I SA/Wa 1374/09
WyrokWSA w Warszawie2009-12-29
Skład orzekający: Elżbieta Lenart, Jolanta Dargas, Bogdan Wolski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, opierając się na art. 138 § 2 k.p.a., mimo że samo ustaliło, iż wnioski dekretowe zostały złożone w terminie?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania, stosując art. 138 § 2 k.p.a. w sposób nieprawidłowy. Organ odwoławczy, ustalając, że wnioski dekretowe zostały złożone w terminie, powinien był rozpoznać sprawę merytorycznie, a nie uchylać decyzję i przekazywać ją do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. Uchylenie decyzji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, czego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wykazano.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku F. [...] S.A. o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości. Organ pierwszej instancji odmówił ustanowienia prawa, uznając, że wnioski dekretowe nie zostały złożone w terminie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że wnioski zostały złożone w terminie. Spółdzielnia wniosła skargę na decyzję Kolegium, zarzucając naruszenie przepisów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] czerwca 2009 r. i stwierdził, że nie podlega ona wykonaniu. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżącej Spółdzielni kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Lenart Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Dargas Sędzia WSA Bogdan Wolski (spr.) Protokolant Ewelina Dębna po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 grudnia 2009 r. sprawy ze skargi Spółdzielni [...] w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] czerwca 2009 r. nr [...] w przedmiocie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżącej Spółdzielni [...] w W. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r. ,nr [...], po rozpatrzeniu odwołania F. [...] S.A. z siedzibą w W. od decyzji Prezydenta W.
z dnia [...] kwietnia 2008 r., nr [...], w której odmówiono F. [...] S.A. ustanowienia na jej rzecz prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], opisanej w ewidencji gruntów jako działki nr [...],[...]-cz., nr [...] oraz nr [...] z obrębu [...], dla której prowadzone były księgi hipoteczne pod nazwami "Nieruchomość w W. pod nr [...]" i "Nieruchomość w W. pod nr [...]" – uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. podało, że Prezydent W. decyzją z dnia [...] maja 2004 r. odmówił F. [...] Spółka Akcyjna ustanowienia na jej rzecz prawa użytkowania wieczystego do gruntu położonego w W. przy ul. [...], opisanego w ewidencji gruntów jako działki nr [...],[...]-część oraz [...] z obrębu [...]. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji podkreślił,
iż objęcie niniejszego gruntu przez Gminę W. nastąpiło w dniu [...] sierpnia 1948 roku, tj. z dniem ukazania się ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Nr [...] Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego W., w związku z czym termin składania w/w wniosków mijał [...] lutego 1949 r. Organ pierwszej instancji dokonał szczegółowej analizy akt własnościowych w celu ustalenia czy prawidłowy wniosek o przyznanie własności czasowej został skutecznie złożony w dniu 14 marca 1946 r., jak i w dniu
5 listopada 1948 r. Brak jest dowodów potwierdzających złożenie przez Z. S. wniosku opatrzonego datą 14 marca 1946 r., o przyznanie prawa własności czasowej do przedmiotowego gruntu. Kopia pisma z dnia 14 marca 1946 r., przedłożona przez stronę, nie jest opatrzona stemplem poczty ani jakąkolwiek adnotacją potwierdzającą nadanie tego pisma listem poleconym. Wniosek ten miał być wysłany listem poleconym nadanym w L. a opatrzony jest znakami opłaty administracyjnej Zarządu Miejskiego W. Przez porównanie z wnioskami składanymi w podobnych sprawach
w tym samym okresie ustalone zostało, iż wnioski przesłane listem poleconym, bez wniesionej opłaty były opatrywane stemplem wpływu do urzędu. W następnej kolejności wzywano wnioskodawcę do usunięcia braku, tj. wniesienia stosownej opłaty.
Ta procedura była jednolicie stosowana. W niniejszej sprawie brak jest dowodu na to,
że wniosek został złożony w powyższym trybie. Wniosek adwokata W. D. z dnia 5 listopada 1948 r. również nie jest opatrzony stemplem wpływu Zarządu Miejskiego W. Ze względu na brak podpisu czy parafy nie wiadomo kto, kiedy i w jakich okolicznościach opatrzył pismo adnotacjami "Dostałem:
5 XI 48 r." i "Dot. [...]". Pismo to opatrzone jest znakiem opłaty administracyjnej, choć jak wyżej wspomniano wolne było od opłat, a wniosek tegoż adwokata z dnia
2 listopada 1948 r. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu położonego w W. przy ul. [...] nie został opatrzony znakami takiej opłaty. Oryginał tego pisma, zgodnie z adnotacją poczynioną przez notariusza M. M. na kserokopii wniosku z dnia 5 listopada
1948 r., znajduje się wyłącznie w dokumentach załączonych do księgi wieczystej pod nazwą "Nieruchomość w W. pod nr [...]", brak zaś tego pisma
w aktach nieruchomości położonej w W. przy ul. [...],
jak i w aktach nieruchomości położonej przy ul. [...]. Brak jest więc urzędowego poświadczenia faktu złożenia przedmiotowego wniosku, co oznacza, że nie można stwierdzić, czy wniosek w ogóle został złożony, a jeśli tak, to do jakiego organu
i w jakiej dacie. Istotne jest również, iż w piśmie powyższym wnioskodawca
wskazał, że już występował w tej sprawie w dniu 7 lipca 1948 r. Brak jest jednak
w aktach sprawy chociażby kopii pisma wnioskodawcy z tej samej daty, jest natomiast postanowienie Prezydium Rady Narodowej w W. Wydziału Finansowego z dnia [...] grudnia 1951 r., skierowane do adwokata W. D. i wydane
w wyniku rozpatrzenia wniosku z dnia 7 lipca 1948 r., przy czym z treści tego postanowienia wynika, iż w/w wniosek dotyczył przywrócenia posiadania majątku opuszczonego w trybie art. 10 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich.
Podstawowym materiałem dowodowym, w oparciu o który wydawane są decyzje rozpoznające wnioski dekretowe są akta własnościowe danej nieruchomości. W przypadku braku pełnej dokumentacji, a w szczególności dowodu wpływu wniosku, organ posiłkuje się zapisami zwartymi w oryginalnym rejestrze wpływu wniosków dekretowych znajdującym się w [...] Urzędzie Wojewódzkim. W odpowiedzi na zapytanie z dnia 27 maja 1999 r. [...] Urząd Wojewódzki w W. poinformował, że w rejestrze wpływu wniosków dekretowych brak jest zapisu odnośnie złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości położonej w W. przy ul. [...].
Wobec powyższego kopia pisma z dnia 14 marca 1946 r. oraz wniosek z dnia
5 listopada 1948 r. nie spełniają wymogów formalnych i nie mogą zostać uznane za wnioski złożone w trybie art. 7 dekretu, albowiem zostały złożone przez adwokata nie mającego umocowania.
Ponadto zgodnie z wpisem w księdze rejestru handlowego spółkę reprezentowało dwóch członków zarządu lub członek zarządu z prokurentem. Spółka nigdy i nikomu nie udzieliła prokury. W związku z powyższym jakikolwiek wniosek
o przyznanie prawa własności czasowej, jeżeli miałby wywołać konkretne skutki
prawne, winien być podpisany przez dwóch członków zarządu lub członka zarządu
z prokurentem. W aktach własnościowych nieruchomości brak pełnomocnictwa udzielonego adwokatowi W. D. przez dwóch członków zarządu "Spółki Akcyjnej F. [...]. W aktach tych znajduje się tylko pełnomocnictwo udzielone temu adwokatowi przez Z. S. w dniu 31 października 1948 r. Co więcej pełnomocnictwo to zostało udzielone jedynie do prowadzenia sprawy przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...] w W., z prawem składania wszelkiego rodzaju podań
i wniosków oraz wnoszenia odwołań.
We wszystkich pismach znajdujących się w aktach przedmiotowej nieruchomości, a szczególnie we wniosku z dnia 5 listopada 1948 r., adwokat
W. D. tytułuje się pełnomocnikiem Z. S. jako prawnej Zarządczyni Sp. Akc. F. [...], a nie pełnomocnikiem czy też przedstawicielem samej Spółki Akcyjnej.
Notatka z zebrania Zarządu F. [...] S.A. stwierdza jedynie, że na zebraniu tym Z. S. oświadczyła, że złożyła w dniu 14 marca 1946 r. w imieniu tej Spółki wniosek o przyznanie prawa własności czasowej, nie potwierdza jednak faktu, że wniosek ten był faktycznie złożony. Mapa stanowiąca załącznik do rejestru wniosków dekretowych nie może stanowić dowodu złożenia wniosku o własność czasową, gdyż nie wiadomo kto ją sporządził, kiedy i w oparciu
o jakie dokumenty. Mapy tej nie sporządzono w oparciu o w/w rejestr, dowodem na co jest wyżej przytoczone pismo [...] Urzędu Wojewódzkiego w W.
z dnia 26 lipca 1999 r. Prezydium Rady Narodowej W. we wniosku z dnia 4 czerwca 1970 r. zwróciło się do Państwowego Biura Notarialnego o ujawnienie tytułu własności Skarbu Państwa do nieruchomości położonej w W. przy ul. [...]. Słusznie też we wniosku tym wykreślono słowa "W związku z niezłożeniem przez poprzedniego właściciela wniosku o przyznanie prawa wieczystego użytkowania gruntu /d. własności czasowej/", gdyż jako podstawę wpisu własności Skarbu Państwa podano art. 1 w/w dekretu z dnia 26 października 1945 r. Zgodnie z tym przepisem wszystkie grunty przeszły na własność Gminy W., a po likwidacji gmin w 1950 r. na własność Skarbu Państwa, niezależnie od tego, czy dotychczasowy właściciel złożył czy też nie złożył wniosku o przyznanie prawa własności czasowej. Grunt był niezabudowany w związku z tym nie było potrzeby wnioskowania o przepisanie tytułu własności budynku, a co za tym idzie określenia, czy wniosek taki był złożony czy też nie oraz czy został rozpatrzony.
Prezydent W. wystąpił do poszczególnych komórek organizacyjnych Urzędu W. oraz do Archiwum W., Archiwum Akt Nowych, Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, Sądu Rejonowego W. i Sądu Rejonowego W. [...] Krajowego Rejestru Sądowego z prośbą o przesłanie poświadczonych kopii wszelkiej dokumentacji, jaką jednostki te dysponują, a która dotyczy nieruchomości położonych w W., przy ul. [...] i ul. [...] (obecnie [...]), a także właścicieli tych nieruchomości spółki F. [...] S.A..i Z. S.. Nadesłane kopie odzwierciedlają materiał dowodowy dotychczas zebrany w tej sprawie. Wskazują na brak dowodów potwierdzających fakt złożenia wniosku.
Brak jest dowodów na to, że wnioski z dnia 7 lipca 1948 r. i 5 listopada 1948 r. kiedykolwiek znajdowały się w aktach przedmiotowej sprawy. Wniosek z dnia 7 lipca 1948 r. mógł jedynie znajdować się w aktach Rejonowego Urzędu Likwidacyjnego
w W., a po likwidacji tegoż Urzędu mógł zostać przekazany wraz z aktami do Wydziału Finansowego Prezydium Rady Narodowej w W. Natomiast oryginał wniosku z dnia 5 listopada 1948 r. znajduje się w księdze wieczystej pod nazwą "nieruchomość w mieście W. pod nr [...]" i nie wiadomo kto i kiedy dołączył go do zbioru dowodów tej księgi. Adnotacja notariusza nie potwierdza jednak autentyczności wniosku. Wniosek ten nie jest opatrzony pieczęcią wpływu żadnego organu ani sądu. Pewnym jest, że wniosek ten nie został złożony jako załącznik do wniosku Prezydium Rady Narodowej W. z dnia 4 czerwca 1970 r., gdyż we wniosku Prezydium wykreślono informację o załącznikach.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła F. [...] S.A., zarzucając wydanie jej z naruszeniem art. 7, 8, 9 i 77 § 1 k.p.a. oraz wnosząc
o uznanie, że wnioski o przyznanie własności czasowej z dnia 14.03.1946 r. oraz
z dnia 5 listopada 1948 r. do nieruchomości przy ul. [...]
w W. zostały złożone w terminie i wywołują skutki prawne, a ich przedmiot podlega merytorycznemu rozpoznani i uznanie, że zakres rozpoznania wniosku podlega ograniczeniu przedmiotowemu w związku z odpłatnym przekazaniem
z naruszeniem praw byłych właścicieli przez Urząd Gminy części nieruchomości
w postaci działki nr [...] z obrębu [...]". Zdaniem odwołującej akta nieruchomości są zdekompletowane, były przedmiotem działań wielu urzędów i instytucji samorządowych oraz państwowych w toku których część dokumentów zagubiono lub usunięto. Zachowane dokumenty nie pozostawiają wątpliwości, że właściciel hipoteczny nieruchomości czynił stosowne, według swej woli i wiedzy, starania o dopełnienie czynności prawnych i faktycznych pozwalających w zmieniającej się sytuacji historycznej i prawnej zachować prawa do nieruchomości będącej jego własnością.
Adwokat W. D., aby przyśpieszyć rozpatrzenie wcześniej złożonego wniosku dekretowego, ponownie w dniu 5 listopada 1948 r. wystąpił do Zarządu Miejskiego W. (Wydziału Polityki Budowlanej) z ponowieniem wniosku dekretowego. Oryginał tego dokumentu wbrew twierdzeniom Prezydenta nie mógł znajdować się równocześnie w aktach obu nieruchomości przy ul. [...]
i [...], podczas gdy pozostawiony został przez urzędnika miejskiego, sprawdzającego wpisy do ksiąg hipotecznych. Bezspornym dowodem faktu wpłynięcia do władz miejskich wniosku dekretowego jest opatrzenie go na znaku opłaty administracyjnej W. pieczęcią "X". W ten charakterystyczny sposób tj. stemplem "X" Urząd Miejski po przyjęciu dokumentu kasował wówczas znaki opłaty administracyjnej. Dowód, że pismo w sprawie nieruchomości przy ul. [...] przeszło przez to samo biuro Wydziału Polityki Budowlanej wynika z porównania pisma z prezentatą i adnotacji odręcznej na piśmie z 5 listopada 1948 r. Wniosek z 2 listopada (dotyczący nieruchomości przy ul. [...]) i z 5 listopada (dotyczący nieruchomości przy ul. [...]) złożył mecenas W. D. razem w dniu 5 listopada pod jednym numerem dziennika.
W świetle okoliczności przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wbrew zawartemu tam stwierdzeniu, znajduje potwierdzenie zarzut usunięcia
z dokumentów akt nieruchomości przy ul. [...] i brak zwrotu do akt części dokumentów, które (nie wszystkie) mają się aktualnie znajdować w aktach nieruchomości "[...]". Wymaga wyjaśnienia podniesiona okoliczność, kiedy
i dlaczego z akt usunięto pozostałe dokumenty, powodując luki, w oparciu o które aktualnie Prezydent W. lansuje wniosek o braku dowodów na złożenie stosownych wniosków o przyznanie własności czasowej do przedmiotowej nieruchomości.
Decyzją z dnia[...]czerwca 2005 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze
w W. uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Zdaniem organu odwoławczego zaskarżona decyzja jest przedwczesna, organ pierwszej instancji nie wyczerpał bowiem w całości inicjatywy dowodowej.
Prezydent W. po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia
[...] kwietnia 2008 r. ponownie odmówił F. [...] S.A. ustanowienia na jej rzecz prawa użytkowania wieczystego do przedmiotowej nieruchomości.
Prezydent W. wskazał między innymi, że adnotacja "Dot. [...]" dokonana na piśmie adwokata D. z dnia 5 listopada 1948 r. dotyczy postępowania o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...] oraz wniosku tegoż adwokata o przywrócenie terminu na złożenie wniosku o przyznanie powyższego prawa. Taki sam numer nosi bowiem orzeczenie administracyjne. Prezydenta W. z dnia [...] lipca 1949 r. o odmowie przywrócenia terminu na złożenie wniosku o prawo własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...]. Pismo z dnia 5 listopada 1948 r. dotyczyło głównie tej właśnie nieruchomości i winno zostać dołączone do akt postępowania jej dotyczącego.
Odnośnie akt Rejonowego (Okręgowego) Urzędu Likwidacyjnego w W. należy uznać, iż akta te zaginęły. Nie posiada ich ani Archiwum Państwowe W. ani Archiwum Akt Nowych. To ostatnie posiada jedynie akta Głównego Urzędu Likwidacyjnego z siedzibą w mieście L. Akt tych nie ma także w zespole
nr [...] Prezydium Rady Narodowej W.
Od powyższej decyzji odwołanie wniosła F. [...]
S. A. w W. Spółka zarzuciła, że wnioski o przyznanie prawa własności czasowej z dnia 14 marca 1946 r., 7 lipca 1948 r. oraz 5 listopada 1948 r. do nieruchomości przy ul. [...], zostały złożone w przewidzianym dekretem terminie i wywołują skutki prawne, a w związku z tym winny być merytorycznie rozpoznane. Zdaniem skarżącej organ nie wypełnił zaleceń Kolegium co do dokonania analizy porównawczej wniosków dekretowych z 5 listopada 1948 r. W ocenie skarżącej
z pisma z 5 listopada 1948 r. wynika wprost, że adw. W. D. aby przyspieszyć rozpatrzenie wcześniej złożonego przez siebie wniosku dekretowego dotyczącego nieruchomości przy ul. [...] w dniu 5 listopada 1948 r. wystąpił ponownie z kolejnym formalnym wnioskiem dekretowym odnośnie tej nieruchomości, co wynika z wiersza 4 i 3 od dołu, a dodatkowo jest podkreślone
w tekście wniosku. Adnotacje urzędników wskazują, że wniosek został przyjęty do załatwienia przez Wydział Polityki Budowlanej Zarządu Miejskiego W. Jednym z dowodów, że wniosek dekretowy z 5 listopada 1948 r.
i podanie o przywrócenie terminu wpłynęły do akt miejskich są odręczne na nich adnotacje przyjmującego je urzędnika. Oba te pisma zostały złożone razem, w tym samym dniu, pod jednym ręcznie naniesionym na obu pismach tym samym numerem prezentaty "[...]". Dopisek ten nie może świadczyć, że wniosek dot. ul. [...] nie został złożony albo że wbrew oczywistej treści odnoszącej się do tego adresu dotyczył on "głównie" nieruchomości przy ul. [...]. Ówczesne władze zamierzały, przed formalnym rozpatrzeniem każdego wniosku dekretowego najpierw sprawdzić wpisy hipoteczne ustalające właścicieli nieruchomości składających wnioski dekretowe. Świadczą o tym adnotacje "sprawdzić hipotekę" oraz "G. sprawdzi hipotekę" na wnioskach dotyczących obu nieruchomości.
Dowodem wpłynięcia wniosku z 5 listopada 1948 r. do władz miejskich jest opatrzenie go znakiem opłaty administracyjnej W. oraz skasowanie go pieczęcią "X". Niemożliwe byłoby kasowanie opłaty charakterystycznymi stemplami urzędu, bez wpłynięcia tego dokumentu do urzędu przyjmującego tego rodzaju wnioski. Na wniosku adw. W. D. z 2 listopada 1948 r. dot. nieruchomości przy ul. [...] brak jest stempla wpływu, prezentaty, czy podpisu, parafy, względnie jakiegokolwiek dowodu jego wpływu, a pomimo tego wniosek ten był ważny i przetrwał w aktach do dnia dzisiejszego.
Nadto na powołanym przez organ piśmie Prezydium Rady Narodowej W. z 4 czerwca 1970 r. do Państwowego Biura Notarialnego o ujawnienie
w księdze wieczystej tytułu własności przedmiotowej nieruchomości sporządzonym na standardowym formularzu zaiksowano maszynowo fragment dot. "niezłożenia wniosku dekretowego o przyznanie prawa wieczystego użytkowania gruntu przez byłego właściciela nieruchmości", a odręcznie dopisano "5.11.48" określając tym samym datę złożenia do władz miejskich wniosku dekretowego. Organ pierwszej instancji błędnie przyjął, iż przedmiotowa nieruchomość była niezabudowana, a w związku z tym nie było potrzeby wnioskowania o przepisanie tytułu własności budynków, a co za tym idzie określania, czy wniosek taki był złożony, czy też nie, oraz czy został rozpatrzony. Przejęta nieruchomość stanowiła grunt zabudowany, była to nieruchomość fabryczna,
z gęstą zabudową budynkami o różnym przeznaczeniu i kubaturze, o czym świadczą pozostałe do dnia dzisiejszego [...].
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r., uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego organ pierwszej instancji dokonał niepełnej, a jednocześnie błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego uznając, że skarżąca nie złożyła wniosku dekretowego w terminie.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji nie wyjaśnił, dlaczego rozważał problem reprezentacji skarżącej, skoro jednocześnie doszedł do przekonania, że wniosek dekretowy w ogóle nie został złożony. Kolegium wskazało, że stosownie do art. 16 ust. 3 i 4 rozporządzenia Prezydenta RP z 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341) w przypadku braków formalnych podania obowiązkiem organu było wyznaczenie stosownego terminu na ich usunięcie. W przypadku zaś usunięcia braków podanie uznać należało za wniesione "ważnie w terminie pierwotnym". W konsekwencji, Kolegium powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 2006 r. (sygn. akt I OSK 6/06) stwierdziło, iż organ nie jest uprawniony do odmowy ustanowienia użytkowania wieczystego z uwagi na ewentualne braki formalne wniosku dekretowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze ponadto uznało, że organ pierwszej instancji błędnie przyjął, iż skarżąca nie złożyła w terminie wniosku dekretowego. Bezspornie adw. W. D. złożył w Zarządzie Miejskim w W. datowane na 2 listopada 1948 r. podanie o przywrócenie terminu. Pismo to wpłynęło
w dniu 5 listopada 1948 r. i opatrzone zostało numerem [...]. Dotyczy ono nieruchomości przy ul. [...]. Okoliczności te mają istotne znaczenie dla oceny wniosku z 5 listopada 1948 r. We wniosku tym adw. W. D. nawiązuje do podania z 2 listopada 1948 r., wskazując dodatkowe okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu do złożenia wniosku dekretowego dotyczącego tej nieruchomości. Dlatego logiczne jest opatrzenie tego pisma adnotacją "Dot. [...]", ponieważ dotyczy ono przede wszystkim właśnie sprawy o tym numerze. Nie zmienia to faktu, że w piśmie tym zawarte jest jednoznaczne żądanie przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...], a zatem mimo, iż wniosek ten dotyczy "głównie" nieruchomości przy ul. [...], nie sposób pominąć wyrażonego w nim w sposób czytelny wniosku dekretowego odnośnie nieruchomości przy ul. [...], zgłoszonego przed upływem 6 miesięcznego terminu od objęcia nieruchomości w posiadanie przez gminę. W tym kontekście "wyiksowanie" słów
o niezłożeniu wniosku dekretowego na powołanym przez organ wniosku z dnia
4 czerwca 1970 r. i dopisanie przy tych słowach daty "5.XI.48" potwierdza, że właśnie
w tym dniu złożony został wniosek dekretowy.
Ponadto w piśmie z dnia 5 listopada 1948 r. pełnomocnik skarżącej podkreśla,
że występował już w tej sprawie do organu, ostatnio w piśmie z dnia 7 lipca 1948 r. Wprawdzie pismo to stanowiło wniosek o przywrócenie posiadania majątku, jednak
w żaden sposób nie wyklucza to możliwości, że we wniosku tym pełnomocnik zwrócił się także o przyznanie prawa własności czasowej. Z pisma z dnia 5 listopada 1948 r. pełnomocnik w jednym piśmie połączył sprawy dotyczące dwóch różnych nieruchomości, a zatem tym bardziej mógł we wniosku dotyczącym tej samej nieruchomości zawrzeć dwa żądania – przyznania prawa własności czasowej oraz przywrócenia posiadania majątku. Można przypuszczać, że właśnie ze względu na owo łączenie żądań w jednym piśmie, wniosek dekretowy dotyczący nieruchomości przy
ul. [...] nie został wyodrębniony i był kierowany do akt innych spraw.
Notatka z zebrania zarządu skarżącej z dnia 15 kwietnia 1946 r. potwierdza,
że skarżąca była świadoma procedury uzyskania prawa własności czasowej,
a w szczególności konieczności złożenia w tym zakresie wniosku do władz miasta. Notatka ta pośrednio potwierdza również złożenie wniosku z dnia 14 marca 1946 r. Trudno wyjaśnić racjonalnie przyczyny sporządzania protokołu zawierającego zapis
o złożeniu przez Z. S. wniosku dekretowego – protokołu podpisanego przez Z. S. – gdyby wniosek ten nie został złożony. W żaden sposób nie przekonuje argument organu pierwszej instancji, iż o niezłożeniu tego wniosku świadczy brak na nim jakichkolwiek adnotacji, prezentaty, pieczęci itp. Jak słusznie zarzuca skarżąca, także wniosek dotyczący nieruchomości przy ul. [...] z dnia
2 listopada 1948 r. żadnych adnotacji ani pieczęci nie zawiera, a mimo to na żadnym etapie postępowania (łącznie z postępowaniem przed Naczelnym Sądem Administracyjnym) nie było kwestionowane jego złożenie. Jednocześnie z nagłówka notatki wynika, że zebranie zarządu odbyło się w kancelarii adw. W. D. (określonego w pkt 4 pełnomocnikiem prawnym skarżącej), zaś w pkt 3 notatki zarząd postanowił, iż "należy spowodować pilne uzyskanie decyzji Władz Miejskich w tej sprawie" ("tej" to znaczy uzyskania prawa własności czasowej do przedmiotowej nieruchomości), logiczne zatem było kierowanie przez adw. W. D. kolejnych wniosków w tym zakresie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. stwierdziło, że strona postępowania nie może ponosić negatywnych konsekwencji niewłaściwego prowadzenia akt przez organ administracji, a tym bardziej zagubienia poszczególnych dokumentów bądź całych akt. Tymczasem organ pierwszej instancji przesądził,
że pismo adw. W. D. z dnia 7 lipca 1948 r. nie zawierało wniosku dekretowego, jednocześnie stwierdzając, że akta te zaginęły. W ocenie Kolegium nie sposób przyjąć, aby profesjonalny pełnomocnik, prowadzący sprawy dekretowe, nie rozróżniał wniosku o przyznanie prawa własności czasowej od wniosku o przywrócenie posiadania majątku. Skoro zatem bezsporny jest fakt, iż wniosek z dnia 7 lipca 1948 r., który z całą pewnością zawierał co najmniej żądanie przywrócenia posiadania, wpłynął do organu pierwszej instancji i został merytorycznie rozpatrzony, to ze stwierdzenia zawartego w piśmie adw. W. D. z dnia 5 listopada 1948 r. należy przyjąć, że wniosek ten zawierał również żądanie przyznania prawa własności czasowej. Niezależnie od oceny czy pismo z dnia 5 listopada 1948 r. istotnie wpłynęło do organu, czy też nie, to bezspornie stanowi ono pisemne oświadczenie profesjonalnego pełnomocnika – adwokata – że w piśmie z dnia 7 lipca 1948 r. zawarł on m. in. żądanie przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...]. To pisemne oświadczenie należy uznać za dowód w zakresie treści pisma z dnia 7 lipca 1948 r., które bezspornie zostało złożone organowi pierwszej instancji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 kwietnia 1998 r. (sygn. akt IV SA 1438/96) wyjaśniło, iż w sytuacji stwierdzenia przez organ zaginięcia akt postępowania wywołanego wnioskiem z dnia 7 lipca 1948 r. obowiązkiem organu było odtworzenie treści tego dokumentu, skoro ma on fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W zakresie odtworzenia treści dokumentu należało jako dowód co do jego treści dopuścić pisemne oświadczenie adw. W. D. z dnia
5 listopada 1948 r. W tym zakresie nie ma znaczenia, czy pismo to wpłynęło do organu. Fakt, iż oświadczenie to sporządził adwokat, nakazuje uznanie je za wiarygodne, tym bardziej, że zostało sporządzone w 1948 r., niecałe 4 miesiące
po złożeniu wniosku z dnia 7 lipca 1948 r. W konsekwencji należy uznać za udowodnione, że w piśmie z dnia 7 lipca 1948 r. skarżąca złożyła wniosek
o przyznanie jej prawa własności czasowej do nieruchomości położonej przy
ul. [...]. Skoro zaś jest bezsporne, że wniosek ten został złożony,
to winien zostać merytorycznie rozpatrzony przez organ pierwszej instancji.
Z przytoczonych powyżej względów, zdaniem Kolegium, wynika również,
że skarżąca złożyła wniosek dekretowy także w dniu 5 listopada 1948 r.
W tym stanie rzeczy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. uchyliło zaskarżoną decyzję, ponieważ organ błędnie przyjmując, że wniosek dekretowy nie został złożony z zachowaniem terminu przez skarżącą, w ogóle tego wniosku
nie rozpoznał. Zachodzi zatem konieczność przeprowadzenia postępowania co najmniej w znacznej części, tj. w zakresie oceny przesłanek ustanowienia na rzecz skarżącej prawa użytkowania wieczystego określonych w art. 7 dekretu [...]. Kolegium wskazało, że organ pierwszej instancji powinien wziąć pod uwagę złożenie przez skarżąca wniosku dekretowego z zachowaniem terminu określonego w art. 7 dekretu [...]. Nadto organ winien także wziąć pod uwagę i to, że A. K., uprawniona do samodzielnej reprezentacji skarżącej spółki, zatwierdziła podejmowane wcześniej czynności w zakresie żądania ustanowienia użytkowania wieczystego na rzecz skarżącej, a zatem obecnie brak jest podstaw prawnych do kwestionowania prawidłowości formalnej złożonego wniosku dekretowego.
Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła Spółdzielnia [...] w W., zarzucając organowi odwoławczemu naruszenie art. 6, 7 i 80 k.p.a. oraz art. 138 § 1 pkt 2, art. 138 § 2 k.p.a.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Ocena zaskarżonej decyzji w zakresie wynikającym z art. 1 ustawy z dnia
25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 134 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.") potwierdza, że organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na wstępie należy wskazać, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze oparło rozstrzygnięcie sprawy w postępowaniu odwoławczym na art. 138 § 2 k.p.a.
Oceniając zarzut skarżącej naruszenia tego przepisu Sąd wyjaśnia, że organ odwoławczy może uchylić decyzję na postawie art. 138 § 2 k.p.a. i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia jedynie wówczas, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. W przypadku uchylenia decyzji na tej podstawie organ odwoławczy może wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Wydanie przez organ odwoławczy decyzji o charakterze kasacyjnym, jeżeli nie zostały spełnione warunki wymienione w art. 138 § 2 k.p.a., skutkować będzie wydaniem decyzji z naruszeniem powołanego przepisu. Rozstrzygnięcie polegające na uchyleniu decyzji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. powinno mieć niewątpliwie charakter wyjątkowy, gdyż wymagane jest co do zasady ponowne rozpoznanie
i rozstrzygnięcie sprawy, a zatem merytorycznie ustosunkowanie się organu odwoławczego do zgłoszonego żądania. Nieprawidłowe zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. nastąpi w przypadku, gdy organ odwoławczy uchyli decyzję wskazując na potrzebę przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, co faktycznie nie zostanie wykazane. Uzupełnienie postępowania dowodowego powinno nastąpić przede wszystkim w postępowaniu prowadzonym przez organ drugiej instancji w trybie przewidzianym w art. 136 k.p.a. (por . wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 września 2006 r., I OSK 884/06, niepubl.).
W sprawie administracyjnej zakończonej zaskarżoną Samorządowe Kolegium Odwoławcze ustaliło, uwzględniając odwołanie F. [...] S.A., iż spółka ta złożyła skutecznie wniosek o przyznanie przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości przy ul. [...]. Przyjmując takie stanowisko organ odwoławczy był obowiązany rozstrzygnąć merytorycznie sprawę w postępowaniu odwoławczym, a uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania było możliwe jedynie w przypadku, gdyby rozstrzygnięcie sprawy wymagało uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części.
Z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego nie wynika potrzeba przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie wymienionym w art. 138 § 2 k.p.a. Organ odwoławczy nie wskazał jakie okoliczności wymagają jeszcze wyjaśnienia w celu merytorycznego ustosunkowania się do wniosku dekretowego, który - zdaniem organu odwoławczego - został skutecznie wniesiony. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zobowiązało natomiast organ pierwszej instancji do wzięcia pod uwagę złożenia przez spółkę wniosku dekretowego z zachowaniem terminu określonego
w art. 7 dekretu. Takie wytyczne organu odwoławczego nie znajdują oparcia w art. 138 § 2 k.p.a. Okoliczności, które należy wziąć pod uwagę w toku dalszego postępowania,
to jedynie okoliczności wymagające wyjaśnienia, przeprowadzenia postępowania dowodowego, w toku ponownego rozpoznania sprawy przez organ pierwszej instancji,
a nie okoliczności ustalone już przez organ odwoławczy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 czerwca 2001 r., I SA/Gd 2508/98, niepubl.).
Zatem uchylenie decyzji Prezydenta W. z dnia [...] kwietnia
2008 r., w której odmówiono F. [...] S.A. ustanowienia na jej rzecz prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości położonej w W. przy ul. [...], nie mogło prowadzić do jednoczesnego związania organu pierwszej instancji ustaleniem dokonanym przez organ odwoławczy, a które ma wpływ na sposób merytorycznego rozpoznania sprawy. Poczynienie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmiennych ustaleń co do faktu złożenia wniosku dekretowego, organ ten może uwzględnić przy merytorycznym rozstrzygnięciu sprawy w postępowaniu odwoławczym.
Samorządowe Kolegium Odwoławczego ustaliło, że spółka złożyła wniosek
o przyznanie prawa do własności czasowej do nieruchomości położonej przy
ul. [...] w piśmie z dnia 7 lipca 1948 r., a także w dniu 5 listopada 1948 r. Wobec tego Sąd zauważa, iż dokument z dnia 7 lipca 1948 r. nie znajduje się w aktach sprawy i dokument ten nie został odtworzony do dnia wydania zaskarżonej decyzji
w sposób pozwalający na ustalenie, iż pismo z dnia 7 lipca 1948 r. zawierało żądanie ustanowienia prawa własności czasowej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozstrzygając sprawę nadało
szczególną rangę oświadczeniom zawartym w dokumentach złożonych przez
adw. W. D., nadającym tym dokumentom, w istocie, moc dokumentów urzędowych. Jednocześnie organ odwoławczy ocenił czynności dokonane przez tego pełnomocnika przy założeniu, iż pełnomocnik nie podejmował czynności w sposób błędny lub niezasadny. Organ odwoławczy uznał zatem, że nie jest możliwe przyjęcie, aby profesjonalny pełnomocnik prowadzący sprawy dekretowe, nie rozróżniał wniosku o przyznanie prawa własności czasowej od wniosku o przywrócenie posiadania majątku. Organ nie wskazał na jakiej podstawie ustalił, iż wymieniony pełnomocnik poza przedmiotową sprawą, prowadził inne sprawy dekretowe, ale nie jest to okoliczność istotna. Natomiast istotne jest, iż organ odwoławczy nie poczynił wyczerpujących rozważań co do treści dokumentów złożonych w dniu 2 listopada 1948 r.
W dokumentach tych bowiem profesjonalny pełnomocnik wskazuje na działanie
w imieniu Z. S., zam. w L. przy ul. [...]. Uwzględniając zatem przyjęte przez organ odwoławczy założenie, iż oświadczenia pełnomocnika powinny być ocenione w szczególny sposób, to jest przy założeniu
prawidłowości podejmowanych czynności, organ powinien ustalić czy profesjonalny pełnomocnik złożył wniosek w imieniu spółki, czy też wymienionej w złożonych dokumentach osoby fizycznej oraz przedstawić podstawy dokonanych w tym zakresie ustaleń w uzasadnieniu decyzji.
Organ odwoławczy ponadto weźmie pod uwagę przy ponownym rozpoznaniu sprawy, że ewentualne uzupełnienie braków formalnych wniosku inicjującego postępowanie administracyjne co do umocowania pełnomocnika dotyczy sytuacji, gdy wniosek w imieniu danej osoby, ale bez wymaganego pełnomocnictwa, został złożony. Strona może udzielić pełnomocnictwa osobie działającej wcześniej bez umocowania lub potwierdzić czynności podjęte przez taką osobę. Skuteczność tych czynności uzależniona będzie jednak od wcześniejszego wniesienia podania inicjującego postępowanie administracyjne w imieniu osoby udzielającej następnie
pełnomocnictwa lub potwierdzającej dokonane czynności. Nie jest w konsekwencji możliwe potwierdzenie czynności podjętych przez pełnomocnika przez osobę
prawną (piastuna organu osoby prawnej), jeżeli wcześniej podanie zostało złożone nie w imieniu tej osoby prawnej, ale innego podmiotu, np. osoby fizycznej będącej poza tym piastunem organu osoby prawnej. Wobec tego nie jest wystarczające ustalenie,
że w dniu 5 listopada 1948 r. został złożony dokument zawierający żądanie ustanowienia prawa własności czasowej, ale także konieczne jest przesądzenie,
że podanie zostało wniesione w imieniu F. [...] S.A., a nie osoby fizycznej – Z. S. Powyższe rozważania mają związek z nadaniem przez organ odwoławczy istotnego znaczenia oświadczeniu złożonemu przez A. K. o potwierdzeniu czynności podjętych w imieniu spółki.
Podsumowując Sąd wskazuje, że zarzut skarżącej naruszenia przepisów postępowania jest zasadny. Organ nie rozpoznał sprawy w sposób wymagany
do rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu odwoławczym, a wyjaśnienia zawarte
w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie potwierdzają, aby istniały podstawy do uchylenia decyzji w celu przekazania sprawy Prezydentowi W. do ponownego rozpoznania.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu odwoławczym Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. uwzględni przedstawione powyżej uwagi, a przede wszystkim ustali czy istnieją podstawy do uznania, iż F. [...] S.A. złożyła podanie zawierające żądanie ustanowienia prawa własności czasowej, wskaże sposób urzędowego poświadczenia złożenia tego podania, a także oceni czy wymagane jest uzupełnienie postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
i art. 152 p.p.s.a. oraz art. 200 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło