I OSK 1420/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-08-11
Skład orzekający: Maria Wiśniewska, Irena Kamińska, Teresa Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych miał podstawy do odmowy udostępnienia danych adresowych dziennikarzy na wniosek osoby dochodzącej ochrony swoich dóbr osobistych, w sytuacji gdy udostępnienie tych danych jest niezbędne do wytoczenia powództwa?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że odmowa udostępnienia danych adresowych dziennikarzy na wniosek osoby dochodzącej ochrony swoich dóbr osobistych była nieuzasadniona. Sąd podkreślił, że prawo do sądu jest nadrzędną wartością, a udostępnienie danych jest niezbędne do skutecznego wytoczenia powództwa. Prewencyjna ochrona dóbr osobistych dziennikarzy nie może pozbawiać możliwości ochrony dóbr osobistych osób, które stały się tematem publikacji prasowych.Stan faktyczny
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) odmówił uwzględnienia wniosku o nakazanie udostępnienia danych adresowych dziennikarzy, uznając, że ich udostępnienie naruszyłoby ich prawa i wolności, w szczególności prawo do prywatności. Osoba wnioskująca potrzebowała tych danych do wytoczenia powództwa o ochronę dóbr osobistych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję GIODO, uznając wniosek za uzasadniony i wiarygodny. GIODO wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów ustawy o ochronie danych osobowych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Wiśniewska Sędziowie sędzia NSA Irena Kamińska sędzia del. NSA Teresa Rutkowska (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Joanna Drapczyńska po rozpoznaniu w dniu 11 sierpnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 maja 2010 r. sygn. akt II SA/Wa 331/10 w sprawie ze skargi R. P. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie ochrony danych osobowych oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 21 maja 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie ze skargi R. P. uchylił decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] grudnia 2009 r. (znak [...]) w przedmiocie ochrony danych osobowych oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
W uzasadnieniu wyroku, Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Generalny Inspektor Danych Osobowych (dalej GIODO), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 12 pkt 2, art. 22 w zw. z art. 29 ust. 2 i art. 30 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.) [dalej ustawa o ochronie danych osobowych], w dniu [...] grudnia 2009 r. wydał decyzję (znak [...]), którą utrzymał w mocy decyzję poprzedzającą o odmowie uwzględnienia wniosku A. R.-S. – pełnomocnika skarżącego - o nakazanie [...] S.A. z siedzibą w W. przy ul. [...] udostępnienia danych adresowych M. K. – dziennikarza niewydawanego już pisma "[...]" i J. W. – redaktora naczelnego tego pisma.
W uzasadnieniu decyzji GIODO podał, iż A. R.-S. pełnomocnik R. P. w uzasadnieniu wniosku podniosła, iż uzyskanie tych informacji jest niezbędne do dochodzenia przez jej mandanta swoich praw przed sądem.
GIODO stwierdził, że żądanie nie mogło zostać uwzględnione, gdyż nie wypełnia dyspozycji art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych. Przepis ten przewiduje bowiem możliwość udostępnienia danych osobowych w przypadku kumulatywnego zaistnienia dwóch określonych w nim przesłanek, tj. że wniosek o udostępnienie danych musi być wiarygodny i uzasadniony, a udostępnienie danych nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą. W ocenie Generalnego Inspektora istnieje przeszkoda udostępnienia żądanych danych w postaci możliwości naruszenia praw i wolności osób, których dane dotyczą. Wprawdzie dane te potrzebne są do wystąpienia przez wnioskodawcę na drogę sądową przeciw osobom, które, jego zdaniem, naruszyły jego dobra osobiste, niemniej jednak, w ocenie organu jak i [...] S.A. istnieje obawa co do faktycznego wykorzystania danych dziennikarzy przez wnioskodawcę. Pozyskanie prywatnych adresów zamieszkania dziennikarzy, istotnie naruszyłoby ich prawa i wolności, w szczególności prawo do prywatności, spokoju, miru domowego i poczucia rodzinnego bezpieczeństwa.
W związku z powyższym, skoro w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia prawa przez [...] S.A., to należało odmówić wnioskodawcy udostępnienia przedmiotowych danych osobowych poprzez odmowę uwzględnienia jego wniosku.
Decyzja GIODO z dnia [...] grudnia 2009 r. stała się przedmiotem skargi wniesionej przez R. P. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Skarżący, działając przez pełnomocnika, zarzucił w skardze, iż zaskarżona decyzja została wydana z obrazą:
1) art. 6 k.p.a. oraz art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych przez błędne i bezzasadne uznanie, że w przedmiotowej sprawie istnieje przeszkoda udostępnienia danych osobowych dziennikarzy, których skarżący zamierza pozwać do sądu powszechnego – obawa co do wykorzystania tych danych przez niego,
2) przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 8 k.p.a., przez wydanie decyzji z naruszeniem słusznego interesu skarżącego – jego prawa do sądu oraz z naruszeniem zasady zaufania obywateli do organów administracji publicznej,
3) art. 5 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i art. 45 Konstytucji RP przez uniemożliwienie skarżącemu skutecznego dochodzenia swoich roszczeń o ochronę dóbr osobistych,
4) art. 42 ust. 3 Konstytucji RP przez uznanie, mimo braku prawomocnego wyroku sądu karnego, że skarżący dopuścił się zarzucanych mu czynów poświadczenia nieprawdy.
Generalny Inspektor w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Wskazując na treść art. 29 i art. 30 ustawy o ochronie danych osobowych wskazał, że przepisy te nakładają na administratora danych określone obowiązki związane z możliwością udostępnienia danych osobowych na pisemny, umotywowany wniosek, jak również określają sytuacje, kiedy jest on zobowiązany do odmowy ich udostępnienia. Ustawa dopuszcza udostępnianie danych osobowych gromadzonych przez administratorów danych uprawnionym podmiotom, w tym osobom fizycznym, na ich uzasadnione potrzeby. O tym, czy potrzeba posiadania danych jest uzasadniona oraz czy zostało to w sposób wiarygodny przedstawione, rozstrzyga sam administrator. Uwiarygodnienia nie należy zrównywać z udowodnieniem. Należy w tej mierze stosować reguły i oceny przyjęte w prawie procesowym. Sąd meriti podkreślił przy tym, że ważne jest aby posiadanie danych osobowych było konieczne dla osiągnięcia zamierzonych celów, a wniosek o udostępnienie danych był wiarygodny i uzasadniony.
W rozpoznawanej sprawie, w ocenie Sądu I instancji, wniosek skarżącego o ujawnienie danych osobowych w zakresie miejsca zamieszkania dziennikarzy, którym zamierza wytoczyć powództwo o naruszenie dóbr osobistych, został prawidłowo uzasadniony, jest wiarygodny, a udzielenie żądanych danych nie sprzeciwia się dyspozycji art. 27 ustawy o ochronie danych osobowych i administrator powinien je udostępnić. Uznaniowość administratora nie może bowiem oznaczać dowolności.
W przypadku bezzasadnej odmowy, a za taką Sąd meriti uznał odmowę w niniejszej sprawie, Generalny Inspektor na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych zobowiązany był wydać decyzję nakazującą administratorowi udostępnienia skarżącemu żądanych danych osobowych, gdyż ich posiadanie jest niezbędnym warunkiem do wytoczenia przez niego powództwa o ochronę dóbr osobistych. Warunek ten – jak wskazał sąd meriti – wynika bowiem z art. 126 § 1 pkt 1 k.p.c. W myśl tego przepisu każde pismo procesowe powinno zawierać m. in. oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników. Z powyższego wynika zatem, jak skonstatował Sąd meriti, iż niezbędnym elementem pozwu o naruszenie dóbr osobistych jest oznaczenie w nim osoby, przeciwko której żądanie określone w pozwie jest skierowane (tj. przyszłej strony procesowej w sporze z tytułu naruszenia dóbr osobistych) w zakresie jej adresu zamieszkania.
Z tych też względów, zdaniem Sądu I instancji, GIODO nie miał uzasadnionych podstaw aby przyjąć, iż żądane przez skarżącego dane osobowe zostaną przez niego wykorzystane w innym celu niż w postępowaniu sądowym o naruszenie dóbr osobistych.
W skardze kasacyjnej, pełnomocnik Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu: naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, iż ww. przepis stanowi dla [...] S.A. przesłankę zezwalającą na udostępnienie danych adresowych M. K. - dziennikarza pisma "[...]" i J. W. - redaktora naczelnego tego pisma w celu wytoczenia przeciwko nim przez R. P. powództwa o naruszenie jego dóbr osobistych.
Wskazując na powyższe skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podkreślił, że wskazanie wiarygodnej potrzeby posiadania danych nie jest jedyną przesłanką wynikającą z art. 29 ust. 2 ustawy, bowiem dla oceny, czy dane mogą być udostępnione w trybie tego przepisu konieczne jest również rozważenie, czy udostępnienie danych nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą. Ponadto, zdaniem kasatora, uzyskanie przez R. P. danych osobowych dziennikarzy nie jest niezbędne do dochodzenia jego praw przed sądem. Zdaniem kasatora możliwe jest bowiem w tej sytuacji zastosowanie instytucji z art. 143 k.p.c., tj. ustanowienie kuratora dla osoby nie znanej z miejsca pobytu. Jak przy tym podkreślił autor skargi kasacyjnej, przesłanką zastosowania powyższej instytucji jest uprawdopodobnienie, że miejsce pobytu strony nie jest znane. Dlatego też udostępnienie danych osobowych w trybie art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych powinno być ostatecznością wobec istnienia alternatywnych metod dochodzenia swoich praw przed sądem.
Ponadto, zdaniem kasatora, istnieje obawa co do faktycznego wykorzystania przez skarżącego danych dziennikarzy. Pozyskanie bowiem prywatnych adresów zamieszkania dziennikarzy, istotnie naruszyłoby ich prawa i wolności, w szczególności prawo do prywatności, spokoju, miru domowego i poczucia rodzinnego bezpieczeństwa. Zdaniem Generalnego Inspektora, powyższa obawa wynika chociażby z rangi zarzutów jakie zostały postawione R. P., a o których pisał jeden z dziennikarzy w spornej publikacji oraz fakt, że w przedmiotowej sprawie toczy się wobec niego postępowanie karne. Zdaniem kasatora, nie ulega wątpliwości, że wskazane okoliczności mają istotny wpływ na ocenę niniejszej sprawy i nakazują szczególną ostrożność przy dokonywaniu oceny czy udostępnienie danych osobowych nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą. Udostępnienie przedmiotowych danych osobowych dziennikarzy wobec realnej obawy co do faktycznego ich wykorzystania, w ocenie organu, stanowiłoby również naruszenie art. 47 Konstytucji RP, który stanowi, iż każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz decydowania o swoim życiu osobistym.
Autor skargi kasacyjnej wskazał także na przepisy ustawy – Prawo prasowe, zgodnie z którymi odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału, co nie wyłącza odpowiedzialności wydawcy. W zakresie odpowiedzialności majątkowej odpowiedzialność tych osób jest solidarna. Dlatego też, jak ocenił kasator, powód może od każdego ze sprawców naruszenia jego dóbr osobistych domagać się usunięcia skutków tego naruszenia. Zatem wobec okoliczności skutecznego wytoczenia powództwa przeciwko [...] S.A., nie sposób uznać, iż odmowa udostępnienia danych osobowych dziennikarzy prowadziłaby do nieuzasadnionej ochrony odpowiedzialnych za naruszenie dóbr osobistych R. P. i pozbawiłaby go możliwości dochodzenia swoich praw przed sądem.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) [dalej ustawa p.p.s.a.], skargę kasacyjną można oprzeć na: 1/ naruszeniu prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2/ naruszeniu przepisów postępowania jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
W świetle regulacji zawartej w zdaniu 1 art. 183 § 1 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, mając jedynie obowiązek wzięcia pod rozwagę z urzędu nieważności postępowania. Wobec niestwierdzenia nieważności postępowania (art. 183 § 2 ustawy p.p.s.a.), kontrola instancyjna ograniczała się jedynie do oceny podstaw wskazanych w skardze kasacyjnej.
Rozpoznając sprawę w tak zakreślonych granicach uznać należy, że skarga nie zawiera uzasadnionych podstaw i nie zasługuje w związku z tym na uwzględnienie. Skarga kasacyjna nie stawia zarzutu naruszenia przepisów postępowania i nie kwestionuje prawidłowości poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, zatem stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji jest wiążący dla Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego skargę kasacyjną. W skardze kasacyjnej postawiony został jedynie zarzut naruszenia prawa materialnego.
W związku z tym na wstępie wyjaśnić należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch różnych formach, tj. w postaci błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu określonego przepisu. Błędna wykładnia prawa polega na nieprawidłowym odczytaniu treści prawa, bądź na zastosowaniu prawa uchylonego. Niewłaściwe zastosowanie prawa może polegać na błędnej subsumcji, to jest podciągnięciu stanu faktycznego pod niewłaściwy przepis.
W niniejszej sprawie problem sprowadza się do oceny, czy doszło do naruszenia przez Sąd I instancji przepisu prawa materialnego - art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 ze zm.) [dalej: ustawa o ochronie danych osobowych] w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, przez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, iż ww. przepis stanowi dla [...] S.A. przesłankę zezwalającą na udostępnienie danych adresowych M. K. - dziennikarza pisma "[...]" i J. W. - redaktora naczelnego tego pisma w celu wytoczenia przeciwko nim przez R. P. powództwa o naruszenie jego dóbr osobistych. Taki bowiem zarzut postawił skarżący kasacyjnie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut ten, dotyczący błędnej wykładni wskazanego przepisu art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych, nie jest usprawiedliwiony. Zgodnie z treścią tego przepisu "Dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1, mogą być także udostępnione w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą".
W rozpoznawanej sprawie wnioskodawca R. P. wiarygodnie uzasadnił potrzebę posiadania adresów zamieszkania dwóch dziennikarzy znanych mu z nazwisk, którzy są autorami materiału prasowego naruszającego – jego zdaniem – jego dobra osobiste. Naruszenie tych dóbr stanowiło podstawę wniesienia powództwa o ochronę dóbr osobistych wnioskodawcy, które jednak nie mogło być merytorycznie rozpoznane z powodu niewskazania w pozwie adresów pozwanych dziennikarzy. ( Sąd Okręgowy w P. zarządził zwrot pozwu na podstawie art. 130 § 2 k.p.c.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie trafnie w tym zakresie wskazał, że dla skutecznego wytoczenia powództwa niezbędne jest wniesienie pozwu, który spełniać będzie warunki określone w art. 187 § 1 k.p.c. w związku z art. 126 § 1- 5 k.p.c. W pozwie zatem powód powinien wskazać miejsce zamieszkania pozwanych. Warto w tym miejscu podkreślić, iż zasadę tę w odniesieniu do dziennikarzy w pełni potwierdził, między innymi, Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 10 października 1989 r. sygn. akt II CZ 167/89 stwierdzając, iż "w sprawie o ochronę dóbr osobistych żądanie pozwu musi być skierowane przeciwko konkretnej osobie oznaczonej z imienia i nazwiska ze wskazaniem jej miejsca zamieszkania, a nie siedziby redakcji". Stwierdzić należy, że przyjęty przez Sąd I instancji sposób rozumienia art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych w realiach przedmiotowej sprawy jest prawidłowy, a wywiedziona na tej podstawie ocena prawna w pełni trafna.
Nie można także zgodzić się z twierdzeniami autora skargi kasacyjnej, że możliwe jest w spornym przypadku zastosowanie instytucji z art. 143 k.p.c., tj. ustanowienie kuratora dla osoby nie znanej z miejsca pobytu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można przyjąć w tym przypadku, jak to czyni skarżący kasacyjnie, iż udostępnienie danych osobowych w trybie art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych powinno być ostatecznością wobec istnienia alternatywnych metod dochodzenia swoich praw przed sądem. Przepis art. 143 k.p.c. przewiduje ustanowienie kuratora, jeżeli stronie nieznanej z miejsca pobytu ma być doręczony pozew lub inne pismo procesowe wywołujące potrzebę podjęcia obrony jej praw. Przesłanką ustanowienia kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu - jak stanowi wzmiankowany przepis – jest brak wiadomości o miejscu pobytu strony, a więc brak możliwości ustalenia jej adresu. Nie można natomiast trybu z art. 143 k.p.c. wskazywać jako środka alternatywnego w przypadku odmowy udostępnienia danych osobowych osób, wobec których ma być skierowany pozew, a których dane są możliwe do uzyskania. Wykorzystanie instytucji kuratora osoby nieobecnej w tym przypadku stanowiłoby bowiem w praktyce nadużycie prawa.
Nie ma także uzasadnienia pogląd, że udostępnienie danych osób, wobec których zainteresowany zamierza zainicjować postępowanie sądowe, miałoby godzić w dobra osobiste tych osób. Po pierwsze – adres zamieszkania osoby fizycznej trudno zaliczyć do kategorii prawnie chronionych dóbr osobistych (por. art. 23 k.c.), a poza tym rozstrzygając o legalności decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych Sąd I instancji ważył interesy obu stron, tj. wnioskodawcy i osób których dotyczą żądane przez niego dane osobowe i w rezultacie dokonał właściwej oceny uznając, że odmowa udostępnienia danych wnioskodawcy poszukującemu sądowej ochrony swoich dóbr osobistych naruszonych nieprawdziwymi i oczerniającymi – jego zdaniem – publikacjami prowadziłaby do nieuzasadnionej ochrony osób, które zamierza pozwać do sądu, a które przecież w trakcie postępowania sądowego mogą w pełni korzystać ze swoich praw zagwarantowanych przepisami prawa i dowodzić niezasadności powództwa. Nadrzędną w tym przypadku wartością jest prawo do sądu. Odmowa realizacji prawnie uzasadnionego żądania R. P. pozbawiała by go konstytucyjnie gwarantowanego prawa do sądu ( art. 45 ust. 1 Konstytucji RP).
Odnosząc się natomiast do argumentacji skargi kasacyjnej w części wskazującej na możliwość naruszenia praw i wolności dziennikarzy, a w szczególności ich prawa do prywatności, spokoju, miru domowego i poczucia rodzinnego bezpieczeństwa podnoszonych w aspekcie naruszenie art. 47 Konstytucji RP wskazać należy, iż argumentacja ta również nie może zasługiwać na uwzględnienie.
Przede wszystkim nic w okolicznościach sprawy nie wskazuje aby te dobra osobiste dziennikarzy były realnie zagrożone naruszeniem. Prewencyjna ochrona tych dóbr osobistych dziennikarza nie może, co do zasady, pozbawiać możliwości pełnej ochrony dóbr osobistych osób, które stały się tematem publikacji prasowych. Wytoczenie przez taką osobę powództwa o ochronę dóbr osobistych, naruszonych jej zdaniem informacjami zawartymi w danym materiale prasowym stanowi "uzasadnioną potrzebę posiadania tych danych" , o której mowa w art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych.
Jednocześnie zauważyć należy, że zgodnie z treścią art. 15 ust. 1 ustawy – Prawo prasowe – autor materiału prasowego ma możliwość upublicznienia posiadanego materiału z jednoczesnym zachowaniem własnej anonimowości, a więc ma możliwość swobody wypowiedzi w sytuacji gwarantującej mu bezpieczeństwo osobiste.
Nie sposób także zgodzić się z tezami skargi kasacyjnej zakładającymi, że wobec okoliczności skutecznego wytoczenia powództwa przeciwko [...] S.A., zasadnym jest odmowa udostępnienia danych osobowych dziennikarzy. Fakt, iż skarżący w tym wypadku może skutecznie pozwać wydawcę nie może ograniczać jego prawa do dochodzenia swoich roszczeń wobec konkretnych osób fizycznych, w tym przypadku dziennikarzy. Jednoznacznie wynika to z treści art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5 poz. 24 ze zm.)., który stanowi, że odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału; nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy. W zakresie odpowiedzialności majątkowej odpowiedzialność tych osób jest solidarna. Przyjęcie powyższej tezy podniesionej w skardze kasacyjnej, prowadziłoby w praktyce do nieuzasadnionego ograniczenia odpowiedzialności dziennikarzy z tytułu naruszenia prawnie chronionych dóbr osobistych skarżącego i pozbawiłoby skarżącego konstytucyjnie zagwarantowanego prawa do sądu, który oceni, czy jest uzasadnione przekonanie skarżącego o tym, że działanie dziennikarzy uzasadnia żądanie ochrony przewidzianej w art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego.
W zaistniałej sytuacji zarzut dotyczący naruszenia przepisu art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych, postawiony w skardze kasacyjnej, okazał się w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nieuzasadniony.
Z tych też względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło