II OSK 1640/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-04-06

Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Paweł Miładowski, Iwona Tomaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny mógł zastosować per analogiam art. 207 § 2 PPSA (dotyczący kosztów postępowania kasacyjnego) w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, odstępując od zasądzenia zwrotu kosztów na rzecz skarżących?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie mógł zastosować per analogiam art. 207 § 2 PPSA, który jest przepisem zastrzeżonym dla NSA i dotyczy kosztów postępowania kasacyjnego. WSA, uwzględniając skargę, był zobowiązany do zasądzenia zwrotu kosztów na rzecz skarżącego zgodnie z art. 200 PPSA. Zastosowanie przepisu dotyczącego kosztów postępowania kasacyjnego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym było wadliwe i stanowiło naruszenie przepisów postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki dwóch naziemnych zbiorników magazynowych tłuszczu wraz z instalacją technologiczną, wybudowanych bez wymaganego pozwolenia na budowę. Organ I instancji i organ II instancji uznały zbiorniki za budowlę w rozumieniu Prawa budowlanego i wydały nakaz rozbiórki. WSA w Poznaniu uchylił decyzję organu II instancji, uznając, że skarżący przedstawili nowe dowody (faktury) dotyczące daty budowy zbiorników, co mogło wpływać na ocenę sprawy. WSA odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżących z uwagi na przedstawienie kluczowych dokumentów dopiero na etapie sądowym. NSA uchylił wyrok WSA w części dotyczącej kosztów postępowania, uznając zastosowanie art. 207 § 2 PPSA przez WSA za wadliwe.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok w punkcie 3 (dotyczącym kosztów postępowania) i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu; w pozostałym zakresie skargę kasacyjną oddalił; oddalił wniosek o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz /spr./ Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędzia del. NSA Iwona Tomaszewska Protokolant Aleksander Jakubowski po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B. K., W. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 maja 2010 r. sygn. akt II SA/Po 26/10 w sprawie ze skargi B. K., W. K. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego 1. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 3 i w tym zakresie przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu; 2. w pozostałym zakresie skargę kasacyjną oddala; 3. oddala wniosek o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 21 maja 2010 r., sygn. akt II SA/Po 26/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu na skutek skargi B. K. i W. K. uchylił zaskarżoną decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu z dnia [...] grudnia 2009 r., Nr [...], w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego, określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Jednocześnie Sąd odstąpił od zasądzenia na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia [...] października 2009 r., Nr [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krotoszynie nakazał B. i W. K. rozbiórkę dwóch naziemnych zbiorników magazynowych tłuszczu wraz z murami, fundamentami i instalacją technologiczną wybudowanych bez wymaganego zezwolenia na budowę, na nieruchomości położonej w B. przy ul. [...], gmina K. W toku postępowania organ I instancji ustalił, że B. i W. K. w 2005 r. wybudowali na swojej działce nr [...] położonej w B. przy ul. [...] dwa naziemne stalowe zbiorniki służące do magazynowania wytopionego tłuszczu. Zbiorniki mają kształt walca o długości ok. 7,00 m i średnicy ok. 2,00 m i są posadowione bezpośrednio na dwóch murach wykonanych z bloczków betonowych, połączonych z fundamentem podziemnym. Mury stanowiące oparcie pod powyższe zbiorniki posiadają długość ok. 4,00 m, szerokość ok. 0,40 m i wysokość (ponad gruntem) ok. 1,00 m. Zbiorniki są połączone rurociągiem technologicznym z halą topialni tłuszczy. Zdaniem organu wybudowane ściany nośne oraz fundament wraz z posadowionymi dwoma zbiornikami stalowymi i rurociągami technologicznymi są "budowlą" w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. A wszelkie roboty budowlane winny zostać rozpoczęte jedynie na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31. Brak pozwolenia na budowę, w ocenie organu kwalifikuje wykonany obiekt jako samowolę budowlaną, co oznacza konieczność zastosowania w przedmiotowym wypadku procedury określonej w art. 48 ustawy Prawo budowlane. W związku z powyższym wydane zostało w trybie art. 48 ust. 2 ustawy Prawo budowlane postanowienie z dnia [...] czerwca 2009 r., znak: [...], zobowiązujące inwestora do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych oraz nakładające obowiązek przedstawienia w terminie do dnia 30 września 2009 r. zaświadczenia Burmistrza K. o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, do przedstawienia dokumentów o których mowa w art. 33 ust. 2 pkt 1, 2 ustawy Prawo budowlane, tj. czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7, aktualnym na dzień opracowania projektu. W związku z tym, że zobowiązani do dnia wydania decyzji nie wykonali nałożonego na nich obowiązku, organ zobowiązany był na podstawie art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane do wydania nakazu rozbiórki. Na skutek wniesionego przez B. i W. K. odwołania od powyższej decyzji, Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w dniu [...] grudnia 2009 r. wydał decyzję, znak [...], w treści której utrzymał w mocy zakwestionowany akt. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że zarzuty zawarte w odwołaniu należy uznać za nieuzasadnione, bowiem decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krotoszynie została wydana z poszanowaniem przepisów prawa. Zdaniem organu II instancji przedmiotowe zbiorniki są budowlą, o której mowa w art. 3 ust. 3 ustawy Prawo budowlane, na postawienie której wymagane było uzyskanie zezwolenia. W świetle powyższego przepisu, zdaniem organu odwoławczego nawet gdyby uznać, że przedmiotowe zbiorniki same w sobie stanowią urządzenie, to bezspornie fundamenty, na których zostały posadowione stanowią budowlę, o której mowa w ww. przepisie. Ponadto organ wskazał, że skoro zgodnie z art. 3 pkt 1 lit. b ustawy Prawo budowlanego obiektem budowlanym jest budowla stanowiąca całość techniczno - użytkową wraz z instalacjami i urządzeniami, to fundamenty, na których zamontowane są przedmiotowe zbiorniki, należy wraz z tymi zbiornikami oraz murami i instalacją technologiczną, traktować w całości jako budowle. W tej sytuacji twierdzenie pełnomocnika inwestorów, że zbiorniki te poprzez funkcjonalne związanie z halą topialni tłuszczy utraciły miano obiektu budowlanego, a stały się urządzeniem budowlanym, nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ wykazują one cechy obiektu budowlanego. Ponadto organ wskazał, że również sam ustawodawca w katalogu zawartym w art. 3 pkt 3 ustawy Prawo budowlane wśród przykładów budowli wymienił także zbiorniki, co w ocenie organu przesądza o kwalifikacji przedmiotowych zbiorników jako budowli. Na poparcie powyższego stanowiska organ przywołał wyrok NSA z dnia 29 września 2006 r., sygn. II OSK 1155/05. Organ wskazał również, że w niniejszej sprawie nastąpiła ewidentna samowola budowlana, albowiem – co wynika z oświadczenia inwestora, złożonego do protokołu kontroli PINB z dnia [...] października 2008 r. – przedmiotowe zbiorniki powstały około 2005 r., a więc po upływie około dwóch lat od wydania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie zakładu przetopu tłuszczy zwierzęcych (decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krotoszynie z dnia [...] września 2003 r.; znak: [...]). B. i W. K. zaskarżyli opisaną decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, wnosząc o wstrzymanie jej wykonania, uchylenie decyzji bądź stwierdzenie jej nieważności i zasądzenie kosztów postępowania. Uzasadniając skargę wskazali, że podana do protokołu kontroli z dnia [...] października 2009 r. data powstania omawianych zbiorników jest następstwem pomyłki, gdyż w rzeczywistości wzniesiono je nie w 2005 r., lecz w 2003 r. Na poparcie swojej tezy załączyli oni kserokopie faktur nr [...] i [...] z dnia [...] maja 2003 r. wystawione przez Firmę Transportowo-Spedycyjną "[...]"[...]w L. na zakupy dwóch zbiorników kwasoodpornych o pojemności 18.000 litrów oraz kserokopię faktury nr [...] z dnia [...] czerwca 2003 r. wystawioną przez Usługi Ogólnobudowlane [...] w B. na roboty budowlane, polegające na wykonaniu posadzek, robót ziemnych na placu oraz wykonaniu filarków pod zbiorniki na placu. W konsekwencji, zdaniem skarżących, przedmiotowe instalacje zostały objęte decyzją nr [...] z dnia [...] września 2003 r. o pozwoleniu na użytkowanie zakładu przetopu tłuszczy zwierzęcych. Ponadto skarżący podtrzymali swoje stanowisko w kwestii kwalifikacji zbiorków jako urządzeń budowlanych. W odpowiedzi na skargę Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Poznaniu wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89 poz. 414) i podkreślił, że nie podziela argumentacji skarżących co do charakteru przedmiotowych zbiorników. W ocenie Sądu w świetle art. 3 pkt 3 tejże ustawy nie budzi żadnych zastrzeżeń uznanie ich za budowlę, co zresztą zostało przez ustawodawcę expressis verbis stwierdzone. Podobne stanowisko zajmuje również orzecznictwo, co znajduje wyraz w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 września 2006 r., sygn. akt II OSK 1155/05 (LEX nr 320915). Zdaniem Sądu wątpliwości co do trafności zaskarżonej decyzji budzi natomiast kwestia daty wybudowania przedmiotowych zbiorników. W tym miejscu trzeba wyraźnie zaznaczyć, że ta okoliczność została przez skarżących podniesiona dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego, wobec czego nie mogła stanowić przedmiotu rozważań organów administracji publicznej. Te bowiem oparły się na ustnym oświadczeniu W. K. złożonym do protokołu kontroli z dnia [...] października 2008 r., według którego do wybudowania zbiorników doszło w 2005 r. Podkreślenia wymaga fakt, iż w toku postępowania administracyjnego skarżący nie kwestionowali tych ustaleń. Tymczasem wedle oświadczenia zawartego w skardze, data ta była efektem pomyłki, gdyż w rzeczywistości rozważana instalacja powstała w 2003 r. Na potwierdzenie tej okoliczności załączono kserokopie faktur VAT nr [...] i nr [...] z dnia [...] maja 2003 r. oraz fakturę VAT nr [...] z dnia [...] czerwca 2003 r. Ponadto Sąd wskazał, że z akt sprawy wynika, że również postanowienie Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie z dnia [...] grudnia 2009 r. o odmowie wszczęcia dochodzenia w przedmiocie budowy przez B. i W. K. przedmiotowych zbiorników w związku z przedawnieniem czynu oparto na ustaleniu, iż zbiorniki wybudowano w 2003 r. W uzasadnieniu wspomnianego orzeczenia wskazano, że Witold Konieczny rozpytany na okoliczność wybudowania omawianej instalacji powołał się na powyższe faktury. R. S., który wykonywał prace budowlane związane z wybudowaniem murków pod zbiornikami potwierdził wystawienie faktury, jednak nie potrafił dokładnie określić daty zakończenia prac. Pamiętał tylko, iż miało to miejsce sześć albo siedem lat temu. Również M. D., inicjator całego postępowania administracyjnego, stwierdził, że zbiorniki powstały pomiędzy 2001 a 2003 r. Jednocześnie Sąd zauważył, że ustalenia zawarte w powołanym postanowieniu nie były z natury rzeczy wiadome organowi I instancji w chwili orzekania. W dalszej części Sąd wskazał, że prawidłowe określenie daty powstania przedmiotowych zbiorników ma główne znaczenie dla oceny trafności zaskarżonego rozstrzygnięcia. Ponadto podniósł, że jak wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krotoszynie w dniu [...] września 2003 r. wydał decyzję nr [...] na mocy której B. i W. K. uzyskali pozwolenie na użytkowanie zakładu przetopu tłuszczy zwierzęcych. Jeżeli zatem przyjąć, że zbiorniki wzniesione zostały w dacie, o jakiej mowa w fakturach, to w konsekwencji powstaje pytanie o to, czy rozważane instalacje nie były już objęte wymienioną powyżej decyzją. W takim przypadku trzeba by postępowanie umorzyć. Zebrany dotąd w sprawie materiał dowodowy nie pozwala jednak na jednoznaczne przesądzenie tej kwestii. W takiej sytuacji Sąd doszedł do wniosku, że ujawnione przez B. i W. K. faktury stanowią nowe fakty i dowody stanowiące podstawę wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., a Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270), zwanej dalej p.p.s.a. był zobowiązany do uchylenia zaskarżonej decyzji. W tym wypadku, zdaniem Sądu, nieistotny jest ewentualny wpływ wady na wynik postępowania, gdyż uregulowanie to ma na względzie ochronę obiektywnego porządku prawnego. Ustalony stan faktyczny, stanowiący podstawę załatwienia danej sprawy powinien bowiem odzwierciedlać rzeczywistość. Z przyczyn powyżej opisanych wymóg ten nie mógł zostać zachowany w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu rozpatrując ponownie sprawę należały zwrócić się do skarżących o przekazanie oryginałów wymienionych trzech faktury, gdyż tylko w takim przypadku mogą one stanowić wiarygodny dowód. W opinii Sądu zachodzi ponadto konieczność przesłuchania na okoliczność daty wybudowania zbiorników m.in. inwestora, osób wystawiających przedmiotowe faktury oraz M. D. Wyjaśnienia wymaga również kwestia różnicy w określeniu pojemności zbiorników, jaka zachodzi między pismem Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie z dnia [...] lipca 2009 r., a fakturami VAT nr [...] i nr [...] z dnia [...] maja 2003 r. Wreszcie, w razie gdyby okazało się, że informacje zawarte w fakturach są zgodne z rzeczywistością, należy ustalić, czy zbiorniki objęte zostały decyzją z 2003 r. o pozwoleniu na użytkowanie zakładu przetopu tłuszczu. Z uwagi na szczególne okoliczności sprawy, tj. niesumienne działanie skarżących, którzy kluczowe dokumenty (faktury) przedstawili dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego, Sąd postanowił odstąpić od zasądzenia na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania, stosując w tej mierze per analogiam art. 207 § 2 p.p.s.a. Od powyższego wyroku skargę kasacyjna wywiedli skarżący B. i W. K., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, który zaskarżył go w części dotyczącej odstąpienia od zasądzenia na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania oraz w części dotyczącej uzasadnienia wyroku co do "charakteru przedmiotowych zbiorników". Jednocześnie wniesiono o uchylenie powyższego orzeczenia w zaskarżonych częściach i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia na rzecz skarżących kosztów postępowania kasacyjnego w wysokości 610 zł. W pierwszej kolejności autor skargi kasacyjnej zaznaczył, że skargę kasacyjną skarżący wnoszą głównie z uwagi na konsekwencje wynikające z przepisu art. 153 p.p.s.a. w odniesieniu do oceny prawnej (wykładni) charakteru przedmiotowych zbiorników magazynowych tłuszczy. Jako podstawy wniesionej skargi kasacyjnej jej autor wskazał: 1. art. 174 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 pkt 3 ustawy Prawo budowlanego tj. naruszenie prawa materialnego polegającego na błędnej wykładni pojęcia "zbiorniki" w aspekcie przedmiotowej sprawy; 2. art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 207 § 2 p.p.s.a. tj. naruszenie przepisów postępowania polegające na jego wadliwym zastosowaniu w niniejszej sprawie przez WSA w Poznaniu; 3. art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. tj. naruszenie przepisów postępowania polegające na tym, że WSA w Poznaniu w żaden sposób nie odniósł się do tego, iż nakazem rozbiórki objęte zostały nie tylko naziemne stalowe zbiorniki magazynowe tłuszczu, ale także instalacje technologiczne, które niewątpliwie są urządzeniami technicznymi i w żadnym wypadku nie powinny podlegać reżimowi wynikającemu z art. 48 ustawy Prawo budowlane. W uzasadnieniu pierwszego zarzutu autor skargi kasacyjnej wskazał, że Sąd I instancji mylnie rozumuje twierdząc, że każdy zbiornik jest budowlą. W art. 3 pkt 3 ustawy Prawo budowlane mowa jest o zbiornikach, które mogą "samodzielnie egzystować" tj. zbiornikach które funkcjonują samoistnie bez funkcjonalnego związania z innymi obiektami budowlanymi. Jeśli natomiast zbiornik taki jest elementem wyposażenia technologicznego zakładu produkcyjnego zapewniającym możliwość użytkowania obiektu zgodnie z przeznaczeniem (tak jak w przedmiotowej sprawie) przestaje być budowlą, a staje się urządzeniem budowlanym (urządzeniem technicznym), o którym mowa jest w art. 3 pkt 9 ustawy Prawo budowlane. Zdaniem skarżącego kasacyjnie takie stanowisko zawarte jest w literaturze - "str. 24 i 25 Prawo budowlane z komentarzem wraz z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, autorzy B. B., P. G., wydanie trzecie, Ośrodek Doradztwa i Szkolenia Warszawa-Jaktorów 2006 r.", jak również w orzecznictwie – sygn. akt: III RN 244/01, II SA/Ka 1597/99, II SA/Po 712/08 opublikowane w Centralnej Bazie Orzeczeń Administracyjnych. Konsekwencją zdefiniowania tego rodzaju przedmiotowych zbiorników, zdaniem autora skargi kasacyjnej, jako urządzenia budowlanego jest stwierdzenie, że dla realizacji takiego urządzenia wymagane jest co prawda pozwolenie na budowę lub zgłoszenie, którego brak z kolei skutkuje uruchomieniem procedury przewidzianej w art. 50 i 51 ustawy Prawo budowlane, a nie w art. 48 tej ustawy. W jego ocenie przedmiotowa sprawa to zdecydowanie inny przypadek, niż ten określony w art. 48 ustawy Prawo budowlane. Uzasadniając zaś zarzut skargi kasacyjnej zawarty w jej punkcie 2 wskazano, że WSA w Poznaniu nie dostrzegł tego, iż przepis art. 207 § 2 p.p.s.a., jako przepis wprowadzający wyjątek od zasady nie może podlegać wykładni rozszerzającej, a zatem zastosowanie tego przepisu w postępowaniu pierwszoinstancyjnym było błędem. Natomiast w odniesieniu do ostatniego z zarzutów skargi kasacyjnej wskazano, że gdyby WSA w Poznaniu dokonał prawidłowej oceny przedmiotowych zbiorników, to nie uznałby ich za budowlę, tylko za urządzenia budowlane (urządzenia techniczne), co pozwoliłoby organom nadzoru budowlanego rozstrzygnąć sprawę nie w oparciu o art. 48 ustawy Prawo budowlane, a w oparciu o przepisy art. 50 i 51 tej ustawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej w dalszej części tego uzasadnienia p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała. Sprawa podlega zatem rozpoznaniu w granicach zakreślonych we wniesionej skardze kasacyjnej. Natomiast rozpoznawana w tych granicach skarga kasacyjna zawiera w części usprawiedliwione podstawy. Na uwzględnienie zasługuje bowiem zarzut naruszenia przepisów postępowania a to art. 207 § 2 p.p.s.a. poprzez jego wadliwe zastosowanie przez Sąd I instancji. Norma ta stanowi, że w przypadkach szczególnie uzasadnionych Sąd może odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości lub części. Sąd I instancji zastosowała w/w normę per analogiam. Wskazując na niesumienność skarżących, którzy kluczowy dokument przedstawili dopiero w postępowaniu sądowoadministracyjnym odstąpiono od zasądzenia na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania. Jednakże stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie narusza w/w przepis procedury sądowoadministracyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie tego przepisu działa w sposób uznaniowy, dokonując na tle konkretnej sprawy oceny, czy występują w niej szczególnie uzasadnione względy pozwalające na odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości lub w części. W piśmiennictwie to rozwiązanie określane jest jako zasada słuszności. Przepis ten jako wprowadzający wyjątek od zasady nie może podlegać wykładni rozszerzającej. Natomiast przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie pozwalają w razie uwzględnienia skargi na miarkowanie, zmniejszanie czy też odstępowanie od zasądzania kosztów przez Sąd I instancji jakim jest Wojewódzki Sąd Administracyjny (wyjątek z art. 206 p.p.s.a. nie ma zastosowania w tej sprawie). W tym zakresie Sąd jest zobligowany treścią art. 200 p.p.s.a., który stanowi, że w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw". Natomiast pojęcie niezbędnych kosztów postępowania określono w art. 205 § 1 i 2 p.p.s.a. Z kolei zasady ustalania wysokości przysługujących stronie należności oraz tryb przyznawania i sposób wypłacania tych należności, określają przepisy odrębne (§ 3). Tym samym uwzględnienie skargi wniesionej przez B. i W. K. nie pozwalało Sądowi I instancji na zastosowanie konstrukcji prawnej z art. 207 § 2 p.p.s.a. zastrzeżonej wyłącznie dla Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem zastosowanie tego przepisu jak trafnie wskazano w skardze kasacyjnej per analogiam w postępowaniu pierwszoinstancyjnym było nieprawidłowe, wpływając tym samym na jego wynik. Dlatego też w opisanym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny uznając zarzut kasacji za usprawiedliwiony na podstawie art. 185 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok w pkt III i w tym zakresie sprawę przekazał do ponownego rozpoznania. W pozostałym zakresie skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Skarżący niezależnie od pkt III kwestionowanego wyroku zaskarżyli również wyrok w części dotyczącej jego uzasadnienia albowiem podzielili z oczywistych względów stanowisko Sądu I instancji co do potrzeby uchylenia zaskarżonej decyzji jak i potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego. Pomimo tego, że zaskarżono wyrok w części dotyczącej uzasadnienia to w zarzutach skargi kasacyjnej nie wskazano podstawowego przepisu p.p.s.a. odnoszącego się właśnie do uzasadnienia wyroku a to art. 141 § 4 p.p.s.a. Tym samym wobec związania granicami skargi kasacyjnej nie można uznać w okolicznościach tej sprawy, że właśnie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. odnoszącego się do motywów wyroku, skoro nie ma prawidłowo sformułowanych zarzutów kasacji w tej części. Nieusprawiedliwiony jest natomiast kolejny zarzut naruszenia przepisów postępowania a to art. 134 § 1 p.p.s.a., który stanowi, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem (art. 1 § 2 p.p.s.a.) zaskarżonego aktu, czynności lub bezczynności organu administracji publicznej. Sąd może więc uwzględnić skargę z powodu innych uchybień niż te, które przytoczono w tym piśmie procesowym, jak również stwierdzić np. nieważność zaskarżonego aktu, mimo że skarżący wnosił o jego uchylenie. W rozpoznawanej sprawie powyższa norma art. 134 § 1 p.p.s.a. nie została naruszona albowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wskazując w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia tę normę sądowoadministracyjną, uchylając zaskarżoną decyzję orzekał mając ją na uwadze. Ponadto zauważyć należy, iż chybiony jest także zarzut naruszenia prawa materialnego art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tj. Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) poprzez błędną wykładnię pojęcia "zbiornik" w aspekcie przedmiotowej sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko skarżącego dotyczące jego zdaniem wadliwego zdefiniowania przez Sąd I instancji dwóch naziemnych zbiorników stalowych posadowionych na ścianach fundamentowych na potrzeby magazynowania wytopionego tłuszczu jako budowli o jakiej mowa w art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego a nie jako urządzenia technicznego z art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego nie jest zasadne. W myśl art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego urządzeniem budowlanym jest urządzenie techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym urządzenia służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, zaś zgodnie z art. 3 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego obiektem budowlanym jest budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi. Zatem na przykład przyłącza kanalizacyjne są urządzeniami, o jakich mowa w art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego. Przedmiotem jednak niniejszej sprawy nie jest jakiekolwiek przyłącze czy też instalacja technologiczna ale dwa naziemne stalowe zbiorniki do magazynowania wytopionego tłuszczu posadowione na dwóch murkach wykonanych z bloczków betonowych, połączonych z fundamentem podziemnym. Zbiorniki natomiast zdefiniowane zostały w art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego jako budowla, a więc obiekt budowlany nie będący budynkiem lub obiektem małej architektury. Tym samym w definicji art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego wskazano wyraźnie na zbiorniki jako osobny rodzaj obiektów budowlanych i z takimi zbiornikami mamy do czynienia w tej sprawie. Oceny tej nie podważa wskazywanie w kasacji na to, że do zbiorników tych podłączono instalację technologiczną poprzez którą spływa wytopiony tłuszcza do przedmiotowych zbiorników. Konsekwencją zdefiniowania zbiorników, a do nich należą też przedmiotowe zbiorniki przeznaczone do magazynowania wytopionego tłuszczu, jako budowli jest stwierdzenie, że dla realizacji takiej budowli wymagane jest pozwolenie na budowę, którego z kolei brak skutkuje uruchomieniem procedury przewidzianej w art. 48 ustawy Prawo budowlane, a nie art. 50 i 51 tego Prawa. W tej sytuacji podniesiony w skardze zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego jak i przywołana w tym zakresie argumentacja nie zasługiwały na uwzględnienie, podobnie jak wcześniej omówiony zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a.. Dlatego też w tym zakresie skargę kasacyjną należało oddalić na podstawie art. 184 p.p.s.a. Mając jednocześnie na uwadze treść przepisów art. 203 i 204 p.p.s.a., które pozwalają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na orzeczenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego to w okolicznościach rozpoznawanej sprawy z uwagi na wyrok Sądu I instancji uwzględniający przecież w całości skargę stron i ich skargę kasacyjną brak było podstaw do zasądzenia takich kosztów na rzecz B. i W. K. Tym samym z tych powodów nie orzeczono o kosztach postępowania kasacyjnego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło