II SA/Wa 1477/09
WyrokWSA w Warszawie2010-01-05
Skład orzekający: Ewa Pisula-Dąbrowska, Anna Mierzejewska, Andrzej Góraj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo zastosował przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, zwalniając funkcjonariusza ze służby z powodu popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, który był oczywisty i uniemożliwiał dalsze pozostawanie w służbie, oraz czy prawidłowo prowadził postępowanie w tym przedmiocie, w tym w zakresie doręczeń?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji prawidłowo zastosował przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, ponieważ czyn funkcjonariusza (kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i znieważenie funkcjonariusza) był oczywisty, co potwierdził sam funkcjonariusz, a jego charakter uniemożliwiał dalsze pozostawanie w służbie ze względu na konieczność dbania o autorytet Policji. Sąd uznał również, że postępowanie było prowadzone prawidłowo, w tym doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania administracyjnego, które mogły być skuteczne na podstawie fikcji prawnej doręczenia z art. 44 k.p.a., a zarzuty dotyczące braku powiadomienia o wszczęciu postępowania, braku przesłuchania czy nieprawidłowości doręczenia rozkazu o zawieszeniu w obowiązkach służbowych nie były zasadne.Stan faktyczny
Funkcjonariusz K. P. został zwolniony ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji z powodu popełnienia czynu o znamionach przestępstwa (kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i znieważenie funkcjonariusza), co było oczywiste i uniemożliwiało dalsze pozostawanie w służbie. Funkcjonariusz w odwołaniu podniósł argumenty dotyczące swojej pasji do służby, braku kar dyscyplinarnych, sytuacji rodzinnej i finansowej, a także wyjaśnił okoliczności popełnienia czynu. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, podkreślając konieczność dbania o autorytet Policji. Funkcjonariusz zaskarżył decyzję do WSA, zarzucając naruszenie zasad postępowania, w tym nieprawidłowości przy doręczeniu postanowienia o zawieszeniu w obowiązkach służbowych, brak powiadomienia o wszczęciu postępowania, brak przesłuchania i uznanie korespondencji za doręczoną mimo jej nieodebrania.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Pisula-Dąbrowska, Sędziowie Sędzia WSA Anna Mierzejewska, Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Protokolant Maria Zawada, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 05 stycznia 2010 r. sprawy ze skargi K. P. na Rozkaz Personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę.
Rozkazem personalnym Komendanta Rejonowego Policji W. z dnia [...] czerwca 2009 r. nr [...] zwolniono ze służby w Policji K. P. Jako podstawę powyższego rozkazu wskazano przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Powołano się na fakt, iż ww. funkcjonariuszowi Prokurator Prokuratury Rejonowej w G. przedstawił zarzuty o to, iż kierował pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości oraz znieważył funkcjonariusza Policji – [...] – w trakcie wykonywania przez niego czynności służbowych. Do powyższych zarzutów funkcjonariusz przyznał się. Stąd, wobec oczywistości opisanego czynu, postanowiono o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby.
Od powyższego rozkazu personalnego funkcjonariusz wniósł odwołanie. Podniósł w nim, iż praca w Policji jest jego pasją. Wskazał, że nigdy nie był karany dyscyplinarnie, za to otrzymywał nagrody. Nadto podał, iż ma na utrzymaniu dwójkę dzieci oraz musi spłacić kredyt zaciągnięty na zakup mieszkania. Co do popełnionego czynu wyjaśnił, iż spowodowany on był jego kłopotami rodzinnymi, a także stresem występującym w pracy.
Rozpatrując powyższe odwołanie, Komendant [...] Policji rozkazem personalnym z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. Wskazał, iż faktem oczywistym jest popełnienie przez funkcjonariusza zarzucanych mu czynów. Wobec takiej sytuacji organ II instancji nie widzi możliwości pozostawania skarżącego w służbie. Celem Komendanta [...] Policji jest bowiem dbałość o autorytet Policji, jako formacji powołanej do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zadania jakie ma realizować Policja sprawiają zaś, iż należy eliminować z jej szeregów jednostki osłabiające autorytet całej formacji. Z zawodem policjanta łączy się natomiast szczególny stopień społecznego zaufania.
Powyższy rozkaz personalny został zaskarżony przez funkcjonariusza skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W swojej skardze strona wskazała, iż doszło do naruszenia zasad postępowania przy wydawaniu skarżonego rozkazu personalnego. Przede wszystkim organ uchybił procedurze przy doręczeniu skarżącemu postanowienia o zawieszeniu w obowiązkach służbowych. W chwili tego doręczenia przebywał bowiem na zwolnieniu lekarskim, a nadto znajdował się w stanie wyłączającym świadome podejmowanie decyzji. Podniósł również, iż nie został powiadomiony o wszczęciu wobec niego postępowania dotyczącego zwolnienia ze służby, ani przesłuchany. Wskazał też, iż organ nie miał podstaw do tego, aby korespondencję kierowaną na jego adres zamieszkania uznawać za doręczoną, mimo że nie była odebrana. W tym czasie przebywał bowiem w W. w mieszkaniu swojej [...]. Organ dysponował zaś numerem jego telefonu komórkowego, a więc mógł bez przeszkód skontaktować się z nim.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w skarżonym rozkazie personalnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargę uznać należy za niezasadną.
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem, skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do ustalenia, czy organ administracji prawidłowo zastosował przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, oraz czy w sposób prawidłowy prowadził postępowanie w tym przedmiocie.
W myśl ww. przepisu policjanta można zwolnić ze służby w przypadkach popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostawanie w służbie. Samo więc popełnienie czynu o znamionach przestępstwa nie jest wystarczającą przesłanką przemawiającą za zwolnieniem ze służby. Popełnienie czynu musi bowiem być oczywiste oraz charakter tego czynu musi stać na przeszkodzie pozostawaniu policjanta w służbie.
Przechodząc do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, iż fakt popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa, nie budzi wątpliwości. Okoliczność ta została bowiem ustalona w toku prowadzonego postępowania karnego. Nadto sam skarżący przyznał, iż dopuścił się zarzucanych mu czynów. Powyższe sprawia więc, że czyn skarżącego można zaliczyć do kategorii faktu oczywistego. Co się tyczy drugiej z przesłanek wymienionych w wyżej powołanym przepisie, to w ocenie tutejszego Sądu, organ wykazał również jej występowanie. Należy zgodzić się ze stanowiskiem organu administracji, iż funkcję policjanta winny piastować wyłącznie osoby o nieposzlakowanej opinii, co do których istnieje pewność, iż potrafią stać na straży prawa. Osoby te całym swoim postępowaniem zarówno na służbie jak i poza nią, winny dawać przykład postępowania zgodnego z regułami określonymi przez przepisy prawa. Natomiast czyn, którego popełnienia dopuścił się skarżący, pozbawił go przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii. Tym samym zaistniały przesłanki uzasadniające brak rękojmi po stronie skarżącego, właściwego wykonywania przez niego obowiązków służbowych.
W świetle powyższego uznać należało, że organ wydając skarżoną decyzję nie naruszył przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji.
Co zaś się tyczy zarzutów zawartych w skardze, tutejszy Sąd nie podzielił przedstawionej tam argumentacji. Przede wszystkim za chybiony uznać należało zarzut niepowiadomienia skarżącego o wszczęciu wobec niego postępowania w sprawie zwolnienia ze służby. W aktach administracyjnych niniejszej sprawy znajdują się bowiem dwie awizowane przesyłki, kierowane do skarżącego, a zawierające odpis postanowienia o wszczęciu postępowania administracyjnego. Przesyłki te kierowane były na adres zamieszkania, jaki skarżący wskazał organowi. Tym samym, brak podjęcia tych przesyłek przez skarżącego, upoważniał organ do zastosowania fikcji prawnej doręczenia, w myśl art. 44 k.p.a. i uznania, że skarżący je otrzymał. Bez wpływu na skuteczność powyższego doręczenia pozostaje zaś to, że jak twierdzi skarżący, organ dysponował numerem jego telefonu komórkowego i mógł się w ten sposób z nim skontaktować. Zgodnie bowiem z regułami postępowania administracyjnego zawartymi w art. 39 k.p.a. organ administracji państwowej doręcza pisma za pokwitowaniem przez pocztę, przez swoich pracowników lub przez inne upoważnione osoby lub organy. Kodeks postępowania administracyjnego nie przewiduje zaś możliwości kontaktowania się ze stroną postępowania w formie telefonicznej. Tym samym uznać należy, iż odnośnie doręczenia skarżącemu korespondencji, organ nie naruszył obowiązujących norm prawnych. Skarżący nie może więc skutecznie podnosić, że nie został powiadomiony o wszczęciu postępowania. To bowiem na skarżącym spoczywał obowiązek powiadomienia organu o zmianie swego miejsca pobytu. Zaniechanie tego obowiązku spowodowało zaś powstanie po stronie skarżącego negatywnych konsekwencji. Nie było to jednak spowodowane działaniem organu, czy naruszeniem przez niego prawa.
O nieprawidłowym działaniu organu nie świadczy również to, że skarżący nie został zaznajomiony z aktami postępowania, oraz że nie został przesłuchany. W trakcie trwania postępowania skarżącemu przysługiwało bowiem prawo wglądu do dokumentacji znajdującej się w aktach administracyjnych. Z tego uprawnienia skarżący jednak nie skorzystał. Przepisy postępowania administracyjnego nie przewidują też, aby w postępowaniu o zwolnienie funkcjonariusza ze służby, musiał być on przesłuchany. Stąd brak takiego przesłuchania także nie stanowi uchybienia ze strony organu.
Co zaś się tyczy zarzutu związanego z doręczeniem skarżącemu rozkazu personalnego o zawieszeniu go w służbie na okres trzech miesięcy, to materia ta pozostaje w oderwaniu od przedmiotu niniejszego postępowania. Kwestie związane z tym doręczeniem nie są związane ze skutecznością i poprawnością wydania decyzji o zwolnieniu ze służby. Postępowanie dotyczące zawieszenia funkcjonariusza w pełnieniu obowiązków służbowych, było bowiem jedynie postępowaniem o charakterze wpadkowym. Nie było więc bezpośrednio związane ze skarżoną decyzją. Wobec powyższego, w sytuacji, gdy przedmiotem niniejszego postępowania jest jedynie kwestia związana z prawidłowością wydania decyzji o zwolnieniu ze służby, tutejszy Sąd nie ma uprawnień formalnych do tego, aby oceniać prawidłowość wydania i doręczenia powyższego rozkazu personalnego.
W tym stanie sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze, orzekł jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło