II OSK 1093/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-06-15

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Jerzy Bujko, Anna Żak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel sąsiedniej nieruchomości, której działka znajduje się w granicy z nieruchomością, na której prowadzone są roboty budowlane, posiada interes prawny do wniesienia skargi na decyzję organu nadzoru budowlanego o umorzeniu postępowania w sprawie legalności tych robót?
Ratio decidendi
Właściciel sąsiedniej nieruchomości, której działka znajduje się w granicy z nieruchomością, na której prowadzone są roboty budowlane, posiada interes prawny do wniesienia skargi na decyzję organu nadzoru budowlanego o umorzeniu postępowania w sprawie legalności tych robót. Fakt usytuowania budynku w granicy z sąsiednią nieruchomością, zgodnie z przepisami prawa budowlanego, powoduje objęcie sąsiedniej działki budowlanej obszarem oddziaływania, co przyznaje jej właścicielowi status strony w postępowaniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi małoletnich K. i M. S. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach, która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o umorzeniu postępowania w sprawie robót budowlanych prowadzonych na sąsiedniej nieruchomości. Organy uznały, że roboty te nie stanowiły robót budowlanych w rozumieniu Prawa budowlanego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżący nie posiadają interesu prawnego. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że skarżący posiadają interes prawny.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie Sędzia NSA Jerzy Bujko Sędzia del. NSA Anna Żak ( spr. ) Protokolant asystent sędziego Konrad Młynkiewicz po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 3 lutego 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 870/09 w sprawie ze skargi K. S. i M. S. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach; 2. zasądza od Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach na rzecz K. S. kwotę 447 (słownie: czterysta czterdzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. II OSK 1093/10 Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 3 lutego 2010r.w sprawie sygn.akt II SA/GI 870/09 oddalił skargę K. S. i M. S. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że decyzją nr [...] z dnia [...] maja 2009 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. (dalej PINB) na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. umorzył postępowanie administracyjne, które prowadził w sprawie potwierdzenia zarzutu naruszenia art. 28 ust 1 Prawa budowlanego w związku z rozpoczęciem robót budowlanych na posesji nr [...] przy ul. W. w S. bez uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Postępowanie w sprawie zostało na wniosek H. S., zam. przy ul. W. [...] w S., przedstawiciela ustawowego małoletnich K. i M.S. -współwłaścicieli sąsiedniej nieruchomości składającej się z m.in. z działek nr [...] i nr [...] oraz pisma Wojewody Śląskiego z dnia 1 kwietnia 2009 roku, w którym poinformowano organ nadzoru budowlanego o toczącym się przed organami administracji architektoniczno-budowlanej postępowaniu w sprawie pozwolenia na przebudowę budynku gospodarczego położonego na działce nr [...] oraz zmiany sposobu użytkowania tego obiektu na budynek mieszkalny. Wojewoda poinformował w nim także PINB, że w postępowaniu odwoławczym toczącym się w tej sprawie H. S. zarzucił rozpoczęcie przez inwestora robót budowlanych na opisanym obiekcie z naruszeniem art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego i w związku z tym w oparciu o art. 32 ust. 4a tej ustawy domagał się wydania decyzji o odmowie udzielenia pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu decyzji umarzającej postępowanie PINB podał, że postępowanie administracyjne należało umorzyć jako bezprzedmiotowe. Wskazał, że przeprowadzona kontrola wykazała prowadzenie w budynku gospodarczym posadowionym przy ul. W. [...] w S. robót polegających na: odkuciu odpadających tynków, wykuciu otworu drzwiowego w ścianie działowej, rozebraniu pieca kaflowego, zdemontowaniu szczątkowego sufitu podwieszanego oraz uprzątnięciu gruzu powstałego w wyniku tych prac. PINB powołując się na wyrok WSA w Gliwicach w sprawie II S.A./GL 524/07 uznał, że przedmiotowe roboty nie stanowiły robót budowlanych w rozumieniu art. 3 pkt 7 ustawy Prawo budowlane. Wskazał, że roboty te nie mieszczą się również w definicji przebudowy zamieszczonej w art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego oraz nie można ich zakwalifikować do remontu w rozumieniu art. 3 pkt 8 tej ustawy. Od decyzji tej odwołanie wnieśli małoletni K. i M. S. zastępowani przez ojca H. S. podnosząc m.in., że niniejsze postępowanie winno ustalić, czy zrealizowane roboty budowlane zmierzają do osiągnięcia celu określonego w decyzji o pozwoleniu na budowę, a nie czy stanowią one samowolę budowlaną, przebudowę lub remont. Zaskarżoną decyzją Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach (dalej ŚWINB) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję PINB wskazując, że organ I instancji określił jakie roboty stanowiły przedmiot postępowania oraz trafnie wskazał, że nie stanowiły one robót budowlanych uregulowanych przepisami Prawa budowlanego. Tym samym PINB prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie uznając je za bezprzedmiotowe. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wnieśli małoletni K. S. i M.S. reprezentowani przez ojca H. S. zarzucając, że inwestor przystąpił do robot opisanych w decyzji organów nadzoru budowlanego bez pozwolenia na budowę, co w związku z brzmieniem art. 32 ust. 4a Prawa budowlanego winno skutkować odmową udzielenia pozwolenia na budowę. Decyzja udzielająca pozwolenia na budowę określiła roboty budowlane, jakie inwestor musi wykonać, aby przebudować istniejący budynek gospodarczy na mieszkalny. Tym samym rozpoczęte roboty budowlane należy rozpatrywać w ścisłym powiązaniu z czynnościami wskazanymi w decyzji o pozwoleniu na przebudowę, gdyż tylko wówczas można stwierdzić, czy inwestor naruszył prawo w sposób wykluczający możliwość wydania pozwolenia na budowę. W dalszej części uzasadnienia skargi K. i M. S. zakwestionowali stanowisko orzekających w sprawie organów, w świetle którego wykonanych przez inwestorkę robót nie można zaliczyć do robót budowlanych i wskazali na ich błędne zdefiniowanie. Jako przykład podali zakwalifikowanie przez organ opisanego w inwentaryzacji stropodachu jako sufitu podwieszanego. W odpowiedzi na skargę ŚWINB wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę uznając, że skarżący nie posiadają interesu prawnego we wniesieniu w niniejszej sprawie skargi do sądu administracyjnego. Powołując treść art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wskazał, że zaskarżona decyzja administracyjna musi dotyczyć interesu prawnego skarżących, a nie naruszenia interesu ogólnego. Interes prawny należy wywieść z przepisów prawa materialnego, które w kontrolowanej sprawie zamieszczone zostały w pierwszym rzędzie w ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.). Powołując się na doktrynę Sąd podkreślił, że może on zostać także wywiedziony z przepisów procesowych lub ustrojowych, jeżeli sąd ustali związek między przepisem prawa a zaskarżonym działaniem lub bezczynnością organu wykonującego administrację Uprawnienia do żądania przeprowadzenia przez sąd kontroli określonego aktu lub czynności w celu doprowadzenia ich do stanu zgodnego z prawem wymaga , aby skarżący miał własny interes prawny w jej wniesieniu, bowiem nie może ona mieć charakteru actio popularis, czyli skargi powszechnej. Skarżący winien mieć także interes prawny w doprowadzeniu zaskarżonego aktu lub czynności do zgodności z obiektywnym porządkiem prawnym, czyli normami określającymi treść działania organów administracji publicznej i normami regulującymi procedurę ich podejmowania (T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Rosińska, op. cit. s. 214). Przenosząc te rozważania na grunt kontrolowanej sprawy Sąd wyjaśnił, że przedstawiciel ustawowy małoletnich skarżących utożsamiał ich interes prawny we wniesieniu skargi na decyzję ŚWINB z interesem prawnym związanym z ich udziałem w innym postępowaniu administracyjnym. To toczące się równolegle przed organami administracji architektoniczno-budowlanej postępowanie dotyczyło pozwolenia na przebudowę i zmianę sposobu użytkowania budynku gospodarczego posadowionego na nieruchomości przy ul. W. [...] w S. Przedmiotowy budynek gospodarczy jest usytuowany, co w sprawie jest bezsporne, w granicy nieruchomości skarżących. Z tego też względu małoletnim K. S. i M. S. przysługiwał, stosownie do art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na przebudowę przedmiotowego obiektu. Przepis ten nie ma jednak zastosowania do postępowań toczących się w trybie art. 50 i art. 51 Prawa budowlanego przed organami nadzoru budowlanego, a dotyczących legalności zrealizowanych robót budowlanych. Wprawdzie orzekające w sprawie organy nie wypowiedziały się w trybie jakich przepisów Prawa budowlanego toczyło się przedmiotowe postępowanie, to jednak biorąc pod uwagę zarówno żądania skarżących, jak i treść wystąpienia Wojewody Śląskiego, Sąd przyjął, że zostało ono wszczęte w oparciu o przesłankę wskazaną w art. 50 ust. 1 pkt 1 tej ustawy tj. dotyczy przebudowy obiektu, a więc robót budowlanych nie stanowiących budowy bez pozwolenia na budowę. Sąd wskazał, że właścicielom sąsiednich nieruchomości może przysługiwać status stron w tego rodzaju postępowaniach na ogólnych zasadach wynikających z art. 28 k.p.a. Oznacza to, że są oni stronami w takich postępowaniach, jeżeli posiadają interes prawny uzasadniający w nich ich udział w tym charakterze. Właścicielom sąsiednich nieruchomości będzie przysługiwał status stron w przypadkach, gdy wykonane lub wykonywane roboty budowlane przynajmniej potencjalnie mogą oddziaływać na wyznaczoną przepisami prawa materialnego sferę ich uprawnień lub obowiązków. Zdaniem Sądu rodzaj robót zrealizowanych w przedmiotowym budynku dowodzi braku jakiegokolwiek związku z chronioną normami prawnymi sferą interesu prawnego skarżących. Zaskarżona decyzja ŚWINB, którą utrzymano w mocy orzeczenie organu I instancji o umorzeniu postępowania, również nie dotyczyła chronionego przepisami prawa interesu skarżących, bowiem nie nakładała na nich żadnych obowiązków, nie ograniczała ich praw oraz nie dawała im żadnych uprawnień. Decyzją tą nie został ukształtowany stosunek administracyjnoprawny między skarżącymi a ŚWINB. W ocenie Sądu legitymacji skargowej K.S. i M. S. nie można także wywieść ze związku faktycznego, w jakim pozostawały omówione wyżej postępowania administracyjne toczące się przed różnymi organami, a w szczególności z kwestii ewentualnego zastosowania w sprawie o pozwolenie na budowę przepisu art. 32 ust. 4a Prawa budowlanego. Zasadnie zwrócił bowiem uwagę ŚWINB, że możliwość zastosowania w sprawie o pozwolenie na budowę przepisu art. 32 ust. 4a Prawa budowlanego nie należy do kompetencji organów nadzoru budowlanego. Wynik przeprowadzonego przed tymi organami postępowania administracyjnego stanowić może zaś co najwyżej jeden z dowodów w sprawie o pozwolenie na budowę. Inaczej mówiąc skarżący mieli co najwyżej interes faktyczny w kwestionowaniu rozstrzygnięć zapadłych w sprawie dotyczącej legalności robót zrealizowanych w sąsiednim budynku gospodarczym, jednak nie mieli interesu prawnego w domaganiu się przeprowadzenia przez Sąd kontroli tego postępowania. Sad uznał, że z uwagi na brak związku między zaskarżoną decyzją a interesem prawnym skarżących nie był uprawniony do skontrolowania legalności decyzji ŚWINB, i dlatego podlegała ona z mocy art. 151 p.p.s.a. oddaleniu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł małoletni K. S., którego reprezentował adwokat w oparciu o pełnomocnictwo udzielone przez przedstawiciela ustawowego małoletniego H. S. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił : 1) naruszenie przepisów postępowania mający istotny wpływ na wynik sprawy tj.: a) przepisu art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez przyjęcie, iż skarżący nie miał interesu prawnego w sprawie a zatem nie był legitymowany do wniesienia skargi, podczas gdy zaskarżona decyzja ŚWINB w sposób oczywisty dotyczy praw skarżących, bowiem wynik postępowania w sprawie legalności prac budowlanych prowadzonego przez ŚWINB przesądza o wyniku postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę b) przepisu art. 28 k.p.a. ustawy poprzez przyjęcie, iż skarżący nie ma interesu prawnego w sprawie, podczas gdy wynik postępowania ma bezpośredni wpływ na prawa skarżącego, bowiem wynik postępowania w sprawie legalności prac budowlanych prowadzonego przez ŚWINB przesądza o wyniku postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę Wskazując na powyższe wniósł o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przypisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że realizowanie każdego zamierzenia budowlanego, w szczególności zlokalizowanego w granicy działek różnych właścicieli, wiąże się z interesem prawnym obu stron. Podniesiono, że wynik postępowania w sprawie legalności prowadzonych prac budowlanych przesądza o wyniku postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Stosownie do przepisu art. 32 ust 4a ustawy prawo budowlane, w przypadku stwierdzenia naruszenia art. 28 ust 1 ustawy nie wydaje się pozwolenia na budowę Zdaniem skarżącego zaskarżona decyzja ŚWINB utrzymująca w mocy orzeczenie organu I instancji o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie rozpoczęcia robót budowlanych bez pozwolenia na budowę w sposób oczywisty dotyczy interesu prawnego skarżących i na podstawie przepisu art. 28 k.p.a. posiadają oni przymiot strony tego postępowania. Zaskarżona decyzja administracyjna w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych została wydana w postępowaniu wpadkowym do postępowania mającego w sposób ostateczny rozstrzygnąć zgodne z przepisami prawa o wyniku postępowania w sprawie dotyczącej przebudowy związanej ze zmianą sposobu użytkowania istniejącego budynku na budynek mieszkalny. Prowadzenie zatem postępowania administracyjnego, mającego na celu określenie, czy decyzja główna (przebudowa związana ze zmianą sposobu użytkowania istniejącego budynku na budynek mieszkalny) może być wydana, gdy w trakcie postępowania dochodzi do naruszenia art. 28 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, co ma skutki prawne określone wprost w art. 32 ust 4a Prawa budowlanego, niewątpliwie wywołuje skutki prawne dla skarżących, a co za tym idzie nie można im odmówić w toczącym się postępowaniu wpadkowym przymiotu, strony. Zdaniem skarżącego stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uważa, że postępowanie zostało wszczęte na podstawie art, 50 ust 1 ustawy Prawo budowlane, jest również błędne, ponieważ skarżący wnosili o dokonanie kontroli w oparciu o przepis art.28 ust.1 prawa budowlanego. Pogląd Sądu, że wynik prowadzonego postępowania przed organami nadzoru budowlanego, może stanowić co najwyżej jeden z dowodów w sprawie dotyczącej legalności pozwolenia na budowę jest błędny. Wynik postępowania w sprawie legalności prowadzonych prac budowlanych przesądza bowiem o wyniku postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. W dalszej części uzasadnienia skarżący podniósł, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w uzasadnieniu swojej decyzji, przywołuje wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w sprawie II S.A./GL 524/07, w której orzekał sędzia orzekający również w tej sprawie, w związku z tym zachodzi wątpliwość, czy nie zaistniał tu obowiązek wynikający z art. 18 p.p.s.a i nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - zwana dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania z przyczyn wskazanych w art.183 § 2 p.p.s.a. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, iż zdaniem skarżącego postępowanie przez Sądem pierwszej instancji może być dotknięte wadą nieważności, ponieważ sędzia orzekający w niniejszej sprawie orzekał także w sprawie o sygn.a kt II SA GL 524/07, w której wyrażono pogląd zacytowany w uzasadnieniu decyzji wydanej przez organ I instancji. Stanowisko skarżącego upatrującego nieważność postępowania sądowego z w/w przyczyny jest błędne i wynika z niezrozumienia przepisu art. 18 § 1 pkt.6a p.p.s.a, który stanowi, że sędzia jest wyłączony z mocy samej ustawy w sprawach dotyczących skargi na decyzję albo postanowienie, jeżeli w prowadzonym wcześniej postępowaniu w sprawie brał udział w wydaniu wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie. W przepisie tym chodzi zatem o sytuację, gdy zachodzi tożsamość spraw w znaczeniu materialnoprawnym pomiędzy postępowaniem prowadzonym przed Sądem pierwszej instancji, objętym niniejszą skargą kasacyjną i postępowaniem uprzednio prowadzonym pod sygnaturą II SA/GL 524/07. Jak wynika z treści wyroku wydanego w sprawie II SA/GL 524/07 oraz jego uzasadnienia, sprawa ta nie jest tożsama z niniejszą, ponieważ dotyczy innego przedmiotu, innych stron - z tych też względów podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut nieważności postępowania z przyczyny wskazanej w art. 18 § 1 pkt.6a p.p.s.a, jest chybiony. Brak jest też innych przesłanek nieważności postępowania sądowego, tym samym sprawa ta mogła być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej. Skarżący zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie art.50 § 1 p.p.s.a i art.28 k.p.a. poprzez uznanie, że nie miał on interesu prawnego w sprawie i nie był legitymowany do wniesienia skargi do sądu podczas, gdy zaskarżona decyzja w sposób oczywisty dotyczy jego praw, ponieważ przebudowywany obiekt budowlany położony jest w granicy z nieruchomością stanowiącą jego współwłasność, a ponadto wynik postępowania w sprawie legalności prowadzonych prac budowlanych przesądzi o wyniku postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, bowiem w przypadku stwierdzenia naruszenia art. 28 ust 1 ustawy Prawo budowlane nie wydaje się pozwolenia na budowę. Kwestią wymagającą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie jest więc ustalenie czy wnoszący skargę posiada w sprawie przymiot strony tj. czy legitymuje się przepisem prawa materialnego wskazującym na jego prawa lub obowiązki. Przepis art. 50 § 1 p.p.s.a. pozwala wystąpić ze skargą do sądu administracyjnego każdemu, kto ma w tym interes prawny. Jest to przejaw przyjęcia szerokiej koncepcji interesu prawnego w postępowaniu sądowym, legitymującego do wniesienia skargi. Niemniej jednak warunkiem koniecznym jest właśnie posiadanie tego interesu prawnego przez stronę skarżącą.. Uwzględnienie skargi możliwe jest wówczas, gdy skarżący wykaże interes prawny pojmowany nie tylko jako uprawnienie do żądania przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności organu administracji publicznej przez sąd, lecz gdy wykaże, że interes ten polega na istnieniu związku między sferą jego indywidualnych praw i obowiązków a rozstrzygnięciem zaskarżonego aktu lub aktu, który winien w sprawie być wydany, a organ mimo tego pozostaje w bezczynności.. Wniesiona skarga kasacyjna podlegała uwzględnieniu, ponieważ Sąd pierwszej instancji naruszył przepis art. 50 § 1 p.p.s.a oraz art. 28 k.p.a w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte w związku z zawiadomieniem organów nadzoru budowlanego o tym, że inwestor rozpoczął roboty budowlane mimo, że decyzja udzielająca mu pozwolenia na przebudowę i zmianę sposobu użytkowania budynku nie miała waloru ostateczności z uwagi na wniesione odwołanie. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, iż w tej sytuacji w sprawie mają zastosowanie przepisy art.50 -51 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane( Dz.U.z 2010r.,nr 243, poz.1623 ze zm. dalej jako Prawo budowlane) mające zastosowanie do przypadków innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 oraz to, że stronami takiego postępowania są podmioty mające interes prawny na zasadach ogólnych wynikających z art.28 k.p.a. Sąd pierwszej instancji błędnie jednak przyjął, że skarżący jako współwłaściciele nieruchomości sąsiedniej nie mają w tym postępowaniu interesu prawnego i w konsekwencji wadliwie uznał, iż nie mają oni interesu prawnego w domaganiu się przeprowadzania przez sąd kontroli rozstrzygnięcia wydanego po przeprowadzeniu tego postępowania. Nie budzi wątpliwości, że przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego ma charakter normy szczególnej w stosunku do normy ogólnej zawartej w art. 28 k.p.a., jest też bardziej restrykcyjny niż art. 28 k.p.a. i dlatego nie może być interpretowany rozszerzająco. Jak wyżej wskazano, stroną postępowania prowadzonego w oparciu o przepisy art.50-51 Prawa budowlanego będzie każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie (art. 28 k.p.a.). W orzecznictwie przyjmowano powszechnie (por. wyrok NSA z 18.12.2001 r., IV SA 6/00, LEX nr 80656), że stroną w postępowaniach z zakresu prawa budowlanego, na podstawie art. 28 k.p.a., są właściciele i wieczyści użytkownicy nieruchomości sąsiadujących z nieruchomością, na której znajduje się obiekt budowlany, którego dotyczy postępowanie. Sam fakt sąsiedztwa nieruchomości z nieruchomością zabudowaną dawał już więc jej właścicielowi czy wieczystemu użytkownikowi prawa strony, bez względu na to, czy nieruchomość ta znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 prawa budowlanego. W niniejszej sprawie sytuacja jest jeszcze bardziej klarowna, ponieważ z akt sprawy wynika, że budynek objęty nieostateczną decyzją udzielającą pozwolenia na przebudowę i zmianę sposobu użytkowania usytuowany jest w granicy z nieruchomością, której współwłaścicielem jest skarżący. Już z tego wlaśnie powodu przepis szczególny tj.§ 12 ust.4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i usytuowanie (Dz.U. z 2002r. nr 75, poz. 690 ze zm.) przesądza, że usytuowanie budynku na działce budowlanej w sposób, o którym mowa w ust. 2 i 3, tzn. m.in. bezpośrednio przy granicy, powoduje objęcie sąsiedniej działki budowlanej obszarem oddziaływania w rozumieniu art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane. Jeśli zatem w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę z racji położenia przebudowywanego budynku inwestora w granicy z sąsiednią nieruchomością, z mocy prawa nieruchomość skarżącego jest uznawana za pozostającą w obszarze oddziaływania budynku a tym samym jej właścicielom przysługuje przymiot strony na podstawie art. 28 ust.2 Prawa budowlanego, to nieuprawnionym jest odmawianie im przymiotu strony w postępowaniu prowadzonym na podstawie art.50-51 Prawa budowlanego a dotyczącym kontroli legalności robót budowlanych wykonywanych w tym właśnie obiekcie budowlanym. Skarżący był przez organy nadzoru budowlanego traktowany jako strona i jest to słuszne stanowisko, ponieważ istotnie skarżący ten przymiot posiada. W tej sytuacji w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma wątpliwości, że skarżący ma interes prawny w rozumieniu art.28 k.p.a w rozpoznawanej sprawie i jest podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...]. Pojęcie "interes prawny" użyty w art. 50 § 1 p.p.s.a. obejmuje swoim zakresem pojęcie interesu prawnego z art. 28 k.p.a. Tym samym nie była uzasadniona odmowa dokonania przez sąd kontroli w/w decyzji z uwagi na brak interesu prawnego . Inną natomiast kwestią jest to, czy wniesiona do WSA w Gliwicach skarga jest zasadna czy też nie, czy organ prawidłowo ustalił stan faktyczny, czy prowadzone roboty budowlane pozostają w sferze regulacji przepisów prawa budowlanego czy też nie. Odpowiedź na te pytania wymaga jednak merytorycznego rozpoznania skargi przez Sąd pierwszej instancji, który powinien wypowiedzieć się, czy zaskarżona decyzja umarzająca postępowanie administracyjne jest zgodna z prawem. O zwrocie kosztów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło