II OSK 1943/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-12-21

Skład orzekający: Jerzy Bujko, Andrzej Jurkiewicz, Zdzisław Kostka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obiekt budowlany o powierzchni 147,6 m², służący do przechowywania maszyn rolniczych, zadaszony, posiadający trzy ściany i nieposiadający podłogi, który nie jest trwale połączony z gruntem, może zostać zakwalifikowany jako budowla wymagająca pozwolenia na budowę, a w przypadku braku takiego pozwolenia, czy podlega rozbiórce, zwłaszcza gdy znajduje się na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zakazującym lokalizacji obiektów kubaturowych?
Ratio decidendi
Obiekt budowlany o powierzchni 147,6 m², służący do przechowywania maszyn rolniczych, zadaszony, posiadający trzy ściany i nieposiadający podłogi, nie jest budynkiem ani obiektem małej architektury ze względu na swoje rozmiary. Nie można go również uznać za tymczasowy obiekt budowlany w rozumieniu Prawa budowlanego. Właściwą kwalifikacją jest budowla. Budowa takiej budowli wymaga pozwolenia na budowę. W przypadku braku pozwolenia i niezgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, obiekt podlega rozbiórce.
Stan faktyczny
L.S. zbudował obiekt o wymiarach 8,20 m x 18 m (powierzchnia 147,6 m²) na działkach objętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który zakazuje lokalizacji obiektów kubaturowych. Obiekt służył do przechowywania maszyn rolniczych, był zadaszony, posiadał trzy ściany, nie miał posadzki i nie był trwale połączony z gruntem. Inwestor nie posiadał pozwolenia na budowę. Organy nadzoru budowlanego nakazały rozbiórkę obiektu, uznając go za samowolę budowlaną. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Bujko Sędziowie sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz /spr./ sędzia del. NSA Zdzisław Kostka Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej L.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 12 maja 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 22/10 w sprawie ze skargi L.S. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 12 maja 2010r., sygn. akt II SA/Gl 22/10, oddalił skargę L.S. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Budowlanego w K. z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...], w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego. Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym: Pismem z dnia 7 maja 2009 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. zawiadomił L.S. o wszczęciu postępowania w sprawie legalności robót budowlanych przeprowadzonych na działce przy ul. K. w O.. W wyniku oględzin w dniu 12 maja 2009 r. ustalono, że na działkach nr A i B, stanowiących własność skarżącego, powstał obiekt o wymiarach 8,20 m x 18 m i wysokości kalenicy ok. 6 m. Obiekt jest wykonany z drewna, posiada trzy ściany, posadowiony jest na kamieniach i betonowej trylince. Posiada dach dwuspadowy i trzy wewnętrzne przegrody z desek, nie ma posadzki. Odległości od granic działki wynoszą 4 m i 4,8 m. Obiekt jest przeznaczony do przechowywania maszyn rolniczych, został zrealizowany w kwietniu i maju 2009 r., inwestor nie posiada żadnej dokumentacji obiektu. Skarżący podał, że wystąpił z wnioskiem o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, umożliwiającą lokalizację zabudowań na działce. Z oględzin wykonano dokumentację zdjęciową, znajdującą się w aktach. Wójt Gminy Miedźno, w odpowiedzi na zapytanie, poinformował organ nadzoru budowlanego, że działki nr A i B w O. są położone na terenie objętym planem zagospodarowania przestrzennego uchwalonym przez Radę Gminy Miedźno w dniu 28 września 2007 r., nr 83/XII/2007 (Dz. U. Woj. Śl. z 2008 r. nr 4, poz. 56). Zgodnie z planem działki te znajdują się w jednostce oznaczonej symbolem ZL, stanowiącej teren lasów i dolesień, dla której wprowadzono zakaz lokalizowania obiektów kubaturowych oraz grodzenia działek. Poinformowano też, że dla działek przed dniem wejścia planu w życie, w dniu [...] marca 2007 r. została wydana decyzja o warunkach zabudowy określająca warunki budowy budynku gospodarczego. Decyzją z dnia [...] lipca 2009 r., nr [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. nakazał L.S. rozbiórkę samowolnie zrealizowanego obiektu budowlanego, podając w podstawie prawnej art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.). W uzasadnieniu wskazał, że wykonany został obiekt, który nie jest trwale połączony z gruntem, konstrukcję drewnianą ścian zewnętrznych ustawiono na bloczkach kamiennych, a słupy drewniane na bloczkach betonowych. Obiekt, z uwagi na brak trwałego połączenia z gruntem, wykazuje cechę tymczasowości i nie jest budynkiem, lecz obiektem tymczasowym w rozumieniu art. 3 pkt 5 ustawy Prawo budowlane. Obiekt ten wymagał uzyskania pozwolenia na budowę, albowiem nie korzysta ze zwolnienia na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 12 lub pkt 25 ww. ustawy. Zdaniem organu brak pozwolenia skutkuje uznaniem obiektu za przypadek samowoli budowlanej. Legalizacja wykonanych robót nie jest możliwa ze względu na postanowienia planu zagospodarowania, który wyklucza realizację na przedmiotowym terenie jakichkolwiek obiektów kubaturowych. W odwołaniu od decyzji skarżący wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania, zarzucając naruszenie prawa budowlanego i niewłaściwą kwalifikację obiektu. Organ odwoławczy przeprowadził uzupełniające postępowanie wyjaśniające. Ustalił, że inwestorowi nie było wydane pozwolenie na budowę, ani nie dokonał on zgłoszenia robót. Uzyskano wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla działek objętych inwestycją, potwierdzające ich lokalizację w jednostce ZL oraz zakaz realizacji w tym terenie obiektów kubaturowych. Dołączono także do akt decyzję Wójta Gminy Miedźno z dnia [...] marca 2007 r. ustalającą sposób zagospodarowania i warunki zabudowy dla budowy budynku inwentarskiego na działkach nr A i B w O., wraz z załącznikami oraz decyzję Wójta Gminy Miedźno z dnia [...] listopada 2007 r. ustalającą warunki zabudowy dla budynku inwentarskiego na tych samych działkach oraz decyzję Wójta Gminy Miedźno z dnia [...] grudnia 2007 r. stwierdzającą wygaśnięcie decyzji tego organu z dnia [...] listopada 2007 r. ze względu na uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Po zawiadomieniu strony o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z aktami, Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ przyjął, że skarżący w okresie kwiecień – maj 2009 r. wykonał obiekt drewniany o pow. 147,6 m² służący jako wiata na maszyny rolnicze. Obiekt ten podlega reżimowi prawa budowlanego, a jego klasyfikacja jako obiektu budowlanego w rozumieniu art. 3 pkt 1a i 5 ustawy Prawo budowlane jest prawidłowa. Zdaniem organu odwoławczego obiekt ten nie jest obiektem tymczasowym ze względu na sposób użytkowania, a zakwalifikować go należy do kategorii budynków, jest bowiem trwale połączony z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, posiada fundamenty i dach. Trwałość połączenia z gruntem wynika z faktu, że obiektu nie da się przesunąć bez szkody dla konstrukcji. Fundamentami, rozumianymi jako elementy przenoszące na podłoże obciążenia, są kamienne i betonowe bloczki. Wobec powyższego, w ocenie organu, obiekt wymagał pozwolenia na budowę, którego nie uzyskano. Nadto organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że nie jest możliwa legalizacja ze względu na zakaz istniejący w planie miejscowym. W skardze do sądu administracyjnego L.S. zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 3 pkt 1a, pkt 2, art. 28 ust. 1, art. 30 ust. 1 i art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane oraz naruszenie art. 6, 7, 8 i 9 oraz 77 k.p.a. Nadto zawnioskował o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania lub przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu podtrzymał twierdzenie, że wykonany obiekt nie podlega rygorom prawa budowlanego. Wskazał, że w działalności rolniczej korzysta z maszyn i musi je gdzieś przechowywać, a prowizoryczna wiata jest koniecznością. Podniósł także, iż zwrócił się o zmianę planu miejscowego, ale procedura ta wymaga czasu. Zdaniem skarżącego wiata nie podlega rygorom Prawa budowlanego i nie wymaga ani uzyskania pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia. Obiekt ten należy zaliczyć do obiektów małej architektury, które sytuowane nie w miejscach publicznych, nie wymagają nawet zgłoszenia. Grunty rolne skarżącego nie są miejscem publicznym, zatem wiata nie stanowi samowoli budowlanej. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wskazano, że okoliczności faktyczne sprawy nie są sporne, kontrowersje stron budzi natomiast ich kwalifikacja prawna. Zdaniem Sądu poza sporem jest, że w okresie od kwietnia do maja 2009 r. na działkach skarżącego powstał obiekt o pow. 147,6 m², służący przechowywaniu maszyn rolniczych, zadaszony, posiadający trzy ściany, pozbawiony podłogi. Nadto Sąd wyjaśnił, że Prawo budowlane znajduje zastosowanie w stosunku do obiektów kwalifikowanych jako budowlane, dzieląc je na trzy grupy: budynki, budowle i obiekty małej architektury. Rozważając kwestię ewentualnego zaliczenia tego obiektu do określonej kategorii obiektów budowlanych Sąd stanął na stanowisku, że nie można zgodzić się ze skarżącym, że stanowi on obiekt małej architektury. Termin ten definiuje art. 3 pkt 4 ustawy Prawo budowlane. Cechą wyróżniającą obiektów małej architektury jest ich wielkość - stanowią je obiekty niewielkie. Definicja z art. 3 pkt 4 ustawy nie wymienia w sposób wyczerpujący wszystkich rodzajów takich obiektów, wyraźnie wskazuje na obiekty kultu religijnego, obiekty architektury ogrodowej oraz obiekty służące rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku (śmietniki). Lista obiektów nie jest wyczerpująca i niewątpliwie do obiektów małej architektury można zaliczyć także inne obiekty, poza wyraźnie wymienionymi. Należy jednak mieć na względzie, że każdorazowo cechą istotną takich obiektów jest wielkość. Zdaniem Sądu obiekt mający powierzchnię 147,6 m² nie jest obiektem niewielkim, nawet biorąc pod uwagę jego przeznaczenie. Sąd I instancji wskazał także, że organ I instancji, przyjmując brak trwałego połączenia powstałego obiektu z gruntem, zakwalifikował go do kategorii tymczasowych obiektów budowlanych w rozumieniu art. 3 pkt 5 ustawy Prawo budowlane. Wyjaśnił również, że zgodnie z tym przepisem, przez tymczasowe obiekty budowlane należy rozumieć m. in. obiekty budowlane niepołączone trwale z gruntem, jak: strzelnice, kioski uliczne, pawilony sprzedaży ulicznej i wystawowe, przykrycia namiotowe i powłoki pneumatyczne, urządzenia rozrywkowe, barakowozy, obiekty kontenerowe. Ustawodawca w przepisie wyliczył przykłady takich obiektów, a wyliczenie to ma charakter otwarty. Zgodnie z regułą interpretacyjną "eiusdem generis" ("tego samego rodzaju"), jeśli prawodawca dla sprecyzowania zakresu wyrażenia, będącego nazwą kategorii ogólnej wymienia przykładowo obiekty należące do tej kategorii, to przy ocenie i kwalifikacji innych obiektów należy pomijać te, które nie wykazują istotnego (rodzajowego) podobieństwa do obiektów wymienionych. Zatem – w ocenie Sądu – rozważenia wymaga, czy wymienione w przepisie przykłady obiektów wykazują jakieś rodzajowe podobieństwo i czy cechę tę posiada także obiekt wzniesiony przez skarżącego. Wymienione obiekty charakteryzowane są albo przez swoją funkcję (strzelnice, urządzenia rozrywkowe, wystawowe, służące sprzedaży ulicznej), albo przez swoje cechy konstrukcyjne (kontener, barakowóz, namiot, powłoka pneumatyczna, kiosk). Wykonany obiekt będący przedmiotem postępowania nie odpowiada żadnej z cech istotnych, służy przechowywaniu maszyn wykorzystywanych w prowadzonym gospodarstwie rolnym, a jego konstrukcja nie ma charakteru, jaki cechuje wymienione w przepisie obiekty. Tym samym uznano, że sam fakt, iż elementy konstrukcyjne obiektu nie są zagłębione w gruncie, co jak się wydaje miało zasadnicze znaczenie w ocenie organu I instancji, nie pozwala na zakwalifikowanie wzniesionego obiektu do kategorii obiektów tymczasowych w rozumieniu Prawa budowlanego. Nadto zaznaczono, że wobec powyższego organ II instancji przyjął, iż obiekt stanowi budynek, albowiem jest połączony trwale z gruntem (nie może być przeniesiony w inne miejsce bez naruszenia konstrukcji), ma dach, fundamenty, jest wyodrębniony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych. Skarżący w skardze argumentuje natomiast, że obiekt jest wiatą, nie ma fundamentów wiążących go trwale z gruntem. Sąd I instancji dostrzegł, że charakterystyczne cechy zrealizowanego obiektu rodzą trudności w jego jednoznacznej kwalifikacji. Takie przesłanki budynku jak trwałe połączenie z gruntem, fundamenty, wydzielenie z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych są jednoznacznie spełnione w sytuacjach prostych, gdy powstaje obiekt murowany, na fundamencie, posiadający z każdej strony ściany. W niniejszym przypadku obiekt pozbawiony jest ściany z jednej strony. Jego nośne elementy konstrukcyjne nie są zagłębione w gruncie. Wątpliwości budzi także, czy obiekt ma fundament, skoro kamienie i bloczki betonowe, na których wspierają się ściany drewniane, nie są elementami konstrukcji, nie są z nią złączone, choć niewątpliwie służą jako podstawa. W terminologii potocznie używanej powstały obiekt można określić jako wiatę, stanowi bowiem lekką konstrukcję, ma zadaszenie oraz nie jest zamknięty z jednej strony. Ustawa Prawo budowlane nie zawiera definicji wiaty, jakkolwiek termin ten w tekście ustawy występuje. Art. 29 ust. 1 pkt 2 i pkt 5 wymieniają taką kategorię obiektów budowlanych, jak wiaty oraz wiaty peronowe i przystankowe. Wiaty niewątpliwie należą zatem do kategorii obiektów budowlanych. Nie będąc budynkiem, kwalifikują się do trzeciej, obok obiektów małej architektury, kategorii, określonej mianem budowli, którą stanowi każdy obiekt budowlany, niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury. W tej sytuacji, spór między organem odwoławczym a stroną o to, czy obiekt jest budynkiem czy wiatą, nie ma istotnego znaczenia, wybór jednej z możliwości nie wpływa bowiem zasadniczo na wynik postępowania. Zarówno budowle jak i budynki są obiektami budowlanymi, przez co podlegają Prawu budowlanemu. Niezależnie od powyższego zastrzeżenia, Sąd uznał, że w przypadku, gdy cechy indywidualnego obiektu rodzą wątpliwości co do jego kwalifikacji, mając na względzie reglamentacyjny charakter przepisów prawa budowlanego, należy rozważać zastosowanie interpretacji skutkującej względniejszą dla strony kwalifikacją obiektu. W niniejszym przypadku oznacza to rozważenie, jak przepisy prawa kształtują pozycję prawną strony w sytuacji, gdy obiekt zostanie uznany za budynek, a jak, gdy zostanie uznany za budowlę (wiatę). W dalszej części Sąd wyjaśnił, że roboty przeprowadzone w celu wykonania przedmiotowego obiektu były budową w rozumieniu art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane, w ich wyniku wykonano obiekt budowlany w określonym miejscu oraz wskazał, że zgodnie z art. 28 ww. ustawy, roboty budowlane można rozpocząć tylko w oparciu o ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę. Budowa obiektu budowlanego wymagała zatem pozwolenia, jeśli ze względu na charakter obiektu inwestor nie korzysta ze zwolnienia na podstawie art. 29 ustawy. Przepis ten zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę parterowych budynków gospodarczych o pow. zabudowy do 35 m² przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 4,80 m powstających w związku z produkcją rolną i uzupełniających zabudowę zagrodową w ramach istniejącej działki siedliskowej (art. 29 ust. 1 pkt 1a ustawy). W sprawie przepis ten nie może znaleźć zastosowania ze względu na wielkość powstałego obiektu oraz fakt, że działka nie jest działką siedliskową. Z kolei przepis art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy zwalnia od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę wolno stojące budynki gospodarcze oraz wiaty i altany, ale pod warunkiem, że ich powierzchnia zabudowy nie przekracza 25 m², co w sprawie nie zachodzi. Wyeliminowanie możliwości zastosowania zwolnienia na podstawie powołanych przepisów oznacza, że powstały obiekt budowlany wymagał pozwolenia na budowę i wobec jego braku został zrealizowany jako samowola budowlana. Wskazał także, że do usuwania skutków samowoli polegającej na budowie obiektu budowlanego bez pozwolenia służy art. 48 ustawy Prawo budowlane. Zdaniem Sądu obowiązek rozbiórki takiego obiektu nie jest bezwzględny, aktualnie obowiązujące brzmienie ustawy dopuszcza przeprowadzenie procesu legalizacji, jednakże jej warunkiem jest zgodność inwestycji z ustaleniami obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. Działka leży na terenie objętym planem i jak zostało bezspornie ustalone, plan ten wyklucza zabudowę działki obiektami kubaturowymi, przeznaczając ją pod zalesienie. Sąd nie jest w niniejszym postępowaniu uprawniony do badania legalności uchwały w przedmiocie planu miejscowego. Z wyjaśnień skarżącego wynika, że podjął on starania w celu wprowadzenia zmian do planu, zmian takich jednak nie przeprowadzono, nie wniesiona została także skarga na uchwałę w przedmiocie planu. Wobec faktu, że prawo miejscowe nie dopuszcza zabudowy na działce skarżącego, powstały w warunkach samowoli obiekt budowlany nie może zostać zalegalizowany i podlega rozbiórce. Z tych powodów wydana na podstawie art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane decyzja nakazująca rozbiórkę nie narusza prawa, co stanowi podstawę do oddalenia wniesionej skargi. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł L.S. zaskarżając przedmiotowe orzeczenie w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji lub jego uchylenie i rozpoznanie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zakwestionowanemu wyrokowi skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 2 Konstytucji RP, art. 3 pkt 1 lit. a, pkt 2, art. 28 ust. 1, art. 30 ust. 1 i art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, a także art. 6, 7, 8 i 9 oraz art. 77 k.p.a. W uzasadnieniu kasacji wskazano, że w Prawie budowlanym istnieje luka, albowiem ustawodawca pominął definicję pojęcia "wiaty", z wyłączeniem małego obiektu architektonicznego, wynikiem czego są trudności w zakwalifikowaniu tej wiaty i zastosowanie pełnego obowiązującego reżimu prawa budowlanego. Skarżący kasacyjnie zwrócił uwagę, że organ I instancji podkreślił tymczasowy charakter przedmiotowej wiaty (brak trwałego połączenia z gruntem, konstrukcję ścian drewnianych ustawiono na bloczkach kamiennych, a słupy na bloczkach betonowych), mimo tego wydał decyzję nakazującą rozbiórkę "obiektu budowlanego", zaś organ II instancji wprawdzie przyznał, że obiekt służy jako wiata na maszyny rolnicze, a mimo to uznał, że podlega reżimowi prawa budowlanego i jest obiektem budowlanym, gdyż "należy do kategorii budynków". Zdaniem skarżącego kasacyjnie rozumowanie organu II instancji jest niespójne i nielogiczne. Nadto zawiera dane które nie wynikają z oględzin, nie zostały także ustalone przez organ I instancji. W dalszej części skargi kasacyjnej wskazano, że Sąd I instancji przyznał, iż są trudności w zakwalifikowaniu spornego obiektu, jednakże przyjął ostatecznie, że bez względu na kwalifikację obiektu decydujące znaczenie ma zapis miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wskazał także, że dokonana przez organ administracji interpretacja przepisów art. 3 pkt 5, art. 29 ust. 1 pkt 12 i pkt 25 ustawy Prawo budowlane jest interpretacją na niekorzyść dla obywatela i rozszerza prezentowaną w Prawie budowlanym wolę ustawodawcy w sposób niezrozumiały dla normalnego obywatela. Uzasadniając zgłoszone żądanie skarżący kasacyjnie podniósł, że rozbiórka spornego obiektu narazi go na szkodę. Wskazał także, że z uwagi na obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie posiada gruntów budowlanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania określone enumeratywnie w § 2 art. 183 p.p.s.a., które w rozpoznawanej sprawie nie występują. Tym samym sprawa ta mogła być rozpoznawana przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w granicach wywiedzionej skargi kasacyjnej. Zaś tak rozpatrywana skarga kasacyjna jako niezawierająca usprawiedliwionych podstaw nie zasługuje na uwzględnienie. W niniejszej sprawie przedmiotowa skarga kasacyjna została oparta zarówno na naruszeniu przepisów prawa materialnego jak i przepisów postępowania, mimo że autor skargi kasacyjnej błędnie zakwalifikował podniesione przepisy kodeksu postępowania administracyjnego jako przepisy prawa materialnego, podczas gdy nie ulega wątpliwości, że przepisy art. 6, 7, 8, 9 i 77 k.p.a. są przepisami postępowania. Jednakże tego typu uchybienie nie ma wpływu na możliwość rozpoznania podniesionego zarzutu. Zarówno ze sposobu skonstruowania zarzutu – połączenia przepisów postępowania i prawa materialnego oraz z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że skarżący kasacyjnie nie kwestionuje stanu faktycznego ustalonego w sprawie przez organy i zaakceptowanego przez Sąd I instancji, ale jego intencją jest zakwestionowanie prawidłowości zastosowania art. 3 pkt 1 lit. a, pkt 2 i pkt 5, art. 28 ust. 1 i art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, gdyż jego zdaniem organy administracji "nie potrafią jednoznacznie zakwalifikować tej wiaty i stosują pełny obowiązujący reżim prawa budowlanego" (cyt. str. 3 skargi kasacyjnej). Jednakże rozbieżności w jednoznacznym zakwalifikowaniu spornej wiaty nie można potraktować jako kwestionowania stanu faktycznego sprawy, ale jako naruszenie przepisów prawa materialnego polegające na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się wadliwym uznaniem, iż ustalony stan faktyczny sprawy odpowiada stanowi hipotetycznemu określonej normy prawnej (niewłaściwe zastosowanie prawa). Niesporne jest bowiem, że sprawa dotyczy powstałego w okresie od kwietnia do maja 2009 r. na działkach skarżącego obiektu o pow. 147,6 m², służącego do przechowywania maszyn rolniczych, zadaszonego, posiadającego trzy ściany, bez podłogi. Ze zdjęć zawartych w aktach administracyjnych wynika, że drewniana konstrukcja ścian oparta jest na bloczkach kamiennych, natomiast słupy drewniane od frontu ustawiono na bloczkach betonowych. Bezspornym jest również, że obiekt ten został wykonany bez pozwolenia na budowę, a miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obejmujący grunty na których posadowiona jest ta wiata, zakazuje lokalizowania na nich obiektów kubaturowych oraz grodzenia, przeznaczając je na tereny lasów i dolesień. W tym miejscu podkreślić należy, że przytoczony wyżej opis spornego obiektu zawiera zarówno kontrolowana decyzja, decyzją ją poprzedzająca, jak i zaskarżone orzeczenie. Zatem dla prawidłowości ustaleń faktycznych nie ma znaczenia, że organ odwoławczy wadliwie uznał, iż opisany wyżej obiekt odpowiada definicji budynku zawartej w art. 3 pkt 2 ustawy Prawo budowlane. Wskazać przy tym należy, że Sąd I instancji wprawdzie wskazał na trudności w jednoznacznym zakwalifikowaniu spornej wiaty, jednakże wprost stwierdził, że obiekt ten z pewnością nie jest budynkiem. Jednocześnie uznał, że posiadane przez niego cechy pozwalają na zakwalifikowanie go do kategorii budowli. W związku z tym, że podniesionym zarzutem naruszenia przepisów postępowania skarżący kasacyjnie nie wykazał, by wskazane przez niego przepisy zostały naruszone, można dokonać oceny zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego w postaci art. 3 pkt 1 lit. a i pkt 2, art. 28 ust. 1, art. 29 ust. 1 pkt 12 i 25, art. 30 ust. 1 i 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Jak już wyżej wskazano, z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że naruszenia powyższych przepisów skarżący kasacyjnie upatruje w tym, iż w podanym przez niego, a zaakceptowanym przez organy administracji stanie faktycznym, organy te nie potrafią jednoznacznie zakwalifikować przedmiotowej wiaty (organ I instancji wskazał, iż jest to obiekt o charakterze tymczasowym, organ II instancji zakwalifikował ją jako budynek), a stosują wobec niej pełny reżim wynikający z ustawy Prawo budowlane. Zaś Sąd I instancji przyznał, iż są trudności w kwalifikacji tej wiaty, jednakże kwalifikacja ta nie ma znaczenia, gdyż decydujące znaczenie ma zapis miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Odnosząc się do tak zarysowanego problemu stwierdzić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ustalił, iż przedmiotową wiatę należy zaliczyć do kategorii budowli w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy Prawo budowlane. Wiata jako szczególnego rodzaju obiekt budowlany według przepisów ustawy Prawo budowlane nie jest budynkiem, ani obiektem małej architektury, albowiem nie spełnia kryteriów wskazanych w art. 3 pkt 2 i 4 ww. ustawy. Wprawdzie można ją zakwalifikować jako tymczasowy obiekt budowlany, bazując na kryterium braku trwałego połączenia z gruntem i ustalając zamiar inwestora w konkretnym stanie faktycznym, jednakże tego rodzaju obiekty nie są odrębną kategorią obiektów budowlanych, ale stosownie do okoliczności mogą zostać zakwalifikowane jako obiekty budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy Prawo budowlane. W okolicznościach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że przedmiotowa wiata nie jest budynkiem, albowiem nie jest trwale z gruntem związana. Nie można jej też uznać jako obiekt małej architektury ze względu na jej wielkość (zajmuje 147,6 m²), zatem właściwym jest zakwalifikowanie tego obiektu jako budowli. Tym samym podzielić należy także pogląd Sądu I instancji, że powstały obiekt budowlany wymagał pozwolenia na budowę, a wobec jego braku został zrealizowany jako samowola budowlana. Zasadą jest, że roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 28 ust. 1 ustawy Prawo budowlane). Wyjątki przewidują przepisy art. 29-31 ww. ustawy. Przepis art. 29 ust. 1 pkt 2 tej ustawy stanowi, że pozwolenia na budowę nie wymaga budowa m.in. wiat o powierzchni zabudowy do 25 m², przy czym łączna liczba tych obiektów nie może przekraczać dwóch na każde 500 m² powierzchni działki. W związku z tym, że przedmiotowa wiata posiada powierzchnię zabudowy 147,6 m², wskazany wyżej przepis nie zwalnia wybudowanego przez skarżącego kasacyjnie obiektu z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Obiekt ten nie został także objęty dyspozycją art. 30 ust. 1 pkt 1-4 ustawy Prawo budowlane, przewidującą obowiązek dokonania zgłoszenia. Zatem wyeliminowanie możliwości zastosowania zwolnienia od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę na podstawie wskazanych przepisów skutkuje przyjęciem, iż niewątpliwie sporna wiata objęta była wymogiem uzyskania pozwolenia na budowę. W niniejszej sprawie, jak już wyżej wskazano, poza sporem jest, że skarżący kasacyjnie takim pozwoleniem nie dysponuje, zatem wiata ta powstała w warunkach samowoli budowlanej. W tym miejscy wskazać należy, iż organy administracji rozważały możliwość wszczęcia w stosunku do tej budowli postępowania legalizacyjnego, jednakże powyższe nie było możliwe z uwagi na jej niezgodność z przepisami prawa, albowiem obiekt ten został posadowiony na gruncie, na którym zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego nie jest możliwe posadowienie żadnych obiektów kubaturowych. Reasumując w niniejszej sprawie prawidłowo uznano, że przedmiotowa wiata jest budowlą na wybudowanie której wymagane jest pozwolenie na budowę oraz iż została ona wybudowana w ramach samowoli budowlanej, a zatem zasadnie organy nakazały jej rozbiórkę. Dla powyższej kwestii nie ma znaczenia argumentacja skarżącego kasacyjnie, że nie posiada on gruntów budowlanych, a wiata ta jest niezbędna do przechowywania posiadanego przez niego sprzętu rolniczego. Zasadnie również Sąd I instancji podniósł, iż dla kwestii nakazu rozbiórki nie ma znaczenia ewentualna wadliwość miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, bowiem w postępowaniu w przedmiocie nakazu rozbiórki Sąd nie ma możliwości badania prawidłowości jego zapisów w szczególności w kontekście zgodności tegoż planu z interesem zamieszkałych w gminie mieszkańców. W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 3 pkt 1 lit. a, pkt 2, art. 28 ust. 1, art. 29 ust. 1 pkt 12 i 25, art. 30 ust. 1 i 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane nie znajduje uzasadnienia. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się również naruszenia przez Sąd I instancji art. 2 Konstytucji RP. Przepis ten stanowi, iż "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej". Zatem statuuje on generalną zasadę demokratycznego państwa prawnego. Wynika z niej także zasada poszanowania wolności i praw jednostki, czy zasada prawa do procesu. Wobec niewskazania przez skarżącego kasacyjnie, na czym konkretnie naruszenie tej generalnej reguły w tym konkretnym stanie faktycznym polegało, nie jest możliwe odniesienie się do tego zarzutu w sposób precyzyjny. Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, iż wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu. Dlatego na podstawie art. 184 p.p.s.a wniesioną skargę kasacyjną należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło