazanej definicji dokonana przez Sąd Wojewódzki polegała na nieprawidłowej wykładni zawartego w niej pojęcia "wspólnego gospodarowania". Tymczasem, wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji zasadnie uwzględnił stanowisko organów administracji publicznej, które uznały, że w świetle ustawy o pomocy społecznej, R. W. gospodaruje wspólnie z byłą żoną E. W. Zbędną w tym przypadku była podjęta przez skarżącego kasacyjnie próba zdefiniowania w/w pojęcia. Usiłowanie przypisania tym dwóm słowom potocznego znaczenia na potrzeby toczącego postepowania nie odnajdowało podstaw, skoro ustawodawca w ustawie o pomocy społecznej w sposób pośredni dookreślił, jak pojęcie "wspólnego gospodarowania" należy interpretować. Zgodnie bowiem z art. 6 ust 10 ustawy o pomocy społecznej osobą samotnie gospodarującą jest osoba prowadząca jednoosobowe gospodarstwo domowe. Nie ulega więc wątpliwości, iż a contrario osobami wspólnie gospodarującymi są osoby wspólnie prowadzące gospodarstwo domowe. Na uwagę przy tym zasługuje, iż użyte w art. 8 pkt 14 ustawy o pomocy społecznej pojęcie "wspólne gospodarowanie" nie zawiera w sobie pojęcia "wspólnego zamieszkiwania", lecz stanowi odrębną przesłankę, która musi zostać zrealizowana, aby uznać określoną grupę osób za rodzinę. Jednakże błędne uznanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż pojęcie "wspólnego zamieszkiwania" w powołanym akcie prawnym wchodzi w zakres pojęcia "wspólnego gospodarowania" nie odgrywa w niniejszym przypadku istotnego znaczenia. W świetle bowiem powołanego przepisu, w skład rodziny mogą wchodzić wyłącznie osoby wspólnie zamieszkujące, co oznacza, że Sąd Wojewódzki, poddając kontroli zaskarżoną decyzję, zobligowany był zbadać, czy organy przyjmując, że R. W. i jego była żona, stanowią w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej rodzinę, prawidłowo ustaliły tą okoliczność. Wspólnie gospodarować, znaczy zatem wspólnie prowadzić gospodarstwo domowe. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lutego 1996 r. (sygn. akt II URN 56/95) stwierdził, iż "cechami charakterystycznymi dla prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego może być udział i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, niezarobkowanie i pozostawanie w związku z tym na całkowitym lub częściowym utrzymaniu osoby, z którą się gospodarstwo domowe prowadzi, a wszystko dodatkowo uzupełnione cechami stałości, które tego typu sytuację charakteryzują." Pojęcie wspólnego gospodarowania nie oznacza zatem wyłącznie, tak jak to starał się wykazać skarżący kasacyjnie, przyczyniania się do funkcjonowania wspólnoty poprzez wykonywanie na jej rzecz jakichkolwiek czynności, współdecydowania o przeznaczeniu dochodu rodziny oraz wykonywania czynności związanych z codziennymi zajęciami. Istotną cechą wspólnego gospodarowania jest również pozostawanie na utrzymaniu osoby, z którą takie gospodarstwo się tworzy. Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy należało przyznać słuszność stanowisku Sądu I instancji, który w pełni zaaprobował twierdzenia organów administracji w zakresie ustalenia, że R. W. wraz z E. W. prowadzą wspólne gospodarstwo. Nie ulega co prawda wątpliwości, iż brak było podstaw – pomimo faktu wspólnego zamieszkiwania i korzystania przez byłych małżonków z domowych mediów - aby z całą stanowczością stwierdzić, że skarżący kasacyjnie bierze czynny udział w codziennych zajęciach związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego (pranie, sprzątanie, gotowanie). Należało jednakże uznać, iż powyższa okoliczność nie dyskwalifikowała twierdzenia, iż R. W. prowadzi wspólnie ze swoją była żoną gospodarstwo domowe. Wszakże brak realizacji jednej przesłanki przy zaistnieniu pozostałych, nie denuncjuje prezentowanego w tym zakresie stanowiska. Nie budzi wszakże zastrzeżeń, iż skarżący kasacyjnie jako osoba bezrobotna pozostaje, przynajmniej na częściowym, utrzymaniu E. W., jak również, że tego rodzaju pomoc cechuje się stałością. Bynajmniej nie chodzi tu wsparcie finansowe w postaci powoływanych przez niego pożyczek, lecz o udzielaną skarżącemu kasacyjnie, jako osobie bezrobotnej, bez prawa do zasiłku, przez E. W. pomoc finansową polegającą na pokrywaniu zobowiązań finansowych powstałych w wyniku eksploatacji mieszkania. Niewątpliwie również tego rodzaju wsparcie cechuje się stałością, biorąc pod uwagę, iż skarżący kasacyjnie wraz z była żoną zamieszkują we wspólnym mieszkaniu od dłuższego czasu. Skarżący kasacyjnie, z uwagi na fakt, iż jest osobą bezrobotną, pozostaje również w zależności finansowej od swojej byłej żony, w zakresie ponoszonych przez nią kosztów związanych z utrzymaniem mieszkania, jak również udzielanych pożyczek na żywność. Analiza przedstawionych wyżej okoliczności nakazuje również uznać, iż skarżący kasacyjnie, korzystając z mieszkania oraz znajdujących się w nim mediów, decyduje de facto o przeznaczeniu uzyskiwanych przez jego byłą żonę dochodów, skoro jak sam R. W. twierdził, pokrywa ona wszelkie wynikające z faktu posiadania mieszkania opłaty. W świetle powyższego, nie sposób zaprzeczyć stanowisku Sądu Wojewódzkiego, że R. W. wraz ze swoją była żoną tworzy wspólne gospodarstwo domowe. Za zasadnością przytoczonego twierdzenia przemawia dodatkowo fakt, iż R. W. składając w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach wniosek o przyznanie prawa pomocy na dołączonym przez siebie formularzu PPF wskazał E. W. jako osobę pozostającą z nim w wspólnym gospodarstwie domowym. Oznacza to, że również w swoim przekonaniu, skarżący kasacyjnie wraz z byłą żoną wspólnie gospodarują. Nie zmienia powyższego okoliczność, iż pomiędzy skarżącym kasacyjnie i E. W. orzeczono rozwód. Naczelny Sąd Administracyjny nie kwestionuje podnoszonej przez R. W. okoliczności, iż rozwiązanie małżeństwa poprzez rozwód następuje na skutek zupełnego i trwałego rozkładu pożycia (art. 56 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczyDz. U. z 1964 r., Nr 9, poz. 59 ze zm.) polegającego na ustaniu więzi uczuciowej, fizycznej i gospodarczej. Jednakże zaistnienie tego rodzaju sytuacji, nie wyklucza, iż wspomniana wyżej więź pomiędzy byłymi małżonkami zostanie ponownie nawiązana. Powyższe oznacza, iż podniesiony przez skarżącego kasacyjnie zarzut błędnej interpretacji zawartego w ustawie o pomocy społecznej pojęcia "rodziny" należało uznać za chybiony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zatem zasadnie przyjął, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., wydając zaskarżoną decyzję prawidłowo ustaliło, iż R. W. wraz z E. W., pomimo orzeczonego rozwodu, wyczerpują zawartą w art. 6 pkt 14 ustawy o pomocy społecznej definicję rodziny, bowiem pozostają w faktycznym związku, wspólnie zamieszkują oraz prowadzą gospodarstwo domowe. Trzeba przy tym podkreślić, że dość ogólne stwierdzenie przez Sąd I instancji w swoich rozważaniach, iż skarżący kasacyjnie wraz z E. W. stanowią rodzinę, bez wyraźnego sygnalizowania faktu pozostawania przez skarżącego i jego byłą żonę w stałym związku fatycznym, nie stanowi naruszenia art. 6 ust. 14 ustawy o pomocy społecznej, bowiem nie wpływa na dokonaną przez Sąd I instancji wykładnią powołanego przepisu. Uznanie, że skarżący kasacyjnie wraz z E. W. w świetle ustawy o pomocy społecznej stanowią rodzinę, automatycznie uniemożliwiało zastosowanie w niniejszym przypadku rozważenia przyznania R. W. zasiłku stałego jako osobie samotnie gospodarującej, o której mowa art. 37 ust. 1 pkt 1 powołanego aktu. Sąd I instancji zatem prawidłowo uznał, że organy administracji w takim przypadku mogły wyłącznie rozważać, czy R. W. przysługuje prawo otrzymania zasiłku stałego na podstawie art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy o pomocy społecznej, jako osobie będącej członkiem rodziny tj. przy uwzględnieniu kryterium dochodowego określonego w art. 8 ust. 1 pkt 2 i pkt 3 powołanego aktu, jak również, że brak informacji o dochodach skarżącego kasacyjnie i jego byłej żony uniemożliwił ustalenie, czy uzyskiwany przez nich dochód uzasadnia przyznanie skarżącemu kasacyjnie tego rodzaju świadczeń, co skutkowało oddaleniem złożonego przez R. W. wniosku o przyznanie zasiłku stałego i opłacania składki na ubezpieczenie zdrowotne. Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstawa Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji orzeczenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o przyznaniu wynagrodzenia pełnomocnikowi ustanowionemu w ramach prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 P.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania pomiędzy stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.) przyznawane jest przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w postępowaniu uregulowanym w przepisach art. 258-261 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło