II FSK 1660/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-03-08

Skład orzekający: Jerzy Rypina, Tomasz Kolanowski, Anna Maria Świderska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania, opierając się na doświadczeniu życiowym i okolicznościach znanych z urzędu przy ocenie stanu zdrowia pełnomocnika, zamiast powołać biegłego z zakresu chorób zakaźnych?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy i nie dokonuje ponownego ustalenia stanu faktycznego, a jedynie ocenia, czy organy administracji prawidłowo ustaliły ten stan i zastosowały prawo materialne. Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, dlatego zarzut naruszenia przepisów dotyczących dowodu z opinii biegłego jest bezzasadny. Ponadto, sądy administracyjne nie stosują przepisów Kodeksu postępowania cywilnego dotyczących biegłych, co czyni zarzut naruszenia tych przepisów niezrozumiałym.
Stan faktyczny
Spółka B. sp. z o.o. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora UKS, powołując się na nagłą chorobę zakaźną swojego pełnomocnika, która uniemożliwiła mu podpisanie i wysłanie odwołania w terminie. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy i nie wykazał, że stan zdrowia uniemożliwił mu dokonanie czynności w terminie. WSA oddalił skargę spółki, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania poprzez oparcie się na doświadczeniu życiowym zamiast na opinii biegłego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od B. sp. z o.o. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w Z. kwotę 180 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący – Sędzia NSA Jerzy Rypina, Sędzia NSA Tomasz Kolanowski (sprawozdawca), Sędzia NSA (del.) Anna Maria Świderska, Protokolant Ewelina Wołosiak, po rozpoznaniu w dniu 8 marca 2012 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej B. sp. z o.o. z siedzibą w M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 8 kwietnia 2010 r. sygn. akt I SA/Go 102/10 w sprawie ze skargi B. sp. z o.o. z siedzibą w M. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Z. z dnia 22 grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od B. sp. z o.o. z siedzibą w M. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w Z. kwotę 180 (słownie: sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrok Sądu pierwszej instancji i przedstawiony przez ten Sąd tok postępowania przed organami podatkowymi 1. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2010 r., sygn. akt I SA/Go 102/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oddalił skargę B. Sp. z o.o. z siedzibą w M. (dalej spółka) na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Z. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. 2. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Z. w dniu 29 września 2009 r. wydał decyzję, którą określił spółce stratę w działalności gospodarczej za 2005 r. Decyzja ta została doręczona w dniu 29 września 2009 r. pełnomocnikowi spółki. Ustawowy termin do wniesienia odwołania od tej decyzji biegł do dnia 13 października 2009 r. 3. W dniu 16 października 2009 r. do Urzędu Kontroli Skarbowej wpłynął wniosek spółki z dnia 15 października 2009 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem z dnia 9 października 2009 r. Do wniosku załączono kserokopię zaświadczenia lekarskiego z dnia 13 października 2009 r. wystawionego dla pełnomocnika. Z jego treści wynikało, że w dniach 13-26 października 2009 r. był on niezdolny do pracy z zaleceniem, że chory powinien leżeć. W złożonym wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania pełnomocnik podał, że ustawowy termin przewidziany do wniesienia odwołania minął w czasie, gdy był on niedysponowany z powodu nagłego ataku choroby wirusowej, w związku z czym nie było możliwości podpisania przygotowanego do wysyłki odwołania. Odwołanie zostało sporządzone dnia 9 października 2009 r. (data umieszczona na tym piśmie). Z uwagi na to, że bez własnej winy, tylko z wyżej wskazanych przyczyn obiektywnych nie był on w stanie w przewidzianym ustawowo terminie ustosunkować się do przedmiotowej decyzji, wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia od niej odwołania. 4. Dyrektor Izby Skarbowej w Z. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji. W uzasadnieniu stwierdził, że złożony wniosek o przywróceniu terminu nie spełnia przesłanki z art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm., dalej Ordynacja podatkowa), bowiem nie zawiera uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminowi. Nie wykazano okoliczności, z których wynikałoby, że stan zdrowia lub inne okoliczności uniemożliwiły pełnomocnikowi dokonanie czynności w terminie. Z dołączonego do wniosku zaświadczenia lekarskiego nie wynikało, że stan zdrowia uniemożliwiał pełnomocnikowi podpisanie sporządzonego już 9 października 2009 r. i przygotowanego do wysyłki odwołania. Ponadto organ zwrócił uwagę, że wyżej wymieniona data jest jedyną uwidocznioną w odwołaniu, należy więc domniemywać, że odwołanie nie tylko zostało sporządzone ale i podpisane w tym dniu. Według organu szczególnej staranności i sumienności należy wymagać od osób prowadzących biura podatkowe, które zawodowo trudnią się reprezentowaniem podmiotów gospodarczych, będąc przez nie obdarzonym szczególnym zaufaniem. Organ podkreślił, że pełnomocnik nie kwestionował istnienia po swojej stronie świadomości upływu terminu do wniesienia odwołania w dniu 13 października 2009 r. Pozostawienie podpisania odwołania na ostatni dzień, w którym upływał termin, w ocenie organu, świadczyło o niezachowaniu należytej staranności. Jak zauważył organ, dzień ten był pierwszym dniem choroby pełnomocnika. Dyrektor Izby Skarbowej w Z. dodał jeszcze, że wysłanie pisma przez pracowników biura podatkowego bez podpisu pełnomocnika skutkowałoby brakiem formalnym odwołania, który mógł zostać usunięty w trybie art. 169 Ordynacji podatkowej. Skarga do Sądu pierwszej instancji. 5. Skarga spółki została oparta tylko i wyłącznie na zarzucie, że "organ podatkowy w rozpatrywanej sprawie nie wziął pod uwagę faktu, że przebyta choroba jest chorobą zakaźną o różnym nasileniu i ogranicza w ten sposób kontakt z otoczeniem". Wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości. W uzasadnieniu wskazano, że pełnomocnik przebywał na leczeniu w miejscu zamieszkania, tj. w P. i miał bardzo ograniczony kontakt z pracownikami biura. Choroba jest stanem niezależnym od woli, skutki jej są nieprzewidywalne i trudno mówić o winie skoro jest ona dodatkowo chorobą zakaźną, przebiegającą z ogromnymi bólami i nieprzewidywalnymi powikłaniami. Podtrzymane zostało twierdzenie, że odwołanie rzeczywiście było przygotowane już 9 października 2009 r., ale wymagało jeszcze konsultacji i uściśleń oraz podpisania i wysłania, a nagły atak wirusowej, zakaźnej choroby pełnomocnika spowodował również utrudnienia w tym zakresie. Według strony skarżącej zarzut organu podatkowego o niestaranności i niesumienności właściciela biura podatkowego jest chybiony, ponieważ nie uwzględnia sytuacji życiowych i losowych, na które nie można mieć w żaden racjonalny sposób wpływu i nie można ich przewidzieć. Ponadto organizacja pracy w biurze nie dopuszcza sytuacji wysyłki ważnej korespondencji bez podpisu; tym bardziej, że pisma procesowe i odwoławcze sporządzane są wyłącznie przez pełnomocnika. W związku z powyższym zostały spełnione wszystkie przesłanki skutkujące uznaniem wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, a przede wszystkim, że brak było winy w uchybieniu tego terminu. Uzasadnienie rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. 6. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał wniesioną skargę za niezasadną i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.) oddalił ją. W uzasadnieniu orzeczenia podkreślił, że organ odwoławczy prawidłowo ustalił i ocenił, że pełnomocnik skarżącej spółki nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Oceniając działanie pełnomocnika Sąd przyjął, że nie było ono niezawinione. Okoliczności faktyczne powołane we wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, tj. choroba zakaźna pełnomocnika spółki, uniemożliwiająca ponoć kontakt z pracownikami kancelarii nie wskazują na to, że uchybienie terminu nastąpiło na skutek zdarzeń wyjątkowych czy szczególnych, których nie można było uniknąć i które mogłyby usprawiedliwiać działanie pełnomocnika skarżącej. Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało nadane w urzędzie pocztowym 15 października 2009 r., w trakcie trwania choroby (13 – 26 października 2009 r.). Skoro istniała możliwość wysłania tych dokumentów 15 października 2009 r., to brak jest dostatecznych podstaw, by przyjąć, że takiej możliwości nie było w ostatnim dniu do złożenia odwołania tj. 13 października 2009 r. Słusznie też organ wskazał, że można było złożyć nawet niepodpisane odwołanie, gdyż jest to brak formalny. W tej sprawie zresztą odwołanie zostało podpisane przez pełnomocnika. Nie wskazał on jednak, jakie to okoliczności uniemożliwiły podpisanie i wysłania odwołania 13 października 2009 r., skoro czynności te wykonał i tak w trakcie choroby, dwa dni później (15 października 2009 r.). Zdaniem Sądu organ odwoławczy dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego stwierdzając, iż niedochowanie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło na skutek niezachowania przez pełnomocnika szczególnej staranności w prowadzeniu spraw spółki. Skarżąca decydując się na konkretnego pełnomocnika i powierzając mu prowadzenie jej spraw, musiała liczyć się z konsekwencjami takiego wyboru. W okolicznościach niniejszej sprawy spóźnione wysłanie sporządzonego wcześniej odwołania nie nastąpiło bez winy pełnomocnika strony, skutkiem czego uzasadniona była odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skarga kasacyjna. 7. Skargę kasacyjną wniosła spółka. Wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia na skutek ustalenia stanu zdrowia pełnomocnika jedynie na doświadczeniu życiowym i okolicznościach znanych Sądowi z urzędu bez oparcia się na wiadomościach specjalnych posiadanych przez biegłego z zakresu chorób zakaźnych tj. art. 106 § 5 w związku z art. 278 i art. 285 K.p.c. Wskazując na powyższe podstawy wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. 8. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Skarbowej w Z. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego. 9. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Autor skargi kasacyjnej jako jej podstawę wskazał naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania tj. art. 106 § 5 p.p.s.a. w związku z art. 285 K.p.c. "poprzez błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia na skutek ustalenia stanu zdrowia pełnomocnika jedynie na doświadczeniu życiowym i okolicznościach znanych Sądowi z urzędu bez oparcia się na wiadomościach specjalistycznych posiadanych przez biegłego z zakresu chorób zakaźnych." Odnosząc się do powyższego zarzutu należy wskazać, że sąd administracyjny orzeka na podstawie materiału faktycznego i dowodowego sprawy zgromadzonego w postępowaniu przed właściwym organem. Powyższa zasada wynika z art. 133 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym "sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy". W postępowaniu sądowoadministracyjnym sąd nie dokonuje ponownego ustalenia stanu faktycznego sprawy, lecz jedynie ocenia, czy organy administracji publicznej ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w postępowaniu administracyjnym, a następnie czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego odpowiadające poczynionym ustaleniom. 10. W postępowaniu sądowoadministracyjnym normodawca dopuszcza możliwość przeprowadzenia przez sąd administracyjny dowodu z dokumentu, pod warunkiem, że dowód ten jest niezbędny do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie (art. 106 § 3 p.p.s.a.). Zatem możliwość przeprowadzenia uzupełniających dowodów należy odnosić do sytuacji wystąpienia istotnych wątpliwości związanych z oceną czy zaskarżony akt jest zgodny z prawem, nie zaś do sytuacji wystąpienia istotnych wątpliwości związanych z ustaleniem zaistniałego w sprawie stanu faktycznego, które zgodnie z treścią art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej obowiązany jest wyjaśnić organ podatkowy. Inna wykładnia art. 106 § 3 p.p.s.a. mogła by stanowić próbę przerzucenia odpowiedzialności za wnikliwe przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego z organów podatkowych na sądy administracyjne, które zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) mają sprawować kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej (por wyrok NSA z dnia 27.09.2006 r., sygn. akt I FSK 1185/05 niepubl.). Stąd też brak przeprowadzenia dowodu (czy z urzędu, czy na wiosek) nie może być postrzegane jako naruszenia prawa procesowego, w rozumieniu wskazanego przepisu. Zatem zarzut naruszenia art. 106 § 3 i § 5 p.p.s.a. może być skutecznie podniesiony tylko wówczas, kiedy sąd administracyjny pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe, a skarżący wykaże, że zastosowane przez sąd kryteria oceny wiarygodności dopuszczonych dowodów były oczywiście błędne (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2009 r. sygn. akt II FSK 1475/07, opubl. wyd. elektr. LEX, Gdańsk 2010). W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji nie prowadził uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów, dlatego też zarzut naruszenia art. 106 § 5 p.p.s.a. jest nie tylko bezzasadny ale też niezrozumiały. Ponadto należy wskazać, że przepis art. 106 § 5 p.p.s.a. nie służy zwalczaniu ustaleń faktycznych, z którymi strona skarżąca się nie zgadza. Temu bowiem służą inne przepisy zawarte w Prawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. 11. Za chybione należało także uznać zarzuty naruszenia art. 278 i 285 k.p.c. Wnoszący skargę kasacyjną, wskazując na naruszenie tych przepisów przez Sąd, zdaje się zapominać, że sądy administracyjne nie stosują powołanego Kodeksu postępowania cywilnego, a skoro go nie stosują to nie mają możliwości jego naruszenia. 12. Mając zatem na względzie przywołane wyżej poglądy dotyczące rozważanej kwestii zauważyć trzeba, że w niniejszej sprawie strona skarżąca nie podważyła skutecznie stanu faktycznego sprawy, przez co przedmiotowy zarzut w tym zakresie uznać trzeba za nieuzasadniony. Stąd też kierując się przedstawionymi wyżej względami Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż przedmiotowa skarga kasacyjna nie dostarcza uzasadnionych podstaw do uwzględnienia zawartych w niej żądań. Z tych względów, działając na podstawie przepisów art. 184 p.p.s.a., skargę tę oddalił. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło